Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

14.02.2020, piątek - palec Lichockiej

2020-02-14 17:27
Właściwie, to palcowym wybrykiem posłanki Lichockiej nie byłoby warto się zajmować, jako że mamy większe problemy. Można uznać, że posłanka Lichocka tylko pokazała swoją prawdziwą twarz, twarz osoby pozbawionej kultury (członkini Komisji Kultury) i tym samym potwierdziła tylko, że nowe elity nie dorosły do bycia elitami, że wpisała się tylko na długą listę przedstawicieli "dobrej zmiany" nie posiadających predyspozycji do bycia parlamentarzystami. Od posła do Sejmu RP, wybrańca Narodu, reprezentanta Polaków wymaga się więcej. Jest on/ona bowiem osobą publiczną i powinien być pewnego rodzaju wzorem. Jeśli wybryk palcowy był takim wzorem, to potwierdził tylko dalsze schamienie naszej elity politycznej i jej zaawansowaną arogancję.

(Podobny występ miał już w 2016 roku poseł Piś Piotr Pyzik. Widać przedstawiciele elit "dobrej zmiany" mają po prostu problemy z palcami. Pyzik rzekomo poprawiał okulary.)

Palec ów był również nie tylko osobistym wybrykiem szanownej posłanki, był unaocznieniem nastawienia całego obozu "dobrej zmiany". Nastawienia do Polaków, do instytucji Państwa, do prawa, do konstytucji, ważnych organizacji europejskich i wreszcie do wyroków sądów, łącznie z SN.

Trudno bowiem wyjaśnić czemu TSUE, Komisja Wenecka, Komisja Europejska oraz ważne organizacje w Europie i USA jak również krajowe i zagraniczne autorytety prawne uwzięły się na Polskę. Jaki mają w tym interes by bezustannie nękać kraj rządzony przez najlepszego Prezesa, Premiera i Prezydenta. Rozumiem interes opozycji, bo nie jest ona od głaskania rządu, ale np. Komisja Wenecka czy TSUE. Do tego PiSowska narracja o donoszeniu na Polskę jest kłamliwa, bo jeśli nawet działania przedstawicieli opozycji nazwiemy donoszeniem, to nie jest to donoszenie na Polskę tylko na PiS. Poza tym od kiedy donoszeniem jest wytykanie sprzecznych z prawem europejskim i polskim działań rządu. Wiem, wiem, KurTV tłumaczy, że "obcy" nie mają prawa nam meblować prawa, a Prezydent, że mówiącym w obcych językach wara od polskich spraw.

Jednak Prezydent Lech Kaczyński podpisał konkretne zobowiązana wobec owych "obcych", w myśl których mieliśmy przestać być obcy, a stworzyć jedną rodzinę. A każda rodzina ma swoje prawa i obowiązki, natomiast rada rodziny też pilnuje by nikt nie hańbił jej wizerunku oraz przekazuje ważne wartości wszystkim członkom oraz pilnuje ich przestrzegania. Tworzenie np. stref wolnych od LGBT ma swoje korzenie w hitlerowskiej Rzeszy i nie należy do współczesnej kultury europejskiej. Gromadzenie nadmiaru władzy w jednym ręku też jest sprzeczne z duchem tej rodziny. Łączenie funkcji Prokuratora Generalnego (z olbrzymimi uprawnieniami wpływu na przebieg poszczególnych spraw) z funkcją Ministra Sprawiedliwości owocuje taką, a nie inną pracą Prokuratury, pracą mającą często wymiar czysto polityczny.

Jest jeszcze jedna sprawa, o której zupełnie zapomniano. Zapomniały o niej wszystkie dotychczasowe rządy III RP. To jest sprawa obsadzania posłami stanowisk w Radzie Ministrów. Zapomniano tu, i to zapomnieli o tym wszyscy, że w myśl art. 95 polskiej Konstytucji występuje tu konflikt interesów, bo "Kompetencje i funkcje Sejmu określa przyjęta w Konstytucji RP zasada trójpodziału władz. W art. 95 ust. 1 Sejm i Senat zostały wymienione jako organy władzy ustawodawczej, tj. organy uchwalające ustawy. Sejm zaś, na podstawie art. 95 ust. 2 sprawuje także kontrolę nad działaniem Rady Ministrów - organu władzy wykonawczej."

Czyli posłowie kontrolują swoją pracę jako członków rządu. Chyba ten artykuł Konstytucji wyklucza sytuację, w której poseł jest równicześnie członkiem rządu, a np. minister lub premier posłem. Albo, albo. Polecam ten aspekt pod rozwagę przyszłym rządom, bo KONSTYTUCJA!

Komentarze

zwymiotowałam @ 82.139.17.*

wysłany: 2020-02-14 21:34

Co za bełkot !!!!

PK.: a tak bardziej konkretnie proszę.

Rafał Piotr Szymański @ 2.58.194.*

wysłany: 2020-02-15 22:08

Za komuny chodził taki żarcik: Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi?
Tym, którzy ciągle sądzą, że mamy w Polsce demokrację przytoczę definicję autorytaryzmu: Autorytaryzm – ustrój polityczny, w którym władza jest skupiona w rękach przywódcy i jego najbliższego środowiska. Decyzje podejmowane przez przywódcę autorytarnego zatwierdzane są przez podporządkowany mu parlament. W PiS nikt nie podejmie decyzji bez wiedzy i zgody Prezesa - oczywista oczywistość. Ani premier, ani prezydent, ani minister. Sejm nie przegłosuje niczego czego nie klepnie Prezes. Wszyscy o tym wiemy. I to w naukach politycznych nazywamy autorytaryzmem.

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-15 23:08

Zgodnie z definicją Pana RPS Polska była krajem autorytarnym pod rządami PO.
- władza była skupiona w rękach przywódcy (D. Tuska) i jego najbliższego środowiska
- decyzje podejmowane przez Tuska były zatwierdzane przez podporządkowany mu parlament
- nikt nie podejmował decyzji bez jego wiedzy i zgody
- Sejm nie przegłosowywał niczego czego nie klepnie Przewodniczący

PK.: są jednak dwie istotne różnice:
Tusk był premierem i w pełni brał odpowiedzialność na siebie, a nie szeregowym posłem zwalającym odpowiedzialność za swoje decyzje na innych mu posłusznych.
Tusk Polskę do Europy wpychał (zgodnie z wolą Narodu), a nie wypychał (wbrew tejże woli)
A do tego Tusk nie kneblował sądów, żył z wrogim mu prokuratorem generalnym i również wrogim mu Kamińskim.
Do tego było jeszcze parę innych różnic, których i tak Szanowny nie zrozumie!

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-15 23:48

"Za komuny chodził taki żarcik: Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi?"

To nie był żaden "żarcik", który chodził za komuny, tylko cytat z "Misia" Barei:

https://www.youtube.com/watch?v=2zJFhdZ6Ox4

PK.: a MiS niby kiedy powstał, Szanowny Przemądrzały?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-02-16 10:37

Panie Pawle, poseł nie może być ministrem w większości krajów UE. Poseł od Kukiza swego czasu napisał petycję do Prezydenta w tej sprawie i podobnie jak i pan Kukiz był bardzo konkretny. Niestety, zginął w wypadku i na jakiś czas temat ucichł. Banda Czworga (PO, PIS, SLD, PSL) jest za tym było jak jest. Teraz są inne tematy i dla tego "gest Lichockiej" ma znaczenie. Moim zdaniem gestem Lichockiej dla Bandy Czworga jest głosowanie w maju na pana Biedronia. Co zamierzam uczynić i namawiam.

PK.: jak do tej pory wszyscy o tym zapominali, bo tak było wygodniej.

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-16 11:06

Szanowny Panie Kucharski,

w polskich teatrach od wielu już lat dominują spektakle o lewicowym przesłaniu ideologicznym. Główny nurt polskiego teatru to realizacja ściśle lewicowej agendy: promocja ideologii LGBT lub walka z PiS-em. Nawet adaptacje klasycznych dzieł literackich muszą mieć wyraźne zabarwienie polityczne lub ideologiczne, np. ostatni spektakl "Wesele" w wałbrzyskim teatrze, którego reżyser wyraźnie deklarował, że jego celem jest pokazanie współczesnej Polski jako niemalże faszystowskiej dyktatury, co jest przecież kretyńskim kłamstwem, zważywszy na realne zwiększenie zakresu wolności obywateli i pluralizmu w ciągu ostatnich 4 lat.

Efekt jest taki, że do teatru wg różnych badań chodzi od 10 do max. 20% ludzi (przynajmniej raz w roku), bo większość nie znajduje tam niczego, co odpowiadałoby ich wrażliwości. Mimo niskiej frekwencji, realizacja tych przedstawień jest sowicie dotowana przez samorządy. Czy nie uważa Pan, że lepszym pomysłem byłoby skierowanie tych środków na onkologię?

Tysiące chorych dzieci umiera, bo nie ma dostępu do leczenia, ale pieniądze na promocję zboczeń i głupot się znajdują. Czy to jest w porządku?

PK.: za komuny nawet Dziady zostały uznane przez władze jako antyrządowe, czyli stare wraca.

Do teatrów zawsze chodziło mniej ludzi niż do kin i na koncerty disco polo nie ze względu na repertuar.

P.S. bardzo mnie ciekawi Pański komentarz do następującej informacji:
https://poznan.onet.pl/kalisz-ksiadz-nazwal-kandydata-na-prezydenta-pedalem-wierni-zaczeli-wychodzic-z/hcw39kp

oraz: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tuchow-burmistrz-komentuje-zerwanie-wspolpracy-przez-francuska-gmine/qkt7y5z, a zwłaszcza następujący fragment:"Polityk nie ukrywa, że francuscy radni nie byli zainteresowani wyjaśnieniami strony polskiej. - Wyjaśnialiśmy osobom z Saint-Jean-de-Braye, że jest to stanowisko partyjne narzucone z góry, z którym się nie identyfikujemy - tłumaczy Marszałek".

paluch @ 83.30.250.*

wysłany: 2020-02-16 12:43

Posły parszywej zmiany ,po zobaczeniu w tabletach, hańbę posłanki ,rechotały ze szczęścia.Niedługo .BO GENIUSZ ZOBACZYŁ I OBSOBACZYŁ ,i DZIŚ WSZSCY NA NIĄ PLUJĄ .Oczywiście porównują ten gest pogardy do Polaków i chorych na raka ,do wItania się z lUdżmi ,którzy ,wszak ,słusznie krzyczeli na podłokietka wodza, za ,podpisywanie ,jak leci .JEDYNOWAŁADZTWO GENIUSZ ,CZY WARIATA ,,ZAWSZE KOŃCZY SIĘ DRAMATEM NARODÓW I PAŃSTW

Marian @ 78.88.138.*

wysłany: 2020-02-16 13:32

Panie Pawle, jak zwykle fajny felieton, ja mam po cichu nadzieję, że gest pani Lichockiej spowoduje takie "Pospolite Ruszenie" i w maju to my pokażemy środkowy palec w wyborach prezydenckich...osobiście razem z rodziną będziemy głosować na Panią Kidawę, ale będą szczerym dla mnie może wygrać też Kosiniak-Kamysz, Hołownia lub Biedroń, byle nie Maliniak. Panie Pawle mamy takie czasy kiedy Państwo zamiast ciągnąć ludzi do góry , ciągnie ich w dół, zamiast być silnym europejskim Państwem , stajemy się zaściankiem Europy, TVP zamiast iść w stronę BBC, czyli być stacją apolityczną, z ciekawym nowoczesnym repertuarem, staje się telewizją jak w PRLu, czyli DiscoPOlo + totalna agitacja polityczna, mnie osobiście przeraża , że to ludziom wystarcza...no nic trzymam kciuki za Maj...Pozdrawiam Serdecznie

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-17 21:14

"bardzo mnie ciekawi Pański komentarz do następującej informacji:
https://poznan.onet.pl/kalisz-ksiadz-nazwal-kandydata-na-prezydenta-pedalem-wierni-zaczeli-wychodzic-z/hcw39kp"

A mnie bardzo ciekawi Pański komentarz do następującej informacji:

https://trojmiasto.onet.pl/radny-po-oskarzony-o-mowe-nienawisci-rys-nazwal-autorow-lokalnego-portalu-malymi/f1svz08

PK.: jak zwykle próbuje Pan sztuczek i pokazuje, że nie rozróżnia komu wolno a komu nie wypowiadać się publicznie o swoich preferencjach politycznych.
Nie uważa Łaskawca, że msza święta nie powinna być miejscem agitacji politycznej? Czy po to ludzie chodzą do kościoła, by słuchać kogo proboszcz uważa za lepszego kandydata na prezydenta, czy też co sądzi o niektórych politykach?

Trochę refleksji bardzo czasami jest wskazane i przestrzeganie konstytucyjnego rozdziału kościoła od państwa również. Jeszcze Polska nie jest państwem "ajatollahów" i nie osoby kościelne mają nam wskazywać lepszych polityków.

A że radny palnął głupotę świadczy tylko o jego poziomie tak samo jak palec o poziomie i kulturze posłanki Lichockiej

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-17 23:38

https://www.youtube.com/watch?v=8mMWH3OAzcc

"Gdy zaczynaliśmy"

PK.: otóż tym tropem idzie również PiS i pisze historię po swojemu kładąc największy nacisk na pokazaniu swoich zasług oraz dokonań, swojej wybitności, nieomylności w swojej służbie Narodowi i Ojczyźnie. A że - przy okazji - historia zostanie trochę przystosowana do własnych potrzeb?
Czyli Kaczyński był pilnym uczniem w PRL-owskich szkołach i uczelniach.

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-20 17:06

"otóż tym tropem idzie również PiS i pisze historię po swojemu kładąc największy nacisk"

Ja nie chcę Pana obrażać, ale tutaj już naprawdę inteligencją Pan nie błysnął.

A na dodatek jak zwykle rzeczywistość rozmija się z Pańskimi wyobrażeniami: otóż Kaczyński nie był żadnym "pilnym uczniem w PRL-owskich szkołach" - wręcz przeciwnie, miał słabe oceny, powtarzał klasę i zmieniał liceum.

PK.: szkoły podstawowe również, bo był nieznośny.
Jednakowoż obył kurs Wychowania Obywatelskiego oraz kurs Marksizmu-Leninizmu na studiach prawniczych i obydwa zaliczył. Do tego na studiach doktoranckich musiał swoją więdzę o tymże marsizmie jeszcze pogłębić.

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-20 18:26

https://www.energetyka24.com/polska-w-europejskiej-czolowce-fotowoltaiki

PiS zniszczył polską energetykę odnawialną

PK.: nie doczytał Laskawca jak zwykle. Tu chodzi przyrost w ostatnim roku, a od 10 szybciej się procentowo przyrasta niż od 1000. PiS wykończył wiatraki i jeszcze za to słono zapłacimy.

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-20 18:29

https://tvn24.pl/polska/filozofia-w-szkolach-po-reformie-edukacji-jest-jej-wiecej-4135115

PiS rozpowszechnił jakąś durną filozofię w szkołach. Wiadomo - głupimi łatwiej się rządzi!

PK.: i znów przeczytał Łaskawca tylko tytuł, bo cytuję "Likwidacja gimnazjów i wydłużenie nauki w liceach i technikach o rok wiązało się również ze zmianą programową. To nie tylko zmiana podstaw programowych, ale również zakresu nauczanych przedmiotów. Wskutek reformy ze szkół średnich zniknął od tego roku przedmiot wiedza o kulturze (WOK).

Uczniowie, którzy zaczęli we wrześniu naukę w liceach i technikach na nowych zasadach, zamiast WOK mogą uczyć się jednego z trzech przedmiotów do wyboru: muzyki, plastyki lub filozofii. Przed reformą edukacji w tych szkołach w ogóle nie było muzyki i plastyki, a filozofię prowadzono jedynie w zakresie rozszerzonym lub jako przedmiot dodatkowy, wprowadzony na przykład z puli godzin do dyspozycji dyrektora szkoły."

A takie rozwinięcie już brzmi inaczej.

Wieńczysław @ 5.173.232.*

wysłany: 2020-02-24 09:52

Serdecznie polecam wywiad ze znanym analitykiem i badaczem mechanizmów społecznych, Panem Arkadiuszem Szczurkiem:

https://bit.ly/2PfVG00

To właśnie tacy ludzie jak Pan Szczurek, stanowiący o zapleczu intelektualnym opozycji, budzą moją największą nadzieję na naprawę Polski po ostatecznym pokonaniu rządu PiS.

PK.: dość zabawne, dziękuję i polecam innym.

Wieńczysław @ 5.173.255.*

wysłany: 2020-02-24 18:22

Wiedziałem, że Panu się spodoba. To pański poziom.

PK.: bo dla Pana za trudne. Pan potrzebuje wszystko wyłożone na patelni i przystosowane do "szczególnej" inteligencji.

Wieńczysław @ 5.173.224.*

wysłany: 2020-02-26 16:24

Szanowny Panie Kucharski, dlaczego Pan skasował mój wpis, w którym poleciłem artykuł dostępny pod adresem:

https://wsz
??

Artykuł ten opisuje powody, dla których państwa zachodnie, alianckie, nie pomogły Żydom w czasie Holocaustu. Co takiego jest w tym artykule, że nie chciał Pan, aby czytelnicy mogli się o tym dowiedzieć? Przecież taka wiedza pomaga znaleźć prawdziwe przyczyny bierności świata wobec tej tragedii. Pan przecież nie jest antysemitą, więc nie widzę powodów, dla których miałby Pan te fakty ukrywać przed swoimi czytelnikami.

Nie rozumiem, dlaczego taki intelektualista jak Pan chętnie poleca jakieś durnowate występy zadymiarza z KOD-u, zamiast ciekawych, wnikliwych artykułów docierających do istoty różnych ważnych wydarzeń w dziejach świata, mających do dzisiaj wpływ na politykę światową.

PK.: otóż szanowny autor był łaskaw umieścić określenie naziści w cudzysłowie, negując tym samym, że hitlerowskie Niemcy (Rzesza) były rządzone przez nazistów i że to właśnie oni byli autorami i realizatorami programu wymordowania Żydów.
Po drugie tłumaczenie Holokaustu popularnością antysemityzmu jest - delikatnie mówiąc - nie do zaakceptowania. Idąc tą drogą powinniśmy zapomnieć np.o okrutności Jedwabna czy pogromu kieleckiego, bo tam też był popularny antysemityzm.
Popularyzując takie przemyślenia autora daje Pan do zrozumienia, że z takim myśleniem się zgadza - ja natomiast nie. Takie relatywizowanie zbrodni Holokaustu jest dla mnie niedopuszczalne, bo wybiela nazistów.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: