Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

07.10.2017, sobota - jak Wam się to podoba?

2017-10-07 13:46
Natknąłem się na taki drobny przyczynek do prawicowej kultury:

https://noizz.pl/spoleczenstwo/sklepowicz-pogardliwie-o-marszu-kobiet-kto-to-rucha/klg29rb

Fajne, nie?

Wiele mówiące o tym towarzystwie!

Niech idą po władzę w Polsce, brawo!

Komentarze

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-07 14:47

Żaden Sklepowicz nigdy nie rządził, nie idzie po żadną władzę i nie będzie nigdy rządził. Niech Pan nie pisze takich populistycznych bzdur. Co to za demagogiczne straszenie jakimś Sklepowiczem, o którym pies z kulawą nogą wcześniej nie słyszał?

Za to przez lata rządziło SLD, którego patronem intelektualnym był niejaki Urban. Ach, ale on za to był inteligentny! Och, no przecież! Wprawdzie co tydzień, od ponad 20 lat, ukazuje się jego tygodnik, w którym takie teksty, pełne wulgaryzmów, pornografii, obrzydliwego hejtu: na Kościół, na prawicowych polityków, na zwykłych ludzi wyznających tradycyjne wartości są na porządku dziennym, no ale... no ale przecież on jest inteligentny, więc jemu wolno. On może sobie występować w Polsacie przebrany za biskupa i wygłaszać swoje nienawistne i oczywiście "inteligentne" i "dowcipne" tyrady. Tylko Sklepowicz w niszowej, małej telewizji wRealu24.pl nie może być chamem.

Tylko prawdziwej, SLD-owsko-PO-wskiej elicie wolno szerzyć prymitywizm i chamstwo. Jakiś bliżej nieznany Sklepowicz spotyka się z masowym potępieniem Kucharskich, ale za to Urban już spotyka się z samymi pochwałami, bo "inteligentny". Zastanawia mnie, jakie kompleksy na tle intelektu muszą kierować tymi, którzy kreatury w rodzaju Urbana czy Wojewódzkiego uważają za "inteligentnych"?

PK.: oczywiście, ten osobnik jeszcze nie rządził i tu Pan Ameryki nie odkrył i nie przypominam sobie, bym coś podobnego stwierdził, ale okazuje się, że istnieje grono "prawdziwych Polaków patriotów", które uznało jego wynurzenia na tyle interesujące by przeprowadzić z nim wywiad. Nibyredaktor wywiadujący owego osobnika nie wyglądał ani na oburzonego ani zniesmaczonego. Ten z muchą rządzić pewnie nie będzie osobiście (ale może zostać np. "tylko" posłem na Sejm RP), ale ludzie popierający jego poglądy?

A wracanie do Urbana (życzę każdemu rzecznikowi - zwłaszcza z tych obecnych - jego inteligencji) jest absolutnym szczytem populizmu. Proszę odwołać się do Mieszka I.

Jeśli natomiast chodzi o szerzenie prymitywizmu i chamstwa, to cytowana wypowiedź przeczy - moim zdaniem - pańskiej sugestii, jako, że ów przemawiający w ty wRealu osobnik na 100% nie jest sympatykiem ani PO ani SLD.

Natomiast co do inteligencji, to pozwoli Pan, że zachowam swoją wykładnię kto zasługuje na określenie że ją posiada, a kto nie. Jak już wiele razy podkreślałem, uważam np. Kaczyńskiego za osobę bardzo inteligentną, ale nie bardzo mogę zaakceptować formę wykorzystywania owej inteligencji przez posiadacza. Nie bardzo mogę zaakceptować Pańską metodę szufladkowania i segragacji polegających na odmawianiu inteligencji każdemu, kto ma odmienne od Pana i Pańskiego środowiska poglądy. To jest największy Wasz błąd.

Inteligencja bowiem jest czymś co się ma lub nie, a odrębną sprawą jest jaki się robi z niej użytek.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2017-10-07 15:18

Też proponuje cytat do przeczytania "Złożę w Sejmie projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej w sprawie wyjaśnienia śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. To niezwykle ważna postać dla Polaków, symbol walki narodu polskiego z komunizmem, którą prowadził na gruncie nauczania Kościoła katolickiego i zgodnie ze słowami Jana Pawła II 'zło dobrem zwyciężaj'" - powiedział Rzymkowski portalowi.
A gdy już owa "komisja śledcza" powstanie to pójdzie - mam nadzieję - na tzw. całość i rozpatrzy także "sprawę wyjaśnienia śmierci" choćby "Świętego Wojciecha zabitego przez Prusów" czy tez biskupa Stanisława z rąk tzw. siepaczy okrutnika znanego jako Bolesław Szczodry ..
To są, proszę Państwa, pytania porażająco ważkie i "suwerenowi" odpowiedz przynależy się jak przysłowiowemu "psu zupa" !!! (nie mój tekst ale fajny). Jak już jestem przy historii to zaciekawił mnie jeden artykuł w necie dotyczący braku tychże świętych gdy dochodziło do wojenek religijnych. Rzeź Wołyńska nie ma świętych choć księży i popów zginęło co niemiara. W XI wieku też była wojenka religijna i brak świętych może oznaczać, że o mało co Polska byłaby prawosławna (wielka schizma).

PK.: czyli teatru totalnego ciąg dalszy!

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-07 17:53

"A wracanie do Urbana (życzę każdemu rzecznikowi - zwłaszcza z tych obecnych - jego inteligencji) jest absolutnym szczytem populizmu. Proszę odwołać się do Mieszka I."

To jest właśnie szczyt populizmu. I od razu wskazałem na to, wyprzadzając niejako to stwierdzenie, które za każdym razem się pojawia, według którego inteligencja Urbana ma być usprawiedliwieniem jego chamstwa. To nie są czasy Mieszka I, tylko nasza teraźniejszość, bo stylistyka i retoryka Urbana pobrzmiewa w publicystyce wielu dzisiejszych uczestników życia publicznego. Choćby proszę spojrzeć na sam "czarny protest". Ileż tam chamstwa, wulgarności, agresji? Te hasła, plakaty? Kto tych ludzi tego nauczył? Otóż m.in. przyzwolenie na Urbanową estetykę poskutkowało zalewem tego typu "kultury". I to trwa nadal, skoro Urban jest zapraszany do Polsatu jako autorytet ws. Kościoła. Dlatego niech Pan nie wyma**** Mieszkiem I z jednej strony i anonimowym Sklepowiczem z drugiej, tylko się zastanowi, gdzie leżą prawdziwe źródła chamstwa i gdzie ono występuje częściej. Niech Pan sobie obejrzy zdjęcia z "czarnego protestu", to może Pan zrozumie.

PK.: ależ Pan przekręca albo nie rozumie tekstu pisanego. Otóż napisałem, że inteligencja to właściwość, a fakt jak ją kto wykorzystuje w życiu jest sprawą odrębną. I proszę mi nie wkładać "w usta" poglądów, których nigdy nie wypowiedziałem.

Zamiast populizmu proszę o konkretne przykłady chamstwa, wulgarności i agresji mających miejsce podczas "czarnego protestu".

Przypomnę, że - jak do tej pory - absolutnym mistrzem chamstwa, wulgarności i agresji okazał się Prezes J.K. po wtargnięciu na mównicę sejmową "poza trybem". Sam fakt udzielenia mu głosu przez Marszałka "poza trybem" jest już wystarczającym objawem arogancji. Ciekawi mnie reakcja "biało-czerwonej drużyny" gdyby z oświadczeniem w podobnym stylu i tonie na mównicę w trybie "poza trybem" wskoczył np. Petru.
Jednak on nie ma tej pychy oraz dozy chamstwa i arogancji, a do tego przestrzega reguł w przeciwieństwie.

P.S. polecam na ten sam temat:
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/rynsztok-wchodzi-do-polskich-dom%c3%b3w/ar-AAt1DQD?li=BBr5MK7&ocid=SK216DHP
albo:
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/kultura/jerzy-stuhr-ostro-o-sytuacji-w-polsce-%e2%80%9eboj%c4%99-si%c4%99-%c5%bce-moje-dzieci-wyjad%c4%85%e2%80%9d/ar-AAt4aPo?li=BBr5MK7&ocid=SK216DHP

Ale wiem, że Pan powie: to salon, to elity, którym Lud PiSowski pod światłym przywództwem J.K. zabiera koryto. Tylko kto i w jak prymitywny sposób owo koryto zawłaszcza.

W czasach gomułkowskich było takie powiedzenie, że lud polski pije szampana ustami swoich przedstawicieli. Dziś staje się ponownie nader aktualne. Różnica jest jedna: wówczas lud wiedział, że jest robiony w konia, a dziś się ludowi wmawia, że tak ma być i lud to kupuje.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2017-10-07 18:59

Może się okazać, że niedługo tankować będziemy za granicą (już teraz wiele towarów jest tam tańszych). Polecam http://innpoland.pl/136355,pis-po-cichu-uchwalil-przepisy-ktore-wykosza-z-rynku-niezalezne-firmy-zyskaja-na-tym-panstwowe-molochy

PK.: otóż nie tylko ta wysoka polityka, ale chciwość lokalnych kupców popycha mnie do częstych wycieczek za Nysę w celu zakupów spożywczych, bo taniej. Te same produkty, te same etykiety, ta sama sieć handlowa, a cena, w jednym przypadku na produkt codziennej potrzeby, blisko potrójna. Są też inne przykłady poza znaną "niemiecką" chemią.

A może to nie tylko chciwość, ale również polskie przepisy? Różnica w VAT-cie? Ale żeby aż trzykrotnie wyższa?

wydojonyzawilazPO @ 94.254.247.*

wysłany: 2017-10-08 10:31

Dobrego towaru nie ma w miastach wzdłuż granic .Biedny naiwny Polak to kupi jam w piosence"ludzie (Polacy)to kupią byle na chama byle tanio ale głupio"Niemiecki browar zjaďl Polaków szare mózgowe komórki a polski spiryt jeszcze nie.

PK.: nie zrozumiałem o co Panu chodzi. Proszę o bliższe wyjaśnienia.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-08 12:59

"Różnica jest jedna: wówczas lud wiedział, że jest robiony w konia, a dziś się ludowi wmawia, że tak ma być i lud to kupuje."

Ty nie mądruj, tylko weź się za naukę języka polskiego.

W Google jest ponad 800 000 wyników ze sformułowaniem "w przeciwieństwie do" oraz zaledwie 7 600 wyników ze sformułowaniem "w przeciwieństwie" po którym nie ma "do". Przykłady takiego, niepoprawnego użycia tego sformułowania polegają zazwyczaj na pomyłkach, gdy ktoś pisze np. "w przeciwieństwie od", albo literówkach, gdy ktoś łączy "do" z następującym dalej wyrazem (tj. zapomina o spacji), bądź też wynik wyszukiwarki odnosi się do oderwanej od kontekstu frazy (np. gdy tekst jest wygenerowany przez automat).

Z Pańskim upodobaniem do stosowania frazy "w przeciwieństwie" bez określenia, w przeciwieństwie do kogo ktoś posiada jakieś cechy, znajduje się Pan zatem w doborowym towarzystkie głupców, nieuków, początkujących adeptów sztuki pisania na klawiaturze oraz automatów. Gratuluję.

PK.: coś brak polotu i znajomości języka potocznego. Takie Wenzlowskie wzloty językowe, bo tom przecie nowy kanon.

B+ @ 83.7.55.*

wysłany: 2017-10-08 13:13

"Zamiast populizmu proszę o konkretne przykłady chamstwa, wulgarności i agresji mających miejsce podczas "czarnego protestu". To wpisz sobie Pan takie hasełko w wyszukiwarkę- Pikieta antyaborcyjna podczas "czarnego protestu" - 03-10... i wyskoczy Panu taki filmik trwający 6:27, a tam co się na nim dzieje to aż mowę odejmuje.

PK.: przecież to ordynarna prowokacja, proszę dokładnie przeanalizować ten populistyczno-demagogiczno-propagandowy filmik, tak obrazek po obrazku, posłuchać tekstu z offu i zapytać kto to filmował.

Po tych wszystkich czynnościach zapraszam do wyciągnięcia wniosków (o ile jest to możliwe).

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-08 13:18

Szanowny Panie Kucharski,

jak Pan ocenia akcję "Różaniec do granic"? Czy uważa Pan, że takie gusła i zabobony są odpowiednie w XXI wieku? Czy nie jest to wstyd przed zagranicą? Ja się strasznie rumienię i wstydzę, jak to widzę. Takie typowe polskie kołtuństwo. Kiedy wreszcie polski naród otrzeźwieje i zaczniemy być normalnym, europejskim krajem?

PK.: nie biorę udziału.

PO-ludzie bestie @ 78.88.144.*

wysłany: 2017-10-08 14:01

Bardzo nam się podoba !!!! W samo sedno krótka i na temat !!!!!!!!!!!!!!

PK.: no i mnie też taki prawdziwy mężczyzna z JG się bardzo podoba! To taka karkonoska wysoka kultura! Obywatelu "z netu", gratuluję ogłady.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-08 15:23

"PK.: nie biorę udziału."

Ja nie pytałem, czy bierze Pan udział, czy nie, tylko zapytałem o Pańską światłą i obiektywną ocenę tego dziwaczego wydarzenia. Już BBC napisało artykuł o tej akcji uznając ją za "controversial". Ale wstyd, ale wstyd! Ach, jak wstydzę się za nas, Polaków! Jak ja teraz się pokażę za granicą?? No błagam!!

No a poza tym ta akcja jest przecież polityczna. Wykorzystywanie różańca do walki z uchodźcami? No nie, tak być nie może. Gdzie Komisja Europejska, gdzie Timmermans, czemu nie ma reakcji??

PK.: "wykorzystywanie różańca do walki z uchodźcami" jest tylko porównywalne z odwoływaniem się do Boskiej pomocy w sprawie rozwoju gospodarczego lub zmiany pogody. Takie nastawienie odrobinkę pachnie zaściankiem i zabobonami.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-08 15:36

" przecież to ordynarna prowokacja, proszę dokładnie przeanalizować ten populistyczno-demagogiczno-propagandowy filmik, tak obrazek po obrazku, posłuchać tekstu z offu i zapytać kto to filmował."

Chyba Pan upadł na głowę, uznając to za prowokację. Pan naprawdę myśli, że ci ludzie uczestniczący w "czarnym proteście" się tak nie zachowywali? Jezu, Pan to naprawdę żyje w jakimś matriksie!

To jest jakiś horror, co Pan wypisuje. Czysty Orwell. Panu się wydaje, że jak Pan powie, że białe jest czarne, to będzie czarne i odwrotnie?

Co za bezczelne zaprzeczanie faktom. Widzi facet filmik, na którym ewidentnie banda lewackich chamów pokazuje środkowe palce, ale twierdzi, że to nieprawda, bo to prowokacja, a prawdziwi uczestnicy protestu wyglądali i zachowywali się inaczej. To proszę pokazać te "prawdziwe" filmiki z protestu. Byli tam jacyś inni ludzie, inaczej ubrani, łagodni jak baranki, ich hasła były pokojowe, nie było tam agresji, środkowych palców, haseł typu "j*** PiS" itd. ? Zastanów się człowieku co ty wypisujesz, bo takie ordynarne zaprzeczanie faktom jest po prostu chore. Sprawdź sobie na Facebooku konta uczestniczek protestu, obejrzyj sobie co wklejają, jakie obrazki, jakie hasła? Otóż tak samo wulgarne, jak to co zaprezentowali w pełnej krasie podczas demonstracji. Jak się żyje tylko w świecie TVN-owskiej fikcji, to może się tego nie zauważa i ciężko uwierzyć, że taka jest rzeczywistość.

Obejrzyj sobie filmik będący zapowiedzą czarnego protestu:

https://www.youtube.com/watch?v=gywiI_b8gRU

Nie ma tam środkowych palców i agresji? To też jest prowokacja? Czyja?

Obejrzyj sobie sondy uliczne z tymi uczestniczkami, ile tam jest nienawiści.

Aha, i na tym filmiku polecanym przez B+ nie ma żadnego "tekstu z offu". To nie jest z offu, tylko z drugiej demonstracji, antyaborcyjnej, która miała miejsce tuż obok.

Wymyśla głupoty i jeszcze mówi, że "analizuje"! Co za bezczelność.

PK.: przypomnę, że PiS właśnie uchwalił prawo mówiące o 100 m dystansu dla kontrdemonstrantów. Jak widać przestrzegane jest po uważaniu, jak to w PiSie.

Teraz Panu wytłumaczę dlaczego prowokacja:
otóż jeśli jakieś nawiedzone jednostki przychodzą na demonstrację przeciwko aborcji po to by manifestujących przekonać jednak do jej zakazu, to muszą się liczyć z podobną reakcją. Ci od obrony życia wiedzieli, że nie zostaną przyjęci entuzjastycznie i dlatego przynieśli kamerę i filmowali, by ludowi pokazać jakie chamstwo panuje wśród kobiet zwolenniczek aborcji.

Po co ustawili te megafony powtarzające (właśnie z offu) zaklęcia za zakazem aborcji? Czy Pan mi chce wmówić, że to nie była bezczelna prowokacja?

Drogi Panie, proponuję się chwilę skupić zanim będzie Pan wymyślał kolejne bzdury.

A teraz, w celu wyjaśnienia o co chodzi z tą aborcją i w kogo ewentualny zakaz najbardziej uderzy:

otóż, drogi Panie, w tych najbiedniejszych, których nie stać na podróż do jakiegokolwiek cywilizowanego kraju, gdzie całkiem oficjalnie i z pełnym medycznym zabezpieczeniem można się poddać takiemu zabiegowi. Alternatywą jest tylko "podziemie" aborcyjne, jak za komuny, gdzie kobiety narażają zdrowie i życie podczas pokątnie wykonywanych zabiegów.

By walczyć o życie każdego, nawet jeszcze niezapłodnionego jaja trzeba stworzyć warunki dla rodziców dzieci kalekich oraz samych dzieci, dorosłych kalek, trzeba wprowadzić prawdziwe wychowanie seksualne, bo ciąży nie zapobiega się modlitwą. Trzeba stworzyć miejsca w żłobkach i przedszkolach. Trzeba stworzyć opiekę psychologiczną dla zgwałconych kobiet w ciąży oraz dla tych, które wiedzą, że noszą uszkodzony płód. Nie był Pan nigdy kobietą i nie wie Pan o problemach psychicznych kobiet decydujących się na aborcję. Nie można myśleć tylko "amboną", trzeba czasami użyć empatii. Poza tym trzeba dopasować się do otaczającego świata i nie wprowadzać kryminogennych zakazów.

Jeśli natomiast komuś wiara lub sumienie na aborcję nie pozwalają, to nie słyszałem o projekcie ustawy zmuszającej do tego zabiegu. Każdy powinien mieć prawo sam się z tym problemem zmierzyć i podjąć właściwą dla niego decyzję. Takich decyzji nie można narzucać ustawą. Nie wszyscy muszą mieć - jak to uważa PiS - zapisane wszystko w kodeksach. To się nazywa indoktrynacja.

B+ @ 83.7.55.*

wysłany: 2017-10-08 15:47

Prowokacja???Środkowe palce, teksty typu "no chodż tu bliżej z tym aparatem to ci go wsadzę w du.ę" , "wypierd...ć spod pomnika", oj biedni demonstranci jak łatwo ich sprowokować???A może oni tak specjalnie, żeby zdyskredytować ten "czarny protest" w oczach społeczeństwa???

PK.: polecam wyjaśnienia udzielone Panu Wieńczysławowi.

Hgj @ 185.25.122.*

wysłany: 2017-10-08 16:08

Podobny poziom buractwa, chamstwa i prostactwa posłuchać można na taśmach nagrywanych u Sowy, ale, o ile dobrze pamiętam, Pan nad treściami tam zawartymi się nie pochylał, a raczej na tym kto miał czelność je nagrywać...

PK.: uważam - niezależnie od treści - że fakt szpiegowskiego nagrywania prywatnych rozmów jest wysoce naganny.

Dużo bym dał za udostępnienie jakiejkolwiek prywatnej rozmowy przy piwie/winie/rosole/schabowym między ważnymi osobami z PiS. Mnie wystarczą oficjalne występy poseł prof. Pawłowicz.

B+ @ 83.7.55.*

wysłany: 2017-10-08 18:23

Jeśli wejdę z kamerą(telefonem) w tłum lewaków zadami im kilka pytań usłyszę od nich kilka "inteligentnych odpowiedzi" na moje pytania, bluzgów i obelg, umieszczę film w sieci to wg. Pana będę prowokatorem?Pytanie kolejne- UBywatele RP, którzy usiłują zakłócać miesięcznice są prowokatorami czy nie i czy widział Pań takie reakcje uczestników miesięcznic na UBywateli jak choćby uczestników "czarnego marszu" na obrońców życia nienarodzonego?

PK.: widziałem Kaczyńskiego na drabince plującego nienawiścią w stronę kontrdemonstrantów, a potem posłów PiS uchwalających smoleńsko-rocznicową ustawę o demonstracjach.
Widziałem kontrdemostrantów spisywanych i wynoszonych przez policję.

Co Pan z tym tłumem "lewaków"? Kto to ów "lewak" i jak go rozpoznać? Widział Pan "lewaków: chadzających tłumami? Czy ktoś apelujący o przestrzeganie konstytucji to właśnie ów "lewak"? Czy też domagający się by Polska nie powróciła do zabobonnego zaścianka? A może walczący o niezawisłość sądów?

A, już zrozumiałem: to każdy, nie akceptujący polityki Kaczyńskiego i jego pakowania nas ponownie w czasy gomułkowskie.

B+ @ 83.7.55.*

wysłany: 2017-10-08 18:55

Kaczyński czy któryś z uczestników miesięcznic pokazywał im środkowy palec, wrzeszczał do nich wypierd..ać, rzucał w ich stronę jakimiś przedmiotami?Policja wynosiła kontrdemonstrantów, tym demonstrantom to się marzy, żeby w Polsce policja potraktowała ich tak jak w Katalonii, bo mogli by wrzeszczeć, że "policja bije" i skarżyć się Brukseli.Jeden taki nawet kładł się w grudniu podczas ciamajdanu pierwszego na bruku udając pobitego, ale na szczęście w porę został zdemaskowany.

PK.: proszę sobie przypomnieć co powiedział poseł Kaczyński poza trybem w swoim wystąpieniu sejmowym. Prezes partii rządzącej, człowiek rządzący Polską i Polakami wówczas się absolutnie odkrył i pokazał swoją mściwą i cyniczną twarz małego człowieczka żądnego władzy ponad wszystko.

B+ @ 83.7.55.*

wysłany: 2017-10-08 20:02

Tak, no jasne można jak celebrytka Natalia P. weganka obrończyni słabszych zwierzątek, przeciwniczka zabijania zwierząt, co to publicznie wyznała, że nie chciała widzieć się kolejny raz w pieluchach i podobno mieszkanie miała za małe?!Za granicę i zabić swoje nienarodzone dziecko, bo w Polsce jest zabobonny zaścianek, a za granicą postępowa cywilizacja?!

PK.: każdy ma pełne prawo subiektywnie decydować o tym czy i ile i kiedy chce mieć dzieci. Nie może tego regulować żadna ustawa, bo - powtarzam - ludzie mają swoje sumienia i wiarę i postępują według tych wytycznych i dla dobra przyszłego potomka. Proszę tylko prześledzić masy wielodzietnych rodzin, których potomstwo nie ma szans ani na godne życie, ani na wykształcenie, ani na perspektywy. Urodzenie dziecka to dopiero początek, potem trzeba je wykarmić, wykształcić, leczyć, nim się opiekować, itp. I dopóki państwo nie będzie w wystarczającym stopniu wspierać tych procesów, dopóty regulacja urodzin jest wskazana. 500+ to nie wszystko.

Urodzić kalekie dziecko to znaczy się absolutnie poświęcić i pogrążyć, bo państwo nie jest przygotowane do prawdziwej pomocy tak dotkniętym rodzicom. Oferowane dziś wsparcie jest szczątkowe, a psychiczne przeżycia rodziców postawionych przez prawo przed przymusem przyjęcia i wychowania takiego dziecka. Nie każdy jest przygotowany na taką "drogę krzyżową".

B+ @ 83.8.221.*

wysłany: 2017-10-08 21:55

Pan ja zwykle na okrągło, ale ja się pytałem konkretnie czy Kaczyński lub któryś z uczestników miesięcznic tak jak demonstranci "czarnego marszu(protestu)" rzucali w kontrdemonstrantów jakimiś przedmiotami lub obelgami w stylu "****.ć" i pokazywaniem środkowego palca itd. itp.?Urodzić kalekie dziecko?Z tego co się orientuje to tej celebrytce, wegance, obrończyni bezbronnych zwierzątek wcale nie "groziło" urodzenie kalekiego dziecka, tylko takie miała widzmisię, bo pieluchy, bo małe mieszkanie?!Znam rodziców co mają niepełnosprawne dzieci i ostatnią rzeczą o jakiej by pomyśleli byłoby usunięcie ciąży!!!

PK.: jakby mogli ci prawdziwi i kulturalni Polacy zachowywać się jak np. posłanka Pawłowicz?
A ta pani miała prawo sama zdecydować czy chce urodzić, czy też nie, a powody mogła mieć dowolne, bo to jej prywatna i subiektywna decyzja, z którą sama musi się zmierzyć. Podziwiam i szanuję rodziców kalekich dzieci w polskich warunkach, ale nie każdy jest w stanie stawić takiemu zadaniu czoła i to też trzeba zrozumieć. Nikt nikomu nie chce narzucić obowiązku aborcji.

B+ @ 83.8.221.*

wysłany: 2017-10-08 22:30

"każdy ma pełne prawo subiektywnie decydować o tym czy i ile chce mieć dzieci.Nie może tego regulować żadna ustawa."Spora część zwolenników aborcji chce dostępu na życzenie bez ograniczeń od początku do 9 miesiąca?!Czy według Pana wcześniak 6 miesiąc, któremu dzisiejsza medycyna umożliwia przeżycie to w dalszym ciągu tylko płód czy może jednak już pełnoprawny człowiek???

PK.: gdzie łaskawca takie bzdury słyszał?
Śledząc starcie w sprawie aborcji słyszałem o jej dopuszczeniu do 9 lub 12 tygodnia ciąży (takie są międzynarodowe standardy). Jeśli się mylę, to proszę o dowód.

B+ @ 83.8.221.*

wysłany: 2017-10-08 22:42

"A ta pani miał prawo sama zdecydować czy chce urodzić czy też, a powody mogła mieć dowolne, bo to jej prywatna i subiektywna decyzja z którą sama musi się zmierzyć" Czyli jest Pan zwolennikiem nieograniczonego dostępu do aborcji i zabijania nienarodzonych dzieci?

PK.: tak, jestem zwolennikiem pozostawienia decyzji co do aborcji matce i ojcu. A jeszcze bardziej jestem zwolennikiem takiego wychowania seksualnego i takiego oświecenia ludzi w sprawie antykoncepcji i dostępu do niej, by zmuszanie kogokolwiek do podejmowania bolesnej decyzji o aborcji nie było potrzebne. Po co wprowadzanie obowiązku receptowego na pigułkę dzień po? Czemu ma służyć? Przecież to jest pigułka dzień, a nie tydzień po.

P.S. o chorym Franku z Kalisza: "Mama chłopca wyznała, że niektórzy z otoczenia nie wierzą w tę "genetyczną chorobę". Na blogu odpowiada na zaskakujące sugestie - Nie, Franek nie choruje dlatego, że jego rodzice żyli bez ślubu. Nie choruje także dlatego, że w czasie ciąży jeździłam na rowerze. Nie jest także chory dlatego, że brałam tabletki hormonalne. Ma chorobę GE-NE-TY-CZNĄ. Zapisaną w kodzie DNA - czytamy."
I tu jest zadanie dla rządu, dla systemu szkolnego, bo wiele trzeba jeszcze edukacji by wyplenić ten prymitywny ciemnogród i jakieś bzdurne zabobony.

Medycyna mówi, że dziecko nie powstaje natychmiast po stosunku i dlatego opowieści o tabletkach dzień po jakoby były one wczesnoporonne jest wierutną bzdurą. One nikogo nie zabijają, bo tam jeszcze nikogo nie ma. Tak więc nasz drogi Minister Zdrowia opowiada androny i uprawia populistyczną demagogię powodując zamęt w głowach "ciemnego ludu", bo nie każdy jest przecież medykiem, ale on nim jest i tym gorzej dla jego opowieści opartych na medycznie udowodnionej nieprawdzie. I tu polecam:
http://www.forumginekologiczne.pl/artykul/antykoncepcja-ratunkowa/6433

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2017-10-09 00:22

Co by nie pisać udział w czarnym proteście jest oznaką odwagi cywilnej. W końcu władza ma prokuratora i coraz bardziej go używa. Organizatorka tego marszu w JG ma zarzuty. Mamy się bać albo policji albo wspierających obecny faszyzujący rząd. W każdym razie widać narastającą agresję i podziały. Brniemy w coraz większe bagienko.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2017-10-09 00:40

A ksiądz Lemański napisał tak:"Znamy z niedalekiej przecież historii wiece masowego poparcie dla ludzi, których dziś chcielibyśmy zapomnieć. Wypełnione place, tłumy wzdłuż ulic. Po dzisiejszym dniu do tamtych obrazów historia dołączy zdjęcia setek tysięcy Polaków modlących się na plażach, lotniskach, ulicach, wzdłuż granic. Co ich wyprowadziło z ich kościołów, kapliczek przydrożnych, z ich katedr i bazylik? Czyżby jakaś zaraza, nawałnica, horda zbrojna zagrażała ich domom, warsztatom pracy, szkołom czy przedszkolom? Zapytajcie tych ludzi, po co poszli na te granice. Poszli przyzywać Imienia bożego, wzywać orędownictwa Matki Jezusa przeciw... uchodźcom, szukającym pomocy, schronienia, dachu nad głową. Gdy papież Franciszek poprosił o przygotowanie w ich parafiach domu dla jednej choćby rodziny uchodźców - udawali że nie słyszą. Gdy ostatnio prosił, by modlili się za tych biednych ludzi, to w katolickiej Polsce można było te rozmodlone kościoły policzyć na palcach. A dziś, jak Polska długa i szeroka idą z różańcem w ręku pokazać światu - ile jest warta wiara Polaków. Ale przyjdzie dzień. I powiedzą w ów dzień - Panie, Panie, czyż nie modliliśmy się na różańcu z naszymi księżmi, z naszymi biskupami na granicach? A Pan i odpowie - Idźcie przecz, bo byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie. I będzie płacz i zgrzytanie zębów."

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-09 17:45

Szanowny Panie Kucharski,

czy nie obawia się pan, że PiS wprowadzi Prawo Marschalla?

PK.: czy o to prawo Panu chodzi?
"Warunek Marshalla-Lernera – warunek wyznaczający efektywność wpływu aprecjacji lub deprecjacji waluty krajowej na poprawę bilansu obrotów bieżących. Nazwa pochodzi od nazwisk ekonomistów Alfreda Marshalla i Abby P. Lernera. Zgodnie z tym, co zauważyli

gdy suma cenowych elastyczności popytu krajowego na import i popytu zagranicznego na eksport danego kraju będzie większa od jedności, to w wyniku dewaluacji nastąpi rzeczywista poprawa bilansu obrotów bieżących;
gdy suma cenowych elastyczności popytu krajowego na import i popytu zagranicznego na eksport danego kraju będzie mniejsza od jedności, to saldo bilansu obrotów bieżących ulegnie pogorszeniu;
gdy suma cenowych elastyczności popytu krajowego na import i popytu zagranicznego na eksport danego kraju będzie równa jedności, to dewaluacja (deprecjacja) waluty krajowej nie doprowadzi do zmian salda bilansu obrotów bieżących.

Warunek Marshalla-Lernera wymaga poczynienia odpowiednich założeń, które w rzeczywistości mogą wywoływać różnorakie zakłócenia funkcjonowania modelu. Do założeń tych należą:

Ceny importu i eksportu określone w walutach ich kraju pochodzenia są dane egzogenicznie (tzn. ceny dóbr będących przedmiotem wymiany międzynarodowej są stałe w walucie krajowej, przy zmianie kursu walutowego zaś zmieniają się odpowiednio do niego),
Nie istnieją ograniczenia podaży dóbr eksportowanych (jak również podaży zagranicznych dóbr importowanych), tj. elastyczność podaży jest nieskończona w obu krajach,
Ceny i ilości dóbr eksportowanych dostosowują się natychmiast,
Zmiany kursu walutowego nie mają wpływu na oczekiwania co do przyszłych zmian kursu."

Jeśli tak, to proszę mi wyjaśnić jak PiS chciałby ów warunek wprowadzić?

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-09 19:51

Nie, chodzi mi o Prawo Marschalla, które już raz zostało wprowadzone w Polsce, 13 grudnia 1981 roku. Wspomniała o nim w swoim liście była już, odwołana przez Kaczyńskiego szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Magdalena Sroka, o której już zresztą rozmawialiśmy. Napisała ona list do swojego amerykańskiego odpowiednika, w którym znalazło się stwierdzenie, iż Andrzej Wajda dostał Złotą Palmę w Cannes "before the Marschall Law", czyli przed wprowadzeniem Prawa Marschalla.

Z tego, co napisała była szefowa PISF, nominowana na to stanowisko przez Platformę Obywatelską, wynika, że w grudniu 1981r. zostało w Polsce wprowadzone owo Prawo Marschalla. Stąd moje pytanie, czy nie obawia się Pan, że może ono zostać wprowadzone jeszcze raz?

PK.: skąd pomysł, że ponownie zostanie w Polsce wprowadzony stan wojenny? Skąd ma Pan te wiadomości?

Hgj @ 185.25.122.*

wysłany: 2017-10-09 20:25

Najpierw pisze Pan, że nagrywanie prywatnych rozmów jest wysoce naganne, ale już za chwilę stwierdza Pan, że za posłuchanie takich rozmów polityków PiS "wiele by Pan dał". Moralność Kalego...

PK.: Jeśli Pan przytacza moje wypowiedzi, to proszę je wiernie przytaczać< a było tak:"
Dużo bym dał za udostępnienie jakiejkolwiek prywatnej rozmowy przy piwie/winie/rosole/schabowym między ważnymi osobami z PiS". Niby mała różnica, a jednak, bo chodzi nie o podsłuchiwanie, lecz o udostępnienie. Przyzna Pan, ze to co innego.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-09 20:30

A skąd pomysł, że chodzi o stan wojenny? Przecież pani Sroka wyraźnie napisała: Marschall Law.

PK.: "leci Pan w głupa"; tak to można określić po angielsku, by wszyscy wiedzieli o co chodzi. Tak też stan wojenny był nazwany wówczas w anglojęzycznej prasie.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-09 20:46

W anglojęzycznej prasie stan wojenny nazywano Marschall Law?

PK.: w myśl wszelkich zasad powinno to się nazywać martial law, ale ponieważ nikt nie wiedział o co chodzi, więc dla uproszczenia w publicystyce określano stan wojenny jako marshall law.

I pułapka się nie udała!

P.S. pozwolę sobie tutaj opublikować pewną informację wiążącą się - moim zdaniem - z brakiem oświaty seksualnej oraz zakazem aborcji i zapytać obrońców życia niepoczętego (takich jak B+): czy tego chcą, czy to jest humanitarne, czy to jest zgodne z ich katolickim sumieniem.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/noworodek-znaleziony-w-smietniku-w-szczecinku-lekarze-walcza-o-zycie-dziecka/kecg5y5

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-10 13:54

Czy Pan naprawdę jest przekonany o tym, że "ponieważ nikt nie wiedział o co chodzi, więc dla uproszczenia w publicystyce określano stan wojenny jako marshall law" czy tylko Pan się zgrywa albo prowokuje? Czy potrafi Pan podać chociaż jeden przykład takiego artykułu publicystycznego, może jakiś autor, cokolwiek? Skąd Pan wie o tym, że tak było

PK.: ależ Pan piła i chce koniecznie udowodnić, że ja jestem idiotą, bo nie mogę się zakochać ani w Kaczyńskim, ani w Ziobrze, ani w Jakim, ani w Macierewiczu i równocześnie pani była dyrektorka nie potrafi po angielsku, bo wybrano ją za czasów PO.
Chyba sam Pan widzi komizm tego uporu, więc lepiej dajmy spokój.

Niech Pan lepiej coś napisze o nieporadności premier Szydło, która nie może i nie chce zadbać o to by Ziobro, Jaki i Macierewicz zaprzestali publicznego szargania powagi Prezydenta RP i nie pouczali Go. Czy nie jest to dyskredytowanie osoby piastującej najważniejsze stanowisko w Polsce i czy urzędowi Prezydenta RP nie należy się szacunek ze strony członków rządu? Moim zdaniem jest to tylko świadectwem Jej absolutnego braku "kierowniczej roli" (że to tak delikatnie ujmę). Albo jest premierem i panuje nad swoimi ministrami, albo składa rezygnację. W wypowiedziach wice-premierów też brak nuty choćby niezadowolenia z takiej sytuacji.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-10 15:15

Panie Kucharski, Pan dalej się wymądrza, (...)

PK.: a Pan, zamiast odpowiedzi na proste pytanie, dalej brnie w udowadnianie nieistotnej tezy i mnie, wymądrzając się, po belfersku poucza i wytyka jakoby ja niby największym belfrem był.

Szanowny Panie, jak ktoś jest populistą, to czemu tego nie wolno powiedzieć. Bo z PiS? To -jak tu napisał inny troll z Pańskiego środowiska - trochę "moralność Kalego". Jak PiS, to wszystko cacy, jak niePiS to ohydna lewacka propaganda.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-10 15:41

"Czy nie jest to dyskredytowanie osoby piastującej najważniejsze stanowisko w Polsce i czy urzędowi Prezydenta RP nie należy się szacunek ze strony członków rządu?"

Chce Pan uchodzić za poważnego analityka, a zajmuje się Pan didaskaliami. Różni politycy, nawet z tego samego obozu, odnoszą się do siebie w różny sposób. Różnie układa się też współpraca. Ważne jest to, czy z tej współpracy coś istotnego wynika, czy nie. Czy jest szansa na reformę sądownictwa? Jaki będzie kształt tej reformy? Nad tym trzeba się zastanowić, a nie po dziecinnemu się wyzłośliwiać: "ach, ach, zobaczcie, Szydło nie panuje nad ministrami, ha, ha, ha! A Prezydent jest nieszanowany!"

Ci, którzy pisali o Prezydencie "marionetka", teraz domagają się szacunku. Totalna hipokryzja. To są takie małe złośliwostki, które są obliczone na to, by podzielić obóz rządzący. Zobaczcie: ten nie szanuje tamtego, tamten jest marginalizowany, tamten obrażany, no zróbcie coś! Pokłóćcie się jeszcze bardziej! Eskalujcie konflikt! Dogryzajcie sobie! Za nic w świecie nie dążcie do porozumienia! Niech wrócą stare dobre czasy PO! Takim ludziom jak Pan na tym właśnie najbardziej zależy, aby dobra zmiana się wysypała i żeby wrócili ci, którzy realizują jakieś swoje interesy, ale na pewno nie kierują się dobrem Polski.

PK.: czy jest marionetką, czy nie, przestaje być ważne w obliczu ataku na powagę urzędu Prezydenta RP. Jest to dyskredytowanie nie tyle Prezydenta Dudy osobiście, co aroganckie zachowanie w stosunku do Najważniejszej Osoby w Polsce.

Swoim komentarzem wpisuje się Pan w chór PiSowskich klakierów, którzy opowiadają, że nic się nie stało, gdy wszyscy wkoło widzą, że dzieją się rzeczy niespotykane w polskiej tradycji politycznej (tej najnowszej), gdzie jakiś wiceminister poucza Prezydenta, inny minister nie reaguje na prośby Prezydenta i ogranicza jego konstytucyjne kompetencje dotyczące armii, a jeszcze inny, w imię walki o władzę, grozi Prezydentowi i dyktuje jak ma postępować.
Co na to premier rządu RP, otóż opowiada, że panowie muszą się sami porozumieć. To jest niebywałe.

I Pan to uważa za didaskalia, rozmontowywanie ustroju Polski?

Mnie zależy na powrocie do konstytucyjnych rządów i do umacniania pozycji Polski na świecie.

Panu natomiast, jak innym PiSowcom, wyłącznie na umacnianiu władzy Kaczyńskiego nawet wbrew konstytucji i interesom Polski, bo Kaczyński cynicznie i wyrachowanie rzucił na Was patriotyczno-narodowy czar.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-11 23:05

Pan Kucharski domagał się ustawy reprywatyzacyjnej, bo według niego, jako eksperta od tej sprawy, tylko ona może rozwiązać problem, a działania komisji reprywatyzacyjnej są hucpą. Wyglądało to na tezę z gatunku "prędzej mi kaktus wyrośnie, niż PiS wprowadzi ustawę reprywatyzacyjną". A okazuje się, że ci - jak na złość - wzięli, napisali i przedstawili! Co by tu teraz wymyśleć? A, już wiem! Ustawa jest populistyczna! Ha, ha! Mamy ich!

Ustawa jest populistyczna, bo są tam jakieś procenty napisane, a jak są procenty, to pewnie chodzi o domiar dla przedsiębiorców, tak jak w uchwale zaproponowanej przez Oliwera Kubickiego, dotyczącej lokali komunalnych w JG. PiS gnębi przedsiębiorców! A na dodatek - jak to PiS - robi to demagogicznie.

I już mamy wszystko wyjaśnione i przeanalizowane.


PK.: pytał Pan co to jest populizm. Otóż min. Jaki przedstawia projekt ustawy, który nie jest z nikim skonsultowany, na który nie ma pieniędzy, a do tego nie zdążył oszacować jego kosztów i sprawdzić jak to sie ma do prawa własności. To taki przykład jak mały Jaś wyobraża sobie bycie prezesem.

Drogi Panie, nie chodzi tu nawet o te procenty. Tu chodzi o brak przygotowania całości i jakichkolwiek obliczeń. Jeśli brakuje pieniędzy dla rezydentów, to skąd ma się znaleźć miliardy na odszkodowania za zagarnięte nieruchomości.

Czy nie widzi Pan, że Jakiemu chodziło właśnie o takie reakcje jak Pańska, tylko trzeba się chwilę skupić, wziąć kopiowy i policzyć oraz sprawdzić jak to się ma do przepisów ogólnych.

Tak, ma Pan racje, to co robi Jaki jest tylko demagogią. (O Kubickim nie wspominam, bo się na wspomnianej uchwale nie znam.)

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-12 12:27

1. Skąd Pan wie, że projekt ustawy nie był z nikim skonsultowany, nie były oszacowane koszty i że projekt łamie prawo własności? W którym punkcie łamie? Potrafi Pan to uzasadnić, czy po prostu sobie Pan tak wymyślił, żeby mieć jakiś pretekst do krytyki? Przeczytał Pan ten projekt?
2. Skoro nie zna się Pan na uchwale radnego Kubickiego, to po co Pan ją krytykował za jakiś domiar, którego tam w ogóle nie było? Pan już chyba nie pamięta tego, co pisał, jak zwykle.

PK.: ad.1. projektu nie czytałem, bo nikt go jeszcze w całości nie widział, a informacje czerpię z wywiadu udzielonego wczoraj przez min. Jakiego. Sądzę, że minister wie co napisał w projekcie.
ad.2. może nie pamiętam, ale radny Kubicki nie jest dla mnie aż tak prominentną osobistością, by się tym problemem ponownie zajmować. Jeśli wówczas, na bieżąco krytykowałem, znaczy, że miałem powody.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-12 13:28

1. Skoro twierdzi Pan, że nie ma oszacowanych kosztów, to po co Pan pisze, że nie ma pieniędzy? Jest to nielogiczne, bo żeby wiedzieć, że na coś nie ma pieniędzy, trzeba najpierw określić, ile tych pieniędzy potrzeba.

2. Poza tym koszt jest oszacowany:

https://dorzeczy.pl/kraj/44015/Jaki-Projekt-ustawy-reprywatyzacyjnej-bedzie-kosztowal-15-20-miliardow.html

3. Przekonanie o tym, że jeśli coś się krytykowało (czego dzisiaj się nie pamięta) to widocznie miało się ku temu powody, jest dowodem na olbrzymie zadufanie w sobie. Jeśli Pan sobie życzy, mogę przypomnieć co Pan wtedy pisał, w skrócie mówiąc: totalne bzdury.

4. "tylko trzeba się chwilę skupić, wziąć kopiowy i policzyć oraz sprawdzić jak to się ma do przepisów ogólnych."

Pan już policzył i sprawdził? Jak chce Pan pouczać polityków, to proszę konkretnie, a nie ogólnie i populistycznie.

PK.: ad.1. jest to na tyle logiczne, że opiera się na informacjach od min. Jakiego. To minister stwierdził, że jeszcze nie konsultował z Ministerstwem Finansów, a dopiera ok min. Morawieckiego pozwoli na finansowanie.

ad.2. to są szacunki pana ministra nie potwierdzone żadnym rzetelnym rachunkiem. Ot tak mu się wydaje. We wspomnianym wywiadzie(z wczoraj i nie przypuszczam, że w ciągu paru godzin takich obliczeń, nawet tak genialna jednostka jak Patryk Jaki, byłby w stanie dokonać) mówił coś absolutnie innego, że - mianowicie - nikt, z nim włącznie, jeszcze szczegółowo nie liczył.

ad.3. tu Pan się myli, bo jest to jedynie przyznanie Panu racji w twierdzeniu, że jakoby krytykowałem, ale - jak wspomniałem - wybitna postać radnego Kubickiego mnie na tyle mało interesuje, co jego wspaniałe projekty. Nie bez kozery wystąpił ostatnio w charakterze dekoracji przy min. Jakim. Minę, jako fragment scenografii, miał jednak nietęgą i intelektem od niego zbytnio nie wiało.

ad.4. nie liczyłem, bo nie jam od tego, ale uważam, że minister rządu RP rzucający oficjalnie "konkretnymi" sumami ma to obliczone, ale to ja tak uważam, bo pan minister jest - najwidoczniej - innego zdania i bez żadnych obliczeń, tak sobie ot, szacuje. Ja - na tej samej zasadzie - też szacuję, i w oparciu o te szacunki stwierdzam że Pan ma 7 do 9 lat.

P.S. właśnie oto, światła posłanka PiS, niejaka Józefina Hrynkiewicz, profesor nauk humanistycznych, poseł od 2011, ogłosiła z sejmowej mównicy, że lekarze, którym się nie podoba powinni opuścić Polskę. Bardzo mi się ta propozycja podoba, bo po wyjeździe lekarzy znikną przecie problemy służby zdrowia, a hrabia minister nie będzie musiał się trudzić, by cokolwiek reformować (i dobrze, bo widać, że mu nie za bardzo to wychodzi).

Brawo Pani Poseł Profesor, świetny pomysł!

Oj, udała nam się biało-czerwona drużyna i prowadzi nas wprost do absolutnego zdrowia i szczęśliwości. Wyborcy Pani Profesor Hrynkiewicz, dziękuję za wasze głosy!

Załącznik, żeby Pan nie pytał o źródło:
https://wiadomosci.wp.pl/lekarze-rezydenci-minister-radziwill-powinien-byc-pozbawiony-prawa-do-wykonywania-zawodu-6176003854640769a

To tylko kolejny dowód na to, że również doktorzy i profesorowie-posłowie-ministrowie, po osiągnięciu wieku emerytalnego winni iść na zasłużoną emeryturę.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-12 17:53

"tak sobie ot,"

Nie tak sobie ot, tylko na podstawie szczegółowych wyliczeń Ministerstwa Skarbu Państwa, z czasów gdy ono istniało.

PK.: przypomnę, że ówczesne szacunki opiewały na koszty w wysokości 180 mld. złotych, czyli coś się nie zgadza.

P.S. właśnie u M.Olejnik przemawia pan Bielan, facet bez wątpienia inteligentny, ale to co mówi jest tylko propagandą i demagogią. Chyba w domu wyrzucił wszystkie lustra, bo jego odpowiedzi muszą się kłócić z jego inteligencją. Szkoda mi faceta, tak jak on martwi się o zdrowie protestujących rezydentów.

Pamiętam z lat dawnych, lat Gierkowskich, ludzi typu pana Bielana, opowiadali ludności, że strajki na Wybrzeżu najbardziej uderzą w dzieci, bo - z racji strajków - nikt nie rozładowuje okrętów z pomarańczami i mandarynkami, a tu Gwiazdka tuż, tuż, bo grudzień. Biedne dzieci, biedni rezydenci.

Chciałbym tylko panom Bielanom przypomnieć jak skończyli ówcześni propagandziści-bajkopisarze. Też wierzyli, że ich wspaniały system będzie panował do końca świata.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-12 21:13

Panie Kucharski, to Pan popiera podwyżki dla lekarzy? Przecież to populizm. Uleganie strajkującym grupom społecznym spowoduje lawinę roszczeń i budżet się zawali. Czy nie tym razem?

PK.: tak popieram, bo tak wydane pieniądze bardziej nam się przydadzą (Panu i Pańskiej rodzinie również) niż inwestowanie w Rydzyka, bilbordy o sądach lub w różaniec na granicach.

A do tego podobno - według min. Morawieckiego - budżet ma nadwyżki, które będą rosły - więc o co chodzi.

Imć Radziwiłł, w poprzednim wcieleniu, za czasów PO, krytykował ostro brak podwyżek dla lekarzy. Punkt widzenia i punkt siedzenia, czy jak to tam było?

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-13 14:30

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,22507545,hanna-gronkiewicz-waltz-przyznaje-w-ratuszu-warszawy-dzialala.html

Czy teraz Pan Kucharski ostatecznie się przekona, że afera reprywatyzacyjna naprawdę miała miejsce, czy nadal będzie wyrażał wątpliwości i traktował ją jako wymysł populistów z PiS-u?

PK.: otóż szanowny Wieńczysławie, nigdy (jeśli jest inaczej, proszę o przesłanie stosownego cytatu) nie twierdziłem, że afery nie ma i nie było, twierdziłem natomiast, że populistyczna komisja pod wodzą min. Jakiego mająca za zadanie promocję jego osoby przed wyborami prezydenta Warszawy, nie jest najlepszym i najbardziej efektywnym, a do tego konstytucyjnym rozwiązaniem.

Tak więc proszę nie opowiadać bajek i nie imputować.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-13 23:33

"Jesteśmy gotowi zawsze korygować błędy, ale też nie ma cudów. Sytuacja finansowa jest dobra, ale chciałem skorzystać z okazji, by wyjaśnić, że to nie jest tak, że my dzisiaj mamy jakąś wielką nadwyżkę pieniędzy, a rząd nie chce dać [tych podwyżek lekarzom] - bo niektórzy już zaczynają tak to rozumieć. Na końcu roku będzie deficyt. Trudno powiedzieć jaki, ale na pewno liczony w dziesiątkach miliardów zł. Tak więc pamiętajmy: to jest dobra sytuacja, bo deficyt jest znacznie mniejszy niż planowany, ale mimo wszystko on będzie. A sytuacja gospodarcza na świecie jest taka, że niektóre pozostałe państwa UE mają nadwyżkę budżetową i my też w tym kierunku musimy zmierzać. "

Tak powiedział Jarosław Kaczyński na spotkaniu Klubów Gazety Polskiej.

Czy tak się zachowuje prawdziwy populista?! Jestem rozczarowany. Myślałem, że Kaczyński to demagog, który każdemu, a już zwłaszcza grupie swoich wyznawców, opowiada o gruszkach na wierzbie, a on tutaj w taki wyważony sposób mówi o realnej sytuacji, która jest dobra, ale nie tak dobra jak jest w innych krajach. Powinien powiedzieć, że jest wspaniale, cudownie, Polska rozkwita, nie ma deficytu, damy podwyżki wszystkim grupom zawodowym. A ten jak na złość, mówi, że damy, ale mniej niż się tego oczekuje i stopniowo, w miarę poprawy sytuacji budżetowej.

A przypomnę, że prawdziwy mąż stanu i wybitny europejski przywódca Donald Tusk jako premier wyrzucił do kosza ustawę reprywatyzacyjną... ze względu na złą sytuację budżetową. Aż nie chce się wierzyć - tacy specjaliści, "myślący promodernizacyjnie", wspaniali fachowcy z PO przez 4 lata doprowadzili do tak złej sytuacji budżetowej, która uniemożliwiła wprowadzenie ustawy reprywatyzacyjnej? Nie do wiary. Czekam, aż politolog Kucharski wyjaśni mi te skomplikowane zawiłości.

PK.: gdyby szanowny Pan choć na maleńką chwilę uruchomił szare komórki, to dostrzegłby idiotyzm tego, co tu napisał.

W detalach komentować nie będę, bo to takie bzdury i propagandowe bajki, że szkoda na nie czasu.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz @ 82.139.14.*

wysłany: 2017-10-15 12:10

Gdzieś przeczytałem i pomyślałem o Panu.

Bo nie tylko Dancewicz mi tu pasuje „ jak ulał „ !

Ona przynajmniej jest szczera ….

Nawet Renata Dancewicz, która kokietuje: „Uwielbiam się wypowiadać. Chociaż nie powinnam, bo nie znam się tak naprawdę na żadnej rzeczy dobrze”.

A Pan ???

PK.: A Pan?????!!!!!

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-15 21:12

Szanowny Panie Kucharski,

kiedy przeprosi Pan za swoje kłamstwa?

PK.: wówczas, gdy Wy przeprosicie za Wasze.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz @ 82.139.14.*

wysłany: 2017-10-16 14:11

Populiści i demagodzy z Eurostatu ?

https://wpolityce.pl/polityka/362511-eurostat-nie-ma-zludzen-polska-na-pierwszym-miejscu-w-ue-w-walce-z-ubostwem-i-co-na-to-platforma

PK.: i to są takie demagogiczno-propagandowe kłamstewka. To takie propagandowe myślenie i sprzedawanie "sukcesów" pozbawione analizy, która do demagogii nie pasuje. Na zasadzie "ciemnu lud to kupi". I Pan to kupił, ale mnie nie tej demagogii nie wpycha, bo ja nie kupię ponieważ posiadam jeszcze czynne szare komórki.

Oczywiście jakieś 500+ - ale nie w formie rozdawnictwa, bo istnieją inne, bardziej efektywne formy wsparcia - było potrzebne od dawna. Jednak ten zastrzyk daje tylko jednorazowy efekt i statystyki za 2017 będą wyglądały o wiele marniej, bo nie można ciągle rozdawać po kolejne 500.

Polecam statystyki dotyczące ilości lekarzy i pielęgniarek na 1000 mieszkańców. Co nam z 500+, kiedy nie będzie miał kto nas leczyć, a społeczeństwo się starzeje, a dzieci też wymagają opieki medycznej.

P.S. a oto przykład profesjonalnej roboty dziennikarskiej w wykonaniu orłów z KurTV:
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/autor-paszkwilu-na-rezydent%c3%b3w-zawieszony-ale-to-jak-tvp-nakr%c4%99ci%c5%82a-hejt-na-lekarzy-przejdzie-do-historii/ar-AAtyvaF?li=BBr5MK7&ocid=SK216DHP

Gdzie jest granica kłamstwa? Do jakich granic może posunąć się propaganda dla czytelników takich "niezależnych" mediów jak np. "wpolityce"?

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-16 15:49

"PK.: wówczas, gdy Wy przeprosicie za Wasze."

A które konkretnie? Proszę wskazać i opisać, na czym polegają.

PK.: ależ proszę, tylko z ostatnich dni:
1. kłamstwo o "zasobności" rezydentów
2. kłamstwo o "zasobności" budżetu
3. kłamstwo o wetach Prezydenta
4. kłamstwo o TK
5. ciągłe kłamstwa o "parazytach" rozprzestrzenianych przez uchodźców
6. kłamstwo o Komisji Weneckiej
7. Kłamstwo o Puszczy Białowieskiej
8. kłamstwo o Caracalach
9. kłamstwo o reformie oświaty i jej dobroczynnych skutkach
10. kłamstwo o dobroczynnych skutkach sieci szpitali
11. kłamstwo o Smoleńsku
12. .... itp

Jest tego dość.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-16 16:02

Czy Pan się dobrze czuje? Gdzie ja cokolwiek pisałem o tych rzeczach? Proszę o konkretny cytat z mojej wypowiedzi i proszę wykazać, że jest to kłamstwo, podać jakieś fakty, które przeczą temu co pisałem. Za innych wypowiadać się nie będę.

W ten populistyczno-knajacki sposób daje Pan wyraz nie moim rzekomym kłamstwom, tylko swoim frustracjom.

PK.: nie napisałem, że są to Pańskie kłamstwa, tylko Wasze, czyli Waszego obozu popierającego biało-czerwoną drużynę (czyli częściowo również Pańskie, bo się Pan od jej kłamstw nie odciął, ich nigdy nie zanegował), a Pan, jak zwykle, unika odpowiedzi na najprostsze pytania.

Buniek @ 94.254.243.*

wysłany: 2017-10-16 18:41

Chyba pana Wieńczysława zatkało?

B+ @ 83.7.56.*

wysłany: 2017-10-16 19:01

Czytam te Pańskie wpisy(odpowiedzi), pełen odlot.

PK.: miło, ze się Panu aż tak podobają.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-16 19:30

"Chyba pana Wieńczysława zatkało?"

Nie wiem co Pan na myśli. Połowa moich wypowiedzi jest kasowana w ramach tolerancji. Ale tak, zatkało mnie, bo wpisy Pana Kucharskiego, to jak stwierdził B+ - pełen odlot na Księżyc.

PK.: ale i tak droga na Księżyc jest tylko nikłą częścią drogi na Marsa - a tam następuje odlot po lekturze Pana albo Widza (chyba Widza, to nawet poza naszą Galaktykę, w absolutną otchłań)

B+ @ 83.7.56.*

wysłany: 2017-10-16 19:47

Podobają?Mało powiedziane, jestem wręcz oczarowany, a od czasu do czasu zdarza się nawet, że szczęka opada mi na ziemię i później muszę się sporo natrudzić, żeby umieścić ją we właściwym miejscu.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz @ 82.139.14.*

wysłany: 2017-10-16 21:23

PK.: i to są takie demagogiczno-propagandowe kłamstewka. To takie propagandowe myślenie i sprzedawanie "sukcesów" pozbawione analizy, która do demagogii nie pasuje. Na zasadzie "ciemnu lud to kupi". I Pan to kupił, ale mnie nie tej demagogii nie wpycha, bo ja nie kupię ponieważ posiadam jeszcze czynne szare komórki.


Cooooooooooo ???

Eurostatowi Pan nie wierzy ???

Wpolityce TYLKO PODAŁ WYNIKI USTALEŃ EUROSTATU !!!

Czy Panu nienawiść już oczy bielmem ... czy to swoiste właściwości Pana " szarych komórek " , bo się Pan nimi ciągle w sposób przesadny przechwala

PK.: jak by Pan uważnie przeczytał i włączył chociaż dwie (2), to odczytałby Pan w moim tekście (cytuję właściwy fragment:"Oczywiście jakieś 500+ - ale nie w formie rozdawnictwa, bo istnieją inne, bardziej efektywne formy wsparcia - było potrzebne od dawna. Jednak ten zastrzyk daje tylko jednorazowy efekt i statystyki za 2017 będą wyglądały o wiele marniej, bo nie można ciągle rozdawać po kolejne 500."), że Eurostatowi nie zaprzeczyłem, tylko pozwoliłem sobie na drobną ekonomiczną interpretację tej informacji, ale widać, że dla Pana o wiele za trudną (choć była całkowicie prosta i dostępna). Proponuję więc ponowną lekturę, lub udanie się po poradę do kogoś z większą ilością szarych komórek.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz @ 82.139.14.*

wysłany: 2017-10-16 21:44

PK.: i to są takie demagogiczno-propagandowe kłamstewka. To takie propagandowe myślenie i sprzedawanie "sukcesów" pozbawione analizy, która do demagogii nie pasuje. Na zasadzie "ciemnu lud to kupi". I Pan to kupił, ale mnie nie tej demagogii nie wpycha, bo ja nie kupię ponieważ posiadam jeszcze czynne szare komórki.

I jeszcze jedno chamie z Monachium i jełopie...

Już kilka razy prosiłem, żebyś prostaku nie sugerował, że ktoś jest głupszy od ciebie.

Ja twierdzę, że głupszych od ciebie w przyrodzie nie ma !!!

Twierdzę ponadto w takim razie, z równą finezją jak ty chamie, że masz tylko absolutną pustkę we łbie

Dopuszczam jeszcze ewentualnie, że w tej pustce jest tylko nieco guana !!!

PK.: nie należy podejmować dyskusji po przeczytaniu tylko pierwszego zdania. Rzeczowa dyskusja, pasująca do ludzi posiadających choć minimalną inteligencję, polega na następującym procesie: najpierw przeczytać WSZYSTKO!, potem starać się zrozumieć, a na końcu komentować.

Co do Pańskiej prośby, to ja niczego nie sugeruję, ja stwierdzam fakt.

Co do twierdzenia, to też nie jest prawdziwe, bo daleko szukać nie trzeba.

Reszta świadczy tylko o Pańskim wielce wysokim poziomie i wysmakowanej inteligencji. Widać, że jest Pan miłym facetem.

B+ @ 83.7.56.*

wysłany: 2017-10-16 22:13

Szanowny Panie PK czy sądzi Pan, że być może te wszystkie międzynarodowe agencje ratingowe, indeksowe i statystyczne zostały opanowane przez PiSowskich agentów wpływu???No, bo jak to możliwe, żeby podnosić ratingi i oceny kraju w którym jak to twierdzi jaśnie oświecona, nieomylna opozycja, panuje taka potworna dyktatura???

PK.: nie, nie sądzę i nigdy tego nie sugerowałem.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-16 22:19

"nie można ciągle rozdawać po kolejne 500."

Czy mógłby Pan rozwinąć tę myśl? Czy mógłby Pan wytłumaczyć, na czym miałaby polegać i z czego miałaby wynikać konieczność "rozdawania po kolejnych 500"?

PK.: jest to dość jasno powiedziane, a jeśli łaskawca nie zrozumiał, to więcej pomóc nie mogę.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz @ 82.139.14.*

wysłany: 2017-10-17 12:31

(...)

Nigdy jełopie i chamanie nie pomyślałeś, że można coś napisać, nie obrażając w każdym zdaniu rozmówcy ?

Skąd u ciebie jełopie przekonanie o twojej intelektualnej wyższości ?

Przecież z każdego twojego wpisu wyziera bezradność umysłowa / to tak uprzejmie /, wtórne powtarzanie tez z mediów „ ****o ścieku „ i prymitywna antypisowska propaganda.

Ogarnij się wreszcie choć trochę jełopie !!!

PS Piszę w stylu a'la PK, tylko używam dosadnych słów, bo jełopy i chamy tylko takie potrafią zrozumieć.

Chcesz być szanowany, to szanuj ludzi o odmiennych poglądach .

Choćby werbalnie !!!

PK.: jeśli chodzi o obrażanie, to jest Pan absolutnym mistrzem świata i wzorcem braku jakiejkolwiek kultury. Język nienawiści w postaci najczystszej, ale przykład i przyzwolenie idą z góry.

Nie "bezradność umysłowa" tylko zmuszanie do myślenia, a nie każdy jest do tego zdolny.

Wie Pan co, ma Pan mega kompleksy i zazdrości każdemu trochę szerszego horyzontu. Trzeba zaakceptować fakt, że jeden się lepiej wykształcił, a drugiemu trochę brakuje, że jeden rozumie i potrafi czytać ze zrozumieniem, a potem analizować - natomiast inny ma z tym trudności.

I teraz zacytuję Pana: "Chcesz być szanowany, to szanuj ludzi o odmiennych poglądach ." Tej cechy Panu i całemu PiSowskiemu obozowi brakuje najbardziej.

Teraz trochę wyjaśnienia:
istnieją dwa terminy - szacunek i akceptacja. Brak akceptacji dla Pańskich "niezmiernie interesujących", wyczytanych w "niezależnych" mediach poglądów nie ma nic wspólnego z szacunkiem. Tego rozróżnienia lud PiSowski nie rozumie. I nie jestem do końca przekonany, jakoby Pańska wysublimowana narracja była wyrazem szacunku.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-17 21:27

"PK.: jest to dość jasno powiedziane, a jeśli łaskawca nie zrozumiał, to więcej pomóc nie mogę."

Nie jest to jasno powiedziane. Najprawdopodobniej uważa Pan, że 500+ jest przyznawane za nowo urodzone dzieci, więc ponieważ będzie ich coraz więcej, to w końcu budżet tego nie wytrzyma. Informuję Pana, że jest to totalna bzdura, bo to świadczenie jest przyznawane także za dzieci urodzone dużo przed wprowadzeniem tego instrumentu polityki socjalnej i rodzinnej. Przypominam, że prawna definicja dziecka określa granicę 18 roku życia.

PK.: nie o to chodziło, ale dość sprytnie Pan to wykombinował.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-17 21:39

A ja myślę, że właśnie o to chodziło, ale teraz głupio Panu przyznać się, że palnął Pan kolejne głupstwo.

PK.: więc zapewniam, że chodziło o co innego i tyle.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-17 22:05

Szanowny Panie Kucharski. Twierdzi Pan, że umie Pan myśleć logicznie i chwali się Pan, że pod tym względem jest Pan lepszy od innych. Proponuję zatem, aby Pan dowiódł tej umiejętności poprzez określenie, czy poniższe zdanie jest prawdziwe, czy nie:

"PiS jest partią populistyczną i Prezes Kaczyński ma kota wtedy i tylko wtedy, gdy nie jest prawdą, że PiS nie jest partią populistyczną lub Prezes Kaczyński nie ma kota."

Ma Pan tylko dwie opcje do wyboru, ale proszę nie zgadywać, że "tak" lub "nie", lecz proszę uzasadnić swoją odpowiedź. To taka mała łamigłówka, z którą na pewno sobie Pan poradzi, jako człowiek obeznany z zasadami logicznego myślenia, wykształcony i o szerokich horyzontach.

Jeżeli to zdanie wydaje się Panu dziwne czy głupie, to proszę nie rezygnować, bo tylko z pozoru może takie się wydawać. Nad takimi zadaniami głowią się studenci prawa na 1 roku w ramach nauki klasycznego rachunku zdań. A ponieważ Pan już i tak dobrze zna prawo, jako fachowiec od wszelkich spraw społecznych itp., to w zasadzie może się Pan z nimi równać pod względem umiejętności analizy takich zdań. No właśnie, "analiza" - to też często używane przez Pana słowo. Ma Pan więc okazję się wykazać swoją analizą. Powodzenia!

PK.: słyszałem, że kot zdechł, więc nie jest aktualne.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-17 22:19

Jeżeli zadanie, które Panu wysłałem, okaże się za trudne, to może Pan przekazać je pozostałym uczestnikom dyskusji, sądzę, że Widz oraz B+ na pewno dadzą sobie z nim radę.

PK.: no to daję im szansę.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-18 18:54

Już chyba pojawiły się 3 odpowiedzi, ale zostały skasowane. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że zawierały prawidłowe odpowiedzi i wtedy widać byłoby jak na dłoni, kto umie myśleć logicznie, a kto nie?

Dla ułatwienia dodam, co już pisałem, ale niestety to też okazało się nie spełniać standardów "wolności słowa" panujących na tym forum, że to, czy zdania atomowe będące częściami całego zdania są prawdziwe, nie ma żadnego znaczenia dla określenia jego prawdziwości. Nie ma więc znaczenia, czy kot Kaczyńskiego żyje, czy nie.

PK.: otóż muszę Pana rozczarować, bo choć wpisy płodnego Widza się rzeczywiście ukazały, ale były tak naszpikowane obelgami i właściwym mu i całej PiSowskiej gromadki szacunkiem do osób inaczej myślących, że zmuszony ich wybitną jakością skasowałem je. Natomiast zapewniam Pana, że między zawartymi w nich bluzgami pod moim adresem nawiązania do Pańskiego quizu nie było. Sądzę, że nigdy go nie będzie, bo Pan Widza nieco przecenił. Istnieje oczywiście prawdopodobieństwo, że mu Pan prawidłowe rozwiązanie podpowie by w ten sposób udowodnić jego siłę intelektualną, ale tak, sam z siebie, nie da on rady. Jestem tego pewien, bo jest za wybitny.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-18 20:41

Zapewniam, że nie mam żadnego prywatnego kontaktu z panem Widzem, a moje podpowiedzi kieruję publicznie także do Pana, bo wciąż mam nadzieję, że spróbuje Pan swoich sił w tej rywalizacji.

PK.: dzięki za zaproszenie, ale poczekam na wyniki rywali, tzn. B+ i niezwykle miłego i wygadanego (ale zawsze tylko bla, bla, bez treści, ale za to wiele o chamach i temu podobnych, bo to przecież najlepsza i okazująca szacunek do interlokutora forma zwracania się) wybitnego intelektualisty Widza.

PK.: kolejne kłamstwo gwiazdy ekipy "dobrej zmiany":
"„Wielka piłka wraca do TVP” – dwukrotnie ogłaszał prezes Jacek Kurski w ostatnich tygodniach. Za pierwszym razem chodziło o rozgrywki prestiżowej Ligi Mistrzów, kolejny raz - w ostatni poniedziałek - o mecze piłkarskiej reprezentacji Polski. Odtąd kadrę będziemy oglądać tylko na antenie TVP, a Kurski ten sukces przypisał sobie. Problem w tym, że według byłego prezesa TVP Juliusza Brauna, mundiale w Rosji i Katarze zostały zakupione przez... poprzedni zarząd!"(Fakt)

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-19 18:39

No i co, myśli Pan, jeżeli jakiś niemiecki szmatławiec napisał jedno zdanie, to już jest to prawda? A gdzie wnikliwa analiza? Gdzie sprawdzenie w kilku źródłach? A może to Juliusz Braun kłamie, że mundiale w Rosji i Katarze zostały zakupione przez poprzedni zarząd? A może Juliusz Braun mówi o wszystkich meczach mundialu, a Jacek Kurski mówi o zakupie praw do transmsji ze wszystkich meczów polskiej reprezentacji do 2022 roku, a to są dwie różne sprawy? Zastanowił się Pan nad tym, czy leje cepem na oślep?

PK.: czemu broni Pan tak Kurskiego?
Przypisywanie sobie zasług poprzedników, to jest stała metoda PiSu.
Dlaczego Fakt jest dla Pana niemieckim szmatławcem? Bo nie popiera PiS?
Panie Wieńczysławie, przecież się Pan ośmiesza!
Zaślepienie i miłość też mają swoje granice.

To jest jak z Komisja Wenecką. Najpierw sami ją zapraszamy,a potem ogłaszamy, że stronnicza i nic nie warta.

Tym cepem, to Pan leje i to Pan wyłącza myślenie.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-10-20 17:10

No i sam powiedz - jak można z tobą dyskutować, jak kasujesz komentarze?

(PK.: proste, nie pisać bzdurnych komentarzy!)

Podaję wyniki "konkursu". Otóż zaprezentowane zdanie jest prawdziwe na mocy tzw. II prawa de Morgana - negacja alternatywy jest równoważna koniunkcji negacji. Może nie jest ono zaprezentowane w klasycznej postaci, gdyż jest to zaprzeczenie alternatywy dwóch zdań będących negacjami, ale to nie zmienia faktu, że struktura zdania odpowiada właśnie temu prawu. O prawach de Morgana uczy się w 1 klasie liceum, więc można tylko ubolewać nad brakiem znajomości podstawowych praw logiki.

Jak natomiast wytłumaczyć to, że to zdanie na pewno jest prawdziwe? W zasadzie można się ograniczyć do stwierdzenia, że jest to tautologia (każde prawo logiczne jest bowiem tautologią), czyli zdanie zawsze prawdziwe bez względu na prawdziwość zdań członowych. Ale to jest mało pomocne w zrozumieniu tego zagadnienia. Spróbuję więc nieco to wyjaśnić.

Otóż tautologią może być np. takie zdanie: Nie jest prawdą, że śnieg nie jest czarny wtedy i tylko wtedy, gdy śnieg jest czarny.

Podkreślam: to, że śnieg w rzeczywistości jest biały, nie ma żadnego znaczenia. Podwójne zaprzeczenie zdania jest równoważne temu zdaniu. "Dwa minusy dają plusa".

Żeby sprawdzić, że prawa de Morgana są prawdziwe, można też posłużyć się metodą zerojedynkową, czyli sprawdzić każdy wariant wartości logicznej każdego zdania członowego (ponieważ mamy dwa zdania, to byłyby 4 warianty). Wtedy okazałoby się, że dla każdego wariantu po obu stronach równoważności zdania (tj. koniunkcja w pierwszym zdaniu oraz alternatywa w drugim) są prawdziwe.

Ktoś mógłby zapytać - no i po co to wszystko? Co to ma wspólnego z logicznym myśleniem? Przecież to taka sobie zabawa dla uczniów, a my tu robimy poważną publicystykę i nie potrzebujemy takich cudów.

No właśnie cały problem naszego życia publicznego polega na tym, że te zasady logiki są lekceważne i ustepują temu, co opisał Herbert w swoim wierszu: "łańcuchy tautologii, parę pojęć jak cepy".

Co poeta miał na myśli pisząc o "łańcuchach tautologii"? Przecież tutaj posłużyliśmy się właśnie tautologią dla ukazania wspaniałości tej dyscypliny, jaką jest logika. Tak, ale co innego posługiwać się adekwatnie różnorodnymi konstrukcjami logicznymi, a co innego używać owych "łańcuchów tautologii", zwanych też w retoryce błędami logicznymi ignotum per ignotum czy idem per idem. Oczywiście zapewne Herbert nie miał na myśli dosłownego znaczenia słowa tautologia. "Łańcuchami tautologii" w tym lirycznym znaczeniu mogłyby być wielokrotnie powtarzane jak mantra slogany, które wiąża się ze sobą w łańcuch wzajemnie udowadniających się tez, które nijak nie mają związku z faktami. Np. powtarzanie, że X jest partią populistyczną, bo Y należy do partii X i Y wygłasza populistyczne tezy, które są populistyczne, bo zawarte są w programie partii X - taka karuzela tez, którą można obracać w nieskończoność, a na końcu i tak nie dowiadujemy się, co konkretnie jest "populistycznego" w tym, co mówią członkowie partii X.

Takich przykładów nonsensów jest mnóstwo. Dlatego wobec zalewu tej intelektualnej tandety proponuję zawsze wieczorkiem przy herbatce usiąść sobie przy podręczniku lub przy komputerze i zafundować sobie jakieś bliskie spotkanie z takimi rzeczami jak logika, matematyka, fizyka. To zdecydowanie odświeża umysł.

PK.: dziękuję za wykład, ale - tak jak sugerowałem - ani Widz, ani B+ nie byli w stanie rozwikłać zadania quizowego.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: