Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

20.09.2010, poniedziałek

2010-09-20 12:21
Pogoda dziś ponownie piękna i nastraja do myśli pozytywnych. Tak więc nie będzie ani o krzyżu (nawet tym z kółkami), ani nie będzie o PiSie, a zwłaszcza nie będzie o Panu Prezesie Jarosławie. Dziś będzie o jednym z tematów, które winny - miast rozważań kto jest bardziej polskim Polakiem - być obecne w dyskusji przed wyborami.

Przecież to samorządy muszą opiekować się większością szpitali i łożyć na nie pieniądze. Paranoja polega na tym, że kto inny ma obowiązek zapewnić opiekę zdrowotną, a kto inny decyduje ile to kosztować może i powinno. To samo z kontrolą wydatków i jakości usług. Odwiedzając większość szpitali w kraju odnosi się wrażenie, że nie służą one do leczenia ludności tylko do zatrudniania lekarzy i administracji. Są rodzajem jednostki pomocowej dającej zarobić paru osobom. Chorzy są tam niemile widziani, chyba, że zaprzyjaźnieni lub dający upominki lekarzom.

Jest to problem ogromnie złożony, ale nikt nie wykazuje woli, by go naprawdę rozwiązać. Przecież ten kulawy system daje zarabiać lekarzom poza systemem podatkowym, a systemem kierują lekarze i ten, kto liczy na to, że oni sami sobie naplują do talerza - jest w błędzie. I tu jest pole popisu (proszę tego źle nie rozumieć, bo nie chodzi o koalicję) dla samorządowców. Bo jeśli urzędnicy szczebla centralnego i ministerialnego nie są w stanie rozsupłać tego węzła gordyjskiego - choć próby rzekomo trwają już lata - musi z odsieczą przyjść inicjatywa oddolna, jak to się kiedyś mówiło - wypracowana w terenie, przez praktyków na codzień uwikłanych w bzdury obecnego systemu. Tu trzeba współpracy lekarzy i menadżerów, tu trzeba podpatrywania i adaptacji innych systemów, a nie populistycznej walki na partyjne argumenty.

Samorządowcy - do roboty. Nie tylko w skali dzielnicy lub gminy, bo decyzje dotyczące jakości leczenia nas wszystkich, to inny komfort życia, to inaczej skonstruowany budżet, to nasze bezpieczeństwo i zaufanie do władzy. To jest też prawdziwy zysk z decentralizacji władzy.

Komentarze

A takie pytanie... @ 193.200.150.*

wysłany: 2010-09-20 17:04

Na kogo Pan zagłosuje? Kto wg. Pana będzie dobrym gospodarzem naszej Jeleniej?

Realista @ 62.87.164.*

wysłany: 2010-09-20 20:31

Wybory tuż tuż. Jakby miał się Pan zdecydować na jakiegoś kandydata, to na kogo by Pan postawił?

wszechwiedzący @ 78.8.61.*

wysłany: 2010-09-23 07:51

ze służbą zdrowia nie walcz kochasiu oni i tak cię wyprowadzą nóżkami do przodu. Ręka rękę myje, kolega koledze, przyjaciel przyjacielowi, itd. Zmiany jakiekolwiek w służbie zdrowia to leczenie za granicą wówczas zobaczymy kto zostanie do leczenia w naszej kochanej służbie zdrowia? p.s. przy odbiorze męża ze szpitala na pytanie moje jaki jest efekt leczenia ordynator odpowiedział:" jesteśmy zadowoleni." I tu miał rację zadowolony może być tylko szpital bo zarobił grubą kasę za pacjenta od NFZ. Pacjent to temat rzeka i piosenka "Parasolki" z płętą gdzie parasolki jak deszcz pada? Gdzie pacjent jak jest puste łóżko?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: