Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

21.03.2020, sobota - palec Lichockiej cz. 2

2020-03-21 18:10
Okazuje się, że "wybryk" posłanki Lichockiej ze środkowym palcem nie był jednorazowym "wypadkiem przy pracy" niezrównoważonej kobiety tylko jest PiSowską metodą działania.

Bo oto zobaczyliśmy palec Premiera i Prezydenta ogłaszających szumnie "tarczę antykryzysową" jako nowy plan Marshalla.

Zobaczyliśmy środkowy palec Kaczyńskiego upierającego się przy majowym terminie wyborów. Ale to nie koniec, bo natychmiast pokazał on ponownie ów palec ogłaszając wycieczkę rządową do Smoleńska i to w środku epidemii, a do tego jednym samolotem. Mam nadzieję, że nie dostaną pozwolenia od Rosjan. Taki malutki paluszek pokazał on również w sprawie osobistego udziału we mszy świętej. Nie wiem czy to więcej buty, arogancji czy też głupoty.

Co do owego "planu Marshalla" brakuje mu wyraźnie propozycji wsparcia małych przedsiębiorców. PiSowscy marketingowcy wymyślili "myk" z wystąpieniem Prezydenta do Premiera o zwolnienie samozatrudnionych i mikro przedsiębiorców z ZUS na 3 miesiące. Brzmi pięknie i pokazuje troskę prezydenta o miliony Polaków. Jest, bez wątpienia, krokiem w dobrym kierunku, ale nie załatwia sprawy i nie chroni tychże przed bankructwem, a ich pracowników przed bezrobociem. To taka ustawka w stylu zły i dobry policjant oraz gag kampanijny, bo oto wyborcy mają Prezydenta pokochać za jego troskę.

Prezydent, Premier i min. Emilewicz troszczą się o zatrudnionych, ale nie o małych pracodawców. W ich przekonaniu mały pracodawca to taki badylarz lub prywaciarz z czasów PRL udający biednego, ale posiadający miliony zakitrane pod krzakiem porzeczki w ogródku. Niech ci wspaniali ekonomiści opowiedzą jak mikro przedsiębiorca z branży nie posiadającej obecnie żadnych przychodów (hotelarze, właściciele sklepów w galeriach, gastronomowie, właściciele biur podróży, organizatorzy seminariów, właściciele teatrów, aktorzy, muzycy, przewodnicy, operatorzy autobusów turystycznych, itp.) mają utrzymać załogę płacąc im "tylko" 40% pensji, ale również prąd, telefony, wodę, czynsze, podatki od wynagrodzeń utrzymywanej załogi, podatki od nieruchomości i inne stałe opłaty z jednorazowego bezzwrotnego kredytu w wysokości 5.000 zł.

A tu alternatywna propozycja: https://businessinsider.com.pl/firmy/koronawirus-w-polsce-tarcza-antykryzysowa-rzadu-branza-turystyczna-i-hotelarska/tes6htg

Pomijając fakt, że ta suma nie wystarcza na opłacenie tych wszystkich danin, przypomnę, że owi mali przedsiębiorcy sami też muszą żyć. Mają - co tak chwalił Kaczyński przedstawiając zalety najlepszego kandydata na prezydenta - żony i dzieci. Ta jałmużna, propagandowo sprzedana jako wspaniała "tarcza", doprowadzi do masowych bankructw i gwałtownego wzrostu bezrobocia. Ta "tarcza" mogłaby być skuteczna w wypadku kryzysu trwającego 2 tygodnie. Według ocen specjalistów sama epidemia, czyli ostry kryzys potrwa 2 do 3 miesięcy, a późniejszy restart do dalsze miesiące. Moim zdaniem dojście do stanu sprzed kryzysu to proces rozłożony na lata. Dzisiejszy kryzys porównywany jest już z tym z 1928 roku i wsparcie w wysokości 25-30 mld. zł, bo, po pominięciu planowanych zabezpieczeń bankowych i 30 mld. na roboty publiczne, ta suma jest realnym wsparciem dla gospodarki - tyle kasy chce rząd wydać. Niemcy dziś zadeklarowały wsparcie swojej gospodarki sumą 156 mld. Euro. Jak to się ma 5,5 mld. Euro zaproponowanych jako "tarcza antykryzysowa" i nowy plan Marshalla?

Z ocen specjalistów wynika, że obecny kryzys nie tylko obniży wzrost PKB, ale może doprowadzić do wręcz obniżenia go o 25%. Dlatego, dla jego złagodzenia, wymagane jest poważniejsze zaangażowanie rządu. Postojowe musi być przejęte przez rząd, bo po co pracodawca ma meldować postojowe gdy nadal musi ponosić wszystkie koszty, a w tym osobowe. Pozycja pracujących na zleceniach winna być zrówna z tą pracujących na etatach. Namawianie mikro przedsiębiorców do powstrzymywania się przed zwolnieniami jest bezczelnym żartem niemających pojęcia o gospodarce "speców" rządowych. Trochę mi się tu przypomina znany tekst Jerzego Urbana, że rząd się wyżywi. A Duda, dzięki rozdawanej kiełbasie wyborczej, zostanie wybrany na drugą kadencję choć koszty kryzysu przeniesie się na barki przedsiębiorców.

Co do majowego terminu wyborów jest to tylko wykorzystywanie ograniczeń związanych z epidemią w celach kampanijnych. Kaczyński broni tego terminu, bo daje on wygraną Dudzie, a przesunięcie terminu na po kryzysie może obnażyć nagość króla, czyli rządu. Przy obecnie proponowanej "tarczy" wyrzuceni na bruk mikro przedsiębiorcy i zwolnieni przez nich pracownicy jak również samozatrudnieni oraz pracujący na zleceniach mogą przestać kochać najlepszego z Prezydentów, mimo jego żony i córki. Kaczyński, w swoim cynizmie, wie o tym doskonale. To jest tylko chęć utrzymania pełnej władzy za wszelką cenę i po trupach. Już teraz słychać, że chętnych do Komisji Wyborczych brak, a ich składy trzeba przedstawić do 10.04.

Lot wielu ważnych osób w państwie jednym samolotem do Smoleńska w dobie zarazy jest równie dobrym pomysłem, jak owa wycieczka sprzed lat. To jest propozycja nawet nie populistyczna, nawet nie demagogiczna - jest po prostu głupia.

Środkowy palec pokazano nawet własnemu "najlepszemu" Prezydentowi bezczelną szaradą z Kurskim. To był szczyt cynizmu, demagogii, arogancji i buty zakończony absolutnym upokorzeniem Prezydenta Dudy wystrychniętego na dudka. Ale to pozwalanie na pomiatanie swoją osobą jest jego najważniejszą (poza posiadaniem żony i córki) cechą jako najlepszego kandydata na prezydenta na następne kadencje.

Przy ogłoszonym przez Papieża i niektórych polskich hierarchów apelu o pozostanie w domu, opowiadanie, że ja będę nadal uczęszczał na mszę, bo mój kościół mały, jest równe z namawianiem ludzi do łamania zakazu gromadzenia się. Wymyślona granica 50 osób jest obecnie - dla mnie - niepojęta, bo do zarażenia się wystarczy jedna spotkana osoba i dlatego niektóre miasta w Europie wprowadziły zakaz gromadzenia się więcej niż 3, a inne niż 6 osób.

W tej sytuacji przekazanie 2 mld. na TVP i podwyżka pensji górników o 7% jest pokazaniem całemu Narodowi olbrzymiego palca Lichockiej, bo: https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/480669,zarobki-gornikow-ile-zarabiaja-gornicy-w-polsce-rosji-niemczech-europie.html, a węgiel leżakuje sobie na hałdach. Założono bowiem, że walnięci po kieszeni przedsiębiorcy nie będą palić opon pod Radą Ministrów, najwyżej nie będą mieli za co żyć. Zapomniano jednak, że jest ich poważna grupa i stratedzy komitetu Dudy mogą się zdziwić, bo tu demonstracją może stać się kartka wrzucona do urny, tak bez krzyków i pochodów, po cichu, ale skutecznie.

W dobie zarazy król okazał się być kompletnie nagi, ale wyspecjalizował się w pokazywania palca.

Na koniec rada dla opozycji:
czy nie warto zrzucić się na fundusz wspierający wykończonych przez rząd mikro przedsiębiorców. Tak każdy polityk opozycyjny, jak to w rządowym modelu 40+40+20, po 20% uposażenia? To by dopiero Bielanowi zrzedła mina.

Komentarze

Widz @ 31.60.73.*

wysłany: 2020-03-22 09:26

/ PK/ : " Dzisiejszy kryzys porównywany jest już z tym z 1928 roku i wsparcie w wysokości 25-30 mld. zł, bo, po pominięciu planowanych zabezpieczeń bankowych i 30 mld. na roboty publiczne, ta suma jest realnym wsparciem dla gospodarki - tyle kasy chce rząd wydać. Niemcy dziś zadeklarowały wsparcie swojej gospodarki sumą 156 mld. Euro. Jak to się ma 5,5 mld. Euro zaproponowanych jako "tarcza antykryzysowa" i nowy plan Marshalla?".

To proszę gdzieś znaleźć i przedstawić dokładną strukturę niemieckiego planu wsparcie gospodarki.

Kto i ile dostanie, na jakich warunkach?

Ile w tych 156 mld euro będzie zabezpieczeń bankowych i itd. a ile żywej gotówki ?


PK.: dokładny plan będzie w przyszłym tygodniu.


Jakie są " rozmiary " niemieckiej gospodarki a polskiej?

Jakie są " rozmiary" budżetu Niemiec i Polski?


PK.: jeśli Pan nalega, to oto twarde dane https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1398386,porownanie-wzrostu-pkb-polski-i-niemiec.html



To, co Pan tutaj napisał, to czysta propaganda!


PK.: a oto garść faktów dotyczących rozmiaru i pól wsparcia "planu Marshalla": https://businessinsider.com.pl/firmy/pakiet-antykryzysowy-rzadu-co-sie-w-nim-znajduje/c769p3x
Czyli jak? Jest realna pomoc dla przedsiębiorców? Jaki jest jej zakres?


Kiedyś Pan pisał, że nie można porównywać jabłek z gruszkami …

To czemu tutaj Pan to robi?

Dlaczego ?

Tylko dlatego, żeby " dokopać " znienawidzonemu PiS - owi ???


PK.: nikogo bym nie "kopał" jeśli postępowałby rozsądnie i profesjonalnie oraz sprawiedliwie socjalnie.



Co innych wątków, to przecież powiedziano, że termin wyborów jest aktualny " NA DZIEŃ DZISIEJSZY " i może być zmieniony w zależności od rozwoju sytuacji epidemiologicznej.

To co Pan proponuje?

Ustawą Sejm przedłuża kadencję PAD-a i co dalej?

A konstytucja?

Do kiedy ma przedłużyć?

Kto ma uznać, że są już warunki do wyborów?

Sejm ???

Kaczyński ?

Tusk + Budka ?

Przecież to jest wykorzystywanie koronowirusa, jak twierdzi tzw. opozycja i zatroskani Niemcy ( FAZ ), do celów kampanijnych.

A co będzie, jeśli Pański " król " okaże się " ubrany " i to " na bogato"?

Ach wiem, nic nie robili, tylko skorzystali z koronawirusa, bo taka jest wersja " zatroskanych" o Polskę.

PK.: szanowny Widzu, ma Pan rację, że nie można zestawiać rozmiaru i siły gospodarki niemieckiej z polską, jednak proporcja 5,5 mld. do 156 mld. nie odzwierciedla tej różnicy. Nawet min. Emilewicz przepytywana w sprawie owego "planu Marshalla" czuła się zakłopotana jego mikrym zakresem i dziurami.

Co do majowego terminu wyborów, to wystarczy tylko wprowadzić stan klęski żywiołowej i nie trzeba ruszać konstytucji. Wówczas nie trzeba określać detalicznego terminu wyborów, tylko uzależnić od rozwoju sytuacji. Można powołać obiektywny, ponadpartyjny organ, który ów przyszły termin wskaże.

Proponuję przed wypisywaniem demagogicznych bzdur zapoznanie się z polską konstytucją i danymi o gospodarce. Bazowanie tylko na bajkach rozpowszechnianych przez propagandowe tuby PiS, to za mało.

Widz @ 31.60.125.*

wysłany: 2020-03-22 12:50

PS II . Uprzejmie proszę ponownie o te dane o strukturze strumieni środków tej deklarowanej pomocy rządu niemieckiego, tj. 156 mld. euro.

Jeżeli nie posiada Pan , to proszę nie wypisywać DEMAGOGICZNYCH BZDUR poprzez porównanie kwot, niczym pomocy rządowych Polski i RFN.

To jest właśnie porównywanie jabłek do gruszek !!!


PK.: przecie napisałem, że konkretne decyzje zapadną w przyszłym tygodniu. Czytać Pan już ze zdenerwowania nie potrafi?

przepadnij @ 82.139.17.*

wysłany: 2020-03-22 13:12

A ten dalej swoje !!!! Frustrat życiowy !!!!

PK.: kto? Widz? Nie, on jest po prostu zaślepionym wyznawcą PiS i wierzy tylko w przetrawiony przez propagandową maszynę PiS przekaz.

Widz @ 31.60.118.*

wysłany: 2020-03-22 15:20

do przepadnij @ 82.139.17.* To nieładnie tak się odnosić do pana PK i nazywać go frustratem!

W końcu to jego " misja " życiowa.

Z nudów i nienawiści do PiS-u.


PK.: otóż PiS zdaje sobie nie zdawać sprawy z prostej prawdy, że po kryzysie to właśnie mali przedsiębiorcy muszą mieć możliwości szybkiego odbudowania się, zatrudniania ludzi, płacenia podatków, itp. Bez tej możliwości możemy kraj zamknąć na patyk, bo ta część społeczeństwa jest "kołem zamachowym" gospodarki, a nie TVP, staruszkowie, górnicy. Jeśli małym przedsiębiorcom nie stworzy się warunków przeżycia ani TVP, ani staruszkowie, ani górnicy nie pomogą, bo oni niczego nie tworzą, nie zarabiają, nie zatrudniają, nie płacą CIT, VAT, podatków od nieruchomości, nie kupują maszyn, itp, a przez nich zatrudnieni nie płacą PIT, ZUS oraz nie wydają na konsumpcję. Dlatego mali przedsiębiorcy są ostatnią grupą, którą można oskubać z pieniędzy. Udzielone im wsparcie umożliwiające przetrwanie, po kryzysie, zwróci się z nawiązką. Czas zapomnieć o komunistycznym myśleniu o wrogim "prywaciarzu".

Teraz jest właśnie najlepszy moment by dobra zmiana pokazała swoją fachowość, nastawienie socjalne i przyszłościowe myślenie. Wybór Dudy na Prezydenta kraju w stanie rozpadu nie załatwia niczego poza ambicjami Kaczyńskiego. Bez rzeszy małych przedsiębiorców i ich pracowników kraj będzie się podnosił o wiele wolniej. To musi Kaczyński wreszcie zrozumieć, a z nim i Widz i Minotaur i inni im podobni. Domaganie się rzeczywistej pomocy dla przedsiębiorców w dobie zarazy nie jest "dokopywaniem" PiSowi, jest apelem o przetrwanie kraju, o standard życia obywateli, o nasz (WSZYSTKICH) dobrobyt i zadowolenie.

To Widzowie specjalizują się w dokopywaniu inaczej myślącym, bo oni rozumieją tylko przekaz TVPInfo, a myślenie i analizowanie mają wyłączone. Nawet gdy Widzowi podeśle się link, to przeczyta tylko jego tytuł i pierwsze 3 zdania, nie trudząc się by zrozumieć wypowiada swoją opinię. Oczywiście nie może być ona trafna, bo obarczona jest lenistwem umysłowym autora.

Widz @ 31.60.98.*

wysłany: 2020-03-22 18:22

/ PK/: To Widzowie specjalizują się w dokopywaniu inaczej myślącym, bo oni rozumieją tylko przekaz TVPInfo, a myślenie i analizowanie mają wyłączone. Nawet gdy Widzowi podeśle się link, to przeczyta tylko jego tytuł i pierwsze 3 zdania, nie trudząc się by zrozumieć wypowiada swoją opinię. Oczywiście nie może być ona trafna, bo obarczona jest lenistwem umysłowym autora

Lubię czytać kretyna, który wypowiada się o intelekcie innych.


PK.: jak już wspomniałem szanowny Widz potrafi tylko obrażać, bo intelektualnie nie jest w stanie rzeczowo odnieść się do meritum dyskusji. Jak nie wiem co powiedzieć, najlepiej interlokutora łomem w łeb, może się przestraszy, ale ta akcja braków intelektualnych Widza nie przesłoni, tylko je uwypukla. Do tego dochodzi "wyszukana" kultura osobista.

Przed chwilą ogłoszono ile kasy przeznaczą Niemcy na pomoc dotkniętym kryzysem spowodowanym zarazą.
Otóż:
ze względu na federacyjną organizację Niemiec są różne źródła pomocy te ogólnokrajowe i landowe.
Państwo przeznaczyło na pokrycie strat spowodowanych zarazą dla samozatrudnionych, małych przedsiębiorców i pracujących na zleceniach jako bezzwrotną pomoc 10 mld. Euro (około 45 mld. zł). Dodatkowo każdy z tej grupy może liczyć np. w Saarland na natychmiastową bezzwrotną pomoc w wysokości 5000 Euro. Ustawa ma być zatwierdzona przez wszystkie instancje już we środę (nie w piątek jak w Polsce). Zatrudnieni w firmach, które straciły możliwość zarabiania, otrzymują 60% ostatniego netto przy zwolnieniu pracodawcy z płacenia odpowiednika ZUS. Przyjęcie tej pomocy nie jest traktowana jako chciwość, tylko jako oczywistość.

Myślę, że Widza ta odpowiedź, przynajmniej częściowo, zadowoli.

Set @ 37.30.17.*

wysłany: 2020-03-22 19:05

Autor bloga ma problemy emocjonalne. Stąd tyle zepsutej krwi w jego wpisach. A teraz dojdzie jeszcze jeden powód do frustracji, bo to jednak jest problem: jak tu wziąć pomoc od Państwa, skoro to jest państwo pisowskie? Autor bloga wpadł na genialny pomysł i jak widzimy popełnił wpis, w którym "wykazał" że planowana pomoc, to tylko taki pisowski fuck. Autor bloga po kasę się oczywiście zgłosi, no bo pieniądze choćby nawet od pisowskiego państwa nie śmierdzą, ale ponieważ są tylko fuckiem, to uniknie rozdwojenia jaźni i przyznania, choćby przed samym sobą, że to Państwo jednak służy swoim obywatelom. Frustrat pozostanie jednak dalej frustratem.

PK.: szanowny Panie, przypomnę tylko, że nie mamy do czynienia z Państwem PiSowskim, mamy do czynienia z Państwem Wszystkich Polaków i niezależnie od partyjnych barw rządzących są oni zobowiązani dbać o dobrostan wszystkich obywateli. Tak więc proponuję przemyśleć w jakim państwie Pan żyje. Ja, chcę żyć w Polsce.

Proszę sobie wyobrazić, że nie tylko zwolennicy PiS przyczyniają się do gospodarczej pomyślności Polski. Także ci, tacy jak np. ja, płacą podatki, z których Pan, jako obywatel, korzysta. Urząd Skarbowy nie dzieli na zwolenników i przeciwników PiS. Tak więc, w interesie również Pańskim, jest utrzymanie małych przedsiębiorców przy życiu, bo państwo kasuje podatki od każdego, bez patrzenia na ich poglądy polityczne. Pieniądz nie ma barw partyjnych.

Set @ 37.30.17.*

wysłany: 2020-03-22 20:54

Uwaga, autor bloga modyfikuje narrację. Pieniądze na odszkodowania już nie są fuckiem PiSu, tylko pieniędzmi Wszystkich Polaków, czyli również autora bloga, zatem może sięgnąć po nie bez obrzydzenia, że są pisowskie!
Słabe to że strony autora bloga, bo za czasów jego mentorów "piniędzy" nie było i dopiero PiS musiał "rozerwać łańcuchy dostaw" dla aferzystów żeby się okazało, że kasa jednak jest i można ją skierować na potrzeby Wszystkich Polaków. A skoro wszystkich, to również autora tego blogu. Jak Pan to przeżyje? Martwię się o Pana. Może niech Pan po prostu nie występuje o te pieniądze? Przecież tak naprawdę nie są Panu potrzebne bo jest pan zamożny. Och ta chciwość...

PK.: niestety autor uświadamia pewnym osobnikom, którzy nie rozumieją świata, że pieniądze nie mają barw partyjnych. Skąd Pan wie, że jestem zamożny, ciekawe? Dziękuję za troskę o mnie. Jednak z chciwością nie ma to nic wspólnego.

Teraz chciałbym. przynajmniej częściowo odpowiedzieć Widzowi na jego pytania o konkretną kasę przeznaczoną w Niemczech na pomoc poszkodowanym zarazą.
Otóż przed chwilą ogłoszono, że już we środę, przez wszystkie instancje przejdzie ustawa przeznaczająca z centralnego budżetu 10 mld. Euro (ponad 45 mld. zł) na bezpośrednią i bezzwrotną pomoc dla samozatrudnionych(to obejmuje również pracujących na zleceniach) i małych przedsiębiorców. Dodatkowo pomagają Landy i tak np. w Saarland, należący do tej grupy może liczyć na jednorazową, bezzwrotną pomoc w wysokości 5000 Euro.

Zatrudnieni w przedsiębiorstwach najbardziej dotkniętych zarazą dostaną od Urzędu Pracy, co miesiąc 60% swojego dotychczasowego netto, a państwo przejmuje odpowiednik polskiego ZUSu.

Co Pan na to, Panie Widz?

Dodam tylko, że te pieniądze są wyrazem troski rządu o zachowanie miejsc pracy i wypłacalności przedsiębiorców i nie są traktowane jako objaw chciwości czy też frustracji tych "zamożnych" ludzi. Tak postępuje państwo by ratować się przed kompletną zapaścią gospodarczą.

Powiedziano również, że kryzys potrwa od 12 do 18 miesięcy.

Dobranoc.

Widz @ 31.60.84.*

wysłany: 2020-03-23 07:13

Budżet RFN 2020 - wydatki 362 mld euro.

Budżet Polski 2020- wydatki 435 mld pln = około 100 mld euro.

Pomoc Państwa Polskiego w tzw. " pakiecie Dudy" czyli 3 miesiące zwolnienia samozatrudnionych i mikroprzedsiębiorstw szacowane na około 40 mld zł czyli około 9 mld. euro.

To za mało, bo to " pisowskie " 9 mld. i polskie.

Ale , / PK/ : Otóż przed chwilą ogłoszono, że już we środę, przez wszystkie instancje przejdzie ustawa przeznaczająca z centralnego budżetu 10 mld. Euro (ponad 45 mld. zł) na bezpośrednią i bezzwrotną pomoc dla samozatrudnionych(to obejmuje również pracujących na zleceniach) i małych przedsiębiorców" to już ....HO, HO, HO.

To jakieś inne euro, lepsze mają w tym Deutschland?

PK.: jednak Pan uparty. Przypominam, że owe 10 mld. euro rząd centralny w Niemczech przeznacza na bezpośrednie dofinansowanie samozatrudnionych i małych przedsiębiorców, by mieli z czego żyć. Do tego dochodzą programy landowe czyli samorządowe w wysokości np. Saarland 5000 euro (22000 zł) jednorazowo i natychmiast. Do tego dochodzi pomoc Urzędu Pracy przejmującego 60% ostatniego netto (wraz z ZUS-em) dla pracowników firm meldujących tzw. postojowe.

Drogi Panie, ze względu na federalną strukturę państwową Niemiec, uruchomiono tu różne i równolegle działające systemy finansowania tej grupy obywateli. Jednak Pan, jako zajadły obrońca najlepszego Prezydenta i najlepszego rządu nadal, wykazując się absolutną nieznajomością struktury tych instrumentów, upiera się przy swoim.

Moja propozycja: najpierw się douczyć, a potem dyskutować.

Widz @ 31.60.84.*

wysłany: 2020-03-23 07:52

PS. Zabrakło jednego słowa.

Powinno być : Pomoc Państwa Polskiego w SAMYM TYLKO tzw. " pakiecie Dudy" czyli 3 miesiące zwolnienia samozatrudnionych i mikroprzedsiębiorstw szacowane na około 40 mld zł czyli około 9 mld. euro.

PK.: to nie jest żywa kasa tylko zabieg księgowy.

kas @ 95.41.182.*

wysłany: 2020-03-23 08:12

Widać jak na dłoni, że POtargowica nie ma polskiemu społeczeństwu nic do zaproponowania, a koncentruje swą uwagę na korzystnym rozegraniu dla siebie sprawy zagrożenia epidemiologicznego. Przecież Tusk mógłby walczyć o specjalne pieniądze dla Polski, ale najwyraźniej uznał że szczucie na Polskę i bój o wybory prezydenckie jest istotniejszy. Tak jak opozycyjna większość w Senacie z kompletnie skompromitowanym marszałkiem na czele doszła do wniosku, że pod płaszczykiem przeciwdziałania zarazie przyzna sobie specjalne prawa.
Warto zatem obserwować poczynania POtargowicy i jej satelitów, bo widać gołym okiem, że ich styl działania, który tak bardzo dał się Polsce we znaki podczas dwóch kadencji ich rządów, nie zmienił się wcale. Rządzący zdali egzamin na celująco. Opozycja wykazała własną nadzwyczajną niedojrzałość polityczną i nieodpowiedzialność.

PK.: egzotyczność i intelektualna głębia tego wpisu zwalnia mnie od komentowania.

B+ @ 83.7.53.*

wysłany: 2020-03-23 10:00

Czyli Pan, zajadły bojownik z kaczystowskim reżimem będzie się ubiegał o wsparcie od tego strasznego, dyktatorskiego, łamiącego konstytucję, demokrację i prawa unijne rządu? O jejku, jejku, pecunia non olet?

PK.: tak, bo jestem takim samym polskim obywatelem, jak wszyscy PiSowcy. A rząd nie jest do ochrony tylko swoich, ale wszystkich obywateli tego naszego, wspólnego kraju, Czy to się Panu podoba, czy nie. Zwłaszcza tych, którzy przyczyniają się do zasilania podatkami i ZUSami budżetu, bo bez tego zasilania żaden, nawet PiSowiec nie dostałby 500+, emerytury, renty, chorobowego, a urzędnicy państwowi pensji.

Wspomnę również, że budżet państwowy nie jest budżetem PiSowski, zarobionym przez PiSowców, ale budżetem Państwo Polskiego i wszystkich jego obywateli, również, tych którzy przyczynili się do jego powiększenia, bez względu na ich zapatrywania polityczne.

Niestety wykazał się Pan absolutną nieznajomością zasad działania Państwa i tylko jątrzy, napuszcza na siebie obywateli i ich dzieli. To takie wychowanie przez Kaczyńskiego, Kurskiego, Bielana, Dudy i im podobnym. Pańska sugestia, jak zrozumiałem, brzmi, że wszyscy, którzy nie są wyznawcami PiS mogą umrzeć z głodu. Przypomnę, że grupa ta stanowi około 59% społeczeństwa. Czyli postuluje Pan: niech połowa Polaków zdechnie, bo nie lubi PiS i Kaczyńskiego.

A poza tym, to u Pana wszystko w porządku? Życzę zdrowia fizycznego i wyzdrowienia umysłowego.

Set @ 78.8.114.*

wysłany: 2020-03-23 11:54

B+
No właśnie :)
On teraz kombinuje jak pogodzić szczucie na PIS z tym, że będzie się domagał od zarządzanego przez PIS państwa wsparcia w trudnych dla siebie chwilach. Wyszło mu po namyśle, że pieniądze nie mają barw partyjnych, więc można brać bez obrzydzenia. Mało tego, wymyślił, że PIS daje za mało, więc można brać jedną ręką, a drugą pisać na tym fakeblogu, że PIS pokazuje ludziom środkowy palec.
Taka to mentalność popaprańców...:(


PK.: mentalnością popaprańców nazwałbym propozycje Pańskie, Widza, Kasa, B+ i innych rasistowskich mądrali.
Wy, wszyscy, swoimi wpisami pokazujecie nie tylko absolutne niezrozumienie zasad działania Państwa, ale również namawiacie do pokazania palca Lichockiej 50% Polaków. To szczyt!!!!!

Widz @ 31.60.105.*

wysłany: 2020-03-23 19:06

PK.: jednak Pan uparty. Przypominam, że owe 10 mld. euro rząd centralny w Niemczech przeznacza na bezpośrednie dofinansowanie samozatrudnionych i małych przedsiębiorców, by mieli z czego żyć. Do tego dochodzą programy landowe czyli samorządowe w wysokości np. Saarland 5000 euro (22000 zł) jednorazowo i natychmiast. Do tego dochodzi pomoc Urzędu Pracy przejmującego 60% ostatniego netto (wraz z ZUS-em) dla pracowników firm meldujących tzw. postojowe.

Drogi Panie, ze względu na federalną strukturę państwową Niemiec, uruchomiono tu różne i równolegle działające systemy finansowania tej grupy obywateli. Jednak Pan, jako zajadły obrońca najlepszego Prezydenta i najlepszego rządu nadal, wykazując się absolutną nieznajomością struktury tych instrumentów, upiera się przy swoim.

Moja propozycja: najpierw się douczyć, a potem dyskutować.


No to dlaczego skasował Pan mój wpis, odnoszący się do tej prymitywnej propagandy, zacytowanej na wstępie?

Zabolało wyliczenie wielkości pomocy państwowej : 41% wydatków budżetowych w RFN i 57% w Polsce?


No gdzie to Pańskie " douczenie", " głęboka znajomość ekonomii " i ...wszechświata?

Gdzie ten umysł " analityczny"?


PK.: skasowałem, ponieważ Pan zamiast zostać przy meritum dyskusji wplatał tam dowalanie poprzednim rządom, a tu nie o to chodzi. Te podziały społeczeństwa niech sobie Pan wsadzi w buty. Tu chodzi o perspektywę przeżycia Polski i nasz, wszystkich dobrostan. Musi Pan zrozumieć powagę sytuacji choć opozycja jeszcze jej nie zrozumiała tylko oddała sprawę kryzysu walkowerem.

Ale do rzeczy. Sytuacja się, po ogłoszeniu detali programu pomocowego diametralnie zmieniła. Okazało się, że owe 156 mld. euro to tylko planowane nowe zadłużenie rządu federalnego związane z niemiecką "tarczą antykryzysową". Cały program federalny to 750 mld. euro, z czego 50 mld. euro na pomoc dla samozatrudnionych, małych przedsiebiorców, aktorów, muzyków i innych artystów, którzy nie mogą publicznie występować. Czyli ta pomoc wynosi tyle ile cały PiSowski plan Marshalla.
Pyta Pan o szczegóły - proszę: dla przedsiębiorców zatrudniających do 3 osób wsparcie bezzwrotne wynosi 9000 euro na pierwsze 3 miesiące, a dla zatrudniających do 10 - 15000 euro. Przypominam, czego Pan chyba nie zrozumiał, nie jest to wsparcie dla firm, tylko dla przedsiębiorców, czyli właścicieli firm, czyli przedsiębiorców. Pracownicy płaceni są z funduszu Urzędu Pracy prawdopodobnie (konkrety we środę) w wysokości do 80% ostatniego netto przy przejęciu przez państwo wszystkich ZUS-ów.

Cały pakiet pomocowy, łącznie z preferencyjnymi kredytami i rządowymi gwarancjami (oprocentowanie poniżej 1%) to 750 mld. euro, czyli nie 41%, tylko ponad 100%.
I te pieniądze są zaplanowane tylko gdyby kryzys związany z zarazą miałby trwać 3 miesiące, jeśli dłużej jest już oferta by tę sumę odpowiednio powiększyć.



To wszystko wystarcza tylko do tego, żeby moje niewygodne wpisy notorycznie kasować, bo nie ma " mocy intelektualnej", żeby merytorycznie się odnieść?

Tu nie wystarczą wystarczą komunały i propagandowe fejki i bzdety przepisane żywcem z " mendiów ****o ścieku"!

Te wspomniane 50% to wyznawcy i członkowie inteligenckiej PO z podstawowym wykształceniem ?


PK.: nie odpowiem za zaczepkę, ale wyjaśnię, że owe 50% to przeciwnicy PiS, których wykształcenia nie analizowałem, ale znam pseudo profesorów i doktorów UJ na kierowniczych stanowiskach w PiS, którzy wiele mogliby się nauczyć od absolwentów zawodówki. Nie będę też wielu prominentnym politykom PiS wytykał ich wykształcenia, bo okazuje się, że lalkarze mogą "sprawnie" rządzić krajem.

PS. Dlaczego Niemcy deklarują tylko 156 mld euro?


PK.: i to PS też może sobie Pan wsadzić w buty.

To nie jest wiele przy bilionie dolarów w USA!!!


PK.: Trump proponuje prawie 900 mld. euro przy liczbie ludności ponad 2 razy przekraczającej niemiecką. Przypomnę, że ta propozycja została przez odpowiednik polskiego sejmu uznana za za małą i odrzucona.

No to czekam wobec tej informacji na jabłka i gruszki !

P.S.: jeden z najważniejszych niemieckich instytutów gospodarczych obliczył,że zaraza oznacza prawie 800 mld. euro strat dla gospodarki i 1 mln. nowych bezrobotnych tylko w Niemczech. A przy PiSowskim "planie Marshalla" co to oznacza dla polskiej gospodarki? Nie słyszałem.


P.S.2.: Pańskie komentarze przypominają mi mem o premier Szydło, w którym stwierdza: wypomina nam się, że za mało wydajemy na testy koronovirusa i ich za mało robimy, a ile przez 8 lat PO-PSL na takie testy wydało.

To byłoby tyle o jabłkach, czyli twardych faktach. Nie moja wina, że PiS wszystkie pieniądze rozdał jako kiełbasę wyborczą.

Z ostatniej chwili:
13.40 na konferencji prasowej Premier ogłosił kolejne ograniczenia. Są one kopią niemieckich ogłoszonych w sobotę. Tak winno być już od przynajmniej 2 tygodni.

Widz @ 31.60.76.*

wysłany: 2020-03-24 18:29

Jest Pan naprawdę” rozkoszny”:
/ PK/: (…)czego 50 mld. euro na pomoc dla samozatrudnionych, małych przedsiebiorców, aktorów, muzyków i innych artystów, którzy nie mogą publicznie występować. Czyli ta pomoc wynosi tyle ile cały PiSowski plan Marshalla.

Ale po tym pogardliwym grepsie o „cały PiSowski plan Marshalla.:, ignorującym różnice w ilości ludności, wielkości gospodarek i budżetu, poziomie dochodów i kosztów utzymania w Polsce i Niemczech, rezolutnie stzrela Pan sobie w stopę, przez kolano:

PK.: Trump proponuje prawie 900 mld. euro przy liczbie ludności ponad 2 razy przekraczającej niemiecką.

Ale Niemcy nie mają przypadkiem 82 mln obywateli przy naszych niespełna 38 milionach?

Skąd te podwójne standardy u „ obiektywnego „ analityka” „ ekonomicznego”?


PK.: otóż Pańskie kłopoty z matematyką są nader poważne. Niemcy mają przeszło 2 razy tyle mieszkańców co Polska - to niepodważalna prawda. Natomiast jak się ma proporcja pomocy bezpośredniej dla wałkowanej tu grupy społeczeństwa? W Niemczech, to tylko z budżetu federalnego (bez programów samorządowych, których przykładem jest już podawany przez mnie Saarland) to 50 mld. euro, czyli minimum 9000 do 15000 euro na przedsiębiorcę tylko na pierwsze 3 miesiące. Uruchamiając mnożenie (to takie pojęcie z dziedziny matematyki) otrzymujemy sumę w zł od 40000 do 65000. Jak to się ma do obwarowanych dodatkowymi wymaganiami 5000 zł. Tam jest minimalnie 8 razy większa pomoc, a może być nawet 13 razy większa. Więc proporcja ludności 1 do 2 lub lekko ponad 2, jak się ma do proporcji 1 do 8, czy 1 do 13.

Sprawa druga:
owe 900 mld. euro, to w USA już przeszłość. Dziś są 2 bln. dolarów, czyli i tu, dzięki wytłumaczeniu Trumpowi pewnych rzeczy, proporcja z Niemcami też się zgadza.

Sprawa trzecia:
to PiSowscy trolle, tacy jak Pan stosują podwójne standardy, bo dla nich ogłoszone przez PiS jest zawsze wspaniałe, a ogłoszone przez niePiS zawsze złe. O takich skomplikowanych dla Minotaurów i Widzów terminach jak "obiektywizm", "analityk" czy "ekonomia" nie ma co z nimi dyskutować, bo są poza ich światek pojęć i pojmowania.

Resztę wywodu kasuję, bo wykształcenie szeregowych członków jakiejkolwiek partii nie świadczy o jej jakości. Ważniejszy jest tu profesjonalizm jej przywódców, a z tym dziś kłopot po wszystkich stronach barykady.

Dodam tylko jedno:
nie wiem, co w tej sytuacji zrobiliby Kidawa i Kamysz, bo się niestety tymi pomysłami nie dzielą ze społeczeństwem.

Widz @ 31.60.66.*

wysłany: 2020-03-26 07:41

/ PK/": Dodam tylko jedno:
nie wiem, co w tej sytuacji zrobiliby Kidawa i Kamysz, bo się niestety tymi pomysłami nie dzielą ze społeczeństwem.

A mają jakieś?


PK.: właśnie również nie wiem.

B+ @ 83.7.51.*

wysłany: 2020-03-26 09:33

"13.40 na konferencji prasowej Premier ogłosił kolejne ograniczenia. są one kopią niemieckich ogłoszonych w sobotę. Tak winno być już od przynajmniej 2 tygodni". Pewnie ma Pan rację, ale przypomnę, bo pamięć możne ma Pan dobrą, ale chyba krótką, że dwa tygodnie temu to Komisja Europejska z jej przewodniczącą Ursulą von der Leyen krytykowała Polskę, Czechy i Danię za zamknięcie granic i wprowadzenie kontroli granicznych. Dopiero, kiedy Niemcy również postanowiły wprowadzić kontrole na granicach nagle nastąpił zwrot KE o 180 stopni. wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/6463506,koronawirus-zamykanie-granic-komisja-europejska.html


PK.: jak wiadomo polski rząd stanowczo przeciwstawia się "pomysłom" UE, a zwłaszcza jej Trybunału Sprawiedliwości, więc czemu tu Pan coś opowiada o tym co mówiła Przewodnicząca Rady. Przecież - co udowodnił np. min. Ziobro - UE nie rozumie Polski dlatego podejmuje błędne decyzje.

B+ @ 83.7.51.*

wysłany: 2020-03-26 10:31

Przecież według naszych euroentuzjastów, zwłaszcza tych z opozycji totalnej, Unia podejmuje jedynie słuszne decyzje, którym należy się bezwarunkowo podporządkowywać, nieprawdaż!?


PK.: ale w Polsce - według mojego stanu wiedzy - opozycja jeszcze nie rządzi tylko rząd i to on podejmuje decyzje.

B+ @ 83.7.51.*

wysłany: 2020-03-26 14:10

O jejku, a co to się porobiło, czyżby PSL, wierny koalicjant PO postanowił zmienić front? wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/6468160,coronavurus-covid-19-kidawa-blonska-motyka-konstytucja.html


PK.: to wszystko jest teatrem i grą polityczną na wirusie.

Dziś pani marszałek Witek powinna zawiesić czasowo wybory prezydenckie do wyjaśnienia dalszych losów zarazy. Moim zdaniem kalkulacje, że epidemia zakończy się (przy wielkim szczęściu) przed końcem kwietnia są tylko pobożnym życzeniem. Sam min. Szumowski przyznał, że szczytu zarazy spodziewa dopiero w drugiej połowie kwietnia. Tak więc 10 maja jest terminem za wczesnym, jako że kampania winna trwać 3 miesiące, a od końca kwietnia do 10 maja to tylko 2 tygodnie.

Częścią tego teatru jest też odmowa wprowadzenia stanu klęski żywiołowej automatycznie pozwalającego na przesunięcie wyborów. Wprowadzone ograniczenia są właściwie do takiego stanu podobne i unikanie nazwania obecnej sytuacji po imieniu jest tylko marnym unikiem PiS.

Widz @ 31.60.65.*

wysłany: 2020-03-26 19:44

Podaję ten tekst jeszcze raz.

Nie mam złudzeń, że Pan to puści, bo rozwala to w pył Pana antypisowską ale też antypolską w gruncie rzeczy z uwagi na pandemię, propagandę we wspomnianym już stylu OKW.

Piszę też dlatego, że bierze się Pan za komentowanie rzeczy o których nie ma Pan zielonego pojęcia i nie potrafi Pan wyłapać ordynarnych zagrywek propagandowo - medialnych.

Jedną z tych wielu deficytów w Pana " wiedzy" jest ekonomia.

Nie mając zielonego pojęcia o niej, ani o polityce, robi Pan w swoich " felietonach", bardzo prymitywny i jednostronny " przegląd prasy i mediów głównego ścieku".

Podejrzewam, że ma Pan tak wysokie mniemanie o swoich kompetencjach intelektualnych i fachowych, że bez oporu mógłby Pan napisać krytyczną ocenę technicznych rozwiązań budowy Wielkiego Zderzacza Hadronów lub budowy stacji kosmicznej na Marsie, łącznie z projektami technicznymi Pana autorstwa.

Tylko taki brak zdrowego krytycyzmu prowadzi do kompromitacji.

Niech Pan to przemyśli i skoro nie chce Pan publikować, to niech Pan się trochę poduczy.

Może kiedyś nie będzie Pan łykał każdej plewy zamiast ziarna!

PS. Podaję ten tekst jeszcze raz.!

Napisał Pan :
PK.: otóż Pańskie kłopoty z matematyką są nader poważne. Niemcy mają przeszło 2 razy tyle mieszkańców co Polska - to niepodważalna prawda. Natomiast jak się ma proporcja pomocy bezpośredniej dla wałkowanej tu grupy społeczeństwa? W Niemczech, to tylko z budżetu federalnego (bez programów samorządowych, których przykładem jest już podawany przez mnie Saarland) to 50 mld. euro, czyli minimum 9000 do 15000 euro na przedsiębiorcę tylko na pierwsze 3 miesiące. Uruchamiając mnożenie (to takie pojęcie z dziedziny matematyki) otrzymujemy sumę w zł od 40000 do 65000. Jak to się ma do obwarowanych dodatkowymi wymaganiami 5000 zł. Tam jest minimalnie 8 razy większa pomoc, a może być nawet 13 razy większa. Więc proporcja ludności 1 do 2 lub lekko ponad 2, jak się ma do proporcji 1 do 8, czy 1 do 13.

Ale, coś mi tu ” stimmt nicht zu „!

Przyznaję, że nie znalazłem świeższych danych na temat mikroprzedsiębiorstw Niemczech i Polsce nowszych niż 2014 rok.

Było ich odpowiednio:
Niemcy 1 883 503 firm 2014 rok
Polska 1 535 167.
Z podzielenia 50 mld euro przez minimalną 9000 wychodzi ilość firm 5555555.55556 a przez 15000 euro na firmę tych firm jest 3333333.33333.

To te firmy w RFN się tak rozmnożyły, jak króliki?

A może to są jednak komunikaty na czas kryzysu, które mają tak działać, jak swojego czas komunikaty Oberkommando der Wehrmacht o zwycięskich odwrotach ?

Jeżeli stosuje Pan „ sprytny „ zabieg porównania tylko 1:1 liczbą ludności, to może zechce Pan poszaleć w RFN za przeciętną płacę w Polsce, wynająć tam mieszkanie itd.?

A teraz, po uaktualnieniu danych przez Pana to i tak skala pomocy w RFN nie jest 1:1 ze Stanami.

Wstyd !!! 



PK.: abstrahując od Pańskiego chamstwa przytaczam dane statystyczne z Niemiec pokazujące, że to nie ja, tylko Pan nie ma pojęcia o czym pisze. Otóż w Niemczech poza podaną przez liczbą małych firm jest jeszcze ponad 4 mln samozatrudnionych (https://de.statista.com/statistik/daten/studie/238830/umfrage/anzahl-der-selbststaendigen-in-deutschland/). Łaskawie proszę o odpowiednie skorygowanie Pańskich rachunków, wypicie w spokoju herbaty i przeproszenie mnie oraz czytelników za podawanie nierzetelnych danych pokazujących, że nie ma Pan pojęcia o czytaniu statystyk i za uprawianie głupiej demagogii w obronie nie wiem czego.

Dodatkowo informuję Pana, że w niemieckim prawie za firmę uważa się GmbH i inne tego rodzaju twory osobowości prawnej, a wspomniane przeze mnie 50 mld. euro to pomoc dla małych firm, samozatrudnionych, aktorów i artystów, czyli wolnych zawodów. Najpierw należy się z materią zapoznać, a dopiero potem o niej wypowiadać, bo w innym wypadku wychodzi się na idiotę i to właśnie stało się w Pańskim matematycznym wywodzie.

Potwierdzam, z matematyką (i nie tylko) nie jest u Pana najlepiej choć uważa się Pan za wybitny umysł, ale to jest tylko Pańskie zdanie o sobie, bez potwierdzenia w faktach. Miło mieć dobre mniemanie o samym sobie, ale to też ma swoje granice, a Pan je przekroczył.

Widz @ 31.60.114.*

wysłany: 2020-03-27 08:04

I jeszcze jedno.

Czy zastanowił się Pan głębiej nad podawanymi przez Pana , bez opisu " danymi z Niemiec ?

Skoro ta pomoc w wysokości min. 9000 do max. 15000 ma dotyczyć zarówno przedsiębiorstw jednoosobowych, jak i z 9 zatrudnionymi, to jak się ma 9 000 na osobę i 15 000 na 9 osób?

To się Panu " stimmuje " ?

Nic Pana nie zastanawia ?

Czy nie czuje Pan tu albo chaosu, mam nadzieję tylko informacyjnego lub zabiegów uspokajających w stylu OKW ?


PK.: zastanawia mnie zwłaszcza upór by nie przyznać się do błędu. Jest to jednak normalna cecha osób niedoinformowanych, ale mających o sobie wyolbrzymione mniemanie. Szanowny Widzu, każdemu może się zdarzyć niedoczytanie lub czytanie nie wszystkich lub niewłaściwych źródeł. Jednak człowiek kulturalny i inteligentny mówi w takich wypadkach, przepraszam, rzeczywiście się pomyliłem.

Podane dane niemieckie nie wymagają żadnego komentarza, bo są obiektywnymi faktami.

A do tego pogrąża się Pan nadal. Pisałem przecież, że te 9000 lub 15000 euro DOSTAJE PRZEDSIĘBIORCA, samozatrudniony lub aktor czy artysta. Widać wyraźne kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem.

Tak więc proszę, powtarzam teraz ponownie, tym razem jak idiocie, otóż 3 lub 9 zatrudnionych w małej firmie dostaje wsparcie z Urzędu Pracy na zasadzie kurzarbeit lub utraty pracy, a owe 9 lub 15 tys. dostaje tylko przedsiębiorca by opłacić stałe koszty i przeżyć. Do tego dodatkowo dochodzą landowe, czyli samorządowe wsparcia. I tak np w Bawarii wygląda to następująco:
Unterstützung zur Aufrechterhaltung der Liquidität

Bund und Freistaat Bayern haben umfangreiche Sonderprogramme eingerichtet.
Sonderprogramm "Soforthilfe Corona" des Freistaates Bayern

Unternehmen und Freiberufler, die durch die Corona Krise in eine existenzbedrohliche wirtschaftliche Schieflage und Liquiditätsengpässe geraten, können im Rahmen des Sonderprogramms „Soforthilfe Corona“ Zuschüsse erhalten. Dies gilt sowohl für Betriebe, die von den coronabedingt angeordneten Betriebsschließungen betroffen sind, als auch für solche, die zwar öffnen und arbeiten dürfen, aber einen Nachfrageeinbruch zu verzeichnen haben.

Antragsberechtigte:
Anträge können von gewerblichen Unternehmen und selbstständigen Angehörigen der Freien Berufe (bis zu 250 Erwerbstätige) gestellt werden, die eine Betriebs- bzw. Arbeitsstätte in Bayern haben.

Höhe der Soforthilfe:
Die Soforthilfe ist gestaffelt nach Betriebsgröße und beträgt zwischen 5.000 Euro und 30.000 Euro:

• bis 5 Erwerbstätige 5.000 €
• bis 10 Erwerbstätige 7.500 €
• bis 50 Erwerbstätige 15.000 €

A tak to wygląda w mniej bogatym landzie:

Saksonia-Anhalt zapewnia do 150 milionów euro dotacji dla gospodarki

Gospodarka Saksonii-Anhalt przechodzi bardzo trudną próbę z powodu pandemii koronowej. Zamknięcie życia publicznego zagraża istnieniu wielu firm. W związku z tym rząd stanowy zgodził się na pakiet pomocy, który przewiduje dotacje dla osób prowadzących działalność na własny rachunek, w szczególności dla mniejszych przedsiębiorstw. Celem jest uniknięcie bankructwa i zabezpieczenie miejsc pracy.

Zgodnie z pakietem pomocy federalnej Ministerstwo Gospodarki wyda dyrektywę w sprawie awaryjnej pomocy koronowej. Łączna wielkość dotacji wyniesie 150 milionów; są one wypłacane etapami dla firm.

Firma z

do 5 pracowników otrzymuje do 9 000 euro,
Od 6 do 10 pracowników do 15 000 euro,

Najpierw polecam zapoznanie się z materią, a dopiero potem przystąpienie do dyskusji, a na końcu, po wykryciu rzeczywistych błędów, ew. mieszanie z błotem interlokutora. U Pana jest natomiast odwrotnie: najpierw Pan chamsko ocenia interlokutora, potem przytacza bzdurne i niekompletne, demagogicznie dobrane pseudo-argumenty, a na końcu nie chce mu się sięgnąć do źródeł, by zasięgnąć informacji. Osobliwa - muszę przyznać - metodologia, nie świadcząca zbyt dobrze o Pańskich umiejętnościach analitycznych. Jak Pan nie potrafi, to lepiej się za to nie brać, bo zbyt łatwo się można ośmieszyć i wyjść na kompletnego kretyna, do tego upartego.

Na świecie istnieje słowo PRZEPRASZAM i na nie czekam to ani wstyd, ani skaza na honorze, chyba, że ów honor jest chory lub zakompleksiony.

Widz @ 31.60.98.*

wysłany: 2020-03-27 18:56

Nie od dziś wiadomo, że Niemcy mają do Polski stosunek protekcjonalny, jak wychowawca do niesfornego ucznia. Ganią, pouczają, stawiają pod pręgierzem. Widać to aż nader wyraźnie w niemieckich mediach. Jak pisze na niemieckim portalu „achgut.com” Prof. Dr David Engels z Instytutu Zachodniego „Polska wszystko robi nie tak – zawsze”. Nie zamknie granic w obliczu zagrożenia koronawirusem – źle. Zamknie – też nie dobrze. Bo w Niemczech nie ma komu zbierać szparagów ani opiekować się niemieckimi emerytami i przewlekle chorymi. Temu problemowi niemiecka telewizja ARD poświęciła nawet całą audycję. Wczorajsze „Tagesthemen” najpierw pokazały garstkę dzielnych pielęgniarek i pielęgniarzy z Polski, którzy mimo epidemii bohatersko przybyli za Odrę, by następnie zganić nasz kraj za brak solidarności
Komentujący sprawę dziennikarz MDR Tim Herden najpierw stwierdza, że Polska zamknęła granice także i dla Polaków pracujących w Niemczech, przez co za chwilę może tam zabraknąć tysięcy lekarzy i pielęgniarek, by następnie lamentować nad solidarnością europejska, a raczej jej brakiem.

Witamy w Unii Europejskiej. Według definicji ze słownika jest to wspólnota interesów. Wspólne działanie należy w Unii jednak do przeszłości, a już na pewno nie występuje teraz, w czasach kryzysu związanego z koronawirusem. Niemcy nie są tu wyjątkiem, także i my zamknęliśmy nasze granice. Wjechać do Niemiec może tylko ten, kto ma umowę o pracę, a takiej umowy nie posiada większość pielęgniarek z Europy Wschodniej. Oznacza to, że nawet 300 tys. wymagających opieki Niemców jej nie otrzyma. A to szybko może stać się sprawą życia albo śmierci. […] W sektorze opieki i medycynie ważne są kwalifikacje i niezawodność. W dobie kryzysu koronawirusa cnota niezawodności jednak ginie. Tak więc Polska ma w nosie chorych i wymagających opieki ludzi w Niemczech

—dowodzi Herden. A ma ich w nosie bo „liczy się tylko nacjonalizm i własne interesy”. Dla Polski oczywiście. Ale dziennikarz MDR ma rozwiązanie w zanadrzu. Należy jego zdaniem otworzyć granicę tak aby polskie pielęgniarki i polscy medycy mogli opiekować się niemieckimi potrzebującymi. Polska może także dorzucić zbieraczy szparagów, „z testem na koronawirusa przy przekroczeniu granicy, w obie strony”. Koronawirus zagraża jego zdaniem już zbyt wielu ludziom. Powinniśmy więc postarać się o to by nie zniszczył europejskiej solidarności.

Europejska solidarność polega w tym wypadku na tym, że polscy pielęgniarze i pielęgniarki ryzykują zarażeniem a więc życiem by rozwiązać problem Niemców z opieką nad osobami starszymi i schorowanymi. Inaczej ewentualna śmierć tych osób będzie naszą winą, i zostaniemy postawieni pod pręgierzem za brak solidarności. No bo jak inaczej rozumieć słowa o Polsce, która ma „wymagających opieki Niemców w nosie”? Niemcy długo bagatelizowali zagrożenie płynące z epidemii. Mieli pretensje o to, że Polska zamknęła granice, do początku marca niemiecki minister zdrowia Jens Spahn przekonywał obywateli, że doniesienia dotyczące wirusa z Chin „są przesadzone”, Europie „nic nie grozi”, a kto twierdzi inaczej „sieje panikę”. Potem ton się radykalnie zmienił, Niemcy sami zamknęli granice i zaczęli gromadzić maski, respiratory i ubrania ochronne.

Żaden z krajów na świecie, może z wyjątkiem krajów Azji, które wyciągnęły wnioski z epidemii SARS lat 2002-2003, jak Tajwan czy Singapur, nie był przygotowany na tę epidemię. Lekarzy, ubrań ochronnych i sprzętu brakuje wszędzie, najbardziej we Włoszech, najciężej dotkniętych koronawirusem krajem w Europie. Polska nie ponosi odpowiedzialności za sytuację epidemiologiczną w Niemczech, nie musi jej więc także rozwiązywać. A solidarność powinna działać w obie strony.

Program ARD „Tagesthemen” , m.in. o Polsce (od 8 min.):
https://wpolityce.pl/media/493207-brakuje-pielegniarek-niemiecka-telewizja-oskarza-polske

Mógłby Pan to u" źródła " sprawdzić, czy to nie " fejk", jak ten z Politico, że Polska zatrzymała na granicy maseczki transportowane do Włoch?

A jeżeli to nie " fejk", to mógłby to Pan skomentować w duchu, tych wymaganych przez Pana od PiS-u, " wartości wynikających wg. Pana, z przynależności do

Unii Europejskiej?

Czekam.


PK.: szanowny Panie, w czasach "normalnych" opiekunki i personel medyczny pracujący w Niemczech był zbawieniem dla wielu Polaków. Polska służba zdrowia jest źle zorganizowana i nie zapewnia Polakom optymalnej opieki. Opieka seniorów właściwie nie istnieje. Dlatego tak wielu potrzebnych w Polsce, medyków, personelu medycznego i opiekunów seniorów szuka pracy poza krajem. Okazuje się jednak, że teraz ci ludzie mają pozostać bez pieniędzy, bo Polska zamyka granice. To jest jedna strona, druga natomiast jest taka, że miejsca, gdzie ci ludzie pracują nagle zostają bez potrzebnego personelu. To nie jest posunięcie promujące solidarność europejską. Dlatego Meklemburg-Vorpommern proponuje każdemu Polakowi decydującemu się na pozostanie w Niemczech oferuje 65 euro dziennie.

To populistyczne stwierdzenie, że "polscy pielęgniarze i pielęgniarki ryzykują zarażeniem a więc życiem by rozwiązać problem Niemców z opieką nad osobami starszymi i schorowanymi" nie jest na miejscu, bo ci ludzie wykonują swój zawód i to w sposób dobrowolny. Jak ktoś nie chce, to przerywa i już. W ramach europejskiej solidarności Czesi z zakazu przemieszczania się bez obowiązku kwarantanny wyłączyli personel medyczny.

Teraz do zbieraczy szparagów.
Żaden z nich nie udawał się do tej pracy pod przymusem. Dla wielu było to jedyne źródło utrzymania. Kto ich teraz utrzyma? Pan? PiS?
Wspomnę tylko, że Polacy dziś chodzący do pracy w polskich fabrykach i biurach też się narażają na zarażenie.

Solidarność europejska polega na tym, że niemieckie szpitale przyjmują chorych z Włoch i Francji. Czyli niemiecki personel medyczny ryzykuje zdrowiem uzdrawiając Francuzów i Włochów oraz "zaludniając" nimi potrzebne chorym intensywnej opieki.

Nikt nie wymaga od polskich zbieraczy szparagów rozwiązania niemieckiej sytuacji epidemiologicznej. Kto Panu takie bzdury nawkładał do ucha, Pański ukochany portal wPolityce? W takim razie wszystkiego dobrego w dalszych wnikliwych analizach rzeczywistości.

A ilu Ukraińców ryzykuje swoje zdrowie by opiekować się polskimi dziećmi, rodzinami i seniorami?

Widz @ 31.60.111.*

wysłany: 2020-03-27 21:48

PK.: szanowny Panie, w czasach "normalnych" opiekunki i personel medyczny pracujący w Niemczech był zbawieniem dla wielu Polaków. Polska służba zdrowia jest źle zorganizowana i nie zapewnia Polakom optymalnej opieki. Opieka seniorów właściwie nie istnieje. Dlatego tak wielu potrzebnych w Polsce, medyków, personelu medycznego i opiekunów seniorów szuka pracy poza krajem. Okazuje się jednak, że teraz ci ludzie mają pozostać bez pieniędzy, bo Polska zamyka granice ( ...)

ale, co to (?) :

( ...) Niemcy nie są tu wyjątkiem, także i my zamknęliśmy nasze granice. Wjechać do Niemiec może tylko ten, kto ma umowę o pracę, a takiej umowy nie posiada większość pielęgniarek z Europy Wschodniej (...) - dowodzi Herden.


/PK.: dziś, w Zgorzelcu, przechodziłem koło przejścia granicznego i widziałem, że nikt nic nie chciał i niczego nie sprawdzał. Do Niemiec może wjechać każdy./

/ PK / Nikt nie wymaga od polskich zbieraczy szparagów rozwiązania niemieckiej sytuacji epidemiologicznej. Kto Panu takie bzdury nawkładał do ucha, Pański ukochany portal wPolityce? W takim razie wszystkiego dobrego w dalszych wnikliwych analizach rzeczywistości.

Nie to nie mój ukochany portal, to pański ukochany Herden w pańskim ukochanym „Tagesthemen” w ARD :

. Należy jego zdaniem otworzyć granicę tak aby polskie pielęgniarki i polscy medycy mogli opiekować się niemieckimi potrzebującymi. Polska może także dorzucić zbieraczy szparagów, „z testem na koronawirusa przy przekroczeniu granicy, w obie strony”.

O solidarność europejską czy o interesy plantatorów szparagów chodzi panu Herdenowi?

Ja nie mam wątpliwości, czytam co powiedział.


/PK.: uważam, że niejaki Herden miał rację, bo - jak napisałem - jest to szansa dla wielu Polaków i państwa, które nie musi ich utrzymywać. Inaczej by to wyglądało, gdyby na tych ludzi czekała robota w Polsce, ale nie czeka, więc czemu mają nie zarabiać na swoje utrzymanie./


Pan usiłuje czytać to, co powinien powiedzieć zamiast tego, co powiedział.

Taka różnica.

PS. Z tą " solidarnością europejską i zwłaszcza niemiecką , zwłaszcza w stosunku do Włochów, to niech Pan przekona Salviniego.

„To nie Unia, ale nora żmij i szakali” - tak lider opozycyjnej włoskiej Ligi Matteo Salvini skomentował w piątek podziały i brak porozumienia wśród przywódców UE w sprawie działań w reakcji na pandemię koronawirusa.

/PK.: ale to właśnie z tym osobnikiem spotkał się Kaczyński by stworzyć antyunijny front./


W wywiadzie dla internetowego portalu Affari Italiani szef prawicowego ugrupowania, były szef MSW i były wicepremier odniósł się do czwartkowego wideoszczytu przywódców państw Unii Europejskiej, którzy nie byli w stanie zgodzić się w sprawie skali odpowiedzi na kryzys gospodarczy wywołany koronawirusem. Nie osiągnęli też porozumienia w sprawie finansowania funduszu ratunkowego.

To szaleństwo. Unia potrzebuje następnych piętnastu dni, by zdecydować co robić, komu i jak pomóc; w stanie pełnego kryzysu, gdy ludzie umierają, teraz na zapalenie płuc, potem może z biedy.


W Berlinie i Brukseli nie zrozumieli, że ludzie umierają — powiedział.

Skąd mu się wziął Berlin?

Z portalu Wpolityce?


PK.: znowu Pan nie doczytał do końca. Chodziło o obligacja europejskie. Miało to tak chodzić: gwarancje dają Niemcy, Holendrzy i Finowie, a korzystają Włosi, Grecy i Hiszpanie. Czy Pan, jako dobry sąsiad, by poszedł na układ, w którym Pan gwarantuje kredyty udzielone rodzinie sąsiada już poważnie zadłużonego, który rozdaje garściami pieniądze, których nie ma, a potem fałszuje dokumenty dla wykazania, że wszystko jest ok.

Zadłużenie Włoch i Grecji jest projekcją rozdawnictwa PiS. Dzię ki "socjalnej"polityce PiS, w czasach prosperity gospodarczej nie zrobiliśmy oszczędności i teraz nie mamy z czego płacić zagrożonym głodem obywatelom.

Widz @ 31.60.94.*

wysłany: 2020-03-28 09:48

Ma Pan oczywiście rację co do zasady tzw. euroobligacji.

W końcowym efekcie najwyższe koszty poniosłyby państwa najwiarygodniejsze
finansowo, głównie Niemcy.

Tyle, że , jak sam Pan też słusznie zauważył przy okazji polskich medyków i zbieraczy szparagów, czasy nie są „ normalne”.

Skoro Pan pisze: ( żeby nawet w tym wywodzie nie stracić okazji dowalenia PiS-ow ) , „ Zadłużenie Włoch i Grecji jest projekcją rozdawnictwa PiS. Dzię ki "socjalnej"polityce PiS, w czasach prosperity gospodarczej nie zrobiliśmy oszczędności i teraz nie mamy z czego płacić zagrożonym głodem obywatelom.”, to, z punktu widzenia „ bankowego”, ma Pan rację. „ Winien „ musi się zgadzać z „ Ma”.
Jak u „ monetarysty”, zwanego „ ekonomistą” – Balcerowicza.

Zgadza się, że UE nie przewidziało takiego kryzysu, jak pandemia i nie ma ani środków, ani wypracowanych mechanizmów na aż taką okoliczność.

Ale czas jest nadzwyczajny i chyba nie tylko w mojej ocenie , za dużo go na decyzje nie ma.

Za dużo go już stracono.
A koszty społeczne, aż do rozruchów, ale i ekonomiczne dla poszczególnych krajów, UE i całej gospodarki światowej mogą być katastrofalne a taka transformacja Balcerowicza to przy tym tylko Pan Pikuś.

Euroobligacje jeszcze , mam nadzieję, że tylko jeszcze - nie, ale dlaczego nie uzgodniono czasu i warunków na uruchomienie funduszu ratunkowego ?

Kiedy będzie właściwy czas i zgoda państw silnych w tej chwili na ich uruchomienie?

Wtedy gdy już one będą tego potrzebować?

To teraz ja posłużę się przykładem o sąsiedzie.

Trzeba poczekać, aż sąsiad będzie potrzebował już OIOM-u i wtedy powie się sorry, ale nie ma aż takich środków na ratowanie ?

Kto będzie tym lekarzem stawiającym diagnozę i decydującym o podjęciu akcji ratunkowej?


PK.: to nie do końca tak, bo 15.03.2020 Komisja Europejska przekazała 37 mld. euro na walkę ze skutkami zarazy. Z tego ponad 7 mld. przypada Polsce. Nie jest to dużo, ale jakiś początek jest. Mam wielką nadzieję, że będzie wkrótce więcej, bo następne spotkanie w nadchodzącym tygodniu.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: