Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

06.01.2017, piątek - klasa klasy

2017-01-06 11:26
Niestety, po raz kolejny wyszło, że potrzebne jest przeszkolenie dla kandydatów na polityków.

Obóz rządzący już nas przyzwyczaił do buty, arogancji i braku kultury.

Okazało się jednak, że nie ma on na takie zachowania monopolu. Ostatnie przypadłości i Petru i Kijowskiego też od arogancji nie są zbyt odległe. W przypadku Kijowskiego występuje jeszcze buta w stwierdzeniach jakoby popełnił tylko drobną niezręczność wynikającą z braku doświadczenia w poruszaniu się po politycznym parkiecie. Komunikat, że nie widzi powodu by "zawiesić się" w pełnieniu funkcji do czasu wyjaśnienia "nieporozumienia" jest kolejną - delikatnie to określając - "niezręcznością".

Wycieczka pana Petru nie jest aż tak rażącym wykroczeniem, ale też z klasą wymaganą od ważnego gracza politycznego ma mało wspólnego.

Otóż szanowni politycy, wielka prośba, dajcie się przeszkolić i dajcie sobie powiedzieć, że takie zagrania prawdziwy spór polityczny spychają na plan dalszy. Naród zaczyna zajmować się bzdurami, a meritum jakby staje się mniej ważne.

Informuję, że - zwłaszcza w obecnej sytuacji politycznej w Polsce - każdy z Was jest ciągle na polu walki i przeciwnik tylko czeka na "smakowite kąski" by poza-merytorycznie dowalić. Nie musi się tu wcale trudzić i stawać w szranki do walki na prawdziwe i rzeczowe argumenty polityczne, bo publiczność chętnie słucha o plotkach z poziomu magla i po podobnych wyczynach rechot się szerokim echem roznosi.
Macie przecie świadomość - a jeśli jeszcze nie, to winniście ją jak najszybciej posiąść - przeciętnego wykształcenia politycznego wyborcy. Tam argumenty, nawet te najbardziej słuszne, na temat łamania prawa, TK, Sejmu, itp. mają mniejszą siłę od prymitywnych plotek o tym kto z kim i za ile.

Proszę tylko o przeczytanie ostatniego felietonu mojego blogowego sąsiada, który natychmiast wyciągnął najcięższe działa. Opluł nie tylko samego Kijowskiego, ale równocześnie dowalił całemu KODowi. Nigdy - o czym zresztą sam pisze - specjalnym szacunkiem popierających KOD nie darzył, a tą idiotyczną "niezręcznością" Kijowski dolał oliwy do tego hejtu. I tak, jak wspomniałem, nie chodzi o meritum, o sprawę, ale występują oskarżenia o złodziejstwo, oszustwo i nadwyrężenie zaufania zwolenników. Ten rechot zadowolenia z racji owej "niezręczności" w szeregach lepszej części Narodu po prostu sprawie szkodzi i niweluje efekty dotychczasowych akcji.

Czekam więc na nowego przywódcę opozycji, który będzie przygotowany do występowania na tym politycznym polu walki i przy braku klasy klasy politycznej się pozytywnie, na jej tle, wyróżni. Im dłużej jednak będziemy musieli na taką osobę czekać, tym trudniej będzie Naród porwać, bo standardem staną się zachowania z klasą nic wspólnego nie mające.

Komentarze

Realista @ 178.37.190.*

wysłany: 2017-01-06 13:15

Dobrze, że wprowadził Pan cenzurę w komentarzach, to mi się pisać już całkiem tutaj odechciało.

W każdym razie czuję w sercu, że każdy kto trzyma z GW i Lisem to był / jest / będzie przekrętem. Mniejszym, większym, ale przekrętem.

PK.: w takim razie polecam wizytę u kardiologa, bo z tym Pańskim sercem wyraźnie coś nie tak.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2017-01-06 14:29

Swoją drogą muszę przyznać, że Pan to naprawdę jest bezczelny. Z jednej strony ciągle przytacza Pan sformułowanie "ciemny lud to kupi", którego rzekomo miał użyć Jacek Kurski (mimo że nie ma dowodów na to, że takie słowa z jego ust padły), jako dowód na populizm PiS-u, a z drugiej strony zakłada Pan, że wyborcy PiS-u są tępi i niewykształceni i nie docierają do nich "merytoryczne argumenty" PO i Nowoczesnej, więc wystarczy żeby członkowie tych partii wybrali się na jakieś szkolenie, które pozwoli im nauczyć się unikania wpadek i tym samym skutecznie dotrzeć do tej grupy docelowej. Czyli krytykuje Pan jednych za populizm, ale zachęca innych do stosowania populistycznych trików w nadziei na to, że ciemny lud to kupi i głosując na Petru stanie się nagle "nowoczesny". Typowa dla Pana hipokryzja i żenada.

PK.: żenadą jest zaprezentowany tu poziom Pańskiej inteligencji. Jeśli Pan zrozumiał, że apeluję o kursy populizmu dla opozycji, to znaczy, że nie umie Pan czytać i jednocześnie rozumieć co czyta. A J.Kurski tak powiedział i to jest w annałach złotych powiedzeń.

Niech Pan się nie dziwi,że kasuję Pańskim wpisy bo albo mnie obrażają, albo zawierają jakieś bzdurne pytania.

autochton @ 78.88.136.*

wysłany: 2017-01-06 15:09

Skąd toto się wzięło?

Żyje w świecie pustych pojęć, więc słowa temu się mylą...Myśli mieszają…
Baltazara zastępuje Belzebubem, królów błaznami, honor honorarium…
/…/

I jak tu nie wierzyć w UFO?


PK.: kogo ukryto pod ksywką "toto"?

jaka opozycja @ 83.26.37.*

wysłany: 2017-01-06 15:17

Ano w szeregach prezesa.Przecież nie wszyscy tam są, o tępym wzroku i i niedopiętych zwojach mózgowych.Jest kikunastu posłów ,którzy pójdą śladami pana Ujazdowskiego i w czerwcu wybory.

PK.: nadzieją mnie Pan natchnął.
Jest tylko mały problem. Pan Ujazdowski, jak wielu już to próbowało, mówi z Brukseli, a tam widać prezesie macki słabe, tu, w kraju, zaś nader mocne. Nowe wybory nie znaczą, że skład sejmu będzie taki sam i tą świadomość ma wiele wybitnych tam zasiadających postaci. I co one, biedne zrobią, jeśli Suweren ponownie nie potwierdzi ich genialności? Z czego będą żyli? Kto ich zaprosi do TVP? Gdzie dostaną tą kasę?

jaka opozycja @ 83.26.37.*

wysłany: 2017-01-06 15:54

Inna możliwość .Prezes wiekowy ,jak to widać ,być może nie będzie miał siły na walkę z Komisją Wenecką ,UE ,parasolkami ,kornikami i innymi wrażymi siłami i zaryzykuje na wybory ,aby zdobyć większość konstytucyjną.A co do obawy posłów o ponowne wybranie.,sytuacja może być nieoczekiwana.NP, jeżeli podwładny zawetuje ustawę pani naszej posłanki o edukacji ,to czy ta pani nie straci twarzy i zechcemy ją wybrać ponownie?

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2017-01-06 16:43

Biorąc pod uwagę, że kasuje Pan moje wypowiedzi nie wtedy, gdy zawierają obraźliwe sformułowania, lecz wtedy gdy celnie punktuję luki w Pańskim "rozumowaniu", to można powiedzieć, że sam się Pan obraża, skoro za obraźliwą uznaje Pan dekonstrukcję Pańskich wypowiedzi (oczywiście dekonstrukcję w sensie postmodernistycznym, żeby Pan czasem nie kojarzył tego np. z budownictwem)

PK.: to jest Pańska opinia o własnych wypowiedziach, jednak ja zachowam swoje kryteria i sam będę oceniał co jest obraźliwe, a co nie, bo mamy nader odmienne wrażliwości.
A z tym "celnym punktowaniem", to się tylko Panu tak wydaje, bo jest Pan wybitnym specjalistą w opacznym rozumieniu zawartości moich tekstów. Tak więc "celnie punktowanie" jest nie w tych sprawach, których tekst dotyczy.

Dowód?
Ależ służę:
choćby ostatni Pański komentarz, który tylko świadczy o tym, że nie zapoznał się Pan z meritum i komentuje absolutnie obok i w innej sprawie. Jeśli to jest owo "celne punktowanie", to, jako juror informuję: Pan chybił.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2017-01-06 19:10

"choćby ostatni Pański komentarz, który tylko świadczy o tym, że nie zapoznał się Pan z meritum i komentuje absolutnie obok i w innej sprawie"

Czy może to Pan jakoś uzasadnić na podstawie tego co napisałem?

PK.: może i mógłbym, ale już mi się nie chce kopać z koniem. Daje Panu szansę na samodzielne wyjście z sideł, które sam na siebie zastawił. Wymaga to ponownego przeczytania z jednoczesnym uruchomieniem szarych komórek w celu zrozumienia i adekwatnej odpowiedzi zamiast własnej interpretacji w stylu wolnym. Drogi Panie, to proste, bo czarne jest czarne, a białe - białe, choć Prezes twierdzi, że jest odwrotnie (i niech mnie Pan nie pyta gdzie, bo w sejmie, a kiedy, to niech sobie Pan poszuka).

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-07 07:02

Chyba stał się jakiś cud w dniu 6-go stycznia tego roku, czyli w Święto Czterech Króli , w tym Belzebuba.

To wersja posła PO , niejakiego Myrchy .

Wersję tą wybrałem na wszelki wypadek , bo jest pośrednia w stosunku do innych , według których tych króli było też trzech lub sześciu .

Wprawdzie może nie mam pamięci słonia / bo i ciąża, w wyniku której przeszedłem na świat nie trwała tak długo , jak chce pan Petru – 20 miesięcy a nawet 12 miesięcy, dlatego można powiedzieć „ przyszłem „ na świat / i … nie pamiętam, kiedy mogłem się ostatnio zgodzić z Pana wpisem tak na 85 - 90 % !

Mam tylko takie malutkie uwagi na owe procenty brakujące do 100.

Napisał Pan o bucie , arogancji i braku kultury obozu rządzącego .

Można i tak to odbierać , jednak przy poziomie arogancji i buty opozycji oraz takich postaci , jak Juncker , Schulz czy Verhofstadt , to ja raczej mówiłbym o nadmiernej „ prostolinijności „.

Z całą pewnością brakuje im sprytu Tuska i wyrażnie też widać brak kogoś na miarę Igora Ostachowicza.

Niewątpliwie Tusk był na tyle inteligentny i sprytny , żeby z uśmiechem na ustach odmieniać słowo demokracja przez wszystkie przypadki i w kraju, i w partii , będąc jednocześnie „ aksamitnym „ dyktatorem .

Z czarującym uśmiechem „ robił swoje „, był „ katem „ swoich politycznych konkurentów w partii a o „ demokracji” w PO świadczy jego / wysoce prawdopodobna zważywszy na to , kto ją upublicznił / prywatna wypowiedż ujawniona przez …Hołdysa :

"Nawet w mojej partii mam gorących przeciwników tej idei, ale swoją partię to ja wezmę za ryj w sekundę" - mówił, wg Hołdysa, premier Donald Tusk.

Niewątpliwie szkolenia liderów politycznych lub kandydatów na nich , nie są „od rzeczy „ , bo to się praktykuje na całym świecie .

Albo się ich „ hoduje” w tzw. młodzieżówkach , albo szlifuje się „ samorodne „ diamenty.

Tylko czy takie szkolenie pomoże komuś o potencjale etycznym i intelektualnym pokroju Kijowskiego czy Petru ?

Śmiem wątpić , bo ten pierwszy ma zasadnicze problemy z rozróżnieniem honoru od honorarium ,zaś ten drugi - ze wszystkim i to już na poziomie … pierwszej klasy gimnazjum !

Niestety czarno to widzę , bo ten ktoś , kto wylansował Kijowskiego i Petru , widać nie miał lepszego „materiału ludzkiego”.

To marne postaci , z całą pewnością nie są to „ trybuni ludowi „, zdolni porwać Naród !

Chyba , że to sytuacja polityczna / odejście Tuska , klęska Komorowskiego itd. / tego kogoś zaskoczyła i nie miał czasu ?

Czasami można odnieść wrażenie , że „ frontmanów „ wyznaczyli nie projektanci KOD-u i Nowoczesnej , tylko … Kaczyński .

Co on tym „ projektantom” dosypał do drinków i na co podmienił tytoń w cygarach ??? :)

Może więc raczej trzeba nastawić się na „ długi marsz „ i konstruktywną , taką z pozytywnymi programami a nie „ totalną „ opozycję ???

A jaka jest dzisiaj opozycja , to każdy widzi.

Jeszcze raz powtórzę swoje przekonanie , że w każdym demokratycznym kraju nic tak dobrze każdej władzy nie służy, jak naprawdę silna ,ale też merytoryczna i konstruktywna opozycja !

I to nawet przy uwzględnieniu coraz bardziej dominujących obecnie w świecie polityki procesów rozwoju zjawisk określanych jako „ mediokracja „ !!!

PK.: szanowny/a panie/i Widzu (bo po tym wpisie straciłem pewność co do płci Widza), jednak z tym cudem to coś jest na rzeczy. Poza małymi uwagami, w zasadzie muszę się z powyższym zgodzić.
Oczywiście Tusk, mimo wielu zalet, miał też cechy wodzowskie i wyciął wszystkich, którzy mogliby mu kiedykolwiek zaszkodzić. (To Tuskowi i jego polityce personalnej PiS zawdzięcza zwycięstwo.) Kaczyński zrobił to samo. Więc zostało, co zostało, a jaki koń jest - każdy widzi.
Świetnie, ale nader delikatnie klasę rządzącej polskiej klasy politycznej określił Pan jako "nadmiernie prostolinijną". Ja to określiłem brakiem jakiejkolwiek klasy. Z drugiej strony i Petru i Kijowski nie przeszli przeszkolenia w "młodzieżówkach" i robią szkolne błędy, ale do PiSowskiej buty i arogancji jeszcze im brakuje (może Kijowskiemu mniej). Pańska ocena urzędników europejskich jest tutaj o tyle nie na miejscu, bo właściwie co to nas, w Polsce, obchodzi. Ich kultura i klasa jest problemem ich wyborców, a naszych przedstawicieli - polskich wyborców.

Do tego "mediokracja" rzeczywiście działa, ale, w dobie internetu i trolli jej znaczenie stanowczo spadło. Fakt ciągłego zapraszania przed kamery Giertycha, Marcinkiewicza, Kalisza jest - moim zdaniem - tylko wygodnictwem i zamknięciem się do stałego grona zaprzyjaźnionych, w tym wypadku byłych polityków. To też hamuje możliwość zaistnienia nowych twarzy. Tak więc wszyscy - i media i wodzowie partii - popierają i promują "osoby bezpieczne", a to nie sprzyja rozwojowi demokracji i jest bardzo na rękę obozom rządzącym. I wzmaga przewagę demagogii na zimną oceną.

Media Kaczyńskiego wspaniale się dostosowały do poziomu PiSowsko Radio-Maryjnego elektoratu i - podobnie jak TVN, Newsweek(choć z innych powodów) - nie są w stanie się przebić do świata elektoratu strony przeciwnej. A dziś w Polsce, dzięki Kaczyńskiemu mamy do czynienia z rewolucją i to dopiero w stadium rozwojowym, a każda rewolucja to rodzaj wojny, a na takiej wojnie ważne jest podbieranie przeciwnikowi szabli. W tym obecnie funkcjonujące media nie pomagają, a wręcz przeciwnie tylko utrwalają istniejące podziały.

Do tego przeciętna edukacji politycznej i gospodarczej w Narodzie jest nader słaba, a im ona słabsza tym większa gotowość na akceptację populistycznych i demagogicznych haseł. No i wodzowska struktura partii połączona ze strachem przed wewnętrzną konkurencją nie sprzyja kreowaniu nowych twarzy.

I element kolejny, to dobór gości w programach politycznych w mediach. Polskie media przyjęły zasadę parytetów, co skutkuje zapraszaniem do sporów polityków. Efekt - prześciganie się w populistycznych deklaracjach partyjnych w miejsce rzeczowej, opartej na faktach i argumentach bardziej obiektywnej dyskusji, która mogłaby się przysłużyć politycznemu wychowaniu odbiorcy. Brak obiektywnego spojrzenia z zewnątrz wyklucza u odbiorcy możliwość wolnego i popartego pozapartyjną oceną wyboru, a wszystko opiera się na wierze i deklaracjach.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-07 12:39

I znowu istotnie trudno się z Pana powyższym komentarzem generalnie nie zgodzić .

Ja również odnoszę wrażenie, że chyba nigdzie na świecie nie ma takiej ilości gadających głów z pierwszej choćby ligi politycznej czy ekstraklasy.
Wydaje mi się , choćby na trochę dłużej / z przymusu niejako / przykładzie obserwowanych na miejscu mediów elektronicznych w Niemczech , że tam występy pierwszoligowych polityków są dosyć rzadkie i może przez to pilniej obserwowane , przez to – jakby ważniejsze.

Ma Pan rację , że media stosują zasadę parytetów i to skutkuje najczęściej czymś co ja nazywam młóceniem słomy.

Chodzi o to , kto lepiej wypadnie , ma ładniejszy krawat lub sukienkę i komu przygotowano najzgrabniejszego bon mota.

I chyba wszystkim to „ pasuje „ , media mają „ pełnokrwisty” , tani program , dużą oglądalność , co ma przełożenie na ilość i cenę reklam .

Politykom to też w to graj , bo się lansuję lepiej lub gorzej / żeby tylko zapamiętać i nie pomylić przy wyborach nazwiska / a niejako przy okazji mogą walczyć o rozszerzenie elektoratu lub chociaż o „ utwardzenie ‘ dotychczasowego .

Nie wiem czy inne narody są swojej masie na tyle wyedukowane politycznie i ekonomicznie , by skutecznie oprzeć się coraz bardziej dominującym wpływom mediów.

Obawiam , się , że będzie z tym coraz trudniej i z niecierpliwością czekam na programy typu „ Politycy skaczą do wody w łyżwach i w tej wodzie wykonują taniec „

Obawiam się , że żadna stacja nie zaryzykuje dla polityków „ Jeden z dziesięciu „ !

PS. Jakby co , to tak trochę się opieram ideologii gender i jak na razie, i jak dotychczas byłem , jestem płci męskiej .

PK.: cieszy, że ostatecznie wyjaśniliśmy kwestię płci.

Pan ogląda tv niemiecką, ja natomiast (w związku ze składem gości) mam codzienny kontakt z niemieckim wyborcą. Nie będę przekonywał, że tam wyedukowanie polityczne jest powszechnie o wiele wyższe niż to polskie. Tam też są zwolennicy AfD i podpalacze ośrodków dla uchodźców, ale tzw. durchschnitt - moim zdaniem - jest lepiej wyedukowany i - to pewne - bardziej aktywny politycznie (frekwencja wyborcza) i społecznie (udział w rozmaitych zrzeszeniach, akcjach pomocowych, akcjach obywatelskich, zrzeszeniach sąsiedzkich, itp.)

Oczywiście politycy nie chcą konfrontacji z komentatorami na wizji, bo się jej po prostu boją. Lepiej bić pianę demagogiczno-populistyczną między sobą, a "tuzom dziennikarstwa" jak np. Olejnik też to odpowiada, jako że taka rozmowa nie wymaga przygotowania. Wspomnę tylko, że prawdziwi dziennikarze w Niemczech mają tygodniowo jeden do dwóch godzinne programy, a nie jak Olejnik rano w radio, wieczorem w tv, a w przerwach jeszcze a to spotkanko, a to felietonik, a to wywiadzik. Przy takim natłoku zajęć nikt nie jest w stanie przygotować dobrej rozmowy.

Uzupełnienie: najlepszą formułą programu jest posadzenie Pawłowicz z Niesiołowskim, rzucenie dowolnego tematu i czekanie na pierwszą krew. Roboty nie ma, a ludność się cieszy. Tylko, że to jest lichy kabaret, a nie poważny i informatywny program polityczny.

niezrozumienie @ 83.27.176.*

wysłany: 2017-01-07 13:56

W reżimowej ,szmatławej telewizji ,popisuje się warzyw ,dobre na zakąskę ,w czasie picia krzakówy.W wyborach prezydenckich ,poparcie dla blondynki w granicach błędu statystycznego.Dlaczego ten od wciskania kitu ,ludowi ,co to wszystko kupi ,zatrudnia ta dziwę ,cholera wie.To ,że każde jej pojawienie się na wizji z tylu ,to z przodu hańba dla Millera.Dla równowagi ,wolne media ,tegoż Millera zapraszają do debaty i bełkotu ,jak to u niego bywa.Wszystko jest ,pomieszane ,paranomiczne i paranoiczne,.Jest tylko jedna prawidłowość .Jak opozycjonista ,trafia w miękkie podbrzusze prezesowego ,ten przerywa ,i następuje słowotok,wynaleziony przez panią z SYcowa .A jak pni Krysia ,żarła w ślinotoku sałatki w czasie obrad Sejmu ,to pokpiono przez dwa dni i wybaczono.A teraz codziennie wykpiwają Muchę ,bo pięknie śpiewała w pustej sali sejmowej.Dlatego bo jej się boja i widzieli jak brała udział w pochodzie parasolek.

bumcyk @ 83.26.169.*

wysłany: 2017-01-07 15:18

Czy będzie domagał sie Pan złożenia mandatu od europosła Ujzadowskiego?

PK.: teoretycznie powinno się tak stać, ale nasza praktyka parlamentarna pokazuje, że nie trzeba. Przykłady np. Ziobro, Kurski, Bielan, Kamiński, Protasiewicz,.....

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-07 16:21

Jeżeli chodzi o , jak Pan to słusznie i zgrabnie ujął , „ tuzów dziennikarstwa : w postaci Moniki Olejnik , to ja mam wrażenie , że nie tylko i nie głównie o brak czasu chodzi .

Wg mnie to jest wykreowana i dalej pompowana gwiazda , która nawet , jak jest czy może / proszę prześledzić po „ Kropce nad i „, ile osób jest tam na „ liście płac” / być przygotowana , to ona uprawia bardzo stronniczy i płytki zarazem „ magiel polityczny „ .

Kudy jej tam możliwościami intelektualnymi i poziomem do chociażby Durczoka czy Ziemca , że tylko o telewizji wspomnę.

Nie będę kwestionował Pana opinii o poziomie wykształcenia tzw . przeciętnego Niemca , bo nie mam żadnych danych , mogę się też jedynie oprzeć na swoich doświadczeniach .

Myślę , że u nich świadomość , iż nie ma darmowych obiadów , jest zdecydowanie wyższa ,
choćby z racji ćwiczenia kapitalizmu „ od zawsze „ .

Myślę , że u nich Amber Gold miałoby mniejsze szanse , bo dodatkowo chyba inaczej państwo niemieckie by zadziałało .

Chociaż sam osobiście uchroniłem kilka osób, które poddały się urokowi bankowych i ubezpieczeniowych „ prestigitatorów „ od tzw. polisolokat .

Do dzisiaj mi mówią , że się nie wypłacą , chociaż grzecznościowe Geschenki dostałem i …wypiłem :)

Chodzi o coś innego !

Zauważyłem , że przynajmniej kiedyś , Niemcy byli skłonni iść na łatwiznę i ufać rozmaitym autorytetom, byle z tytułem naukowym czy zawodowym.

Szli znacznie łatwiej niż Polacy na „ łatwiznę „ i czasami nawet nie uruchamiali myślenia .

I dotyczy to także Niemców z tych „ złych „ Niemiec , nie z DDR – u / Deutsche Dramatische Republik :) / i raczej z tzw. wyższych warstw.

Nie dlatego , żebym tu pompował coś , bo ta żadna moja zasługa, ale w niemieckim oddziale mojej rodziny , byli, bezpośrednio i wżenieni wiceminister w rządzie Landu, naczelny architekt 200 tysięcznego miasta , dyrektor fabryki o znaczeniu dla miasta rzędu Polfy w poprzedniej epoce .

I oni też temu ulegali, tylko ostatni z nich inaczej , ale on miał dwa doktoraty , w tym jeden z historii i był wiceszefem CDU na szczeblu jednego z Landów i to „ inna bajka „.

Trochę ich „ płoszyłem „ , kiedy oznajmiali , że tak jest , bo tak powiedział ekspert i profesor a ja ich wtedy pytałem , dlaczego kawa raz szkodzi a innym razem pomaga, podobnie , jak herbata , tylko czesto te wyniki zależały kto zamówił te „ bezstronne „ badania .

Pewnie wynika to z innych doświadczeń historycznych z autorytetami , chociaż myślę , że i tu internet z jednej strony obala/ niektóre autorytety inne się same obalają /.

I tworzy jednocześnie inne – celebryta , który wszędzie bywa , wie wszystko i na każdy temat się wypowie , jak moja ulubiona Julia Pitera czy były mąż tej wielkiej poetki, Isabel Marcinkiewicz :).

PK.: jak Pan pewnie słyszał prawdziwi Polacy próbowali walczyć z wrogiem polskości kijami bejsbolowymi. Takie dno już osiągnęły demokracja i poziom polskiego sporu politycznego.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2017-01-08 09:44

http://www.dzienniklodzki.pl/edukacja/a/nowy-kanon-lektur-uczniowie-beda-uczyc-sie-wiersza-rymkiewicza-o-jaroslawie-kaczynskim,11662522/

Proszę bardzo: uczniowie będą się uczyć (pewnie na pamięć) wiersza o Jarosławie Kaczyńskim.

Wykształcona elita platfusowska już bije na alarm, ale niestety - jak przystało na wykształconą platfusowską elitę - nie wie, że:
1. Nie jest to wiersz o Jarosławie Kaczyńskim, tylko o Polsce, a kończy się tylko inwokacją do Jarosława Kaczyńskiego. Wykształcona elita nie ma jednak w zwyczaju czytać teksty, o których pisze.
2. Jarosław Marek Rymkiewicz już był obecny w kanonie lektur od bardzo dawna.
3. Obecność JMR w kanonie lektur nie jest niczym dziwnym, bo to wybitny poeta i eseista, nawet został nagrodzony swego czasu "prestiżową" Nagrodą MichNIKE.
4. W rzeczywistości nic pewnie pod tym względem się nie zmieni, ale warto mimo wszystko trochę przyłożyć PiS-owi i podać jakąś niesprawdzoną informację, żeby tylko wzbudzić przerażenie wśród ciemnego platfusowskiego ludu.

Jak na razie w kwestiach programu nauczania to PiS-owi udało się jedynie wyrugować Dmowskiego z lekcji historii. Ja myślę, że to jest tak:
Jak PiS zamieszcza Dmowskiego w programie, to pewnie po to, żeby uczyć dzieci antysemityzmu.
Jak PiS usuwa Dmowskiego z programu, to pewnie po to, żeby dzieci nie dowiedziały się o jego antysemityzmie.

Gdzie się nie obrócisz, d*** i tak z tyłu.

PK.: jednak to publikuję, bo większej głupoty jeszcze nie widziałem.
Czy Pan, panie Wieńczysławie nie czuje tu swądu Stalina i Lenina?

Takie "inwokacje", to Pańskim zdaniem ok, bo przypominają czytanki z lat najgłębszego komunizmu.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-08 10:39

Eeeee nie , gdzież tam, NAJPRAWDZIWSI prawdziwi POLACY są w KOD-zie i atakują kobiety i kładą się na ziemi w odpowiednim momencie, żeby niemieckie i inne lewackie media miały co „ robić „ !

A skąd Pan ma pewność , że zważywszy na konflikt w Dobrzeniu , nie byli to tacy sami „ Polacy „ , jak ci Polacy , którzy w 1939 roku , zaatakowali bezbronną Radiostację Gliwicką ?

PK.: widzę, że wraca Pan do formy, a tak dobrze już wyglądało.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-08 11:10

I jeszcze jedno .

Dlaczego w przypadku Pana gości z Niemiec tak Pan eksponuje tzw. durchschnitt a w przypadku Polski niezdrowo się Pan „ podnieca „ , żeby nie użyć określenia dalej idącej czynności seksualnej , zdarzeniami z tzw. skrajnych skrzydeł ?

Czyżbym miał rozumieć , że Pan jest przedstawicielem tej grupy „ PRAWDZIWIE „ prawdziwych Patriotów , taki echt patriota , międzynarodowy ?

Dlaczego nie mówi Pan o reakcjach tzw. durchschnitt- u w Polsce ???

11,10

PK.: polski durchschnitt właśnie wystąpił w politycznej dyskusji z kijami bejsbolowymi, a w Ełku zorganizował marsz przeciw muzułmanom.

A w sprawie "skrajnych" skrzydeł, to się podniecam, bo uzyskują poparcie i Błaszczaka i Ziobry, a za tym idzie również Naczelnika, bo to przecież tylko On rozdaje karty i rozkazy.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2017-01-08 17:54

Oto ekspert TVN24 w kwestii bezpieczeństwa Polski predestynowany do komentowania obecności wojsk NATO w Polsce:

https://pbs.twimg.com/media/C1qGBKqWIAA4WAX.jpg

A oto świadectwo jego kwalifikacji:

https://pbs.twimg.com/media/Cz90vdzXEAAjfJo.jpg

PK.: lepsze od tych nadmarszałka polno-leśnego Macierewicza i super generała Misiewicza.
Niech się Pan czasami 2 do 3 razy stuknie w głowę, zanim się po raz kolejny wygłupi i skompromituje swoją analityczną mądrością.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2017-01-08 18:05

" lepsze od tych nadmarszałka polno-leśnego Macierewicza i super generała Misiewicza."

Dlaczego? W czym postać przedstawiona na zdjęciu jest lepsza od Macierewicza?

PK.: to niech się Pan skupi i sam sobie odpowie na to frapujące pytanie.

bumcyk @ 83.5.168.*

wysłany: 2017-01-08 22:09

Co do Mateusza Kijowskiego to okazał się postacią nikczemną, Pan blogowy sąsiad nie przesadził. Nie dość że okrada własne dzieci nie płacą alimentów, na które muszą się zrzucać pozostali podatnicy to jeszcze traktuje działalność społeczno - polityczną jako źródło zarobków, jednocześnie utrzymując że nie bierze pieniędzy z KODu. Naprawdę nie ma kogo bronić.

PK.: po pierwsze, to bezrobotni nie płacą alimentów i to wszyscy. Alimenty płaci się z zarobionych pieniędzy. Kijowski zarabiał - jak twierdzi - 2.500 zł i od tego komornik zabierał alimenty. Po drugie nie uważam, że numer z fakturami był ok., a po trzecie, to ośmieszył KOD.
Po czwarte niedobrze, że w ramach KODu toczy się walka o przywództwo, po piąte uważam, że powinien zawiesić się jako kierownik, ale po szóste powinien za robotę wykonywaną w KOD otrzymywać normalne wynagrodzenie.

Tyle w temacie.

Zmiana tematu:
wspaniały pomysł PiS na egalitaryzm.
Z racji braku profesjonalnych osiągnięć nowej, lepszej Prezes TK zarządzamy zniesienie publikowania tytułów naukowych wszystkich sędziów TK. Nowe elity nie wymagają dorobku naukowego i zawodowego - im wystarczy dorobek w uległości Naczelnikowi, a takich osiągnięć nie da się jednoznacznie uwidocznić na stronie członków TK.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-09 07:54

Cwaniaczku pokroju Kijowskiego i Petru , zaczepiasz i prowokujesz a potem nie publikujesz adwersarzy, bo jesteś :

ŻAŁOSNY TCHÓRZ i ODMÓŻDŻONY PRODUKT EUROKOŁCHOZOWEJ HODOWLI !!!

PK.: publikuję to, co nie jest pisane językiem bydła (tylko część i to ta "uprzejmiejsza jako przykład języka i rzeczowości argumentacji powyżej. Dalej było jeszcze więcej chamstwa i bydlęctwa).

A w sprawie PEGIDY i ONR i takich pochodnych organizacji prawdziwych Polaków, to jest jedna zasadnicza różnica. W Polsce spotykają się oni z poklaskiem rządu i ludności, a w Niemczech pracuje się nad ograniczeniem możliwości ich działania, a ludność odnosi się do nich z obrzydzeniem. Dopóki Pan tego stanu rzeczy nie zaakceptuje, nie znajdziemy płaszczyzny porozumienia.

Niech się Pan nie trudzi, dalszych komentarzy w bydlęcym języku publikować nie będę. Dyskusja rzeczowa i prowadzona normalnym językiem - proszę bardzo.

podpisała @ 83.26.35.*

wysłany: 2017-01-09 15:13

marioneta wypociny naszej blondynki.,na rozkaz prezia?

PK.: chociaż w kampanii piał na temat jakości polskiego szkolnictwa (a zwłaszcza gimnazjów, a żona nauczycielka wie o co chodzi), ale widać, po przejęciu władzy przez PiS coś się raptownie pogorszyło i nagle zaczęło wymagać radykalnej zmiany.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-09 17:24

Niech Pan sobie przeczyta i się spróbuje zastanowić, czy to wszystko co się dzieje w Polsce , to dzieje się bez wpływu zagranicznych ośrodków ?

Mam nadzieję , że chociaż uwzględni Pan podane przez Targalskiego możliwości i przestanie Pan insynuować taką ” immanentną naturę „ Polaków !

http://niezalezna.pl/91894-wszystkie-klamstwa-kod-u-robienie-przedpola-dla-donalda-tuska

PK.: dziwię się, że ulega Pan tym Kaczyńskim antyniemieckim fobiom mimo, że - jak Pan wspomniał - ma część rodziny odgrywającą rolę w niemieckiej polityce. Niech Pan sobie z nimi pogada. Chyba, że słaba znajomość języków obcych(też się Pan do tego przyznał) na taką rozmowę nie pozwala. Wówczas polecam tłumacza - może być kształcące, zwłaszcza dla Pana, bo dla tamtych będą Pańskie poglądy zbyt egzotyczne, by je w pełni zrozumieć (tak przypuszczam). Niemieckim imperialistą straszył również Władysław Gomułka. Czyżby czkawka?

I tu wrócę do Pańskiego przykładu o szkodliwości kawy i herbaty. Zależy w co się chce wierzyć, ale fakty potwierdzone przez badania naukowe i tak się przebiją.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-09 19:10

HO HO Ho , zapomniał Pan o tym , że Targalski , ma w Pana interpretacji ,także " fobie antyrosyjskie ".

A ci co mówią o dominacji wielkiego kapitału, ponadnarodowych , globalnych koncernach o globalizacji , to też " Kaczyńskie fobie " , jak Pan to , jak zwykle " elegancko ujął .

Czy zawsze fakty naukowe się przebijają ,?

Obawiam się , że wątpię .

Skoro ustaliliśmy/ uznaliśmy , że naukowcy pracują też na zlecenie , to coraz trudniej o Giordanów Brunów.

Obawiam się , że zawsze musi im ktoś pomóc i mieć w tym istotny interes.

Nie powiedziałem , że nie znam niemieciego / na marginesie , dlaczego Pan tego nie opublikował a do tego wpisu " pije" ?/ , tylko ironicznie dałem do zrozumienia , że nie mógłbym być tłumaczem przysięgłym.

Na tyle , żeby się dogadać , daję radę !

PK.: dogadać, to może, ale żeby wszystko zrozumieć i wyjaśnić swoje zdanie w tak skomplikowanych kwestiach również?

A wracając do Pańskiego przykładu z kawą i herbatą, to do dziś są "naukowcy" twierdzący jakoby ziemia nie była kulą, a ile czasu i znoju wymagało uznanie teorii Kopernika. Tam też byli specjaliści nie chcący tego zaakceptować. Jednak, czas pokazał, że fakty się przebiły.

Proszę o wyjaśnienie sprawy dla mnie nie do końca jasnej. Dotyczy rozmów marszałka Karczewskiego, choć marszałek Kuchciński narozrabiał. Czyżby Kuchcińskiemu mowę odebrało, a może Naczelnik uznał, że nie poradzi sobie z tym zadaniem.

Wieńczysław @ 178.183.169.*

wysłany: 2017-01-09 19:57

", to coraz trudniej o Giordanów Brunów"

Panie Widz, jakich znowu Giordanów Brunów? Czyżby to jakiś hiszpański ambasador mianowany przez Naczelnika? Albo jakiś jego znajomy zatrudniony w Polskiej Akademii Nauk??

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-09 22:02

Do Pana PK :

70 – 80 % rodziny to przynajmniej dwujęzykowcy i to oni mi pomagali , jak moje „Deutsch Sprachkenntnisse „ nawet na poziomie Kali mówić i manualność rąk / nóg nie :) / nie wystarczała , to pomagali .

Do Pana Wieńczysława :

Ależ mi Pan zadał …wpadłem w popłoch i przegooglowałem i ambasadę w Hiszpani, i hiszpańską w Wawie , i PAN, i … nie znalazłem .

Niestety nie znalazłem nigdzie potwierdzenia , że G. Bruno się palił , do …badań nad kawą czy herbatą , więc dalej jestem , jak pijane dziecko we mgle , w ciemną noc w czarnej d…Afroamerykanina .

PK.: a oglądał Pan Ucho Prezesa? to taki nowy kabaret, na miarę dawnego (tego prawdziwego z lat komuny, bo teraz starość mu zmysły pomieszała) Jana Pietrzaka.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Premiera-Ucha-prezesa-Jaroslaw-Kaczynski-moze-nie-byc-zadowolony,wid,18666947,wiadomosc.html?ticaid=1186b3

Wieńczysław @ 178.183.169.*

wysłany: 2017-01-10 11:06

Jak Pan wspomina zmarłego wczoraj prof. Zygmunta Baumana?

PK.: mam ogromny szacunek dla jego wiedzy i mądrości. Wiem, że zaraz Pan wyskoczy z jego przeszłością, ale uprzedzając, zwracam uwagę, że przyjęcie takich standardów powinno skutkować rezygnacją ze swoich mandatów i funkcji dla wielu funkcjonariuszy PiS.
Ale nie wszystko jest czarno-białe, że przypomnę tylko takiego prof. Kaleckiego, którego teorie są, mimo wszystko, wykładane na wielu światowych uniwersytetach, albo inny profesor - Leszek Kołakowski. Prof. Bauman to jest ta liga.

PK.: pierwszy i natychmiast wspaniały i demokratyczny ruch lepszej pani Prezes TK. Dziennikarzom nie wolno w TK nagrywać! Czego się pani Prezes boi? Kompromitacji? Ujawnienia braku kompetencji? Czy też konfrontacji z Narodem?

Wieńczysław @ 178.183.172.*

wysłany: 2017-01-10 17:45

Ja nie mam szacunku do prof. Baumana, oczywiście ze względu na to, że był wysoko postawionym funkcjonariuszem aparatu bezpieczeństwa PRL, a konkretnie Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w owym czasie pełnił rolę podobną do SS w III Rzeszy, czyli zajmował się polowaniami na "wrogów ludu", czyli na polskich patriotów, którzy sprzeciwiali się sowietyzacji Polski. Major Bauman dowodził jednym z oddziałów KBW. Był także agentem zbrodniczej Informacji Wojskowej, czyli polskiej odnogi sowieckiego Smiersza - kontrwywiadu wojskowego. Nigdy o swojej przeszłości nie chciał mówić, nigdy też nie uważał, że była ona błędem czy grzechem, wręcz przeciwnie - porównywał działania komunistycznego wojska do walki z terorystami, co jest wyjątkowo haniebnym, nikczemnym porównaniem.

O ile mi wiadomo, żaden z "pisowskich komuchów" - ani prokurator Piotrowicz, ani nawet sędzia Kryże (którego życiorys jest z pewnością spośród nich najgorszy) nie wsławił się jednak działaniami tego rodzaju, co mjr tow. prof. Bauman.

Nieco mniej jasna jest sprawa prof. Kołakowskiego. On też w końcu lat 40. nosił przy sobie broń - parabellum i istnieją świadectwa, że brał udział w walkach przeciwko polskiemu podziemiu niepodległościowemu, co świadczyłoby o nim jak najgorzej. Jednak w jego sprawie nie ma rozstrzygających dowodów na to, co konkretnie robił. Wiadomo tylko, że należał do PPR, co też chluby mu nie przynosi. Są relacje, według których karał studentów za brak legitymacji partyjnej, ale też nie są to relacje dostatecznie potwierdzone. Jego przypadek nie jest więc tak oczywisty jak prof. Baumana.

Inną sprawą jest natomiast naukowy dorobek prof. Baumana. Podobnie jak w przypadku Carla Schmitta, którego odsądza się od czci i wiary za przynależność do NSDAP, ja nie uważam, że jakakolwiek plama na życiorysie może nam kazać odrzucać czyjekolwiek tezy naukowe tylko na tej jednej podstawie. One mają wartość per se.

A jeśli mielibyśmy porównywać życiorysy obu tych naukowców, to jednak samą przynależność do NSDAP potraktowałbym łagodniej niż aktywny udział w działaniach formacji zwalczającej wrogów totalitarnego państwa. Uważam, że oba totalitaryzmy są nierówno traktowane i to porównanie w znakomity sposób to uwidacznia. Jakakolwiek przynależność do organizacji uważanych za "prawicowe", "nacjonalistyczne", "faszystowskie" skazuje człowieka na całkowitą banicję, natomiast udział (podkreślam: aktywny udział) w aparacie zbrodni komunistycznych już tak bardzo nie dyskwalifikuje. Jest to jakaś tam bliżej nieokreślona "przeszłość", którą już nie warto się zajmować. A w przypadku Baumana jego dorobek zamazuje jego ewentualne "złe czyny".

Otóż tak nie jest. O zbrodniach obu totalitaryzmów nie można zapomnieć i nie można tego chować gdzieś ad acta, nie można tego bagatelizować. Każdy rodzaj totalitaryzmu i udział w nim zasługuje na potępienie, chociaż każdy jednostkowy przypadek trzeba analizować osobno i w odpowiednim kontekście. Ten kontekst jest m.in. taki, że system sowiecki był jednak gorszy niż np. włoski faszyzm lub niemiecki nazizm. Przede wszystkim trwał dłużej, zginęło w jego wyniku o wiele więcej ludzi, a wielu ludzi skazał na cierpienia o wiele gorsze niż te, które mogli zaznać choćby w III Rzeszy. System sowiecki w przeciwieństwie do np. faszyzmu, nie tylko fizycznie eliminował swoich wrogów, ale także paraliżował ich umysły, niszczył tkankę społeczną i relację międzyludzkie, okradał z własności, doprowadzał do skrajnej nędzy, a wroga szukał w każdym, a nie tylko w wybranych. Był to system pod wieloma względami dużo gorszy niż ten, który panował we Włoszech czy w III Rzeszy.

Na świecie jednak panuje zupełnie inne przekonanie: to udział w zbrodniach komunistycznych jest traktowany zdecydowanie łagodniej. W Polsce też dużo częściej atakowani za swoją przynależność do organizacji komunistycznych są nie ci, którzy po 1989r. dalej wyznawali jakąś przepoczwarzoną wersję komunizmu i swoich grzechów z przeszłości nie zamierzali nigdy ujawniać, przyznawać się do nich czy wyrazić skruchę, lecz ci, którzy postanowili z tą przeszłością zerwać i zapisali się do jakiejś partii politycznej o zabarwieniu prawicowym i patriotycznym. A według mnie jest lepiej, jeżeli Szaweł staje się Pawłem, niż jeżeli Szaweł pozostaje sobą w przebraniu "liberalnego demokraty".

Ale wracając do dorobku prof. Baumana, to swego czasu zaczytywałem się jego książkami i są one naprawdę interesujące, a wiele diagnoz tam postawionych jest nie tylko trafnych, ale i takich, z którymi mogłoby się zgodzić wielu konserwatystów. W ramach koncepcji płynnej nowoczesności jego tezy na temat ludzi wyrzuconych poza nawias społeczeństwa (w tym także uchodzćów!), na temat kryzysu rodziny, rozpadu więzi międzyludzkich, ułudy konsumeryzmu są doskonale kompatybilne choćby z tym, co na ten sam temat głosi Kościół Katolicki (i to jeszcze za czasów papieża Benedykta XVI i Jana Pawła II), czy konserwatyści przywiązani do idei państwa narodowego, którzy z pewnością z tymi tezami by się zgodzili.

Dobrze by było, gdyby osoby o poglądach lewicowo-liberalnych nie tylko chwalili Zygmunta Baumana za jego pozycję w świecie nauki, ale także czytali jego książki, bo są one naprawdę ciekawe. Z tym, że obawiam się, że ze względów, o których powyżej napisałem, jego teorie mogłyby być trudne do zaakceptowania. Np. osoby epatujące słowem "nowoczesność" i którym wydaje się, że rozumieją, co to jest nowoczesność i którzy identyfikują to słowo z czymś pozytywnym, dobrym, dostarczającym człowiekowi komfortu życia w lepszych warunkach, powinny przeczytać jego książkę pt. "Nowoczesność i Zagłada", w której wykazał on, że taka ideologia jak niemiecki narodowy socjalizm, która przyniosła tytułową Zagładę 6 milionów Żydów, była wprost efektem czy też produktem epoki nowoczesnej, która przypada na I połowę XX wieku, która czerpie garściami z oświeceniowego dziedzictwa i którą ce**** bezprecedensowy postęp nauki i techniki. Termin "nowoczesność" w naukach socjologicznych między innymi (choć nie tylko) za sprawą tej książki posiada złowieszcze konotacje. Nazizm, Holocaust, eugenika były najbardziej jaskrawą emanacją nowoczesności - te ideologie wówczas były postrzegane i same się postrzegały - jako właśnie nowoczesne, postępowe, zgodne z nauką, wolne od przesądów, od zabobonów, religii. Wierzono wtedy, że rozwój nauki i techniki przyniósł już odpowiedź na odwieczne pytania i problemy ludzkości, że można wykreować nowego, lepszego człowieka i idealne społeczeństwo. Bauman doskonale pokazuje, jak tego typu oświeceniowa wiara w nowego, wspaniałego człowieka musiała doprowadzić do nieszczęścia. Bardzo to niewygodne dla wszelkiej maści zwolenników "nowoczesności" i kształtowania człowieka niezgodnie z jego naturalnymi dążeniami.

Bardzo dobra i trafna jest też jego diagnoza stanu współczesnego społeczeństwa, w którym występuje charaktetystyczne zjawisko, jakim jest konsumeryzm, czyli prymat konsumpcji jako nadrzędnej wartości w życiu człowieka. Oczywiście została ona podniesiona do tej rangi dzięki wszechobecnej reklamie i odarciu kapitalizmu z pewnych tradycyjnym norm moralnych (tutaj też konserwatyści i zwolennicy Katolickiej Nauki Społecznej mogliby tylko pokiwać głową na znak zgody).

Czytając serie jego książek na temat płynnej nowoczesności zauważyłem jednak ciekawą rzecz. Prof. Bauman opisuje pewną prawidłowść występującą we współczesnym kapitalizmie, polegającą na tym, że dążenie do konsumpcji nie wynika z realnych potrzeb człowieka, ale że są to potrzeby celowo i sztucznie wywoływane przez marketing i współczesną kulturę masową. Wydaje nam się, że potrzebujemy kupić jakąś rzecz, po czym po kilku już miesiącach zostajemy poinformowani, że jednak na rynku pojawiła się nowy, lepszy towar tego samego rodzaju, a tamten poprzedni jest już całkiem passe i wręcz wstydem jest posiadać przestarzałą jego wersję. Jesteśmy bombardowani zachętami do kupna tej nowej wersji i często to robimy. Ilość towarów oraz częstość tego rodzaju marketingowych przekazów stale naznacza nasz styl życia i epokę, w której żyjemy. Zauważyłem jednak, że jeśli czytam książkę Baumana, to za chwilę okazuje się, że napisał on nową, podobno "lepszą", zawierającą jeszcze bardziej pogłębione diagnozy, po czym sięgając po tą nową okazuje się, że diagnozy są jednak takie same i byłem karmiony fałszywą obietnicą marketingową, a więc w przypadku jego książek również został zastosowany ten sam mechanizm, który jest w nich opisywany i krytykowany.

Niemniej jednak, warto przeczytać choćby "Nowoczesność i Zagładę", "Postmodernizm jako źródło cierpień", "Płynną nowoczesność" i "44 listy ze świata płynnej nowoczesności". Polecam.

PK.: wiele wątków jest słusznych, ale relatywizowanie oblicza NSDAP i zestawianie z "aksamitnym" włoskim faszyzmem budzi mój sprzeciw. W ZSRR były obozy dla przeciwników, w Niemczech hitlerowskich również. Hitlerowcy nie "cackali" się zbytnio ze swoimi przeciwnikami. Do tego dochodzi jeszcze ortodoksyjny rasizm (Żydzi, Cyganie). Na koniec homoseksualiści. W czym więc niemiecki faszyzm był lepszy od stalinowskiej nocy? Owszem było bogaciej, ale na tym koniec.

Oczywiście przeszłość prof. Baumana nie przynosi mu chwały, ale też trzeba zrozumieć pewne uwarunkowania ideologiczne i narodowościowe, choć nie usprawiedliwiają one do końca jego działalności. Zacytuję tu Wikipedię: "Po zdaniu egzaminu maturalnego w wieku lat dziewiętnastu (1944 r.) wstąpił do 1 Armii Wojska Polskiego. Pełnił funkcję oficera polityczno-wychowawczego, służąc w szeregach 4 Dywizji Piechoty im. Jana Kilińskiego. Wziął udział w bitwie o Kołobrzeg, w której został ranny, oraz w bitwie o Berlin. W tym samym roku podpisał zobowiązanie do współpracy jako agent-informator Informacji Wojskowej o pseudonimie „Semjon”[. Część zachowanych raportów określa „Semjona” jako bezwartościowe i niechętne do współpracy źródło informacji, z kolei według innych był dobrze wyszkolonym i cennym analitykiem.

W czerwcu 1945 wraz z całą 4 Dywizją Piechoty został wcielony do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW). Od 6 czerwca w ramach 5 Samodzielnego Batalionu Ochronnego w Bydgoszczy pełnił funkcję zastępcy ds. polityczno-wychowawczych (KBW), a od grudnia funkcję starszego instruktora ds. polityczno-wychowawczych Wydziału Bezpieczeństwa Wewnętrznego (WBW) w Bydgoszczy. W styczniu 1946 r. wstąpił do PPR[7]. 6 lipca objął funkcję starszego wykładowcy ds. polityczno-wychowawczych w Samodzielnym Pułku Szkolnym KBW w Warszawie. Od 1 lipca kolejnego roku objął funkcję starszego instruktora wyszkolenia polityczno-wychowawczego w Wydziale Wyszkolenia Politycznego Zarządu Polityczno-Wychowawczego KBW, 10 lutego 1948 r. został szefem tego wydziału, a 20 grudnia szefem i jednocześnie zastępcą Wydziału I, Oddziału II. 10 lipca 1949 r. został mianowany szefem Oddziału Propagandy i Agitacji w Zarządzie Politycznym[3]. Zgodnie z treścią wniosku awansowego z 1950 r. w okresie tym:
Jako Szef Wydziału Pol-Wych operacji bierze udział w walce z bandami. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych."
(PK.:Oczywiście służył w organach bezpieczeństwa, ale pełnił tam funkcje politruka, czyli czysto polityczno-propagandową jak to przypadło w udziale wielu ówczesnym polskim intelektualistom przemierzającym szlak "Leniono-Berlino".)
Jednakowoż, w swojej działalności naukowej - co Pan sam przyznał, czym mnie niezmiernie ucieszył - miał on niebywałe osiągnięcia i długo szukać mu równych.

A wracając do tematu mojego felietonu, to kultury osobistej i obycia oraz umiejętności prowadzenia dyskusji wielu obecnych polityków mogłoby się od niego uczyć, bo inteligencją i wiedzą i tak prof. Baumana nie dogonią.

Jak już o tuzach polskiej kultury i nauki mówimy, to polecam:
http://ksiazki.onet.pl/jozef-hen-przed-wyrzutami-sie-bronie-wywiad/3t86pz

z netu/autocht./ @ 78.88.136.*

wysłany: 2017-01-10 18:44

Przez cały ostatni rok Schetyna wmawiał nam, że prezydent, premier, nie mówiąc o marszałkach obu izb to figuranci, marionetki, nie ma co na nich tracić czasu rządzi przecież wszystkim Kaczyński, i niech przestanie to ukrywać, niech jawnie stanie na czele i weźmie odpowiedzialność.

Teraz ma focha, że z Kaczyńskim to on gadać nie będzie. On chce z Kuchcińskim.

A jak go zaprosi Kuchciński? To pewnie wskaże kogo innego, najlepiej kogoś, kto jest poza krajem i w najbliższym czasie nie wróci.

Czy to dziwi? Mnie nie. Przecież takie jest całe to towarzystwo.

Wczoraj oburzali się że ksiądz Rydzyk zbiera pieniądze od staruszek a dziś stoją #MuremZaMateuszem, choć redemptorysta kupował z darowizn nadajniki i kamery, a nie ciuszki i ajfony.

Wczoraj ciskali gromy, że władzę zmienia się przy urnach a nie na ulicy, że marsze i delegitymizowanie wybranej w wyborach władzy to rokosz, faszyzm, destabilizacja państwa teraz powiadają, że pokojowe metody przestały być skuteczne i licytują się w nawoływaniach do radykalnej walki. Najchętniej twittując z luksusowego spa albo z Holandii, gdzie wożą córeczkę na sprezentowanego przez tatę kucyka.

Przedwczoraj twierdzili, że Prokuratura jest niewiarygodna, bo pisowska, widzimisię przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego jest nienaruszalnym prawem, bo on z PO; wczoraj że skoro przewodniczący już nie jest z PO, to Trybunału Konstytucyjnego nie ma i przestał być on legalny; dziś znowu do tego nieistniejącego nielegalnego Trybunału i niewiarygodnej Prokuratury będą zaskarżać budżet, którego, mówili wczoraj, nie ma. A jutro okaże się; jeśli Trybunał i Prokuratura przyznają im racje, to znowu będą święte i nieomylne, a jeśli nie, to pisowskie i nielegalne.

I tak w każdej sprawie

Jakże chciałoby się mieć wroga, którego można szanować a tu żenua i dziadostwo, że nawet się nie chce w te załgane gęby plunąć.

PK.: dużo by tu wyjaśniać, ale jedno jest pewne, cały wywód świadczy o totalnej niewiedzy autora.

1. Kaczyński - Kuchciński
Słuszne jest dopominanie się o Kuchcińskiego, bo on, a nie Kaczyński (szeregowy poseł) jest odpowiedzialny za to, co się dzieje i stanie w Sejmie. Organizowanie spotkań na temat reguł postępowania w Sejmie przez Marszałka Senatu jest - delikatnie mówiąc - dość oryginalne.

2. O Rydzyku nie będę się wypowiadał, bo sprawy nie znam.

3. To Kaczyński stwierdził, że okupacja Sejmu jest jakoby puczem, tylko w czasie trwania owego rzekomego puczu (czyli zbrojnego zamachu na legalną władzę)pierwsza osoba w Państwie (pan Prezydent) szusuje z górki na pazurki w Wiśle, a druga czyli Marszałek Sejmu udaje się na zasłużony urlop. Czy to poważne?

4. Obecna Prezes TK została wydelegowana w sposób absolutnie niezgodny z Konstytucją, Regulaminem TK, a nawet najnowszymi uchwałami PiS.
Prokuratura natomiast jest ręcznie sterowana przez min. Ziobrę, czyli przez Naczelnika.

Jeśli te wyjaśnienia Pana nie satysfakcjonują, to rozszerzę. I błagam, zanim się coś napisze, proszę o zaznajomieniem się, choćby pobieżnym ze sprawą. Sama TVP INFO czy też lektura wSieci nie załatwiają sprawy.

Dodatkowo
dziś 81-sza miesięcznica. Ile one już podatnika kosztowały, a są wyłącznie - jak ta dzisiejsza - napuszczaniem na przeciwników PiS. Ile kosztują komisje i podkomisje Macierewicza, które nic nowego nie wyjaśniły? Ile kosztują comiesięczne wyprawy Naczelnika do Krakowa na grób brata (przejazdy, ochrona, itp.)? Macierewicz obiecał natychmiast ściągnąć wrak ze Smoleńska, bo PO zaniechało jakoby starań. On się stara i stara i nic, wrak jak sobie leżał w Smoleńsku, tak leży. Za to wszystko płaci również Pan!

soclib @ 5.172.237.*

wysłany: 2017-01-10 19:32

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dziewiata-pielgrzymka-srodowiska-kibicow-pilkarskich-na-jasna-gore,705284.html
http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20296903,zbigniew-mikolejko-jeden-drugiemu-wchodzi-na-glowe.html

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1082&Itemid=Itemid=48
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kilkunastu-biskupow-bylo-tw,26253.html
A tu na wesoło;;https://www.youtube.com/watch?v=LYiAathvVYI + część II.
No widzu do boju. Nie ma czasu i przyjemności podejmować dyskusję z zakutym łbem.W dodatku łbem jeleniogórskim.
Zdrowia i wytrzymałości z upiornymi dyskutantami.Ich Rodzice chwalili socjalizm ,może i oni sami ,dziś chorągiewka zawiała i zmienili stronę barykady. Bez odbioru.

soclib @ 5.172.235.*

wysłany: 2017-01-10 20:19

>> w ciemną noc w czarnej d…Afroamerykanina .

Wieńczysław @ 178.183.172.*

wysłany: 2017-01-10 20:26

Jeśli chodzi o Józefa Hena, to polecam kilka jego wypowiedzi z wywiadu dla Gazety Wyborczej:

"Pani prezydentowa uczy niemieckiego, czyli uczy tych, których będą bić. (...) tramwaje teraz będą >Nur für Polen!

PK.: a co skłamał? Nie bijają za mówienie po niemiecku w tramwaju? To efekt waszej, PiSowskiej propagandy i przyzwolenia funkcjonariuszy dobrej zmiany!

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-11 11:28

Tal lepiej ?

Do ;soclib @ 5.172.237.*,wysłany: 2017-01-10 19:32

Czy Ty soclib @ 5.172.237 nie cierpisz przypadkiem na „ syndrom Niesiołowskiego „ i stąd ta patologiczna jednostronność „ zainteresowań „

Do Pana PK :
PK.: a co skłamał? Nie bijają za mówienie po niemiecku w tramwaju? To efekt waszej, PiSowskiej propagandy i przyzwolenia funkcjonariuszy dobrej zmiany!

Nie wiem czy dorównam hucpą zdaniom powyżej , ale spróbuję :

A co ? Nie wjeżdżają ciężarówką w tłumy ludzi na jarmarku świątecznym w Berlinie ? To jedyny efekt propagowania przez CDU bezwarunkowego otwarcia granic pod hasłem „ Damy radę „ i przyzwolenia na terror jej funkcjonariuszy

PS. II ; Liczę na publikację , bo Pan przecież jest szczerym demokratą , otwartym na wymianę poglądów i złośliwości nawet !

11,29

PK.: publikuję opuszczając to co chamskie i obraźliwe...

Akceptacja bydła, które samo siebie określa jako prawdziwi Polacy nie ma nic wspólnego z terrorystyczną tragedią w Berlinie. Pan tą sprawę relatywizuje wsłuchany w bzdurne komentarze "że to niby margines marginesu, a tak poza tym, to wszystko ok" min Błaszczaka. Nawet 2 podpalenia i 3 pobicia trzeba ścigać, bo nawet ten "margines marginesu" ma szansę rozlania się jeśli mu się nie postawi zdecydowanej tamy.

Niemcy mają problemy po przyjęciu ponad miliona uchodźców, a my ze wszystkimi czterema muzułmanami (pracującymi i utrzymującymi się samodzielnie) w Ełku. To chyba trochę inna skala i proszę mi nie opowiadać, że to co za Odrą rzutuje na to co między Bugiem a Odrą.

Wieńczysław @ 178.183.172.*

wysłany: 2017-01-11 11:36

https://vod.tvp.pl/28546348/10012017

Serdecznie polecam reportaż polskiej telewizji o sytuacji w Niemczech. Żyjemy we wspólnej Europie, więc bardzo dobrze, że niemiecka telewizja Arte może kręcić reportaże o sytuacji w Polsce, a polska TVP o sytuacji w Niemczech. Z obiema relacjami warto się zapoznać.

PK.: po pierwsze Arte nie jest telewizją niemiecką tylko niemiecko-francuską (państwową).
Po drugie nie jest żadnym odkryciem, że problem istnieje,
a po trzecie fala uciekinierów nie kieruje się z Niemiec do Polski, tylko odwrotnie (przykład Czeczeni).

A teraz notka o autorze Witoldzie Gadowski: (wycinek) "Dziennikarz „Czasu Krakowskiego” i reporter śledczy „Gazety Polskiej”. W latach 90. korespondent wojenny na Bałkanach. Organizator konwojów z pomocą dla ofiar wojny w Kosowie. W roku 1991 kandydował do sejmu z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum, a w 1993 z listy Ruchu dla Rzeczpospolitej."

Czy to Panu wystarczająco wyjaśnia jego optykę? To Naczelnik powiedział coś o parazytach i zarazkach roznoszonych przez uchodźców.

bumcyk @ 83.26.8.*

wysłany: 2017-01-11 13:51

Zmiana tematu:
wspaniały pomysł PiS na egalitaryzm.
Z racji braku profesjonalnych osiągnięć nowej, lepszej Prezes TK zarządzamy zniesienie publikowania tytułów naukowych wszystkich sędziów TK. Nowe elity nie wymagają dorobku naukowego i zawodowego - im wystarczy dorobek w uległości Naczelnikowi, a takich osiągnięć nie da się jednoznacznie uwidocznić na stronie członków TK.
To pewnie na wzór mgr. Stępnia zwanego profesorem, lub Władysława Bartoszewskiego, który nawet mgr. nie był.

PK.: no więc tak sędzia Stępień był pierwszym sędzią TK bez tytułu naukowego profesora, jednak przez lata pracował jako wykładowca na stanowisku profesora i ma wiele publikacji. Obecna pani Prezes TK takiej przeszłości naukowej nie miała.

Władysław Bartoszewski też nie posiadał tego tytułu naukowego, bo:
od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały przerwane aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce profesora Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW Stanisława Turskiego został w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Więc nie miał jak ukończyć studiów. Obecna pani Prezes TK takich trudności nie miała.

Ponieważ sędziowie z PiSowskiej nominacji mają lichy lub żaden dorobek naukowy, a z tytułami też różnie tego widocznie się wstydzą postanawiając o wycofaniu tychże tytułów ze strony TK. To proste, prymitywne tchórzostwo i kompleksy.

Wieńczysław @ 178.183.168.*

wysłany: 2017-01-11 16:55

"po pierwsze Arte nie jest telewizją niemiecką tylko niemiecko-francuską (państwową)."

Przepraszam. Nie chciałem urazić Pańskich uczuć narodowych.

PK.; muszę przyznać, że jest Pan w swojej głupocie wręcz rozbrajający.

Wieńczysław @ 178.183.168.*

wysłany: 2017-01-11 18:30

"PK.; muszę przyznać, że jest Pan w swojej głupocie wręcz rozbrajający."

Dziękuję. Zobaczyć takie słowa napisane Pańskimi rękami to dla mnie powód do chwały. Gdyby Pan zaczął się ze mną zgadzać lub popierać moje poglądy, zacząłbym się zastanawiać, czy nie jest ze mną coś nie tak, bo w to że Pan kiedykolwiek zmieni swoją "wyrobioną postawę polityczną" już nie wierzę.

PK.: tego nie jestem do końca pewny, ale jednego jestem: nigdy, ale to nigdy nie będę zwolennikiem ludzi pokroju Kaczyńskiego, Macierewicza, Błaszczaka, Pawłowicz, Kamińskiego, Gowina, Ziobry, no i Kukiza i jeszcze rozmaitych Sasinów, Czarneckich i spółki, a nawet Kamysza, Marcinkiewicza, Kalisza i Schetyny.

Wieńczysław @ 178.183.168.*

wysłany: 2017-01-11 20:09

Ja wiem, właśnie to miałem napisać, mianowicie że Pan nie ma poglądów, Pan ma tylko wrogów.

PK.: poza Panem nie mam, a to właśnie moje poglądy podpowiadają mi, by takich ludzi nie popierać, bo oni - w większości, choćby Czarnecki - pozbawieni są jakichkolwiek poglądów i jedyną ich życiową busolą jest dostawanie kasy bez roboty, a kto płaci - obojętne. Uznał to za tak wspaniałe źródło utrzymania, że nawet swego syna namówił do podobnej metody, ale młody coś nie błyszczy.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-12 13:45

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/kaczy%c5%84ski-rozegra%c5%82-ich-wszystkich-jak-band%c4%99-rozwrzeszczanych-dzieciak%c3%b3w/ar-BByauUp?ocid=SK2MDHP

Można lubić albo nie lubić PiS... ale trzeba uczciwie przyznać jedno - Kaczyński nie ma dla siebie w Polsce rywala - twierdzi fotoreporter Jakub Szymczuk.
Szymczuk odniósł się na portalu społecznościowym do dzisiejszych wydarzeń w Sejmie. W jego ocenie, wśród liderów opozycji nie ma polityka, który mógłby na równi rywalizować z Jarosławem Kaczyńskim. "Rozegrał ich wszystkich jak bandę rozwrzeszczanych dzieciaków" – ocenia fotoreporter. Jak dodaje, "jedyna osoba, która była w stanie rywalizować z Kaczyńskim wyjechała i nie wróci".
"Na miejscu opozycji poważnie bym się zastanowił nad autentycznym postawieniem na nowe twarze i rozpoczęciem mozolnej merytorycznej pracy, konstruktywnej krytyki... i czekać na swój czas, który będzie podyktowany prawdziwą emocją, która będzie autentycznie wychodziła ze społeczeństwa" – kwituje.
Bez komentarza.

PK.: mój komentarz jest krótki: opozycja nie istnieje. Dali się ograć jak dzieciaki.
Kaczyński nie ma z kim przegrać! Niestety! "Taki mamy klimat", że zacytuję.

widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-13 14:54

No to tzw. opozycja ma pecha , albo buta nie pozwoliła im dochować staranności przy kombinowaniu .

Albo jedno i drugie jednocześnie :

http://wpolityce.pl/polityka/323212-zbigniew-ziobro-zalozyl-opozycji-i-timmermansowi-podwojnego-nelsona-w-sprawie-wyboru-sedziow-tk

I tak magister prawa Zbigniew Ziobro ograł tzw. tuzy prawa z TK i okolic , w dodatku , żeby bardziej bolało , posługując się ich uczonymi wywodami ! :) :) :)

14,54

PK.: hola, hola!

Takie typowe dla wPolityce. Ziobro dopiero złożył wniosek, ale piszący dziennikarz już wie, że owi sędziowie zostali wybrani nielegalnie. Czyli dał tym samym do zrozumienia, że złożenie wniosku i cała procedura to jedynie zasłona dymna, bo wyrok w tej sprawie już od dawna został przesłany z Nowogrodzkiej do lepszej pani Prezes TK. Tu - niestety - ujawnił za dużo z kuchni rządzenia.

Pytanie: dlaczego wspaniały Prokurator Generalny dopiero teraz odkrył tą zbrodnię?
dlaczego zaprzeczył swoim decyzjom sprzed roku?
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/ziobro-zaprzecza-sam-sobie-zaskarzyl-do-tk-wybor-trzech-sedziow-tk-z-2010-r/llehzzt

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-13 17:38

Kluczowe są tu frazy : „Ta sprawa ma wiele prawniczych smaczków, ale przede wszystkim jest rodzajem prawniczej pułapki bez wyjścia „
i
Jeśli TK uzna, że posiada kompetencje do oceny sposobu wyboru sędziów, zakwestionuje wybór trzech sędziów w 2010 r., co oznaczałoby, że trzeba by powołać na ich miejsce trzech nowych sędziów. Jeśli TK uzna, że nie może oceniać wyboru sędziów na podstawie obecnego stanu prawnego (konstytucji), to znaczy, że nigdy nie mógł tego oceniać. Oznacza to, że sędziowie wybrani przez większość PiS pod koniec 2015 r. zostali powołani jak najbardziej legalnie i opozycja nie ma prawa tego kwestionować.

Zawsze wygrany będzie Ziobro , bo albo potwierdzi że TK nie miał prawa oceniać wyboru sędziów w 2015 roku wytrąci argumenty opozycji i jej przyjaciół w UE , którzy kwestionują ważność ich wyboru …

… albo też , o ile TK może oceniać uchwały Sejmu , to TK oceni wybór sędziów Rymara, Tulei i Zubika.

Co do tego , co Ziobro mówił rok temu a co teraz , to są dywagacje na tematy , co kiedyś mówili np. Tusk, Kopacz , Rzepliński a co mówią teraz .

POLITYKA Panie a nie zabawy w piaskownicy !

Oni też tak z PiSem grali i dlatego są w szoku , że mgr ich ograł , jak oseski :)

Najsmakowitsze jest to , że uczeni w mowie i piśmie w/w sędziowie , w swoich podręcznikach nauczali studentów , że tryb w którym póżniej zostali wybrani jest niezgodny z Konstytucją !

I to jest HIT !!!

17,34

PK.: to są wasze PiSowskie dywagacje, a prawda jest taka, że jakby nawet okazało się, że owi sędziowie byli - zdaniem obecnego TK - wybrani w nieprawidłowy sposób, to znaczy, że wszystkie wyroki TK w sprawach, w których orzekali są również nieprawne i to znaczy, że Polska ma poważny problem prawny. A właściwie to nie TK dziś decyduje o tym czy TK jest, czy też nie jest kompetentne, ale Naczelnik i te wszystkie wnioski to tylko humbug i zasłona dymna.

Zwracam uwagę, że pogląd Ziobry o wyjęciu ustaw spod jurysdykcji TK został wprowadzony uchwałą posłów tego nowego dobrego Sejmu, bo wcześniej było inaczej. Więc jak to jest z tym prawem TK, albo może, albo zgodnie z sejmem PiS nie może. A skoro Ziobro sam uczestniczył w uchwalaniu owej reguły dla TK oznacza tylko, że jest bezczelnym mataczem, który rozgrywa "ciemny lud". Min. Sprawiedliwości nie powinien bowiem składać wniosków sprzecznych z prawy gdy już poprzednio, na podstawie tychże wniosków zostały postanowienia TK przez rząd nie zaakceptowane. Kto z kogo robi tu wariata?

A tak naprawdę, to chodzi o zastąpienie tych 3 sędziów PiSowskimi, by "pole bitwy" w TK zostało absolutnie oczyszczone. Tak więc Pański wywód tu nie pasuje.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-01-13 20:03

Dobry Pan jest .
Jedno zdanie :” Zwracam uwagę, że pogląd Ziobry o wyjęciu ustaw spod jurysdykcji TK został wprowadzony uchwałą posłów tego nowego dobrego Sejmu, bo wcześniej było inaczej „.
… i dwa błędy.

Pogląd Ziobry dotyczy wyjęcia UCHWAŁ - nie ustaw spod jurysdykcji TK !!!

Drugi „ mylny błąd „ , to to , że został wprowadzony uchwałą nowego dobrego Sejmu, bo wcześniej było inaczej.

Nie było , o czym świadczy :
TK nie sprawdzi, czy PiS legalnie wybrało sędziów. Umorzył sprawę uchwał
TK umorzył sprawę uchwał Sejmu: o unieważnieniu wyboru w październiku przez poprzedni Sejm 5 sędziów TK oraz o powołaniu w grudniu 5 nowych osób w ich miejsce. Zdania odrębne złożyli sędziowie Andrzej Rzepliński, Andrzej Wróbel i Marek Zubik.
Trybunał uznał, że zarówno uchwały unieważniające wybór sędziów, jak i powołujące nowych nie są aktami normatywnymi i dlatego nie może ich ocenić.
Źródło :
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1646862,1,tk-nie-sprawdzi-czy-pis-legalnie-wybralo-sedziow-umorzyl-sprawe-uchwal.read

Zresztą określił to TK przy okazji wyroku w innej sprawie już w roku 2006 .

Koniec i kropka .


PK.: ani koniec, ani kropka. Proponuję uważną ponowną lekturę przytoczonego artykułu. Wyjawia on, że chodzi tu o całkiem inne od wskazywanych przez Pana zawiłości prawne.

Nadal się upieram, że o intencji złożonego przez min. Ziobrę zażalenia świadczy jego termin, gdzie tylko jeden głos dzieli TK od absolutnej większości PiS.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: