Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

15.12.2018, sobota - PiS ma pietra

2018-12-15 09:56
Wczorajsza debata w sprawie wotum nieufności pokazała, że PiS nie ma żadnych argumentów (przykłady to utrzymane w stylu Szydło: "przez 8 lat rządów PO-PSL, itp." w wystąpieniach posłów Horały i Andruszkiewicza) obalających zarzuty wygłoszone przez przedstawicieli opozycji i może stąd strach ogromny widoczny w programach "misyjnej" TVP.
Otóż w ramach "misji" i "bezstronnej" informacji obywateli nie pokazano tam owej debaty ze strachu, że twardy elektorat przywiązany do praworządnego przekazu "niezależnych" mediów będzie miał dostęp do innej, tej niepisowskiej narracji. Może stać się nawet gorzej, bo pokazanie samych faktów, bez tłumaczenia co kto chciał powiedzieć przez to co właśnie powiedział, wybierania tylko "pasujących" fragmentów i to też odpowiednio przeżutych przez "obiektywnych" komentatorów, miałoby możliwość ewentualnego uruchomienia porównań i myślenia u Suwerena, albo - co jeszcze groźniejsze - zwątpienia w jedyną prawdziwą prawdę. Taki fakt mógłby fatalnie się odbić na wynikach wyborów i stąd strach przed inną narracją, tą odmienną od pisowskiej propagandy.

Nasi władcy pokazali tym, po raz kolejny, że abonament płacimy za "misję" popierania PiS.

Polecam w takim razie internet, a tam zwłaszcza przemówienie Schetyny, który tym razem - choć nie jest on moim idolem - miał bardzo dobre wystąpienie. Świadczyły o tym choćby miny zasiadających w ławach rządowych. Nawet posłowie PiS, ze strachu przed inną optyką masowo opuścili posiedzenie. Arogancja władzy w soczewce.
https://www.youtube.com/watch?v=pJC3f9rqOHY

Jednak PO się "podłożyło" uchwałą Rady Warszawy o bonifikatach. Tego durnego błędu żaden Trzaskowski nie będzie w stanie wytłumaczyć, bo jest nie do obrony. Szkoda, że pierwsza jego decyzja jest aż tak fatalna i słusznie została "do bólu" wykorzystana w propagandzie PiS.

Innymi oznakami strachu PiS jest nagromadzenie masówek, bo to i Jachranka i dzisiejsza konwencja PiS. Obydwie uroczystości mają tylko jeden cel: zdyscyplinować funkcjonariuszy i pokazać im jedną, zasadniczą prawdę, że nadchodzące wybory parlamentarne są dla nich walką o wszystko, bo odsunięcie PiSu od władzy (co prawdopodobnie wynika z wewnętrznych sondaży PiS) dla różnych Horał i Piotrowiczów oznacza poważne problemy egzystencjalne. Przy czym Piotrowicz, Gliński i Pawłowicz już wypracowali sobie emeryturę, ale taki Horała, Jaki czy Tarczyński są jeszcze za młodzi i bez PiS przy władzy nie mają przyszłości - więc ta walka jest ich walką o "życie". Może się zdarzyć, że w tym życiu w niepisowskiej rzeczywistości zaskoczy ich ostracyzm, na który sami dzielnie pracują. I to ich jednoczy oraz daje siłę do walki.

Komentarze

PYTANIE @ 83.30.104.*

wysłany: 2018-12-15 15:18

Dlaczego Gliński wpadł w amok ,śmiejąc się i zakrywając buzię.Machał rączkami .Żal człowieka ,po 60tce a dziecko malutkie.Bo stracić twarz, to najgorsze z możliwych zasług tego pana dla kraju.a MA TO JAK W BANKU.

PK.: może to takie nerwowe odruchy, bo jako - kiedyś - szanowany w środowisku prof. socjologii powinien rozumieć to co robi i czym to grozi.

Takich ludzi nie rozumiem po co tak się kompromitują.

Przerzutka @ 78.8.133.*

wysłany: 2018-12-15 19:49

To koło historii się powoli obraca. PIS czuje na plecach oddech "opozycji" i się okopuje. Wycofał podwyżki prądu dla ludności, w okolicy przyszłorocznych wyborów rzuci kość emerytom lub biurokratom aby zyskać trochę głosów i jeszcze się załapać na 4-5 lat darmowej kasy.
Ale zgodnie z moją teorią, że PO-PIS to jedna banda - to dla Polaka Szaraka się nic a nic nie zmieni. Dalej będzie dojony i wyzyskiwany chyba, że oddolnie wyjdzie na ulice jak Francuzi i pokaże władzy jej miejsce w szeregu( a tak bo dni Makarona są wg mnie policzone).

A tak swoja drogą "premier Szchetyna" mógłby się nauczyć czytać z kartki...

PK.: może wyjdzie, ale musi mieć jakiegoś nowego i własnego kandydata, a tu nic nie widać.

A z tym oddechem to jest jeszcze więcej strachu, bo aborcję pakuje się do zamrażarki, opowiada się o miłości do UE, Gowin coś bredzi o funduszu na rozwój energii odnawialnych, robi się jakieś pozorowane ruchy w sprawie KNF i SKOKÓW dla przykrycia własnych wpadek, .... Oj, będzie jeszcze ciekawie.

kazimierzp @ 83.26.179.*

wysłany: 2018-12-15 20:09

Nie wiem czy dalej funkcjonuje ten zapis prawa które mówiło, że jeżeli samorządy nie pobierają od mieszkańców lokalnych podatków w granicach określonych przez państwo to wtedy państwo może o taka niepobraną wielkość zmniejszyć subwencje, dotacje na zadania zlecone!?! Rok temu rząd PiS określił że bonifikata przy przekształceniu z użytkowania wieczystego na własność ma być do 60% a w Warszawie było 98 %. Czyli rada Warszawy dostosowała lokalne opłaty do zaleceń rządu! Muszę dowiedzieć się czy ta znana mi zasada zmniejszania dotacji dalej obowiązuje. Jeżeli tak, to trudno oskarżać radnych warszawskich.

PK.: ale w kampanii wyborczej Rada Warszawy uchwaliła 98% i to jest ten problem. Trzaskowski - mimo ciągłości, bo PO było i PO jest - zmienił decyzję i słusznie PiS mu to wyciąga, jako że politycznie była ta decyzja bardzo licha.

parówki @ 78.88.140.*

wysłany: 2018-12-19 13:42

Polskie media nie przestają mnie rozczulać. W zasadzie nie ma tematu, który przez jedną stronę dziennikarskiego grajdoła nie byłby przedstawiany o 180 stopni inaczej niż przez drugą. Ostatnim przykładem protesty społeczne we Francji i na Węgrzech.
I tak w zależności od przekaziorów otrzymujemy albo przemilczenie, albo rozbuchanie do niemożliwości tego, co dzieje się w Paryżu i Budapeszcie. W zależności od linii redakcyjnej jeden protest jest „słusznym sprzeciwem”, drugi „wielopoziomową prowokacją”. Policja jest albo „brutalna”, albo „atakowana przez agresywnych sprawców”. Politycy rządzący albo sobie „wyraźnie nie radzą”, albo „mimo wszystko starają się rozwiązać problem”. I tak w koło Macieju. Papka, propaganda, przemilczenia i dezinformacja. I tylko informacji w tym wszystkim jak mięsa w tanich parówkach, i takie to strawne, smaczne i pożywne.

PK.: dziwne tylko, że policja francuska jest brutalna, a ta węgierska stosująca te same metody broni praworządności i walczy ze spiskiem Sorosa wymierzonym w serce Węgier. We Francji należy popierać słuszny i masowy protest, a na Węgrzech protest jest nikły i sens jego wywrotowy. Ja trzymam kciuki za Węgrów. Już raz, jako dziecko im pomagałem.

P.S.
Wszystkim czytelnikom życzę spokojnych, zdrowych i rodzinnych Świąt. Niech to będzie czas refleksji i przemyśleń, bo nadchodzący rok 2019 będzie dla Polski bardzo ważny.

Wieńczysław @ 176.114.235.*

wysłany: 2018-12-20 18:49

Z okazji zbliżającej się Gwiazdki chciałbym życzyć wszystkim gwiazdkowiczom udanego gwiazdkowania, mnóstwa prezentów pod choinką i smacznego pasztetu w gwiazdkową wigilię.

Wszystkim pozostałym użytkownikom chciałbym życzyć wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Warto w ten czas wrócić do korzeni i przypomnieć sobie, z jakim przesłaniem przyszedł na świat Jezus Chrystus. Jego Osoba powinna na powrót stać się centralną postacią kultury europejskiej, czego również wszystkim życzę.

zBIGs @ 109.241.187.*

wysłany: 2018-12-22 23:05

Panie Pawle, Panu i rodzinie również Wesołych i Dosiego. Czytam Pana zawsze a niekiedy nawet coś napiszę. Proszę kontynuować bloga, bo potwierdza on, że głupota nie ogarnęła wszystkich prawdziwych Polaków, tych którzy myślą szerzej i dalej niż obecna władza. Good job.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: