Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

06.02.2019, środa - komu straszna Wiosna

2019-02-06 18:00
Najnowsze sondaże pokazały 14% dla Wiosny, nowej partii Biedronia. Z pobieżnej analizy wynika, że duża część tych popierających pochodzi z PO i N.

Opinie o inicjatywie Biedronia są bardzo krańcowe. Ocenia się, że rzeczywiście najbardziej zostanie okradziona PO i N, jednak patrząc na twarze zgromadzonych w niedzielę na warszawskim Torwarze, należy przypuszczać, że Biedroniowi udało się zmobilizować również część młodego elektoratu, który do tej pory nie chodził na wybory. Może to wywołać efekt podobny do wyników wyborów samorządowych w dużych miastach. Moim zdaniem dużą zaletą Wiosny jest zupełnie inny, absolutnie nie mieszczący się w szablonach dotychczasowego uprawiania polityki w Polsce, styl Biedronia, jego radosny optymizm i forma przekazu. W żaden sposób nie można go porównywać z przywódcami ani PO, ani PiS. Może tak się stać, że ta radosność wiosenna na dłużej przyciągnie młodych wyborców. Z konwencji na Torwarze tryskała energia, radość i optymizm. Tam była olbrzymia pozytywna energia.

Nie dziwię się, że PO trochę się tej nadchodzącej Wiosny boi. Uparty Schetyna, który trybunem nie jest i posiada charyzmę kaktusa, w otoczeniu sztywniaka Siemoniaka, Kopacz i podobnych "dinozaurów" w bezpośrednim zderzeniu z Biedroniem przegrywa. I to jest problem PO. Schetyna nie chce zrozumieć, że on na premiera i przywódcę Narodu słabo się nadaje. Nadaje się na gracza partyjnego, na zarządcę partii, ale nie na twarz partii. Nie jest on typem człowieka, który budzi ogólny entuzjazm i sympatię. PO miałoby o wiele większe szanse po zmianie frontmana, ale Schetyna chce raz w życiu zostać premierem, bo sobie tak wymarzył. Marzenia piękna rzecz, ale sprawny polityk powinien być w stanie ocenić swoje pozytywy i negatywy. Moim zdaniem powinien zrobić partyjny casting na frontmana. Sięgnąć do zasobów partyjnych i otworzyć się na nowych ludzi. Nie znaczy to, że ma się z polityki wycofać, że ma komuś innemu oddać lejce od bryczki PO, ale na magnes dla elektoratu się nie nadaje.

PiS ma mieszane uczucia. Z jednej strony cieszy ich świadomość, że Wiosna zabierze głosy PO, ale z drugiej groźni mogą być owi nowi wyborcy. Do tego niektórzy komentatorzy - chyba słusznie - prorokują również możliwość odpływu części tego mniej ortodoksyjnego elektoratu, zwłaszcza przy ciągłym zaostrzaniu konfrontacyjnego kursu. PiS, by wzmocnić swoją pozycję powinien chyba - starym zwyczajem - zacząć się podlizywać wyborcom umiarkowanym, bo sam żelazny elektorat, to będzie za mało. Ale, by to sprawnie robić, PiS musi zacząć mówić jednym głosem. PiSowski beton musi chyba odpuścić. Choć, nie jest pewne na ile wyborcy dają się ponownie nabrać na wilka w baraniej skórze. Wiosna zmieniła polski krajobraz polityczny. Powstała realna alternatywa do partyjnego duopolu do tej pory skutecznie blokującego scenę polską polityczną.

Do tej pory PiS wygrywał obietnicami socjalnymi i nimi kupował wyborców. Biedroń też ma szeroki i interesujący program socjalny, też populistycznie rozdaje pieniądze.

Wiosna sprawia wrażenie, że postawi na prawdziwych profesjonalistów, których rekomendacją będą kwalifikacje zamiast legitymacji partyjnej i stopnia podległości Szefowi.

Tyle wrażeń po konwencji. Co z tego wyjdzie - zobaczymy, ale jest alternatywa i to alternatywa z programem dla szerokiego spektrum wyborców i to jest dobre.

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/590503,w-warszawie-konwencja-zalozycielska-partii-roberta-biedronia.html

Komentarze

B+ @ 83.8.226.*

wysłany: 2019-02-06 22:43

"Powstała realna alternatywa do partyjnego duopolu do tej pory skutecznie blokującego scenę polską polityczną"-Hmm, pamiętam doskonale podobne
opinie gdy powstał "Ruchu Palikota" do którego Biedroń przecież należał i .Nowoczesna. "Wiosna sprawia wrażenie, że postawi na prawdziwych profesjonalistów..." Swego czasu miał Pan chyba podobne nadzieje co do .N Petru, którą był Pan zachwycony?Biedroń też populistycznie rozdaje i to jeszcze jak.Przy zapowiedziach rozdawnictwa Biedronia to co robi PiS to mały pikuś.Biedroń da 500+ na każde dziecko i skokowo podniesie płacę minimalną w ciągu trzech lat do 3265 zł brutto w 2022 roku.Już widzę te zadowolone miny pracodawców, którzy tak jęczeli, kiedy w 2016 roku podniesiono minimalną stawkę godzinową do 12 zł brutto i teraz jęczą jak PiS podnosi minimalną.Czyli Biedroń może populistycznie rozdawać i to będzie dobre, ale jak rozdaje PiS to jest złe?

PK.: owszem, z Petru też wiązałem nadzieje, ale Biedroń nie ma w sobie arogancji Petru i dlatego może, powtarzam: MOŻE, coś z tego wyjdzie. Petru też nie emitował tej pozytywnej energii.
Żaden "czysty" populizm nie jest dobry, ale PiS ustawił poprzeczkę dość wysoko i doprowadził do tego, że wyborca reaguje tylko na rozdawnictwo, tylko licytacja kto da więcej. Ciekawe co nam teraz obiecają inni, bo o obniżce VAT, załatwieniu problemów frankowiczów, 1 mln. samochodów elektrycznych już było i nic nie wyszło tak więc oczekuję nowych propozycji.

Rafał Piotr Szymański @ 79.187.102.*

wysłany: 2019-02-07 11:32

Wiosna jest kolejnym ugrupowaniem "marketingowym" opartym o lubianego, charyzmatycznego lidera. Wcześniej takie formacje tworzył Janusz Palikot, Janusz Korwin-Mikke, Ryszard Petru czy Paweł Kukiz. Praktyka pokazuje, że po pierwszej sondażowej euforii zwykle nie są one w stanie przerwać w dłuższym okresie czasu. Na niszowość skazuje Biedronia również mocno akcentowany antyklerykalizm i aborcja na życzenie. Słowem Wiosna to bilet na miejsce w parlamencie i kilka lat wygodnego życia w świetle jupiterów, ale raczej nie odpowiedzialna partia zdolna rywalizować z PO czy PiS i być dla nich alternatywą.

PK.: szanowny Panie Rafale, otóż ani Palikot, ani Petru, a tym bardziej Kukiz nie mieli tej świeżości. Czy Wiosna przetrwa - zobaczymy. Natomiast nie jest ona antyklerykalna, postuluje tylko powrót do zapisu konstytucyjnego o rozdziale Kościoła od Państwa. Może będzie nieźle jeśli w sejmie znajdą się ludzie, którzy nie będą się bali wszechwładzy Kościoła. Może dojrzeliśmy już do pewnych korekt stosunku Państwo - Kościół?

Dziś zasiadanie w sejmie dla ludzi, którzy coś potrafią przestało być aż tak atrakcyjne, bo i prestiż nie ten, a kasa jakby też nie za wielka. Czyli sam bilet, by tylko wejść nie jest zbyt atrakcyjny, atrakcyjny jest bilet do Brukseli, bo tam roboty nie ma, odpowiedzialności "0", a kasa przyjemna. Tu, w polskim sejmie, trzeba być albo pasjonatem, albo nieudacznikiem. Wierzę, że Wiosna przyniesie więcej pasjonatów niż nieudaczników.

Ale, jak powiedziałem, to pierwsze koty za płoty, poczekajmy, zobaczymy. Na starcie skreślać byłoby nieuczciwie.

XXXXXI @ 31.0.87.*

wysłany: 2019-02-07 14:56

Wiosna jak wiosna ,niejedno ma imię, a Biedrońow jest wielu tak że nic z tego nie będzie. Jasnowidz nie jest w stanie przewidzieć przyszłości Wiosny , gdyż jest zbyt skomplikowana aby z nią być razem.

PK.: u jasnowidza nie byłem, ale wiem jedno - Biedroniów nie ma zbyt wielu.

niestety @ 83.30.114.*

wysłany: 2019-02-07 16:18

Otworzył za dużo frontów.A jeszcze z partią istniejącą od 2000 lat ,nikt jeszcze nie wygrał wojny ,po za małymi bitwami.

PK.: bez próbowania nic nie będzie. Wiem, że Palikot próbował i przegrał, ale - z moich obserwacji - robił to niezbyt konsekwentnie i umiejętnie więc dajmy szansę nowej odsłonie.

B+ @ 83.8.222.*

wysłany: 2019-02-07 18:41

Biedroń i świeżość?Jaką świeżość możne mieć człowiek od lat będący w polityce i współpracujący swego czasu z tak ohydnym typem jak Palikot?

PK.: owszem, w porównaniu z pozostałymi aktorami sceny politycznej jednak sporo świeższy, może nie stażem, ale osobowością.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-02-07 19:24

Panie Pawle, Gratulacje! RPS u pana na blogu. Idzie Wiosna!

PK.: no, idzie nowe! I bardzo dobrze, bo może zwiastuje normalność. Bardzo mi się ta wizyta spodobała.

B+ @ 83.8.222.*

wysłany: 2019-02-07 20:47

Taa, idzie nowe?Specyficzne pojmowanie nowego.Przypomniało mi się jak niedawno znajomy mówił, ze kupił sobie "nowy" samochód i to hybrydowy.Pytam się go-Co, szarpnąłeś się na nówkę z salonu?A on, nieee, nie taki nowy, taki nowy z 2014 roku.I tak własnie jest z Biedroniem, jak z tym samochodem, niby nowy, a jednak nie do końca, bo już dobrze znany i używany, albo odgrzewany kotlet jak kto woli.Sezon na te "powiewy nowości" to chyba dopiero się zaczął, bo właśnie kolejny "nowy" Robert Gwiazdowski zapowiedział swoje wejście do polityki.Ciekawe kto będzie następny?

PK.: lekko używany czyli sprawdzony. Ciekawe, że najbardziej na Biedronia narzeka TVN. To coś znaczy. Tu widać kto się go boi najbardziej.

Drogi Panie, a czy pytał Pan owego znajomego czy jest z tego nowego-używanego samochodu zadowolony. Znam takich, którzy z "nówką z salonu" ciągle siedzą w warsztacie. Jakoś, na dziś oferta "nówek z salonu" jest na polskim rynku politycznym poważnie ograniczona, wręcz jej brak.

Rafał Piotr Szymański @ 79.187.102.*

wysłany: 2019-02-08 10:32

Robert Biedroń w jednym z wywiadów dla radiowej Trójki wspomina, jak Ewa Kopacz powiedziała mu kiedyś, że osoba o takich skłonnościach nie ma najmniejszych szans w polityce. Ja mam wrażenie, że pan Biedroń radzi sobie nadzwyczaj dobrze ;)

PK.: ale pani Kopacz żałuje, że nie ma u niego szans.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-02-08 11:11

Panie Pawle, zwykle sprawy krajowe nie są powodem mojej blogowej reakcji, bo trzymam się spraw lokalnych, ale po tylu wyzwiskach PISolubów w stosunku do mojej skromnej osoby za nazywanie ich kłamstw głoszonych na blogach JG24 właśnie słowem "kłamstwo" po prostu wypada u pana pisywać swoje przemyślenia, po to by ten blog ożywić i trochę pografomanić dla rozrywki. Nie cierpię jak ktoś kogoś w tym w szczególności polityków wyzwiskami traktuje i obraża, a o polityku pisze, jak o pryszczach na portalu plotkarskim. PISoluby zwykle to robią, o nie swoich politykach używając takich słów jak np. lewak, ohydny, gangster itd. Niemniej jednak, odpowiadanie im pięknym za nadobne i lżenie ich polityków to zgoda na ściągnięcie do poziomu na którym ludzie mający odrobinę poczucia przyzwoitości nie mają szans. Skoro po tamtej stronie błyszczy grafomaństwem Wieńczysław to ja błysnę chwilowo tutaj swoim. Chwilowo, bo L4, a klikanie w klawiaturę to rozrywka lepsza niż TV. Oczywiście "najtrudniej jest przewidywać przyszłość" i dla tego, to co napiszę o inicjatywie pana Biedronia to tylko takie luźne moje rozważania, by za kilka miesięcy pośmiać się ze swoich błędów w ocenie rzeczywistości.
Widziałem zdjęcia ze spotkań pana Biedronia w JG i ze spotkania jakiegoś działacza - alpinisty z PISu. W tym drugim spotkaniu to nie dość, że gościu był parlamentarzystą, to jeszcze jego dokonania jako alpinisty powinny przyciągnąć tłumy. Tak jednak nie było i w porównaniu z Biedroniem u którego był tłum, to ten kolega pana Mroza zebrał nieliczną grupkę słuchaczy. Pytanie czy Biedroń przyciągnie do urn tych, którzy dotychczas nie głosowali bo byli za młodzi, albo nie mieli na kogo, jest otwarte i dlatego teza, że zabierze znaczącą liczbę wyborców PO i N. jest teraz na wyrost.
Biedroń jasno wskazuje, że tematem dla niego numer jeden jest rozdział kościoła od państwa. Poza tym zaatakował kolejną naszą narodową świętość czyli węgiel. Czy rzeczywiście nowi, a przede wszystkim młodzi wyborcy uznają, że to właśnie jest ważne dla ich państwa, zależy od ich postrzegania rzeczywistości, a więc tego co ludzie czują i wiedzą oraz skuteczności rozpoczętej kampanii politycznej nowej partii w sensie jej wiarygodności. Zwłaszcza, że w tym przypadku nie chodzi tylko o sprawę przymusowej nauki religii ale również o drenowanie budżetów struktur administracyjnych państwa. Z pewnością płacący podatki chcieliby aby ich pieniądze zostały zużyte na rozwój i utrzymanie niezbędnej nam wszystkim infrastruktury i administracji. Historycznie kościół był niezbędny dla sprawowania władzy ale nowoczesne systemy polityczne są w stanie zapewnić sobie skuteczność bez stosowania metod kleru, a zatem i kler może stać się zbędny jako aparat państwowy, a zatem można skończyć z jego finansowaniem. Wielu polityków głosi ideę "taniego państwa",a skoro tak, to Biedroń głoszący konieczność skończenia z właśnie finansowaniem tej części administracji państwowej wpisuje się w tą ideę. Miliardy przekazywane na utrzymanie setek tysięcy ludzi kościoła wraz z konieczną do tego infrastrukturą, mogłoby być spożytkowane inaczej i zarówno np. służbie zdrowia jak i służbie drogowej by się poprawiło. W myśleniu o państwie jako wspólnocie obywateli, idea : "mniej księży to więcej medyków i drogowców" ma sens. Tylko, że takie myślenie to rzadkość, ale przecież inne propozycje Biedronia przez to właśnie są pod względem ich możliwości sfinansowania jak najbardziej poprawne, bo to zwykłe przesunięcie wydatków. Oczywiście, jego przeciwnicy będą go atakować pytaniem: skąd brać fundusze? Jednocześnie twierdząc, że kościół aż tyle przecież nie kosztuje! Wyborcy popierający Biedronia będą podnosić fakt, że jednak kościół tyle kosztuje. Ta dyskusja może być albo wyciszana albo rozbuchana do absurdalnych rozmiarów, szczególnie przez tych, którzy cały czas twierdzą, że albo Polska będzie katolicka albo jej nie będzie wcale i dla tego skończenie z miliardami dla kościoła to atak na państwo. Niemniej jednak w tym kontekście zwolennicy Biedronia będą argumentować na zasadzie "ten kwik to tylko odcinanie ryja od koryta", a wiadomo, że ta operacja jest bolesna. O węglu też jedne media będą trąbić, że to skarb narodowy, a inne rzetelnie informować, że niestety już nie skarb.
Siła polityczna kościoła wynikająca z przywiązania do tradycji jest ogromna i dlatego zarówno PSL i PO oraz PIS, a także inna partyjna drobnica finansując mimo łamania zapisów Konstytucji kościół z pieniędzy budżetowych odnosiły i odnoszą korzyści w postaci pozostawania przy władzy. SLD też uległ swego czasu kościołowi i dla tego wiarygodność tej partii w tym temacie jest wciąż niska. Młodzież potencjalnie przeszła pranie mózgów na lekcjach religii w szkołach i teraz już się zaczyna albo okres zbiorów dla kościoła albo okres w którym kościół będzie musiał uznać argumenty Biedronia i zreformować swoją politykę wymuszania lekcji religii w szkołach bo mu to po prostu szkodzi. Jak wiadomo Palikot poległ, na podobnym programie ale trochę czasu minęło i może czas na zmianę w tym zakresie w polityce, bo przecież np. USA jest bardzo silnym państwem, a jest tam rozdział kościoła od państwa. Poza tym, kościołów i ludzi w kościołach i co zatem idzie dochodów dla kleru tam nie brakuje. Wielu ludzi kościoła może chcieć działać w taki sposób i dla tego Biedronia nie odbiorą jako zagrożenie dla swojej dobrze ugruntowanej wśród wiernych pozycji, a ewentualne jego reformy stosunków państwo-kościół przyjmą jako wyzwanie, a nie jako śmiertelne zagrożenie. Niestety nie mamy wiarygodnych danych jak jest naprawdę i w tym sensie inicjatywa Biedronia to dla mnie projekt badawczy i możemy się z niego dowiedzieć ilu mamy "katotalibów".

PK.: ujawnienie "hojności" państwa PiS na innowacje (choć PiS ciągle opowiada, że to motor gospodarki i rozwoju) obrazuje sprawa potraktowania przez "dobrą zmianę" polskiego wynalazku i polskiej technologii, czyli grafenu. Mieliśmy szansę stać się potentatem, ale przyszła nowa i lepsza zmiana, w grafenie wszystko poprawiła, ludzi na lepszych wymieniła i zamiast potentata będziemy pariasem, ale za to kierowanym przez ludzi o słusznych poglądach i dobrych referencjach.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-02-08 11:28

Budowanie koalicji anty-PIS jest bez sensu ale koalicji sił chcących rzeczywistego rozdziału państwa od kościoła może mieć sens jeżeli społeczeństwo i kościół rzeczywiście tego chcą. W tym naszym galimatiasie politycznym wykopano tyle okopów, że nie wiadomo który jak biegnie i nie wiadomo kto z kim walczy i z kim jest w sojuszu. W tej sprawie można jasno określić podział. Dlaczego napisałem, że jakiś kościół tego chce? Bo, z pewnością część kleru nie chce być wciągana w proces zaogniającego się konfliktu politycznego, a zatem traktować otwarcie jak polityków, w tym nawet ohydnie lżyć na ulicy, jak to teraz w modzie wprowadzonej przez PIS jest. Może księża kapelani nie chcą już dalej być komisarzami politycznymi partii rządzącej, których ze względu na władzę w sprawach personalnych się zarówno boi, jak i nienawidzi.
Zarówno PO jak i PIS są prokościelne, tylko różnią się poparciem innych kościołów. Jeden to kościół akceptujący zmiany, a drugi aktywnie przeciwstawiający się zmianom, zbliżony do tego co uznają wierni w Cerkwii. Obie wspomniane partie to pragmatyczne partie władzy i jakiejś nowej porywającej idei nie są w stanie zaprezentować, a czy pomysł Biedronia dla nowych wyborców, którzy przeszli przez przymusową naukę religii okaże się tą dla nich taką porywającą ideą, bo tego co sami przeżyli nie chcą dla swoich dzieci, to się okaże. PISowi i PO wyborców Biedroń wielu nie zabierze bo oni ulegają opinii proboszczów czy to propisowskich czy propeowskich. N. to liberałowie i to właśnie tacy, którzy też chcą zmniejszenia roli kościoła ale w tym względzie nie są wcale radykalni. Ale przecież Biedroń nie jest liberałem w dziedzinie ekonomii, zatem, im też niby nie powinien bruździć.
Dla N. najlepiej byłoby gdyby KO pozostała ze względu na d'Hondta, bo niestety u nas branie pod uwagę podstaw ekonomii jako czynniku decydującym w polityce jest ważne dla nielicznych wyborców . Ostatnio przewaga kościoła toruńskiego powoduje, że PO szukając bazy poszerza spektrum swoich wyborców i przyjmuje warunkowo takich dla których słowa proboszcza nie są ważne ale z władzą proboszczów nie wojują czyli np. tych z N., ale przecież jest to niemożliwe by PO się od kościoła całkiem odcięła. Zatem wyborcy Nowackiej i Gasiuk-Pichowicz muszą akceptować tylko niewielką antykościelność tych pań włączonych w orbitę pana Schetyny, bo lepiej pewny mały krok w dobrym kierunku niż niepewny wielki z Biedroniem. Pan Petru i pani Lubnauer chyba się pogubili w tym co się dzieje ale przecież Schetyna w takich okolicznościach ich przyjmie pod swój dach.
Wielu ludzi, szczególnie młodych, nie głosuje kierując się zasadą nie jest tak źle, by musieć, a poza tym "te same ryje do koryta i nic się nie zmieni gdy zagłosuję". Zatem mimo, że jakieś tam procenty, wynikające z zasady głosowania na mniejsze zło, Biedroń w sondażach uszczknie PO,N.,SLD i innym, to gdy pokaże nowe twarze w polityce jest szansa na poprawę frekwencji i tym samym opozycja zyskuje, bo PISowi to już tylko pozostaje w liczbach bezwzględnych spadanie spowodowane zużyciem władzą, a przecież mają tylko stały żelazny elektorat, który jak wynika z prezentowanej np. na spotkaniu pana Mroza frekwencji jest nieliczny. Poza tym, Jakubiak, Kukiz oraz inni też PIS podgryzają, a zatem bycie mocniejszym od PISu w krytyce Biedronia to dla nich szansa. Zatem Biedroń, gdy okaże się czynnikiem profrekwencyjnym i polaryzacyjnym to będzie sukces nie-PISu. Moim zdaniem, obecna opozycja anty-PISowska powinna zostawić Biedronia w spokoju i teraz mu nie przeszkadzać, tylko czekać, co pokażą sondaże. Niestety, Schetyna może popełnić poważny błąd w postaci ataku na Biedronia. Stanie wtedy po stronie tych, którzy będą się starać zrobić wielkie halo z propozycji Biedronia i dokonać podziału na nawiedzonych i tych dla których sprawa relacji państwo-kościół jest mniej istotna. Oczywiście mając dostęp do mediów Schetyna może przedstawić to jako obronę przed Biedroniem, który ponoć atakuje swoim istnieniem PO ale to będzie błąd bo osłabianie Biedronia i zrażanie do siebie jego potencjalnych wyborców szkodzi PO, bo gdy im zabraknie Biedronia to mogą zagłosować właśnie na PO. Dlaczego może zabraknąć Biedronia? Bo, np. nie należy wykluczyć użycia Wielkiego Prokuratora albo prowokatora. Wtedy Schetyna dużo zyskałby. Zatem nieatakowanie Biedronia przez Schetynę to w zasadzie jedyna, oprócz tej dostarczanej przez UE obrona Biedronia przed siłami kaczozamordyzmu. PIS zaś w obawie utraty głosu radykalnych wśród swojego elektoratu może tak atakować. Szansa, że tak się stanie jest bardzo duża i moim zdaniem najbardziej broni Biedronia właśnie obawa wzmocnienia tym ruchem Schetyny.
Jeżeli Biedroń będzie zdecydowanie atakowany przez oba kościoły, a nie tylko przez tych od tego wielkiego halo to znaczy, że kościół jest pewny swego i Biedroniowi się nie uda, ale wtedy PO powinna go bronić, bo wtedy wyborcy Biedronia na pewno przejdą do PO czy KO (bo, tam będzie Nowacka), a tylko niewielu do SLD, bo jak pisałem zaufania do SLD brak za to, co było i za "ogórka", a zatem PO zyska. Jeżeli Biedroniowi sondaże wskazywać będą ponad 10% przed wyborami, to kościół ten z Watykanu uzna, że jest w poważnych tarapatach przez swoje zbytnie zblatowanie z PISem i skrzydło toruńskie oberwie zdrowo za niszczenie wizerunku kościoła przez wielkie K za np. narzucanie mianowania "misiewiczów" na stanowiska urzędowe. Bez toruńskiego kościoła PIS nie ma szans z PO, zatem PO też zyska. Wcale nie złym dla PO scenariuszem, jest stały powolny spadek Biedronia w sondażach na poziom poniżej 5% bo to wzmocni kościół propeowski, a samodzielny start partii Biedronia w wyborach będzie bez sensu. Zanim tak się stanie, będzie szansa na przekonanie Biedronia i jego wyborców o jakiejś formie połączenia z SLD i innymi, nawet tymi którzy teraz trzymają z PO. SLD mimo wieloletniej nagonki trwa i struktury istnieją w przeciwieństwie do Biedronia, który jest tylko jednoosobisty podobnie jak Nowacka. Wtedy może SLD zrobi to co kiedyś mimo, że się Czarzasty zastrzega, że już nigdy, ale w polityce nigdy nie mów nigdy. Ja zaś na teraz mogę napisać, że Biedroń nigdy nie wstąpi do PO ale jego wyborcy mogą głosować na tą partię gdy ta wykaże się racjonalnością w kwestiach podnoszonych przez Biedronia, a jak wspomniałem frekwencja dzięki Biedroniowi może wzrosnąć. Wybory do parlamentu UE i naszego są na innych zasadach. Dlatego, Biedroń do tych pierwszych powinien iść ze swoją partią. Panie Pawle jestem przekonany, że oprócz PO, to albo Biedroń albo SLD albo obie te siły razem wejdą na jesieni do parlamentu, a więc PISowładza, ta z możliwością zamordyzmu się wreszcie skończy i tych aferoli dziennikarze i wymiar sprawiedliwości właściwie ocenią. Teraz się nie zaczął na nasze szczęście kaczozamordyzm bo UE nas obroniła, a sam kłamczyzm jakoś da się wytrzymać. W końcu coraz więcej ludzi widzi, że źle się dzieje i szuka wytłumaczenia. Zaufanie do "szczujni" spada i nie wierzę, że się podniesie. Biedroń to jedno z tłumaczeń, a poza tym, na prawdę czuć powiew Wiosny!

PK.: parę dni temu odbyłem rozmowę z pewnym młodym adwokatem, który długo udowadniał wspaniałość Kaczyńskiego i progresywność PiS. Tak, poważnie, przytaczał dowody na nowoczesność i progresywność PiS cytując bogato mądrości przekazywane przez TVP Info. Zaślepienie i absolutny odlot elektoratu PiSowskiego jest dla normalnie myślących nie do pojęcia. Ta świadomość hamuje mój optymizm. Drugim hamulcem jest jakość PO, N., Lubnauer, Schetyny i Petru. Bez zmiany frontmanów będzie baaaaardzo ciężko, bo ludzie już nie chcą głosować tylko przeciw. A może to luka, w którą wkradnie się Biedroń?

4 lata temu takim zaworem inności miał być Kukiz, ale się totalnie skompromitował, bo okazał się być zaworem sterowanym z Nowogrodzkiej i przytulił niektóre osobistości, które - delikatnie mówiąc - z nowoczesnym i demokratycznym państwem europejskim mają poważny problem.

Ciekawe też jak się zachowają członkowie Solidarności po występach ich kierownika, choćby w sprawie ECS. Kolejny rozdział rozwalania legendy tego ruchu, a potem pytania czemu uznawanym na całym świecie symbolem końca komunizmu jest upadek muru berlińskiego, a nie Solidarność. Ta akcja przewodniczącego P.Dudy jest właśnie częścią odpowiedzi na nie.

DLACZEGO @ 83.30.117.*

wysłany: 2019-02-08 16:38

nIE MA MOŻLIWOŚCI POGADANIA Z PANEM OBAZEM.?Proszę o telefon/

PK.: a to kolejny kamyczek na temat krystalicznej uczciwości ludzi "dobrej zmiany":
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/mlodziez-wszechpolska-falszowala-podpisy-adam-andruszkiewicz-wiedzial/h2n0tpj

a tu o odrzucaniu przez tychże wszelkich propozycji współpracy z komunistyczną SB:
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kazimierz-kujda-w-aktach-sb-jak-wygladaly-jego-kontakty-z-bezpieka/6n1xdsf
https://dorzeczy.pl/kraj/92823/Media-Kazimierz-Kujda-tajnym-wspolpracownikiem-SB.html

Czy zniknięcie akt jest wynikiem "bałaganu" czy też "cudem"?

metal waluś @ 78.88.144.*

wysłany: 2019-02-09 10:21

Panie ładny. Podnieca się Pan polityką< a nic dobrego z tego nie wynika< Weź Się Panie do uczciwej roboty a nie wiecznie szczuj... "a ten taki ,a ten śmaki" kończ Waść wstydu oszczędź". ps. Kedyś widziałem Pana na spotkaniu Kodomii w Książnicy Karkonoskiej, i wszystko jasne. obiektywizm....Nigdy nie zostały pokazane moje komentarze w Pana blogu, he pewnie ten zostanie pokazany ,na przekór, a co ...)v

PK.: zostanie pokazany, choć niechętnie, ale sam autor tego chciał by go ośmieszyć i pokazać jego wysoką kulturę i zniewalającą inteligencję wyrażoną w nader rzeczowej krytyce mojej osoby.

B+ @ 83.8.227.*

wysłany: 2019-02-09 14:53

www.youtube.com/watch?v=QI9fvxRpq9s To już chyba wiem dlaczego wiąże Pan takie nadzieje z Biedroniem?

PK.: nie bardzo rozumiem związek mojej nadziei z tą wypowiedzią.

prawidłowość @ 83.30.157.*

wysłany: 2019-02-09 15:33

Im więcej racji w opisie chorej zmiany ,tym debilniejsze ataki ,trolli za pieniądze.Bo normalny człowiek by tak się nie upokarzał.Ziemia się trzęsie pod aferą wieżową i cza s na upadek.

PK.: oto jak PiS psuje obraz Polski zanie****ąc radykalnych kroków przeciwko panom Rybakom i , Międlarom.
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/jeremy-corbyn-publikuje-film-o-antysemityzmie-polski-ambasador-reaguje/ny2gs9v

I oburzenie pana Ambasadora jest tylko przekręcaniem faktów. Tu potrzebne jest działanie, by takie i podobne fakty nigdy nie miały miejsca.

Uprzedzając oburzenie trolli "dobrej zmiany" wspomnę tylko, że Polska PiSowska jest chyba jedynym krajem, w którym, w pierwszym rozdaniu, szefa faszyzującej MW powołuje się na wicepremiera, a w obecnym już innego szefa tejże MW na wiceministra. Również nie spotkałem się by w jakimkolwiek kraju osoby, a właściwie przestępcy, którzy powinni być ścigani za rasizm i antysemityzm dziękują ministrom sprawiedliwości Ziobro i Jakiemu za ochronę.

Te drobne fakty poddaję również pod rozwagę panu Ambasadorowi. Niech je przeanalizuje i zaprzestanie epistolografii.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-02-10 07:30

" Te drobne fakty poddaję również pod rozwagę panu PK. Niech je przeanalizuje i zaprzestanie epistolografii.


W 2017 r. w Polsce po raz kolejny zanotowano spadek liczby incydentów antysemickich. Doszło do 73 takich przypadków, podczas gdy w 2016 r. było ich 101, a w 2015 roku 167 – wynika z opublikowanego właśnie raportu Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej.


Jak wynika z dokumentu, 73 incydenty zarejestrowane w Polsce w zeszłym roku to w znacznej większości różne formy mowy nienawiści, graffiti i napisy, także w sieci. W 12 przypadkach chodziło o obelgi i groźby przeciw osobom pochodzenia żydowskiego.

Trzy sprawy dotyczyły fizycznych ataków, a w przypadku dwóch doszło do uszkodzenia mienia.

https://www.tvp.info/39878103/raport-ue-w-polsce-spada-liczba-incydentow-antysemickich



Liczba antysemickich incydentów w Wielkiej Brytanii (...) Dalej kasuję, bo nie na temat, bo

PK.: po pierwsze, to żyję w Polsce i mało mnie obchodzi komu w Europie wzrosło, a komu spadło.

Co do incydentów w Polsce, to leci Pan ze mną "w gumę", bo widząc jak sprawnie działają służby i policja zapobiegając i karząc sprawców incydentów mało kto zgłasza takie incydenty. Jak już wspomniałem, Polska PiS jest jedynym mi znanym krajem w którym ministrowie sprawiedliwości otrzymują od antysemitów i rasistów publiczne podziękowania za ochronę. To jest powód spadającej liczby zgłaszanych incydentów, choć, za innych rządów, prokuratura też nie była zbyt skora do ścigania sprawców takich incydentów.

Kiedyś zgłosiłem prokuraturze taki incydent, którego byłem świadkiem w Auschwitz. I co? Ano prokuratura przesyłała tylko informacje o tym jak ciężko jest ustalić która prokuratura jest właściwa do rozpatrzenia tej skargi: czy ta, zgodna z moim miejscem zamieszkania, czy też ta z Oświęcimia, gdzie zdarzenie miało miejsce, czy właściwa dla miejsca zamieszkania sprawcy, którego dane w pełni w zawiadomieniu podałem. Na końcu postępowanie umorzono z braku możliwości ustalenia która prokuratura jest tą właściwą. Tyle o ściganiu sprawców incydentów przez polski wymiar sprawiedliwości.
Nawiązując natomiast do Pańskich wyliczanek, to w Niemczech np. takie incydenty są skutecznie ścigane z urzędu przez prokuratury landowe. Wystarczy tylko zawiadomienie.

Dodatkowo proponuję zestawić pewne liczby.
Według szacunków w Europie żyje około 1.600.000 do 2.000.000 Żydów, z czego w Polsce około 6 - 8 tysięcy (w okresie międzywojennym było ich ponad 3.300.000). Polska jest więc takim dziwnym krajem, gdzie kwitnie antysemityzm przy braku Żydów. Jeśli przeliczymy ilość incydentów antysemickich na głowę żyjącego w Polsce Żyda, to zdecydowanie nasz kraj prowadzi.

Światły, myślący obywatel @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-02-10 13:35

Robert Biedroń jest fajny i ja na niego zagłosuję! On się tak ładnie uśmiecha, ma w sobie tyle pozytywnej energii! I ta nazwa, jaka fajna - Wiosna! Ach, już czuję ten powiew ciepłego powietrza, ten zapach krokusów, przebiśniegów, żonkili! Oglądałem tę spontaniczną inaugurację nowego ruchu i jestem pod wielkim wrażeniem! Wreszcie rodzi się nadzieja dla Polski, dla Europy! Tam było tyle młodych ludzi! Ach, jak chciałbym żebyśmy żyli w takiej wspólnej, tolerancyjnej, radosnej Europie!

Podoba mi się program Biedronia, propozycje na rzecz ekologii, rozwoju energetyki odnawialnej. Musimy jak najszybciej odejść od węgla, który nas truje!! Nadmierna emisja CO2 powoduje tylko smog i zanieczyszczenia! Tego chce właśnie Kościół i Rydzyk, który sieje nienawiść i nietolerancję!! Trzeba opodatkować tacę i zaprowadzić prawdziwy rozdział Kościoła od państwa. Państwo powinno być neutralne światopoglądowo, tak żeby nikt nie mógł nikomu narzucać żadnej religii.

Koniecznie trzeba też zalegalizować małżeństwa homoseksualne i adopcję dzieci (choć nie jest prawdą, jak głoszą oszołomy z kruchty, że homoseksualiści nie mogą mieć dzieci w sposób naturalny)! Nikt nie może być dyskryminowany ze względu na swoją orientację!

A jeśli ktoś nadal nie wierzy, że to prawdziwa Dobra Zmiana, to niech popatrzy na Hiszpanię: tam Zapatero wprowadził nowoczesne rozwiązania społeczne, aborcję na życzenie, eutanazję i proszę, jak się pięknie Hiszpania rozwija! To samo w Holandii i Belgii. Jak długo jeszcze chcemy być w ogonie Europy? Jeśli nadal w Polsce ludzie będą myśleli wstecznymi, XIX-wiecznymi, PiSowskimi kategoriami, to nigdy nie wyjdziemy z naszego statusu zapyziałego kraiku, nigdy nie wyzwolimy się z naszych kompleksów!

Dlatego ja głosuję na Biedronia, tylko Wiosna! Hip hip, hurra!

PK.: szanowny Panie Wieńczysławie, nie doceniałem Pańskich możliwości wyrażania ironii.
Nie zrozumiałem jednak do końca czy Kościół i Rydzyk chcą zwiększenia smogu czy też redukcji tegoż. Nie do końca to jasno wynika. Ale do obydwu interpretacji się stanowczo przychylam, bo zawsze popieram idee Kościoła (zwłaszcza katolickiego), a jeszcze bardziej jeśli stoi za nimi Wielebny Ojciec Dyrektor. To teraz odłożę już Sieci, Nasz Dziennik i Niedzielę i włączę - dla relaksu i zaczęrpnięcia właściwych informacji - Trwam i TVP Info, a po zajmującą i bezstronną publicystykę zajrzę na TV Republika.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-02-10 14:16

Jak można popierać coś tak ohydnego i głupiego jak "partia Biedronia"? Przecież ten facet jest zwykłym nawiedzonym, lewackim oszołomem. Jako prezydent Słupska nie spełnił prawie żadnej obietnicy, a przez 1/3 czasu urzędowania nie było go w mieście, bo jeździł po świecie na jakieś zloty pederastów. Odszedł - co było do przewidzenia - w atmosferze skandalu pedofilskiego. Inauguracja kolejnego wcielenia Palikota była świetnie wyreżyserowanym, dynamicznym, ale tandetnym przedstawieniem, pełnym kłamstw, nienawiści i demagogii, obliczonym na zdobycie serc elektoratu o ograniczonych możliwościach intelektualnych. To właśnie dlatego pan Kucharski w swoim propagandowym tekście nie odwołuje się do żadnych założeń programowych (bo to przecież bez sensu) - tylko do emocji i używa określeń typu "pozytywna energia", "entuzjazm i sympatia", "magnes dla elektoratu". Nie chodzi zatem o poważną rozmowę o prawdziwych problemach Polski, tylko o to, żeby wykreować kolejną medialną wydmuszkę, owego "nowego Macrona", który rozbudzi ten entuzjazm i zostanie wyniesiony do władzy przez otumaniony "elektorat". Jak pokazuje przykład Francji, społeczeństwu zawsze przychodzi za takie eksperymenty zapłacić słoną cenę. Zawsze kończy się to katastrofą gospodarczą, rozkładem państwa i rozhuśtaniem nastrojów społecznych.

Odnośnie Biedronia pozostają do wyjaśnienia tylko dwie kwestie: skąd miał pieniądze (szacowane na ok. pół miliona złotych) na zorganizowanie spektaklu? Wiele wskazuje na to, że od Niemców, bo sam się przyznał, że jego działalność jako kandydata na prezydenta Słupska, a także już jako prezydenta, była współfinansowana przez niemieckie instytucje. Tym powinna zająć się prokuratura i ABW, bo jest to nielegalne. I podkreślam, że nie tylko ja zadaję to pytanie. Także niektórzy byli jego współpracownicy, tacy jak prof. Jan Hartman, wyrażają w tej sprawie wątpliwości.

Drugą kwestią jest to, jak to możliwe, że nadal istnieją ludzie, którzy uważają, że po klęsce Palikota i Petru ten ruch to naprawdę jakaś nowa siła zdolna "skruszyć beton"? Przecież nie dość, że ten program to czystej wody neokomunizm, walka z Kościołem, populistyczne pomysły gospodarcze, zupełne nieliczenie się z realiami i kalkulacjami ekonomicznymi, to jeszcze tylko odbiera głosy POKO i SLD. Kto jak kto, ale Niemcy chyba powinni sobie zdawać sprawę z tego, że jeśli chcą odsunąć PiS od władzy, to jedynym sposobem jest wspieranie swoich dotychczasowych podnóżków, a nie kolejnych skrajnych lewaków? Moim zdaniem Biedroń zdobędzie 4% odjęte POKO i z tego tylko należy się cieszyć. Inna sprawa, że zwycięstwo PiS-u i tak jest raczej pewne, bo 4 lata temu społeczeństwo jeszcze odczuwało pewien strach przed PiS-em. Dzisiaj ludzie już wiedzą, że PiS rządzi dużo lepiej, niż to by wynikało z kłamstw POwskich propagandystów.

PK.: no i, choć przez chwilę myślałem, że trochę nabrał Pan dystansu, okazało się, że PiSowska trollowatość i szerzenie kłamstw jednak wzięły górę. A szkoda.
Były Radny PiS, też na krótko przed wyborami samorządowymi twierdził, że senator Mróz wygra w cuglach i...? został za wierność wyrzucony z PiS.

Czyżby Pan, ze strachu przed PiS, zmienił nagle język i powrócił do tego typowo trollowskiego, pełenego kłamstw i pomówień. Sądzę, - patrząc na inne kraje europejskie - że orientacja seksualna nie jest decydująca o tym kto jest dobrym, a kto złym politykiem. Program Wiosny jest pełen populistycznych elementów, ale czy PiSowki nie? Sugeruje Pan, ze Biedroń się zdecydowanie nie sprawdził w Słupsku, to czemu słupszczanie chcieli go ponownie wybrać? Zarzuca Pan Biedroniowi, że nie spełnił wszystkich obietnic kampanijnych, a czy PiS je spełnił?

Pańska pisanina świadczy tylko o strachu jaki na PiS z racji Biedronia padł.

Albo inny wariant:

Zamiast ponownie straszyć tym okropnym Niemcem, niech Pan łaskawie przemyśli taką akcję:
otóż PiS, w celu rozbicia "totalnej opozycji" i/lub osłabienia PO i N. wysupłuje ten milion, by finansować Biedronia. PiS stawia Biedroniowi tylko jeden warunek: nie wolno mu stworzyć koalicji z tamtymi partiami. Co Pan na to?

P.S. Znalazłem taki archiwalny materiał (2007), ale chyba znów zawierający aktualne pytania:
https://www.bankier.pl/forum/temat_ludzie-i-afery-pisu,4945923.html

oraz zapisy w Wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fundacja_Prasowa_%E2%80%9ESolidarno%C5%9B%C4%87%E2%80%9D
https://pl.wikipedia.org/wiki/Srebrna_(przedsi%C4%99biorstwo)

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: