Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

15.05.2018, wtorek - kolano

2018-05-15 11:06
Kolano służy również do klęczenia.
Kolano przyzwyczaja się do długotrwale narzuconej mu pozycji.
Nagła i na siłę przeprowadzana zmiana położenia kolana nie służy mu. Zwłaszcza gdy jest osłabione procesami starzenia, a tu jeszcze 96 razy musiało właściciela wnieść na drabinkę.

Okazało się, że kolano najbardziej buntuje się w trakcie wstawania. Buntuje się tym bardziej, im bardziej owemu wstawaniu towarzyszą rozmaite ograniczenia i przeszkody. Gwałtowność wstawania też ujemnie odbija się na kondycji kolana.

Płynne wstawanie z kolan, nawet to, które komuś nieświadomemu może się wydawać wstawaniem na siłę, powinno mieć poparcie innych części całości wstającej. Potrzebna jest też pełna ich koordynacja. Najbardziej szkodliwe okazuje się wstawanie tylko prawą stroną, gdy centrum i lewa strona bezczelnie się opierają twierdząc, że nigdy nie klęczały. Mało - same, nieświadomie klęcząc, owej zdrowej prawej stronie bez przerwy proces wstawania utrudniają. Podczas utrudniania nie cofają się przed żadnym podstępem. A to wyjdą - choć pogoda bezdeszczowa - z czarną parasolką, a to zakablują do Brukseli, a to bezczelnie zajrzą do kieszeni ministrów, a to tych prawdziwych i aktywnych pomagierów wstawania okrzykną faszystami...

Na koniec jeszcze napuszczą niepełnosprawnych, którzy w swojej niepełnosprawności okazali się jednak w pełni władz pamięci i bezczelnie domagają się spełnienia obietnic z kampanii wyborczej i żadne niby-dobre propozycje do nich nie przemawiają, bo chcą tylko żywej kasy, twierdząc - choć opiekujący się nimi solidarny i katolickimi wartościami kierowany rząd robi wszystko co w jego możliwościach - jakoby tylko gotówka wydawana bez kontroli poprawi jakość ich życia.

Słowem wstawanie z kolan trafia na niezrozumiały opór tych, którzy nie chcą zrozumieć, że to wyłącznie dla ich dobra i że droga wyznaczona przez głównego kapłana wstających jest jedyną dobrą i słuszną.

Dodatkowo kolana podczas wstawania obciąża brak ciągłości tego procesu. Co już wydaje się, że wszyscy stoją hardo wyprostowani to, co i rusz, jakieś czynniki zewnętrzne lub wewnętrzne zmuszają do ponownego przykucu. Ta gimnastyka, zwłaszcza w wieku podeszłym, kolana nad wyraz obciąża.

Najbardziej ujemnie na koordynacji wstawania odbija się hospitalizacja w celu reperacji kolan. Wówczas okazuje się, że różne części tej wstającej monolitycznej prawej strony zaczynają mówić własnym głosem. I nawet odciążenia kiesy wstających o należne nagrody i 20% pensji (ale tylko dla wstającego ludu sejmowego, bo instruktorom owe odciążenie nie jest potrzebne, bo oni, nawet z pełnymi kieszeniami, wiedzą jak prawidłowo wstawać) wydaje się wstawania nie przyspieszać ani ułatwiać.

Tak, tak tu jeszcze trzeba minimum dalszych 4 lat by nakłonić, zastraszyć lub przekupić opornych i uświadomić im, że dla owego wstawania nie ma alternatywy i należy wszelkimi środkami uczynić, by stało się zjawiskiem wyłącznym, radosnym i akceptowanym przez wszystkich.

Komentarze

lumbago @ 78.88.138.*

wysłany: 2018-05-15 14:42

Wstawanie z małpami na plecach !!!!

Czas powiedzieć temu obleśnemu Timmermansowi basta.

Jest takie polskie powiedzenie „ dać komuś palec, to chce całą rękę”. Tak jest z niewybranym przez nikogo Timmermansem. Ten koleś próbuje ćwiczyć dumną Polskę jak jakieś zwierzę w cyrku. Polska wychodząc naprzeciw sugestii UE wycofała się z części zapisów reformujących chory system prawniczy i sądowniczy w Polsce.

Nie wiem czyje interesy prezentuje Timmermans, ale czas powiedzieć temu panu basta, Polska nie jest chłopcem do bicia. Timmermans na pewno reprezentuje interesy nadzwyczajnej kasty, która pielgrzymowała do Brukseli donosząc na Polskę.

W Słowacji mordowani są dziennikarze, podobnie jak na Malcie, w Hiszpanii policja brutalnie potraktowała protestujących zwolenników niepodległości Katalonii , ale okazuje się, że to Polska ma problemy z demokracją.

Polscy dyplomaci powinni powiedzieć basta i nie cofać się już ani pół kroku do tyłu, wobec niezasadnych żądań urzędników brukselskich w stosunku do Polski.

Rzeczą wiadomą jest, że wobec takich żądań antypolska opozycja aż kwiczy ze szczęścia. Ale Polska nie ma się co martwić, za mniej więcej rok, odbędą się nowe wybory do PE i nie ma szans, żeby wszczęte działania dobiegły końca przed wyborami .
Wśród „ tłumu” na tzw. „Marszu Wolności” kilka postaci, które wdrapały się na estradę na marszu, zasługuje na uwagę.

Przede wszystkim aktorzy z filmu „ Ziemia Obiecana”: Seweryn, Olbrychski i Pszoniak, dla których PRL był ziemią obiecaną, którzy w 1975 r, machali na pochodzie tow. Gierkowi.
Wówczas wg. nich była wolność, dzisiaj tej wolności nie ma.

Mówi to nawet Dyrektor Teatru Polskiego Andrzej Seweryn, który jako dyrektor jedną ręką bierze pieniądze od państwa, przy okazji wydziera się na Marszu Wolności o braku wolności.

Mimo nachalnej agitki min. przez aktorów marsz okazał się wielką klapą, a te ca. 10-11 tys. osób zwiezionych z całej Polski nie zrobiły na nikim wrażenia oprócz organizatorów, ale cóż biedacy musieli robić dobrą minę do złej gry.

Aktorzy zdolni są do wszystkiego co pokazał Gérard Depardieu czy Steven Seagal, którzy przyjęli od Putina rosyjskie obywatelstwo stąd postawa polskich aktorów nie dziwi.

Na estradzie było jeszcze kilka postaci, min, apolityczny sędzia TK, Rzepliński, angażujący się w politykę, złapany na geście faszystowskim Olbrychski czy Budka były też resztówki .N.

Reasumując , wielka kicha i tyle.

PK.: dziękuję, że się Pani/Pan, (Leyzorku, wieści, podsumoiwanie, czy innego imienia, drogi mój trollowski kontrolerze) dalej niż ja posunęła/ął w gryzącej ironii w tym zgrabnie napisanym satyrycznym tekście.
Nikt, przy zdrowych zmysłach, nie jest bowiem w stanie wziąć tego wpisu wprost.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2018-05-15 18:54

Strasznie ciężko się rozmawia z kimś o takiej rozdwojonej osobowości jak lumbago @ 78.88.138.* Ambro @ 78.88.138.* Dzidek @ 78.88.138.* Aris @ 78.88.138.* i pewnie jeszcze kilka nicków. Gościu ma pretensje do urzędnika unijnego, że dba aby jakieś zasady prawne istniały we wspólnocie. Panie Pawle spróbuje mu to wyjaśnić na przykładzie. W okolicznościach gdy władza zmusza prawa fizyki aby zaprzestały działać np. pilot ma widzieć w mgle, drzewa mają udawać zapałki by nie niszczyły skrzydeł samolotu, kamienie na szlakach turystycznych zimową porą mają nie uszkadzać opon, samochody pędzące po oblodzonej jezdni mają się zatrzymywać natychmiast, bo samochodzie jest bardzo ważny minister, itd. zdarza się wypadek VIPa z drzewem, które tej władzy się nie kłania. Władza oczywiście w takich okolicznościach musi udowodnić, że ktoś inny niż ten co mknie w terenie zabudowanym w nocy z niedozwoloną prędkością jest winien wypadku by pokryć kolejne straty we flocie rządowych pojazdów. Władza jest w stanie młodego obywatela w rzecz wrobić, a firma ubezpieczeniowa ma zapłacić. Problem, gdy firma nie jest krajowa. Wtedy firma liczy na rzetelne rozpatrzenie sprawy i ustalenie faktów. Oczywiście gdy prokurator i sędzia są wyznaczeni przez polityka rządzącej partii to jest to niemożliwe. Dlatego tez unijny urzędnik upomina się o prawo tej zagranicznej firmy, ale przecież nie tylko. On upomina się o prawa wszystkich, których władza z racji władzy może wrobić we wszystko. Za to bierze pieniądze.

Marian @ 109.241.118.*

wysłany: 2018-05-15 20:49

Panie Pawle, kolejny fajny wpis zgadzam się z Buniekim co do wpisu trola pisowskiego, stek bzdur i totalne nawiedzenie w stylu rachonia. Ja po takim wpisie jestem trochę przerażony jak pomyślę, że tacy ludzie, takie grażyny i janusze polskiej polityki nami rządzą. A propo niepełonosprawnych w sejmie to ta sytuacja niestety nie zaszkodzi rządzącym, oboje wiemy że elektorat jarosława jest taki, ze nawet gdyby zabił dziecko na wizji, to taki rachoń by pewnie przekonywał , że to złe dziecko było, a ciemny lud by to kupił. Po cichu liczę na jelenigórzan, w jelonce pis nigdy nie wygrał żadnych wyborów i mam nadzieję, że nigdy nie wygra. pozdrawiam serdecznie

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2018-05-15 22:08

Strasznie ciężko się rozmawia z kimś o takiej rozdwojonej osobowości jak lumbago @ 78.88.138.* Leyzorek @ 78.88.138.* ot co @ 78.88.138.* Ambro @ 78.88.138.* Dzidek @ 78.88.138.* Aris @ 78.88.138.* i pewnie jeszcze kilka Nicków. Gościu wyzywa i nie potrafi sklecić rozsądnych argumentów. Poza tym dziwi się, że "W Słowacji mordowani są dziennikarze, podobnie jak na Malcie, w Hiszpanii policja brutalnie potraktowała protestujących zwolenników niepodległości Katalonii , ale okazuje się, że to Polska ma problemy z demokracją." Wydaje mi się, że trafił do bąbla informacyjnego obecnych władz i żyje w urojonej rzeczywistości. Dzięki pańskiemu blogowi jednak przeczyta mój wpis i może zainteresuje się innymi powszechnie dostępnymi informacjami. Otóż panie X (proponuje trzymać się jednego Nicka) to w Jeleniej Górze tajna policja pobiła panią Agnieszkę w czasie demonstracji. Pani Agnieszka oskarżenie wycofała bo dotyczyło policjanta z JG i nic jej poważnego się nie stało. Teraz pewnie żałuje, bo to policja jej wytoczyła proces. W całym kraju szacuje się, że podobnych spraw jest 800. Obywatele którzy protestują przeciwko zmianom prawa, które też się nie podobają tak nielubianemu przez pana X urzędnikowi unijnemu są szykanowani i trafiają przed sąd pod byle pozorem. Brutalizacja działań policji następuje. Panie X, policjant w Katowicach złamał rękę w łokciu kobiecie , która absolutnie się nie broniła przy wynoszeniu jej z blokady drogi! Zniknęły nagrania z kamer policyjnych, na których widać było ostatnie chwile życia zatrzymanego! Takie sygnały docierają i są dowodem, że Polska ma problemy z demokracją.
Zdanie "Polscy dyplomaci powinni powiedzieć basta i nie cofać się już ani pół kroku do tyłu, wobec niezasadnych żądań urzędników brukselskich w stosunku do Polski." jest dowodem całkowitego ogłupienie propagandowego pana X. Panie X, dyplomaci, podobnie jak wspomniany pilot i kierowcy, z pewnością starają się wypełniać polecenia polityków ale proszę pamiętać, że w świecie polityki międzynarodowej, panują podobnie jak w świecie fizycznym zasady, których łamanie kończy się tak jak wspomniane już łamanie zasad fizycznych. Niestety, rozbicie samolotu i kilku samochodów oraz spowodowanie 96 śmiertelnych ofiar to może być "pikuś" w porównaniu z tym co zły rząd może uczynić krajowi.

PK.: Pańskie usiłowania, acz szlachetne, jednak mam silne przekonanie, że na podatny grunt nie trafią, bo grunt ów betonem zbrojonym pokryty.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2018-05-18 11:26

Kiedyś na forach jg24 dyskutowałem z panem Kazimierzem, a niedawno z panem na temat ochrony zabytków pod postacią tzw. zameczku na Zabobrzu oraz pałacu w Mysłakowicach. Teraz można przeczytać, że "5,5 miliona złotych na prace ochronne, remontowe lub konserwatorskie zabytków na Dolnym Śląsku wyda w tym roku Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków." Niestety, pomimo poddania tysiąca obiektów pod ochronę konserwatora tylko takie które zawierają słowa kościół lub bazylika dostają pieniądze budżetowe. Przykład: Chełmsko Śląskie: konserwacja kościoła parafialnego;
Giebułtów: remont kościoła parafialnego;
Jelenia Góra: konserwacja przy bazylice pw. św. Erazma i Pankracego i kościele parafialnym pw. św. Jana Chrzciciela oraz kościoła parafialnego p.w. św. Marcina – 50 tys. zł;
Kościelniki Średnie: remont kościoła filialnego;
Lubiechowa: konserwacja kościoła filialnego;
Mała Kamienica: remont kościoła filialnego;
Nawojów Łużycki: konserwacja pomocniczego;
Niwnice: konserwacja kościoła filialnego;
Stary Węgliniec: konserwacja kościoła parafialnego;
Uniemyśl: remont kościoła;
Wolbromów: remont kościoła filialnego;
Za sto lat jedyne zabytki, które przetrwają! Czy rzeczywiście tylko te kościoły tak przyciągają turystów, że państwo tak w ten biznes inwestuje pieniądze budżetowe? Ciekawe co na to pański sąsiad JJ, który też ma "zabytka" pod opieką?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2018-05-20 21:14

Panie Pawle, dzisiaj rozmawiałem z kolegą, który był na spotkaniu z ministrem Sellinem. On z kolei rozmawiał chwilkę z kimś z KODu po spotkaniu. Podobno dla tych z KODu, to był akt odwagi obywatelskiej. Mimo wrzasków i wyzwisk tam byli! Brawo KOD! Przed spotkaniem to żona jednego ze zwolenników PISu uratowała imprezę bo powstrzymała męża przed rękoczynami. Mój rozmówca zapewnił mnie, że pewnie pan Józef, nasz były radny, opisze to w swoim blogu, bo właśnie on krewkiemu panu przypomniał, że takie groźby którymi miotał w stosunku do ludzi KODu i pana Józefa to jednak są wciąż karalne. Wg tego z KODu spotkanie przebiegło wg tego samego schematu jak podobne w Bolesławcu i nawet minister miał chyba ten sam zestaw tez/obietnic co tam pani minister. Gwiazda PISu wielkiej publiki w JG nie przyciągnęła i miejsca wolne były. Zatem, obiecano 300 zł wyprawki szkolnej i emeryturę dla kobiet niepracujących i wychowujących dzieci, i pewnie coś jeszcze ale już nie pamiętał co. Pytałem czy coś było o zabytkach. Ponieważ minister był od kultury to obiecał, że z pałacu Lubomirskich w Lublinie zrobi muzeum. Śmieliśmy się, czy nie mówił, że po remoncie wróci on do tej rodziny, ale oczywiście pan minister tego nie powiedział, chociaż była mowa o reprywatyzacji i obiecał jak prawie każdy minister którego pytano w tej sprawie, że ustawa w końcu będzie. Na moje pytanie czy ktoś od nas, jakiś nasz lokalny zabytek zaoferował do remontu mój rozmówca podkreślił , że nie było na to szans i że z sali padło niewiele słów. Oczywiście, było standardowe ogłoszenie, że na remonty kościołów pieniądze będą. Ciekawe czy pana sąsiad, pan JJ tam był? W czasie spotkania profesorowie naszej uczelni zaproponowali panu ministrowi by ze względu na to, że nasza młodzież ma dostęp jedynie do lokalnych zabytków, a one z racji geografii są pruskie, austriackie albo i niemieckie to minister powinien zapewnić by nasza młodzież jeździła na wschód m.in. do Warszawy, a drugi profesor zaproponował by i dalej za wschodnią granicę bo tam było kiedyś nasze państwo i zabytki czekają na zwiedzanie przez naszą młodzież. Z mojej strony podkreśliłem, że mi się ten pomysł podoba. Oczywiście kolega to wyśmiał bo skoro obecnie rządzący obiecali niepełnosprawnym i nie są w stanie dać im kasy, to i na wycieczki dla milionów dzieci na pewno nie będzie. Mój rozmówca był rozczarowany nudą i brakiem uczciwej i szczerej rozmowy z zebranymi. Co prawda, jeden starszy pan, oczarowany propagandą naszej potęgi militarnej, namawiał do ataku na Ukrainę i co ciekawe mimo pomruków "ludku smoleńskiego", jednocześnie bronił śp. generała Jaruzelskiego. Tu pan minister zapewnił, że obecny rząd jest za nie krytykowaniem obecnych granic, ale poinformował, że o reparacje do naszych sąsiadów wystąpi, oczywiście gdy się do tego odpowiednio przygotuje. Kolega liczył na sprawy smoleńskie, ale się rozczarował, bo tego tematu nie było. Zakłada ( i ja też), że druga strona teraz będzie o Smoleńsku i grzebaniu w grobach przypominać. Będzie ciekawie! Co do 500+ jako sposobie na poprawę demografii za jedyne 80 mld złotych, to też tego nie było. Pan minister oznajmił, że 500+ to jest metoda na wzrost PKB, bo u nas nie produkcja ani usługi są podstawą wzrostu gospodarczego ale właśnie konsumpcja spowodowana tymże 500+. Dziwił się kolega , że profesorowie ekonomii w tym temacie nie oponowali, ale pewnie liczyli na te wycieczki, jak ta dookoła świata PeeReLowskim żaglowcem (oj biedny ten Kusznierewicz - też się dał nabrać). Był jeden fajerwerk KODu. Gościu wstał i stwierdził, że jest frajerem. Pani poseł Machałek mimo, że jako prowadząca nie pozwalała nikomu z KODu na pytania po takiej deklaracji zamilkła i nawet pan minister poprosił o ciszę by KODer mógł dokończyć. Oczywiście ludek smoleński podchwycił i wszyscy krzyczeli, że jest frajerem, a on stwierdził, że jest frajerem bo opłaca abonament RT, a w TVP jest nie to, co powinno być. Pan minister podkreślił , że abonament trzeba płacić i ma nadzieję, że wszyscy zebrani płacą, a przecież wg tegoż ludku ci co płacą to frajerzy, bo sami to głośno krzyczeli. Zatem wyszło jak wyszło i był jakiś element humorystyczny! Kolega się zmył i nie wiem jak sesja zdjęć z tak ważną osobą przebiegła ale pewnie prasa lokalna pokaże. Nie ukrywam, że mam nadzieję, że ktoś z ludku smoleńskiego mój komentarz u pana na blogu rozszerzy i nowe wątki doda?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: