Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

11.10.2019, piątek - no i jest problem

2019-10-11 17:02
Okazało się, że Szwedzi nie popierają dobrej zmiany. Znaczy - nie znają się. W absolutnie bezczelny sposób honorują jakąś "środowiskową nagrodą"(cytat za ministrem kultury, profesorem dr. Piotrem Glińskim) jakąś autorkę nudnych książek, przez które nawet sam, wspomniany tu minister-profesor, przebrnąć nie daje rady. Mało tego, okazało się , że profesor-minister musiał połknąć własny język i pogratulować laureatce Oldze Tokarczuk Literackiej Nagrody Nobla, bo tak wypada nawet jeśli nagroda jest jakaś tam srodowiskowa, ale jednak międzynarodowa, to żeby nie było : pogratulował.

Wyszło na to, że minister kultury, profesor socjologii nie wie co taka nagroda znaczy. Rozumiem jego żal, że otrzymała ją przedstawicielka "gorszego sortu" i starych elit, które przecież PiS aktywnie zwalcza. Jednak ci tam, w innych krajach zdają się nie rozumieć, wypowiedzianej przez Naczelnika, potrzeby wymiany tych starych stęchniętych elit.

Do tego, Szwedzi, pewnie podburzani przez opozycję, ogłosili to wszystko na dwa dni przed wyborami, które maja rozstrzygnąć czy Polska nadal będzie mogła wstawać z kolan, czy też pochłonie ją otchłań liberalizmu, nihilizmu i libertynizmu. Dziś, w tak ważnym dniu, wszyscy dziennikarze zamiast wsłuchiwać się w narrację biało-czerwonej drużyny wysłuchują dyrdymałów wypowiadanych przez wykształconą w komunistycznej szkole laureatkę. Podam tylko jeden przykład:"- Dla mnie te wybory są najważniejsze od 1989 r. W Polsce mamy obecnie nerwowy, ciemny czas próby odnalezienia istnienia. Myślę, że to wybór między demokracją a autorytaryzmem - powiedziała Olga Tokarczuk na dzisiejszej konferencji prasowej po otrzymaniu literackiej Nagrody Nobla."

Minister-profesor, okazało się, że - jak obiecał - nadrobi braki czytelnicze i jednak, mimo dotychczasowych trudności, przeczyta książki Olgi Tokarczuk. No, może nie wszystkie, bo podobno - jak twierdzi - nudne, ale choćby jedną.

Inna pani niby-profesor, posłanka, członkini KRS, niejaka Pawłowicz też zabrała głos na temat i nagrody i laureatki:

"No, przecież Nobel za składne lewicowe pisanie przez O. Tokarczuk, często godzące w godność Polaków i głoszącą wszędzie, że "Polacy mordowali Żydów" - NIE wpłynie na wynik wyborów... - napisała na Twitterze Krystyna Pawłowicz.

Próżny trud Nagrodzonej, GazWyb, TVN i reszty z p. Hartmannem. Polacy popierają POLSKĘ, PIS listę nr 2! Red. Kolanko pewnie już myśli, że wreszcie ma swój wymarzony "gejmczendżer"... Nie, panie redaktorze, Polacy są dojrzalsi, niż opozycja i pan sądzicie... Pozdrawiam"

Widać, że jednak trochę owa nagroda i wypowiedzi laureatki napędziły strachu. Oczywiście nie twardemu elektoratowi, ale, w tej atmosferze, ci nie do końca zdecydowani mogą wysłuchać Tokarczuk i zbłądzić. Czy ta troska pani poseł jest uzasadniona - zobaczymy w niedzielę wieczorem.

Jednak okazuje się, że świat nie rozumie dobrych intencji Naczelnika i nagradza Oskarami i Noblami dzieła całkiem obce polskiej tożsamości. Słusznie więc PiS namawia do zamknięcia się w skansenie i zaścianku, porzucenia tego, co nazywamy europeizacją, a wówczas nikt nie będzie psuł wielkich planów Naczelnika dokończenia procesu uzdrawiania opornych resztek Narodu i pełnego spolonizowania Polski. Zaproponowaną przez Naczelnika alternatywą jest wykluczenie tych opornych, a może - lepiej - na wzór NRD odsprzedanie ich Niemcom, co stanowczo poprawiłoby bilans polskiego budżetu.

Komentarze

Wieńczysław @ 5.173.225.*

wysłany: 2019-10-11 18:19

To teraz tylko jeszcze Oscar dla Patryka Vegi i PiS może już pakować manatki!

PK.: dość odważne zestawienie twórczości Patryka Vegi z tą Olgi Tokarczuk jest - mówiąc oględnie - dość oryginalne. Gratuluję wyrobienia kulturalnego. Jestem pełen podziwu!

folwarczny @ 78.88.147.*

wysłany: 2019-10-12 10:51

Wodzu PROWADŹ !!!!!!

PK.: kogo i dokąd?

za antypolonizm @ 78.88.147.*

wysłany: 2019-10-12 23:03

Pani Olga Tokarczuk dostała Literacką Nagrodę Nobla. Czy powinniśmy się cieszyć? Minister Kultury i prezydent gratulują. W 2016 roku odbierając literacką nagrodę Nike obecna nobliska powiedziała: "Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników, czy mordercy Żydów. Myślę, że trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy". Być może w rodzinie pani Tokarczuk byli kolonizatorzy, właściciele niewolników, prześladowcy mniejszości narodowych, mordercy Żydów. Jeśli byli, to niech pani Tokarczuk staje twarzą w twarz z historią swojej rodziny, ale sama, bez nas - dumnych z polskiej historii.
Szkoda że od lat literacki Nobel jest przyznawany lewakom, a taką jest Tokarczuk, aborcjonistka, propagatorka ideologii LGBTQ+ atakująca niewybrednymi słowami polskie władze i wszystkich, którzy są dumni z Polski.

PK.: no i wreszcie mi otwarto oczy. Dziękuję za ten krótki wykład o tym jaki prawdziwy Polak być powinien.

pozdrowienia @ 78.88.147.*

wysłany: 2019-10-13 13:37

PK.: no i wreszcie mi otwarto oczy. Dziękuję za ten krótki wykład o tym jaki prawdziwy Polak być powinien.
Tia panie sfrustrowany kosmopolito !!!

Wieńczysław @ 5.173.225.*

wysłany: 2019-10-13 21:14

Polacy nie dorośli do demokracji. Nie zdali egzaminu z europejskości. Znów dało o sobie znać ich chłopsko-folwarczne pochodzenie.

Co na to można poradzić? Otóż, tak naprawdę wszystko zaczyna się w szkole. Chociaż nauczycieli mamy wspaniałych i zasługują oni na podwyżki, to jednak wielu z nich nie rozumie, że jedną z funkcji szkoły jest kształtowanie postaw obywatelskich. Dlatego trzeba utworzyć sieć różnych organizacji pozarządowych, stowarzyszeń nauczycielskich i wywrzeć presję na nauczycieli, by do nich wstępowali i uczestniczyli w prowadzonych przez nie programach dokształcających. W ramach tych programów nauczyciele powinni nauczyć się, jak rozmawiać z uczniami i uczennicami, by uczulać ich na problemy mniejszości, zmian klimatycznych, a także jak wychowywać ich do świadomego korzystania ze swych praw wyborczych. Powinno się też zakończyć narastający konflikt między nauczycielami, a rodzicami. Rodzice powinni być włączeni w proces uświadamiania dzieciom swych praw obywatelskich, a także powinni być świadomi zagrożeń wynikających z podejmowania niewłaściwych wyborów politycznych przez tę część obywateli, która jeszcze nie miała okazji skorzystać z dobrodziejstw nowoczesnego systemu wychowania obywatelskiego. Musi minąć wiele lat ciężkiej, systematycznej pracy, by Polacy zrozumieli, że demokracja nie jest dana raz na zawsze, że trzeba nad nią pracować i w niej świadomie uczestniczyć, bo w przeciwnym razie szybko kończy się to utratą związanych z nią praw i instytucji.

Drugim koniecznym krokiem na drodze do pełnej demokratyzacji naszego życia jest lobbowanie na rzecz tego, aby przedsiębiorstwa, zwłaszcza zagraniczne korporacje mające swe siedziby i zakłady na terenach, na których istnieje największe poparcie dla ugrupowań antydemokratycznych (Małopolska, Podkarpacie) wycofywały swoje inwestycje z tych rejonów. Dzięki temu pracownicy będą szukać pracy gdzie indziej, a wiadomo przecież, że migracje i wykorzenienie ze swojego dotychczasowego środowiska powoduje, że człowiek bardziej podatny jest na wpływ nowych, modnych prądów i idei, dlatego łatwiej będzie go przekonać do aktywnego uczestnictwa w budowaniu demokracji liberalnej.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-10-13 23:16

Czytam moje stare wpisy na tym blogu i w wielu sprawach się pomyliłem ale w wielu miałem rację. Zatem warto pisać i za kilka lat czytając ocenić dla rozrywki swoje zdolności przewidywania .
No i po wyborach. Jest 22-ga i według sondaży zwycięstwo tylko 43%. Moim zdaniem będzie więcej. Sondaż był uczciwy, a w liczenie uczciwie w komisjach nie wierzę. Przyszłość nie jest fajna ale przeżyjemy. Po wyborach będzie atak siłowy na resztki aparatu sprawiedliwości. Selektywna sprawiedliwość spowoduje rozbisurmanienie się władzy i zgorzknienie obywateli i to prawie wszystkich. Metoda Prokuratorem i Sędzią w opozycje to będzie taka normalka jak u Putina i Stalina. Lider opozycji bez zarzutów prokuratorskich będzie budził podejrzenia. Najbardziej zagrożony jest Kościół. Ludzie tej Instytucji skuszą się na władzę, a wierni powolutku zaczną znikać z mszy głoszonych przez zblatowany z władzą kler. Media mają przechlapane. Wolność przepływu informacji jeszcze bardziej zostanie ograniczona czyli powstanie drugi obieg. No, ale najważniejsza będzie gospodarka. Wiadomo, że zwolni i wiadomo, że nawet zwolennicy obecnej władzy zwątpią i nie dadzą się przekonać o mitycznej "winie Tuska". To właśnie za dwa - trzy lata bedzie ciekawie. Watykan otwarcie zareaguje i wycofa poparcie. Teraz TVPIS i Ambona wygrała ale za trzy lata Ambona bedzie już inna, TVPIS utraci resztki wiarygodności, a Prezes będzie bardziej zużyty.
Czy wtedy PIS ratując kraj odda władzę czy pogrąży nas w zamordyźmie i wojence domowej i będzie naprawdę źle? Oczywiście gdy cała Polska będzie w UE to zbytniego zamordyzmu nie będzie i w końcu nastąpi zmiana władzy i dowiemy się z ust sędziów kto kłamał i złamał Konstytucję. Zatem w UE nadzieja i dlatego: Niech Żyje UE!!! Słynne hasło pani Jachiry (oby sie dostała!!!): "bób, hummus, włoszczyzna, Vege" bedzie teraz można cytować w formie :buta, chamstwo i oszczerstwo. Takie Czasy!

PK.: szanowny Buńku, wniosek z tych wyborów: Schetyna i Siemoniuk muszą oddać berło. Jeśli nie, to kolejne, już szóste wybory wygra też PiS.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2019-10-14 11:48

Jak to jest możliwe, że partia, która źle rządzi, prowadzi dobrą kampanię, a partia, która dobrze rządziła, nie umie prowadzić kampanii?

PK.: bo tą drugą rządzi Schetyna.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-10-15 12:39

W temacie pana Schetyny pozwolę sobie na zacytowanie pana Jana Śpiewaka, który po wyborach napisał tak: "PiS wygrało, w zdecydowany sposób, wybory. To nie jest koniec demokracji. Na tym właśnie polega demokracja, że przegrani akceptują wynik wyborów. Zastanówmy się co ten wynik mówi o naszym społeczeństwie? Wyborcy PiSu to nie jest oszalała tłuszcza, która chce bić gejów i wprowadzić nam teokrację. To nie są ludzie, którzy sprzedali wolność za 500+. Wolność nic nie znaczy, jeśli nie starcza ci do pierwszego. Ludzie chcą silnego, sprawnego państwa i sprawczości w polityce. Neoliberalny model społeczeństwa i rządów totalnie się skompromitował. Ludzie chcą ochrony przed rządami korporacji, banków i deweloperów. Chcą bezpieczeństwa w świecie, w którym rządzi chciwość i niewidzialna przemoc rynków. Chcą poczucia wspólnoty i tożsamości, a nie słuchać ciągle „radź sobie sam”. PiS nie jest odpowiedzią na kryzys demokracji i kapitalizmu, jest symptomem tej choroby. Jej źródła są znacznie głębsze i sięgają początków polskiej transformacji. Wtedy politycy przekonali nas, że rynek sam wszystko wyreguluje, że państwo jest złem wcielonym. Obiecywali wolność, ale jedną formę zniewolenia zastąpili drugą. Kontrolę autorytarnego państwa, zastąpili niedemokratyczną kontrolą władzy pieniądza. Efekty dzisiaj widzimy: zapaść służby zdrowia, wykluczenie społeczne, smog, chaos przestrzenny, koszmarnie drogie mieszkania, gigantyczne różnice w zarobkach, czy wysoki wskaźniki samobójstw. Dodajmy do tego fatalną kampanię opozycji: bez pomysłu, chaotyczną, obraźliwą wręcz dla inteligencji wyborców i mamy to co mamy czyli gigantyczny sukces Prawa i Sprawiedliwości.
Co zrobić, żeby nie powtórzył się w Polsce scenariusz węgierski?
Mój apel do polityków opozycji: sztandar wyprowadzić. Dla dobra demokracji PO powinno się samorozwiązać. Wiem, wiem mało to prawdopodobne, ale prawda jest taka, że z takimi orłami intelektu jak Schetyna, Kierwiński, czy Neumann najsilniejsza formacja opozycyjna staje się gwarantem Kaczyńskiego u władzy. Przez ostatnie 4 lata partie opozycyjne dysponowały dziesiątkami milionów złotych na działania. Gdzie jest ta kasa? Gdzie są badania i instytucje, które za te pieniądze założyliście? Nawet protestów porządnych nie potrafiliście zorganizować. Po ośmiu latach rządów PO widać, że pseudotechnokratyczny model polityki „nie da się” i „ciepłej wody w kranie” totalnie się skompromitował. Pomimo tego w PO ciągle obowiązuje ta sama filozofia działania. Nie da się wygrać wyborów będąc antypisem i jednocześnie proponując stare, skompromitowane rozwiązania. W nowej opozycji nie może być miejsca dla ludzi z wyrokami, z zarzutami, ludzi, którzy byli u władzy i nic dla ludzi będąc u tej władzy nie zrobili. Zrezygnujcie z polityki dla naszego dobra. Jeśli nie to stajecie się cichymi sojusznikami Kaczyńskiego.
Mój apel do prezydentów dużych miast: przestańcie uprawiać politykę jak zawsze. Kolejny raz do Was apeluję, żebyście zaczęli prowadzić prospołeczną zrównoważoną politykę. Nie można ciągle robić dobrze deweloperom i wielkim korporacjom. Macie ogromną władzę i używacie jej w najgorszy możliwy sposób. Jak widzę, że z waszym błogosławieństwem, w imię zysków banków i deweloperów, wycinane są kolejne drzewa i niszczone kolejne zabytki, to myślę sobie, że zabiliście demokrację już lata temu. Jaki przykład dajecie reszcie kraju? Dzisiaj PiS wskazuje na Trzaskowskiego i mówi: „tego chcecie w całej Polsce? Braku elementarnej odpowiedzialności, współpracy urzędników z czyścicielami kamienic, korupcji?” Zróbcie porządek u siebie, bo dzisiaj jesteście cichymi sojusznikami Kaczyńskiego.
Mój apel do niektórych liberalnych mediów: Waszym zadaniem nie jest „pomagać” opozycji tylko podważać, kwestionować i pytać. To, że druga strona tego nie robi, nie oznacza, że Wy macie robić to samo. Dlatego czirliderki Schetyny tacy jak Tomasz Lis, Przemysław Szubartowicz, czy Cezary Michalski powinni być traktowani na równi ze skompromitowanymi politykami opozycji. To nie są dziennikarze, ale pałkarze PO i ekstremiści, którzy tylko siłą przyzwyczajenia zajmują w debacie publicznej jakieś poczesne miejsce. Lis nie broni demokracji, on broni swojego domu w Konstancinie. Nic dziwnego, że wielu zrównuje propagandę TVP z propagandą liberalnych mediów. Od Was oczekujemy wyższych standardów. Waląc w tych wszystkich, którzy nie zgadzają się z liderami opozycji alienujecie wyborców i stajcie się sojusznikami Kaczyńskiego.
Mój apel do niektórych akademików: Jeśli profesor Mikołejko tłumaczy zwycięstwa PiSu tym, ze głosują na nich potomkowie chłopów pańszczyźnianych to znaczy, że jego tytuł profesorski jest warty tyle ile papier na którym wydrukował swoje wizytówki. To nie są opinie naukowe - podparte jakimikolwiek badaniami i argumentami - to jest uprawianie polityki i ideologii. Większość „naukowców” w przestrzeni publicznej nie uprawia żadnej nauki, ale właśnie propagują własną ideologię, która ma utrzymać ich roszczenie do władzy nad umysłami ludzi. Nie ufajcie tytułom naukowym i polskiej akademii. Ona już od dawna w większości służy tylko do reprodukcji elit i starych upadłych idei. Każdy profesor obrażający wyborców PiSu jest sojusznikiem Kaczyńskiego.
Mój apel do niektórych organizacji pozarządowych: Walczcie z patologiami życia publicznego, ale sami się do nich nie dokładajcie. Staliście się przedłużeniem władzy. Fundacjo Batorego siedzisz na największym hajsie w mieście - zacznij wydawać ten hajs na realną walkę o demokrację, a nie na kolejne debaty dziadersów, którzy mówią to samo od 1989 roku i się ze sobą zgadzają. Wspierajcie oddolne ruchy, ale nie starajcie się ich zawłaszczyć. Społeczeństwo nie odrobi za polityków ich roboty.
Mój apel do celebrytów: Jesli znana artystka wrzuca rysunek wyborcy PiS zrównującego go z psem to nie jest głosem zatroskanej artystki tylko zatroskanej o swój uprzywilejowany status społeczny i ekonomiczny klasistki, która nie może się pogodzić z tym że nasi przegrali. Nie traktujmy celebrytów jako wyroczni. Oni reprezentują interesy swojej wąskiej warstwy a nie interesy większości.
Jeśli chcecie zabrać głos to zastanówcie się dwa razy jak bardzo uprzywilejowaną pozycję macie i potem skasujcie post. Obrażając wyborców PiSu, gadając, że są niewyedukowani, że śmierdzą, że nie mają kablówki, stajecie się sojusznikami Kaczyńskiego.
Więcej empatii! Trzeba rozbić mur wrogości między dwoma zwalczającymi się obozami. Popatrzeć na połowę Polaków nie jak na obce plemię, tylko na współobywateli, którzy podejmują racjonalne z ich punktu widzenia i interesów decyzje. To pierwszy krok do odebrania władzy PiSowi. Do dzieła."

PK.: to wpis rozwścieczonego ortodoksa, ale ani PiSowskiego ani POowskiego - po prostu anarchisty, radykała i marzyciela. Trochę prawdy zwiera, ale cała tyrada jest - w swojej wymowie - bełkotliwa i życzeniowo-komunistyczna, bo nie został doceniony.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2019-10-16 20:33

Serdecznie polecam:

https://youtu.be/SgQh8arLr8k

PK.: ten skrajnie prawicowy narodowo-katolicki facet opowiada tylko populistyczne bzdury.
1. dlaczego Konstytucja dla wszystkich Polaków ma się rozpoczynać od wezwania do Boga?
2. dlaczego zapomniał, że na opozycję (bez Konfederacji) zagłosowało o prawie 1 milion więcej Polaków niż na PiS?
3. dlaczego obraża ludzi i zapomina o takich wybitnościach jak np. Pawłowicz, która zajmowała sie wyłącznie obrażaniem i chamstwem?
3a. dlaczego na liście "przestępców" brak Banasia?
4. dlaczego rozdaje etykiety kto jest czerwony?

Niech Pan usiądzie i pomyśli, a potem publikuje te szkodliwe brednie.

To jest kolejne dzielenie Narodu i napuszczanie jednych na drugich na podstawie manipulacji i pomówień. Chamstwo i bezczelność.

Myślenie ma przyszłość, ale to nie jest Pańska specjalność

P.S. Bardzo mnie interesuje Pańska opinia na ten temat:
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/afera-mariana-banasia-ma-cos-wiecej-niz-kamienica-w-krakowie/sjf2kn5

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-10-17 19:34

Nie wchodzę na jakieś dziwnie brzmiące strony i nie mogę się odnieść do tez popieranych przez pana Wieńczysława. Wolałbym cytat. Dlatego ja przedstawię cytat z pytaniem do Niego: Co jest złego w edukacji seksualnej skoro nawet Papież popiera i co jest złego w nauce ETYKI? Cytat: "Wybitny filozof prof. Tadeusz Gadacz o sprawie syna byłej premier - "Tymoteusz, syn pani Beaty Szydło jest ofiarą braku edukacji seksualnej w Polsce. Zakaz edukacji seksualnej w szkołach uderzy przede wszystkim w nauczycieli etyki. Bardzo często pierwszymi pytaniami, jakie stawiają dzieci i młodzież tym nauczycielom są pytania ze sfery etyki seksualnej. Teraz pod karą więzienia nauczyciel nie będzie mógł nic odpowiedzieć. Wielu z nich z obawy przed karą może zrezygnować z pracy. I może o to chodzi ePISkopatowi, by wyrugować etykę przez tylne drzwi zakazu edukacji seksualnej" - skomentował na Facebooku prof. Tadeusz Gadacz.

PK.: dodam tylko, że prof. Gadacz, w swoim życiu, był również zakonnikiem. Tak więc trudno nazwać go wrogiem nauki kościelnej.
A jeśli chodzi o księdza Tymoteusza, to jest on "ofiarą" katolickiej hipokryzji. Ksiądz, przecie = celibat - z albo bez edukacji, bo księdzu, akurat, edukacja seksualna powinna - z założenia - być mniej potrzebna.

P.S. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/janusz-korwin-mikke-w-onet-opinie-jestem-normalnym-czlowiekiem-bo-nie-mialem-edukacji/9h7cj10
Serdeczne gratulacje na ręce tych, których głosami ten dziad znalazł się najpierw w Europarlamencie, a teraz w Sejmie.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: