Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

28.11.2019, czwartek - jak pęka biało-czerwony kryształ

2019-11-28 20:01
Ostatnie dni owocowały zmianami w kryształowej ekipie dobrej zmiany. Bo oto wspaniały minister Zieliński został zdegradowany do pozycji szeregowego posła. Tytana intelektu Suskiego też oddelegowano do innych, aczkolwiek nader ważnych, zadań. I teraz bomba. Okazuje się, że wzorzec uczciwości i wszelkich cnót, kryształowy Banaś też ma podać się do dymisji.

Te dwa pierwsze przypadki mają - moim zdaniem - związek z przedłużającymi się negocjacjami w sprawie podpisania umowy koalicyjnej. Tamci zostali pożegnani i umowa natychmiast została podpisana. Może nie mam racji, ale wiele na związek tych spraw wskazuje. Czyżby koalicjanci PiS zaczęli myśleć, czy też Kaczyński aż tak osłabł?

Sprawy Banasia natomiast nie rozumiem. Jeszcze wczoraj wszyscy PiSowscy święci twierdzili, że Banaś dopóki nie zostanie prawomocnie osądzony, nie należy mu dokuczać. Przecież złożył odpowiednie oświadczenie o swojej niewinności i bez wyroku sądowego brak jest podstaw by mu nie wierzyć. Tak było do dziś wieczorem.

Dziś wieczorem okazało się nagle, że kryształ pękł i żaden wyrok sądowy nie jest potrzebny by uznać, że Banaś ma jednak coś wystarczająco grubego za paznokciami.
Ciekawe jak to zostanie wytłumaczone Suwerenowi karmionemu opowieściami o "zemście" totalnej opozycji. O pozwach przeciwko oczerniającym Banasia dziennikarzom i politykom. O oczernianiu niewinnego wspaniałego profesjonalisty. On i kontakty z krakowskimi zbrodniarzami. Przecież hoteli na godziny w Krakowie jest multum, bo każdy odwiedzający to miasto marzy o możliwości odwiedzenia hotelu na godziny by chwilę, po obfitym obiedzie lub wyczerpującym zwiedzaniu Wawelu, się zdrzemnąć (sam!!).

Jednak ta dymisja, jeśli do niej dojdzie (tu sam Banaś musi się podać do dymisji - takie prawo), sprawy nie zamyka. Zostaje nadal niewyjaśniona sprawa min. Kamińskiego i jego służb.
Są bowiem rozmaite możliwości:
albo służby wiedziały, informacje komu trzeba przekazały, ale wiadomości ukrywano. Teraz, po dokonanych przez Banasia zmianach w NIKu, Prezes zezwolił na dintojrę. Takie rozwiązanie brzmi fatalnie dla Kaczyńskiego, który Banasia wykorzystał, a potem się go chce pozbyć. Może jednak wiedział on od służb o tym wszystkim już wcześniej i specjalnie obsadził Banasia by wykonał czarną robotę, a potem wyciągnął z szuflady raport CBA i orzekł, że zarzuty są za poważne i zbyt obciążające PiS.

albo służby wiedziały, ale ich zwierzchnik (Kamiński - min. Spraw Wewnętrznych, koordynator Służb wszelkich i posiadacz największego archiwum haków na wszystkich) trzymał wszystko pod kluczem. Teraz szufladę otworzył i wsadzi swego człowieka na stanowisko Banasia. Wówczas będzie najmocniejszym człowiekiem w biało-czerwonej RP i najmocniejszym pretendentem do schedy po Kaczyńskim. Przecież tam trwa ostra walka o stanowisko prezesa PiS. Brudziński na zsyłce w Brukseli, więc zostali Ziobro, Morawiecki i turkuć podjadek Kamiński, a Kaczyński, choć niechętnie, ale tron kiedyś zwolni. (Charakterystyczne, że sąd nad Banasiem na Nowogrodzkiej odbył się w składzie Kamiński, Kaczyński, Banaś; bez Morawieckiego).

istnieje jeszcze jedno albo. Mianowicie służby nie wykonały swojej roboty. Banaś powinien być prześwietlony już dawno, bo prezesowanie NIKowi nie było jego pierwszą ważną rządową posadą. W tą wersję wierzę jednak najmniej.

W każdym razie, ledwo po wyborach, a już Zjednoczona Prawica okazuje się być mniej zjednoczona.

Nie mam za wielkich nadziei, ale może ktoś, choć 5% elektoratu PiS przejrzy na oczy. Przypomnę, że Zjednoczona Prawica ma przewagę tylko 6 głosów w Sejmie.

Komentarze

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-11-29 09:15

Ależ to radość, jak pęka ten znienawidzony biało-czerwony kryształ, a czarny orzeł triumfuje!

PK.: gdzie Szanowny widzi ową triumfującą niemieckość? Chyba jakaś poważna choroba albo obsesja. Kto niby ma popierać Niemca? Kaczyński, Kamiński czy Morawiecki albo Ziobro z Gowinem? Polecam jednak psychiatrę!
A może tak trochę o samej sprawie, czy czeka Pan na przekaz dnia.
Czy nie sądzi Łaskawca, że to jest właśnie "Państwo teoretyczne" albo prywatny folwark?

Tak sobie chodzę po internecie i odkrywam z zaskoczeniem, że prawie wszyscy ważni PiSowcy, już od dawna mówili, że Banaś nie pasuje na prezesa NIK. Proszę jaka to karna brygada; Prezes pięścią w stół i wszyscy nagle zapominają co mówili jeszcze dzień temu. A Banaś ma w d...e i sam nie zrezygnuje.

Może się stać tak, że Prezes pokaże jak to o dba o standardy, ale potem się okazać może, że skoro Banasia odwołać nie ma jak, to jednak zostanie, ale to z winy ograniczeń tej fatalnej Konstytucji, bo przecież Prezes chciał.

wspólczucie @ 83.30.112.*

wysłany: 2019-11-29 15:13

dla Wieńczysławów i kolesi z reżimowych mediów.Bo czy normalny ,uczciwy człowiek ,może znieść fałsz i obłudę ,płynącą od jego ukochanych wodzów i pupili.?Jak długo można bronić szaleńców i paranoikow.?Tak za fryco?A może za kasę ,trollową,którą się też kiedyś skończy, jak kesz na mieszkania plus i inne obiecanki cacanki a a suweren oszukany?GArdzę przekupionymi .Czy ma podziwiać ideowców ,jak podziwiają neonaziści tych ,co szli na szubienićĘ ,z uwielbieniem dla ich wodza.?nARAZIE TKWIMY W CZRNEJ DZIURZE ,a jak udowodnił Hawking ona też promieniuje i ,po latach szlag ją trafia.Oby u na jak najszybciej.,a przyczyniają się do tego Banasie ,i inne kolężki wodza .

Były jeleniogórski włóczęga @ 87.205.120.*

wysłany: 2019-11-29 15:18

Fajnie byłoby posłuchać pańskiej rozmowy z prezesem JK. Pan Bloger może znajdzie chwilę żeby go łaskawie przyjąć? Czy kolejka do audiencji w tym Pana pensjonacie?

PK.: obawiam się , że takie zaproszenie nie wpłynie, ale jeśli, to jestem gotów - nawet publicznie.

xy @ 31.60.87.*

wysłany: 2019-11-29 22:27

Czy nie współczuje Pan biednemu osobnikowi wspólczucie @ 83.30.112.*?

Pan jest sprawnym agitatorem antypisowskim, on żałosnym wrakiem, chyba człowieka.

Burza komórek w jego mózgu, obydwóch komórek, plus wścieklizna, powoduje, że od jakiegoś czasu serwuje nam debilne teksty.

Teksty, w których naprzemiennie myli CAPS LOCK z SHIFT-em.

Pan je drukuje, dobrze, że chociaż bez komentarza.

Czy brak Pana komentarza, to objaw współczucia dla "wspólczucie @ 83.30.112.*"???

No to ja tez w tej konwencji; żyCZę ci "wspólczucie @ 83.30.112.*, dUżO zDROwia i doBRego psyChoterapeUTY.

PK.: jestem ogromnie zobowiązany za tak wyczerpujące ustosunkowanie się do mojego wpisu.
pozdrawiam

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2019-11-30 11:38

https://zyciestolicy.com.pl/szeremietiew-nie-tylko-o-banasia-chodzi/

Wiem, że prof. Romuald Szeremietiew jako polski patriota, opozycjonista w czasach PRL i były minister, który wzmacniał polską armię jest dla Pana postacią zupełnie niegodną zaufania, ale mimo to warto zapoznać się z jego głosem ws. Mariana Banasia.

PK.: zapomniał Pan, że został prześwietlony (dość dokładnie, bo ogromnie długo) przez służby i na tej podstawie został wydany na niego "wyrok".
Podobieństwa więc są niewielkie.

współczucie @ 83.30.248.*

wysłany: 2019-11-30 14:26

Mylę Capsa ,aby dać broń pisiakom do krytyki.Bo treść wpisu ,uderza w ich miękkie podbrzusze.A prawda boli ,oj boi!!!.Diękuje za współczucie ,bo dalsze rządy szaleńców doprowadzą do wraka ,nie tylko mnie.ale miliony Polaków też.PAn Banaś postawił się prezesowi .A JAK SŁUCHAM PODŁOKIETKÓW PREZESA ,KTÓRZY SIĘ PANA Banasia wypierają w żywe oczy ,to ,drodzy pisiaki ,pokumajcie ,co się stanie ,jak zaczn,a się stawiać inni ,i przypomnijcie film Kawalerowicza ,i los dyktatora zadźganego w krzakach .Ot taka przenośnia.No dziękuję za współczucie ,bo dalej żyć w dyktaturce nie sposób.

xy @ 31.60.110.*

wysłany: 2019-11-30 20:24

współczucie @ 83.30.248.* jedNAk zMiEń psychoTErapeUtę.

I zaJMij się jeDnaK WŁasnym pisiorem, bo chyBa niE ChCesz muSieć szUkaĆ UroLOga ???

DalEj BreDZIsz !!!

współczucie. @ 83.30.155.*

wysłany: 2019-12-01 14:00

Reżimowcy zmieniają metody dyskusji.,Nie dopuszczają do głosu i przerywają.A nowość ,to bredzą ,że opozycjonista wobec reżimu ,bredzi ,i to jak mówi xy,ciągle.Poczekajmy, a wódz każe stosować metody znane z lat 30 tych.Na razie niszczą sędziów.

zBIGs @ 109.241.187.*

wysłany: 2019-12-01 22:23

Panie Pawle, to zaczyna pękać pisowski "kryształ" zgodnie z zasadą, że każda władza deprawuje a władza absolutna deprawuje absolutnie. Trwa wojna buldogów pod dywanem o przyszłą schedę po Prezesie Polski. Już zaczynają wypadać trupy z szafy na Nowogrodzkiej. Oby nie skończyło się "kryształową nocą". W życiu polityce u Czechowa - jeśli w pierwszym akcie na ścianie powieszono strzelbę, to prędzej czy później musi ona wystrzelić. Oby nie skończyło się "kryształową nocą".

PK.: u Hitchcocka też.

Widać, że słabnięcie Kaczyńskiego daje podobne efekty do tych sprzed emigracji Tuska. I wówczas powstały w PO bałagan trwa do dziś.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-02 14:14

"PK.: u Hitchcocka też."

A skąd to skojarzenie z Hitchcockiem? Proszę o wytłumaczenie, bo nie rozumiem.

PK.; to proszę się trochę skupić.

Rafał Piotr Szymański @ 37.120.129.*

wysłany: 2019-12-02 19:58

Znakomity tekst, Panie Pawle :)

PK.: dzięki

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-03 20:27

https://bit.ly/2DHVKja

"Głupimi łatwiej się rządzi".

PK.: grafika bardzo ładna, ale o niczym nie świadczy. Co z samodzielnym myśleniem? Co z tzw. "wychowaniem obywatelskim? Co z etyką? Co z umiejętnością formułowania myśli? Co z retoryką?

Do tego badania przeprowadzono wśród uczniów ostatniego rocznika zlikwidowanych przez Zalewską gimnazjów. Jakie będą wyniki następnych badań - odczekajmy.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-04 00:27

"Nie mam za wielkich nadziei, ale może ktoś, choć 5% elektoratu PiS przejrzy na oczy. Przypomnę, że Zjednoczona Prawica ma przewagę tylko 6 głosów w Sejmie."

Pan mówi o sobie, że jest Pan obiektywnym analitykiem, że tylko opisuje Pan rzeczywistość, przedstawia fakty. Ale powyższe zdanie dokładnie wskazuje Pańskie prawdziwe intencje - chodzi o propagandę, chodzi o walkę z PiS-em, chodzi o to, żeby PiS przestał rządzić. Niechże więc Pan przestanie udawać wielkiego obiektywnego, niech Pan przestanie pouczać innych i zarzucać innym, że są "ślepi na jedno oko" itd., bo ten problem dotyczy Pana, a nie innych dyskutantów. Niech Pan po prostu przyzna, że jest Pan stronniczy, popiera Pan tych, a drugich odrzuca i nie ma to absolutnie nic wspólnego z obiektywizmem.

Pisze Pan o sprawie Banasia - proszę bardzo. Ja uważam, że sprawę należy wyjaśnić, a sam Banaś powinien jednak podać się do dymisji. Wokół jego osoby narosło mnóstwo niejasnych spraw, ale tak naprawdę jemu samemu trudno zarzucić jakiekolwiek przestępstwo. O ile wiem, wynajmowanie kamienicy ludziom, którzy prowadzą hotel na godziny przestępstwem nie jest. To, że jego współpracownicy okazali się przestępcami podatkowymi - wygląda bardzo źle, ale nie czyni z Mariana Banasia przestępcy. W tej sprawie państwo zdało egzamin, bo członkowie szajki trafili do aresztu. Pozostaje kwestia tego, czy wiedział o tym, że hotel na godziny prowadzony jest (prawdopodobnie - bo to nie jest jednoznacznie dowiedzione) niezgodnie z przepisami podatkowymi. Ale to nie on prowadził ten hotel.

Ale porównajmy to ze sprawą Krzysztofa Kwiatkowskiego, również szefa NIK-u. Tutaj zacytuję Pańskie ulubione źródło wiedzy, niezawodną Wikipedię:

"26 lipca 2013 został powołany przez Sejm na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Jeszcze w tym samym miesiącu złożył rezygnację z członkostwa w PO. 9 sierpnia jego wybór na szefa NIK zatwierdził Senat, w tym samym dniu przestał być posłem na Sejm RP. Urząd prezesa NIK objął 18 dni później. W sierpniu 2015 prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach złożył wniosek o uchylenie mu immunitetu w związku z zamiarem przedstawienia zarzutów dotyczących przestępstw urzędniczych związanych z niektórymi konkursami na kierownicze stanowiska w NIK. Krzysztof Kwiatkowski wniósł do marszałka Sejmu o uchylenie mu immunitetu, deklarując również przekazanie nadzoru nad prowadzonymi kontrolami i jednostkami organizacyjnymi izby swoim zastępcom[5]. 19 sierpnia 2019 złożył na ręce marszałek Sejmu Elżbiety Witek rezygnację z funkcji prezesa NIK w związku z zamiarem startu w wyborach parlamentarnych w tym samym roku[6]. Ostatecznie zakończył urzędowanie 30 sierpnia 2019, gdy na czele NIK stanął Marian Banaś.

W wyborach parlamentarnych w 2019 z ramienia KWW Krzysztofa Kwiatkowskiego[7] został wybrany na senatora z okręgu nr 24[8], zdobywając 79 348 głosów[9]. W Senacie objął funkcję przewodniczącego Komisji Ustawodawczej[10].
"

Krzysztof Kwiatkowski, nominat PO szefa NIK usłyszał jeszcze za czasów "niezależnej" prokuratury 4 zarzuty o charakterze korupcyjnym. Dotyczą one ustawiania konkursów na stanowiska, co miało miejsce już w 1 roku jego urzędowania i na co są twarde dowody w postaci nagrań. Jaka reakcja?
Przyznał sobie nagrody w wysokości prawie 250 tys. zł, a zgodnie z zasadą Neumanna, że im więcej mamy za uszami, tym większe mamy poparcie, otrzymał w nagrodę miejsce na liście wyborczej do Senatu i oczywiście został senatorem, gdyż owa zasada Neumanna się sprawdza.

Podobna sytuacja ma miejsce ze Stanisławem Gawłowskim. Tutaj też nie chodzi o żadne "kontakty ze światem przestępczym" i inne niejasności, które nie są przestępstwami, lecz o poważne zarzuty korupcyjne, w związku z aferą, wskutek której państwo straciło miliony złotych.

I co? I nic, zasada Neumanna działa niewzruszenie: Gawłowski jest senatorem. Co na to nasi światli, opiniotwórczy, obiektywni analitycy?

Czy Pan, Panie Kucharski, kiedykolwiek napisał choćby 1 akapit na temat tych spraw, o wiele cięższego kalibru niż sprawa Banasia? Czy apelował Pan do elektoratu PO, aby przejrzał na oczy, a do Grzegorza Schetyny, aby przynajmniej skreślił te osoby z list? Co to ma być? Kogo Pan chce przekonać i do czego? Mamy "przejrzeć na oczy", tzn. zagłosować na Kwiatkowskich, Gawłowskich i Neumannów? Tylko dlatego, że Banaś, dzięki któremu skarb państwa odzyskał dziesiątki miliardów złotych:

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/luka-vat-mateusz-morawiecki-budzet-panstwa,13,0,2418701.html

ma "kontakty" z jakimiś przestępcami? Czy na tym ma polegać Pańskie "myślenie"? To jest myślenie? Pomijanie spraw ważnych, afer, na których państwo naprawdę traci pieniądze i wołającej o pomstę do nieba bezkarności, za to tworzenie narracji, że teraz Polska to "republika banasiowa", bo Banaś wynajął kamienicę, w której jacyś dziwni ludzie prowadzili hotel na godziny?

Niechże się Pan zastanowi, co pisze, bo tutaj ani nie ma żadnej logiki, ani nie jest to w żadnej mierze obiektywne. Takie przedstawianie spraw, bez kontekstu, tak jakby nagle PiS był pierwszą i jedyną partią, w której dzieją się nieprawidłowości i kompletne pomijanie poważnych naruszeń prawa i poważnych szkód wyrządzonych państwu polskiemu nie tylko nie ma nic wspólnego z obiektywizmem, ale jest po prostu szkodliwe.

Pan tego typu propagandą szkodzi Polsce i trudno dociec, czy robi to Pan świadomie, czy z braku świadomości.

PK.: otóż nareszcie nauczył się Pan przekazów dnia. Zapomniał jednak o poważnych różnicach między przestępstwami Kwiatkowskiego i Banasia. Kwiatkowski, jak sam Pan pisze, "Krzysztof Kwiatkowski wniósł do marszałka Sejmu o uchylenie mu immunitetu", a Banaś trwa na swoim stanowisku. W sprawie Kwiatkowskiego prokuratura Ziobry, mimo,że zrzekł się immunitetu, grzebie już przeszło 3 lata i grzebie. Kwiatkowski jest ścigany za "przestępstwo urzędnicze", a Banaś jest podejrzany o przestępstwa karno-finansowe. Kwiatkowski próbował wpłynąć na wynik konkursu, a Banaś kłamał w oświadczeniach majątkowych, świadomie zaniżał podatki, miał kontakty ze światem przestępczym (nazwanym przez Pana "jakimiś dziwnymi ludźmi") oraz tolerował pod swoimi skrzydłami mafię vatowską (PiSowscy specjaliści mówią, że te czyny są zagrożone karą do 5 lat więzienia). W świetle tych podejrzeń nie jest on najlepszym kandydatem na najważniejszego kontrolera uczciwości finansowej. Do tego doszło do mataczenia (zatajenie istotnych o nim informacji) przy jego wyborze na to stanowisko. Nawet Senator Jan Maria Jackowski(PiS) zeznał, że miał poważne wątpliwości już podczas głosowania w Senacie. Sądzę, że bez reportażu TVN Banasiowi włos by z głowy nie spadł.

W sprawie Gawłowskiego i Neumanna brak również wyników postępowania i wyroków.

W wypadku i Gawłowskiego i Kwiatkowskiego wyborcy uznali. że są oni godni wyboru. W wypadku Piotrowicza, że jednak nie.

A PiS będę zwalczał dopóki będą łamali konstytucję, dopóki będą kłamali, że walczą z komunistycznym "pomiotem" nominując do TK Piotrowicza, dopóki nocą i bez konsultacji będą przepychali wadliwe i szkodliwe ustawy, dopóki będą popierali ludzi typu Banaś, Piotrowicz, Pawłowicz, Zalewska, Jaki, Suski, dopóki Premier będzie tylko bajarzem (również w sprawie luki Vatowskiej i zrównoważonego budżetu), dopóki popierana będzie tv pod rządami Kurskiego, itp.

Ciekawe, że coraz więcej prominentnych przedstawicieli PiS dystansuje się od Banasia.

Uważam, że to PiS szkodzi Polsce, co jednocześnie nie znaczy jakobym kochał PO i Schetynę.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2019-12-04 19:00

https://wpolityce.pl/polityka/476062-pan-banas-wypisal-sie-wlasnie-z-obozu-zjednoczonej-prawicy

Michał Karnowski orzekł, że Marian Banaś nie jest już częścią Zjednoczonej Prawicy.

Jacek Żakowski stwierdził, że szanuje Mariana Banasia za jego niezłomną postawę.

Oznacza to, że może Pan już zacząć bronić Mariana Banasia, jako ofiarę pisowskiej nagonki. Może Pan zasugerować, że chcą się go pozbyć, gdyż najprawdopodobniej szykuje on jakieś kontrole NIK-u, które mają wykazać jakieś straszne nieprawidłowości. Może Pan też napisać, że jego problemy (bo przecież już nie przestępstwa? Przestępstwa to były wtedy, gdy sprawował funkcję, ale w momencie gdy za chwilę odejdzie ze stanowiska, nie będzie już można tak mówić) tylko wzmacniają jego niezależność i że w sumie jest to dobra sytuacja dla państwa, ponieważ jest wtedy odporny na naciski i skłonny do pełnienia faktycznej kontrolnej funkcji.

Także proszę się nie krępować, może Pan śmiało zacząć wskazywać na zalety Banasia jako szefa NIK, nikt oprócz bezmyślnego Wieńczysława się nie zorientuje, że przed chwilą wieszał Pan na nim psy.

PK.: no i to jest przykład na marksistowskie podejście do rzeczywistości. Najpierw Banaś był potrzebny, to był kryształowy. Potem bezczelni dziennikarze polsko języczni, szybciej od służb, dali radę jego kryształowość sprawdzić i teraz się okazuje, że Banaś się przyplątał przez przeoczenie. Następnie, zamiast przyjąć dymisję Banasia, Pani Marszałek dyktuje mu warunki dymisji. Banasia bronić nie mam zamiaru, ale PiS zamiast całe zamieszanie uciszyć brnie dalej, bo na siłę chce do NIK-u wsadzić swojego człowieka. Jest to trudniejsze normalną drogą, jako że Senat też musi kandydata zatwierdzić, więc się próbuje procedury - jak to zwykle PiS - ominąć i zmusić Banasia do wskazania p.o. Inaczej bowiem Banaś może w NIK rządzić aż do powołania nowego Prezesa, a maszynka do głosowania się niestety zacięła i wynik niepewny.

zBIGs @ 109.241.187.*

wysłany: 2019-12-04 23:33

Chyba faktycznie, Kwiatkowski próbował wpłynąć na wynik konkursu na dyrektora delegatury NIK chyba w Lublinie. I proszę sobie wyobrazić, że Banaś nie wpływał !!! Dlaczego? Bo PiS polikwidował konkursy na stanowiska urzędnicze. Dlaczego? By tylko jego BMW członkowie mieli robotę. Ot co!!! A jak podpadną, to z kopyta wywalaja. Nawet członków rodziny. Jak syna ... Banasia. Wot rewolucyjna praktyka.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: