Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

30.11.2017, środa - kołami do góry

2016-11-30 15:02
No i mamy kolejne wiekopomne odkrycie marszałka wojsk wszelakich, Antoniego Wielkiego.
Otóż On i podobno jego komisanci badający uporczywie (za nasze, podatników pieniądze) wydarzenia z 10.04., wczytując się w protokoły sekcji zwłok ś.p. Prezydenta, ustalili, że samolot nie zwalił się na plecach tylko spokojnie opadł na brzuchu. To ustalenie świadczy więc i o zamachu i o spisku.
Dlaczego?
Śpieszę z wyjaśnieniem:
A więc - moim, ignoranta zdaniem - było tak.
Samolot nie zahaczył o żadną brzozę, a więc nie stracił skrzydła. Tak więc nie miał powodu by się odwrócić "brzuchem do góry". Upadł na wysuniętym podwoziu (widać na zdjęciach). Jak tylko upadł, pracownicy służb rosyjskich i stowarzyszeni z nimi wysłannicy Tuska i Komorowskiego, wykorzystując specjalnie w tym celu rozproszoną mgłę, tłumnie pobiegli w kierunku wraku i sprawnie odwrócili go na plecy (na zdjęciach bowiem koła, jako żywo, sterczą do góry. Chyba, że zdjęcia zostały też zmanipulowane). Aha, zapomniałem wspomnieć, że równocześnie inna grupa sprawnie odpiłowała wierzchołki paru drzew (łącznie z odpowiednim uszkodzeniem brzozy), a jeszcze inna przecięła i urwała to nieszczęsne skrzydło. Wszystko po to, by wmówić, że to był nieszczęśliwy zbieg okoliczności i bałaganu, a nie zamierzone działanie spiskowe.

Teraz dopiero, po pokonaniu wszelkich oporów bandy rosyjsko-Poowskich spiskowców, gdy udało się przeprowadzić ponowne sekcje zwłok, wreszcie wychodzi szydło (o przepraszam!) igła z worka.

Śladów wybuchów nie stwierdzono, wraku nie odzyskano, ale mimo to inne doniosłe ustalenia ekspertów Wielkiego Antoniego rzucają całkiem nowe światło na przebieg tej katastrofy. Czyli czekają nas kolejne rewelacje dotyczące ostatniej fazy lotu. Pewnie będą doświadczenia z puszkami i parówkami. Do dalszych profesjonalnych badań polecam również modele samolotów i samolocików dostępne w każdym sklepie z zabawkami (chodzi wyłącznie o oszczędności).

Wreszcie nam prawda się objawi!

Na zakończenie coś lokalnego.
Zatrzymanie senatora Józefa P. świadczy tylko - moim zdaniem - o otwarciu nowego etapu rewolucji dobrej zmiany.
Strach się bać!

A do tego wszystkiego epidemia wśród sędziów TK, i to tylko tych z PiS, ale za to wszystkich. Czyżby kontakty z PiSem aż tak osłabiały zdrowie? A może zbadać rzetelność tych zwolnień. Przepisy w tej sprawie istnieją.

Komentarze

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-11-30 16:06

1. Czy Józef P. przyjmował łapówki, czy nie?
2. Czy jeżeli prawdą jest, że Józef P. przyjmował łapówki, to czy powinien za to odpowiedzieć zgodnie z prawem?
3. Czy prawo powinno być równe dla wszystkich, czy w przypadku gdy ktoś jest "legendą Solidarności", powinien być z góry poza wszelkim podejrzeniem?
4. Jakiego rodzaju naruszenia procedur dopuszczono się przy zatrzymywaniu Józefa P.?

PK.: prawo musi być równe dla wszystkich, a czy brał, czy nie sąd nam powie. Formalnie jest też wszystko zgodnie z przepisami. Znam dobrze Senatora i nie jestem w stanie sobie wyobrazić (jak wielu innych jego przyjaciół) by cokolwiek wziął. Ale to tylko moje przekonanie.
Jakoś jednak nie pamiętam, by ktokolwiek robił aż taką akcję medialną wokół łapówkarza, który jakoby wziął w sumie aż 46.000 zł i czy do tak "poważnego" przestępcy wkracza się o 6 rano. Chyba gdzieś zagubiono proporcje.
O senatorze można powiedzieć wiele rzeczy, ale głupi nie jest i nie podejmowałby ryzyka dla tak śmiesznej sumy. Uważam, że najpierw wyrok, a potem potępienie - tak jak się postępuje z pupilkami PiS.
Jak się okaże, że to nie on, to smród i tak zostanie, bo o to szło! Czytałem dziś w Gazecie Polskiej o tej sprawie - to pranie nieistniejących brudów, a z jaką radością i "dziennikarską" zajadłością.

z netu @ 78.88.136.*

wysłany: 2016-11-30 18:30

„Art. 127. kk § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”. Nadszedł czas, by się zastanowić, czy działanie niektórych ludzi nie wypełnia znamion czynu określonego w art. 127 kodeksu karnego, czyli przygotowań do zamachu stanu.
Czy nawoływanie Władysława Frasyniuka, Jerzego Stępnia, Ewy Kopacz, Grzegorza Schetyny, Bolesława Wałęsy i innych do użycia przemocy, wyjścia na ulicę i walki z legalnie wybraną władzą podlega pod cytowany artykuł, czy nie? A co nam przypominają jego słowa, kiedy mówi: „Podnieśmy się z kolan, ludzie, świat nam zapewni bezpieczeństwo”? Co miał na myśli ulubieniec wszystkich rządów po roku 1990 prof. Ryszard Bugaj, mówiąc „trzeba będzie PiS rozstrzelać”? Czy sędziowie Sądu Najwyższego swoją uchwałą wzywają do nieprzestrzegania Konstytucji RP? A jak nazwać nawoływanie Grzegorza Schetyny, by totalnie walczyć z władzą, czyli jak? Chyba już czas z tym skończyć!

PK.: muszę przyznać, że mnie Pan poważnie nastraszył.
A może - jeśli już o stosowaniu prawa - zastosować tą lewacką zasadę, że każdy, a zwłaszcza rządzący, powinien prawa przestrzegać i stosować zgodnie z jego literą.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-30 20:50

Pinior nie chce oddać 5 tys. euro? Ale broni demokracji z KOD
http://wdolnymslasku.com/node/3146


Ja tam go nie znam dobrze , ja tylko czytam …

Może się żle gospodarzył swoimi pieniędzmi ???


A skoro się Pan uparł , nie wiedzieć czemu i tylko aby dołożyć Macierewiczowi , to mi Pan łaskawie wyjaśni , jak mogły się te koła znaleźć tutaj i być ubłocone ?

W powietrzu się ubrudziły ?

Takie błotniste powietrze jest w Smoleńsku ???

https://www.google.pl/search?q=zdj%C4%99cia+samolotu+w+smolensku&tbm=isch&tbs=rimg:CRRtA2iRFcvtIjjO5ezmg6xO4GG3CgfKg37psbZtJv6v2HuHcwjCzijCBtSNBnondyPWc0U7d2GM0FoAEPeNKvwaGSoSCc7l7OaDrE7gEabM_1m916Z-GKhIJYbcKB8qDfukRyRV7-2KqS_1EqEgmxtm0m_1q_1YexFT2nas1qXP_1SoSCYdzCMLOKMIGEdXn3hjs8GVaKhIJ1I0Geid3I9YR05XvPNiMkQYqEglzRTt3YYzQWhFN-6aUpRJZXCoSCQAQ940q_1BoZEUjF896wDIsB&tbo=u#imgrc=DEvJ7c9uWb9SdM%3A

PK.: ani ja, ani Pan nie wiemy, czy musi oddać owe 5000, a napisać można wszystko. Powiedzieć też.
Czy jeśli po przejeździe przez kałużę ma Pan zabłocone drzwi z szybami włącznie, to znaczy, że jechał Pan na boku?

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-11-30 21:25

Jak dobrze znał Pan Józefa P.? Kiedy ostatni raz się Pan z nim widział?

PK.: to moja prywatna sprawa. A on się nazywa Józef Pinior.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-30 21:49

Podrzucę Panu jeszcze temat , może się Pan przygotuje , gdyby Pan chciał nam jeszcze wyjaśniać przebieg katastrofy.


http://wpolityce.pl/polityka/167207-przewrot-na-plecy-przez-lewe-skrzydlo-czy-w-scinajacy-brzoze-tupolew-opadal-czy-sie-wznosil-i-co-zrobil-ze-skrzydlem



Jak samolot mógł się obrócić na plecy ,przez ułamane, lecąc na wysokości mniejszej niż długość tego ułamanego skrzydła i nie tracąc go ?


Myśli Pan , że zrobił to tak jak turlający się człowiek , który krzyżuje ręce na piersiach a po obrocie ręce ponownie rozpościera ?


Że samolot tak samo zrobił ze skrzydłami ??

PK.: widzę, że Pan się zna na wypadkach lotniczych, prawie tak jak marszałek Antoni i jego komisarze specjalni. Jestem pełen uznania i gratuluję.
Ma Pan potrzebne do profesjonalnych analiz parówki, bo jeśli nie, to od dziś w Lidlu w ofercie.

Krzysiek @ 89.67.252.*

wysłany: 2016-11-30 22:22

Zapomniałeś o grupie siepaczy z NKWD, która dobijała rannych po prawidłowym lądowaniu. A co do Senatora to ktoś kto wykradł wtedy dużo warte 200 mlionów miałby sie łaszczyc na 6 tys? Totalna głupota , choc w przcieiwństwie do Ciebie nie znam Senatora to nie mogę sobie tego wyobrazić

PK.: sorry, ale to było 80 milionów.

trotyl @ 83.30.155.*

wysłany: 2016-12-01 10:30

A naprawdę było tak-pod brzozą stał sprawca -domyślacie się kto ,?-i jak samolot do niej się zbliżał odpalił ładunek w samolocie.I jak wiadomo po wypełnieniu zadania wsiadł do poci ągu belejakiego,aby zrobić porządek w pałacu.I jak to jest z senatorem ,który skoczył na kilkadziesiąt milionów ze znanej kasy.?

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-01 11:23

Ja to już kiedyś zrobiłem .
http://dydaktyka.fizyka.umk.pl/doswiadczenia_fizyczne/budowa_czasteczkowa_substancji/zjawisko_implozji.html

Panu też polecam , niech Pan to zrobi na puszce , nie kupuje do tego celu samolotu .

A parówki niech Pan zje .

Smacznego !!!

PK.: dziękuję serdecznie za to przypomnienie z fizyki, ale co ono ma wspólnego z katastrofą smoleńską i gdzie tu zamach.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-01 11:33

To Pan mówi o zamachu , ja tylko o puszkach i parówkach Panie Feldmarszałku :)

PK.: z tego, co pamiętam, to mówią o nim i Naczelnik i Marszałek i jeszcze parę pisowiernych osób. Czyżby to Panu umknęło? A może już zamach nie jest aktualny? Proszę mnie oświecić, bo nie otrzymuję instrukcji z Waszej centrali.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-12-01 12:15

Ja myślę, że było tak: Jarosław Kaczyński obudził się rano, popatrzył na kota i stwierdził: "trzeba by kogoś aresztować. Najlepiej jakiegoś bardziej zasłużonego ode mnie działacza Solidarności. Takiego, że wszyscy będą się zastanawiać, dlaczego to właśnie on - powszechnie lubiany i szanowany".

Następnie zadzwonił do Kamińskiego i powiedział: "Mariusz, bierzemy się za Piniora."
Kamiński: - Dlaczego właśnie jego? Przecież on nie jest żadnym aferzystą, wszyscy go będą bronić, bo jest legendą Solidarności. Czy to się nam opłaca? Sformułowałem listę innych osób do wzięcia: Pitera, Schetyna, Huskowski, Niesiołowski, Petru, Neumann. Sama wierchuszka KOD-u. Za nimi nikt się nie ujmie.
Kaczyński: - Dobrze, skonsultuję to jeszcze z kotem.
Kaczyński, do kota: - No i widzisz, z kim ja muszę pracować.
Kaczyński, do Kamińskiego: - Alik zgadza się na Piniora. Bierzemy.
Kamiński: - Dobra, jak chcesz, tylko nie mów potem, że nam sondaże spadają.

Kilka dni później.
Kamiński: - Jarek, melduję wykonanie zadania.
Kaczyński: - Dzięki.
Kaczyński, do kota: - No i widzisz Alik, Prezes jest tylko jeden. Ty o tym wiesz najlepiej.

do wyzej @ 83.30.155.*

wysłany: 2016-12-01 13:09

Sprawa Piniora potrzebna do przykrycia choroby 3 sędziów TK wybranych przez prezesa.Ta hańba przejdzie do historii prawa.

PK.: halo, halo, ZUS. Kiedy sprawdzicie czy L4 sędziów miało podstawy? Czy nie jest tak, że wszyscy obywatele są równi także wobec ZUSu?
Może warto upublicznić nazwiska/nazwisko lekarzy/lekarza, którzy ową nagłą niezdolność do pracy potwierdzili?

bumcyk @ 83.7.231.*

wysłany: 2016-12-01 14:57

Co do senatora Józefa... to pamiętajmy że te legendarne 80 mln. ( specjalnie film o Nim nakręcono ) nigdy nie zostało rzetelnie rozliczonych.
Sprawa o łapówki zaczęła się jeszcze za poprzedniej władzy PO - PSL więc żaden to spisek PiSowski. Sąd, a raczej sądy nie są pro PiSowskie zdecydowionejał o tymczasowym aresztowaniu, znaczy się że jakieś dowody muszą istnieć. Jeśli ktoś jest niewinny to i tak uniewinniony zostanie. A jak winny to powinien siedzieć fakt bycia w opozycji nie stawia ponad prawem jak w przypadku pewnego alimenciarza.

PK.: pisze Pan bzdury, których nie sprawdził. Dokumentacja rozliczenia całych 80 mln. istnieje i są one rozliczone co do grosza.
Ci, którzy podobne plotki rozsiewają, mierzą uczciwość Piniora swoją miarą, bo w ich głowie się nie mieści, że facet, któremu się nie przelewa, mając w ręku absolutną władzę nad 80 mln. nic nie skręci dla siebie. Oni by tam pewnie coś urwali, a tu klapa, nic.
Sprawa druga. Minęło już tyle lat i nikt, nawet najbardziej zawistny, nie wytoczył Piniorowi procesu w sprawie rozliczenia tych pieniędzy. Jest to tylko dowód na absolutny brak podstaw do podobnych przypuszczeń.

To, że coś wpłynęło do prokuratury nie oznacza, że trzeba robić przedstawienie z wchodzeniem o 6.00 rano, powiadamianiem zaprzyjaźnionej TVP Info, itp. Wszystko w sprawie ewentualnych 46.000. Istnieje metoda wezwania podejrzanego na rozmowę w prokuraturze i nie sądzę, by Pinior się - wzorem wielu obecnych polityków, również tych prawych i sprawiedliwych - uchylał od stawiennictwa.

To jest puzzel w grze o przejęcie samorządu Wrocławia, bo dziwnym zbiegiem okoliczności sprawa odżyła natychmiast po ogłoszeniu plotki, że Józef Pinior ma zastąpić Dudkiewicza na fotelu prezydenta Wrocławia.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-12-01 17:27

1. CBA zatrzymuje osoby o 6 rano, gdyż nie ma bardziej odpowiedniej godziny. Gdyby zrobiła to o 10:00, podejrzanego mogłoby nie być już w domu albo mógłby zobaczyć, że po niego idą i próbować uciekać. Takie operacje muszą być wykonywane z elementem zaskoczenia, by nie dać czasu na próbę ucieczki, matactwa itp. Jednocześnie jest to godzina dość wygodna dla podejrzanego, gdyż zdążył załatwić sprawy z poprzedniego dnia, a nie zaczął jeszcze spraw dzisiejszych, a jest dostatecznie wyspany (w porównaniu np. z godziną 3:00 lub 4:00).
2. Która telewizja wg Pana powinna być powiadamiana jako pierwsza? Nadmienię tylko, że TVP Info nie była obecna przy zatrzymaniu.

PK.: szanowny Panie, o szóstej rano wkracza się do przestępców innego formatu, a tu - jak już wspomniałem - istniała możliwość wezwania Piniora do prokuratury. Nie sądzę, by się - jak wielu polityków również PiS - migał i np. organizował zwolnienia lekarskie (tak modne wśród sędziów TK z dobrej zmiany i drużyny biało-czerwonej).

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-01 18:34

PK.: pisze Pan bzdury, których nie sprawdził. Dokumentacja rozliczenia całych 80 mln. istnieje i są one rozliczone co do grosza.

Mógłby Pan je przedstawić , to rozliczenie, bo nie wątpię , ze istnieje i w to , iż Pan je widział !

PK.: jak Pan się domyśla, przedstawić nie mogę, jako że jego miejsce nie jest u mnie w szafie, ale widziałem, to są tomy i pudła pokwitowań i rozliczeń.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-01 20:04

PK.: jak Pan się domyśla, przedstawić nie mogę, jak że jego miejsce nie jest u mnie w szafie, ale widziałem, to są tomy i pudła pokwitowań i rozliczeń.

http://www.se.pl/wiadomosci/polska/solidarnosc-ukrya-80-milionow_358509.html

Wpłacone pieniądze trafiły do rezydencji kardynała Henryka Gulbinowicza, z którego pomocy w kryzysowych sytuacjach korzystała Solidarność. Zaufanie do niego było tak duże, że nie wzięto nawet pokwitowania. Liczono bowiem słusznie, że bezpieka nie odważy się przeszukać kurii biskupiej.
Cytuję : „ że nie wzięto nawet pokwitowania „

A Pan widział jakieś pokwitowania …

Czy Pan przypadkim nie tworzy jakiejś alternatywnej wersji „ słusznej „ historii ,co zarzuca Pan Zalewskiej i PiS-owi ?

PK.: pieniądze, po wypłaceniu przez bank trafiły w gotówce do rezydencji i tu nie było pokwitowania (od kardynała??!!! pokwitowanie??!!), ale wszystkie rozchody są precyzyjnie udokumentowane i tego dotyczy owa dokumentacja. I niech Pan sobie wyobrazi, że mimo braku pierwszego pokwitowania od kardynała wszystko się zgadza.
A Pan, nie znając sprawy, posługuje się wyłącznie jakimiś insynuacjami, plotkami i pomówieniami, ale prawdziwie polska prasa tak ma i czytelnicy szybko się uczą.

P.S. Z opublikowanych wczoraj wstępnych założeń programów szkolnych (tych nowych i lepszych) wynika, że dzieci w trzeciej klasie będą się uczyć o żołnierzach wyklętych, a dopiero od czwartej historii.

To Pan stara się, ale bez umiejętności, "tworzyć alternatywną historię". Lepiej niech Pan da spokój zanim się zagalopuje w tych swoich głupotach.

Jeleniogórski były włóczęga @ 176.114.239.*

wysłany: 2016-12-01 21:49

Skąd Pan się tu wziął i po co. Mamy tu rodzimych wielbicieli komunizmu. To zabawne pamiętam chwilową wymianę naszych spojrzeń. W Pańskim wzroku było coś z melancholii Józefa P. Zróbcie Panowie spółkę (z) o. o.

PK.: właśnie mnie UFO zrzuciło tu w drodze z Marsa. Lepiej mieć we wzroku myślącą melancholię niż bezmyślną butę.
Czy Pan wydaje wizy do JG i sprawdza na rogatkach przydatność przybysza?

bumcyk @ 83.27.163.*

wysłany: 2016-12-01 23:23

Jeśli Pan Senator jest niewinny nie ma się czego obawiać.

PK.: jeszcze się nie okazało czy winny czy nie, ale okazało się, że i CBA i prokuratura ponieśli klęskę. Pinior nie tylko nie został w areszcie, ale nawet nie odebrano mu paszportu.

Składam, w imieniu Senatora, podziękowania organom PiS za wspaniały PR. Takiego nie miał nigdy!

A tu kolejny przykład radosnej twórczości legislacyjnej profesjonalistów z biało-czerwonej drużyny:
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/zakaz-handlu-w-niedziele-2-lata-wiezienia-dla-klientow/wpm36l

Nawet pan Śniadek ma zastrzeżenia, a nie jest on opozycyjnym liberałem, oj nie.

bumcyk @ 83.27.163.*

wysłany: 2016-12-01 23:24

Czy posiada Pan dokumentację rozliczenia tych 80 mln?

PK.: oj nie czyta Pan kolegów, bo na to samo pytanie już odpowiedziałem powyżej Widzowi.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-02 09:58

Tekst jest wprawdzie o „ kobietkach z Nowoczesnej „ , ale mi jakoś dziwnie kojarzy się z powodami i poziomem Pana działalności „ publicystycznej „ :
http://wpolityce.pl/polityka/313707-tajemnica-nowoczesnej-czyli-werbalne-natrectwa-poslanek-scheuring-wielgus-i-gasiuk-pihowicz
Ryszard Petru (albo ci, którzy za nim stali) wskazali na osoby kierujące się zasadą „mówię, więc jestem”. Cierpią one na coś w rodzaju werbalnego natręctwa, co wynika zapewne z ich wcześniejszych doświadczeń, także szkolnych. Bardzo często w podstawówce, a szczególnie w gimnazjum czy liceum spotyka się uczennice (uczniów), które w każdej sprawie muszą zabrać głos, choćby w żadnej nie miały nic do powiedzenia. Wychodzą z założenia, że jeśli mówią, to znaczy, iż odpowiadają na jakieś pytania albo rozwiązują jakieś problemy. Takie osoby potem często spotyka się w życiu publicznym, w tym w polityce.
I dalej :
Swoisty przymus mówienia posłanek Nowoczesnej (posłów także, ale posłanki są w tym po prostu lepsze) może i zwraca na siebie uwagę, ale przykrywa wszelką treść. Tym bardziej że tej treści praktycznie nie ma. Pewnie jakoś to się pokrywa z wzorami kultury popularnej, szczególnie z telenowelami, ale to raczej nie powinien być standard w polityce.
I jeszcze :
W wielu krajach polityk mówi w mediach, szczególnie w telewizji i radiu, bardzo krótko i rzadko się pojawia. W Polsce politycy nie wychodzą ze studiów, a przekaz w radiu i telewizji zdaje się polegać na tym, że składa się w ogromnym stopniu z gadaniny posłów i działaczy. Mamy więc do czynienia z absolutną i totalną inflacją słów.

Pan to przemyśli , o ile , w Pana stylu , powiem ma Pan takie możliwości intelektualne , albo poprosi o pomoc kogoś Panu życzliwego, kto takowe ma !!!

PK.: na złośliwości już przestałem reagować, bo widać tak Pan ma, a do tego są nader prymitywne.
Natomiast na wspomniany przez Pana swoisty przymus mówienia i to w większości bez sensu cierpią np. zwłaszcza mistrzyni gadania bez przerwy na oddech pani Beata Kempa i poseł Sasin. Bo panie z otoczenia Petru mówią do rzeczy - w przeciwieństwie do w/w wymienionych lub złotoustego Ryszarda Czarneckiego.

pytanie @ 83.30.240.*

wysłany: 2016-12-02 13:00

Czy piszącym wyżej brak argumentów nie powoduje depresji.?Czy są tak cyniczni ,że im wsio rawno.?Czy kasa daje satysfakcję za pisanie bzdur?Czy maja choć trochę rozumu i przyzwoitości.Atakując te 80 milionów ,atakują Kardynała Gubinowicza.Ohyda.

nowowiejski @ 89.250.198.*

wysłany: 2016-12-03 10:02

Panie Wieńczysławie,cytując Pana
"albo mógłby zobaczyć, że po niego idą i próbować uciekać"
,no nie wyobrażam sobie aby 60 -letni Pan Józef próbował uciekać przed wypasionymi byczkami z CBA.

nowowiejski @ 89.250.198.*

wysłany: 2016-12-03 10:09

Co do "rewelacji "Widza odnośnie "gadania" bez sensu posłanek ,chyba nikt nie przebije Pani Krystyny Pawłowicz....

Wieńczysław @ 178.183.182.*

wysłany: 2016-12-03 16:35

Zygmunt Miernik rzucił w sędzię tortem i siedzi już prawie rok w więzieniu. Został przez to pozbawiony możliwości zarobkowych i grozi mu utrata mieszkania. Mało kto się za nim ujmuje. Nikt nie krzyczy o zamachu na wolności obywatelskie i demokrację.

Józef Pinior, jak wskazuje prokuratura, uczynił ze swojego biura senatorskiego korupcyjną fabrykę. Mimo to sąd zwolnił go z aresztu, stwierdzając, że w jego przypadku, ponieważ jest osobą wybitną, kara za korupcję i tak byłaby niezbyt wysoka. A więc bycie "legendą Solidarności" jest okolicznością łagodzącą, dzięki której można liczyć na mniej surowy wyrok.

Widocznie Zygmunt Miernik nie jest aż tak wielką "legendą Solidarności" i stąd ta różnica. Może gdyby nie zajmował się krytyką wyroków skazujących Kiszczaka, a zamiast tego zapisał się do Platformy Obywatelskiej, został z ramienia tej partii senatorem, to nawet przyjmując jakieś łapówki (dzięki czemu nie miałby problemów z mieszkaniem), zostałby "legendą Solidarności" i o nic nie musiałby się martwić, ani rzucać w nikogo tortem. Wszystko byłoby inne - jak u Piniora.

PK.: właśnie cała trudność polega na tym, że prokuratura nie umiała jednoznacznie wykazać, poza zemstą i pomówieniami coś z tym Piniorem było na rzeczy. Najwyraźniej dowody zebrane przez prokuratorów były za cienkie, a sędziowie jeszcze nie działają na polecenie Ziobry.

Kamińskiemu i Ziobrze wydaje się, że Piniora wykończyli, ale to tylko wynik ich buty i głupoty. Oni go ochlapali błotem wyłącznie w oczach Pańskich i Panu podobnych znawców rzeczy wszelakich. Zdrowo myśląca część Narodu czeka na końcowy wyrok sądu, a dziś Piniora broni przed chamstwem - i ma rację.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-04 16:06

http://www.rp.pl/Energianews/312029941-Berlin-nie-chce-wspierac-OZE.html

Czy nadal uważa Pan, że kołem zamachowym polskiej gospodarki powinna być rozbudowa przemysłu odnawialnych źródeł energii?

PK.: nadal uważam, że Polsce by się to przydało!

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-04 17:22

/ PK / Kamińskiemu i Ziobrze wydaje się, że Piniora wykończyli, ale to tylko wynik ich buty i głupoty. Oni go ochlapali błotem wyłącznie w oczach Pańskich i Panu podobnych znawców rzeczy wszelakich. Zdrowo myśląca część Narodu czeka na końcowy wyrok sądu, a dziś Piniora broni przed chamstwem - i ma rację.

Prosiłem o pokorę i ...

Chce Pan usłyszeć " pochlapanego " , bo i Pan się dokłada do tego , że opublikują nagrania i może być " d@pa " !

Może nie będzie to " Sowa & przyjaciele " , ale może być " POrażająco " " ciekawie " !

PK.: jeśli mają twarde dowody i nagrania, to niech je pokażą. A Pan oczekuje pokory, ale pokora w Pańskim rozumieniu to jest akceptacja Pańskich poglądów. Ja ich nigdy nie zaakceptuję, bo myslę i analizuję, a nie słucham populistycznych kłamstw.

I niech Pan nie dzieli ludzi na dobrych i tych z PO, tylko na myślących państwowo i populistów, bo tu jest granica podziału.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-04 18:13

PK.: właśnie cała trudność polega na tym, że prokuratura nie umiała jednoznacznie wykazać, poza zemstą i pomówieniami coś z tym Piniorem było na rzeczy. Najwyraźniej dowody zebrane przez prokuratorów były za cienkie, a sędziowie jeszcze nie działają na polecenie Ziobry.

Kamińskiemu i Ziobrze wydaje się, że Piniora wykończyli, ale to tylko wynik ich buty i głupoty. Oni go ochlapali błotem wyłącznie w oczach Pańskich i Panu podobnych znawców rzeczy wszelakich. Zdrowo myśląca część Narodu czeka na końcowy wyrok sądu, a dziś Piniora broni przed chamstwem - i ma rację.

Mówię : SPRAWDZM „

Jest odwaga , to proszę opublikować ten wpis .

Niech Pan napisze , że chcąc wykazać wszystkim , nie tylko „. Zdrowo myśląca część Narodu
czeka na końcowy wyrok sądu, a dziś Piniora broni przed chamstwem - i ma rację.
ale także / „Oni go ochlapali błotem wyłącznie w oczach Pańskich i Panu podobnych

znawców rzeczy wszelakich./ oczu Pańskich i Panu podobnych ,

chcąc , żeby prawda ujrzała światło dzienne :


żąda Pan , jako Pan PK i światły i zatroskany obywatel , ujawnienia przez prokuraturę


nagrań pana Piniora , nagranych przez CBA POd kierownictwem Wojtunika!


18.13 - 04.12 2016 r.

PK.: bez względu na to kto znalazł twarde dowody, trzeba je pokazać i na ich podstawie osądzać. A nie osądzać, a potem szukać twardych dowodów.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-04 22:35

"Zdrowo myśląca część Narodu czeka na końcowy wyrok sądu"

Ja też czekam na końcowy wyrok sądu, w takim razie powinienem się kwalifikować do tej grupy.

"a dziś Piniora broni przed chamstwem"

Jakim chamstwem?

PK.: przed chamstwem i chucpą populistycznych krzykaczy.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-04 22:36

"Kamińskiemu i Ziobrze wydaje się, że Piniora wykończyli"

Ale to Wojtunik i Seremet chcieli wykończyć Piniora.

PK.: Pan kłamie, bo "sprawa nabrała tempa po zmianie władzy w prokuraturze i CBA". Tamci nikogo na zapas nie mieli zamiaru wykańczać. Najpierw dowody, a potem nagonka, a nie - PiSowską metodą - odwrotnie.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-04 22:55

http://noch.info/2016/12/daenemark-17-jaehrige-bestraft-weil-sie-sich-gegen-vergewaltiger-wehrte/

Oto europejska normalność, do której dąży PO, Wyborcza i Kucharski: 17-latka, która obroniła się przed gwałtem ze strony jakiegoś marokańskiego s****yna, została oskarżona o... posiadanie broni.

PK.: niestety bredzi Pan. Kiedy i gdzie i kto nawoływał do zakazu używania gazu pieprzowego do obrony własnej w Polsce?

Choć w Polsce liczba Marokańczyków (czy był to Marokańczyk nikt nie wie, bo go nie złapano) jest nader znikoma, to gwałty mają miejsce. Gwałcicielami są polskie chamy i polscy zboczeńcy.

To jest właśnie takie typowe straszenie jakimiś ohydnymi "Marokańczykami".

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-04 23:21

Niestety bredzi Pan. Odsetek gwałcicieli wśród islamistów, zwłaszcza imigrantów, jest o wiele większy niż wśród Polaków.


PK.: zwłaszcza w Polsce, prawda????!!! Skąd te dane? Z GUS?
Jeśli w Polsce zarejestrowano 3 uchodźców płci męskiej, a jeden z nich miał zamiar gwałcić, to rzeczywiście statystycznie wychodzi, że 33,3% męskich uchodźców gwałci.

Powiedzmy Prawdę @ 188.29.165.*

wysłany: 2016-12-05 00:50

To .Za ,PO założono podsłuch , Panu .Piniorowi w 2015 roku , zrobił to ówczesnY , szef CBA.
Bo miał ku temu przesłanki , prowadząc śledztwo w sprawie .x
Wyraził na to zgodę sąd pod władzą PO.
Tyle w temacie.

PK.: prokuratura jest po to, by - jeśli otrzymuje zawiadomienie o nawet tylko podejrzeniu ewentualnego popełnienia przestępstwa - zacząć działania sprawdzające.

Nie jest to jednak żadne udowodnione przestępstwo!!!! Donos może złożyć każdy!!!!! A maj 2015, czyli rozpoczęcie działań wyjaśniających był to początek kampanii do sejmu/senatu, w której senator Pinior był kandydatem PO przeciw kandydatowi PiS.

W ramach mówienia prawdy, to polecam:
http://onet.tv/i/onet24/czy-13-grudnia-to-dobra-data-na-protesty/7g93h6

Wieńczysław @ 178.183.176.*

wysłany: 2016-12-06 18:24

Czy żołnierze i policjanci powinni wypowiedzieć posłuszeństwo władzy, wyjść na ulicę i pomóc obywatelom zjednoczonym w KOD-zie w obaleniu rządu?

PK.: są również obywatelami demokratycznego państwa - niech decydują sami. Oni nie są niewolnikami rządu i mają wolną wolę i mogą ją w demokratyczny sposób wyrazić.

Wieńczysław @ 178.183.176.*

wysłany: 2016-12-06 19:17

Ale czy wtedy powinni zostać zwolnieni ze służby?

PK.: a niby czemu, gdy nie odmówili wykonania rozkazu i przyszli jako obywatele?

Wieńczysław @ 178.183.176.*

wysłany: 2016-12-06 19:28

Może dlatego, że występują za odwołaniem swoich przełożonych, więc zachodzi podejrzenie co do ich lojalności wobec nich.

PK.: nie przełożonych, ale rządu.
A Pan nigdy nie występował przeciw swoim przełożonym?
Wojsko i policja to nie hierarchia kościelna, bo tam się składa przysięgę na wierność Ojczyźnie, nie przełożonym.
Okazuje się, że niektórzy przełożeni mogą być zagrożeniem dla Ojczyzny i - zgodnie ze złożoną przysięgą - należy z tym zjawiskiem walczyć.

Wieńczysław @ 178.183.176.*

wysłany: 2016-12-06 19:29

Tzn. podejrzenie co do braku tejże lojalności.

PK.: a teraz wrócę do sprawy muzułmanów i gwałtów.
Właśnie, całkiem przypadkiem, policja niemiecka ogłosiła dane dotyczące gwałtów w Niemczech w 2015 i 2016. Ich ilość jest podobna, czyli około 36.000 rocznie z tego tych popełnionych przez obcokrajowców było w 2015 2,5%, a w 2016 4,5%. Powtarzam przez wszystkich obcokrajowców, czyli byli tam i Muzułmanie, i Polacy, i Rumuni, i Hiszpanie, i Chińczycy, i, i, i....
Wynika z tych danych jasno, że Muzułmanie stanowią prawdziwe zagrożenie dla "nordyckich" kobiet, a ilość gwałtów w związku z falą uchodźców eksplodowała.
Tyle fakty, reszta to tylko prawicowa i rasistowska propaganda.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-06 23:36

Też, tylko kilka raportów, w tym o spektakularnych gwałtach i

https://miziaforum.wordpress.com/2016/11/07/niemcy-2-etap-inwazji-panstwo-policja-przyznaje-nie-dajemy-rady-zapewnic-prawa-porzadku-i-bezpieczenstwa-na-ulicach-niemiec/
http://www.fronda.pl/a/raport-w-niemczech-wzrasta-przestepczosc-przezimigrantow,67632.html
https://pl.gatestoneinstitute.org/7574/niemcy-migrantow-przestepstwo
i !!! :
https://www.wprost.pl/535543/Kolonia-Policja-nakazala-usunac-slowo-gwalt-z-raportow-po-sylwestrowych-napasciach-na-kobiety

A teraz test na odwagę – opublikuje Pan to ?

I jeszcze – ile policzono za gwałt i przez kogo dokonany , kto w statystyce jest imigrantem , dlaczego nie liczy się tych z Afryki ?

Jak się chce „ dobrze „ policzyć , żeby grało w lewackiej propagandzie - zawsze można !!!

PS . Źródełko Pana newsa – raportu , można czy nie istnieje, bo najczęściej Pan wstydliwie nie podaje !!!

PK.: złość Panu oczy i rozum zalała.
W podanej przez niemiecką policję (TO JEST WŁAŚNIE ŹRÓDŁO) i opublikowanej przez ZDF statystyce wyraźnie powiedziane jest, że chodzi o gwałty dokonane przez wszystkich obcokrajowców, a uchodźcy z Afryki też są (według ogólnie przyjętej terminologii) obcokrajowcami dopóki nie dostaną obywatelstwa niemieckiego. Teraz jasne?
Policja w Kolonii dała w Sylwestra d..y. To jest udokumentowane, ukarane i dawno wyjaśnione (OFICJALNIE).

Inne przytoczone przez Pana linki należą tylko do nagonki antyimigranckiej. Fakty, które przytoczyłem są chyba jednoznaczne.
Jednocześnie mówią one o tym, że ponad 95% sprawców gwałtów to obywatele niemieccy. Teraz Pan zrozumiał, a może dane procentowe za trudne.
Niech Pan sobie wyobrazi, że kradzieże we wschodniej części Niemiec wzrosły i to tym bardziej im bliżej granicy polskiej. Obawiam się, a niemiecka policja o tym wie, że ich sprawcami nie są przybysze z Afryki tylko sąsiedzi zza Odry i Nysy.

P.S. Taki mały dodatek do wypowiedzi wielu prominentnych PiSowców (w tym Kaczyńskiego i Waszczykowskiego) recenzujących dokonania Tuska na obecnym stanowisku w Brukseli:
"Jednak odejścia Donalda Tuska nikt szczególnie nie chce, jak twierdzi w swoim artykule Anna Słojewska. Po pierwsze, socjalistką jest wysoka przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej Federica Mogherini. Po drugie, Rada Europejska nigdy nie kieruje się wytycznymi partyjnymi, bo tam znaczenie mają zupełnie inne akcenty.

Na pewno przeciwni odejściu Tuska będą Czesi i Słowacy, którzy doceniają jego wpływ na dostrzeganie w Unii stanowiska Grupy Wyszehradzkiej i krajów Europy Wschodniej. Może on także liczyć na poparcie Litwy i Łotwy. Przeciwne mu południe Europy, które ma pretensje do jego sprzeciwu wobec mechanizmu solidarnego dzielenia się uchodźcami reprezentował głównie Matteo Renzi, ale też nie jest powiedziane, czy życzyłby sobie zmiany na tym stanowisku, a prawdopodobnie w ogóle na marcowym szczycie UE już się nie pojawi."

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-07 13:36

Czy zgadza się Pan z Tadeuszem Krońskim, że Polaków trzeba nauczyć racjonalnego myślenia?

PK.: a co za test? To facet nie z mojej bajki i dość dawno już wyłączony z działalności. Przypominam, że to on napisał: "My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie bez alienacji" (T. Kroński do Cz. Miłosza, 7 grudnia 1948, Cz. Miłosz, Zaraz po wojnie. Korespondencja z pisarzami 1945-1950, Wydawnictwo Znak, Kraków 1999)."

Teraz może pasować do PiSowskiej koncepcji Narodu i Państwa, ale nie do mojej.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-07 14:31

"Przypominam, że to on napisał"

Pan tego nie przypomina, Pan tego się dowiedział teraz, dzięki mnie. I o to chodzi: nie o żaden test, tylko o edukację.

A odnośnie samego cytatu, to jak najbardziej pasuje to do platfusowskiej koncepcji państwa i społeczeństwa: "myśleć racjonalnie", czyli popierać siły postępu i nowoczesności, reprezentowane przez władzę. Przecież o tym pisał niedawno znany platfusowski publicysta Jacek Żakowski, który stwierdził, że winne wygranej PiS jest szkolnictwo. Gdyby szkoły uczyły odpowiednich treści, to nikt już by na PiS nie głosował.

PK.: i znów się Pan nie odniósł do meritum tylko błądzi gdzieś po opłotkach, a co do opinii Żakowskiego, to popieram.
Podobną opinię wygłosiło również paru innych, a najlepiej o sile szkoły, jako kuźni oddanych wyborców wiedzą i PiS i Kościół. Mało, aktywnie wprowadzają w życie te teorie oświatowe!

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-07 14:51

Czyli popiera Pan sytuację, w której szkoły służą wychowywaniu wyborców partii politycznej, ale pod warunkiem, że jest to partia odwołująca się do idei lewicowo-liberalnych?

PK.: bzdury Pan opowiada. System oświatowy musi być absolutnie neutralny wobec aktualnej (bez względu na preferencje właśnie rządzących) polityki historycznej. Musi też być neutralny wyznaniowo. Wszelkie kształcenie religijne nie jest sprawą szkoły, tylko instytucji kościelnych. Szkoła ma za zadanie przekazanie wiedzy o RELIGIACH, zasad ETYKI i współżycia w społeczeństwie oraz tolerancji i samodzielnego myślenia(!!!!).

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-07 15:17

"oraz tolerancji(!!!!)."

A zakaz zakładania chust w szkołach wprowadzony we Francji jest zgodny z zasadą tolerancji, czy nie?

PK.: znów Pan podchodzi do sprawy zbyt ortodoksyjnie. To nie jest wyraz nienawiści do Muzułmanów i ograniczania ich praw, tylko - szczególnie w wypadku Francji - konsekwencja głęboko zakorzenionego rozdziału Kościoła od Państwa. Tam w Sejmie, urzędach i szkołach publicznych też nie wisi krzyż ani żaden inny symbol religijny, co jest wynikiem zakazu manifestacji przynależności religijnej w urzędach i miejscach publicznych. To jest dla prawdziwego Polaka mało zrozumiałe, ale ma swoją głęboką logikę i jest utożsamieniem wolności, tolerancji i równości.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-07 19:40

" zasad ETYKI"

Zasad której etyki chciałby Pan uczyć w szkołach?

PK.: a jakie są do wyboru?

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-07 22:42

Np. muzułmańska, buddyjska, żydowska, chińska, afrykańska - jest ich wiele.

PK.: no więc według mnie znanej definicji, to:
"Etyka w aspekcie normatywnym zajmuje się ustalaniem, co jest moralnie dobre, a co złe, oraz — na podstawie przyjętych ocen i związanych z nimi powinności — wytyczaniem dyrektyw, tj. norm moralnie pozytywnego postępowania i wskazywaniem sposobów takiego przekształcania obiegowej moralności, by dostosować ją do przyjętego ideału moralnego; zakres badań etyki pojętej normatywnie dzieli się zwykle na: aksjologię, tj. teorię wartości, oraz na tzw. deontologię, tj. naukę o powinnościach. Etyka w aspekcie opisowym zajmuje się analizą, opisem i wyjaśnianiem moralności rzeczywiście przyjmowanej (obiegowej) w różnych epokach i środowiskach społecznych, wskazywaniem źródeł, struktury, funkcji moralności jako formy świadomości społecznej i wykrywaniem prawidłowości jej rozwoju; bada zatem oceny, normy, wzorce osobowe, ideały, sposoby ich uzasadniania jako dane bez zaangażowania się w ich wartościowanie; w tym rozumieniu etyka obejmuje socjologię moralności, psychologię moralności, semantykę moralności (nazywaną w wąskim znaczeniu metaetyką), badającą język moralności; do etyki opisowej zalicza się też historię moralności i towarzyszących jej doktryn etycznych." (PWN)
Z tej definicji wynika jednoznacznie, że etyka została przez Piotrowiczów, Macierewiczów, Kaczyńskich, Pawłowicz zrozumiana dość instrumentalnie i subiektywnie. Nie jest ona moją etyką i nijak się ma z założonym "ustalaniem, co jest moralnie dobre, a co złe...". Chyba, że tam panuje inny model "teorii wartości", mało zgodny z "obiegową moralnością", ale pełen działań w kierunku "dostosowywania jej do przyjętego (przez PiS) ideału moralnego". Tylko ja się z owym ideałem (podwójnej moralności) nie zgadzam.
Dlatego uważam, że nauka etyki w szkołach, w tym ogólno-poznawczym wymiarze powinna się znaleźć. Ta nauka daje pewne instrumentarium do rozróżniania złego od dobrego moralnie. Takiego instrumentarium - jak widać na przykładach wyżej wymienionych osób - nie daje nauka religii katolickiej.
Ale czy to obecnej władzy potrzebne?

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-07 23:58

No dobrze, i co, to nie może być takich systemów etycznych jakie wymieniłem?

PK.: no bo nie ma, bo podchodzi Pan do etyki nieco zawężająco.

Anka @ 82.214.146.*

wysłany: 2016-12-08 16:51

Proponuję Panu Wieńczysławowi " Krótką historię etyki" {PWN 2012)
autorstwa: Alasdair'a Macintyre ) filozofa amerykańskiego, autora wielu prac z dziedziny filozofii moralności i myśli społecznej.Kksiążka – napisana jest prostym językiem,obejmuje etykę starożytną (Sokrates, sofiści, Platon, Arystoteles),nowożytną ( Machiavelli, Spinoza, Hobbes) oraz problemy etyki współczesnej. Po tej niezawiłej lekturze, Panie Wieńczysławie, będzie Pan mógł podjąć próbę analizy "systemów etycznych".Życzę powodzenia
Acha,pamiętam ,że jeden z moich wykładowców podkresał,iż ornitolog nie musi umieć fruwać. Możę Pan zatem czytać bez obawy.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-12-08 19:58

Szanowna Pani Anko,

wiem, że będę teraz bardzo tajemniczy i może nie dam Pani szansy do końca zrozumieć tego co mam na myśli, ale napiszę tak: moja wypowiedź, w której wymieniłem "systemy etyczne" NIE BYŁA moją wypowiedzią. Tzn. ja oczywiście ją napisałem, ale właściwie powinien był objąć ją w cudzysłów. Tu postawię kropkę.

Podzielam zatem Państwa odczucia i reakcje wobec tak specyficznego zestawu "systemów etycznych", które oczywiście nimi nie są.

Pan Kucharski zacytował fragment z encyklopedii, Pani Anka poleciła lekturę, zatem i ja się dołączę i zarazem zrewanżuję pewną rekomendacją.

Otóż wydaje mi się, że trochę inaczej wygląda podział tego, co nazywamy "systemami etycznymi" w zależności od tego, do czego odniesiemy lub na jakiej płaszczyźnie rozpatrujemy ten problem. Inaczej wygląda to w odniesieniu do kultur występujących na różnych obszarach geograficznych, a inaczej np. w odniesieniu do pewnych charakterystyk i podziałów w obrębie jednego społeczeństwa, np. klas społecznych itp.

Myślę, że dla nauczania etyki w szkołach ważny jest podział przyjęty na gruncie samej nauki filozoficznej zwanej etyką. Idzie więc nie tyle o systemy etyczne poszczególnych grup, narodów, społeczeństw, ale o przedstawienie teorii etycznych - czyli spójnych, uporządkowanych systemów etycznych wynikających z analizy zjawisk i problemów badanych w ramach filozofii moralnej.

Najciekawszy tego typu podział został moim zdaniem przedstawiony przez prof. Jacka Hołówkę w książce "Etyka w działaniu", którą bardzo serdecznie polecam. Sama książka jest napisana przystępnym językiem, a oprócz owej charakterystyki zawiera analizę wielu problemów moralnych przedstawioną na przykładach. Natomiast wśród wymienionych przez prof. Hołówkę teorii znalazły się:
1. Formalizm - "stoi na stanowisku, że wartości moralne służą przede wszystkim obronie tego, co jest w nas powszechne, typowe i powtarzalne".
2. Utylitaryzm - "twierdzi, że podstawą moralności jest tzw. zasada użyteczności: należy przyczyniać się do największego szczęścia największej liczby ludzi".
3. Etyka cnoty - "broni swoiście pojętej autonomii wartości moralnych. Przyjmuje, że cnota jest doskonałością samą w sobie, nie dającą się wyjaśnić ani przez motywy, ani przez konsekwencje dokonanych czynów".
4. Etyka miłości bliźniego - "żąda, by każdy człowiek traktowany był z szacunkiem, miał równe szanse, nie był degradowany przez silniejszych od siebie i mógł żyć w poczuciu własnej wartości".
5. Etyka umowy społecznej - "korzystna dla wszystkich stron umowa może być nie tylko podstawą obowiązków politycznych, ale także obowiązków moralnych"
6. Teoria uprawnień - "zakłada, że człowiek musi być inaczej traktowany niż wszystkie inne żywe istoty (...) i powinny mu przysługiwać niezbywalne prawa, których nie mogą mu odebrać jego rodzina, grupa społeczna, instytucja polityczna ani religijna. "
7. Roztropność - "nie jesteśmy w stanie ustalić swych bezwzględnych obowiązków moralnych, wartości moralne nie są nadrzędne we wszystkich okolicznościach, a doskonałość moralna jest złudnym ideałem".

Oczywiście w książce jest to wyjaśnione o wiele bardziej szczegółowo i bardzo zresztą ciekawie, dlatego książkę bardzo gorąco polecam i myślę, że mogłaby zostać użyta w nauczaniu etyki w szkołach - jeśli już uznany, że jest sens taki przedmiot w ogóle wprowadzać, ale to już temat na osobną dyskusję.

PK.: jak kobieta Pana zaczepiła, to nagle przemówił Pan ludzkim głosem, znaczy dżentelmen, znaczy chwali się.
Sądzę, że Pańska propozycja:
"Myślę, że dla nauczania etyki w szkołach ważny jest podział przyjęty na gruncie samej nauki filozoficznej zwanej etyką. Idzie więc nie tyle o systemy etyczne poszczególnych grup, narodów, społeczeństw, ale o przedstawienie teorii etycznych - czyli spójnych, uporządkowanych systemów etycznych wynikających z analizy zjawisk i problemów badanych w ramach filozofii moralnej."
w zasadzie odzwierciedla oczekiwane podstawy programowe etyki w szkołach. Jednak uzupełniłbym je tylko o przegląd lokalnych wpływów kulturowych na etykę oraz o rys historyczny jej ewolucji.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-09 14:09

"przegląd lokalnych wpływów kulturowych na etykę"

Uczeń powinien dowiadywać się o różnych etykach, każda powinna być przedstawiana jako równoważna (bo nie można żadnej dyskryminować), żeby mógł dokonać świadomego wyboru, do której z nich się zastosować.

Np. w jednej etyce (europejskiej, chrześcijańskiej) kobietę należy traktować z szacunkiem, a w drugiej (muzułmańskiej) można ją lać po twarzy i uczeń powinien mieć możliwość wyboru, która opcja mu bardziej odpowiada. Najważniejszy jest pluralizm, różnorodność, wolność, wybór, a nie zamordystyczne i pisowskie narzucanie komuś tylko jednej, katolickiej etyki.

PK.: to właśnie miałem na myśli.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-09 22:51

No i jak tu traktować Pana poważnie?

PK.: to niech Pan oświeci o co właściwie tak chodzi, bom zgłupiał do reszty.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-09 23:37

No niech Pan przeczyta to wszystko jeszcze raz i swoją odpowiedź do tego. Przecież to jest absurdalne. Czy nie dostrzega Pan ironii w tym co napisałem? Z czym Pan się zgadza? Z tym, że mając do wyboru etykę np. muzułmańską, w której można bić kobiety oraz etykę chrześcijańską, w której należy traktować je z szacunkiem, opcje są równoważne i szkoła może pozostawić w tej kwestii jakiś wybór?

Czyli mam rozumieć, że sądzi Pan, że jeśli jakiś system etyczny dopuszcza bicie kobiet, to uczeń może - "wybierając" ten system - bić kobiety?

Chodziło mi w ten sposób o ironiczne pokazanie, że w kwestiach etycznych dokonywanie "wyborów" spośród sprzecznych i dalekich od siebie systemów jest absurdalne i praktycznie niemożliwe. Każde społeczeństwo, aby funkcjonowało dobrze, musi wypracować jakiś jeden, spójny system etyczny (mniej lub bardziej liberalny). A nauczanie etyki w szkołach w żaden sposób do tego celu nie prowadzi i nie jest moim zdaniem zanadto potrzebne, a może nawet być szkodliwe.

Druga sprawa to ta, że mówienie o jakichś systemach "buddyjskich", "afrykańskich" - jak słusznie zauważyła Pani Anka - też jest absurdalne, ale wymieniłem je dlatego że kiedyś zaszła podobna sytuacja, kiedy ja zapytałem o to samo Pana - i udzielił mi Pan dokładnie tej samej odpowiedzi, o czym zapewne Pan zapomniał. Wymienił Pan dokładnie te same "systemy", które dzisiaj uznał Pan za "podchodzeniem do etyki zawężająco".

Ciężko się dyskutuje w tego rodzaju oparach absurdu.

PK.: nadal będę się upierał, że przedstawienie różnorodności - jak Pan to nazywa - systemów etycznych jest słuszne. Tak systemów, czyli tego podstawowego zbioru zasad i zachowań, swego rodzaju kręgosłupa wytyczanego przez etykę. I nie wiem, czy jakikolwiek ów "system etyczny", w swych podstawowych zasadach pochwala bicie kobiet, czy to są odstępstwa interpretacyjne. W teoretycznym podejściu do etyki ważne są jej cechy podstawowe - i o tych trzeba opowiadać, a nie ludowe pojęcia o tym, jak te systemy wyglądają.
Pańskie podejście do sprawy wymagałoby akceptacji przez innych utartych w opowieściach ludowych schematów dotyczących rozmaitych Narodów li tylko w oparciu o istniejące w popularnych opisach "ludowych" ich zachowań, które często z akceptowanymi przez nie podstawami etyki mają niewiele wspólnego.
Nigdzie tak nie jest, by cały Naród stosował się w każdym momencie życia do owego kręgosłupa etycznego. Wszędzie istnieją odstępstwa i wypaczenia, a te, jako najbardziej jaskrawe, wypaczają ogląd całej zbiorowości. To co pasuje do Pańskiego systemu etycznego nie jest rejestrowane, za to często i niesprawiedliwie dla Narodu, zachowania odszczepieńców, którzy realizację reguł etycznych mają w nosie, są upowszechniane jako cechy właściwe i typowe dla wszystkich. Stąd właśnie wynikają legendy o tzw. "typowych" cechach narodowych, co nie znaczy, że stanowią one część etyki tamże panującej.
Tak należy to rozumieć i wcale nie są to "opary absurdu", tylko pewne założenia teoretyczne, które w praktyce nie są - jakże często - realizowane, a do których realizacji należy dążyć i dlatego nauka o etyce w szkole jest tak ważna, bo poza szkołą młodzież - w większości (co widać na ulicy, na stadionach, i w wielu innych sytuacjach życiowych) - nie ma szans się o nich dowiedzieć.
To jest temat rzeka i chyba trzeba przeczytać choćby książkę poleconą przez panią Ankę, by przynajmniej trochę się do tego problemu zbliżyć.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-10 00:23

Weźmy chociażby tezę - z którą jak rozumiem też się Pan zgadza - że wszystkie etyki należy traktować równo, co ma być też jednym z aksjomatów programu nauczania tego przedmiotu.

Przecież to nawet nie jest zgodne z zasadami praktykowania filozofii, a sam prof. Hołówka we wspomnianej książce wyraźnie dystansuje się, a nawet potępia np. etykę utylitarną (a podkreślam, że nie jest to żaden pisowiec, tylko filozof liberalny). Tak więc jeśli mamy wprowadzać ten przedmiot przyjmując tego typu założenia, to mało ma to wspólnego z nauką, a więcej z ideologią i jest to robienie dzieciom krzywdy.

PK.: ale nie zrobi krzywdy zapoznanie się z tym terminem i jego rozwinięciem, jako części wykładu o etyce. Czy zapoznawanie studentów z filozofią twórców marksizmu czy faszyzmu znaczy automatycznie masowe wychowywanie marksistów i faszystów?

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-10 00:48

"ważne są jej cechy podstawowe - i o tych trzeba opowiadać"

Oczywiście, z tym się zgadzam i dlatego przytoczyłem ową charakterystykę z książki prof. Hołówki. Ale to pod warunkiem, że przyjmiemy, że potrzebne jest wprowadzanie tego przedmiotu, a tu już mam spore wątpliwości, bo podstawowe pytanie brzmiałoby: po co? Przecież na pewno nie po to, żeby zmienić zachowanie uczniów na lepsze, bardziej "etyczne", bo to jest niemożliwe i nauczanie etyki - jak wspomniałem - może tu nawet pogorszyć sprawę, zwłaszcza w takim "pluralistyczno-liberalnym" wydaniu.

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem dalszą część Pańskiej wypowiedzi, ale w ostatnim jej fragmencie stwierdził Pan, że istnieją w tych rozmaitych systemach etycznych pewne cele, które powinny być realizowane, choć w rzeczywistości nie są.

I tutaj tkwi właśnie sprzeczność, ponieważ jeżeli rozmaite systemy stawiają sobie różne sprzeczne cele, to do czego może doprowadzić nauczanie ich wszystkich naraz z założeniem, że każde mamy traktować równo?

Może spróbuję streścić całokształt swojego poglądu na ten temat. Moim zdaniem nauczanie etyki w szkołach jest niepotrzebne, ponieważ jest to wiedza specjalistyczna, a w szkołach (zwłaszcza w liceach ogólnokształcących) powinno się uczyć tego, co jest potrzebne wszystkim, niezależnie od tego, kim w przyszłości zostaną. Etyczne zachowanie się oczywiście jest potrzebne wszystkim, ale na to wpływ ma ta etyka, która panuje w społeczeństwie i tą trzeba wpajać i do tego nie potrzeba naukowej analizy, a już zwłaszcza nie analizy wszystkich występujących na świecie systemów, a już zwłaszcza nie przy założeniu, że wszystkie są równoważne, bo to jest nieprawda. One nie są równoważne.
Mówiąc prosto i w skrócie: nauka etyki jest tak samo potrzebna do etycznego zachowania jak nauka historii malarstwa oraz technik malarskich do malowania. Utalentowany malarz namaluje wspaniały obraz bez tej wiedzy, mając do dyspozycji tylko pędzel, farby i płótno.
Ktoś może mieć z tego przedmiotu same piątki, a zostać gangsterem.

Sądzę też, że znajomość różnych koncepcji etycznych jest w stanie raczej nie tyle skłonić uczniów do refleksji nad tym "jak być lepszym dla innych" tylko "jak uzasadanić swoje niecne czyny na gruncie jakiegoś systemu etycznego, o którym się uczyłem". Fajna sprawa np. dla prawników, polityków itp.

A co do "odszczepieńców" to nie jestem pewien, czy Pana zrozumiałem, ale proszę uwierzyć, że to co w jednym systemie etycznym jest całkowicie niedozwolone, jest regułą postępowania w innej etyce i jest wiele na to przykładów.

Tak więc podsumowując: z tą nauką etyki bym mocno uważał, natomiast przede wszystkim trzeba wpajać dzieciom najzwyczajniejsze zasady dobrego wychowania i kultury, uczyć ich bycia koleżeńskim, pomocnym dla innych itp., a nie tysiąca różnych "systemów etycznych", spośród których mogą wybrać sobie co chcą. Wiem, że to pisowski zamordyzm, ale naprawdę jest pewien ideał, o którym wiemy, i do niego trzeba dążyć poprzez codzienną praktykę, tworzenie wzorców, a nie wykłady i rozbijanie wszystkich teorii na drobne okruszki, wpajanie dzieciom, że wszystko jest względne, wszystko można podważyć i w sumie nie wiadomo, co jest dobre, a co złe, bo nauka zwana etyką odpowiada na to pytanie w bardzo różnorodny sposób.

PK.: tak podsumowując, to nie uważam, że malarzowi wystarczy "tylko pędzel, farby i płótno". To jest trochę tak, jakby utalentowanemu pisarzowi wystarczyły jedynie ryza papieru i ołówek, a znajomość alfabetu już nie.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-12-10 00:53

"zapoznawanie studentów z filozofią twórców marksizmu czy faszyzmu znaczy automatycznie masowe wychowywanie marksistów i faszystów?"

Czy zapoznawanie uczniów z historią Żołnierzy Wyklętych znaczy automatycznie masowe wychowywanie zwolenników PiS i pisowskiej polityki historycznej?

Jak wspomniałem, zgodziłem się z Panem, że w ramach przedmiotu "etyka" potrzebna jest analiza różnych systemów, ale nie przy założeniu, wszystkie są równoważne. Tylko że ten przedmiot po prostu do niczego nie jest specjalnie potrzebny.

PK.: i tu się różnimy, bo chodzi o odpolitycznienie i etyki i historii. Zastępowania na siłę żołnierzami wyklętymi (i to w wypaczonej formie) etosu np. Powstania Warszawskiego - nie popieram.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-12-10 11:14

"odpolitycznienie i etyki i historii."

Jeżeli nauczanie historii ma być tylko przedstawieniem suchych faktów, to w sumie nie wiadomo czemu ma służyć i czym ma się różnić lekcja historii Polski od historii Patagonii. Skoro to wszystko nic nie znaczy i nie może służyć przekazywaniu jakichś konkretnych wartości (bo to zbyt "polityczne") to równie dobrze można zasypać uczniów inną wiedzą, np. o budowie szkieletu płazów występujących w Amazonii i tyle samo by to dla nich znaczyło.

PK.: odpolitycznianie nie jest równoważne z wynaradawianiem. Odpolitycznianie znaczy tylko uniezależnianie od aktualnie rządzących trendów politycznych.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-12-10 12:06

Tak, tylko że podejrzewam, że dla Pana stwierdzenie, że żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego walczyli o wolną, niepodległą Polskę jest już pisowskie i polityczne, natomiast polecanie uczniom, aby opisali, na czym polegała "rola Gazety Wyborczej jako najbardziej poczytnego dziennika w Polsce po 1989r." jest całkowicie obiektywne, apolityczne i potrzebne do uzyskania odpowiedniego wykształcenia historycznego.

PK.: bzdury Pan opowiada! Wiadomo, że wśród uznanych dziś za żołnierzy wyklętych byli również zwykli łotrzykowie i jeśli przyjmie się założenie pokazania prawdy i oddzieli rozbójników od bohaterów: wówczas zgoda.

P.S. A tu przykład na wspomniany już przeze mnie rozdział Kościoła od Państwa we Francji:
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/francja-wladze-chca-wyslac-pracownikow-administracji-panstwowej-na-kursy-laickosci/try18p

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-12-11 12:40

"http://biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/francja-wladze-chca-wyslac-pracownikow-administracji-panstwowej-na-kursy-laickosci/try18p"

Gratuluję i życzę powodzenia.

PK.: no i to jest konsekwentne postępowanie.
Lepiej tak niż w rozkroku, że niby rozdzielność, a właściwie to Kościołowi wolno wszystko. Typowa katolicka podwójna moralność - ksiądz i ojciec, ksiądz i pedofil, ksiądz i homoseksualista - i wszystko pod dywan w pełnej zgodzie z tym co Pan nazywa "katolicką etyką".

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-11 16:42

/ … / W teoretycznym podejściu do etyki ważne są jej cechy podstawowe - i o tych trzeba opowiadać, a nie ludowe pojęcia o tym, jak te systemy wyglądają.
Pańskie podejście do sprawy wymagałoby akceptacji przez innych utartych w opowieściach ludowych schematów dotyczących rozmaitych Narodów li tylko w oparciu o istniejące w popularnych opisach "ludowych" ich zachowań, które często z akceptowanymi przez nie podstawami etyki mają niewiele wspólnego.
Nigdzie tak nie jest, by cały Naród stosował się w każdym momencie życia do owego kręgosłupa etycznego. Wszędzie istnieją odstępstwa i wypaczenia, a te, jako najbardziej jaskrawe, wypaczają ogląd całej zbiorowości

/ … / Lepiej tak niż w rozkroku, że niby rozdzielność, a właściwie to Kościołowi wolno wszystko. Typowa katolicka podwójna moralność - ksiądz i ojciec, ksiądz i pedofil, ksiądz i homoseksualista - i wszystko pod dywan w pełnej zgodzie z tym co Pan nazywa "katolicką etyką".
Co łączy te dwa cytaty ?

Osoba autora !!!

Podkreślę, że w padło w pierwszym cytacie , prawdziwe zdanie :
„ Wszędzie istnieją odstępstwa i wypaczenia, a te, jako najbardziej jaskrawe, wypaczają ogląd całej zbiorowości „
A w drugim cytacie dowód na to , że autor obu cytatów uległ tym „ odstępstwom i wypaczeniom !

Dlaczego uległ ???

Co mu zalało rozum , który jak zakładam uprzejmie , posiada ?

Osoba autora , Pana PK , vel „ Feldmarschall Propaganda „ „ Kali „ chyba wszystko tłumaczy !

PK.; a tak konkretnie, to co ma Pan autorowi do zarzucenie, bo zapomniał Pan o przedstawieniu owych zarzutów. Pozostało takie puste ble, ble.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-12-11 17:09

"Kościołowi wolno wszystko"

Kościołowi nie wolno wszystko.

"ksiądz i ojciec, ksiądz i pedofil, ksiądz i homoseksualista"

A co ma wspólnego ze sobą rozdział Kościoła od państwa od występowania różnych grzechów i patologii w Kościele? We Francji nie ma księży-pedofilów? A może po prostu lubi Pan sobie tak od czasu do czasu powiedzieć coś złego o Kościele, nawet bez związku z zasadniczym wątkiem dyskusji?

Rozumiem, że całą etykę katolicką należy wyrzucić do kosza, bo zdarzyło się kilku księży-pedofilów (głównie dlatego, że przez długi czas tolerowano homoseksualistów wśród kleryków).

Ostatnio wsadzili do pudła za pedofilię jakiegoś lokalnego działacza młodzieżówki PO. To już 4 znany mi przypadek członka tej partii, który za to przestępstwo został skazany na karę pozbawienia wolności. Proponuję więc porozmawiać o problemie pedofilii w Platformie.

PK.: szanowny Panie, nic Pan nie chce zrozumieć. Ksiądz jako ojciec? Ksiądz jako homoseksualista? Ksiądz jako pedofil? Ksiądz, ten wzór cnót i celibatu?

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-12-12 01:31

Szanowny Panie Pawle.

Spróbuję zatrzymać się na obecnym punkcie naszej dyskusji, ponieważ jest bardzo charakterystyczny. Wygląda to tak: Pan Widz zwrócił Panu uwagę, że z jednej strony jest Pan zwolennikiem nauczania etyki, ale nie jakiejś jednej, którą należy narzucić uczniom, tylko wielu rozmaitych punktów widzenia na moralność, z uwzględnieniem faktu, że istnieją pewne odstępstwa, które jedna etyka może potępiać, a druga traktować bardziej pobłażliwe i wybór w tej kwestii należy pozostawić samodzielnie myślącym uczniom. Te odstępstwa - jak Pan zauważył bardzo często "wypaczają obraz całej zbiorowości" i nie można na ich podstawie budować stereotypów. Tymczasem, jak wynika z drugiego przytoczonego przez Widza cytatu, sam Pan taki stereotyp buduje wobec grupy społecznej, której Pan po prostu nie lubi, czyli wobec księży.

Wszyscy się zgodzimy, że popełnianie tego typu grzechów przez ludzi, którzy powołani są do ich zwalczania jest nadzwyczaj jaskrawym zaprzeczeniem moralności. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że księża nie są tutaj jednak jakąś grupą wyjątkową. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy to nie Kościół narzuca społeczeństwu moralność, to nie Kościół "wchodzi z buciorami w prywatne życie", uczy każdego jak ma żyć, co jest dobre, a co złe, ale robią to lewicowo-liberalne media, korporacje, grupy interesu i aktywiści różnych ideologicznych środowisk. Proszę wziąć statystyczną próbę 1000 kobiet i mężczyzn w wieku od 18 do 50 lat (bo to grupa mająca największy wpływ na całe społeczeństwo) i zbadać, jak wiele uwagi poświęcają na przyswajanie treści katolickich, płynących od kapłanów, a jak często czytają lifestyle'owe pisma, jak często kierują się poradami zamieszczanymi w serwisach takich jak NaTemat.pl, które wnikają w najdrobniejszy szczegół ich życia, próbując uporządkować go na swoją modłę.

Skoro te środowiska poczuwają się do tego rodzaju misji pedagogicznej i czuwają nad naszym rozwojem osobistym, to niech też przyjmą na siebie pewną odpowiedzialność.

Pan w odpowiedzi Widzowi udał, że nic nie rozumie i zarzucił mu pustosłowie i brak konkretnego zarzutu.

Pytanie tylko jak potraktować w takim razie tego typu pytanie: "Ksiądz jako ojciec? Ksiądz jako homoseksualista? Ksiądz jako pedofil? Ksiądz, ten wzór cnót i celibatu?"

Odpowiem w ten sam sposób: co konkretnie ma Pan do zarzucenia, bo tego typu nasycone samymi złymi emocjami pytanie nic nie oznacza, jest to takie puste ble, ble, ble.

PK.: bez komentarza, bo nie chce Pan zrozumieć o co chodzi i opowiada jakieś bzdury. Jak można porównywać pozycję moralną Kościoła i katechetów z Yellow Press?

Moim zdaniem zależność jest następująca:
nawet najprawdziwszy katolik może czytać dowolne gazety i śledzić dowolne media, jednak jego silny kręgosłup moralny pozwoli mu odcedzić plewy od ziarna. Pan, PiS i Kościół zakładacie natomiast, że obywatel jest na tyle durny, że sam nie potrafi dokonać wyboru i należy każdą "owieczkę" prowadzić za rękę i na każdym kroku tłumaczyć co złe, a co dobre. Założeniem więc jest słaby kręgosłup moralny oraz brak możliwości samodzielnej analizy i myślenia - słowem Naród jest bezwolnym głupawym tłumem (jak mawiał klasyk: "ciemny Lud"), któremu ciągle trzeba pokazywać drogę, bo sam tylko wybierze manowce, trzeba za nich myśleć. Och, jak mi to założenia PZPR i tak zwanej demokracji socjalistycznej przypomina.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-12 12:37

Do przemyślenia i ewentualnego uwzględnienia w wysoce teoretycznych i co najmniej – pięknoduchowskich perorach :

http://wpolityce.pl/polityka/316913-filozof-definiuje-chamstwo-nie-ma-takich-pieniedzy-za-ktore-mozna-byloby-zbudowac-swiat-skladajacy-sie-z-samych-rozumnych

Nawet w opozycji antypisowskiej nie wszyscy są rozumni :):):) !!!

PK.: to żadne odkrycie, bo NIKT NIE POWIEDZIAŁ, ŻE WSZYSCY SĄ! Problemem są proporcje i definicja pojęcia "rozumni".

Wieńczysław @ 178.183.178.*

wysłany: 2016-12-13 16:33

Stan wojenny został wprowadzony przez Stanisława Piotrowicza w celu zdławienia Solidarności. Generałowie Jaruzelski i Kiszczak jako ludzie honoru i prawdziwi polscy patrioci robili co mogli, by zapobiec tym tragicznym wypadkom ale wobec uporu Piotrowicza niewiele mogli wskórać. Była to wyższa konieczność, gdyż Stanisław Piotrowicz prosił o interwencję wojska sowieckie, które jednak nie chciały się fatygować i pozostawili rozwiązanie tej kwestii towarzyszowi Piotrowiczowi, a ten skwapliwie z tej możliwości skorzystał, gdyż jest pełnym nienawiści do narodu polskiego komuchem, co pokazuje również dzisiaj w swoich działaniach na rzecz zniszczenia podstaw funkcjonowania państwa.

PK.: chciałem Panu oszczędzić kompromitacji i skasować, ale jednak publikuję, by pokazać Pański poziom i jak się Pan sam ośmiesza.

Wieńczysław @ 178.183.178.*

wysłany: 2016-12-13 17:56

Dzisiaj pod Sejmem ktoś spalił kukłę Polaka. Mam nadzieję, że dostanie 10 miesięcy więzienia.

PK.: a kto to był? Nie słyszałem o tym zdarzeniu. Ma Pan jakieś tajne doniesienia?
Jeśli to prawda, to spodziewam się, że nawet więcej.

Wieńczysław @ 178.183.178.*

wysłany: 2016-12-13 22:52

Merytoryczne wpisy już Pan zdążył pokasować, więc rozumiem, że schodzimy na poziom żartów.

PK.: żarty zgoda, ale proszę o inteligentne.

Wieńczysław @ 178.183.178.*

wysłany: 2016-12-13 23:20

"PK.: żarty zgoda, ale proszę o inteligentne"

Nie wiem czy Pan takie zrozumie.

PK:. dziś, oglądając relacje z demonstracji warszawskich widać było dokładnie kto jest agresywny, kto opluwa innowierców, komu brak kultury i dla kogo kultura kibolska jest wzorem godnym naśladowania. W Pańskich wypowiedział widać to też. Czy to tak cała biało-czerwona drużyna musi mieć?

Wieńczysław @ 178.183.178.*

wysłany: 2016-12-13 23:21

Oto inteligentny żart na wysokim poziomie, autorstwa niejakiego Pawła Kucharskiego:

"Samolot nie zahaczył o żadną brzozę, a więc nie stracił skrzydła. Tak więc nie miał powodu by się odwrócić "brzuchem do góry". Upadł na wysuniętym podwoziu (widać na zdjęciach). Jak tylko upadł, pracownicy służb rosyjskich i stowarzyszeni z nimi wysłannicy Tuska i Komorowskiego, wykorzystując specjalnie w tym celu rozproszoną mgłę, tłumnie pobiegli w kierunku wraku i sprawnie odwrócili go na plecy ("

PK.: a, teraz rozumiem, próbował Pan nawiązać do mojego tekstu. Przypuszczam, że miał być to pastisz, ale znów - niestety - wyszło słabo. Ale niech Pan ćwiczy dalej.

Wieńczysław @ 178.183.182.*

wysłany: 2016-12-14 14:36

" dziś, oglądając relacje z demonstracji warszawskich widać było dokładnie kto jest agresywny, kto opluwa innowierców, komu brak kultury i dla kogo kultura kibolska jest wzorem godnym naśladowania"

Jak oglądał Pan relacje TVN-u to nic dziwnego, że ma Pan tak zakrzywiony obraz rzeczywistości. Równie dobrze mógłby Pan chwalić kulturę stanu wojennego (o której mówił jeden z waszych kumpli z KOD-u płk Mazguła) na podstawie informacji z "Dziennika Telewizyjnego". Prawdziwym symbolem owej kultury prezentowanej na wczorajszej demonstracji KOD-u jest poniższy obrazek:

https://pbs.twimg.com/media/CzotfWPXUAAgNwe.jpg

Gratulacje! Naklejanie prymitywnych, chamskich naklejek na wóz transmisyjny TVP i jeszcze powoływanie się przy tym na śp. Władysława Bartoszewskiego, to szczyt kodowskiej kultury.

PK.: gdzie chamstwo i prymitywizm owych naklejek?
Czy wsłuchał się Pan w słowa Naczelnika? Rozwścieczony nader skromnym zgromadzeniem obiecał zająć się "uporządkowaniem" opozycji. Przypomnę, że ostatnie "porządkowanie" odbyło się 35 lat temu, też w grudniu.

Wieńczysław @ 178.183.182.*

wysłany: 2016-12-14 15:28

Jak sobie podsumowuję Pańskie obrzydliwe, komunistyczne wpisy typu "Polska odzyskała niepodległość w 1945r.", na to Pańskie opluwanie prawdziwych bohaterów ("jakieś Łupaszki"), obronę Jaruzelskiego, który "dobrowolnie oddał władzę" i to "dzięki niemu komunistyczna dyktatura nie została zamieniona na katolicko-narodową", to stwierdzam, że nie wiem, skąd się Pan wywodzi, ale na pewno musiał Pan być blisko osób pokroju Marka Tumanowicza, bo tylko z takich środowisk może się wywodzić ktoś, kto wygłasza tego typu teksty.

I mam nadzieję, że zostanie Pan przesłuchany jako świadek ws. Piniora, który oferował swoje "usługi" różnym przedsiębiorcom. Pan Pinior teraz robi z siebie wielkiego męczennika, gdy tymczasem został zwolniony z aresztu mimo że obawa matactwa jest zasadna. Skandaliczne jest tłumaczenie sędziego, że Pan Pinior "i tak dostałby niższą karę, bo jest wybitną postacią". Równocześnie, co zakrawa na ironię, Pan Pinior stwierdził, że chciałby "być traktowany jak każdy inny obywatel". Gdyby tak było, sędzia nie wygłaszałby takich bzdur, tylko zatrzymał go w areszcie.

Zwykli obywatele potrafią siedzieć 3 miesiące za kradzież wafelka, a ten bezczelny typ za ciężkie przestępstwa korupcyjne jest na wolności i jeszcze robi z siebie ofiarę. Kwintesencja III RP.

PK.: reszty głupot nie komentuję, bo są one tylko ściekiem nienawiści i pomyj wylewanych na przeciwnika (to tak w ramach chrześcijańskiej dobroci i owej, opiewanej przez Naczelnika wolności i demokracji oraz zakończenia z językiem nienawiści).
Zatrzymam się przy panu Piniorze.
Skąd ta ocena?
Widział Pan akta sprawy?
Proponuję poczekać na wyrok sądu zanim się Pan do końca ośmieszy!
Za dużo lektury PiSowskich Trybun Ludu i Żołnierzy Wolności.

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-12-15 17:43

https://www.youtube.com/watch?v=Vv83FxdY3BA

PK.: tylko pan Marek Pyza zapomniał o pokazaniu dowodów, bo same przelewy dowodami nie są.
Mam pytanie do pani Gargas i do pana Pyzy oraz do Pana i do Widza:
od kiedy łapówki przelewa się na konta i to między innymi na konta Biura Senatorskiego?

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-12-15 18:20

ODWAGI Panie PK - PRAWDA Pana wyzwoli z agresji propagandowej i umysłowej GW i TVN 24 !:)

OPUBLIKUJE Pan czy metoda strusia , głowa w piasek ?

Ale wtedy inną część ciała Pan wystawia na atak :)


Kto to napisał :

.: reszty głupot nie komentuję, bo są one tylko ściekiem nienawiści i pomyj wylewanych na przeciwnika (to tak w ramach chrześcijańskiej dobroci i owej, opiewanej przez Naczelnika wolności i demokracji oraz zakończenia z językiem nienawiści).
Zatrzymam się przy panu Piniorze.
Skąd ta ocena?
Widział Pan akta sprawy?
Proponuję poczekać na wyrok sądu zanim się Pan do końca ośmieszy!
Za dużo lektury PiSowskich Trybun Ludu i Żołnierzy Wolności.


a wcześniej :

Na zakończenie coś lokalnego.
Zatrzymanie senatora Józefa P. świadczy tylko - moim zdaniem - o otwarciu nowego etapu rewolucji dobrej zmiany.
Strach się bać!


Czy ten konsekwentny inaczej autor to nie PK przypadkiem ???

22,23 , 14.12.2016 r
18,20 , 15.12.2016 r

PK.: gdzie tu jakaś sprzeczność?

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-12-15 19:33

"od kiedy łapówki przelewa się na konta i to między innymi na konta Biura Senatorskiego?"

Ja nie przesądzam winy Piniora. Niech to rozstrzygnie sąd. Twierdzę tylko, że powinien być traktowany jak każdy zwykły obywatel, czyli siedzieć w areszcie. Jak Miernik, złodzieje batoników albo Staruch, który też długo siedział bez wyroku sądowego na podstawie miernej jakości zeznań jednej osoby.

PK.: od kiedy jest Pan sędzią. Sędzia zadecydował, że materiały dostarczone przez prokuraturę były za słabe by Go wsadzić.

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-12-15 19:40

Doradca Donalda Trumpa, Rudolph Giulliani odwiedził Polskę w swojej pierwszej zagranicznej wizycie po wyborach. To kolejny dowód na całkowitą marginalizację Polski na arenie międzynarodowej. Giulliani całą serię rozmów z polskimi politykami poświęcił na krytykę postępowania władz ws. Trybunału Konstytucyjnego. Spotkał się także z Mateuszem Kijowskim i udzielił poparcia polskiej opozycji demokratycznej. Porównał obecną sytację do czasów stanu wojennego i zapewnił o solidarności Ameryki z uciśnionym narodem polskim.

PK.: przypominał, że był z prywatną wizytą w sprawie swojej kancelarii prawnej i przy okazji spotkał się z premierem Morawieckim i Kijowskim. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/giuliani-dla-onetu-najwazniejsze-w-demokracji-sa-rzady-prawa/6dbnc1k

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-12-15 23:05

"PK.: od kiedy jest Pan sędzią."

Czy Pan umie czytać? Napisałem wyraźnie, ŻE nie rozstrzygam winy Piniora, bo to jest rola sądu. Ja tylko domagam się elementarnej równości w traktowaniu.

"Sędzia zadecydował, że materiały dostarczone przez prokuraturę były za słabe by Go wsadzić."

Proszę to udowodnić. Uzasadnieniem zwolnienia z aresztu za poręczeniem NIE była ocena dowodów, bo w tej sprawie sąd się NIE wypowiadał, tylko stwierdzenie, że przeszłość Piniora sprzed kilkudziesięciu lat powoduje, że nie zachodzi obawa o matactwo - co jest stwierdzeniem kuriozalnym i w tej sprawie moim zdaniem zachodzą wątpliwości co do bezstronności sędziego.
Pan nie widział dowodów, ale z góry stwierdził Pan, że są za słabe i jeszcze ubzdurał Pan sobie, że to samo stwierdził sąd.

"rzy okazji spotkał się z premierem Morawieckim i Kijowskim"

Z Kijowskim? Czy może z Kaczyńskim? Niech Pan przestudiuje jeszcze raz informacje medialne, bo chyba Pan ich do końca nie przyswoił.

PK.: posądzam siebie o posiadanie umiejętności czytania i to właśnie w Pańskim poprzednim wpisie przeczytałem o spotkaniu z Mateuszem Kijowskim. To Pan przestudiował informacje medialne i taką informację przekazał.

Pan twierdzi, że nie rozstrzygnął o winie pana Piniora(?), ale już go osądził i napiętnował wraz z całymi prawicowymi mediami jako łapówkarza.

Nie jestem prawnikiem, ale zastanawiam się na ile przekazywane tam informacje powinny właściwie być objęte tajemnicą śledztwa, bo do tej pory mamy jedynie do czynienia z zarzutami prokuratorskimi i nawet nie powstał akt oskarżenia, a wyrok dziennikarze i TVP i wSieci już wydali.

Ja, czekam na wyrok sądu, bo - według prawa polskiego - pan Pinior do momentu wydania wyroku jest ciągle jeszcze niewinny.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-16 12:23

Czy zgadza się Pan ze słowami francuskiego europosła Charlesa Talleyranda, że Polskę należy wykluczyć z Unii Europejskiej?

PK.: chodzi o biskupa Charlesa Maurica?

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-16 14:00

"chodzi o biskupa Charlesa Maurica?"

O biskupie nic nie wiem, słyszałem tylko wypowiedź posła Taylleranda. Podobną opinię wygłosił wcześniej niemiecki europoseł Klemens Metternich

PK.: szkoda, że o biskupie Pan nic nie słyszał. To tak trochę jak z pewnym wielkim posłem z drużyny biało-czerwonej, który nie słyszał o Katarzynie Wielkiej.

A zdanie tamtych posłów mnie nie interesuje.

Wrócę do pana Piniora i opisu jego przestępstw wSieci.

Otóż byłem - przypadkiem - owego 18.09. w tej samej restauracji, w której miało się odbyć owo huczne i liczne przyjęcie z okazji otrzymania Legii Honorowej. Owszem, późnym wieczorem pojawił się tam senator Pinior, usiadł przy stoliku w kącie i w małym, rodzinnym gronie (chyba 6 do 8 osób) zjadł kolację. Nikogo z wielkiej polityki nie było. Byłem i widziałem.
Jeśli wszystkie zarzuty są tak dęte, to wszystkiego dobrego.
Jeśli wszystkie informacje zamieszczane wSieci i starannie dokumentowane przez redaktora Marka Pyzę są tak rzetelne, to również wszystkiego najlepszego.

Pozdrawiam

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-12-16 15:16

Wiedziałem, że jak napiszę coś o Tayllerandzie i Metternichu, to będą jaja, ale że aż takie to nie przypuszczałem! Pan jest po prostu niesamowity, wręcz fenomenalny!

I to ja wraz z Markiem Suskim wyszliśmy na durniów, co to nie znają Katarzyny Wielkiej ani nie znają jakiegoś biskupa, o którym oczywiście słyszał cały świat. Mimo że w rzeczywistości wpadka Suskiego nie dotyczyła nieznajomości Katarzyny Wielkiej, a ja nie muszę znać każdego biskupa, który coś powie na temat Polski.

PK.: widać, że wujek google się przydaje, ale jak wynika z wpisu do końca o biskupie jednak Pan nie przeczytał. To nie był jakiś biskup.
A jak Pan skomentuje rewelacje Marka Pyzy?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: