Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

10.01.2020, piątek - rozczarowanie

2020-01-10 14:31
Opozycja ponownie popisała się niekompetencją. I to na całej linii.

Okazuje się, że ani Schetyna, ani Budka, ani Czarzasty nie panują nad swoimi posłami. To bardzo zła wiadomość.

Po historycznej porażce w głosowaniu nad Trybunałem Stanu dla Ziobry, kiedy to poważni politycy mieli "ważniejsze" zajęcia od bycia w Sejmie, mamy oto "powtórkę z rozrywki". Najpierw posłowie opozycji "wagarowali" i pozwolili na przepchnięcie projektu ustawy o dyscyplinowaniu sędziów, a teraz dwie posłanki nie wyciągnęły kart do głosowania czym poparły dotację dla Kurtv.

Chciałbym tylko uświadomić wagę tej historycznej wycieczki Kopacz do córki, bo jeśli byłaby wówczas w sejmie i głosowała, to dziś nie mielibyśmy mocno "kontrowersyjnego" ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Ot, jedna niewinna wycieczka, a jak dotkliwe skutki.

Po pierwsze uważam, że do obowiązków posła jest bezwzględna obecność w sejmie, zwłaszcza na ważnych głosowaniach, bo za to mu płacimy.
Po drugie poseł opowiadający w kampanii o tym jak będzie zwalczał szkodzący Polsce PiS winien tę obietnicę wszystkimi dostępnymi środkami spełniać, bo inaczej nie nadaje się na to stanowisko.
Po trzecie będąc posłem opozycji nie gra się na korzyść rządu.
Po czwarte szefowie frakcji i partii winni odpowiednio instruować swoich posłów o taktyce głosowania i obowiązku obecności w sejmie. Co robili panowie Budka, Schetyna, czy Czarzasty. Czy w takim razie Budka nadaje się na szefa PO?

Poza rozczarowaniem z powodu braku obowiązkowości i profesjonalizmu posłów opozycji pytam za co owym posłom płacimy i właściwie to po co oni nam.

Sami, dobrowolnie kandydowali do sejmu i jeśli już tam, dzięki głosom tysięcy wyborców, zasiedli winni sumiennie wypełniać swoje obowiązki.
Sejm to ich miejsce pracy i obowiązują ich te same zasady co każdego pracownika czyli obecność w pracy oraz sumienne wykonywanie obowiązków związanych z tymże miejscem pracy.

Dlaczego niby poseł może "wagarować", a zwyczajny pracownik nie?

Dlaczego poseł może nie wykonywać swoich, przypisanych do zajmowanego stanowiska, obowiązków, a zwyczajny pracownik nie?

Dlaczego poseł może działać na szkodę własnej "firmy", a zwyczajny pracownik nie?

Dlaczego szef frakcji pozostaje szefem choć nie jest w stanie ogarnąć związanych z tym obowiązków?

Teraz rozrabianie sprawy najnowszej ustawy przez senat i marszałka Grodzkiego zda się psu na budę, a to tylko dlatego, że paru posłów opozycji było uprzejmych nie stawić się punktualnie do pracy. Okazuje się, że ani Komisja Wenecka, ani wizyta Grodzkiego w Brukseli, nie byłyby potrzebne gdyby posłowie opozycji tylko sumiennie wykonywali swój, opłacany z naszych pieniędzy, job.

Jestem nie tyle rozczarowany, co po prostu wściekły. Proszę o informację z jakimi konsekwencjami spotkali się owi "wagarowicze", panie posłanki, które postanowiły wziąć udział w głosowaniu oraz szefowie frakcji i partii.

Partia rządząca natomiast zachowuje się jak dziecko w przedszkolu, które wiedząc że nabroiło, woli nie słuchać karcących słów. W myśl tej zasady PiS był tak miły poinformować Naród, że obecna wizyta przedstawicieli Komisji Weneckiej jest wizytą li tylko prywatną (tę zagrywkę znamy już gdy niewygodne posiedzenie TK kwalifikowano jako spotkanie prywatne. gdzie sędziowie spotykali się prywatnie przy kawie ciasteczkach) więc władza nie widzi powodu, by się z nimi spotykać, a komunikat oceniający najnowsze ustawowe "wynalazki" dotyczące sędziów, przesłany przez panią komisarz UE, jest tylko manipulacją i napaścią na Polskę. Po takich komunikatach wściekłość moja na opozycję tylko wzrasta.

Komentarze

Wieńczysław @ 5.173.245.*

wysłany: 2020-01-10 20:06

"Po trzecie będąc posłem opozycji nie gra się na korzyść rządu."

A to zależy. Jeśli rząd jest pisowski, to wtedy rzeczywiście nie gra się na korzyść rządu. Jeśli natomiast rząd jest wybrany przez większość parlamentarną złożoną z PO, Nowoczesnej, SLD i PSL, to wtedy opozycja jest zobowiązana współpracować z rządem. Inaczej mamy do czynienia ze zwykłym populizmem. Łatwo jest bowiem szczekać i pluć na rząd, napuszczając na niego ciemny Lud i nie biorąc za to żadnej odpowiedzialności. A gdzie projekty ustaw, inicjatywy, praca legislacyjna? Opozycja nie jest tylko od krytykowania.

Chyba że jest to opozycja przeciw PiS-owi, wtedy OK, zawsze powinna głosować przeciwko, zawsze powinna torpedować każde działanie PiS-u, gdyż każde jest szkodliwe.

PK.: pomijam fakt, że ten wpis świadczy tylko o Pańskiej skrajnej nienawiści do wszystkiego, co nie jest PiS oraz o trudnościach z czytaniem ze zrozumieniem.
Faktem jest jednak, że PiS ma za nic Konstytucję oraz podpisane przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego umowy międzynarodowe. Wygląda na to, że Kaczyński nie jest do końca przekonany o zwycięstwie Dudy, więc chce wszystko pozmieniać przed majem. Jest mu absolutnie obojętne kto, podpisując te ustawy, będzie musiał sie tłumaczyć przed Trybunałem Stanu.

Powtarzam, szanuję inteligencję Kaczyńskiego i jego umiejętności partyjno-organizacyjne. Szkoda tylko, że pcha nasz kraj w stronę dyktatury i oddala nas od cywilizacji europejskiej. Jeśli zmieniłby kierunek nie powiedziałbym o nim ani jednego złego słowa. To nie nienawiść do PiS, co Pan ciągle sugeruje, to tylko troska o przyszłość Polski mną powoduje. Podkreślam również, że ani PO, ani Lewica nie pasują do mojej bajki, bo są - na co mamy dość dowodów, o których pisałem - po prostu lisi.

Wieńczysław @ 5.173.245.*

wysłany: 2020-01-10 22:37

"Jeśli zmieniłby kierunek nie powiedziałbym bym o nim ani jednego złego słowa."

A to ciekawe, bo złe słowa na jego temat wypowiadał Pan zanim obrał "ten kierunek".

PK.: to nie jest prawda. Kiedy i gdzie to powiedziałem. Proszę o cytat. Przypomnę, że Kaczyński od zawsze miał ten sam kierunek tylko z czasem udoskonalał metody dojścia..

Moim zdaniem "ten kierunek", który oczywiście nie jest żadnym "pchaniem kraju w stronę dyktatury", ani "oddalaniem od cywilizacji europejskiej", tylko wręcz przeciwnie - przywracaniem zasad obecnych od setek lat w tej cywilizacji - zawsze będzie dla Pana zły, niezależnie od tego, co PiS będzie robił. Nie chodzi też osobiście o Kaczyńskiego, ani o PiS. Tak naprawdę, gdyby Kaczyński, Piotrowicz, Pawłowicz czy ktokolwiek przestał popierać PiS, a zaczął popierać PO, (...)

PK.: cały problem polega na tym, że mamy absolutnie odmienne pojęcie o tym, co jest cywilizacją. Dla mnie ideologia Kaczyńskiego ma z cywilizacją europejską 0 wspólnego, bo jest on głęboko zanurzony w tradycjach PRL. Do tego, jestem głęboko przekonany, że osobistości typu Pawłowicz i Piotrowicz - bez względu na reprezentowaną przez nich partię - nie rozkochałyby w sobie Narodu.

Kaczyński wykazuje tu absolutny spryt, bo będąc szeregowym posłem nie naraża się na żadne konsekwencje prawne związane ze swoimi pomysłami. Za jego pomysły inni będą ciągani przed Trybunał Stanu, ale to ich decyzja i brak umiejętności myślenia perspektywicznego. Czyżby byli przekonani, że PiS będzie już rządził zawsze?

vnv @ 212.106.19.*

wysłany: 2020-01-11 13:57

Ponieważ jakoś politykom nie ufam to wcale nie zdziwiłoby mnie, gdyby te "przypadki" opozycji nie byłyby przypadkami ;-) gdyby np. ustawa o sądownictwie przepadłaby w głosowaniu to nie byłoby tematów do wypowiedzi w mediach, wyjazdów do Brukseli, zaproszeń dla Komisji Weneckiej itp. ... czyli "paliwa wyborczego" ...

PK.:sądzę, że to dość pokrętna teoria spiskowa.

A nasz Szanowny Pan Premier, jak kłamał, tak kłamie. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/polski-premier-dla-die-welt-o-niedotrzymaniu-obietnic-przez-francje-i-niemcy/jq0pnsp

I to mówi podobno historyk. Wstydzę się za taką wypowiedź dla poważnego niemieckiego pisma. Wszyscy powinniśmy się wstydzić, że taki rząd wybraliśmy.

Wieńczysław @ 5.173.245.*

wysłany: 2020-01-11 17:41

"sądzę, że to dość pokrętna teoria spiskowa."

Przecież to ty co chwilę rzucasz jakieś pokrętne teorie spiskowe np. ta:

"Wygląda na to, że Kaczyński nie jest do końca przekonany o zwycięstwie Dudy, więc chce wszystko pozmieniać przed majem. "

Przecież większość decyzji PiS-u komentujesz w ten sposób, że jest to jakiś chytry plan Kaczora, chociaż nie masz ku temu absolutnie żadnych podstaw. Zresztą nigdy twoje wypowiedzi nie zawierają żadnych faktów, tylko domysły i właśnie teorie, niczym nie poparte.

"A nasz Szanowny Pan Premier, jak kłamał, tak kłamie."

A co konkretnie jest kłamstwem?

"Wszyscy powinniśmy się wstydzić"

To ty się powinieneś wstydzić! Twoja bezczelność i hipokryzja przekracza już wszelkie granice.

PK.: i ponownie wielki Troll Wieńczysław wszystko zrozumiał i błysnął głębią analizy oraz bystrością umysłu.
Do tego, tak typowo dla siebie, fraternizuje się jeśli go coś absolutnie wybije z konceptu i nic nie ma do powiedzenia. Typowe - przy braku argumentów, należy obsobaczyć interlokutora, ale zapomniał, że stosuje metodę tchórzliwych półgłupów.

Wieńczysław @ 5.173.245.*

wysłany: 2020-01-11 19:58

Nie zwykłem fraternizować się z ludźmi o twojej prowieniencji. Zatem wypraszam sobie tego typu insynuacje. Przeszedłem na "ty", gdyż nie widzę powodu, aby traktować cię poważnie, jak dorosłego człowieka.

PK.: dość osobliwa "kara". Jednak sobie zdecydowanie wypraszam. Z trollami nie mam przyjemności się fraternizować. Trochę za późno na wychowywanie mnie. Tak więc, drogi Wielki Trollu, proszę sobie dać spokój. Mam dość rozmowy z durnie zaciekłym i ślepym na otaczającą rzeczywistość przedstawicielem "ciemnego ludu", jak słusznie i uprzejmie nazwał swoich widzów Szanowny Prezes Kurtv.

Wieńczysław @ 5.173.245.*

wysłany: 2020-01-12 18:32

"Trochę za późno na wychowywanie mnie."(...)

PK.: napisałem przecie, że nie mam ochoty na dalsze kontakty z Wielkim Trollem i uosobieniem "ciemnego ludu" więc kasuję i żegnam!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-14 06:24

Kneblowanie rozmówcy to zaiste demokratyczny styl.
Dla mnie lepiej bo Wieńczysław nie będzie już pisał
o tekstach pana PK.

PK.: "demokratyczny styl", czyli klasycznie PiSowskie wymuszanie publikowania każdej bzdury nie ma z demokracją nic wspólnego. Szanowny Wieńczysław zajmował się przedrukowywaniem "informacji" uzyskanych ze szczujni Kurskiego i podobnie rzetelnych mediów. Jeśli "obiektywne informacje" Kurtv są wyrazem demokracji, to nie rozumie Pan co znaczy demokracja i wolność słowa i myli te pojęcia z demagogią, mataczeniem i kłamstwem. Kurski i skoczne media już dawno i programowo zaniechały dziennikarstwa na korzyść dezinformacji i demagogi oraz szerzenia politycznie uwarunkowanych kłamstw.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-15 06:51

Fakt!
Nie rozumiem co znaczy demokracja i wolność słowa
i mylę te pojęcia z demagogią, mataczeniem i kłamstwem!
Notorycznie!

Królu Złoty!
Prawda jeno wypływa z ust twoich!

A le ja, demagog, matacz i kłamca,
mogłem tu jeno czytać teksty Wieńczysława!
I co teraz będzie?
Tylko klęczący na kolanach przed tobą będą tu pisać?
Toż Wieńczysław był jedyny,
który twe teksty najdokładniej czytał!
Ja, jako zaprzedany pisior, nie byłem w stanie.

PK.: to niech szanowny namówi Wieńczysława do pisania własnego bloga. Będzie bardzo interesujący.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-16 06:34

Wieńczysław zalazł za skórę?
Nie wierzę.
Oczywiście najprościej sczyścić interlokutora.
Wieńczysław chyba nie chce się ujawniać.
Trudno się dziwić.
Ale fakt. Wśród jeleniogórskich blogerów brakuje Wieńczysława.
Albo AS-a. Biorąc pod uwagę poglądy pozostałych.
Ja nie umiem, może Wieńczysław powie, dlaczego nie chce.

PK.: no i właśnie tu dotknął Pan sedna problemu:"Wieńczysław chyba nie chce się ujawniać.
Trudno się dziwić." Czyli Wieńczysław jest szarym tchórzem, bo boi się pod własnym nazwiskiem wypisywać te wszystkie bzdury. Pośrednie Pan też się przyznał do tchórzostwa. Jeśli obaj jesteście tak przekonani do słuszności swoich poglądów, to skąd ten strach. A może wstyd, że się ma właśnie takie poglądy?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-16 13:09

Pełna zgoda co do mnie.
Jestem tchórzem.
Skąd ten strach?
Nie wiem. To chyba jeszcze od czasów Gomułki.
Albo i Stalina.
Ale fakt, śmiertelnie boję się spotkania z panem twarzą w twarz.
Zszargane nerwy mam.

PK.: informuję, że jestem nader łagodny, mnie się Pan bać nie musi, a kogo się boi, tego nie wiem.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-16 16:19

"Wieńczysław jest szarym tchórzem"
"jestem nader łagodny"

A Łaskaw będzie pan PK wykazać,
szare tchórzostwo Wieńczysława?

Bo tak walić z grubej rury:
"PK to zwykły łajdak"?

PK.: to przykład zachowania tych, których miano na nowe elity. Brawo!!!!!!!!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-19 09:41

Wieńczysław sczyszczony, teraz AS-a zakneblować,
zostanie Buniek i Soclib.
PK do kwadratu.

PK.: bo trolli sczyszczamy. Bo trolli nie szanujemy i nie lubimy, jako że trolle są tylko bezmyślnymi szkodnikami i nic nie wnoszą do dyskusji.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-22 16:32

Budka na szefa PO, Kidawa - Błońska na prezydenta RP,
a pan PK na...
Byle do maja!

PK.: a Pan na jakie stanowisko?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-22 22:42

Ja jestem nikim.
Na jakie stanowisko.
Trolla!

PK.: no jest przecież ASem

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-01-23 18:58

AS w pierwotnej wersji Anonimus Simplex.
Prosty Nikt.
W skrócie AS.
Nie ma nas.

PK.: niby nie ma, a jednak są, czyli zjawy czy duchy, a może straszydła albo strzygi lub upiory albo wampiry. Może Pan sobie jedno z tych stanowisk wybrać.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: