Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

12.01.2019, sobota - Panie Prezydencie,

2019-01-12 09:53
parę propozycji:

1. Po otwarciu S-ki Legnica - Jawor - Bolków - Lubawka komunikacyjna sytuacja JG wspaniale zyskałaby jeśli dałoby się połączyć rodzajem S-ki JG z Jaworem. Takie połączenie usprawniłoby i połączenie z Wielkopolską, ze Szczecinem, a nawet z Wrocławiem. Chyba byłoby warto zjednoczyć siły lokalne i lobbować na rzecz takiego połączenia.

Trzeba sobie zdać sprawę z faktu, że otwarcie budowanej trasy aż do Lubawki zmarginalizuje JG. Ludzie są wygodni i wybiorą wygodniejsze połączenie z Kotliną Kłodzką, zamiast tłuc się krętą, choć malowniczą drogą z Bolkowa do JG. Dodatkowo, po oddaniu całej S3, również turysta berliński wybierze Kotlinę Kłodzką, zwłaszcza po modernizacji "najdłuższych schodów Europy", która ma się wkrótce stać ciałem (nareszcie!!!).

W tej sytuacji bardzo potrzebne jest również udrożnienie drogowego połączenia Zgorzelec - JG. Coraz więcej turystów przybywa do nas z Saksonii i Bawarii i oni także mogą zmienić kierunek na Kotlinę Kłodzką, bo autostrada Zgorzelec - Legnica już istnieje i po otwarciu S3 wygoda też może wygrać. Tu nie chodzi o jakąś S-kę, tu wystarczą obwodnice licznych, często ciągnących się kilometrami miejscowości.

2. Dziś podróż pociągiem Berlin - JG jest urozmaicona dwoma przesiadkami oraz trwa i trwa. Historia pokazuje, że tak być nie musi i kiedyś Cieplice, Karpacz i Szklarska miały wspaniałe i szybkie połączenie z Berlinem. Historia pokazuje również, że nasze okolice były masowo odwiedzane przez Berlińczyków przybywających tu wygodnym i bezpośrednim pociągiem.

Przywrócenie tego historycznego połączenia może stać się atrakcyjną alternatywą dla Berlina wobec - już wkrótce - dobrze skomunikowanej Kotliny Kłodzkiej.

3. Kotlina JG jest skazana na turystykę. Nie powstaną tu ani huty ani fabryki samochodów. Baza hotelowa się rozwija i powstaje coraz więcej dobrych obiektów, gastronomia też się poprawia, krajobraz był i jest wspaniały. Kierunek rozwoju Kotliny JG, to - moim zdaniem - rozwój tras rowerowych, udostępnienie nowych szczytów przez rozbudowę sieci wyciągów krzesełkowych oraz wprowadzenie regionalnego karnetu na wszystkie wyciągi.

Nieprzyjemnym kontrastem dla tych rozwijających się obiektów są schroniska górskie - ich poziom. Zwłaszcza "restauracja" i "toaleta" na Śnieżce. Tam musi przyjść "dobra zmiana", bo obecny stan jest odrażający. Chyba rewolucja należy się też innym schroniskom i podniesienie ich standardu choćby do tego, prezentowanego przez czeskie schroniska. Czesi pokazali, że się da. Rozpaczliwy stan i standard polskich obiektów wynika chyba ze stosunków własnościowych albo błędów organizacyjnych. Trzeba coś z tym zrobić, bo miłe miejsca na szlaku zachęcą dalszych wędrowców.

4. Stanowczo milej dla spacerowiczów byłoby gdyby JG nieco "umyto". Mamy obfitość wspaniałych architektonicznych obiektów i trzeba zrobić wszystko by przywrócić im dawny blask. Tu odsyłam do wpisu na blogu pana Kazimierza.

Jednocześnie trzeba zamienić dachy w elektrownie. Pod rozwagę poddaję by zamiast dopłat do wymiany kotłów wprowadzić program zamieniający kotły na fotowoltaikę.

5. Byłoby również nieźle, gdyby, w ramach przenoszenia dobrych wzorców, wprowadzić w naszym turystycznym regionie specjalne zasady handlu w niedzielę.

6. Dobrze byłoby rozważyć metody ożywienia Placu Ratuszowego. Wprowadzenia nań jarmarków, prezentacji, imprez, itp. Uczynić z niego atrakcyjny punkt spotkań nawet po 18.00. Najlepsze byłyby imprezy o zasięgu ponadregionalnym.

Szanowny panie Prezydencie, oto kilka takich przemyśleń podwyższających atrakcyjność JG. JG nie zastąpi Karpacza i Szklarskiej, JG ma jedynie szansę przez stanie się zapleczem kulturalno-rozrywkowym Kotliny. W obliczu nowej sytuacji trzeba coś zrobić, bo inaczej turyści odjadą do innych ośrodków, a JG zaśnie jeszcze bardziej.

W razie pytań, stoję do dyspozycji.

Komentarze

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-01-12 16:51

Panie Pawle, ten tekst o S3 to bardziej do władz innych niż prezydent JG! Swoją drogą, to patrząc na mapę i biorąc pod uwagę tylko ilość asfaltu na drogę to dla mieszkańców kotliny najlepiej byłoby, gdyby budowano drogę z "kotliny" do S3 przez Kowary i Ogorzelec do obwodnicy Kamiennej Góry. Gdyby jeszcze, wykonano tunel w miejscu kolejowego w okolicy Kowar, to byłoby całkiem płasko i z pewnością prawie dwukrotnie bliżej niż do Bolkowa. No, cóż moja uwaga ma znaczenie takie same jak kiedyś propozycja pana Prystroma by tą S3, by droga była krótsza, zamiast przez Kamienną Górę, to przez Jelenią Górę prowadzić i zrobić tunel pod Karkonoszami. Na pewno Jelenia Góra by zyskała. Wtedy widocznie zabrakło jeleniogórzanom polityka w "warszawce" rangi tych co to teraz ma Elbląg, którzy załatwiają 1000 milionów złotych z budżetu państwa na budowę kanału, by tenże Elbląg portem morskim został mimo, że portów morskich ci u nas co niemiara, a których to, za te 1000 milionów na poziom światowy dałoby się przygotować. Zatem wtedy, gdyby taki polityk co te 1000 milionów by załatwił, był przez mieszkańców na szczebel krajowy wypromowany, to teraz już mielibyśmy S3 w JG. Czyż wizja pana Roberta była zła? A jakiż On miał wtedy PR? Czarny jak dzielnica w której pan zamieszkuje! Zatem, warto wizje snuć i przede wszystkim szukać dla nich poparcia ponad podziałami, a nuż się uda.

P.S. polecam:
https://podroze.onet.pl/ciekawe/kolej-izerska-to-najwyzej-polozona-linia-kolejowa-w-polsce-cieszy-turystow-i/v70z3zv

Mieszkaniec @ 78.10.71.*

wysłany: 2019-01-12 18:48

W pełni popieram artykuł pana Kucharskiego postulaty są bardzo słuszne.Oby nowy prezydent się mobilizować w tych sprawach.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-12 19:14

Jestem mile zaskoczony, ciekawymi i merytorycznymi uwagami Pana i Pana Buńka.

Wydaje mi się, że należałoby te zadania, będące " być albo nie być" Jeleniej Góry, rozpisać na ręce i etapy.

Poprzednio lobbyści z JG albo "przespali", albo nie mieli "siły przebicia".

Albo jedno i drugie razem.

Wydaje mi się, że należałoby jak najszybciej zacząć starania o wymienione inwestycje drogowo - kolejowe i równolegle podjąć efektywne działania w obszarze, które Pan umieścił w planie ożywienia Placu Ratuszowego i " umycia" JG.

Mógłby to być z czasem magnes, który przyciągałby turystów nawet z Karpacza i Szklarskiej, zwłaszcza gdyby pogoda niezbyt dopisywała.

A z drugiej strony wzrastająca liczba odwiedzających, wywierałaby presją na inwestycje komunikacyjne, zwłaszcza te połączenia kolejowe.

Szybkie, częste i z wielu kierunków.

Myślę, że trzeba usilnie szukać poparcia w centrach decyzyjnych i środków na realizację choćby tych wymienionych celów.

I to szybko.

Gdyby jeszcze samorządy okolicznych gmin postawiły poważnie na turystykę i chciały wesprzeć Jelenią i siebie przy okazji.

PK.: z doświadczeń lat poprzednich wynika, że ta międzygminna współpraca jest dużym problemem. Może nowi włodarze się dogadają i zrozumieją, że w gromadzie siła. Wszyscy w Kotlinie mamy się uzupełniać i współpracować, bo siedzimy na tym samym wózku. Mniej biurokratycznej mitręgi, a więcej działania i to działania nie podczas narad, tylko tego rzeczywistego, przynoszącego efekty wszystkim.

P.S. Szanowny Panie, proszę o wyjaśnienie jak Prezydent RP może ogłaszać, że podpisze ustawę o zarobkach w NBP chociaż jeszcze jej nie widział, bo dopiero jest przygotowywana. Bardzo interesujące!
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/zarobki-w-nbp-prezydent-podpisze-ustawe-dot-jawnosci/0yyv76x

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-01-12 21:45

Pan xy @ 185.25.122.* napisał o korzyściach ze współpracy samorządów. Pewnie dla mieszkańców by były ale proszę o wskazanie mechanizmów tej współpracy? Zgadzam się z panem Pawłem, że takiej współpracy nie ma. Istnieje wiele form ale treści jest niewiele, a zgrzyta wszędzie. Wojenki powiat - województwo o drogę na Okraj, KSWIK kontra Karpacz o ścieki, w ramach KSWiK o oczyszczalnię, ZGK i KCGO, no i w ramach AJ też się dzieje. W kotlinie narobiono wiele powiatów i gmin oraz stada polityków mających ambicje bez możliwości. Jednocześnie, jak pojawia się problem to te stada polityków nie potrafią problemu rozwiązać i jedynie ustami urzędników wyjaśniają dlaczego tego problemu się nie da rozwiązać. Co ciekawe, mieszkańcy ten stan akceptują. Np. ścieki z Karpacza w Bobrze bez oczyszczania. Komu to przeszkadza? Nikomu. Mieszkańcom nie, bo wiadomo, że Bóbr to ściek, a władzom JG też nie, bo to sprawa spoza jurysdykcji, a więc obcego suwerena. Sztuczne zbiorniki Perła, Wrzeszczyn czy Pilchowice od czasu "Celci", czyli od zawsze dla mieszkańców JG turystycznie nie istniały więc i nie istnieją. Zresztą, nawet gdyby komuś zależało by coś się zmieniło, to którego polityka obwiniać za ten stan? Który polityk w jakiś rozsądny sposób proponuje stworzenie mechanizmów współpracy by go ewentualnie w wyborach wybrać?

xxx @ 82.145.222.*

wysłany: 2019-01-12 22:37

tak dla odmiany Pańskie postulaty (przynajmniej część z nich) są zupełnie słuszne. Tyle że zamiast połączenia do Jawora należałoby raczej zaplanować drogę do Zgorzelca z odnogą na Bolesławiec do skrzyżowania z A18, która jest dla naszego regionu najszybszym sposobem dotarcia do Berlina. Nie chcę być złośliwy, ale pamięta Pan, który rząd usunął z listy priorytetowej obwodnice Chmielenia, Pasiecznika i Biedrzychowic w ciągu drogi do Zgorzelca. Dla ułatwienia dodam, że ówczesny premier miał na imię Donald. Ta sama opcja polityczna przesunęła środki z dolnośląskiego odcinka S3 na obwodnicę Warszawy, co tylko potwierdza, że Pana ukochana partia nie dostrzega Polski spoza wielkich miast, a Jelenia Góra jest dla niej nic nieznaczącą prowincją. Jeleniogórscy posłowie i radni sejmiku bardziej zainteresowani są trzymaniem sztamy z przewodniczącym Grzegorzem niż rozwojem tego regionu. Dla obecnego prezydenta Jeleniej Góry szczytem marzeń jest remont kilkunastu kilometrów do Bolkowa i skrócenie dojazdu koleją do Wrocławia. Tak z ciekawości ilu z Pańskich gości korzystało z kolei i przyjechało od strony Wrocławia, a ilu przyjechało samochodem od strony granicy??? Wrocław potrafił sobie za PO pobudować drogi szybkiego ruchu niemal w każdym kierunku (na Poznań, na Warszawę) teraz mocno naciska na budowę S8 do kotliny Kłodzkiej. Po jej wybudowaniu region jeleniogórski (a wydawało się, że to nie możliwe) zostanie jeszcze bardziej zmarginalizowany. Póki jeszcze rządzi PiS jest szansa przynajmniej na ten łącznik do Bolkowa. Przykre, ale to dopiero ten rząd zainteresował się poważniej remontem tego odcinka. Nie zgodzę się natomiast z twierdzeniem, że nie powstaną tutaj zakłady przemysłowe. Nie wiem Panu przyszły na myśl huty. Oczywiście można wszystko doprowadzić do absurdu, ale bądźmy poważni... nie rozumiem, czemu podczas gdy kilkadziesiąt kilometrów dalej (Jawor, Wałbrzych) powstają wielkie fabryki wspomnianej przez pana branży samochodowej, nie widzi Pan żadnych szans na rozwój przemysłu w Jeleniej Górze. W dzisiejszych czasach kilkadziesiąt kilometrów dla globalnych koncernów jak wspomniane Toyota czy Mercedes nie stanowi żadnej różnicy. Chyba że brak szans związany jest z taką nie inną politykę prowadzonej przez lokalnych włodarzy, ale przy tej polityce poważna turystyka też nie ma wielkich szans. Poza tym biorąc pod uwagę niską medianę zarobków w branży turystycznej, warunki pracy w niektórych obiektach turystycznych, praktyki zatrudniania na czarno lub do niedawna powszechne zatrudnianie na umowy zlecenia umowy o dzieło itp. płacenie pod stołem... skazywanie miejscowej młodzieży tylko na pracę w tzw. branży turystycznej jest prostą drogą do dalszego wyludniania się regionu. Jako tzw. gestorowi turystycznemu jest to pewnie obojętne, bo przecież można zatrudnić pracowników z Ukrainy. Proszę tylko nie utożsamiać własnego interesu z interesem regionu.

PK.: szanowny Panie, przypomnę, że
1. obwodnicę i Maciejowej i Bolkowa załatwiło PO i - tak dla porządku - proszę mnie nie utożsamiać z miłośnikiem PO i Schetyny. Nie zauważyłem aby PiS, rządzący dziś i w sejmiku i za pomocą wojewody, specjalnie troszczył się o skomunikowanie JG ze światem.
2. Kotlina JG jest rejonem turystycznym i uzdrowiskowym (Cieplice Zdrój, Świeradów Zdrój), a Jawor nie i dlatego tam fabryka tak, a u nas nie.
3. JG jest marginalizowana przez wszystkie dotychczasowe rządy, a sprawa obwodnic na trasie do Zgorzelca jest starsza od rządów tego z imieniem Donald.
4. Zgadzam się, Jerzy Pokój popierał i popiera Schetynę, ale nie potrafił dla Kotliny niczego załatwić.
5. Nie ma Pan pojęcia o zarobkach w turystyce i o specyfice tej branży (choćby sezonowość). Sprawy nielegalnego zatrudniania powinny ścigać odpowiednie i powołane do tego służby i urzędy.
6. Zatrudnianie pracowników z Ukrainy jest ratunkiem dla całej polskiej gospodarki, ale w prawdziwej turystyce, na odpowiednim poziomie jest nieprzydatne. (choćby wyszkolenie dobrego pracownika jest za długie i za drogie)
7. brak szacunku dla branży turystycznej wyrażone stwierdzeniem "skazywanie miejscowej młodzieży tylko na pracę w tzw. branży turystycznej" jest tylko świadectwem Pańskiego niedouczenia w sprawach gospodarczych i braku wiedzy na temat co to jest nowoczesna turystyka i ile wartościowych miejsc pracy generuje ona na całym świecie.

Albo Pan nieświadomie powtarza jakieś zasłyszane opinie albo, co gorsze, specjalnie propagandowo kłamie. Trochę mniej kłamstw, to można podejmować dyskusję.

dadek1 @ 37.47.131.*

wysłany: 2019-01-13 10:55

Co ma wspólnego Bolków i Lubawka z kotliną kłodzką )gdzie Rzym a gdzie Krym), pozdrawiam

PK.: chyba Pan nie zaprzeczy, że S3 Szczecinowi, Wielkopolsce i Zielonej Górze przybliża Kotlinę Kłodzką oraz inne regiony sudeckie, również te czeskie i jednocześnie Kotlinę JG marginalizuje. Sytuację zmieniłaby odnoga Jawor - JG, a jeszcze bardziej Legnica - JG. Czyż nie tak?

dadek1 @ 37.47.131.*

wysłany: 2019-01-13 14:16

Dlaczego marginalizuje? Oprócz drogi nasza kotlina musi coś więcej oferować by konkurować z Czechami

PK.: ale łatwość dojazdu jest najważniejsza.
Jeśli chodzi o atrakcje, to proszę zgłaszać jakie Państwa zdaniem mogą przyciągać turystów. Zróbmy takie referendum. Przekażę wyniki dalej.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-13 18:39

P.S. Szanowny Panie, proszę o wyjaśnienie jak Prezydent RP może ogłaszać, że podpisze ustawę o zarobkach w NBP chociaż jeszcze jej nie widział, bo dopiero jest przygotowywana. Bardzo interesujące!
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/zarobki-w-nbp-prezydent-podpisze-ustawe-dot-jawnosci/0yyv76x

Cytuję:

Andrzej Dera był pytany w Polsat News czy jeśli parlament uchwali ustawę dotyczącą jawności wysokości wynagrodzeń w NBP, prezydent ją podpisze.

"Tak, pan prezydent wyraźnie powiedział, że w domenie publicznej wynagrodzenie z budżetu państwa - przypomnę NBP to jest jednak instytucja, która obraca pieniędzmi publicznymi - ta wiedza powinna być."Tak, pan prezydent wyraźnie powiedział, że w domenie publicznej wynagrodzenie z budżetu państwa - przypomnę NBP to jest jednak instytucja, która obraca pieniędzmi publicznymi - ta wiedza powinna być. I co do tego nie ma wątpliwości, że jeżeli parlament uchwali, zanosi się na to, że w jakimś tam konsensusie ta ustawa będzie zrobiona, to na pewno pan prezydent (ją) podpisze, bo zarobki osób pełniących funkcje kierownicze powinny być jasne" - powiedział Dera. to na pewno pan prezydent (ją) podpisze, bo zarobki osób pełniących funkcje kierownicze powinny być jasne" - powiedział Dera.

PODKREŚLAM TEN FRAGMENT tego newsa:

I co do tego nie ma wątpliwości, że jeżeli parlament uchwali, zanosi się na to, że w jakimś tam konsensusie ta ustawa będzie zrobiona, to na pewno pan prezydent (ją) podpisze, / ... / a w nim szczególnie : ... zanosi się na to, że w jakimś tam konsensusie ta ustawa będzie zrobiona, ...

Więc co chodzi ?

Ma nie podpisać, nawet po spełnieniu tego założenia?

Nie mówi o konsensusie?

Mówi, że podpisze PiS-wi, PO lub Kukiz 15?

PK.: przecież to bredzenia o jakimś "konsensusie". Jaki "konsensus" ma niby być przy PiS-owskiej większości. Przecież wiemy, że ów konsensus będzie konsensusem PiS-u z PiS-em.
Czyli - tłumacząc na polski - Prezydent podpisze wszystko, co PiS mu do podpisania przedstawi.

Czyli Prezydenta nie interesuje zawartość ustawy, bo podpisze wszystko, co PiS-owska większość mu podetknie.

xxx @ 82.145.220.*

wysłany: 2019-01-13 23:31

Ad. 1 nie wiem co załatwiło PO, ale przetargi i budowy obu tych obwodnic rozpoczęto już za rządów PiS. Nie wiem jakich cudów oczekuje Pan po dwóch miesiącach współrządzenia PiS we Wrocławiu. I tak przetargi i budowy powyższych obwodnic oraz zapowiedz rozbudowy odcinka Kaczorów - Bolków to więcej niż P O zrobiło przez 8 lat.

PK.: chyba Pan żartuje. Wszelkie budowy obwodnic, to lata przygotowań, zezwoleń, uzgodnień, konstruowania finansów. Proszę się bliżej zapoznać z takim procesem inwestycyjnym, a potem się wypowiadać, zamiast się ośmieszać.

Kaczorów - Bolków jest pomysłem na jeden z wariantów, ani projektem, ani planem, czyli niczym.

Ad. 2. Zaliczanie Świeradowa do kotliny jeleniogórskiej dowodzi delikatnie rzecz biorąc powierzchownej znajomości geografii regionu. Pod Wałbrzychem znajduje się Uzdrowisko Szczawno Zdrój oraz jedna z największych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska Zamek Książ, co nie przeszkadza w tym, że w Wałbrzychu w WSSE inwestuje Toyota i Cersanit W równie turystycznej a znacznie bardziej niż kotlina Jeleniogórska, Kotlinie Kłodzkiej w Kłodzku, Kudowie i Bystrzycy także są podstrefy WSSE (w Kłodzku zainwestował na przykład koncern GE). Teraz przez sam środek tej kotliny przeprowadzona zostanie droga ekspresowa. Widać tam nikomu to nie przeszkadza.

PK.: Świeradów musi być brany pod uwagę jako składnik całego regionu turystycznego i Pański wpis świadczy o absolutnej nieznajomości branży. Też bym się nie wypowiadał.

Ad. 3 Temat jest oczywiście starszy, co nie zmienia faktu, że rząd PO wykreślił te inwestycje z listy priorytetowych. Nota bene w odpowiedzi na interpelacje posłanki ówczesnej opozycji wyjaśniono, że priorytetem rządu są drogi do obszarów Specjalnych Stref Ekonomicznych. (pozostawię to bez komentarza)

PK.: moim zdaniem ta trasa nigdy nie powstanie, bo wszystkie rządy traktują JG jako absolutnie zapadłą prowincję.

Ad. 4 nie dotyczy to tylko pana Pokoja. Choć po historii z dotacją na Western City w normalnym regionie więcej nigdzie by go nie wybrano. Tutaj jak widać ważniejsze jest to z kimś się trzyma niż to co się robi.

PK.: przypomnę, że Jerzego Pokoja wybrał Suweren, nie ten wasz, ale Suweren.

Ad. 5 Polecam dane, dotyczą co prawda roku 2016, ale od tamtego czasu żadne gwałtowne zmiany raczej nie zaszły
https://wynagrodzenia.pl/artykul/wynagrodzenia-w-hotelarstwie-gastronomii-i-turystyce-w-2016-roku
https://wynagrodzenia.pl/artykul/wynagrodzenia-w-przemysle-ciezkim-w-2016-roku

PK.: od lat pracuję w branży i mnie takie statystyki nie interesują, bo jeśli wynagrodzenia byłyby za słabe, to nikt - przy obecnym rynku pracy - nie chciałby w tej branży pracować. Statystycznie jeśli jedna matka ma 1 dziecko, a druga nie ma żadnego, to statystycznie każda z nich ma 0,5 dziecka.

wynika z nich że mediana zarobków w przemyśle jest o około (sic!) 40% wyższa niż w hotelarstwie i turystyce. Co niby ma wyjaśniać sezonowość... że w sezonie można zarobić więcej, no ale poza sezonem za to mniej. O ile w ogóle się zarabia, bo wielu tzw. gestorów po prostu zamyka swoje restauracje i pensjonaty poza sezonem i zwalnia ludzi, wtedy nie zarabiają nic. A opłaty i żołądki niestety nie zmniejszają się poza sezonem. Skąd Pan wie, o czym mam a o czym nie mam pojęcia. Jeśli rzeczywiście zawitał Pan do Jeleniej Góry w roku 2006 to zapewniam Pana, że na pewno mam dłuższe doświadczenia z miejscową branżą turystyczną niż Pan. I z pewnością znacznie większe pojęcie jak ona funkcjonuje od strony pracownika, niż Pan.
Ad. 6 Zatrudnianie pracowników z Ukrainy jest sposobem na utrzymywanie niskich kosztów i co za tym idzie wysokich zysków dla tzw. gestorów turystyki. Może jest to i "nieprawdziwa turystyka" w takim razie większość kotliny stoi obecnie "nieprawdziwą turystyką" i z tym bym się nawet zgodził, choć pewnie z innych powodów.

PK.: Pańską znajomość branży wysnułem tylko z zamieszczony tu wypowiedzi. Niech Pan łaskawie otworzy hotel w Kotlinie, poprowadzi go jakieś 10 lat, to możemy zacząć rozmawiać. Dodam tylko, że w przemyśle nie występują napiwki (sic!) i to jest najlepszy dowód na Pańską znajomość branży!

Zależy kogo się zalicza do liczenia owej mediany. Jeśli porównamy medianę robotników z medianą pracowników hotelarstwa i gastronomii, to owe (sic!) 40% znacznie zmaleje.

Ad. To nie brak szacunku to stwierdzenie faktu. Turystyka jest branżą wrażliwą na wahania koniunktury, jest branżą sezonową, branżą która oferuje niższe płace (jak wyżej) i często gorsze warunki zatrudnienia niż inne branże. Pakiety socjalne i inne benefity, które gdzie indziej są standardem, tutaj są rzadkością. Jak chcecie Państwo zatrzymać wykształconą młodzież, jak chcecie zachęcić ją by wracała po studiach do kotliny? Oferując im posady kelnerek, recepcjonistek, ratowników na basenach? Sprzedawców w sklepach z pamiątkami? Blokując rozwój innych branż doprowadziliście do alternatywy turystyka lub wyjazd. Niestety wielu młodych ludzi nie widzi się w branży turystycznej. Szanuję branżę turystyczną, ale może byłby wreszcie czas, by ta branża szanowała trochę innych i tych w niej pracujących i tych którzy się w niej nie widzą. A nie uznawała się, za jedyną słuszną i możliwą drogę. Na którą trzeba łożyć wszystkie środki, blokując rozwój innych branż.

PK.: skąd Pan to wszystko wie? Z książki czy z praktyki? Jeśli ktoś chce prowadzić nocle****ę, to może dorywczo zatrudniać prawie każdego chętnego. Branża się na tyle zmieniła, że bycie dobrym kelnerem (powtarzam dobrym!!!), dobrą recepcjonistką, dobrym kucharzem, dobrą pokojową wymaga wiedzy i doświadczenia. To tylko w Polsce uważa się , że pracownicy branży hotelowej są ludźmi "drugiego sortu". Wymagania klientów rosną, a z nimi muszą rosnąc wymagania stawiane personelowi branży turystycznej.

Proszę nie rzucać oskarżeń w pustkę tylko wskazać konkretnie te kłamstwa.

PK.: Jeżeli chodzi o "rzucanie w pustkę", to Pan tu ma dużą bezczelność, bez żadnej wiedzy, właśnie takie rzucanie uprawiać.

xxx @ 82.145.223.*

wysłany: 2019-01-14 21:18

Ad. 1 oczywiście proces inwestycyjny trwa lata. Tym niemniej od napisania projektu, uzgodnień i zezwoleń do wybudowania droga daleka. Dlatego pozostanę przy swoim zdaniu. Liczy się kto wybudował, a nie kto tylko mówił, że wybuduje. Planów i projektów u nas dostatek, gorzej z ich wykonaniem. Co do drogi Kaczorów Bolków zatwierdzono już finansowanie i ma odbyć się przetarg na prace projektowe uzyskanie pozwoleń itd. Czyli używając Pana nomenklatury na "załawienie tej drogi"

PK.: jest to bzdura, bo autorem jest ten, który przygotował całą inwestycję i zapewnił jej finansowanie oraz wdrożył. Uroczyste otwieranie dróg wybudowanych przez poprzedników jest specjalnością różnych władz. Każdy lubi sobie przypinać ordery.

Podłączenie od S3 jest w fazie wstępnego opracowywania koncepcji. Z trzech wariantów wybrano właśnie ten, który - moim zdaniem - nie jest najszczęśliwszy. D decyzji o budowie i rozpoczęcia budowy jeszcze i jeszcze i jeszcze.

Ad. 2 twierdził Pan że Świeradów to część kotliny jeleniogórskiej, co jest geograficznym i administracyjnym błędem, choć pasowało do tezy o uzdrowiskowości tej kotliny. Do "składników regionu turystycznego może Pan także zaliczyć Zamek Czochę, Opactwo w Krzeszowie, Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy, Zamek Książ i co tam Pan jeszcze uzna za stosowne, tym niemniej nie sprawi to, że znają się one w Kotlinie Jeleniogórskiej.

PK.: nie ma Pan pojęcia o turystyce. Świeradów leży również w Sudetach i jest naturalnie związany z Kotliną JG jako region. Dobre turystyczne zagospodarowanie naszego regionu musi obejmować obszar od Upy do Świeradowa.

Ad. 3 i tu się z Panem zgodzę, ale winę za to ponoszą miejscowi przedstawiciele władz różnego szczebla, które wolą dobrze żyć z szefostwem partii niż naciskać na realizację ważnych dla regionu inwestycji.

PK.: no, choć raz!

Ad. 4 Zgodziłbym się, gdyby były okręgi jednomandatowe. W obecnym systemie głosuje się na listy wyborcze, na których kolejność ustala zarząd partii więc jest to tylko częściowo wybór suwerena.

PK.: taki mamy system i zapowiedzi zmian nie widać. Suweren jednak na owych listach skreśla i nie zawsze jedynka musi wygrać.

Ad. 5 Jako człowiek "douczony" z pewnością zna pan różnicę między średnią statystyczną a medianą.

PK.: znam, i co z tego wynika w tym wypadku.

Ad. 6 Napiwki mają być usprawiedliwieniem płacenia niskich płac? Zapomina Pan tylko dodać że dotyczą one prawie wyłącznie kelnerów. I nie jest to bynajmniej stały dochód... raz są raz ich nie ma. Branża turystyczna nie składa się zaś wyłącznie z kelnerów.

PK.: jak w obiekcie rozdzielane są napiwki należy do kierownictwa. Myli się Pan jednak twierdząc, że tylko kelnerzy je otrzymują, bo pokojowe również.

Ad. 7 To polityka krótkoterminowego zatrudniania ludzi młodych i niedoświadczonych i niedouczonych, z reguły uczniów lub studentów, bo tak najtaniej na stanowiskach kelnerek, recepcjonistek, barmanów itd. doprowadziła do opinii o pracownikach tej branży. Oczywiście bycie dobrym kelnerem, recepcjonistką czy kucharzem wymaga wiedzy i doświadczenia i pracownikom tej wcale nielekkiej branży należy się szacunek. Tyle że w ślad za rosnącymi wymaganiami klientów i rosnącymi wymaganiami wobec personelu powinny móc rosnąć wymagania owego personelu wobec pracodawców, tak byłoby chyba fair.

PK.: trzeba wybrać czy się chce tanio, czy dobrze. Widać, że nigdy Pan nie pracował lub tylko przebywał w takim naprawdę dobrym obiekcie turystycznym, bo tam - przy obecnym rynku pracy - o dobrego pracownika trzeba dbać. Zwłaszcza w naszym regionie, gdzie jest mnóstwo hoteli i restauracji i niektórzy "koledzy hieny" specjalizują się w podkupywaniu dobrych pracowników. Tak więc dobra załoga musi być dobrze traktowana, bo inaczej odejdzie. U mnie np. pracownicy zostają po 10 i więcej lat.

Oczywiście o wiele prościej jest prowadzić średnio ocenianą przez gości nocle****ę, ale w obiektach, które wyrywają z konkurencją na TripAdvisor, booking.com, HRS, Google wszystko musi być profesjonalne, a zwłaszcza załoga.

xxx @ 82.145.223.*

wysłany: 2019-01-14 21:25

jako że nie wskazał Pan żadnego konkretnego kłamstwa, którego miałem się dopuścić uznaję, że się Pan nieco zagalopował. Jeśli zaś posiadanie i głoszenie odmiennych od Pańskich poglądów jest dużą bezczelnością to tutaj się przyznaję.

PK.: dla każdego przciętnie inteligentnego czytelnika wykazałem dostatecznie, że o branży turystycznej nie ma Pan pojęcia. Tu nie chodzi o poglądy, tu chodzi o wiedzę.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-14 21:26

PK.: przypomnę, że Jerzego Pokoja wybrał Suweren, nie ten wasz, ale Suweren.

Ja też przypomnę, że Andrzeja Dudę i PiS wybrał Suweren.

Nie wasz, ale Suweren !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

PK.: no i Andrzej Duda jest prezydentem, choć do tej funkcji absolutnie nie dorósł. Z innymi "wybrańcami" dowolnego Suwerena może być podobnie.
PiS niestety, dzięki kłamliwej opowieści o "Polsce w ruinie", też Suwerena do siebie przekonało i za 500 zł kupiło.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-15 21:06

PK.: no i Andrzej Duda jest prezydentem, choć do tej funkcji absolutnie nie dorósł. Z innymi "wybrańcami" dowolnego Suwerena może być podobnie.
PiS niestety, dzięki kłamliwej opowieści o "Polsce w ruinie", też Suwerena do siebie przekonało i za 500 zł kupiło.

Jaaasne, dorośli swoich funkcji tylko Komorowski, Wałęsa, Kopacz,Tusk i Schetyna.

Dzięki realizacji co do joty obietnic z expose Tuska z 2007 roku i tego, że Polacy byli dumni z poklepywania go po pleckach na europejskich salonach, PO przegrała.

Suweren nie dał się przekupić możliwością bycia dumnym ze 100 tysięcy pensji dla Aleksandra Grada, za ciężki jego trud w budowie elektrowni atomowej.

Niestety ???

PK.: a premie dla ministrów, a 65 tys. dla asystentki (dyrektorki) w NBP, stanowiska w zarządach i radach nadzorczych dla wójtów Pcimia, "profesjonalne" rozwalenie stadniny w Janowie przez specjalistów "dobrej zmiany" - to niby jest ok?
Za dużo TV Kurskiego, Rachonia, Ogórek, Ziemkiewicza, Wolskiego i jak i tam wszystkim niby redaktorom. Polecam więcej realnego spojrzenia na rzeczywistość.

P.S. A jak się Panu to podoba? https://wiadomosci.onet.pl/kraj/minuta-ciszy-ku-czci-pawla-adamowicza-w-sejmie-jaroslaw-kaczynski-nieobecny/rysnf66

Grzegorz @ 109.241.47.*

wysłany: 2019-01-16 00:42

Gdzie S3, a gdzie Kotlina Kłodzka??? Mapa i geografia się kłania. Nikt przez S3 nie będzie jeździł z Niemiec do Kłodzka.

PK.: do Kotliny Kłodzkiej przez Lubawkę. Polecam jednak dokładniejsze studia.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-16 21:17

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/minuta-ciszy-ku-czci-pawla-adamowicza-w-sejmie-jaroslaw-kaczynski-nieobecny/rysnf66

cytuję:

Później Beata Mazurek napisała na Twitterze, że "spóźnienie na dzisiejsze posiedzenie Sejmu to czysty przypadek". Posłanka zaapelowała, aby nie doszukiwać się w tej sytuacji drugiego dna. Na spotkaniu z dziennikarzami mówiła z kolei, że godzina wystąpienia Grzegorza Schetyny, rozpoczynającego posiedzenie Sejmu, nie została podana.

A zanim nastąpi następny Pana " wytrysk mowy miłości " w stylu "
PK.: przecież to bredzenia o jakimś "konsensusie.

to pytanie, gdzie się podziała moja riposta na głupawą, oklepaną frazę: PK.: no i Andrzej Duda jest prezydentem, choć do tej funkcji absolutnie nie dorósł. Z innymi "wybrańcami" dowolnego Suwerena może być podobnie.
PiS niestety, dzięki kłamliwej opowieści o "Polsce w ruinie", też Suwerena do siebie przekonało i za 500 zł kupiło.

A co Pan na to:

Sejmową tradycją stało się honorowanie zmarłych parlamentarzystów, polityków, czy zacnych postaci minutą ciszy. W sieci wywołała się spora burza komentarzy, gdy podczas uczczenia pamięci Pawła Adamowicza nie było na sali prezesa PiS, szefa klubu i rzecznik tej partii. Ale z tą minutą ciszy bywało jednak różnie. Internauci przypomnieli 2008 r., gdy funkcję marszałka sprawował Bronisław Komorowski - późniejszy prezydent RP.

A jak to było z sejmową minutą ciszy w przeszłości? W sieci przypomniano historię z 2008 roku, gdy ówczesny marszałek Bronisław Komorowski nie zgodził się na uczczenie pamięci senatora PiS.
W marcu 2008 roku zmarł senator PiS Andrzej Mazurkiewicz. Miał zaledwie 45 lat. Pozostawił żonę, osierocił niespełna półtorarocznych synów bliźniaków. W okresie PRL działał w KPN i „Solidarności”, za co był represjonowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Prezydent Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2018 roku odznaczono go Krzyżem Wolności i Solidarności.
PiS chciało, by uczcić w Sejmie zmarłego senatora minutą ciszy. Tradycją jest bowiem, że parlamentarzyści żegnają w ten sposób zmarłych kolegów, tym bardziej, że Mazurkiewicz był posłem I kadencji. Dlatego zwrócili się w tej sprawie do ówczesnego marszałka Sejmu – Bronisława Komorowskiego. Ten jednak… odmówił.
Jak za każdym razem na zmarłego będziemy robić minutę ciszy, to nie starczy czasu sejmowego
— miał odpowiedzieć posłom Komorowski, o czym pisał dziennik.pl.
Gdyby tego było mało, Platforma Obywatelska zarzucała parlamentarzystom PiS zbojkotowanie dyskusji o służbie zdrowia, choć ci brali udział w pogrzebie senatora Mazurkiewicza w Jarosławiu, o czym wcześniej informowali.

PK.: wie Pan, mało mnie interesuje co zrobił marszałek Komorowski, bo według PiS był nader słaby. Mnie interesuje co zrobili wspaniali (bo z dobrej zmiany) marszałkowie Terlecki oraz Mazurek i prezes Kaczyński, czyli ci, którzy obiecywali, że teraz wszystko będzie lepiej, bo tamci, to nie byli dobrzy, trzeba ich usunąć i wszystko naprawić.

Po drugie, to ów wspaniały senator nie został bestialsko zamordowany przez zwolennika PiS.

W wyznania marszałek Mazurek nie wierzę, bo, jako marszałek doskonale wiedziała jaki jest plan obrad, a marszałek Kuchciński już kilkakrotnie przekładał rozpoczęcie posiedzenia, bo czekał na spóźniającego się Naczelnika.

Tak więc te teksty o winie Tuska i Komorowskiego niech sobie Pan schowa w kalosze. Tamto było tamto, a teraz jest - podobno - dobra zmiana.

A co do riposty, to skoro była głupia, to wyleciała.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: