Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

27.12.2018, czwartek - Orlen na podium

2018-12-27 18:12
W okresie świątecznym wiele podróżowałem po Polsce. Podróżowałem i obserwowałem. Zaobserwowałem np., że najdroższą benzynę oraz diesel oferuje państwowy Orlen.

Przypuszczam, że to taki uboczny skutek drenażu finansowego dokonywanego przez budżet państwa. Orlen musi zarabiać, bo budżet musi suwerenowi rozdawać pieniądze w charakterze kiełbasy wyborczej, ale... płacimy za nią wszyscy tankujący. To taki ukryty dodatkowy podatek.

Miałem również inne spostrzeżenia, również bardzo dobre. Do nich muszę zaliczyć restaurację Top Sushi na Nowym Świecie w Warszawie. Można polecić każdemu. Najlepsze miejsca przy barze, bo obsługa miła i rozmowna.

Do tej kategorii nie zaliczam restauracji Oliva na Mazowieckiej (również w Warszawie), bo jedzenie przeciętne, a ceny za to słone.

Na odmianę absolutnie wart polecenia jest apartament na Okólniku. Małe studio, dla dwóch osób, ale jakie ze smakiem i pomysłem urządzone, a do tego lokalizacja na 6 z +.

Do kategorii dobrych adresów nie należy - moim zdaniem - Hotel Vincent w Kazimierzu Dolnym. Na szyldzie cztery gwiazdki, ale tylko na szyldzie, bo w środku tylko ceny mają ten poziom. Ani pokoje, ani jedzenie tych wymagań nie spełniają.

Za to, nieco dalej, również na ulicy Krakowskiej, jest coś, co nazywa się Spichlerz. Co do wyglądu sali restauracyjnej, to można się sprzeczać, ale o jakości potraw tylko dobrze.

Jeśli chodzi o gastronomię w JG, to przybył kolejny smakowity obiekt - Szary Piec, obok Pizza hut. Specjalizuje się w humanitarnych cenach za pyszne potrawy.

To tyle ze wspomnień bożonarodzeniowych.

Na zakończenie wszystkim czytelnikom zdrowego, szczęśliwego 2019 i OBY! (ale to zależy tylko od nas) pozwalającego znów cieszyć się Polską oraz szanować i rząd i Prezydenta. Trzymam kciuki za normalność i by przerwać to przymusowe wstawanie z kolan.

(Jako lekturę polecam najnowszą publikację pana Piątka o Marszałku Leśnym Antonim.)

Komentarze

B+ @ 83.7.55.*

wysłany: 2018-12-27 20:32

Poleca Pan jako lekturę publikację jakiegoś alkoholika i narkomana?To może poleci pan też świeży wywiad jaki udzielił pański idol OTUA TW"'Bolek" dla portalu Sputnik Polska?

PK.: niech Pan dokładnie i ze zrozumieniem ów wywiad przeczyta, CAŁY!, a nie tylko fragmenty przytoczone przez Sputnika. Cały wywiad jest dla Novosti i ten należy przeczytać. CAŁY!!!!

A książka Piątka jest solidnie udokumentowana i dlatego warto ją przeczytać zamiast przed czytaniem odrzucać. Dopiero po przeczytaniu ma Pan prawo się do niej odnieść.

W każdym normalnym kraju, z niezależną prokuraturą, (np. nawet USA) obydwie książki Piątka stałyby się powodem do prokuratorskiego zbadania sprawy. A u nas? Nic!

Macierewicz zapowiedział oskarżenie Piątka, ale TYLKO ZAPOWIEDZIAŁ. Nawet wiedząc jaką mamy dziś prokuraturę. Czy nie jest to wystarczający dowód na to, że Piątek ma - przynajmniej częściowo - rację, a wielebny Antoni boi się ruszania tej sprawy?

tubylec @ 78.88.140.*

wysłany: 2018-12-27 23:55

Czytałem. Takie sobie. Oczywiście to jest mój stosunek do tej publikacji. Proponuję i polecam coś lepszego co można dopasować do obecnych czasów i sytuacji a mianowicie napisany przez Josepha Hellera " PARAGRAF 22 ".

PK.: uważam, że jeszcze lepszy jest kultowy film (USA 1970) na podstawie tej książki.(https://www.cda.pl/video/14841178) oraz film M.A.S.H.

P.S. nie chciałem, ale muszę wspomnieć o skandalicznym nowym podatku nakładanym właśnie w Sejmie przez PiS. Przecież proponowane dopłaty do prądu to nic innego jak ukryte subwencjonowanie kopalń i węgla importowanego z Rosji. To tylko dowód na absolutny brak umiejętności gospodarczych PiS. To powinno się skończyć dymisją tego rządu nieudaczników. Czy wyższe ceny prądu, czy też olbrzymie dotacje budżetowe - na jedno wychodzi, i tak my, wszyscy Polacy płacimy za tą durną politykę. To tylko tak (niby) sprytnie opakowane oszustwo, by się lepiej sprzedawało tym, którzy nie myślą. Ciekawe czy to słabo ukryte subwencjonowanie przez budżet elektrowni zaakceptuje UE? Jeśli nie, to będzie to bardzo słono kosztowało i znów wszyscy zapłacimy za widzimisię nieudolnych "specjalistów" z PiS. Tylko idiota to kupi!

Te same pieniądze przeznaczone na rozwój pomp ciepła, wiatraków, fotowoltaiki i innych alternatywnych źródeł przyniosłyby lepsze efekty, nowe miejsca pracy i prawdziwą niezależność energetyczną. Przecież popierana elektro-mobilność to tylko puste obietnice, które też wymagają prądu - i to ogromnych jego ilości, a skąd i jak rząd chce to zapewnić!

Dlaczego wszyscy obywatele mają płacić za głosy górników na PiS?

tubylec @ 78.88.140.*

wysłany: 2018-12-28 12:41

Scenariusz filmu nie za bardzo był zgodny z książką i ostatnim rozdziałem czyli "Paragraf 22 BIS " a reszta to utopia !

PK.: film nie musi w 100% być zgodny z książką, a to że utopia(?) - ale zabawna i mądra.

Przerzutka @ 77.254.185.*

wysłany: 2018-12-28 20:06

A propo-popo wywiadu L.W. ksywka Bolek - to nasz "Kukuniek" jak zwykle pitoli różne głupoty z serii plusy dodatnie i ujemne.
Ale jest to niedouczony człowiek, który uciekał z lekcji historii w szkole oraz nie nadrobił prawdziwych wiadomości gdy jej zaczęto publikować w RP.

Polecam lekturę "Czerwona zaraza" Dariusza Kalińskiego - udokumentowaną książkę o tym jak nas wyzwalała krasnaja armia. Trudno doczytać do końca, Już od drugiego rozdziału się wszystkim odechce Moskwy.

PS A był Pan chociaż obejrzeć wiadome pomniki in Warsaw i złożyć hołd ?

PK.: owszem, widziałem.

Nikt nie ma zamiaru by oczyszczać ówczesnych "wyzwolicieli", ale dziś już upłynęło tyle lat, świat się zmienił, ludzie też i na wschodzie nie jest nam potrzebny wróg tylko sąsiad. Podżeganie nienawiści do Rosjan nie ma sensu, bo odcinamy sobie możliwość rozmowy i wpływu. Ile lat można żyć we wzajemnej nienawiści? Ile lat można pielęgnować złość za rosyjskie przestępstwa? Tą drogą nie osiągnie się żadnego sąsiedzkiego porozumienia i partnerstwa z zachowaniem pełnej odrębności oraz jednoczesnym zabezpieczeniem pełnej suwerenności na poziomie równorzędnych partnerów. Zwłaszcza, że pozycja Polski jest tu pozycją ogryzającego pięty dogowi ratlerka.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2018-12-28 20:24

Pretorianie Tuska już otrzymali sygnał do mobilizacji. Teraz rozpoczynają brutalną walkę propagandową o powrót do władzy PO. Na szczęście nie wszędzie jeszcze sygnał do startu dotarł, bo nawet w POwskich mediach pojawiają się artykuły ukazujące prawdziwe oblicze tych nieudaczników. Warto się zapoznać, by sobie przypomnieć, jak ich nierządy wyglądały i co nam grozi, gdy dorwą się ponownie do władzy. Tutaj tylko jeden z tysięcy "drobnych" przykładów:

https://tvn24bis.pl/wiadomosci-gospodarcze,71/krotka-historia-polskiego-pendolino-czyli-dramat-w-szesciu-aktach,429356.html

PK.: owszem, to nie było dobrze przygotowane, ale w końcu sam Pan może szybkim pociągiem się przejechać. Natomiast na elektro-mobilność nie ma co liczyć, na obniżkę cen energii przez przejście na tańsze OZE także, na niezależność energetyczną z tego samego powodu również, na wzrost pozycji Polski przy kursie na czołówkę z UE też, na utworzenie alternatywnej konstrukcji jakiegoś tam międzymorza, przy braku zainteresowania innych, należy zapomnieć.

Gowin głosuje za, ale nie klaszcze, Ziobro skłóca nas z Izraelem i USA, Prezydent podpisuje 7 wspaniale oraz w pełni profesjonalnie opracowanych poprawek do ustawy o SN, Premier kłamie jak najęty, TK nie funkcjonuje, ministrowie zdrowia wydłużają skracając kolejki, minister szkolnictwa rozwala system szkolny, itp. Czy to jest postępowanie godne profesjonalistów? A wszyscy bronią szefa komisji finansów publicznych.

Jedyne co udaje się profesjonalnie zorganizować to wspólne śpiewanie trzymających się za rączki członków rządu u o. Rydzyka.

Przerzutka @ 77.254.185.*

wysłany: 2018-12-28 21:36

To zachęcam do przeczytania ostatniej Polityki.
Tamże artykuł Grzegorza Rzeczkowskiego o aferze taśmowej - jak to współczesny, już ten dzisiejszy, jak Pan zauważa, taki przyjacielski nasz sąsiad jak rozegrał PO i wsparł PIS w drodze po władzę.
A przecież Putin to był kumpel Tuska, tak się obściskiwali.

Niestety takie mamy geopolityczne położenie. Jak nie z lewa to z prawej mańki. No i coś za długo nie było tu wojny w środku Starego Kontynentu.

PK.: ale właśnie z tego powodu zamiast drażnić niedźwiedzia trzeba ostrożnie mu podawać przysmaki. A to właśnie wielebny Antoni zlikwidował polskie służby specjalne i wszelkie o nich informacje przekazał Putinowi. My musimy sprytnie oswajać niedźwiedzia, bo jest jedyna nasza szansa wynikająca z geopolitycznego położenia. Trzeba szukać mocnych przyjaciół i partnerów oraz współpracować z sąsiadami zamiast na nich ludność napuszczać.

P.S. oto najnowszy dowód na profesjonalizm nadwodza Ziobry: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nowe-prawo-o-komornikach-wchodzi-w-zycie

A poseł Kownacki w debacie o cenach prądu był uprzejmy zauważyć, że jeśli nikt do Brukseli nie doniesie, to bezprawne subwencjonowanie elektrowni nie zostanie tam zauważone. Wniosek jest więc prosty: pan Poseł ma świadomość niezgodności z prawem unijnym owej ustawy, ale sądzi, że jakoś bokiem, w zamieszaniu noworocznym, Bruksela tego oszustwa nie zauważy. Czy to tak się stanowi prawo?

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2018-12-29 20:40

A poseł Kownacki... :

Bo prawo europejskie jest BEZWZGLĘDNIE ???? równe dla wszystkich ????????????

- Komisja wyraziła zgodę na użycie krótkoterminowych środków, które pomogą przezwyciężyć problem z płynnością i pozwolą stoczniom P+S Werften spłacać wierzycieli oraz utrzymywać produkcję w oczekiwaniu na wdrożenie planu restrukturyzacyjnego, który powinien zostać przedstawiony w ciągu 6 miesięcy - czytamy w oświadczeniu KE.

Program ratowania stoczni Wolgast i Stralsund zakładał pozyskanie 300 mln euro, z czego - zgodnie z wymogami KE - 40% miało pochodzić ze źródeł prywatnych, natomiast resztę mogły dołożyć rząd centralny oraz regionalny. Mimo wymiany zarządu i obietnic pozyskania nowych kontraktów, spółce nie udało się wyjść na powierzchnię i pod koniec sierpnia 2012 r. złożyła wniosek o upadłość. Kilka miesięcy później pojawiły się podejrzenia o to, że zarząd P+S Werften celowo zataił faktyczną sytuację finansową spółki i zamiast złożyć wniosek o bankructwo, wystąpił o pomoc publiczną. W sprawie tej nadal trwa śledztwo.

Trwają również poszukiwania nowego inwestora. Mimo postawienia w stan upadłości, stocznie nadal pracują nad wykończeniem dwóch promów dla duńskiego armatora DFDS - renegocjowany w styczniu tego roku kontrakt zakłada oddanie jednostek do końca września. Zdaniem syndyka masy upadłościowej Berthold Brinkmanna, zakładami w Wolgaście i Stralsundzie zainteresowanych jest obecnie pięciu inwestorów. Ich oferty mają zostać rozpatrzone jeszcze tego lata, lecz w niemieckich mediach coraz głośniej o ... kolejnej pomocy publicznej dla stoczni.

A poseł Kownacki ... :
Producenci serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” mają zamieścić przeprosiny w telewizji polskiej i niemieckiej, na swojej stronie i zapłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia - zdecydował krakowski sąd okręgowy. Muszą także zamieścić przed emisją serialu oświadczenie nt. roli żołnierzy AK podczas wojny. Portal wPolityce.pl poprosił posła PiS Bartosza Kownackiego o odniesienie się do tej sprawy.
Ten wyrok jest dobrym wyrokiem. Sąd zachował się tak, jak powinien, broniąc prawdy historycznej i bohaterów, którzy poświęcali życie za Ojczyznę i za innych
— zaznaczył poseł.
Nie można mieć żadnych uwag do wyroku sądu, można mieć natomiast uwagi do strony niemieckiej. Po pierwsze za to, że coś takiego jak serial „Nasze matki, nasi ojcowie” w ogóle powstało. Nikt nie ma prawa kogoś obrażać, pomawiać. Tym bardziej Niemcom w sprawie II wojny światowej i tych bestialstw, których się dopuścili na Polakach i Żydach, wolno dużo mniej niż komukolwiek innemu. Widać, że Niemcy kilkadziesiąt kilka lat po zakończeniu wojny już o tym zapominają i pozwalają sobie na de facto zakłamywanie historii. Co do samego wyroku, to tam była zapowiedziana apelacja i dla mnie to bulwersujące
— mówił.
Przyzwoicie zachowujący się Niemiec powinien ten wyrok wykonać. Nie sądzę, żeby apelacja w jakiś diametralny sposób zmieniła ten wyrok, ale obawiam się, że Niemcy mogą go nie wykonać. Sądy niemieckie mogą na to pozwolić. To byłoby hańbiące dla sądów niemieckich i państwa niemieckiego. Niemcy bardzo skutecznie, nawet w sposób brutalny potrafią bronić swoich interesów
— dodał parlamentarzysta. Na koniec poseł Kownacki w mocnych słowach skomentował postawę Niemców wobec zbrodni, jakich dopuścili się w czasie II wojny światowej.

Polski wymiar sprawiedliwości zrobił to co mógł i to co powinniśmy zrobić. Przykre, że druga strona nie potrafi zachować się przyzwoicie i dopisuje kolejny rozdział do swoich zbrodni z czasów II wojny światowej. To kontynuowanie tego bestialstwa, które się wówczas stało, przez zakłamywanie historii
— powiedział.

PK.: po pierwsze, to co ma to wszystko wspólnego z ustawą prądową w obronie węgla, węgla kupowanego od Putina? Czy odpowiedzialny polityk broni ustawy, o której wie, ze jest sprzeczna z międzynarodowymi regulacjali podpisanymi przez Prezydenta Kaczyńskiego?

po drugie: widział Pan ten serial? Jeśli nie (co przypuszczam) niech się Pan nie wypowiada. To jest dokładnie to o czym pisałem - partnerskie współżycie z sąsiadami i wówczas wszystkie układy, wyroki, itp. będą inaczej traktowane. Napuszczanie "polskich patriotów" na Niemców i Rosjan, zamiast partnerskiego dialogu z pozycji równouprawnionego partnera. Przypuszczam, że poseł Kownacki również serialu nie oglądał, bo trzeba znać niemiecki, a on nie zna i swoje oceny opiera na jakiś recenzjach "patriotycznych" mediów. Patriotyzm i nacjonalizm leżą od siebie bardzo daleko i trzeba zrozumieć. Patriotyzm jest pozytywny i godny popierania, a nacjonalizm ma wiele wspólnego z faszyzmem i Putinem.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2018-12-29 22:38

Nasze matki, nasi ojcowie - film, recenzja, opinie, ocena

NASZA OCENA: MOŻNA OBEJRZEĆ
Niemcy dyskutowali nad wymiarem swojej wojennej winy ukazanej w "Naszych matkach, naszych ojcach" z rzadką do tej pory brutalnością i otwartością. Polacy, którzy film widzieli, denerwowali się, że pokazuje żołnierzy AK i Polaków w sposób kłamliwy i skrajnie niepochlebny.
Opowieść zaczyna się krótko przed atakiem na ZSRR. Pięcioro młodych przyjaciół spotyka się w Berlinie, żeby się pożegnać, bo troje z nich wyrusza wkrótce na wojnę. Są pełni życia, nadziei, że świat stoi przed nimi otworem, a wojna będzie w ich losach tylko epizodem. Mają znów zobaczyć się w Berlinie za jakiś czas. Padają nawet słowa: jesteśmy nieśmiertelni… Podobny obrazek pokolenia skazanego na wojnę polscy widzowie znają z filmu Michała Kwiecińskiego "Jutro idziemy do kina". Trójka polskich dwudziestolatków też wierzy w lecie 1939 roku, że przeżyje wojnę, a nawet używa tych samych, powodowanych niepohamowaną młodością słów: jesteśmy nieśmiertelni. I na tym pokoleniowe i filmowe podobieństwa się kończą.
Charlotte, Gretę, Wilhelma, Friedhelma i Viktora wojna oraz niemiecka rzeczywistość lat 1941-1945 wchłaniają i zmieniają. Charlotte trafia jako pielęgniarka do lazaretu na froncie wschodnim, Greta robi karierę piosenkarki dzięki romansowi z wysokim funkcjonariuszem gestapo, bracia Wilhelm i Friedhelm są żołnierzami i walczą na przedpolach Moskwy, a Viktor, zasymilowany Żyd z Berlina, próbuje uciec do Ameryki. Troje z nich przeżyje, a ich losy wciągają i poruszają, i to oraz realizacja scen walk, a także aktorstwo są zdecydowanie najlepszą stroną filmu. Jednak dla nas Polaków matkami i ojcami dzisiejszych Niemców reprezentatywnymi dla III Rzeszy nie jest raczej tragicznie piękna piątka z Berlina, tylko oprawcy z Wehrmachtu, SS i gestapo. I nie do przyjęcia są błędy w pokazywaniu okupacji w Polsce, gdzie żołnierze AK to wyłącznie straszliwi antysemici, a uzbrojeni w karabiny chłopi uganiają się za ukrywającymi się Żydami i kolaborują z Niemcami, wydając partyzantów. Te nieścisłości i niewiedzę twórców filmu należy wytykać, pamiętając jednak, że to głównie film o Niemcach.
Andrzej Dworak

No comment!

PK.: niestety nie znam krytyka filmowego Andrzeja Dworaka, ale moja ocena tego filmu nie jest zgodna z jego konkluzją.
Niestety - dla Pana i A. Dworaka - nie wszyscy Niemcy byli do głębi faszystami i SS-manami. A że film był szeroko dyskutowany, to tylko dobrze.
Przypomnę tylko, że tytułem recenzji jest: warto obejrzeć. Panu też polecam.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2018-12-29 22:47

Wypadło z cytatu:
Nasze matki, nasi ojcowie - film, recenzja, opinie, ocena

Maria Szilagyi
10.06.2013 09:35,

Telewizja polska zdecydowała się na pokazanie trzyczęściowego filmu niemieckiego o II wojnie światowej, którego emisja w marcu w drugim programie telewizji niemieckiej wywołała kontrowersje w Niemczech i oburzenie w Polsce.

Nacjonalistyczne tłumaczenie niemieckiego tekstu w PeOwskiej TVP ???

PK.: ciągle brak odpowiedzi na moje pytanie - oglądał Pan ten serial?

XY @ 185.25.122.*

wysłany: 2018-12-30 08:50

Tak,oglądałem i według mnie jest to ordynarna próba " uczłowieczenia " zbrodni.

I ordynarna próba znalezienia " współwinnych " tych zbrodni.

Zbrodni planowych, o charakterze " przemysłowym".

PK.: i jeśli Pan tak to widzi - Pańskie prawo, ale musi Pan dopuścić również inne odbiory tego filmu, a nie wszystkim na siłę wpychać Pański punkt widzenia, jako jedynie słuszny. (Nawiązując do tego tematu polecam w świątecznej Polityce artykuł o AfD i Pegidzie. Bardzo łatwo to przenieść do sytuacji w Polsce.)

To są właśnie owe kontrowersje i dyskusje. Dobrze, że film je wywołał, bo pozwoliły one wielu wyrobić sobie zdanie o sprawach, o których często wcześniej nie mieli pojęcia.

P.S. Polecam: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24318825,historycy-nie-chca-wspolpracowac-z-muzeum-glinskiego-znieksztalcona.html jako przyczynek do poruszonej przez Pana sprawy.

??? @ 78.8.155.*

wysłany: 2018-12-30 14:39

Moje gratulacje! To chyba pierwszy artykuł od naprawdę dawna, w którym nie wymienia Pan nazwy PIS bądź nazwiska Kaczyńskiego. Widzę, że nie każde opętanie jest beznadziejnym przypadkiem.
Swoją drogą, napisał Pan kiedyś, że w tym miejscu będzie pisał o sprawach Jeleniej Góry. Coś nie wyszło?

PK.: przecież jest o Szarym Piecu, który serdecznie polecam, jak też Cytrynowy Pieprz (też Jelenia, przy Szkolnej).
A czy PiS i czy Kaczyński, to też żywotnie dotyczy JG. Szkoda, że tego Pan nie widzi.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2018-12-30 19:42

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24318825,historycy-nie-chca-wspolpracowac-z-muzeum-glinskiego-znieksztalcona.html

Przy muzeum powstać ma międzynarodowy zespół historyków pracujących nad wystawą stałą. Na jego czele stanął prof. Daniel Blatman z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie

/ ... / Prof. Havi Dreifuss, jedna z najważniejszych badaczek Holocaustu w Europie Wschodniej, kierując w Jad Waszem Centrum Badań nad Holocaustem w Polsce w rozmowie z serwisem Jewish.pl opowiedziała o tym, dlaczego ona - i wielu innych naukowców - nie chce współpracować przy powstaniu warszawskiego muzeum. 

Parafrazując, ja nie znam prof. Havi Dreifuss, ale też się z nią nie zgadzam.

I zgadzam się, że dobrze, że nie tylko nie jest na miejscu prof. Blatmana, ale że wcale nie będzie w zespole historyków.

Bo nie chcę podejrzewać, że jest kiepskim naukowcem.

Uprzejmie zakładam, że nie jest tylko nieobiektywna.

Uprzejmie tez zakładam, że słowa naukowca : " Dla nas wszystkich było jasne, że była to próba uzyskania międzynarodowej (i żydowskiej) aprobaty dla mylnej historycznej narracji i wzmocnienia walki polskiego reżimu z polskimi badaczami, którzy nie dostosowują się do tego dyktatu", są słowami naukowca a nie bizneswoman z profesorskim tytułem.

Bizneswoman z ... " Przedsiębiorstwo Holokaust" – teza obrazująca pogląd, iż holokaust w ostatnich latach stał się intratnym biznesem, z którego zyski czerpią przede wszystkim Żydzi niepokrzywdzeni bezpośrednio przez zbrodnie nazistowskie. Jako pierwszy terminu tego użył amerykański naukowiec pochodzenia żydowskiego Norman Finkelstein.

PK.: zawsze się ktoś, nawet z tytułem prof. znajdzie chętny do współpracy (np. wspaniali członkowie podkomisji Macierewicza, też utytułowani i...?), trudność jednak polega na tym, że najważniejszym miejscem badania Holocaustu jest Instytut Yad Vashem. To tam rosną drzewka oliwne ku czci wielkich Polaków ratujących Żydów z Holocaustu. Tu okazał sie Pan zwykłym, typowym Polaczkiem antysemitą. Przykre!

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2018-12-30 20:08

/ PK/:
Tu okazał sie Pan zwykłym, typowym Polaczkiem antysemitą. Przykre!


A tu Pan okazał się zwykłym, typowym Żydkiem, polakożercą.

Normalne to u Pana, chociaż też przykre!

PK.: i do tego chamowatym Polaczkiem antysemitą, co jeszcze bardziej przykre, choć popularne wśród takich jak Pan "prawdziwych polskich patriotów"!

I - co typowe - przy braku argumentów, najlepiej użyć prymitywnych i głupich wyzwisk typu Żydek i polakożerca. Brawo!!!!! Tym samym dał Pan świadectwo swojej wysublimowanej inteligencji, takiej, jaką posiada również między innymi poseł Kownacki.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2018-12-30 23:22

Od przełomu 1989r. minęło już prawie 30 lat, a towarzysze z komunistycznego apratu propagandy nadal nienawidzą Polaków, oskarżając ich - według stalinowskiego prikazu - o antysemityzm. Ja rozumiem wściekłość z powodu utraconych wpływów, ale ileż można pielęgnować w sobie urazy i złość za to, że Polacy chcą sami decydować o własnej polityce, bez wpływu Moskwy czy Berlina? Tą drogą nie odniesie się żadnego oczekiwanego pojednania między Polakami.

PK.: a jaka jest ta właściwa droga?

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2018-12-31 12:10

"PK.: a jaka jest ta właściwa droga?"

Polecam uruchomienie szarych komórek.

PK.: niestety, nie posiadam właściwości przenikania Pańskich myśli, więc proszę o oświecenie i opis owej drogi.

były jeleniogórski włóczęga @ 176.114.239.*

wysłany: 2018-12-31 12:16

Do "Paragrafu 22" proponuję dodać ostatnią powieść Hellera "Closing Time", to taki czterdziestolanek 20 lat później. Szczególnie, bliskim tematem dla niektórych może wydać się troska o dorosłe dzieci. Heller konsoliduje też pojęcie dystansu starzejących się bohaterów do samych siebie. Tego dystansu wszystkim życzę na 2019.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2018-12-31 14:01

" niestety, nie posiadam właściwości przenikania Pańskich myśli, więc proszę o oświecenie i opis owej drogi."

Nie mam zamiaru polemizować z kimś, kto po pierwsze uważa, że "właściwą drogą do pojednania" jest uznanie dominacji Moskwy lub Berlina nad Warszawą - nie toleruję zaprzaństwa; po drugie kto nie rozumie najprostszych zdań i nawet nie zauważył, że posłużyłem się cytatem z jego wypowiedzi, by ukazać jej absurdalność; a po trzecie już tłumaczyłem, że owe "pojednanie narodowe" jest czysto faryzejsko i sztucznie podnoszonym przez zaprzańców problemem, który z ich strony jest tylko i wyłącznie metodą na udawanie gołąbków pokoju.

Najpierw robicie wszystko, co tylko można, żeby były realizowane interesy Moskwy i Berlina kosztem interesów Polski, a potem płaczecie, że połowa Polaków widzi w tym zagrożenie i ubolewacie nad "podziałami społecznymi" i udajecie pierwszych do pojednania. Nikt normalny nie ma zamiaru jednać się ze zdrajcami, komuchami i sprzedawczykami z PO, SLD i PSL.

Swoimi rasistowskimi, haniebnymi wypowiedziami na temat "Polaczków" pokazaliście, towarzyszu Kucharski, swoją prawdziwą twarz. A już teksty o "dawaniu przysmaków" Putinowi to wystarczający powód, by zainteresował się tobą polski kontrwywiad. Jak to sami stwierdziliście, "żaden rząd nie wspiera rozwalaczy państwa".

PK.:no i zabolało! I teraz gaz do dechy i jazda bez trzymanki w oparach nacjonalistycznych bzdur pod hasłem "wstawania z kolan".

Nikomu, w takim krótkim czasie, nie udało się tak skutecznie "rozwalić państwa" jak PiS i Naczelnikowi.

Przerzutka @ 77.254.185.*

wysłany: 2018-12-31 16:14

Przypominam moja teorię spiskową. Nasi przywódcy to jedna i ta sama banda i bez sensu jest wytykanie kto więcej nabroił Kaczor czy Tusku, Miller czy Bolek itp.
Zauważcie, że od początku transformacji następuje stopniowy demontaż Polski. Wprowadzono nas do Unii i Nato mówiąc - o jak teraz macie dobrze możecie sobie jeździć prawie po całym świecie. Młodzi od razu wyprysnęłi.
A z drugiej strony wyprzedano powoli majątek narodowy, zlikwidowano prawie cale rolnictwo (dziś rolnik nie może ubić nawet świni czy cielaka bez pozwolenia bo ponumerowane), żydzi zasadzili się na jakieś wydumane roszczenia bez spadkowe (ustawa 447), wspieramy Ukrainę, która ma nas głęboko w **** a jak się coś odwróci to zrobi powtórkę z rozrywki, Niemcy budują za naszymi plecami Nord-stream, za chwile wprowadzą telefonię 5G, a Ameryka jest za górami i morzami i jak kto myśli że będą nas bronić to chyba spadł z księżyca.
A MY CO ?
My się dalej żremy. Putin dolewa benzyny do ognia choćby nawet w takim geście, że wysyłając życzenia noworoczne do przywódców świata - nas pominął. a Trampek ma swoje problemy - a nie tam Polska (choćby wysyłając tu na ambasadoressę kompletną ignorantkę Żorżete Mosbacher)

Czytajmy miedzy wierszami. Wnioski nasuwają się same.

A na koniec choć dziwnie mi to brzmi : Szczęśliwego Nowego Roku 2019.

PS. I bierzmy sprawy w swoje ręce puki jest czas. Idą wybory. Nie głosujmy na żadne PISy, PO, PSL czy Nowoczesne ale na kandydatów samorządowych, z komitetów lokalnych, na naszych zaufanych i sprawdzonych współobywateli co to chcą zrobić coś dla kraju. W końcu to wyjdzie.

PK.: właśnie Premier przejął od swojego zidiociałego tatuśka wspaniała postać na ministra:
https://wiadomosci.onet.pl/opinie/adam-andruszkiewicz-narodowiec-banita-wiceministrem-cyfryzacji/sjhggpc

Kolejny czysty profesjonalny patriota. Jak tak dalej pójdzie, to po prawej stronie rządu RP zostanie tylko ściana.

Do siego Roku.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2018-12-31 19:03

Panie Pawle, napisał pan o Orlenie, właściwie o cenach paliwa do samochodu w temacie energia i o restauracjach. Rozumiem kontynuację dyskusji w temacie energia (lubię ten temat) ale raptem mamy tu dyskusję o tym kto żydów w czasie wojny zabijał, a przede wszystkim o stosunku obecnych władz do rzeczy niemieckich w tym niemieckiej kinematografii. Nie rozumiem dlaczego nie można zostawić historii historykom?
Cytat z gazety Fakt: "Historycy oszacowali, że w okresie II wojny światowej, z rąk żołnierzy polskiego podziemia, zginęło około 120 Żydów. Ale według Wojciecha Lady, autora książki „Bandyci z Armii Krajowej” liczbę tę trudno uznać za wiarygodną. Ofiary często myliły żołnierzy AK z innymi formacjami i zwykłymi bandytami. Do przypadków morderstw z motywów antysemickich i rabunkowych dopuszczali się jednak także członkowie tej pierwszej organizacji." Zatem wpisy pańskiego dyskutanta o tym "kto też żydów zabijał" i wyroku w sprawie filmu to raczej obraz naszego jak najbardziej współczesnego sądownictwa i prawa. Widać, że jest źle. Sądy wciągnięto do polityki i przez to ich wyroki tracą wiarygodność i tak pół na pół komuna wróciła, bo władza jednolita jeszcze nie jest i nie nad wszystkimi sędziami i wyrokami panuje, ale co do energii to moim zdaniem ogłoszono już oficjalnie powrót "komuny" bo ceny ustala nie rynek ale "gensek" dzisiaj zwany też "beztrybem". Też "pięknie"! Ciekawe jak z tym tzw. prawica się czuje?
W mediach piszących o energii, eksperci apelują do rządzących o rozsądek i dogadanie się aktualnie rządzących z aktualną opozycją bo praw przyrody i rynku nie da się obejść. Oczywiście PIS i PO są w tej kwestii tak blisko węgla jak możliwe, że bez problemu się dogadają więc to nie będzie tematem politycznym, a szkoda, bo węgiel zdaniem ekspertów to ślepa uliczka generująca tylko upadek gospodarczy.
Moim zdaniem z prawicowości, w tym tej narodowej to tylko stosunek do "tego kościoła" przetrwał ale kto kogo, tym stosunkowaniem, delikatnie pisząc, to się po latach okaże. Więcej "międlarów" i "bucików na kościelnym parkaniku" to może być mniej na tacę, a przecież "orleny i taurony" mimo, że teraz dają dużo i niby chętnie to już wiadomo, że za rok czy dwa im zabraknie, bo przecież w ciągu ostatnich trzech lat straciły 15 mld. Skoro o "restauracji komuny" napisałem, to w tych opisanych przez pana, nie miałbym nic przeciwko temu by obniżono VAT na usługi gastronomiczne.
No i dalej to czytam tu normalną dla obecnych czasów nienormalność bełkotliwą z udziałem słów: Moskwa, Berlin, Putin, zdrajcy, komuchy, sprzedawczycy, zaprzańcy, faryzeusza i co tam komu miłe. To ja też o Putinie, który się cieszy z tego, że u nas taki poziom blogowej dyskusji obywatelskiej. Na pewno PISowi czyli miłośnikom metod Putina i Stalina o to dokładnie chodzi. Podli o każdym mogą powiedzieć każdą podłość i wyrządzić każdemu takąż, a Skundleni za pieniądze powiedzą, napiszą i zrobią też podle. No cóż mamy czasy Podłych i Skundlonych .
Polecam też tekst pana Hartmana bo On już w 2019 roku wróży, że cyt: "Zagrożony i rozpadający się reżim pokaże pazury. Demoralizacja i degrengolada państwa, której symbolem stała się piękna para Glapiński z sekretarką, doprowadzi kolejne resory i sektory życia publicznego do ruiny." Coś w tym musi być, bo albo wspomniany szef RPP przekona do drukowania albo podwyżki 5:1 na korzyść resortów władzy nad np. pielęgniarkami i nauczycielami przekonają przekupionych do "zamordotrzymania". W związku z tym, ostatnim akapitem informuję przedsiębiorcę, że pracownicy KAS dostali tyle co Policja! Pytanie czy w nagrodę czy dla uspokojenia sumień gdy zadziałają?
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

PK.: sprawa energii jest największą przegraną tego rządu. Każdy członek rządu mówi co innego. Na każdym kroku widać brak koncepcji co dalej, poza trzymaniem przychylności górników. Jeśli zostaną na drugą kadencję, sami będą musieli wypić to piwo, jeśli nie - będzie to stały temat ich ataków jako opozycji.

Wygląda na to, że OZE nie jest lubiane, że brak chęci popierania energetyki rozproszonej, że nadal mamy płacić haracz na kiełbasę wyborczą PiS za pośrednictwem rachunków za upaństwowioną benzynę i prąd. Na tym rynku, pod płaszczykiem "obrony" przed obcym kapitałem załatwiono nam państwowy monopol.

Boję się, że w miarę słabnącego zdrowia Naczelnika będzie - bez jego nadzoru - tylko bałagan, walka o tron i uwidoczni się miernota nowych "elit". Ale ekstremalnie upartyjnione, jednoosobowe kierowanie krajem to do siebie ma.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2018-12-31 19:16

"właśnie Premier przejął od swojego zidiociałego tatuśka"

Dla komunistów Kornel Morawiecki zawsze był solą w oku. Niezłomny lider Solidarności Walczącej, wielokrotnie prześladowany i w końcu wygnany z kraju przez władze PRL-owskie, ze względu na swoją prodemokratyczną, opozycyjną działalność określany jako jeden z najgorszych wrogów ludu i "szkodników". Jak widać nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Nasze rozrachunki z komuną nadal pozostają otwarte, skoro takie indywidua jak tow. Kucharski mogą bezkarnie i bez cienia wstydu lżyć bohaterów opozycji.

PK.: chyba Pan za wcześnie zaczął świętować Nowy Rok i całkiem utracił możliwość obiektywnego oglądu rzeczywistości.

Kornel Morawiecki był i wojownikiem i działaczem podziemia, ale 30 lat temu, dziś stał się bredzącym staruszkiem namawiającym do sojuszu z Putinem, a na co dzień opiekującym się faszyzującą młodzieżą.

I takie typowe i prymitywne stwierdzenia: albo kogoś, kto ma czelność myśleć inaczej niż kanon PiS i nowych elit nakazuje, nazwie się Żydem, albo lewakiem, albo komunistą lub komuchem. Jakież to prymitywne myślenie! Jednak Naród zaczyna przeglądać na oczy, nawet w Budapeszcie.

Właściwie, to mi Was - wszystkich Wieńczysławów - żal. Co z Wami będzie, gdy Wasz świat się zawali i wróci normalność. Czy z frustracji wyjdziecie na ulicę i będziecie walić po tych "komuszych" łbach? Tego najbardziej się obawiam, że ta kretyńska narracja "nowych elit" może do tego doprowadzić.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-01 16:03

POwscy pseudoeksperci, a de facto zwykli durnie chorzy z nienawiści do PiSu, którzy sami doprowadzili budżet do ruiny tak, że musieli ukraść 150 mld zł z OFE by załatać dziurę, prognozowali, że za rządów PiS-u deficyt wzrośnie do 100 mld zł. Wbrew ich kłamstwom okazuje sie, że mamy najbardziej zrównoważony budżet w historii III RP., z rekordowo niskim deficytem i kto wie, czy w następnym roku nie będziemy mieli nadwyżki. To oczywiście tylko jeden ze wskaźników, bo możemy też wspomnieć o rekordowo wysokich zyskach spółek skarbu państwa.

https://forsal.pl/gospodarka/finanse-publiczne/artykuly/1389735,to-byl-najlepszy-rok-dla-panstwowej-kasy-po-1989-r-mozliwe-nawet-zrownowazenie-budzetu.html

Taka jest właśnie prawda o "rozwalaniu państwa" przez PiS. Ależ tow. Kucharski musi być wściekły na te informacje! On tylko zagryza szczęki z nienawiści i czeka, aż przyjdzie kryzys, bo tylko on może zniechęcić ludzi do obecnej władzy.

PK.: zapomniał Pan, że po raz pierwszy żyjemy w tak sprzyjającym otoczeniu gospodarczym, gdzie wszystko boomuje, dzięki czemu większość gospodarek europejskich zamknie rok na plusie. Polska jest w ogonie Europy ze swoim szacowanym na 20-30 mld. zł nowym zadłużeniem.

Polecam się odrobinę dokształcić:
https://www.parkiet.com/Gospodarka----Kraj/307099972-40-ekonomistow-i-prognozy-dla-Polski.html?gclid=EAIaIQobChMIlvieqfzM3wIVGKaaCh09LQfuEAAYASAAEgJMvvD_BwE
"Indeks Menadżerów Zakupów Markit PMI polskiego sektora przemysłowego spadł do 49,5 pkt w listopadzie br. z 50,4 pkt zanotowanych przed miesiącem. Był to pierwszy spadek poniżej poziomu 50 pkt od 4 lat.
Więcej: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,132329,24253119,czerwinska-widzimy-oznaki-spowolnienia-podejmujemy-dzialania.html
http://wyborcza.biz/Gieldy/1,132329,23862298,zbp-spadajaca-rentownosc-bankow-obniza-odpornosc-polskiej-gospodarki.html
https://www.bankier.pl/gielda - z wykresu wynika, że WIG swoje maksimum osiągnął 17.01.2018 i od tamtego czasu wykazuje tendencję spadkową. 5-letni obraz WIG najlepiej pokazuje tendencje polskiej gospodarki. Życzę miłej lektury.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-01 16:19

"całkiem utracił możliwość obiektywnego oglądu rzeczywistości. "

Czy ty naprawdę uważasz, że jesteś obiektywny poprzez to, że nawalasz w PiS na oślep, wypisujesz kosmiczne bzdury i ordynarne kłamstwa, uprawiasz putinowską propagandę i obrażasz uczciwych Polaków? Obiektywizm to coś zupełnie innego.

PK.: a to przykład takiego typowego PiSowskiego walenia na oślep i obrażania inaczej myślących. Głupota czy strach przed utratą władzy przez PiS? A może i jedno i drugie?

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-01 17:40

"Wygląda na to, że OZE nie jest lubiane"

Bzdury wypisujecie. Gdyby nie było lubiane, to rząd nie decydowałby się na duże inwestycje np. w farmy wiatrowe.

", że brak chęci popierania energetyki rozproszonej,"

Kłamstwo. Obecne ministerstwo energii popiera energetykę rozproszoną.

"że nadal mamy płacić haracz na kiełbasę wyborczą PiS za pośrednictwem rachunków za upaństwowioną benzynę i prąd."

Co to za brednie? Za rządów PO nie było akcyzy? Nie było kiełbasy wyborczej? Orlen nie był państwową spółką? Mam przypomnieć, co wyrabiano z górnictwem? Mam przypomnieć ciemne interesy, jakie chciano robić z ruskimi oligarchami? Mam przypomnieć skandaliczne postępowanie w sprawie budowy elektrowni jądrowej, którą obiecywano tylko po to, by niejaki Grad mógł sobie pobierać sowitą pensję?

" Na tym rynku, pod płaszczykiem "obrony" przed obcym kapitałem załatwiono nam państwowy monopol."

O czym ty w ogóle piszesz? Podaj konkretne fakty, a nie insynuacje.

"Boję się, że w miarę słabnącego zdrowia Naczelnika będzie - bez jego nadzoru - tylko bałagan, walka o tron i uwidoczni się miernota nowych "elit". Ale ekstremalnie upartyjnione, jednoosobowe kierowanie krajem to do siebie ma."

Co to za bzdury? Jak inaczej można rządzić krajem, jak nie poprzez osobę Prezydenta, Premiera oraz rządzej partii w jej liderem na czele (przypominam, że za rządów AWS też lider partii nie był premierem - czy wtedy protestowałeś i nazywałeś Krzaklewskiego "Naczelnikiem"?) Ty w ogóle masz jakiekolwiek pojęcie o tym, jak działa państwo, jak działa demokracja? A co do elit, to wiem, że wam bardziej pasują elity w rodzaju Nowaka od zegarków i Balcerowicza. Nic dziwnego, że tak chętnie przyjęli stanowiska na Ukrainie - w klimacie wszędobylskiej korupcji i bylejakości czują się najlepiej. Ale nawet dla Ukraińców tego było już za wiele i ich pogonili, choć w Polsce jak widać dla niektórych nadal są bożyszczami.

PK.: komu usiłuje Pan wmówić, że Polską rządzą Prezydent, Premier i Rząd. Chyba sam Pan w to nie wierzy?

Oficjalne dane min. Tchórzewskiego mówią, że ponad 70% polskiego rynku energetycznego znajduje się w rękach trzech wielkich spółek państwowych. O udziale w rynku Orlenu i Lotosu nie muszę nikomu mówić.

Najpierw polecam trochę się przygotować, a potem dyskutować.

Na temat polityki w sprawie OZE nie będę dalej dyskutował, dopóki rząd nie uzgodni swojego jednolitego stanowiska na ten temat i za deklaracjami (do tej pory sprzecznymi z sobą i pustymi) nie nadejdą konkretne programy i czyny.
Po co inwestowac miliardy w nową węglową elektrownię w Ostrołęce? O wiele bardziej ekonomicznie i zdrowiej dla Narodu byłoby te pieniądze przeznaczyć na programy rozwijające OZE.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-01 17:55

"PK.: komu usiłuje Pan wmówić, że Polską rządzą Prezydent, Premier i Rząd. Chyba sam Pan w to nie wierzy?"

A ty umiesz czytać? Napisałem wyraźnie, że lider partii ma wpływ na działanie rządu, ale nie jest to nic nienormalnego - zawsze tak było. Np. za rządów AWS-u. Tylko idioci bez żadnego pojęcia o kulisach sprawowania władzy mogą uważać, że żyjemy w jednoosobowej dyktaturze i Kaczyński decyduje o wszystkim.

"Polska jest w ogonie Europy ze swoim szacowanym na 20-30 mld. zł nowym zadłużeniem."

Przez kogo szacowanym? Przez waszych macherów od propagandy?

"70% polskiego rynku energetycznego znajduje się w rękach "

No i co z tego? Co to ma do rzeczy? Za PO było inaczej? Czy w Niemczech jest inaczej? Czy struktura własności musi zawsze determinować jakość zarządzania? Zastanów się co piszesz.

PK.: Łaskawy Pan się ośmiesza. Naczelnik ma wpływ? Tylko wpływ? Przecież on rządzi tylko przy pomocy marionetek.

O zadłużeniu radzę poczytać na stronach MF, a nie walić na oślep obuchem wkoło. Przecież wychodzi Łaskawca na kretyna.
MF właśnie poinformowało, że na I kwartał 2019 są planowane 3 emisje nowych państwowych papierów dłużnych.

Gdzie w Niemczech jest 70% energetyki w państwowych rękach? Chyba jednak było na Sylwestra za wesoło i umysł już całkiem odebrało. A strukturę w czasach PO i zależność rząd zarządy spółek polecam dokładnie przestudiować. W tamtych czasach nie było prezesów z Pcimia.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-01 19:02

Jakiś ty żałosny!!!

Ten on z wtedy ... On nie był z Pcimia.

Nikt nie oferował mi odsprzedaży moich nielegalnie nagranych rozmów w stołecznych restauracjach - zeznał były szef PKN Orlen Dariusz Jacek Krawiec na procesie ws. afery podsłuchowej. Poniedziałek jest kolejnym dniem procesu przed Sądem Okręgowym w Warszawie, w którym oskarżeni w sprawie nielegalnych podsłuchów są: biznesmen Marek Falenta, dwaj kelnerzy Konrad Lassota i Łukasz N. oraz współpracownik Falenty Krzysztof Rybka.

W nagranej rozmowie z ówczesnym ministrem skarbu Włodzimierzem Karpińskim, Krawiec mówił m.in. o kampanii wyborczej z 2011 r.: "Jak była ta kampania 2011 r. i oni tam z cenami jechali cały czas, że paliwo po 6 zł. PiS nap...dalał. No i jest ta impreza w Focusie, już wiadomo, że wygraliśmy. Z Donaldem się spotykam i on: +Teraz k...a, to paliwo może być nawet po 7 zł+". W innej rozmowie z Pawłem Grasiem Krawiec mówił o PiS: "Przyjdą, k...a, i zrobią tu, k...a, kocioł taki, że wszyscy będą mieli... wiesz". "Totalnym pisogrodem" nazwał Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie.


Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/raporty/raport-podsluchy-tasmy-wprost/fakty/news-afera-podsluchowa-byly-szef-orlenu-nie-oferowano-mi-odsprzed,nId,2309236#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/raporty/raport-podsluchy-tasmy-wprost/fakty/news-afera-podsluchowa-byly-szef-orlenu-nie-oferowano-mi-odsprzed,nId,2309236#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

PK.: a kto opłacił i zlecił podsłuchy Falencie? Święty Mikołaj?
Kto mówi, że tamci byli wszyscy tylko święci?
Kaczyński, Duda i Szydło obiecywali, że z nimi przyjdą tylko święci. No i przyszli np. O. Rydzyk!

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-01 19:57

Ten też nie był z Pcimia.

On był od " kierownika " !

Hojna, półmilionowa, odprawa dla Marii Wasiak i zaskakujący awans byłego rządowego PR-owca Igora Ostachowicza, który będzie wkrótce zarabiać około dwóch milionów złotych rocznie, bledną przy sumie, jaką otrzymał były prezes PGE, gdy żegnał się ze swoją funkcją. Krzysztof Kilian, wraz ze współpracownikami, po podaniu się do dymisji otrzymał 6,9 mln zł. Po tym, jak Krzysztof Kilian po prawie dwóch latach pracy zrezygnował z posady w PGE, pojawiły się głosy, że to jego przyjaciel - ówczesny premier Donald Tusk - "załatwił" mu ją. Wspomina o tym na taśmach "Wprost" były rzecznik rządu Paweł Graś w rozmowie z prezesem PKN Orlen, Jackiem Krawcem. Z ich dyskusji wynika, że to właśnie odprawa była głównym powodem zatrudnienia w PGE Kiliana - dobrego kolegi Donalda Tuska (poznali się w Kongresie Liberalno-Demokratycznym na początku lat 90. - red.). - Donald po to wsadził tam na chwilę Kiliana, żeby ten wziął odprawę - tłumaczy Graś. Rozmowa o Kilianie zaczyna się od 18 minuty nagrania. (http://www.tvn24.pl)

PK.: o czym to ma swiadczyć? Czy ja bronię tych państwa? Czy chcę by wrócili na swoje stanowiska?

Ów wybitny Obajtek już był (za wikipedią): "Daniel Obajtek (ur. 2 stycznia 1976 w Myślenicach) – polski menedżer, przedsiębiorca, samorządowiec, w latach 2006–2015 wójt Gminy Pcim[1], latach 2016–2017 prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, od lipca 2016 do lutego 2018 zasiadał w radzie nadzorczej spółki LOTOS Biopaliwa[2], w latach 2017–2018 pełnił funkcję prezesa grupy energetycznej Energa S.A., od 2018 prezes PKN Orlen".

Widać wyjątkowo utalentowany i zna się na wszystkim, a to głupie PO, zamiast go wykorzystać pozostawiło na stanowisku wójta Pcimia.

A CO MA ZNACZYĆ, ŻE ON BYŁ OD "KIEROWNIKA"? Kierownika czego, straganu z pietruchą?

Wszyscy Wy, wyznawcy PiS, zapominacie łatwo, że pod tymi rządami miało być nareszcie prawie i sprawiedliwie, bez korupcji, bez kumoterstwa, bez nepotyzmu oraz kompetentnie. I co? - I duże Gów.o! Rozmiar tych zjawisk jeszcze nigdy nie miał takiego zasięgu. Skrót PiS powinien zmieniony na PZPR, co znaczy PieniądzeZabieraPartia i Rodzina!

W obliczu tych zapewnień wszelkie porównania z byłymi rządami (które były fatalnie skorumpowane) jest bez sensu. Raz ustalono ustami Szydło, Dudy i Kaczyńskiego, że PiS przejął Polskę w ruinie i to pod każdym względem i miał ją "wyprowadzić na prostą" i zasiać uczciwość oraz wreszcie wprowadzić praworządność. Tyle zapowiedzi i tego należy się trzymać.

PK @ 78.9.152.*

wysłany: 2019-01-03 13:00

A tu takie drobne uzupełnienie dla wybitnego ekonomisty Wieńczysława:
https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/pmi-dla-polski-grudzien-2018-r/kd3k873

To tak w ramach kształcenia permanentnego (albo w tym przypadku bazowego).

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-03 17:11

https://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/wskaznik-pmi-dla-przemyslu-niemiec-spadl-do,201,0,2422217.html

Wskaźnik PMI dla przemysłu Niemiec spadł do 51,6 pkt w XI wg wst. danych
Warszawa, 23.11.2018 (ISBnews) - Wskaźnik Menadżerów Logistyki Markit PMI niemieckiego przemysłu spadł do 51,6 pkt w listopadzie br. z 52,2 pkt przed miesiącem, poinformowała firma Markit, specjalistyczny dostawca badań gospodarczych, prezentując wstępne szacunki.

Jak duży ma katar, to mniejszy ma już anginę.

A przecież to był doskonały plan uzależnić się od sąsiada.

Po co więc starać się o stworzenie narodowej gospodarki, skoro można? doskonale prosperować jako dostawca podzespołów i kraj montowni wielkiego sąsiada.

Przecież mamy gospodarkę globalną a " kapitał nie ma narodowości".

Kapitał nie ma.

Mają ją kapitaliści.

Gdzie będą ciąć, zwalniać ?

PK.: ale jest on ciągle poważnie powyżej 50 pkt., a polski spadł poniżej zwiastując recesję.

Jeśli sie korzysta z boomu u większego sąsiada, to również - gdy on ma problemy - samemu też je się ma.

Czasy autarkicznych gospodarek już nie wrócą, a tylko dzięki tym "kapitalistom z narodowością" żyje Pan tak jak dziś żyje. Polski system tylko werbalnie promuje nowatorstwo.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-03 20:16

Ale co ma dowodzić to, że wskaźnik PMI spadł do poziomu znanego z czasów PO? Czy to jest decydujące dla oceny sytuacji gospodarczej? Moim zdaniem decydującym miernikiem jest wzrost PKB, który jest rekordowo wysoki i wcale nie tylko dlatego, że "wszystko boomuje", bo nie wszędzie boomuje. Polska w 2017r. była na 6. miejscu w Europie pod względem wzrostu PKB, a więc to u nas boomuje, a gdzie indziej - niekoniecznie. Kraje, z którymi prowadzimy intensywną wymianę handlową, jak Niemcy i Francja, są w ogonie tej listy. We Francji niedawno deficyt przekraczał 3% PKB, a dług publiczny sięgnął 98%. A tow. Kucharski czeka na polskiego Macrona!

Poza tym co to za dyskusja, w której ja podaję dane o deficycie budżetowym, a dostaję w odpowiedzi dane o PMI? To jest porównywanie jabłek z gruszkami i marnie świadczy o waszym wykształceniu ekonomicznym. Uprawialiście ordynarną, populistyczną propagandę, strasząc ludzi nadmiernym deficytem, który według was miał sięgnąć 100 mld zł, a dzisiaj, gdy zbliża się do zera, zamiast przeprosić za kłamstwa, czepiacie się jak małpa tego PMI, byleby tylko udowodnić, że Polska w ruinie. To jest zwykła POwska propaganda, niemająca nic wspólnego z ekonomią. Tak więc w waszym przypadku nawet szkolenia nic nie dadzą, bo najpierw trzeba przestać patrzeć na świat przez POwsko-PRL-wskie okulary.

PK.: to Pan coś bzdurzył o braku deficytu, a owe 100 mld nie było moim pomysłem i cieszę się, że tak się nie stało i zostało na poziomie 20 - 30 mld.

Drogi ekonomiczny geniuszu, otóż już tak się dzieje, że kraje rozwinięte mają relatywnie mniejsze przyrosty od tych rozwijających się. Tam baza jest inna i dlatego procentowe wzrosty są też inne. Największy wzrost w UE zanotowano na Malcie - ponad 7%.

W 2018 roku rzeczywiście było świetnie, ale bzdurą jest abstrahowanie od sytuacji światowej , bo to naczynia połączone. Życzę wszystkim Polakom sytuacji będących w ogonie Niemców i Francuzów. A deficyt Francji, jak i np. Grecji jest wynikiem nadmiernych transferów socjalnych i niskiego wieku emerytalnego.

Tak więc pora zarzucić propagandę i się nieco podszkolić.

A z tym ponownym i ulubionym porównywaniem się z czasami PO-PSL, to polecam analizę wzrostu PKB w Polsce na początku rządów PiS. Teraz świat dowalił, to Polska też, a nadchodzące lekkie przeziębienie u wielkich świata może u nas zaowocować anginą.

Na zakończenie informacja o sytuacji ekonomicznej w Europie w 2013/2014, czyli owe 5 lat temu za rządów znienawidzonych PO-PSL:
https://forsal.pl/artykuly/835376,polska-gospodarczym-liderem-europy-nasz-pkb-rosnie-najszybciej-w-unii.html
A teraz o zadłużeniu:
https://forsal.pl/artykuly/1059154,dlug-publiczny-w-ue-polska-drugim-najszybciej-zadluzajacym-sie-krajem.html

https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/ism-dla-przemyslu-w-usa-gielda-ostro-w-dol-dolar-w-dol/vvl21ym

WIG w 2018 stracił ponad 11%. To tylko tak, jako potwierdzenie stabilnego rozwoju.

https://www.rp.pl/Polityka/301039874-Pytania-o-setna-rocznice-odzyskania-niepodleglosci.html

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-04 21:56

/ PK/ WIG w 2018 stracił ponad 11%. To tylko tak, jako potwierdzenie stabilnego rozwoju.

A potwierdzenie czego, Gieniusu jest:

DAX traci od początku roku 13 proc., a od styczniowego szczytu zniżkuje o 17 proc., zbliżając się do umownej granicy bessy, odzwierciedlając obawy trapiące inwestorów.

https://www.analizy.pl/fundusze/wiadomosci/24558/dax-u-progu-bessy.html

PK.: co Pana obchodzą spadki jakiegoś NIEMIECKIEGO DAXA? Przecież to Pan coś bredził o potrzebie gospodarek autarkicznych!

A przytoczenie tylko spadku wartości WIG było komentarzem do chwalonej przez pana Wieńczysława wspaniałej sytuacji gospodarczej Polski.

Fajnie byłoby gdyby szanowny Pan trochę pomyślał zanim napisze komentarz.

Pozostałe komentarze skasowałem, bo świadczą tylko albo o Pańskim nadmiernym spożyciu, albo - co gorsze - o ogólnym słabym stanie intelektualnym.

Na przyszłość polecam - przed przystąpieniem do dyskusji - czytanie tekstów z - choćby - bazowym zrozumieniem.

P.S. na koniec pewna ciekawostka. Otóż marszałek senatu niejaki pan Karczewski stwierdził, że PiS ideologicznie ma wiele wspólnego z ideologią Młodzieży Wszechpolskiej i innych narodowców i dlatego nominacja faszyzującego narodowca na ministra w nader wrażliwej i pełnej informacji o obywatelach "cyfryzacji" nie dziwi.

A oto czemu "mały ZUS" jest tylko demagogiczno-propagandową kiełbasą przedwyborczą, żeby tak pokazać troskę o małych przedsiębiorców, ale tak, by za wielu z tych "dobroci" skorzystać nie mogło, ale w wystąpieniach Premiera powoływanie się na "udogodnienia" małego ZUS-u brzmiały wspaniale. Ale który xy czy Wieńczysław zagłębia się w takie mało istotne "drobiazgi", oni tylko będą rozgłaszali radosną nowinę o wspaniałości rządu dobrej zmiany.( https://wiadomosci.onet.pl/kraj/maly-zus-to-kolejny-bubel-prawny-analiza/ddqhz6g )

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-05 11:27

"Przecież to Pan coś bredził o potrzebie gospodarek antarktycznych! "

Powyższe zdanie stanowi kwintesencję stylu dyskutowania, jaki reprezentuje tow. Kucharski, wielokrotnie już przećwiczonego na tym forum. Użytkownik xy słusznie podniósł kwestię zagrożenia uzależnieniem naszej gospodarki od Niemiec. Każdy kraj europejski dba o własny kapitał, promuje go, wspiera, dotuje kiedy trzeba, z jednej strony oczywiście otwiera na nowe rynki zbytu, ale stara się chronić przed zbyt silną konkurencją. Robią tak największe, najsilniejsze państwa i może to jest jeden z powodów, dla których są silne. Tymczasem Kucharski w imię pseudoliberalnych mrzonek o "wolnym przepływie kapitału" (to tylko oczywiście propagandowy pretekst) zaleca Polsce, aby wyprzedawała swoje strategiczne przedsiębiorstwa i że nie ma w tym żadnego zagrożenia, jeśli staną się one własnością zagranicznych podmiotów. Ponieważ nie był w stanie uzasadnić tego przy pomocy merytorycznych argumentów, starał się zdyskredytować użytkownika "xy" poprzez przypisanie mu chęci... stworzenia gospodarki autarkicznej! Przecież to jest nonsens! To, że ktoś popiera polską własność, nie oznacza, że opowiada się za stworzeniem gospodarki autarkicznej! Kucharski nie rozumie, co to jest autarkia! Autarkia to utopijny system gospodarki samowystarczalnej, który oznacza brak wymiany handlowej, a nie tylko protekcję własnej gospodarki. Kucharski zamiast dyskutować normalnie, merytorycznie, posługuje się populistycznymi, prostackimi i złośliwymi chwytami, przypisując interlokutorom absurdalne poglądy, których oni nie wypowiedzieli.

Ale nie byłby sobą, gdyby przy okazji nie popełnił - wzorem swojego idola, też wybitnego intelektualisty, Komorowskiego - głupstwa, pisząc o jakiejś "gospodarce antarktycznej". Co poeta miał na myśli - czyżby chodziło o gospodarkę na Antarktydzie? Z tego co wiem nie jest ona zbyt rozwinięta.

To jest właśnie ta niesamowita zdolność Kucharskiego do autokompromitacji, którą równać się może tylko z najlepszymi: wspomnianym już hrabią Komorowskim oraz Ryszardem Petru. Ten człowiek potrafi w jednym zdaniu zarzucić komuś, że "bredzi", mimo że on sam bredzi i to dokładnie w tym zdaniu. Zarzuca komuś, że pisze o gospodarce "antarktycznej", mimo że ten ktoś nie pisał ani o gospodarce "antarktycznej", ani nawet o autarkicznej. Kucharski najpierw przypisuje komuś swoje durne wymysły, a potem walczy z tymi wymysłami, na dodatek przeinaczając je! To jest prawdziwy mistrz nad mistrze!

PK.: szanowny Wieńczysław zamiast odnieść się do moich wątpliwości co do jego peanów nad wspaniałym rozwojem gospodarki w dobie PiS zabiera się za obronę bzdur wypisywanych przez xy. Do tego łapie się mojej literówki (zresztą już dawno poprawionej) jako głównego argumentu przeciwko mnie.

To takie bajdurzenie gdy się nie ma argumentów. Może tak, łaskawie, trochę rzeczowej dyskusji o polskiej gospodarce. Sam ją Pan zaczął, więc proszę kontynuować zamiast zbaczać na tory nieistotnych literówek.

Nikt nie sugerował by zaniechać obrony polskiego kapitału i polskiej własności. To xy napisał, że "uzależnienie" od Niemiec i innych wielkich nie jest nam potrzebne, bo sami damy radę. Drodzy mędrcy ekonomiczni, nie chodzi o uzależnienie, chodzi o partnerską współpracę (tego pojęcia nie rozumiecie).

Do tego dodam rzeczowe informacje o lekkim katarze i anginie. Otóż, wbrew kłamliwemu twierdzeniu xy, - źródła wskazują, że DAX, DJ, Nasdaq i S&P w ciągu roku straciły po około 7%, podczas gdy WIG 11%. Sztuka czytania statystyk jest - jak widać - dostępna nie dla wszystkich.

Kto się tu najbardziej kompromituje? - niech ocenią czytelnicy.

A Wybitny Analityk Wieńczysław pomija taki problem jak rekordowy wzrost długu w Polsce, przy dodatnich bilansach wielu krajów rozwiniętych, poza USA i Włochami, bo tam też rządzą populiści.

Interesuje mnie też ocena Wybitnego Analityka wypowiedzi niejakiego Marszałka Karczewskiego na temat nowej twarzy w Radzie Ministrów, bzdur wypowiadanych przez gwiazdę wszystkich telewizji wspaniałego myśliciela, senatora Jana Marii Jackowskiego, poloneza wraz polką wokół cen prądu, upadku Stadniny w Janowie Podlaskim i takich paru innych drobiazgów świadczących o wybitnych kwalifikacjach "nowych elit".

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-05 12:50

(...) bzdurne wywody kasuję.

A o ekonomii to cóż, trudno się dyskutuje z kimś, kto stosuje zasadę "wara wam Polaczkom od Niemców, macie tylko wyprzedawać swoje firmy i siedzieć cicho". Partnerska współpraca - proszę bardzo, ale nie można akceptować zwykłego uzależnienia i robienia z Polski rezerwuaru taniej siły roboczej pod płaszczykiem "partnerskiej współpracy". Partnerska współpraca powinna się odbywać na równych i uczciwych zasadach. Jeśli panu się wydaje, że w Unii Europejskiej nie ma miejsca brutalna gra o interesy, gdzie poszczególne państwa wykorzystują tylko skomplikowane przepisy dla własnego zysku, a jest "partnerska współpraca", to jest pan albo naiwnym dzieckiem, albo głupcem, albo po prostu reprezentuje pan wyłącznie interesy Niemiec.

PK.: otóż, kapitalizm tak już ma, że się ścierają interesy. Trzeba umieć tylko dyplomatycznie poruszać się na tym parkiecie.
To, że Polska jest "rezerwuarem taniej siły roboczej" jest w dużej mierze winą Polski, która nie inwestuje i nie popiera innowacyjności i nie ma długofalowego programu rozwoju.

Proszę nie opowiadać bajek o "partnerskiej współpracy", bo nikt w to nie uwierzy i pan sam w to nie wierzy. W przypadku gdy ktoś chce bronić polskiej własności i uważa to za złe, jeśli polskie firmy trafiają w obce ręce, pan natychmiast wyjeżdża ze swoją retoryką: "ale przecież mamy wspólny rynek, nie można się zamykać na obcy kapitał, bo żyjemy we wspólnej Unii Europejskiej!". A gdy podaje się panu przykłady tego, jak inne państwa, np. Niemcy, chronią swój rynek, często wbrew unijnym przepisom, to słyszymy tylko "wara od Niemców! nie wasza sprawa!". To jak to jest? Polaczkom nie wolno krytykować niczego, co się dzieje w Niemczech, a niemieckim nadludziom wolno wszystko: wykupywać co tylko się da, łamać unijne przepisy i oskarżać o to samo tych, którzy ośmielą się prowadzić niezależną politykę? To trzeba się zdecydować: albo żyjemy we wspólnej Europie i np. w przypadku niepowodzenia budowy lotniska w Berlinie Niemcy będą popierali budowę CPK, bo to leży w interesie także niemieckich pasażerów, albo pozostajemy przy dawnej rywalizacji odrębnych państw i nie zawracamy sobie głowy utopijnym tworzeniem Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, bo do tego się dzisiaj głównie sprowadza Unia.

PK.: ma Pan zdecydowanie kompleks Niemiec. Gdzie - proszę wskazać - napisałem "wara od Niemców! nie wasza sprawa"?
Nie tylko Polaczkom, ale nawet Polakom wolno krytykować co sie dziej w Niemczech, tylko w w sposób rzetelnie udokumentowany i pozbawiony niemieckiego kompleksu. Dopóki Pan się owego kompleksu nie pozbędzie, o partnerskiej współpracy mowy być nie może.

Moim zdaniem, jedyną szansą UE jest pójście w kierunku federacji z zachowaniem odrębności narodowych. Nie jest metodą na partnerstwo straszenie obywateli laicką i liberalną Unią.

Zaskoczę może pana, ale ja zawsze byłem i jestem zwolennikiem Unii Europejskiej i obecności w niej Polski, ale nie może to polegać na tym, że korzysta z tego tylko jeden kraj kosztem innych. Nie może być tak, że pan np. krytykuje rząd PiS za to, że swoim importem węgla "wspiera imperialną politykę Putina", ale w sprawie Nord Stream milczy, mimo że ten projekt jest nieuzasadniony pod względem ekonomicznym i stwarza realne zagrożenia ekologiczne, a ma sens jedynie polityczny - dla nas niekorzystny właśnie ze względu na "imperialną politykę Putina". Wiem, że to dla pana może być przykre jako dla człowieka głęboko zakochanego w Niemczech (nie wiem czy ze wzajemnością), ale prawda jest taka, że to polityka Niemiec doprowadziła do obecnych problemów Unii i nic dziwnego, że Brytyjczycy z tego eurokołchozu postanowili wyjść. Tymczasem Polska zawsze była bardzo proeuropejska i to bardzo dobrze, tylko że teraz mamy problem, bo nie bardzo wiadomo co oznacza w tej chwili bycie proeuropejskim, bo na pewno nie powinno to oznaczać popierania obecnych unijnych patologii, których dobrym symbolem (podkreślam: symbolem) jest pijany Juncker i wreszczący oszołom Verhofstadt. Bycie proeuropejskim (w sensie: prounijnym) dzisiaj to mniej więcej tak, jakby kupować bilet na Titanica na 2 godziny przed jego utonięciem.

PK.: za jaką Unią jest Pan więc. A wytykanie wad Junckera i "WRESZCZĄCEGO" (pisownia oryginalna) oszołoma Verhofstadt-a nie jest na miejscu, bo władza tego pierwszego nie jest aż tak wielka (to nie Kaczyński), jako, że zarządza się Unią kolegialnie. A Verhofstadt budzi Pańską odrazę, bo nie popiera wspaniałych, sprzecznych z prawem pomysłów PiS.

Brexit, jak widać i słychać, jest wielkim problemem samych Brytyjczyków i wcale nie są oni w tej sprawie tak jednomyślni. Sądzę, że May padnie i dojdzie do nowego referendum, a jeśli nie, to najbardziej na Brexicie straci GB.

Nord Stream II jest, jak Panu pewnie umknęło, szeroko w Brukseli dyskutowany i w samych Niemczech nie ma co do tego jednomyślności. Jest to pomysł wyklętego przez Niemców w międzyczasie Schroedera, który poszedł na garnuszek Putina. Natomiast fakt, że PiS pracowicie uzależnia polską energetykę od putinowskiego węgla - czy Pan chce, czy nie, czy się to Panu podoba, czy nie - faktem pozostaje. Jak już pisałem jedyną metodą na niezależność energetyczną Polski jest inwestowanie i popieranie OZE. Wszystkie inne kierunki od kogoś nas uzależniają.

Unia musi się reformować tak, żeby eliminować główne zagrożenia jakie dzisiaj decydują o jej kryzysie, a są nimi: socjalizm, etatyzm i przeregulowanie, ekspansja islamu, lewactwo i polityczna poprawność oraz rosyjski imperializm. Polityka Niemiec sprzyja rozwijaniu i szerzeniu się tych patologii, a nie walce z nimi. Polska powinna w tej trudnej i skomplikowanej sytuacji robić swoje, czyli budować swoją siłę, dbać o swój kapitał, inwestować w rozwój, a nie oglądać się na innych i roić jakieś brednie o "armii europejskiej", "unii energetycznej", o przyjęciu do strefy euro i innych tego typu szalonych pomysłach. To jest mniej więcej tak, jakby choremu na raka dawać się namówić na wspólny wypad na narty. My powinniśmy myśleć o tym, jak uratować Unię, jak wrócić do jej podstaw, jak ją zreformować, a nie o tym, co by tu wymyśleć jeszcze głupszego, żeby pogłębić kryzys, wywołać jeszcze większą wściekłość narodów europejskich i kolejną falę tzw. "populizmu".

PK.: słusznie Pan podkreślił zadania dla Polski, ale ten rząd wprowadza socjalizm, etatyzm, przeregulowanie oraz popiera imperialną politykę Putina. Dodam jeszcze nepotyzm.

Z tym "populizmem" to też swoją drogą niezły numer. Dla takich jak pan wszystko, co jest dobre dla ludzi, może być uznane za populizm. Według pana zwykli ludzie nie mają mieć nic do gadania, bo mają rządzić światłe elity: pijany Juncker z demonem intelektu Komorowskim. Niech pan wreszcie zrozumie, że demokracja jest dla ludzi: i dla tych bogatych, i dla biednych, że celem polityki jest budowanie, umacnianie i rozwijanie wspólnoty, a nie samozadowolenie jakichś pseudoelit. Rządzący są powołani do reprezentowania interesów ludu (demos - lud, kratos - władza), a nie lud jest powołany do tego, by zarabiać na brukselskie apanaże europosłów. Władza jest dla ludzi, a nie ludzie dla władzy.

PK.: powinni rządzić profesjonaliści i osoby kompetentne, bo już prezes Kurski przyznał, że bazowanie na "ciemnym ludzie" jest łatwe, bo on ciemny.

Jeśli tego nie zrozumiecie, to wasz los jest marny, bo już nieraz w historii emanacja "woli ludu" prowadziła do wielu zbrodni. Ale umiejętne rządzenie nie polega na jej lekceważeniu, tylko uwzględnianiu i partycypacji ludzi w instytucjach demokratycznych. Niemcy to zrozumieli - u siebie, wewnątrz i dokładnie to robili po II wojnie światowej i dlatego właśnie stali się tak dobrze zorganizowanym, prosperującym krajem. Pora, by takie rozumienie polityki przenieśli na grunt ogólnoeuropejski, bo tego przede wszystkim brakuje.

PK.: "wola ludu" doprowadziła do Rewolucji Październikowej i jej skutków. Za taką wolę, dziękuję, bo już ja ćwiczyłem w PRL.

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-05 18:38

Niestety, dyskusja na jakikolwiek temat z Panem, to strata czasu.


PK.: to po co się Pan trudzi?


/ PK/: Do tego dodam rzeczowe informacje o lekkim katarze i anginie. Otóż, wbrew kłamliwemu twierdzeniu xy, - źródła wskazują, że DAX, DJ, Nasdaq i S&P w ciągu roku straciły po około 7%, podczas gdy WIG 11%. Sztuka czytania statystyk jest - jak widać - dostępna nie dla wszystkich.

Ordynarnie zarzuca mi Pan kłamstwo na temat DAX.

Podałem linka, gdzie jest 13 % spadku DAX.

Proszę podać swoje źródło.

Der Onet ???


PK.: tu najlepszym źródłem sa dane giełdowe i tam tych informacji należy szukać.


A dlaczego badanie tej samej firmy, którą podaję w linku, tej samej , która ocenia spadki DAX i WIG na , odpowiednio: 13% i 11%, ma być przekłamane w tylko w tym pierwszym przypadku?

Bo tak pasuje do propagandy proniemieckiej i antypolskiej - antypisowskiej?



PK.: znowu spożycie wzrosło? Jaka propaganda? Czy giełda jest propagandą? Pańskiej strony nie znam, ale nie są to dane giełdowe.



/ PK/: To xy napisał, że "uzależnienie" od Niemiec i innych wielkich nie jest nam potrzebne, bo sami damy radę.

Xy napisał : Jak duży ma katar, to mniejszy ma już anginę.

A przecież to był doskonały plan uzależnić się od sąsiada.

Po co więc starać się o stworzenie narodowej gospodarki, skoro można? doskonale prosperować jako dostawca podzespołów i kraj montowni wielkiego sąsiada.

Przecież mamy gospodarkę globalną a " kapitał nie ma narodowości".

Kapitał nie ma.

Mają ją kapitaliści.

Gdzie będą ciąć, zwalniać ?

Gdzie tu napisałem, że sami damy radę i że „ uzależnienie „ nie jest nam potrzebne ???



PK.: no właśnie tu!



PS.Ponieważ mooooooocno wąąąąąąąątpię, czy Pana umysł, pozbawiony elementarnych możliwości analizy i zdolności uczenia , coś z tego zrozumiał ....

Przesadzam????

PK.: miło, że jednak się Pan przyznał do stanu własnego umysłu. Nie przesadza Pan, bo tak jest!

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-05 21:33

"wola ludu" doprowadziła do Rewolucji Październikowej i jej skutków. "

Po raz kolejny robisz siebie kompletnego historycznego ignoranta i nieuka. Widzę, że sprawia ci to masochistyczną przyjemność.

PK.: a niby czyja wola to była?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2019-01-05 22:08

Panowie dyskutujący na temat Nord Stream! Pod linkiem:https://www.pol-int.org/pl/salon/gazociag-polnocny-ekonomia-kontra-geopolityka-plde możecie odnaleźć taki tekst :" Polska miała jednak możliwość sprzeciwienia się budowie Gazociągu Północnego. Już w roku 2000 Komisja Europejska włączyła projekt Nord Stream do listy priorytetów Transeuropejskich Sieci Energetycznych (TEN-E). W roku 2003 i 2006 ten sam status otrzymał Gazociąg Północny, jak zresztą również drugi odcinek Gazociągu Jamał-Europa. Podczas gdy w roku 2003 polski rząd zgłaszał jeszcze zarzuty co do projektu, polski minister gospodarki w rządach Jarosława Kaczyńskiego w lipcu 2006 roku poparł plan TEN-E bez żadnych sprzeciwów. Poparcia ze strony Polski nie zyskał dyskutowany w tym samym czasie rurociąg Amber, który miał doprowadzać gaz ziemny przez Bałtyk i Polskę na Zachód, chociaż UE gotowa już była finansować jego realizację. " Ciekawe co na to pan Wieńczysław? Umowę z krajami bałtyckimi ws. proponowania Amber, podpisywano za kolejnego premiera i Rejtana robił pan Sikorski porównując umowę o budowie NS do słynnego traktatu ministrów spraw zagranicznych z 1939 r. Ale kto to dzisiaj pamięta?

PK.: dzięki za wsparcie, ale te xy i Wieńczysławy czytają tylko "niezależne" media i odpowiednio tam przetrawione informacje, co najlepiej widać po doniesieniach xy o wynikach giełdy. Nie czerpał ich ze źródła, tylko z drugiej ręki. (Według tej metody WIG stracił jeszcze więcej, bo najwyższy stan zanotował nie 01.01.2018, ale - podążając za trendami wielkich giełd - 28.01.2018)
Wszystko, co podważa założenie jakoby PiS, Kaczyński i reszta mafii byli wielcy i wprowadzali najlepsze rozwiązania dla Polaków jest dla nich lewackie i gejowskie, a do tego antykatolickie i antypolskie oraz proniemieckie.

Tu, trzeba przyznać, Kaczyński odniósł zdecydowane zwycięstwo, to propagandowe, bo udało mu się Ludowi wmówić, że wszystko przeciw PiSowi jest antypolskie. Zapomniał, że PiS, to nie Polska, że rządzenie krajem wymaga uwzględnienia wszystkich obywateli, że 50 do 60% Polaków nie chce Jego rewolucji socjalistyczno-nacjonalistycznej.

Stąd Kaczyńskiemu na rękę takie inicjatywy jak Razem czy Biedroń, które mają szanse osłabić blok anty-pisowski, bo zjednoczona opozycja pod wodzą Tuska jest dla niego zagrożeniem i tylko taka, bo z rozbitą opozycją ma b. duże szanse zwycięstwa.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-06 12:57

"PK.: a niby czyja wola to była?"

Widzę, że czytając moje wyjaśnienie historyczne w tej sprawie zdał sobie pan sprawę z tego, jak bardzo się pan zbłaźnił, dlatego postanowił pan zmienić pytanie, żeby usunąć te kompromitujące pana "Rady Robotnicze". To dobrze, ale znowu - pytanie o to, czyja to była "niby" wola, nadal zdradza pańską ogromną ignorancję w tej materii. Otóż powtarzam raz jeszcze: lud NIE popierał przewrotu bolszewickiego (błędnie zresztą nazywanego rewolucją październikową). Wręcz przeciwnie, lud sprzeciwiał się temu przewrotowi. Władza bolszewików została utrzymana tylko dzięki zastosowaniu powszechnego terroru i przymusu właśnie wobec owego znienawidzonego przez pana "ludu".

Za przewrót bolszewicki nie odpowiada zatem "lud", tylko po prostu bolszewicy, czyli działacze ruchu komunistycznego, w większości ludzie dość wykształceni. Odbyło się to przy pomocy Niemców, którzy wspierali finansowo i organizacyjnie działania Lenina i jego partii.

PK.: o wielki wszystkowiedzący Wieńczysławie.
Z ksiąg historycznych dowiadujemy się , że za każdą rewolucją stoją "nawiedzeni" wodzowie o zapleczu intelektualnym pozwalającym im coś wymyślić, ale - w przypadku rewolucji bolszewickiej, jakobińskiej i kaczyńskiej - przywódcy owi porywają populistycznymi obietnicami łatwowierny lud i potem, na jego wolę się powołując realizują swoje - często chore - idee. I tyle w skrócie.

To, że Niemcy "dostarczyli" Lenina, jest wielce prawdopodobne, ale to nie lud niemiecki przeprowadził cały zakres Rewolucji Październikowej. Trumpowi pomogli Rosjanie, ale to obywatele USA go wybrali. Itp.

Kaczyńskiemu pomogło lenistwo liberalnego elektoratu i bałagan w PO po odejściu Tuska, ale to lud wybrał PiS, choć to Kaczyński (żoliborski inteligent z "lepszego" podwórka) rządzi.

Macierewicza z rosyjskim backgroundem też wspiera i Kaczynski i lud. Lud potrzebuje szefa i jeśli znajdzie sie taki, który w odpowiednim czasie umiejętnie do owego ludu przemówi, to ma lud za sobą. Takie są blaski i cienie demokracji!

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-06 13:27

"przywódcy owi porywają populistycznymi obietnicami łatwowierny lud i potem,"

Po raz kolejny powtarzam, że Lenin nie porwał żadnego "ludu". Czy do pana nie dociera, że rosyjskie społeczeństwo było przeciwne "rewolucji"? Bolszewicy nawet na tle całego ruchu lewicowego byli ugrupowaniem dość marginalnym i gdyby nie wsparcie obcych sił z zewnątrz oraz determinacja w zwalczaniu wrogów nigdy by swojej "rewolucji" nie zdołali przeprowadzić.

Proszę też przestać używać propagandowego określenia "Rewolucja Październikowa". To był przewrót bolszewicki, który odbył się w listopadzie.

Nadal pisze pan niesamowite bzdury i jest pan całkowicie odporny na wiedzę! Za to chętnie broni pan Niemców, bo to, że "dostarczyli" Lenina nie jest "wielce prawdopodobne", tylko jest udowodnionym faktem historycznym.

A porównywanie rewolucji we Francji i przewrotu bolszewickiego do obecnych rządów PiS jest czystym idiotyzmem. Jeżeli demokratycznego lidera porównuje pan do zbrodniarzy, którzy wymordowali miliony ludzi, to powstaje pytanie - jakie środki odurzające pan zażywa i czy to na pewno te, które przepisał lekarz?

PK.: pomijam pierduły, o bolszewikach, którzy - według Pana - jako zwalczana powszechnie kanapowa grupka krwawo przejęli olbrzymi kraj. Jak to się tym paru prześladowanym facetom udało - proszę mi wyjaśnić.

Przypomnę, że Kaczyński posłużył się w kampanii kłamstwami i sam bał się wystąpić w charakterze lidera tylko podesłał osobistości trzeciorzędne, ale posłuszne, które naobiecywały i nakłamały, a konkurencja była za słaba i bez pomysłu i bez wodza i nie dała rady się przeciwstawić. Do tego jeszcze wielu wierzyło, że pewne metody są niegodne w polityce i sądziły, że suweren sam odkryje te kłamstwa, ten wojenny język, to parcie do kasy za wszelką cenę. Suweren, jednak, podobnie jak w przytoczonych przeze mnie rewolucjach dał się demagogią , populizmem oraz obietnicami omamić i wybrał. Tak się dzieje prawie zawsze i "inteligent z Żoliborza" doskonale te mechanizmy zna i cynicznie użył Wieńczysławo-podobnych do przejęcia władzy, nazwania ulic , szkół, placów imieniem brata, postawienia mu niezliczonych pomników.
A co wyszło? Łatwe posunięcia polegające na rozdawnictwie pieniędzy podatników - tak. Ale gdzie jest rozwiązanie sprawy frankowiczów, gdzie jest obiecane obniżenie VAT-u i innych podatków (te pośrednio ciągle są podnoszone choćby jako ukryte w cenach benzyny i prądu), gdzie jest zmniejszenie dworu, gdzie dialog ze wszystkimi Polakami, gdzie łączenie zamiast dzielenia, gdzie umacnianie pozycji Polski w Europie, gdzie likwidacja kolejek do lekarzy specjalistów, gdzie przyspieszenie i poprawienie wymiaru sprawiedliwości? A lud ślepy, napchany 500+ i wyprawkowym dalej kocha. Ale każda miłość - nawet ta węgierska - kiedyś się kończy.

Porównanie nie było - czego niestety Szanowny nie chciał zauważyć (a udaje niby takiego lotnego!) - bezpośrednie, w porównaniu chodziło jedynie o podobieństwa mechanizmu.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2019-01-06 13:34

"Macierewicza z rosyjskim backgroundem"

Z jakim rosyjskim backgroundem? Powtarza pan kretynizmy chorego psychicznie Piątka. Macierewicz jest politykiem wybitnie antyrosyjskim (co ja gorąco popieram), aktywnie działającym na rzecz sojuszu Polski z USA i wzmocnienia sił NATO w Polsce. To pan ma "rosyjski background", już nie wspomnę o pańskiej haniebnej przeszłości, ale to dawanie "przysmaków" Putinowi to jawna rosyjska propaganda!

"Lud potrzebuje szefa i jeśli znajdzie sie taki, który w odpowiednim czasie umiejętnie do owego ludu przemówi, to ma lud za sobą"

Dokładnie, dlatego lud francuski tak chętnie wybrał Macrona, a teraz tego gorzko żałuje. Polski lud jeszcze nie wyciągnął lekcji i nadal czeka na Tuska.

PK.: Co do Pana Piątka, to powtarzam, że jeśli byłyby to kretynizmy wymyślone przez chory umysł, to wasz wielki marszałek leśny Antoni już dawno by o tym zameldował prokuraturze, a on tylko straszy, i straszy, i straszy.... a sam boi się zameldować najbardziej.

Ale mam nadzieję, że wyciągnął lekcję z rządów PiS i już ponownie na Kaczyńskiego nie czeka.

P.S. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/holendrzy-nie-wydadza-polsce-11-podejrzanych-bo-nie-wierza-w-niezaleznosc-polskiego/913m0hc

Wieńczysław @ 78.9.29.*

wysłany: 2019-01-07 21:35

"pomijam pierduły, o bolszewikach"

To pan pisze "pierduły o bolszewikach"! Nie twierdziłem, że była to "powszechnie zwalczana kanapowa grupka paru facetów". Napisałem, że byli ugrupowaniem dość marginalnym na tle całego ruchu lewicowego, ale to nie znaczy, że nie mieli w ogóle poparcia. Przecież wskazałem dokładnie, jaki wynik osiągnęli w wyborach i dla demokratycznych partii nie byłby to wynik całkiem zły. Zresztą sama nazwa "bolszewicy" czyli "większościowcy" wzięła się stąd, że w partii socjalistycznej mieli większość, choć czy rzeczywiście tak było, czy może tak sami propagandowo się określili, jest sprawą kontrowersyjną.

Pan natomiast celowo nadinterpretowuje moje wypowiedzi po to, żeby zwalczać nie to, co napisałem (bo to byłoby trudne zważywszy na to, że podaję tylko fakty), tylko własną tego karykaturalną wersję. To są właśnie pańskie ulubione, stałe metody dyskusji.

Pan wysunął tezę, że "bolszewicy mieli duże poparcie społeczne i to wola ludu doprowadziła ich do władzy" i ja starałem się pokazać, że jest to nieprawda. Jeżeli dalej się pan upiera przy swoim, to ja już panu nie pomogę - niech się pan kompromituje dalej.

Ja ze swojej strony mogę na koniec tylko polecić, oprócz wspomnianych prac prof. Richarda Pipesa, także najnowszą publikację na ten temat, która potwierdza i uszczegóławia jego ustalenia:

https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,97883,Rewolucja-rosyjska-Nowa-historia

Jako zadanie domowe powinien pan przeanalizować - na podstawie lektury tej książki - co tak naprawdę doprowadziło do przewrotu listopadowego w Rosji i czy faktycznie była to "wola ludu". Jeśli nie wierzy pan mnie, to mam nadzieję, że uwierzy pan chociaż historykom.

PK.: otóż, po raz kolejny, nie chce Pan zrozumieć co się do Pana mówi. Napisałem coś wręcz odwrotnego. Napisałem, że historia pokazuje jak mniejszościowi przywódcy, przez umiejętne manipulacje nieświadomym ludem i "podlizywanie" się mu zyskują jego poparcie i na jego plecach, wsparci jego "mandatem" wcielają w życie swoje chore idee.

Wieńczysław @ 78.9.29.*

wysłany: 2019-01-07 22:28

"mniejszościowi przywódcy,"

Nie napisał pan, że mniejszościowi.

"zyskują jego poparcie"

Lenin miał realnie niewielkie poparcie i jego działania propagandowe oraz powszechnie stosowany terror niczego tu nie zmieniły. Można było tylko odnotowywać już po dokonaniu przewrotu rzekome wyższe "poparcie" tylko w wyniku zastraszenia społeczeństwa represjami, ale ma to wymiar jedynie propagandowy, a mówimy o realnym poparciu.

"a jego plecach, wsparci jego "mandatem"

Po raz kolejny powtarzam, że Lenin nie zdobył władzy wyniesiony na plecach ludu, lecz pomimo sprzeciwu ludności.

"Napisałem coś wręcz odwrotnego. "

Dalej pisze pan to samo, tylko swoją tezę pan nieco rozmiękcza.

"wcielają w życie swoje chore idee"

Jakie chore idee? Przecież idee były wg pana słuszne, tylko wykonanie kiepskie.

PK.: proszę wskazać miejsce gdzie napisałem, że moim zdaniem idee Lenina były słuszne.
A mojego tekstu i tak Pan nie zrozumiał i mimo to się upiera i szuka pokrętnych interpretacji uwierzytelniających Pańskie mataczenie.

Wieńczysław @ 78.9.29.*

wysłany: 2019-01-07 22:33

"Porównanie nie było - czego niestety Szanowny nie chciał zauważyć (...) - bezpośrednie, w porównaniu chodziło jedynie o podobieństwa mechanizmu."

A co jeśli pan stałby się ofiarą takiego "pośredniego" porównania? Poprzednim raz jak ja zastosowałem (i to w sposób tylko ironiczny) tego typu porównanie, to chciał pan lecieć na skargę do sądu, a teraz porównuje pan Kaczyńskiego do najgorszych zbrodniarzy - i co? I nic, robi pan to zupełnie bezkarnie, a podobno żyjemy w bezwzględnej dyktaturze. Dlaczego zatem jeszcze nie zajęła się panem prokuratura? Nie rozumiem tego.

PK.: chyba miłość do Kaczyńskiego znacznie osłabiła Pańską percepcję. Niech Pan łaskawie złoży donosik, proszę. Powtarzam raz jeszcze: zestawiłem stosowane metody dochodzenia do władzy i nie ja je wymyśliłem. Pokazałem tylko, że Kaczyński sprawnie sięga po doświadczenia innych rewolucji.

xy @ 87.105.71.*

wysłany: 2019-01-08 09:44

P.S. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/holendrzy-nie-wydadza-polsce-11-podejrzanych-bo-nie-wierza-w-niezaleznosc-polskiego/913m0hc

Komisja Europejska nie komentuje egzekwowania prawa w krajach UE - poinformował rzecznik KE Margaritis Schinas pytany o raport Amnesty International, wskazujący na nadmierne używanie siły przez policję we Francji przeciw protestującym, w tym nieletnim.

PK.: no i słusznie.

Czy Pan nie widzi różnicy między tymi sytuacjami? Chyba nastąpiło absolutne zastopowanie umiejętności jakiegokolwiek analitycznego myślenia. Ale "ciemny lud wszystko kupi".

P.S. w załączeniu trochę faktów dotyczących działania PiS na rzecz "wzmocnienia" Polski oraz dekomunizacji służb:
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/byly-agent-wywiadu-pis-zrobil-prezent-wrogim-sluzbom/vyq75lz

xy @ 185.25.122.*

wysłany: 2019-01-09 07:19

/ PK /: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/byly-agent-wywiadu-pis-zrobil-prezent-wrogim-sluzbom/vyq75lz

Mówić i ... pisać każdy może ..., trochę lepiej, lub trochę gorzej.

Dlaczego dla mnie, polecony przez kogoś, dla którego " media niezależne " są niewiarygodne, der Onet ma być wiarygodny?

I dlaczego opinia, wyrzuconego, wyszkolonego agenta ma być wiarygodna?

Gdyby to był chociaż Dukaczewski lub np. Dziewulski, to co innego! :)

PK.: i znów Pan nie doczytał. Ów "wyrzucony" - jak sam pisze - był nadal zatrudniany jako specjalista szkoleniowiec. No to jak "wyrzucony", bo komuch, ale po "wyrzuceniu" do szkolenia narybku zatrudniany bo nagle niekomuch lub za mało komuch? I właśnie na tym polega cała perfidia dekomunizacji i związane z nią matactwa na użytek xy-ów i Wieńczysławów.
Czytanie ze zrozumieniem daje dobre wyniki i chroni przed wypowiadaniem głupot.

PK.: co Pan na to?
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tajemnice-knf-dziwna-gra-w-sprawie-szefa-skok-ow/z83b38t

xy @ 87.105.71.*

wysłany: 2019-01-09 14:55

PK.: co Pan na to?
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tajemnice-knf-dziwna-gra-w-sprawie-szefa-skok-ow/z83b38t

Nie odpowiadam na pytania kogoś, który komuś imputuje brak umiejętności, których tylko on sam, z nas dwóch, nie posiada.

Czyli umiejętności czytania ze zrozumieniem.

W dodatku bezczelnie nie publikuje moich ripost, z powodu swojej niemocy intelektualnej.

Liczy na to, że " ciemny PeOwski lud" weźmie jego bzdety za dobrą monetę!

PK.: no i jak zwykle jak pytanie konkretne i niewygodne to odpowiada się bezczelną napaścią i bzdurami.
To taka typowa PiSowska arogancja pomieszana z hucpą (vide prezes Glapiński: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/prof-glapinski-ostro-o-jawnosci-plac-w-nbp-fatalne-dla-banku/59sdjjx).

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: