Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

28.11.2019, czwartek - jak pęka biało-czerwony kryształ

2019-11-28 20:01
Ostatnie dni owocowały zmianami w kryształowej ekipie dobrej zmiany. Bo oto wspaniały minister Zieliński został zdegradowany do pozycji szeregowego posła. Tytana intelektu Suskiego też oddelegowano do innych, aczkolwiek nader ważnych, zadań. I teraz bomba. Okazuje się, że wzorzec uczciwości i wszelkich cnót, kryształowy Banaś też ma podać się do dymisji.

Te dwa pierwsze przypadki mają - moim zdaniem - związek z przedłużającymi się negocjacjami w sprawie podpisania umowy koalicyjnej. Tamci zostali pożegnani i umowa natychmiast została podpisana. Może nie mam racji, ale wiele na związek tych spraw wskazuje. Czyżby koalicjanci PiS zaczęli myśleć, czy też Kaczyński aż tak osłabł?

Sprawy Banasia natomiast nie rozumiem. Jeszcze wczoraj wszyscy PiSowscy święci twierdzili, że Banaś dopóki nie zostanie prawomocnie osądzony, nie należy mu dokuczać. Przecież złożył odpowiednie oświadczenie o swojej niewinności i bez wyroku sądowego brak jest podstaw by mu nie wierzyć. Tak było do dziś wieczorem.

Dziś wieczorem okazało się nagle, że kryształ pękł i żaden wyrok sądowy nie jest potrzebny by uznać, że Banaś ma jednak coś wystarczająco grubego za paznokciami.
Ciekawe jak to zostanie wytłumaczone Suwerenowi karmionemu opowieściami o "zemście" totalnej opozycji. O pozwach przeciwko oczerniającym Banasia dziennikarzom i politykom. O oczernianiu niewinnego wspaniałego profesjonalisty. On i kontakty z krakowskimi zbrodniarzami. Przecież hoteli na godziny w Krakowie jest multum, bo każdy odwiedzający to miasto marzy o możliwości odwiedzenia hotelu na godziny by chwilę, po obfitym obiedzie lub wyczerpującym zwiedzaniu Wawelu, się zdrzemnąć (sam!!).

Jednak ta dymisja, jeśli do niej dojdzie (tu sam Banaś musi się podać do dymisji - takie prawo), sprawy nie zamyka. Zostaje nadal niewyjaśniona sprawa min. Kamińskiego i jego służb.
Są bowiem rozmaite możliwości:
albo służby wiedziały, informacje komu trzeba przekazały, ale wiadomości ukrywano. Teraz, po dokonanych przez Banasia zmianach w NIKu, Prezes zezwolił na dintojrę. Takie rozwiązanie brzmi fatalnie dla Kaczyńskiego, który Banasia wykorzystał, a potem się go chce pozbyć. Może jednak wiedział on od służb o tym wszystkim już wcześniej i specjalnie obsadził Banasia by wykonał czarną robotę, a potem wyciągnął z szuflady raport CBA i orzekł, że zarzuty są za poważne i zbyt obciążające PiS.

albo służby wiedziały, ale ich zwierzchnik (Kamiński - min. Spraw Wewnętrznych, koordynator Służb wszelkich i posiadacz największego archiwum haków na wszystkich) trzymał wszystko pod kluczem. Teraz szufladę otworzył i wsadzi swego człowieka na stanowisko Banasia. Wówczas będzie najmocniejszym człowiekiem w biało-czerwonej RP i najmocniejszym pretendentem do schedy po Kaczyńskim. Przecież tam trwa ostra walka o stanowisko prezesa PiS. Brudziński na zsyłce w Brukseli, więc zostali Ziobro, Morawiecki i turkuć podjadek Kamiński, a Kaczyński, choć niechętnie, ale tron kiedyś zwolni. (Charakterystyczne, że sąd nad Banasiem na Nowogrodzkiej odbył się w składzie Kamiński, Kaczyński, Banaś; bez Morawieckiego).

istnieje jeszcze jedno albo. Mianowicie służby nie wykonały swojej roboty. Banaś powinien być prześwietlony już dawno, bo prezesowanie NIKowi nie było jego pierwszą ważną rządową posadą. W tą wersję wierzę jednak najmniej.

W każdym razie, ledwo po wyborach, a już Zjednoczona Prawica okazuje się być mniej zjednoczona.

Nie mam za wielkich nadziei, ale może ktoś, choć 5% elektoratu PiS przejrzy na oczy. Przypomnę, że Zjednoczona Prawica ma przewagę tylko 6 głosów w Sejmie.

Komentarze

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-11-29 09:15

Ależ to radość, jak pęka ten znienawidzony biało-czerwony kryształ, a czarny orzeł triumfuje!

PK.: gdzie Szanowny widzi ową triumfującą niemieckość? Chyba jakaś poważna choroba albo obsesja. Kto niby ma popierać Niemca? Kaczyński, Kamiński czy Morawiecki albo Ziobro z Gowinem? Polecam jednak psychiatrę!
A może tak trochę o samej sprawie, czy czeka Pan na przekaz dnia.
Czy nie sądzi Łaskawca, że to jest właśnie "Państwo teoretyczne" albo prywatny folwark?

Tak sobie chodzę po internecie i odkrywam z zaskoczeniem, że prawie wszyscy ważni PiSowcy, już od dawna mówili, że Banaś nie pasuje na prezesa NIK. Proszę jaka to karna brygada; Prezes pięścią w stół i wszyscy nagle zapominają co mówili jeszcze dzień temu. A Banaś ma w d...e i sam nie zrezygnuje.

Może się stać tak, że Prezes pokaże jak to o dba o standardy, ale potem się okazać może, że skoro Banasia odwołać nie ma jak, to jednak zostanie, ale to z winy ograniczeń tej fatalnej Konstytucji, bo przecież Prezes chciał.

wspólczucie @ 83.30.112.*

wysłany: 2019-11-29 15:13

dla Wieńczysławów i kolesi z reżimowych mediów.Bo czy normalny ,uczciwy człowiek ,może znieść fałsz i obłudę ,płynącą od jego ukochanych wodzów i pupili.?Jak długo można bronić szaleńców i paranoikow.?Tak za fryco?A może za kasę ,trollową,którą się też kiedyś skończy, jak kesz na mieszkania plus i inne obiecanki cacanki a a suweren oszukany?GArdzę przekupionymi .Czy ma podziwiać ideowców ,jak podziwiają neonaziści tych ,co szli na szubienićĘ ,z uwielbieniem dla ich wodza.?nARAZIE TKWIMY W CZRNEJ DZIURZE ,a jak udowodnił Hawking ona też promieniuje i ,po latach szlag ją trafia.Oby u na jak najszybciej.,a przyczyniają się do tego Banasie ,i inne kolężki wodza .

Były jeleniogórski włóczęga @ 87.205.120.*

wysłany: 2019-11-29 15:18

Fajnie byłoby posłuchać pańskiej rozmowy z prezesem JK. Pan Bloger może znajdzie chwilę żeby go łaskawie przyjąć? Czy kolejka do audiencji w tym Pana pensjonacie?

PK.: obawiam się , że takie zaproszenie nie wpłynie, ale jeśli, to jestem gotów - nawet publicznie.

xy @ 31.60.87.*

wysłany: 2019-11-29 22:27

Czy nie współczuje Pan biednemu osobnikowi wspólczucie @ 83.30.112.*?

Pan jest sprawnym agitatorem antypisowskim, on żałosnym wrakiem, chyba człowieka.

Burza komórek w jego mózgu, obydwóch komórek, plus wścieklizna, powoduje, że od jakiegoś czasu serwuje nam debilne teksty.

Teksty, w których naprzemiennie myli CAPS LOCK z SHIFT-em.

Pan je drukuje, dobrze, że chociaż bez komentarza.

Czy brak Pana komentarza, to objaw współczucia dla "wspólczucie @ 83.30.112.*"???

No to ja tez w tej konwencji; żyCZę ci "wspólczucie @ 83.30.112.*, dUżO zDROwia i doBRego psyChoterapeUTY.

PK.: jestem ogromnie zobowiązany za tak wyczerpujące ustosunkowanie się do mojego wpisu.
pozdrawiam

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2019-11-30 11:38

https://zyciestolicy.com.pl/szeremietiew-nie-tylko-o-banasia-chodzi/

Wiem, że prof. Romuald Szeremietiew jako polski patriota, opozycjonista w czasach PRL i były minister, który wzmacniał polską armię jest dla Pana postacią zupełnie niegodną zaufania, ale mimo to warto zapoznać się z jego głosem ws. Mariana Banasia.

PK.: zapomniał Pan, że został prześwietlony (dość dokładnie, bo ogromnie długo) przez służby i na tej podstawie został wydany na niego "wyrok".
Podobieństwa więc są niewielkie.

współczucie @ 83.30.248.*

wysłany: 2019-11-30 14:26

Mylę Capsa ,aby dać broń pisiakom do krytyki.Bo treść wpisu ,uderza w ich miękkie podbrzusze.A prawda boli ,oj boi!!!.Diękuje za współczucie ,bo dalsze rządy szaleńców doprowadzą do wraka ,nie tylko mnie.ale miliony Polaków też.PAn Banaś postawił się prezesowi .A JAK SŁUCHAM PODŁOKIETKÓW PREZESA ,KTÓRZY SIĘ PANA Banasia wypierają w żywe oczy ,to ,drodzy pisiaki ,pokumajcie ,co się stanie ,jak zaczn,a się stawiać inni ,i przypomnijcie film Kawalerowicza ,i los dyktatora zadźganego w krzakach .Ot taka przenośnia.No dziękuję za współczucie ,bo dalej żyć w dyktaturce nie sposób.

xy @ 31.60.110.*

wysłany: 2019-11-30 20:24

współczucie @ 83.30.248.* jedNAk zMiEń psychoTErapeUtę.

I zaJMij się jeDnaK WŁasnym pisiorem, bo chyBa niE ChCesz muSieć szUkaĆ UroLOga ???

DalEj BreDZIsz !!!

współczucie. @ 83.30.155.*

wysłany: 2019-12-01 14:00

Reżimowcy zmieniają metody dyskusji.,Nie dopuszczają do głosu i przerywają.A nowość ,to bredzą ,że opozycjonista wobec reżimu ,bredzi ,i to jak mówi xy,ciągle.Poczekajmy, a wódz każe stosować metody znane z lat 30 tych.Na razie niszczą sędziów.

zBIGs @ 109.241.187.*

wysłany: 2019-12-01 22:23

Panie Pawle, to zaczyna pękać pisowski "kryształ" zgodnie z zasadą, że każda władza deprawuje a władza absolutna deprawuje absolutnie. Trwa wojna buldogów pod dywanem o przyszłą schedę po Prezesie Polski. Już zaczynają wypadać trupy z szafy na Nowogrodzkiej. Oby nie skończyło się "kryształową nocą". W życiu polityce u Czechowa - jeśli w pierwszym akcie na ścianie powieszono strzelbę, to prędzej czy później musi ona wystrzelić. Oby nie skończyło się "kryształową nocą".

PK.: u Hitchcocka też.

Widać, że słabnięcie Kaczyńskiego daje podobne efekty do tych sprzed emigracji Tuska. I wówczas powstały w PO bałagan trwa do dziś.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-02 14:14

"PK.: u Hitchcocka też."

A skąd to skojarzenie z Hitchcockiem? Proszę o wytłumaczenie, bo nie rozumiem.

PK.; to proszę się trochę skupić.

Rafał Piotr Szymański @ 37.120.129.*

wysłany: 2019-12-02 19:58

Znakomity tekst, Panie Pawle :)

PK.: dzięki

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-03 20:27

https://bit.ly/2DHVKja

"Głupimi łatwiej się rządzi".

PK.: grafika bardzo ładna, ale o niczym nie świadczy. Co z samodzielnym myśleniem? Co z tzw. "wychowaniem obywatelskim? Co z etyką? Co z umiejętnością formułowania myśli? Co z retoryką?

Do tego badania przeprowadzono wśród uczniów ostatniego rocznika zlikwidowanych przez Zalewską gimnazjów. Jakie będą wyniki następnych badań - odczekajmy.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-04 00:27

"Nie mam za wielkich nadziei, ale może ktoś, choć 5% elektoratu PiS przejrzy na oczy. Przypomnę, że Zjednoczona Prawica ma przewagę tylko 6 głosów w Sejmie."

Pan mówi o sobie, że jest Pan obiektywnym analitykiem, że tylko opisuje Pan rzeczywistość, przedstawia fakty. Ale powyższe zdanie dokładnie wskazuje Pańskie prawdziwe intencje - chodzi o propagandę, chodzi o walkę z PiS-em, chodzi o to, żeby PiS przestał rządzić. Niechże więc Pan przestanie udawać wielkiego obiektywnego, niech Pan przestanie pouczać innych i zarzucać innym, że są "ślepi na jedno oko" itd., bo ten problem dotyczy Pana, a nie innych dyskutantów. Niech Pan po prostu przyzna, że jest Pan stronniczy, popiera Pan tych, a drugich odrzuca i nie ma to absolutnie nic wspólnego z obiektywizmem.

Pisze Pan o sprawie Banasia - proszę bardzo. Ja uważam, że sprawę należy wyjaśnić, a sam Banaś powinien jednak podać się do dymisji. Wokół jego osoby narosło mnóstwo niejasnych spraw, ale tak naprawdę jemu samemu trudno zarzucić jakiekolwiek przestępstwo. O ile wiem, wynajmowanie kamienicy ludziom, którzy prowadzą hotel na godziny przestępstwem nie jest. To, że jego współpracownicy okazali się przestępcami podatkowymi - wygląda bardzo źle, ale nie czyni z Mariana Banasia przestępcy. W tej sprawie państwo zdało egzamin, bo członkowie szajki trafili do aresztu. Pozostaje kwestia tego, czy wiedział o tym, że hotel na godziny prowadzony jest (prawdopodobnie - bo to nie jest jednoznacznie dowiedzione) niezgodnie z przepisami podatkowymi. Ale to nie on prowadził ten hotel.

Ale porównajmy to ze sprawą Krzysztofa Kwiatkowskiego, również szefa NIK-u. Tutaj zacytuję Pańskie ulubione źródło wiedzy, niezawodną Wikipedię:

"26 lipca 2013 został powołany przez Sejm na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Jeszcze w tym samym miesiącu złożył rezygnację z członkostwa w PO. 9 sierpnia jego wybór na szefa NIK zatwierdził Senat, w tym samym dniu przestał być posłem na Sejm RP. Urząd prezesa NIK objął 18 dni później. W sierpniu 2015 prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach złożył wniosek o uchylenie mu immunitetu w związku z zamiarem przedstawienia zarzutów dotyczących przestępstw urzędniczych związanych z niektórymi konkursami na kierownicze stanowiska w NIK. Krzysztof Kwiatkowski wniósł do marszałka Sejmu o uchylenie mu immunitetu, deklarując również przekazanie nadzoru nad prowadzonymi kontrolami i jednostkami organizacyjnymi izby swoim zastępcom[5]. 19 sierpnia 2019 złożył na ręce marszałek Sejmu Elżbiety Witek rezygnację z funkcji prezesa NIK w związku z zamiarem startu w wyborach parlamentarnych w tym samym roku[6]. Ostatecznie zakończył urzędowanie 30 sierpnia 2019, gdy na czele NIK stanął Marian Banaś.

W wyborach parlamentarnych w 2019 z ramienia KWW Krzysztofa Kwiatkowskiego[7] został wybrany na senatora z okręgu nr 24[8], zdobywając 79 348 głosów[9]. W Senacie objął funkcję przewodniczącego Komisji Ustawodawczej[10].
"

Krzysztof Kwiatkowski, nominat PO szefa NIK usłyszał jeszcze za czasów "niezależnej" prokuratury 4 zarzuty o charakterze korupcyjnym. Dotyczą one ustawiania konkursów na stanowiska, co miało miejsce już w 1 roku jego urzędowania i na co są twarde dowody w postaci nagrań. Jaka reakcja?
Przyznał sobie nagrody w wysokości prawie 250 tys. zł, a zgodnie z zasadą Neumanna, że im więcej mamy za uszami, tym większe mamy poparcie, otrzymał w nagrodę miejsce na liście wyborczej do Senatu i oczywiście został senatorem, gdyż owa zasada Neumanna się sprawdza.

Podobna sytuacja ma miejsce ze Stanisławem Gawłowskim. Tutaj też nie chodzi o żadne "kontakty ze światem przestępczym" i inne niejasności, które nie są przestępstwami, lecz o poważne zarzuty korupcyjne, w związku z aferą, wskutek której państwo straciło miliony złotych.

I co? I nic, zasada Neumanna działa niewzruszenie: Gawłowski jest senatorem. Co na to nasi światli, opiniotwórczy, obiektywni analitycy?

Czy Pan, Panie Kucharski, kiedykolwiek napisał choćby 1 akapit na temat tych spraw, o wiele cięższego kalibru niż sprawa Banasia? Czy apelował Pan do elektoratu PO, aby przejrzał na oczy, a do Grzegorza Schetyny, aby przynajmniej skreślił te osoby z list? Co to ma być? Kogo Pan chce przekonać i do czego? Mamy "przejrzeć na oczy", tzn. zagłosować na Kwiatkowskich, Gawłowskich i Neumannów? Tylko dlatego, że Banaś, dzięki któremu skarb państwa odzyskał dziesiątki miliardów złotych:

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/luka-vat-mateusz-morawiecki-budzet-panstwa,13,0,2418701.html

ma "kontakty" z jakimiś przestępcami? Czy na tym ma polegać Pańskie "myślenie"? To jest myślenie? Pomijanie spraw ważnych, afer, na których państwo naprawdę traci pieniądze i wołającej o pomstę do nieba bezkarności, za to tworzenie narracji, że teraz Polska to "republika banasiowa", bo Banaś wynajął kamienicę, w której jacyś dziwni ludzie prowadzili hotel na godziny?

Niechże się Pan zastanowi, co pisze, bo tutaj ani nie ma żadnej logiki, ani nie jest to w żadnej mierze obiektywne. Takie przedstawianie spraw, bez kontekstu, tak jakby nagle PiS był pierwszą i jedyną partią, w której dzieją się nieprawidłowości i kompletne pomijanie poważnych naruszeń prawa i poważnych szkód wyrządzonych państwu polskiemu nie tylko nie ma nic wspólnego z obiektywizmem, ale jest po prostu szkodliwe.

Pan tego typu propagandą szkodzi Polsce i trudno dociec, czy robi to Pan świadomie, czy z braku świadomości.

PK.: otóż nareszcie nauczył się Pan przekazów dnia. Zapomniał jednak o poważnych różnicach między przestępstwami Kwiatkowskiego i Banasia. Kwiatkowski, jak sam Pan pisze, "Krzysztof Kwiatkowski wniósł do marszałka Sejmu o uchylenie mu immunitetu", a Banaś trwa na swoim stanowisku. W sprawie Kwiatkowskiego prokuratura Ziobry, mimo,że zrzekł się immunitetu, grzebie już przeszło 3 lata i grzebie. Kwiatkowski jest ścigany za "przestępstwo urzędnicze", a Banaś jest podejrzany o przestępstwa karno-finansowe. Kwiatkowski próbował wpłynąć na wynik konkursu, a Banaś kłamał w oświadczeniach majątkowych, świadomie zaniżał podatki, miał kontakty ze światem przestępczym (nazwanym przez Pana "jakimiś dziwnymi ludźmi") oraz tolerował pod swoimi skrzydłami mafię vatowską (PiSowscy specjaliści mówią, że te czyny są zagrożone karą do 5 lat więzienia). W świetle tych podejrzeń nie jest on najlepszym kandydatem na najważniejszego kontrolera uczciwości finansowej. Do tego doszło do mataczenia (zatajenie istotnych o nim informacji) przy jego wyborze na to stanowisko. Nawet Senator Jan Maria Jackowski(PiS) zeznał, że miał poważne wątpliwości już podczas głosowania w Senacie. Sądzę, że bez reportażu TVN Banasiowi włos by z głowy nie spadł.

W sprawie Gawłowskiego i Neumanna brak również wyników postępowania i wyroków.

W wypadku i Gawłowskiego i Kwiatkowskiego wyborcy uznali. że są oni godni wyboru. W wypadku Piotrowicza, że jednak nie.

A PiS będę zwalczał dopóki będą łamali konstytucję, dopóki będą kłamali, że walczą z komunistycznym "pomiotem" nominując do TK Piotrowicza, dopóki nocą i bez konsultacji będą przepychali wadliwe i szkodliwe ustawy, dopóki będą popierali ludzi typu Banaś, Piotrowicz, Pawłowicz, Zalewska, Jaki, Suski, dopóki Premier będzie tylko bajarzem (również w sprawie luki Vatowskiej i zrównoważonego budżetu), dopóki popierana będzie tv pod rządami Kurskiego, itp.

Ciekawe, że coraz więcej prominentnych przedstawicieli PiS dystansuje się od Banasia.

Uważam, że to PiS szkodzi Polsce, co jednocześnie nie znaczy jakobym kochał PO i Schetynę.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-04 19:00

https://wpolityce.pl/polityka/476062-pan-banas-wypisal-sie-wlasnie-z-obozu-zjednoczonej-prawicy

Michał Karnowski orzekł, że Marian Banaś nie jest już częścią Zjednoczonej Prawicy.

Jacek Żakowski stwierdził, że szanuje Mariana Banasia za jego niezłomną postawę.

Oznacza to, że może Pan już zacząć bronić Mariana Banasia, jako ofiarę pisowskiej nagonki. Może Pan zasugerować, że chcą się go pozbyć, gdyż najprawdopodobniej szykuje on jakieś kontrole NIK-u, które mają wykazać jakieś straszne nieprawidłowości. Może Pan też napisać, że jego problemy (bo przecież już nie przestępstwa? Przestępstwa to były wtedy, gdy sprawował funkcję, ale w momencie gdy za chwilę odejdzie ze stanowiska, nie będzie już można tak mówić) tylko wzmacniają jego niezależność i że w sumie jest to dobra sytuacja dla państwa, ponieważ jest wtedy odporny na naciski i skłonny do pełnienia faktycznej kontrolnej funkcji.

Także proszę się nie krępować, może Pan śmiało zacząć wskazywać na zalety Banasia jako szefa NIK, nikt oprócz bezmyślnego Wieńczysława się nie zorientuje, że przed chwilą wieszał Pan na nim psy.

PK.: no i to jest przykład na marksistowskie podejście do rzeczywistości. Najpierw Banaś był potrzebny, to był kryształowy. Potem bezczelni dziennikarze polsko języczni, szybciej od służb, dali radę jego kryształowość sprawdzić i teraz się okazuje, że Banaś się przyplątał przez przeoczenie. Następnie, zamiast przyjąć dymisję Banasia, Pani Marszałek dyktuje mu warunki dymisji. Banasia bronić nie mam zamiaru, ale PiS zamiast całe zamieszanie uciszyć brnie dalej, bo na siłę chce do NIK-u wsadzić swojego człowieka. Jest to trudniejsze normalną drogą, jako że Senat też musi kandydata zatwierdzić, więc się próbuje procedury - jak to zwykle PiS - ominąć i zmusić Banasia do wskazania p.o. Inaczej bowiem Banaś może w NIK rządzić aż do powołania nowego Prezesa, a maszynka do głosowania się niestety zacięła i wynik niepewny.

zBIGs @ 109.241.187.*

wysłany: 2019-12-04 23:33

Chyba faktycznie, Kwiatkowski próbował wpłynąć na wynik konkursu na dyrektora delegatury NIK chyba w Lublinie. I proszę sobie wyobrazić, że Banaś nie wpływał !!! Dlaczego? Bo PiS polikwidował konkursy na stanowiska urzędnicze. Dlaczego? By tylko jego BMW członkowie mieli robotę. Ot co!!! A jak podpadną, to z kopyta wywalaja. Nawet członków rodziny. Jak syna ... Banasia. Wot rewolucyjna praktyka.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-05 13:03

Serdecznie polecam:

https:/

PK.: już Panu pisałem, że komentarzy tego faceta nie mam zamiaru upubliczniać. Jeśli to Pański mentor, to gratuluję!

CO TAM @ 83.30.245.*

wysłany: 2019-12-05 15:29

Wieńczysław.Broni ,dojną zmianę ,jego sprawa.A to co wyprawiają w ręzimowej szczujni , w tyle wizji ,to dopiero horror.Mordy obrośnięte ,zaślimaczone ,wykrzywione usta ,i potok bzdur i pomówień.No i ustawieni na wzór powyższego obrońcy straconej sprawy ,telewidzowie.CZYTAJĄ Z KARTEK ,ILE ZA TO DOSTAJĄ ,CHOLERA WIE.Możę pan Wińczysław podpowie.Bardzo zajęci ,i nie mają czasu pooglądać w telewizorze ,jak to Adolf zdobywał władzę ,i konstruował nowego Niemca ,jako jedynego prawdziwego człowieka.Bo reszta to niewolnicy.U nas na szczęście, podzielił nas na dwa sorty ,ukochany wódz wicka.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-05 22:41

Serdecznie polecam:

https://twitter.com/tvp_info/status/1202671620776767495?s=20

Świetny, rzetelny dziennikarski materiał opisujący, jak Sąd Najwyższy w obecnym składzie rozwala państwo, łamiąc Konstytucję. Można się nie zgadzać z TVP w tej czy innej sprawie, ale takie materiały to kwintesencja misji publicznej.

PK.: pierwsze kłamstwo: jeśli KRS została powołana zgodnie z prawem, to czemu nie pokazuje się list poparcia.
i drugie kłamstwo: Izba Dyscyplinarna SN została powołana zgodnie z prawem. Otóż nie, bo maczała w tym palce obecna KRS, której legalność z racji zatajenia list poparcia jest niejasna.

Niech zostaną wypełnione wyroki i NSA i Sądu Okręgowego z Olsztyna, wówczas zobaczymy czy rzeczywiście KRS jest legalna. Skoro jednak się te listy trzyma pod kluczem, to powstaje podejrzenie, że nie są zgodne z prawem. Ci, którzy je utajnili sami są sobie winni i powodują rozmaite przypuszczenia.

Lekceważenie wyroków NSA i SN jest anarchią i podważaniem powagi polskiego systemu prawnego. Relatywizowanie i podważanie wyroku TSUE jest pierwszym krokiem do opuszczenia Unii Europejskiej.

Najpierw polecam odrobinę zapoznać się z przepisami i obowiązującym prawem, a potem się wypowiadać. W przeciwnym wypadku powiedzenie Kurskiego o "ciemnym ludzie" w pełni ma tu zastosowanie.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-06 12:13

" już Panu pisałem, że komentarzy tego faceta nie mam zamiaru upubliczniać."

Ale przecież Pan jest otwarty i tolerancyjny dla inaczej myślących i lubi Pan się zapoznawać z wieloma różnymi opiniami, aby móc je sobie porównać i przeanalizować, a nie trzymać się kurczowo tylko jakiejś jednej narracji. A już na pewno nie jest Pan skłonny cenzurować takiego linku, gdyż ktoś inny może chcieć się zapoznać z tym materiałem. Czyż nie?

"Lekceważenie wyroków NSA i SN jest anarchią "

Anarchią są absurdalne wyroki niezgodne z Konstytucją. Gdzie są teraz ci wszyscy obrońcy Konstytucji?

PK.: co w tych wyrokach jest sprzeczne z polską Konstytucją?

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-06 15:22

" co w tych wyrokach jest sprzeczne z polską Konstytucją?"

Polecam uważniejszą lekturę, a przede wszystkim - samodzielne myślenie i analizę.

PK.: przeprowadziłem i się nie dopatrzyłem. Tak więc proszę wskazanie konkretnych punktów.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-06 16:10

"przeprowadziłem i się nie dopatrzyłem."

A to już Pański problem. Polecam uruchomienie szarych komórek. Myślenie ma przyszłość!

PK.: to nie mój problem, tylko Pański, bo tych sprzeczności z zapisami polskiej Konstytucji brak i dlatego nie może Pan ich wskazać.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-06 20:01

Przecież wystarczy posłuchać tego materiału, który Panu podałem, żeby się tego dowiedzieć, albo zajrzeć do Konstytucji.

PK.: w tym materiale są tylko kłamstwa, a w Konstytucji nic na ten temat nie ma. Szukałem. Jak Pan znajdzie, proszę o przytoczenie jeśli ma Pan Konstytucję. Jak nie, to jest pełny tekst w internecie> oto odpowiedni link: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970780483/U/D19970483Lj.pdf

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-06 23:40

Gratuluję umiejętności wyszukania tekstu Konstytucji, proponuję teraz zapoznać się z Art. 189.

PK.:Art. 173.

Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.


Art. 178.

Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.

Art. 184.

Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej.

Art. 189.

Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa.

Pozwoliłem sobie przytoczyć wyrywki z Konstytucji. We wspomnianym przez Pana i państwowo-skokowo-kurskie media art. 189 nie ma ani jednego słowa o podporządkowaniu KRS politykom ani też o ukrywaniu list poparcia. Art. 178 nic nie mówi o podległości sędziów jakiejś partii politycznej. Tu nie mamy do czynienia ze sporem kompetencyjnym, tu mamy do czynienia z upolitycznieniem KRS, czyli złamaniem Konstytucji. Co prawda Konstytucja nie wskazuje bezpośrednio kto ma prawo wyboru 15 członków KRS, ale wskazuje wyraźnie, że mają oni być niezależni od partii politycznych, a obecna procedura ich wyboru przez sejm jest złamaniem tej zasady. KRS jest rodzajem samorządu sędziowskiego stojącego między innymi na straży niezawisłości sędziów, a nie organem partii rządzącej podporządkowującej sędziów woli Nowogrodzkiej. Tak więc nowa ustawa o KRS jest sprzeczna z Konstytucją, ale przy braku niezależnego TK (Pani mgr. Prezes, żona TW "Wolfgang", odkrycie towarzyskie posła Kaczyńskiego, wizyty polityków w TK, itp) o zgodności z Konstytucją musi pośrednio rozstrzygać TSUE, a sądy - co też wynika wprost z Konstytucji - do orzekania stosują bezpośrednio Konstytucję, która jest aktem najważniejszym, stojącym ponad wszelkimi innymi uchwałami czy ustawami.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-07 00:02

Szykują się bardzo ciekawe nowości książkowe:

https://bit.ly/351yEzK

PK.: bardzo interesujące pozycje.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-07 12:08

Ostatnio w GW już ogłosili, że przewaga opozycji w Senacie stanowi już częściowe przywrócenie praworządności. I dokładnie o to w tym wszystkim chodzi: stan faktyczny jeśli chodzi o reformę sądownictwa nie jest w żaden sposób zmieniony, ale ponieważ wygraliśmy w Senacie, no to już ogłaszamy sukces i przywrócenie praworządności. Jak jeszcze wygrają wybory prezydenckie i parlamentarne za 4 lata, to już będzie prawie pełne przywrócenie praworządności, a do pełni sukcesu potrzebne będą manipulacje składem KRS i Trybunału Konstytucyjnego.

Tak więc tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko o dorwanie się do władzy.

PK.: przewaga nad PiS w Senacie jest pierwszym, malutkim kroczkiem w przywróceniu normalności. Normalność może też przywrócić PiS jeśli zmieni niezgodną z Konstytucją KRS i zasady jej wybierania, jeśli nie będzie powoływał Piotrowiczów do TK, jeśli będzie wykonywał wyroki NSA i innych sądów, jeśli dopuści normalną dyskusję w sejmie i komisjach, jeśli nie będzie powtarzał głosowania, bo "przegrywamy", jeśli zaprzestanie wnoszenia projektów poselskich i dopuści konsultacje zamiast wielokrotnego zmieniania ustaw ze względu na zawarte w nich błędy, jeśli nie będzie powoływał Banasiów, jeśli KurTV zmieni się w telewizję publiczną, jeśli z porównywalną twardością będzie zajmował się Skokami i wieżami Kaczyńskiego, jeśli prokuratura zacznie być ponownie niezależna, itp.

Tak więc proszę, PiS nie musi odchodzić od władzy, musi jedynie wprowadzić w swojej metodzie parę zmian i już.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-07 13:37

Dlaczego skasował Pan moją wypowiedź, w której odpowiedziałem Panu na Pańskie zarzuty odnośnie braku niezależności KRS w kontekście wyroku SN? To nieuczciwy sposób dyskusji. Zawsze, gdy zaczyna Pan przegrywać, jedyną metodą odpowiedzi jest kasowanie wpisu. Niech Pan więc nie liczy na to, że ktokolwiek będzie Pana szanował i traktował poważnie. Jeśli chce Pan uchodzić za człowieka tolerancyjnego i otwartego na inne poglądy, nie może Pan tak postępować.

PK.: bo była tylko kalka narracji KurTV, a - jak już wcześniej pisałem - są same kłamstwa, matactwa i niedomówienia. Tylko by nieświadomy "ciemny lud" napuścić na sądy.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-07 14:21

A oto polityk klasy światowej i prawdziwy mąż stanu, godnie reprezentujący Polskę na arenie międzynarodowej, dzięki czemu nie przynosi nam wstydu:

https://bit.ly/36bXSvt

PK.: jeśli to nie fotomontaż, to nawet zabawne i w pełni odzwierciedlające miłość Europejczyków do Trumpa.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-07 22:18

Szanowny Panie Kucharski,

oczywiście pewnie jeszcze nieraz pokłócimy się o to, jak rozumiemy praworządność, demokrację czy jak zapatrujemy się na bieżące problemy polityczne związane z rządami tej czy innej aktualnie rządzącej partii, jednak tym, co nas łączy, nas, wszystkich Polaków i Europejczyków, jest z pewnością kultura. Dzisiaj odbyła się piękna uroczystość - nasza wspaniała pisarka, Olga Tokarczuk, odebrała Literacką Nagrodę Nobla i uświetniła to wydarzenie trwającym ponad godzinę wykładem. Można go obejrzeć pod tym adresem:

https://www.youtube.com/watch?v=VvZAXL28K2E

Natomiast tekst przemówienia można przeczytać tutaj:

https://www.rp.pl/Literatura/191209471-Czuly-narrator-Pelny-tekst-noblowskiego-wykladu-Olgi-Tokarczuk.html

Moją uwagę zwrócił następujący fragment:

"Jestem też pewna, że wiele opowieści domaga się przepisania w nowych intelektualnych kontekstach, inspirując się nowymi teoriami naukowymi. Ale równie ważne wydaje mi się ciągłe nawiązywanie do mitu i całego ludzkiego imaginarium. Taki powrót do zwartych struktur mitologii, mógłby przynieść jakieś poczucie stałości w tym niedookreśleniu, w którym dziś żyjemy. Wierzę, że mity stanowią budulec naszej psyche i nie da się ich zignorować (co najwyżej można być nieświadomym ich wpływu).

Zapewne wkrótce pojawi się jakiś geniusz, który będzie mógł skonstruować zupełnie inną, niewyobrażalną dziś jeszcze narrację, w której zmieści się wszystko, co istotne. Taki sposób opowiadania z pewnością nas zmieni, porzucimy stare krepujące perspektywy i otworzymy się na nowe, które przecież istniały gdzieś tu zawsze, ale byliśmy na nie ślepi."

Jestem bardzo zaskoczony tym fragmentem i nasuwają mi się 3 skojarzenia:

1. Rozumiem, że Olga Tokarczuk jako znawczyni i może nawet "wyznawczyni" jungowskiej psychologii rozumie owo nawiązanie do mitu w tym właśnie sensie, w jakim robił to Jung, natomiast ja mam raczej skojarzenie z "Obecnością mitu" Leszka Kołakowskiego, w której dowodził on uporczywej obecności mitu w pozornie wolnych od mitu sferach takich jak nauka, filozofia, nawet logika. W tym kontekście pierwsze zdanie zacytowanego fragmentu wcale nie stoi w sprzeczności z dalszą częścią, lecz stanowi kontynuację. Kołakowski chyba zgodziłby się z tym, że owa "narracja" stworzona przez nowo narodzonego "geniusza", o jakiej marzy Noblistka, budowałaby nowy mit lub tylko przenosiła do naszych czasów stary mit przedstawiony w nowej formie. To drugie raczej byłoby bardziej prawdopodobne i zresztą w innym miejscu Tokarczuk wymienia współczesne tego egzemplifikacje ("Lara Croft").
2. Nasuwa się także pewne nawiązanie do ostatniej książki Jacka Dukaja "Po piśmie", którą miałem okazję przeczytać w lecie tego roku. Autor kreśli w niej wizję (wcale realistyczną, jak na autora książek z gatunku fantastyki) świata, w której dominującym sposobem przekazu informacji jest zapośredniczony przez media wizualne (czy też "multimedia") transfer przeżyć (o tym też Noblistka wspomina, podając przykład choćby transmisji na żywo z jej wykładu). Taki mam "roboczy" wniosek, hipotezę, że Olga Tokarczuk, która jako pisarka zapewne jest związana ze słowem pisanym, będzie musiała się zmierzyć z tą rewolucją i kto wie, czy nie jest ona jedną z ostatnich Noblistek epoki końca literatury?
3. Zastanawia mnie też i dość zaskakuje tęsknota Tokarczuk nie tylko za mitem, ale też za "narracją, w której zmieści się wszystko, co istotne". Myślałem, że śladem postmodernistów akceptuje ona fakt upadku "wielkich narracji". Zaskakuje też to dopowiedzenie, iż dzięki takiej narracji "porzucimy stare krepujące perspektywy, otworzymy się na nowe, które przecież istniały gdzieś tu zawsze, ale byliśmy na nie ślepi."

To jest bardzo intrygujące, o jakie perspektywy, które "istniały gdzieś tu zawsze, ale jesteśmy na nie ślepi" chodzi Autorce?

Co Pan sądzi o tych zagadnieniach i o całym wykładzie Noblistki?

PK.: było to bardzo interesujące wystąpienie. Okazało się jednak, że nie dla panów Kurskiego i Glińskiego, bo nie znaleźli oni czasu antenowego na transmisję, a szkoda, bo wydarzenie dla polskiej kultury znaczące. Uważam, że pokazywanie takich sukcesów w pełni wpisuje się w wychowanie w duchu dumy z bycia Polakiem. I znów nie dla wszystkich, bo rządzący nie znaleźli czasu by podjąć Tokarczuk. Min. prof Gliński obiecał uzupełnić lektury, ale nie wiadomo czy uczynił.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-07 22:25

Drobna poprawka do poprzedniego wpisu: oczywiście uroczystość wręczenia Nagrody odbędzie się we wtorek, dzisiaj odbył się tylko odczyt Laureatki.

do wicka @ 83.30.239.*

wysłany: 2019-12-08 13:02

Nie wystarczy dużo wiedzieć ,ale mieć mądrość ,i inteligencję .nIE MÓWIĄĆ o przyzwoitości ,która nie pozwala na obronę kanalii.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-08 15:52

A w nawiązaniu jeszcze do poprzedniego wpisu i spraw literatury - Pan w latach 70. był reporterem jednej z telewizji (zdaje się, że i tak była tylko jedna), więc z pewnością był Pan na bieżąco z ówczesnymi nowościami wydawniczymi. Jedną z nich była książka wybitnego polskiego reportażysty, Krzysztofa Kąkolewskiego pt. "Co u Pana słychać?". Ostatnio ukazało się wznowienie:

https://bonito.pl/k-1929341-co-u-pana-slychac

Czy Pan czytał ten tom, czy mógłby podzielić się Pan wrażeniami? Ja nie miałem okazji, więc ciekaw jestem Pańskiej recenzji.

PK.: skoro ukazało się wznowienie, to może Pan nadrobić braki, zwłaszcza, że są tam poruszone interesujące Pana tematy oraz książka otrzymała w 2008 roku dość istotną nagrodę literacką. Polecam następujący wywiad na temat tej książki:
https://www.dw.com/pl/co-u-pana-s%C5%82ycha%C4%87-k%C4%85kolewski-nie-odpu%C5%9Bci%C5%82-hitlerowcom/a-51476593

Poprzedni ironiczno-złośliwy wpis skasowałem, ale nadal uważam, że "publiczna" telewizja polska powinna transmitować to ważne dla polskiej kultury wydarzenie, nawet jeśli niemiecka tego nie uczyniła, jako że dla Niemców było ono mniej ważne.

A jeśli chodzi o ocenę wystąpienia Tokarczuk to przytoczę tekst większych niż ja specjalistów:
https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/nobel-literacki-dla-olgi-tokarczuk-trzy-slowa-ktore-trzeba-zapamietac-z-przemowy/h4364sm,ddf42670

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: