Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

29.04.2020, środa - ach ten ZUS

2020-04-29 15:43
Dziś odbyłem rozmowę z bardzo miłą panią z ZUS-u z Jeleniej Góry.

Chodziło o wniosek w sprawie zwolnienia z płacenia ZUS z racji zarazy.

Ale od początku:
ponieważ moja firma od 8 tygodni nie przyjmuje gości, czyli nie ma obrotu, czyli nie zarabia, ale kosztuje, a rząd zaproponował pomoc w postaci przesunięcia lub umorzenia płatności ZUS na 3 miesiące, postanowiłem złożyć odpowiedni wniosek. Był to oczywiście wniosek o przesunięcie, bo wówczas inna oferta nie istniała. Złożyłem go na początku marca. Drugim etapem było złożenie wniosku o umorzenie tej płatności, ponieważ rząd poprawiając tarczę, taką, po namyśle, możliwość stworzył. I, szanowni państwo, już dziś dostałem odpowiedź. W odpowiedzi ZUS poinformował mnie, że przełożył mi płatność ZUS za marzec, czyli za 1 miesiąc, o 3 miesiące, czyli 15.07. mam zapłacić podwójny ZUS.

Zamiast się ucieszyć, nieco się zdziwiłem, ponieważ złożyłem o umorzenie za marzec, kwiecień i maj, bo tak było wolno, a otrzymałem potwierdzenie przełożenia o 3 miesiące składki za 1 miesiąc. Swoje zdziwienie wyraziłem w mailu zwrotnym do owej miłej pani z miejscowego ZUS, pytając jednocześnie czy to znaczy, że umorzenia nie będzie. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu pani natychmiast oddzwoniła i...

Teraz uwaga!

Otóż wyjaśniła, że to powiadomienie od ZUS było odpowiedzią na mój pierwszy zawierający prośbę, o dozwolone wówczas tylko przesunięcie, bo wysłany przed zmianą ustawy. Jednocześnie uzyskałem informację, że mój wniosek o umorzenie opracowują inne panie i jak tylko się z tym zadaniem uporają, niezwłocznie mnie o swoich ustaleniach poinformują. Jednocześnie ta pracowicie przygotowywana dzisiejsza decyzja zostanie anulowana. Tak więc dziś muszę się zgodzić na przesunięcie, by za jakiś czas, inne panie, ewentualnie podjęły decyzję o anulacji tej dzisiejszej decyzji decydując, zgodnie z drugim złożonym wnioskiem, o umorzeniu.

Wynika z tego, że różne panie w ZUS są stanowczo niedociążone pracą i dlatego nad opracowaniem wniosku jednej firmy muszą, równolegle pracować dwa niezależne zespoły. Skąd to wiem? Otóż wspomniana już miła pani z ZUS, poinformowała mnie, że właśnie widzi w komputerze mój wniosek o umorzenie, który aktualnie jest opracowywany przez koleżanki.

Teraz zrozumiałem, czemu opracowywanie wniosków do ZUS trwa tyle czasu i dlaczego ZUS nie wyrabia pod górą złożonych wniosków. Zdecydowanie pomaga i przyspiesza ich opracowywanie metoda podwójnego rozpatrywania każdego wniosku. Do tego, jest to metoda niezwykle motywująca wszystkie panie z ZUS, zwłaszcza te, opracowujące wnioski o przesunięcie, jest świadomość, że właściwie ich praca i wypracowane przez nie decyzje będą najprawdopodobniej natychmiast anulowane przez panie, z tego samego ZUS, ale z innego pokoju. Zawsze wierzyłem w sprawność i logikę urzędników. Brawo biurokracja!!!!

Teraz coś z mojego podwórka.
Bardzo miłą wiadomością jest możliwość ponownego otwarcia hoteli i galerii handlowych. Tylko...

chociaż wiadomo było, że ponowne otwarcie nie będzie polegało tylko na przekręceniu klucza w zamku. Wiadomo było, że otwarcie będzie związane ze spełnieniem określonych warunków sanitarnych. Szkoda więc, że, ze względów czysto propagandowych, zostawiono nam na przystosowanie się do tych nowych - bezwzględnie koniecznych - tylko 3 dni robocze. Dlaczego, jeśli już koniecznie trzeba było pokazać narodowi, że 10 maja jest już względnie normalnie i wyborom nic nie zagraża, nie ogłoszono tej decyzji choćby w poniedziałek. Takie otwarcie dobrze przygotowane potrzebuje konkretnych zakupów, przygotowań, przeróbek i szkoleń. Dlaczego to się robi tak na byle jako, na szybko i z zaskoczenia? Przecież o dacie 10.05. wszyscy wiedzieli już od dawna, a zwłaszcza Premier.

A do tego, 2 dni później, mają otworzyć wrota żłobki i przedszkola. Też bez odpowiedniego przygotowania, choć tam potrzebne przygotowania są o wiele bardziej skomplikowane, bo powód ten sam: pokazanie względnej normalności.

P.S. Jeden mądrala tu się był uprzejmy wypowiedzieć na temat nikłego gospodarczego znaczenia turystyki. Więc informuję owego mędrca za Eurostatem, że turystyka jest odpowiedzialna za 10% PKB UE i daje pracę 27 mln. ludzi.

Komentarze

Realista @ 78.8.242.*

wysłany: 2020-04-29 20:05

Nie wiem tylko co Jelenia Góra ma wspólnego z turystyką. To tak samo jakby ludzie mieszkający w Siedlcach zapraszali do swoich hoteli określając je mianem stołecznych.

PK.: zdziwił mnie Pan, bo to znaczy, że Pan nie jest realistą.

Realista @ 78.8.242.*

wysłany: 2020-04-29 22:28

Nie drogi Panie, jest to dokładnie przełożona retoryka naszych włodarzy. Sparafrazowana rzekłbym. Zna się Pan chyba z obecnym prezydentem, nie? W sumie chyba byliście dalekimi sąsiadami. To proponuję kiedyś przy okazji zapytać, czy według niego Jelenia Góra jest miastem turystycznym.

PK.: sama Jelenia Góra nie do końca, aczkolwiek coraz bardziej, ale cała Kotlina jest już regionem typowo turystycznym i Jelenia Góra, jako największy ośrodek w tym regionie, też dzięki temu profituje (a właściwie powinna) - choćby jeleniogórska gastronomia, która w ostatnich latach fantastycznie podniosła swój poziom.
Mój największy problem, to fakt, że JG za mało wykorzystuje swoją pozycję "stolicy" kotliny, ale prezydenci i Obrębalski, i Zawiła i obecny Prezydent nie są zainteresowani rozwojem JG jako autentycznego kulturalno-rozrywkowego centrum kotliny. Taki choćby projekt turystycznego klastra, z wieloma pomysłami turystycznego uaktywnienia JG, nie znalazł uznania w ich oczach.

a tam @ 83.30.104.*

wysłany: 2020-04-30 13:56

Gdańsk ,to miasto turystyczne ,czy nie?

PK.: moim zdaniem, zdecydowanie tak.

a tam @ 83.30.104.*

wysłany: 2020-04-30 15:31

Gdańsk ma morze ,Jelenia G,GÓRY ,.A DURNIE, NIEULECZLNIE CHORZY.

były jeleniogórski włóczęga @ 176.114.239.*

wysłany: 2020-04-30 23:24

przedszkola i żłobki od 6 maja


PK.: ale nie wszędzie, bo było za mało czasu na właściwe przygotowanie.

a tam @ 83.30.240.*

wysłany: 2020-05-01 15:02

Do końca ,do końca.Chyba ,że do Jagniątkowa, przyjeżdżają nie turyści ,a włóczykije.A CHOJNIK .I CIEPLICE ,ZAORANE.

PK.: jestem odmiennego zdania. Cieplice można "odorać", tylko trzeba mieć pomysł. Jakiego turysty by Pan oczekiwał?

a tam . @ 83.30.240.*

wysłany: 2020-05-01 16:47

Brakowało znaku zapytania.I Ciieplice i CHOJNIK ,I Plac Ratuszowy ,to miejsca turystyczne.A jak Poznaniak jedzie do Karpacza ,to w JELENIEJ ,PRZESTANIE BYĆ TURYSTĄ.?a CO DO PROMOCJI ,PRAWDA.Miasto promuje pani Włoszczowska ,pan Kwiatkowski satyryk ,kiedyś teatr ,i Hanuszkiewicz ,.,pani Jaworowicz ,lecząca się w Cieplicach ,.A gdyby tym z Ratusza zależało ,to zorganizowali by Barejadę .Taki Lubomierz miał ludzi z głową i wykorzystał dla sławy Pawlaka i Kargula.

PK.: przecież o tym pisałem. Brak koncepcji, przekonania. pomysłów i chęci. Same, zdecydowanie podstarzałe, Teatry Uliczne i Jarmark Staroci - to za mało.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: