Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

03.04.2010, czwartek - "plan Marshalla" Komisji Europejskiej

2020-04-03 13:22
Najpierw wyjaśnienie pojęcia "kurzarbeit", narzędzia funkcjonującego w Niemczech i Austrii.

Otóż jest to instrument pozwalający przedsiębiorstwom, znajdującym się w trudnościach, utrzymanie zatrudnienia bez ponoszenia jego bezpośrednich kosztów. Działa to w sposób następujący:
przedsiębiorstwo może zgłosić w lokalnym Urzędzie Pracy fakt ograniczenia działalności skutkujący potrzebą ograniczenia zatrudnienia. Wówczas Urząd Pracy udziela dotkniętym tym ograniczeniem pracownikom pomocy w wysokości 60 lub 67% ostatniego netto, na okres aż do ustania przyczyny wprowadzenia tego instrumentu. Pracownicy objęci programem kurzarbeit nie zyskują statusu bezrobotnych, mają nadal status zatrudnionych i do ich obowiązków należy np. uczestnictwo w szkoleniach związanych z rekonstrukcją firmy, jej restrukturyzacją lub przekwalifikowaniem. Mają jednocześnie zapewnioną ciągłość pracy i zapewnione ponowne zatrudnienie bo ustaniu powodów wprowadzenia kurzarbeit.

W Polsce istnieje narzędzie zwane postojowym. Obecnie (w tarczy antykryzysowej) zostało zastosowane w stosunku do samozatrudnionych i pracujących w oparciu o umowy cywilnoprawne. W ich wypadku państwo oferuje wsparcie finansowe (abstrahuję od jego wysokości). Teoretycznie obejmuje również innych zatrudnionych, ale nie jest stosowane w stosunku do zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, bo pracodawcom się ono nie opłaca, jako że nadal oni - mimo trudności finansowych - muszą sami płacić pensję. Czyli rola tego instrumentu, jako metody pomocy przedsiębiorcom znajdującym się w trudnościach płynnościowych, jest żadna.

Dlaczego o tym piszę.
Bo oto Przewodnicząca Komisji Europejskiej ogłosiła europejski plan Marshalla, a jednym z jego elementów ma być utworzenie funduszu (bezzwrotnego) w wysokości 100 mld. euro na poparcie programów w ramach właśnie kurzarbeit. Dlatego potrzebne jest przemodelowanie polskiego postojowego na taki, który pozwoli Polsce na skorzystanie z ego wsparcia.
Oczywiście kurzarbeit nie jest skierowane do przedsiebiorców, którzy własną niegospodarnością doprowadzili do złej sytuacji swojej firmy. Teraz, jednak, mamy do czynienia z sytuacją, w której fatalna sytuacja wielu firm została spowodowana przyczynami leżącymi poza decyzjami właścicieli i zarządów ich przedsiębiorstw. Te trudności zostały wywołane przez zarządzenia rządowe będące reakcją na szerzenie się zarazy. Dlatego taka zmiana w źródłach finansowania postojowego jest absolutnie logiczna i konieczna.

To rozwiązanie byłoby autentyczną pomocą dla przedsiębiorców i zapewniłoby zatrudnionym gwarancje, że po stłumieniu zarazy mają zapewnione miejsce pracy, natomiast pracodawcy mieliby zapewnioną "gotową" i odpowiednio wyszkoloną "załogę" na trudne czasy ponownego rozruchu.

P.S. godz. 19.00
Właśnie przewodnicząca Komisji Europejskiej poinformowała owych europejskich 100 mld. euro z przeznaczeniem na wsparcie kurzarbeit. Co na to Morawiecki i Emilewicz. Czy to czas odpowiedni żeby kolanem przepychać wybory 10. maja? Uważam, że są sprawy istotniejsze i bardziej potrzebne obywatelom.

P.S. 2
Sejm właśnie przekazał samorządom 7,5 mld. euro europejskich pieniędzy niewykorzystanych prze rząd w obecnej perspektywie na walkę ze skutkami zarazy. Mam nadzieje, że część tych środków zostanie przeznaczona na wsparcie stojących na granicy bankructwa przedsiębiorstw.

Komentarze

hotelarz @ 37.7.68.*

wysłany: 2020-04-04 12:17

Zgadzam się Panie Pawle, tylko realna pomoc ze strony Państwa jest w stanie utrzymać zatrudnienie w hotelach, restauracjach. Namiastki i obietnice nic nie pomogą.
Istotne jest także to, że jeśli przedsiębiorcy zwolnią pracowników to oni i tak trafią na utrzymanie Państwa poprzez zasiłek dla bezrobotnych albo już trafili uciekając na zwolnienie lekarskie.
Tylko, że decyzje muszą być szybkie. Mija trzeci tydzień i tak naprawdę niewiele z tej "pomocy" wynika. Za chwilę ta pomoc nie będzie już potrzebna, bo pracodawcy zwolnią wszystkich pracowników.
Dla ponownego uruchomienia potrzeba będzie dużo więcej czasu, nie wszyscy pracownicy wrócą, życie nie znosi próżni a poza tym do garnka trzeba coś włożyć i znajdą inną pracę.

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-04 12:45

Szanowny Panie Kucharski,

pewien polityk opozycyjny zasugerował, że zakaz wstępu do lasu jest prewencyjnym działaniem władzy mającym na celu zapobieżenie powstania ruchu oporu i leśnej partyzantki.

Czy zgadza się Pan z tym stwierdzeniem? Czy uważa Pan, że możliwość oporu w tej formie jest realna?


PK.: a czy Pan zgadza się z zarządzeniem zabraniającym wstęp do lasu wszystkim, poza myśliwym?

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-04 13:30

Tak, pod warunkiem, że nie będzie to trwało zbyt długo, np. dłużej niż miesiąc. W warunkach jeleniogórskich ten zakaz może się wydawać absurdalny, ale pod dużymi miastami są lasy, do których mieszkańcy tłumnie zjeżdżali samochodami i parkowali na parkingach, co obecnie stanowi dodatkowe zagrożenie. Im ostrzejsze restrykcje, tym krócej będą trwały.

Czy jednak ten zakaz został wprowadzony po to, by zapobiec utworzeniu partyzantki, zgadza się Pan z tym?


PK.: na partyzantce się zna najlepiej marszałek polny Antoni Macierewicz, proszę go spytać, bo ja głupotami się nie zajmuję.
Jednak unika Pan odpowiedzi o myśliwych, czemu?

A tu taka lektura:
https://www.money.pl/banki/koronawirus-platnosci-nie-pozostawiaja-zludzen-zapasc-w-kilku-branzach-6496195289454209a.html

Jako nawiązanie do moich apeli, polecam zwłaszcza następujący fragment:"Jednak najsilniejszy spadek odnotowała branża hotelarska. Spadła z poziomu 130 pkt. jeszcze 8 marca do 10 pkt. w połowie miesiąca i utrzymała tę wartość do końca marca. To wskazuje na zapaść, hotelarski biznes niemal z dnia na dzień zamarł."

Proszę, w takim razie, o informacje, z czego taki hotelarz ma zapłacić rachunki, pensje i z czego utrzymać rodzinę. Ciekaw jestem Pańskich propozycje, bo te rządowe i samorządowe warunków do przeżycia nie zapewniają. Hotelarze nie mogą swoich usług sprzedawać przez internet ani przez okno na wynos. Co więc Pan radzi?

To samo pytanie zadaję władzom i radnym miasta oraz min. Emilewicz, sejmowi, PiSowi i Premierowi.

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-04 14:28

PK.: (...) Pańskie bzdury o marszałku Antonim wyrzucam, bo głupotami się - jak już wspomniałem - nie zajmuję, a fakt, że WOT, za moje pieniądze pomaga w walce z zarazą jest godny poparcia, bo wreszcie coś, za pieniądze podatników, czyli również Pańskie, pożytecznego robią.

2. " Co więc Pan radzi?"

Rada już została Panu udzielona przez Pana kolegę z Facebooka - towarzysza Cimoszewicza: trzeba się ubezpieczać.

No i trzeba gromadzić nadwyżki na czas kryzysu. To co Pan radzi rządowi, to trzeba było samemu stosować.

Jeśli oczekuje Pan, że rząd teraz zapłaci Pańskie rachunki i będzie Pana utrzymywał, to musi Pan wiedzieć, że te pieniądze nie biorą się znikąd. Są dwa źródła: albo kredyt, albo podatki. Ale ten kredyt ktoś będzie musiał spłacić. Jeśli Pan będzie miał spłacać ten kredyt, to i tak musi Pan pogodzić się z biedą, tylko bardziej rozłożoną w czasie. Jeśli mają to być bezzwrotne dotacje - to i tak ktoś musi zarobić na to, żeby można je było sfinansować. Na przykład teraz rząd, a właściwie bank centralny, może wydrukować pieniądze, które zostaną Panu przelane. Ale wtedy oczywiście pojawi się inflacja. Inflacja oznacza, że jeśli ktoś zarabia pieniądze, to jego pieniądze są coraz mniej warte, coraz mniej może za nie kupić. Czyli tak naprawdę to ja w ten oto pośredni sposób zapłacę Panu za Pańskie utrzymanie na czas kryzysu.

Byłbym na gotów, gdyż jestem zwolennikiem solidaryzmu społecznego, pod warunkiem, gdyby Pan przez ostatnie kilkanaście lat, kiedy gości Pan w Polsce, wykazywał jakąś lojalność czy sympatię wobec niepodległego Państwa polskiego. Tymczasem jedyne, na co było Pana stać, to plucie na PiS i na Polaków. Dlatego moim zdaniem z budżetu państwa nie powinien Pan dostać ani grosza. Solidarność społeczna powinna działać w dwie strony - najpierw Pan musi być solidarny z "Januszami", "Halinkami" i nie obrażać polskich żołnierzy, a potem wyciągać łapkę po pieniążki.

PK.: więc z jeszcze większą dozą nienawiści się nie spotkałem. Czy chciał Pan powiedzieć, że wszyscy ci, którzy nie kochają PiS (tu myli Pan pojęcia, bo brak miłości do PiSu nie świadczy o braku patriotyzmu, choć taką narrację wbija w wasze mózgi Kurski). Ten ostatni Pański akapit jest po prostu głupi, chamski i do tego rasistowski - gratuluję!!!!!

Wycieczka z Cimoszewiczem jest też głupia, bo - jako wszystko wiedzący - doskonale Pan wie, że takiego ubezpieczenia nie ma, a przeciwko powodzi jest.

Rzecz pierwsza i najważniejsza. Ja nie występuję w imieniu poturbowanego przez rząd Kucharskiego, ja występuję w imieniu ponad 2 mln. Polaków, którym ten rząd też pokazał środkowy palec Lichockiej i ze strachem myślą za co jutro wyżywić rodzinę.

Pieniądze rządu biorą się z podatków, które - pewnie nawet w większym wymiarze niż Pan - grzecznie przelewam na konto Urzędu Skarbowego JG oraz z funduszy europejskich, o czym właśnie w tym tekście napisałem. Pański wywód o inflacji też ma luki, bo dopóki rząd rozdaje pieniądze na (też te pochodzące od podatników, bo innych nie ma) na podwyżki dla górników, kupowanie wydobytego przez nich węgla, którego nikt nie chce, płacenie 13 emerytur, by przekonać emerytów do Dudy i PiSu, na jachty, którym łamią się maszty, na polityczne kampanie bilbordowe o sędziach, na samoloty kupowane bez przetargu i offsetu, na kampanie propagandowe w USA oglądane przez 520 osób i inne tego tych niezwykle potrzebne wydatki - również drukuje pieniądze.

Natomiast, czego nie rozumieją żądaniowo nastawieni wyborcy PiS, pieniądze włożone w podtrzymanie zatrudnienia, na zabezpieczenie małym przedsiębiorcom możliwość przeżycia i tym samym na przygotowanie się do gospodarczego resetu po epidemii, są zadaniami, na dziś najważniejszymi. Ale tego, ani Kaczyński, ani podobni Panu, wychowani w duchu nagonki na prywaciarzy i badylarzy, w życiu nie zrozumiecie. Jasne?

A o myśliwych, jakby wypowiedzi brak.

A teraz to niech Pan do Berlina napisze o pomoc, jak Pan taki mądry!

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-04 15:46

Tą wypowiedzą pokazał Pan, jakim jest Pan nikczemnym, pełnym buty arogantem. Oskarżenia o jakiś wydumany "rasizm", bo bronię Polaków przed Pańskim opluwaniem i jakieś wtręty o "wychowaniu w duchu nagonki na prywaciarza i badylarzy" ze strony wieloletniego komunistycznego propagandysty, który pod czujnym okiem cenzorów i zleceniodawców emitował brednie o historii Polski - to szczyt hipokryzji. Co za dno!

Pan nie zasługuje nawet na to, by podać Panu rękę, a co dopiero na jakąś państwową pomoc.


PK.: na i po kropli prawdy żółć się zagotowała. Czekam na cytaty uwierzytelniające Pańskie zarzuty.

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-04 15:54

"A o myśliwych, jakby wypowiedzi brak."

Odczep się Pan od myśliwych! Nawet w takiej chwili musisz koniecznie dyszeć nienawiścią wobec wszystkiego, co tradycyjne, co polskie. Jak by zakaz obejmował wszystkich oprócz gejów, to nigdy byś na to nie zwrócił uwagę, a może nawet byś pochwalił. Przestań judzić, nie potrzebujemy teraz kolejnych dawek nienawiści!


PK.: a czy spacer z dzieckiem po lesie nie jest tradycyjny i polski?

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-04 16:18

": a czy spacer z dzieckiem po lesie nie jest tradycyjny i polski?"

Czy ty nie rozumiesz, że myśliwi to nie są ludzie, którzy zabijają zwierzęta dla sadystycznej rozrywki? Odstrzał zwierząt jest zaplanowany i podyktowany wymaganiami środowiskowymi. Zakaz wstępu dla myśliwych mógłby być sprzeczny z prawem. Takie prawo i zaplanowany odstrzał obowiązują także w Niemczech. Ale że wprowadzono zakaz w Polsce, to już musisz rozładować swoje kompleksy i popluć na rząd i na myśliwych!


"Czekam na cytaty uwierzytelniające Pańskie zarzuty."

Proszę bardzo, tutaj:

"Ten ostatni Pański akapit jest po prostu głupi, chamski i do tego rasistowski - gratuluję!!!!!"

Gdzie niby był rasizm w mojej wypowiedzi? Czy ty na głowę upadłeś?

"Ale tego, ani Kaczyński, ani podobni Panu, wychowani w duchu nagonki na prywaciarzy i badylarzy, w życiu nie zrozumiecie"

Jak śmiesz w ogóle takie rzeczy pisać?! Co za bezczelność!

PK.: 1. a czy ten "zaplanowany odstrzał" musi się akurat odbywać w dobie ogólnonarodowej walki z zarazą?

2. Przytoczone cytaty nie są niestety adekwatne, bo nie zauważyłem w nich (i pewnie inni czytelnicy również) mojego rzekomego, zarzucanego przez Pana, "opluwania Polaków". Pan natomiast, swoim wypowiedziami, spełnia wszystkie znamiona rasizmu, że przytoczę definicję:"Rasizm, dyskryminacja rasowa – zespół poglądów przyjmujących wyższość jednych ras nad drugimi. Przetrwanie tych „wyższych” ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami „niższymi”. Wikipedia", z tym, że dla Pana wrogą i gorszą rasą są wszyscy niekochający Kaczyńskiego i PiSu. To wasze środowisko wymyśliło "gorszy sort", to wasz wódz mówił gdzie stało ZOMO. Mam jeszcze dalej przytaczać?

3. A z "prywaciarzami" to nie jest bezczelność tylko fakt wynikający z pokomunistycznego toku myślenia roszczeniowców.

P.S. na koniec apel do polityków:

nasi wspaniali politycy, zapomnijcie dziś o tym czy PiS będzie rządził jeszcze po 10.05., czy nie. Zajmijcie się łaskawie tym, czy będzie miał jeszcze (ktokolwiek by to nie był) czym zarządzać, pogadajcie o tym jak zapobiec kompletnemu załamaniu się polskiej gospodarki, jak zabezpieczyć minimalny dobrostan Polaków, jak zapobiec biedzie i bezrobociu, jak wspierać przedsiębiorczych Polaków, by mieli siłę na restart. To ważniejsze tematy od bicia piany wokół 10.05, bo i tak wiemy, że nie ma takiej szansy (obiektywnie) by wybory się wówczas odbyły. A więc drodzy Morawieccy, Kaczyńscy, Terleccy, Gowiny, Budki, Kosiniaki - do roboty. Wykonujcie te zadania, do których was zobowiązali wasi wyborcy. Czas na bicie piany przyjdzie po zarazie i rekonstrukcji gospodarki.

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-04 16:42

"z tym, że dla Pana wrogą i gorszą rasą są wszyscy niekochający Kaczyńskiego i PiSu. "

No to już jest głupota taka, że ręce nie mają gdzie opadać. Pan powinien się zdrowo stuknąć w głowę.

PK.: ja tylko z uwagą i zrozumieniem (choć z tym zrozumieniem Pańskiego zaślepienia, nader często, przyznam, mam poważne problemy) czytam Pańskie wpisy. I nie tylko Pańskie, całej waszej grupy PiSowskich trolli i wyznawców Kaczyńskiego. I usilnie staram sie zrozumieć, ale nie daję rady.

Nawet Gowin już sobie zabezpiecza odwrót, bo widzi, że z PiSem coś licho. Zawsze był glizdą, ale inteligentną, choć koniunkturalistą.

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-05 14:38

PK.; (...) bzdury pomieszane z żółcią pozwoliłem sobie skasować.

Na określenie Kucharskiego również można by znaleźć kilka słów na "g", ale moim celem nigdy nie było obrażanie go, a jedynie spowodowanie, aby sam uświadomił sobie, kim jest.


PK.: najbardziej bawi mnie Pańskie stwierdzenie, że jakoby: "ale moim celem nigdy nie było obrażanie go". Przecież cały czas nie robi nic innego.
Dziękuję również za troskę o uświadomienie mi kim jestem, ale - dla pocieszenia - niech się Pan o mnie nie martwi, bo tę świadomość posiadam i to już od dawna.

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-04-05 17:43

A gdzie niby ja Pana obrażam? Proszę o cytat.

Ja podaję jedynie fakty i wyrażam swoją opinię, do której mam prawo.

Cieszę się - choć powątpiewam - że uświadomił Pan sobie, kim jest, pora także, aby inni sobie uświadomili.

Myślę, że najlepiej o tym świadczą Pańskie ordynarne i zakłamane, pełne hipokryzji i arogancji wpisy.


PK.: choćby przez ciągłe nazywanie mnie towarzyszem, ale to tylko jeden z przykładów.

P.S. pyta Pan czemu Gowina nazwałem glizdą. Otóż w dzisiejszym głosowaniu zaprezentował potwierdzenie mojej tezy. Najpierw był przeciwko i groził Kaczyńskiemu, że zerwie koalicję. Potem idzie na spotkanie do Prezesa i hamletyzuje składając, w proteście, że Naczelnik go ograł, rezygnację, jednocześnie namawiając swoich Porozumieniowców by głosowali "za", a na końcu sam się wstrzymuje od głosu. Chciał zagrać Rejtana, ale zagrał przestraszonego krasnala albo właśnie glzdę. Teraz dotarło? Czyli jest za, czy przeciwko, bo ja tak do końca, to nie zrozumiałem. Znów jest przeciwko, ale głosuje właściwie za, ale jednocześnie się nie cieszy. Takie Gowinowe kręcenie. A może to furtka na życie polityczne po erze PiS?

No i zatkało?

Wieńczysław @ 5.173.254.*

wysłany: 2020-04-07 09:27

Takiego wylewu chamstwa, głupoty, bezczelności i demagogii dawno nie widziałem.

"No i zatkało?"

Facet, który kasuje większość wpisów swoich czytelników, bo nie potrafi na nie rzeczowo odpowiedzieć, uważa że jego wpisy mają moc "zatykania".

Ja niestety nie mam możliwości skasowania Pańskiego komentarza. Może taką możliwość będzie miała prokuratura, gdy dowie się, że popełnił Pan przestępstwo znieważenia funkcjonariusza publicznego.


PK.: dziękuję za niezwykle rzeczowy komentarz i wnoszący tak wiele nowego do dyskusji po przedstawieniu interesujących argumentów.

Wniosek: jednak zatkało.

Wieńczysław @ 5.173.254.*

wysłany: 2020-04-07 10:13

Jeżeli dla Pana rzeczowym argumentem jest nazywanie kogoś "glizdą", to jak Pan sobie życzy - mogę takie "argumenty" przedstawić, ale to żadna przyjemność i nie mój poziom.


PK.: a jak niby szanowny Gowin się zachował. Przebił go tylko jego partyjny kolega, niejaki Kamil Bortniczuk.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: