Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

11.09.2017, poniedziałek - smutny dzień

2017-09-11 17:36
Dziś, o 12.00, na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w Alei Zasłużonych, odbył się pogrzeb Janusza Głowackiego.

Ten rok jest złym rokiem dla polskiej kultury. Poza Głowackim odszedł i Wojciech Młynarski i Zbigniew Wodecki. Wszyscy oni złotymi zgłoskami zapisali się w polskiej kulturze zostawiając wspaniałą spuściznę.

Niestety szanowny Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego tych pogrzebów nie zauważył. Znaczy, że owi wielcy przedstawiciele polskich elit kulturalnych dla Niego żadnymi wielkimi i elitami nie są. Panu Ministrowi te przykre wydarzenia są widocznie tylko na rękę, bo w sposób naturalny znienawidzone stare elity się wykruszają i robią miejsce dla tych lepszych, patriotycznych, katolickich i popierających "dobrą zmianę".

Otóż - moim zdaniem - jest to wyraz totalnej arogancji obozu "dobrej zmiany". Czyżby owi wielcy nie należeli do dziedzictwa narodowego? Czyżby oni nie przyczynili się do rozwoju polskiej kultury? I to kultury przez największe "K".

Czy nie są oni warci choćby gestu ze strony polskiego Ministra Kultury?

Czy w obozie "dobrej zmiany" nie ma nikogo kto zaczytywał się w Głowackim, nucił piosenki Młynarskiego, lub oklaskiwał Wodeckiego. Czy np. "Rejs", "Polowanie na muchy", "W co się bawić", "Niedziela na Głównym", "Jesteśmy na wczasach" nie należą do najwybitniejszych i najbardziej lubianych elementów współczesnej kultury polskiej?

Żal z racji odejścia tych luminarzy powiększa się o wściekłość na rządzących za ich arogancję i anty kulturalność, a może nawet anty polskość.

Szkoda, że humanista, prof. dr. hab. Piotr Gliński, zamiast dbać o polską wysoką kulturę i w zgodzie ze swoją przeszłością pielęgnować prawdziwe dziedzictwo narodowe, absolutnie poddał się antyinteligenckiemu bolszewickiemu i pseudopatriotycznemu naporowi PiS.

Panie Ministrze, wstyd i hańba, nie dorósł Pan do zajmowanego stanowiska. Ma Pan pielęgnować wspaniałości polskiej kultury, a nie zajmować się politycznymi gierkami. Przecież świetnie Pan wie, że twórców dzieli się jedynie na wielkich, dobrych i miernych, a nie na posłusznych i nieposłusznych. Uległość władzy nie świadczy o jakości. Panegiryki tworzą przeważnie miernoty, bo jedynie tak są w stanie u pysznych oraz żądnych owacji, pustych i cynicznych władców, zyskać poklask.

Na koniec dedykuję panu Ministrowi i całej drużynie i podlizusom "dobrej zmiany" te piosenki Młynarskiego:
https://www.youtube.com/watch?v=srwEFsoKBm8
https://www.youtube.com/watch?v=3b-qJEQQrFQ

Czasem warto posłuchać czegoś poza disco-polo i pieśniami kościelno-patriotycznymi czy też ludowymi przyśpiewkami.

A trud tłumaczenia słów Prezesa pozostawia się niby dziennikarzom (jakie słowa taki Prezes, jacy "dziennikarze, takie tłumaczenie) z KurTV, bo oto już teraz wiemy, że Prezes nie myślał tego co powiedział tylko mówił kodem specpisowskim i to znaczyło cos zupełnie innego niż powiedział, czyli, cytując klasyka "czarne jest białe":
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/o-co-chodzi%c5%82o-prezesowi-kaczy%c5%84skiemu-z-wysp%c4%85-wolno%c5%9bci-wiadomo%c5%9bci-wiedz%c4%85-wi%c4%99c-t%c5%82umacz%c4%85/ar-AArJ0n8?li=BBr5MK7&ocid=SK216DHP
W takie myślenie absolutnie idealnie wpisuje się postępowanie min. Glińskiego, bo wyspa owa maleje zalewana reformą szkolnictwa, TK, SN, sądów, nienawiścią ONR, Wszechpolaków, Rydzyka, Gazety Polskiej i wszelkiego kibolstwa - czyli prawdziwych Polaków popieranych przez PiS.

Komentarze

opoka smentarna @ 78.88.144.*

wysłany: 2017-09-12 08:59

Szanowny Pan dorósł tylko dlaczego Szanowny Pan nie został ? Takie niedopatrzenie ! W imieniu postępowego i światłego PO Narodu wyrazy współczucia ! Wodzu w następnej kadncji zmieciemy tych którzy nie dorośli !!!

PK.: szanowny trollu "z netu", a oto kolejny przykład na "podlizywanie się" szefów "dobrej zmiany" narodowcom, faszystom i rasistom, a wszystko w ramach umacniania "wyspy wolności i tolerancji".

A poniższą wypowiedź przedstawiciela MF dedykuję panu Wieńczysławowi, który już świętował (za przykazaniem propagandy PiS) wspaniałe wyniki finansowe budżetu:
http://www.msn.com/pl-pl/finanse/gospodarka/%c5%bcegnamy-si%c4%99-z-nadwy%c5%bck%c4%85-w-bud%c5%bcecie-do-ko%c5%84ca-roku-w-kasie-pa%c5%84stwa-szybko-b%c4%99dzie-ros%c5%82a-dziura/ar-AArHKV5?li=BBr5MK7&ocid=SK216DHP

jaki @ 83.7.249.*

wysłany: 2017-09-12 11:00

to humanista/?.Kim jest ,najlepiej ocenił jego brat.Postępujaca hańba sparszywiałej zmiany ,odniesie wreszcie pozytywny skutek.Utona w szambie historii.Kultura uratowała nas od zbrodniarzy stalinowskich ,hitlerowskich ,to i uratuje nas teraz.

PK.: no, z wykształcenia to humanista. W swoim poprzednim życiu był nawet ceniony w środowisku naukowym.

Wieńczysław @ 37.248.160.*

wysłany: 2017-09-12 12:12

Kucharski, ten twój tekst jest tak obrzydliwy, wstrętny i głupi, że nie będę tego ścieku komentował. Prof. Gliński mógłby wytoczyć proces za sugerowanie, jakoby śmierć artystów była mu "na rękę". Coś ohydnego. Jak ci nie wstyd pisać takie rzeczy? Ale ty się pewnie cieszysz jak typowy troll: "ale dokopałem tym pisiorom! Ale jestem z siebie dumny! Ależ będą wściekli, ha, ha!". Małe to i głupie.

Chciałbym tylko poinformować, że ściśle biorąc, prof. Gliński z wykształcenia nie jest humanistą, tylko profesorem nauk społecznych. Jest to pewna różnica. Dla ludzi, którzy niewiele mieli wspólnego z edukacją wyższą zapewne nie do wychwycenia i bez znaczenia.

PK.: otóż szanowny Wieńczysławie, nie ma Pan racji, bo socjologia, choć jest nauka społeczną, też się mieści w pojęciu wykształcenia humanistycznego:
https://encyklopedia.pwn.pl/szukaj/socjologia.html

Poza tym minister Gliński był na pogrzebie Wojciecha Młynarskiego, więc pisanie o tym, że "nie zauważył" jest kłamstwem. Powinieneś za to kłamstwo przeprosić, ale spodziewam się tylko dalszego hejtu i walenia cepem.

PK.: owszem, przepraszam Pana i Ministra, był. To ja przeoczyłem.
Pozostałe jednak wszystko podtrzymuję.

jaki. @ 83.7.249.*

wysłany: 2017-09-12 12:19

Zdobywaniie wiedzy przysługuje mądrym ,głupim ,idiotom ,cynikom ,karierowiczom ,kanaliom itd.I dyplomr ,nie może powiedzieć ,kto jest kto.Mamy przykłady tych co żra sałatki w sali sejmowej.Stanowisko madrych ogłupia,uczciwych deprawuje.A fura ,borowik otumaniają niektórych do reszty.Proszę posłuchać piskorza ,też wicepremiera.Był jeden,Borowski ,człowiek honoru ,zrzekł się stanowiska.Dziś wybierany do Senatu jako niezależny.Bo wyborcy tylko takich cenią.Oczywisśie oprócz 30 oszukanych i otumanionych..Humanista ,żaden na świecie nie ubliżałby i drwił z noblisty.

Wieńczysław @ 37.248.160.*

wysłany: 2017-09-12 12:46

Może to Panu pomoże:

http://bfy.tw/DsS0

PK.: jeśli Pan zawartość nadesłanego linka dokładnie przestudiuje, to znajdzie Pan socjologię w dziale nauk i społecznych i humanistycznych. To się - w wypadku socjologii - nie kłóci.

P.S.
Też mam dla Pana link. Nie trzeba się z nim do końca zgadzać, ale uważam za interesujący, więc polecam:
https://vod.pl/programy-tv/joanna-mucha-chce-byc-osoba-ktora-wprowadzi-troche-fermentu-do-po/gxz7q18#0

jaki @ 83.7.249.*

wysłany: 2017-09-12 14:38

Sprawa jest bardziej poważniejsza a pan wice premier dorósł do stanowiska.Dlaczego służy człowiekowi ,który od 7 lat łże ,że mu Tusk zamordował brata.?Otóż pan wice został wykształcony prze z komunistów na socjologa na bazie komunistycznej socjologii.Prezes ogłosił ,kiedyś ,że pójdzie w druga stronę ,czyli do tyłu ,do PRL.I to co dziś obserwujemy ,potwierdza te zapewnienia.I dlatego potrzebni są komunistyczni socjologowie ,historycy ,dziennikarze i cala reszta ferajny ,zabierającej nam wolność.Ile było humanizmu w PRL i ile jest dziś ,to może dać odpowiedź nieodżałowany pan Czechowicz ,który pędząc bimber ,pytał ile jest cukru w cukrze.a jak się największym humanista dziś jest profesor Chazan,o czym wiedzą kobiety .Tfu.W katolibanie kobieta to gorszy sort.

B+ @ 83.26.240.*

wysłany: 2017-09-12 17:35

Faktycznie wyjątkowo obrzydliwy tekst pisany typową "mową miłości", brednie jakich dawno nie czytałem.Frustracja rośnie i nerwy puszczają?O kulturze Pan pisze przez duże K?Za to Pan jest kulturalny, że ho, ho?!Co nowy wpis na blogu to coraz bardziej "kulturalnego języka" Pan używa.Jeszcze kilka wpisów i będzie Pan lepszy od Niesiołowskiego, Palikota czy Nitrasa?!

PK.: i tak nie dogonię czołówki PiS z Pawłowicz i Kaczyńskim na czele.
Moja frustracja rzeczywiście rośnie w miarę coraz to nowych "poprawek i ulepszeń" państwa wprowadzanych przez "dobrą zmianę".

B+ @ 83.26.240.*

wysłany: 2017-09-12 20:03

I wiele wskazuje, że Pańska frustracja będzie rosła.Społeczeństwo wyraźnie nie dało się złapać na strategię totalnej opozycji "ulica i zagranica".Znakomita większość Polaków widzi fałsz prób robienia ulicznych zadym i brzydzi się donosami do brukselskich "przyjaciół".Do tego jeszcze np.taka HGW i jej świta ciągnie swoją arogancją Platformę do dna aż miło.Na totalnej opozycji jak na Titanicu, orkiestra pewnie będzie grać do końca, a sama PO podąża drogą nieboszczki Unii Wolności.

PK.: a kto powiedział, że ma wygrać PO? Ten duopol jest tylko wymyślony i pielęgnowany przez Kaczyńskiego (ze strachu przed nowym - już o tym pisałem). Schetyna i Petru dają się w ten system wmontować, bo nie nadają się na przywódców. nowy charyzmatyczny wódz z programem. Musi przyjść
Poczekajmy bliżej wyborów.
A te bzdury z wmawianiem Suwerenowi, że jedynym orężem opozycji jest "ulica i zagranica", to bzdura.
Pamięć krótka, bo za czasów rządów PO pamiętam masowe demonstracje organizowane przez PiS i Gazetę Polską, pamiętam latanie po pomoc w narzuceniu kłamstwa smoleńskiego do Brukseli oraz wycieczki Macierewicza i Fotygi do USA. Ale wszyscy ich wyśmieli. I sprawa do dziś nie załatwiona. Tylko jakieś nowe teorie, a wrak nadal w Rosji, choć obiecywano, że w trzy tygodnie po wyborach już będzie w Warszawie, bo to przecie była zmowa Tuska z Putinem, by ukryć prawdę. A tu już dwa lata minęły, a zmowa trwa nadal, wrak w Rosji, a macierewiczowskie prawdy nadal są tylko bzdurami. A kasy na nie poszło? Chyba nawet na tłuste 500+ dla Powstańców Warszawskich by starczyło.

Było tak? Czy pamięć za krótka?

A do sprawy sądownictwa Bruksela się wtrąca, bo zaprosił ją Waszczykowski, bo są łamane zasady podpisane przez Polskę w aktach akcesyjnych do UE. Bo J.K. powiedział, że mu wszystko jedno, czy się to innym podoba - on i tak będzie szedł swoją drogą, nawet jeśli Polska zostanie zupełnie osamotniona (to taka kaczyńska dyplomacja).

Nie demagogią proszę tylko faktami.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2017-09-12 21:08

Posłuchałem i przyznaje, że prorocza piosenka. Rzeczywiście "co by tu spieprzyć" myślano i wymyślono. Teraz dumnie prezes przyznał o chodzi a mianowicie o relacje. Wcześniej mówił z tego miejsca, że prawdy szuka. Wtedy wchodził na taboret. Teraz już prawdy nie szuka, w końcu stał na podeście czyli już wyżej i ogłosił, że mamy być sami i dlatego z kraju zrobi wyspę i nawet dodał, że będzie tolerancja. Ja rozumiem, że my mamy tolerować jego, a on tolerować, że my żyjemy. Osobiście wolałbym aby tylko on i kilku innych na wyspie zamieszkało i dlatego rozumiem przekop mierzei w celu utworzenia całkiem nowej wyspy. Jednak co do tolerancji to nie ufam i dla tego "Uwolnić Agnieszkę (od zarzutów)".

mietal waluś @ 159.205.106.*

wysłany: 2017-09-13 08:18

a Pan wciąż to samo... płetwy opadają, d

PK.: suweren prawdy słuchać nie lubi,
suweren na prawdę uszy zatyka,
suweren zamiast myśleć tylko nakazów słucha,
suweren łaknie zemsty na zaradnych i inteligentniejszych,
suweren jest zazdrosny o sukcesy, wiedzę i powodzenie, bo kompleksy nim rządzą,
suweren innych nie słucha, bo akceptuje wyłącznie, jak swoi mu kadzą,
suweren każdą głupotę kupi aby ją tylko jakiś Czarnecki wypowiedział,
suweren nikogo, poza swoimi, nie szanuje, obcych zaś znieważa,
suweren jest dumny, bo chwilowo wszystko może, i taki świat chce zachować,
suweren krytyki nie lubi, bo się jej boi, bo jej nie rozumie...

Taki jest wyborca PiS-u i rozmowa z nim jest bez sensu, bo rozmawiać nie chce, bo analizować za trudno, bo wiadomości za mało, bo kultury brak, bo słysząc prawdę się obraża, bo nie pracuje nad sobą jako, że arogancji i zadufania we własną nieomylność go uczą.

Do suwerena dotrzeć będzie trudno, bo on tylko o kiełbasie rozumie. Suweren zapomniał jak było.

apel @ 83.30.128.*

wysłany: 2017-09-13 10:04

do zbawcy narodu.Należy zarządać od Litwinów ,Bialłorusinów i Ukraińców oddania ,Wilna ,Grodna ,-służył w wojsku mój ojciec-i Lwowa.W zamain Jelonka d Rejchu.?Nie bo my Jelonki nie oddamy ,jak będą już u nas oddziały szturmowe Antoniego.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-09-13 17:16

Szanowny Panie Kucharski,

jak Pan ocenia sytuację polskiej kinematografii pod rządami PiS?

PK.: jeśli mam oceniać "znaczące" filmy wyprodukowane na zamówienie PiS, to fatalnie.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-09-13 17:52

Ja się nie podejmuję oceny, gdyż nie miałem okazji przenalizować dorobku PiS w tej materii. Jeśli jednak ma Pan rację, to można przypuszczać, iż przyczyną tej sytuacji są błędne decyzje personalne co do obsady kluczowych stanowisk w instytucjach odpowiedzialnych za tę dziedzinę sztuki. Kto stoi na czele Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej? Dlaczego właśnie ta osoba, a nie inna? Jakie ta osoba ma kompetencje, doświadczenie? Czym zasłużyła się dla polskiego filmu? Skąd ta osoba się w ogóle wzięła? W jakim stopniu jest powiązana z PiS-em? Czy jest to przedstawiciel nowych, złych elit, czy tych starych, dobrych?

PK.: szefową PISF-u powołała "dobra zmiana" i to całkiem nową.

Wieńczysław @ 176.58.22.*

wysłany: 2017-09-13 18:16

No właśnie, powstaje pytanie: dlaczego "dobra zmiana" na szefową PISF powołała osobę związaną z zupełnie innym środowiskiem politycznym, a dokładniej ze środowiskiem "Krytyki Politycznej", "Gazety Wyborczej" itp.? Odpowiedź jest jasna: dlatego że - dokładnie tak jak Pan pisze w swoich esejach politycznych - PiS w bolszewickim stylu wymiata wszystkich jak leci. Kto nie należy do Partii, ten nie ma szansy na pełnienie żadnych stanowisk. To jest najlepszy przykład.

Mam też drugie pytanie: czy szefowa PISF jest w wymienionych przeze mnie pismach krytykowana, czy chwalona?

PK.: najpierw skład Rady:

https://www.pisf.pl/instytut/struktura-i-zadania

https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Magdalena_Sroka&action=edit§ion=0

Wątpię, by Kaczyński "lewaka" mianował na to stanowisko, wyrzucając osobę zasłużoną i z dorobkiem, a do tego 3 tygodnie po nominacji odznaczył za dokonania.

B+ @ 83.26.240.*

wysłany: 2017-09-13 19:10

Pański wpis dla "mietal waluś" godz 8:18 "PK.suweren prawdy słuchać nie lubi,..." jest jeszcze bardziej obrzydliwy i ohydny od samego wpisu w blogu.Jak można aż tak nienawidzić i gardzić ludźmi o innych poglądach, a jednocześnie samemu uważać się za kulturalnego inteligentnego i w ogóle "ą", 'ę" , "ach" jaśnie oświeconego?Co Pan ma w ogóle w głowie?

PK.: ten wpis jest najlepszym dowodem, że prawdę napisałem i że ona adresata boli, bo "suweren jest zazdrosny o sukcesy, wiedzę i powodzenie, bo kompleksy nim rządzą,".
I co ma prawda z nienawiścią? Już kiedyś mieliśmy też takiego suwerena, a było to w kwitnącym kraju władzy robotniczo-chłopskiej i co z tego wyszło?

Paranoja PiSu polega na tym, że tamtych goni i tępi, a sam robi to samo, bo najważniejsze to realizacja zasady TKM.

B+ @ 83.26.240.*

wysłany: 2017-09-13 20:40

Jak można mieć tak "zryty beret", jak to mawia młodzież?!"suweren jest zazdrosny o sukcesy, wiedzę i powodzenie, bo kompleksy nim rządzą"?Właśnie, tak się Panu w tym chorym mniemaniu i części przeciwnikom PiSu tylko wydaje.Tym się po prostu dowartościowujecie i maskujecie własne kompleksy.Taki to problem, że niestety spora część, bo oczywiście nie wszyscy przeciwnicy PiSu i zwolennikami opozycji totalnej uważają się za jaśnie oświeconą elitę mającą monopol na wszystko, a resztę uważają tylko za jakiś plebs, motłoch i ciemnogród?!Nie, no, naprawdę, co za sieczkę ma Pan w tej swojej głowie?Paranoja PiSu?To raczej Pan ma jakąś paranoję na punkcie PiSu i ludzi z odmiennymi poglądami od Pańskich?

PK.: życzę dalszych owocnych modłów do najjaśniejszego Jarosława.
I tak Pan jest nader delikatny w porównaniu z chamstwem Widza, któremu żółć umysł zupełnie zalała (i dlatego go nie publikuję bo mało, że głupie i chamskie, to jeszcze ordynarne). I to też potwierdza słuszność moich tez. Krzykiem się im nie zaprzeczy, tylko faktami, a tych brak.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz @ 82.139.14.*

wysłany: 2017-09-13 21:01

Ależ opublikuj debilu !!!

Nic głupszego i bardziej chamskiego kretynie nie można napisać !!!

Bierz leki, które zapisał ci twój psychiatra !!!

PK.: taka mała próbka wściekłego Widza. Prawda, że miły, kulturalny i rzeczowy facet?

Robert Prystrom @ 91.67.234.*

wysłany: 2017-09-13 21:22

Pawel, dziekuje Ci ze pomimo smutnego wydarzenia jakim jest smierc Janusza Glowackiego znalazles u siebie miejsce na blogu aby o nim wspomniec. To byl znakomity obserwator zycia, a jego rodzaj dziennika-wspomnien "Z glowy" mozna czytac raz za razem. Na cale szczescie po wielkich ludziach i tworcach zostaja ich dziela. Obrazy, filmy czy ksiazki. Jak mawiali starozytni: Non Omnis Moriar

Robert Prystrom @ 91.67.234.*

wysłany: 2017-09-13 21:28

Aha, i jeszcze jedno. Jak znam tworczosc i wypowiedzi pana Janusza Glowackiego, to byl to zapewne ostatni czlowiek, ktory chcialby dostawac medale, czy krzyze zaslugi. Szczegolnie, po swojej smierci. Mialby pewnie niezla zabawe w zaswiatach gdyby komus wpadl pomysl odznaczac go czymkolwiek.
Moze wiec to i dobrze ze nikt na jego smierci nie chcial sie lansowac i pokazywac jako "straznik kultury". Pozdrawiam goraco!!!

PK.: jednak obyczaj wymaga by minister zauważył fakt śmierci Wielkiego Polaka, choćby listem jakimś.

B+ @ 83.26.240.*

wysłany: 2017-09-13 21:31

"I to też potwierdza słuszność moich tez"-pycha przez Pana przemawia.Tak jak napisałem to, że sądzi się że ma się monopol na wiedzę i uważa się za jaśnie oświeconą elitę wcale nie musi oznaczać, że tak jest."życzę dalszych owocnych modłów do najjaśniejszego Jarosława"-Co do modłów, to mimo popierania obecnie rządzących ja nawet wierzący nie jestem, ewentualnie moja wiara jest bardzo wątła.A co do rządzących to nie było, nie ma i nigdy nie będzie idealnej władzy, wątpliwości nie mam.

PK.: pychą to suwerena napoił Kaczyński.
Jego metoda polegała i polega na bazowaniu na nieudacznikach, którym daje szansę i tym ich kupuje. Tym ich zjednuje. Tym czyni ich zależnymi od siebie i oddanymi, bo jawi się jako jedyna opoka.

Uważam, że wyborcy PiSu to ci, którzy nie potrafili lub nie chcieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Tym, którzy nie potrafią - trzeba pomagać, a to nie zawsze miało miejsce w latach poprzednich, ale tym, którzy nie chcą - pomóc się nie da. PRL myślało za ludzi, życie było tam poukładane i każdy wiedział, że i tak od niego osobiście niewiele zależy. Teraz się zmieniło i ci, którzy tę zmianę dostrzegli wzięli sprawy we własne ręce i pracą własną doszli do czegoś. Podglądali, wyjeżdżali, dokształcali się, często bardzo ciężko pracowali, bo zobaczyli dla siebie szansę. Inni natomiast tylko siedzieli i narzekali, że się nie da, że brak kapitału, że biurokracja, że kolesiostwo, że, że, że.... Ci nic nie osiągnęli, ale każdy z nich - mimo to - jest przekonany, że nosi buławę w plecaku.

Życie mnie nauczyło, że z utyskiwania nic się nie ma poza wewnętrzną wściekłością, że Kowalskiemu się udało, a przecie my razem i w piaskownicy i w szkole i on nigdy orłem nie był, a ja za to i lepszy w szkole i szybszy na boisku, a tu on ma - ja nie. Więc zamiast analizować przyczyny takiego stanu rzeczy łatwiej na Kowalskiego napluć, że doszedł złodziejstwem, że kolaboruje z komuchami i byłymi służbami, że, że, że....

I tu ukazuje się najjaśniejszy Jarosław i mówi: masz, rób, nie jest ważne czy potrafisz, ale rób tak, jak ja ci mówię, to wtedy Kowalskiemu zabierzesz i sam będziesz miał. To tajemnica Jarosława. Tylko z jakością wykonania jest w takim układzie różnie. Wiara, że każdy jest tak samo zbudowany i potrafi właściwie wszystko jest tylko wiarą, a przekonanie, że wszyscy mają takie same żołądki, czyli wszyscy powinni mieć po równo jest przekonaniem komunistycznym.

I właściwie to na tyle.

P.S. Dowody na paranoję, przerost ambicji, arogancję oraz wdrażanie prawa i sprawiedliwości w wydaniu PiS:
https://wiadomosci.wp.pl/antoni-macierewicz-znowu-dziala-wbrew-andrzejowi-dudzie-nie-do-przyjecia-6165968277940353a

To się dzieje, a jednocześnie każdemu, który choć jeden dzień przepracował w PRL-owskich służbach odbiera się emeryturę. A gdzie konsekwencja? Czyżby Macierewicz budował równoległe państwo? Gdzie pani Premier, gdzie Naczelnik?, bo pan Prezydent dla Marszałka Leśnego nie istnieje. Co na to Konstytucja RP? Czy tak nas Marszałek Leśny uczy szacunku do Konstytucji?

B+ @ 83.26.240.*

wysłany: 2017-09-13 22:30

Pycha, buta, arogancja+zabetonowany mózg, a innym zarzuca pan te cechy?!Narcystyczny efekt projekcji?

PK.: oj boli ta odrobina prawdy, boli, ale argumentów na inną projekcję nadal brak.

P.S. Oto co o najnowszych pomysłach Naczelnika sądzi przyjazny Polsce opiniotwórczy "Die Zeit":
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/die-zeit-od-udzielania-lekcji-kaczynskiemu-jest-bruksela/d0gv8kc

dlaczego @ 83.30.111.*

wysłany: 2017-09-14 15:05

cierpi mój pies do jasnej cholery.Oglądaliśmy serial ,komisarza Aleksa.N o i już nie.oglądamy.Wyrzucili dobrych aktorow uśmiercając w Ameryce ,aby już za cholerę nie mogli wrócić.I pokazali gębee ,beztaleńcia ,-tej od filmu Krauzego o zamordowania brata Jarosława..Podobno kobieta prominenta prezesa.Gdy się pokaże pies wyje i chce gryżć ekran..Chyba dotarło to do reżimowej tv i mniej ją pokazują,.Dramatem jest to ,że zgodził się tam zostać pane m psa ,dobry skądinąd aktor.I gdzie się podziały tetry telewizji ,panie Kurski.Dobrzy aktorzy nie chcą u pana grać?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: