Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

09.10.2016, niedziela - zrób to sam

2016-10-09 19:36
To była taka kultowa audycja z Adamem Słodowym. Widać, że J.Kaczyński też ją oglądał, bo pracowicie wciela przekazywane w niej zasady. Trzeba pamiętać, że Adam Słodowy działał w okresie komunistycznego braku wszystkiego. Nie było ani Castoram ani Leroyów, była tylko Składnica Harcerska - mekka majsterkowiczów wszelkiej maści. (I tak choćby nabycie zestawu młodego chemika dawało możliwość zmajstrowania zupełnie przyzwoitej domowej bimbrowni.) Ale podstawy popularności Adama Słodowego bazowały na wspomnianych brakach. Opowiadał bowiem o tym jak z odpadów i resztek "komunistycznego dobrobytu" coś zmajstrować.

Te zasady wprowadził Prezes przy konstruowaniu nowych elit. Musiał je zrobić, bo te "zasiedziałe" elity nie chciały go wpuścić na salony. Więc zebrał rozmaitych posłusznych pseudo-specjalistów i wmówił im, że oto oni teraz są elitą i że pogonią tych byłych budując własne salony stając się równocześnie ulubionymi przez Naród celebrytami. Poprzednio taki zabieg przeprowadzały władze PZPR. W tym celu choćby wprowadzono punkty za pochodzenie lub powołano marcowych docentów. Tamta próba zakończyła się zjazdem członków owej nowej elity w Sali Kongresowej i uroczystym wyprowadzeniem ich sztandaru. Jednocześnie stare elity niczego nie wyprowadzały.

Jednak są ludzie, którym się to podobało i postanowili te dobre komunistyczne zasady ponownie przetestować. Tak więc skrzyknięto tych, którym do elit się dostać nie udało i obiecano im, że teraz ku..a my pokażemy kto tu jest elitą. Że przynętę połknęli państwo Jaki, Ziobro, Pawłowicz, Waszczykowski itp. - nie dziwota, ale, że również tacy jak prof. Gliński czy Jan Pietrzak - to już dziwota.

Jednak elita jest tylko prawdziwą elitą gdy ma odpowiednie grono wyznawców, tak więc z braku innych chętnych jako publiczność zaproszono i kiboli i ONR (bo z Młodzieżą Wszechpolską nie wyszło do końca jak być miało) no i słuchaczy Radia Maryja oraz czytelników Gazety Polskiej. A że tak skomponowany Suweren okazało się, że topnieje, to postanowiono - nawet wbrew postanowieniom Kościoła - przy pomocy Jana Pospieszalskiego, w celu krzewienia prawdziwego patriotyzmu, dowartościować byłego księdza Międlara i oczywiście rozpowszechnić wzniosłe prawdziwie narodowo-katolickie treści jego brunatnych towarzyszy, choćby taki rasizm czy inny antysemityzm lub ogólnie miłą każdemu "prawdziwemu Polakowi" zaściankową ksenofobię. I tak ramię w ramię z posłami Winnickim, Tyszką i Kukizem tworzy się trzon zdrowego Narodu prawdziwych elitarnych powstających z kolan patriotów umacniających narodową tożsamość Polski.

W ramach wcielania wytycznych z zakresu zajęć z cyklu "zrób sobie sam własną elitę" bojkotuje się Festiwal Filmowy w Gdyni (jako, że bezczelne jury odrzuciło dzieło rekomendowane przez min. Glińskiego) i przestaje uczęszczać na święto polskiej literatury z racji przyznawania polskiego literackiego Oskara, czyli Nagrody Nike (bo niby po co skoro czytelnictwo wśród Suwerena nie jest zbyt rozpowszechnione i komu ów Oskar przypadnie i tak nie zostanie zauważone). Nowe elity mają się skupiać wokół hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna" zamiast rozczytywać się w "utworach" Rudnickiego czy Tokarczuk czy innych tego typu wywrotowo-liberalnych wynalazkach.

Oczywiście ważne są również sprawy światopoglądowe. I tu też wychodzi się z założenia, że Naród za głupi, by prawidłowy światopogląd wyznawać i zasad moralno-religijnych przestrzegać, więc trzeba mu, dla jego zdrowia, oczy otworzyć i to, co właściwe ustawą narzucić. I oto znów kłania się przewodnia rola partii z czasów PRL. Przy czym posłowie wiodącej Siły Narodu sami dają przykład stałości preferencji światopoglądowych głosując za ustawą o likwidacji aborcji by 2 dni później, po ulicznej "zabawie"(cytat min. Waszczykowski) paru pań w czarnych przebraniach, zagłosować przeciw.

W zasadzie, to - zdaniem rządzących - wszystko w ramach zasad demokratycznych, gdyby nie brak opozycji. Chociaż, nawet ta marna istniejąca w ostatnich sondażach i tak wygrywa z koalicją rządzących. Nie znaczy to, że przewodnia siła powinna już rezerwować Salę Kongresową, ale z wolnymi terminami może warto już się zapoznać.
A stare elity, jak wówczas, zostaną i nadal będą elitami, bo nie ma elit z nominacji ani z namaszczenia bez względu na pewność własnej wielkości w nieomylności i arogancję namaszczającego.

Komentarze

Józef Pinior @ 188.146.66.*

wysłany: 2016-10-10 02:16

PiS miał wyjątkowo długi –prawie roczny – okres miodowy. Ale to się skończyło wraz z protestem kobiet. Zaczyna się prawdziwa polityka.
Umarł Andrzej Wajda. Był i pozostanie dla nas jak latarnia morska.

PK.: odejście Wajdy to wielki żal - nikt jednak nie jest wieczny, ale to również test dla Glińskiego.

Istnieje taka ewentualność, że cofka Kaczyńskiego ze strachu przed "ulicznymi zabawami kobiet" może zaowocować innymi protestami (dziś np. nauczyciele), bo gorszy sort zobaczył, że to działa. I wówczas zacznie się prawdziwa demokracja bezpośrednia(jak to obiecywał Kukiz, ale na obiecankach się skończyło) - na ulicy, bez pośrednictwa przekupnych "przedstawicieli" Suwerena. Okaże się co myśli ten prawdziwy Suweren.
Może to jedyna droga przy uzurpowaniu sobie monopolistycznej pozycji jednej interpretacji dobra Narodu, zablokowanym Sejmie, zablokowanym TK i zreformowanej prokuraturze.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-10-10 12:47

http://bit.ly/2dFAv4t - pod Kancelarią Premiera zaczęły się już publiczne egzekucje na polecenie Kaczyńskiego.

PK.: mój lewacki komputer nie potrafi znaleźć tego linku.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-10-10 13:16

" zacznie się prawdziwa demokracja bezpośrednia(jak to obiecywał Kukiz, ale na obiecankach się skończyło)"

Wybitny i odporny na populizm analityk Kucharski wyraża pretensje do Kukiza, że mając 9% miejsc w parlamencie nie wprowadził w życie swojej obietnicy wprowadzenia demokracji bezpośredniej. Kucharski sądzi, że jest to tylko i wyłącznie kwestia oszustwa Kukiza, a nie braku realnych możliwości, którymi dysponuje to ugrupowanie.

Ponadto Kucharski uważa, że PiS, mimo że wygrał wybory, nie ma prawa reformować prokuratury i nie ma prawa do "interpretacji dobra narodu". Wiadomo przecież, że takie prawo ma tylko i wyłącznie światła, nowoczesna elita ze Schetyną, Kierwińskim, Kijowskim, Szczuką, Petru, Nowacką i Muchą na czele, nawet przegrawszy wybory i będąc w opozycji. Ponieważ tylko oni są odpowiednio wykształceni, stroniący od populizmu, nowocześni i w ogóle wspaniali - to tylko oni mają prawo rządzić, a ten, kto - nawet na skutek wygranych wyborów - odsunął ich od władzy - jest uzurpatorem.

Przecież w demokracji jest niedopuszczalne, aby odwoływać się do woli ludu - lud jest ciemny i ma słuchać poleceń nowoczesnej, prawdziwej elity, ma oglądać filmy Wajdy, czytać GW, "Politykę", "Newsweek" i siedzieć cicho, a nie wybierać sobie jakąś nową, niepotrzebną pseudoelitę. To my, dzięki naszej wspaniałości, dzięki naszej wysokiej kulturze ("Nike", festiwale filmowe..) stanowimy śmietankę całego narodu, a ciemne, zapijaczone buractwo niech siedzi sobie w swoich lepiankach i niech ogląda TVN, to może czegoś się przynajmniej nauczy. Ciemny lud trzeba kształcić i po to właśnie z troską i wspaniałomyślnie udostępniamy mu wolną prasę i telewizję, jeśli jednak lud odrzuca tę wiedzę i nie chce uzyskać odpowiedniego poziomu świadomości politycznej pozwalającej na wybór właściwych, nowoczesnych reprezentantów, to powstaje istotne zagrożenie dla demokracji. A demokracji przed uzurpatorami trzeba bronić jak socja... ekhm, jak niepodległości.

PK.: z wpisu wynika, że ma Pan poważne kompleksy lub struga idiotę.

Buniek @ 176.111.152.*

wysłany: 2016-10-10 14:12

Panie Pawle, jestem zniesmaczony tym wpisem. Tyle czasu bez wpisu na blogu i teraz tak odległy od naszej kotliny. A przecież coś u nas na pewno też się dzieje! Protestowano, wręczano jakieś nagrody, mamy swojego "Misiewicza" (zarządza w trzech SSP), no i najważniejsze pracuje się nad budżetami gmin i miast.

PK.: każdy ma prawo wyboru tematów.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-10-10 15:39

"PK.: mój lewacki komputer nie potrafi znaleźć tego linku."

To nie jest kwestia lewackości komputera, tylko Pańskiej nieumiejętności korzystania z niego (brakuje nowoczesności?). Należy ten link zaznaczyć lewym przyciskiem myszy tak, aby podświetlił się na niebiesko. Następnie klikamy na niego prawy przyciskiem myszy i wybieramy opcję "Kopiuj". Następnie otwieramy nową kartę przeglądarki i wklejamy adres do paska, po czym wciskamy klawisz "Enter".

Jarosław Kaczyński poradził sobie z tabletem, więc i Pan sobie też poradzi, powodzenia!

PK.: tajemnica polega na tym, że Pan wpisał za dużo treści. W tym wypadku podaje się tylko pierwsze literki i cyferki.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-10-10 15:43

"z wpisu wynika, że ma Pan poważne kompleksy lub struga idiotę."

Ta druga opcja jest prawidłowa! Mianowicie próbowałem naśladować Pański styl wypowiedzi i "analizy" rzeczywistości.

PK.: aaa, to próba, ale wyszło dość marnie. Tak więc proponuję się skupić i jeszcze raz.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-10-10 15:55

"Tak więc proponuję się skupić i jeszcze raz."

Skupić się? A nie lepiej coś wypić? Wtedy pisanie tekstów a'la Kucharski poszłoby jak z płatka.

PK.: no i znów Pan zaczyna. Czy to już po szklaneczce, bo bez to takich bzdur się nie wypisuje, a w miarę spożycia chęć jątrzenia rośnie.
A Pańska specjalność to jątrzenie i to takie bez uzasadnienia, tylko żeby sobie pojątrzyć dla poprawy własnego humoru. Chyba, że jątrzenie wynika z braku pomysłów na rzeczową odpowiedź. Chyba jednak to drugie. Jeśli dodamy do tego jeszcze drugą Pańska specjalność - obrażanie, to jednak się upewniam, że to prosta bezmyślność.

każdy @ 83.30.145.*

wysłany: 2016-10-10 16:26

orze jak może.Suweren wybrał i oczekuje wypełnienia obietnic.Tak było też z Adolfem.A bolszewia brała władzę bez zgody suwerena.Z takimi samymi skutkami jak u Adolfa.Szukajmy podobieństw i popukajmy we łby idiotom.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-10 20:10

Hej, Kucharski, co tam jeszcze ciekawego napiszesz, oprócz tego, że całemu złu na świecie winny jest Kaczyński, do spółki z Rydzykiem, Ziobrą, ONR-em i prymasem Kościoła Katolickiego w Polsce?

PK.: Polska nie jest najważniejsza na świecie, ale za całe obecne zło w Polsce są odpowiedzialni wyżej wymienieni. A do wielkich polskich reżyserów należą: Wajda, Skolimowski, Polański, Majewski i Munk. I czy Pan ich lubi czy nie, czy Panu politycznie pasują, czy nie, to taka jest prawda, a i Krauze i Braun i Zalewski mogą im buty czyścić mimo, że zrobili PiSowsko poprawne filmy, które podobały sie nawet min. Glińskiemu (bo musiały - taka polityczna słuszność artystyczna. Jak w PRL.).

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-10 20:55

Za powodzie, huragany i pożary w Polsce też jest odpowiedzialny Kaczyński?

Ależ Pan nakręcony. Wystarczy rzucić kamyczkiem i już Pan łapie, gryzie, szarpie, szczeka i przedstawia swoją czarno-białą wizję świata.

A ci wymienieni reżyserzy jak rozumiem są wybitni, bo Gazeta Wyborcza pisze o nich, że są wybitni, zwłaszcza że popierają PO?

Bo mi się wydaje, że jednak prawda jest nieco bardziej złożona i przyczyny ich wybitności są inne. Polański jest jednym z moich ulubionych reżyserów, twórcą najlepszego polskiego filmu, jakim jest "Nóż w wodzie". Przy minimum środków, Polańskiemu udało się wlać w to dzieło cały swój talent i to się objawia na ekranie, także dzięki znakomitej grze Leona Niemczyka. Nie wspominając o znakomitym scenariuszu, któremu dorównywać mogą tylko "Barwy ochronne" Zanussiego (on chyba też popiera PO, więc może Pan go uznać za wybitnego). Dalej oczywiście "Chinatown", "Lokator", "Frantic" i jeden z najlepszych filmów historycznych, jakie kiedykolwiek powstały, czyli "Pianista".
Co do Wajdy i reszty, to widziałem chyba niestety tylko "Kanał", "Zemstę" i "Pana Tadeusza", więc jest to za mało, by podsumować całą twórczość. "Kanał" z pewnością jest dużo lepszy niż ostatni film o powstaniu "Miasto 44" Jana Komasy, które jest przerażające - nie dlatego, że ukazuje przerażające sceny walki powstańczej, tylko że jest przerażającym dziwadłem, które więcej ma wspólnego z infantylnymi wyobrażeniami gimnazjalistów o powstaniu, niż z samym powstaniem, przez co nie byłem niestety w stanie obejrzeć całości.

Co do Brauna i Zalewskiego, to obaj są bardzo dobrymi autorami filmów dokumentalnych i bardzo dobrymi wywiadowcami (polecam rozmowę Brauna ze Stanisławem Lemem i talk-show Zalewskiego pt. "Pod prąd"). Zalewski natomiast zdecydowanie nie poradził sobie z tematyką Żołnierzy Wyklętych. To bardzo specyficzny reżyser, którego filmy wydają się mocno hermetyczne, jakby robione pod gust samego Zalewskiego. "Historia Roja" stanowi przykład tego samego błędu, który popełnił Komasa - jest to film przesadnie artystowski, robiony bez myśli o widzu, a z myślą o takim czy innym efekciarstwie i uczynieniu zadość jakimś ideom wyznawanym przez reżysera.

Ja wiem, że trudno przyjąć do wiadomości, że świat jest różnorodny i bardziej skomplikowany, niż wynikałoby to z przekazu dnia z Czerskiej i Wiertniczej, w którym z góry wiadomo, który reżyser jest wybitny, a który może czyścić mu buty w zależności od tego, którą partię popiera, ale naprawdę - wystarczy odrobina samodzielnego myślenia, wychylenia się poza swoją nowoczesną zagrodę, by dostrzec całą piękną złożoność rzeczywistości, czego Panu życzę.

PK.: no i proszę, nowy wybitny krytyk filmowy w JG.

Marian @ 31.11.216.*

wysłany: 2016-10-10 21:15

Hej Wieńczysław, ile dostajesz od posta? Kaczyński płaci gotówką czy może masz obiecane stanowisko w jakiejś spółce skarbu państwa?
Aż mi wstyd że muszę się uciekać do tak rysznsztokowego słownika ale pewnie i tak nie zrozumiesz. I wykaż się chociaż minimum wysiłku intelektualnego i krztę dobrych obyczajów i nie zwracaj się do Pana Pawła po Nazwisku. W ten sposób to się możesz odzywać do swoich kumpli żuli spod budki z piwem....
Panie Pawle, na szczęście każda władza przemija, szkoda tylko tego okresu kiedy rządzi PIS bo potem trzeba będzie bardzo duża naprawiać, począwszy od finansów, bo te po 4 latach rządów fanatyka będą w opłakanym stanie. Prawda jest taka, że wysokie wyniki PISu w różnych sondażach są wynikiem tylko i wyłącznie faktu, że jest 500+ , gdyby nie to wyniki od razu by poleciały. Więc pislamiści wszystko mogą poświęcić w tej kadencji ale pieniądze na 500 + po prostu muszą wytrzasnąć i tak będzie do najbliższych wyborów. O ile nie będzie wcześniejszych wyborów na co bardzo liczę. Pozdr.

PK.: jeden taki z JG, niejaki Oliwer Kubicki, który dobrze pisał, a nawet sam się filmował. Tak dobrze, że z referenta w Piechowicach szybko awansował do Rad Nadzorczych trzech dużych spółek Skarbu Państwa i już jest na liście Misiewiczów, bo podobno choć młody ale zdolny, a przede wszystkim posłuszny.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-10 22:06

Szanowny Panie Marianie,

Zdaję sobie sprawę z tego, że traktuję Pana Kucharskiego bez widocznego szacunku, ale to dlatego, że według mnie Pan Kucharski swoją postawą wielokrotnie i świadomie pokazał, że na żaden szacunek nie zasługuje. Wiele jego tekstów było po prostu obrzydliwych, bezczelnych, w sposób jawny przeczących podstawowym faktom w danej sprawie. Pan Kucharski wykazuje daleko idącą hipokryzję, często stawiając swoim znienawidzonym przeciwnikom politycznym absurdalne zarzuty, które de facto mogłyby raczej dotyczyć jego samego. Notorycznie posługuje się kłamstwem, manipulacją, wykazuje niezrozumienie i brak elementarnej wiedzy w wielu sprawach, a przy tym bezpardonowo i niesprawiedliwie atakuje ludzi o poglądach prawicowych, głównie członków i sympatyków PiS-u, która to partia stanowi jego życiową obsesję. Dlatego proszę zrozumieć, iż w tej sytuacji trudno mi jest zachować zarówno powagę, jak i kulturę w traktowaniu jego osoby.

Co do rządów PiS-u, to chciałbym tutaj poddać w wątpliwość tezę, jakoby notowania tej partii miały wkrótce polecieć na łeb, na szyję. Sądzę, że zamiast efektu rozczarowania o wiele silniejszym efektem będzie ten, w którym ludzie zorientują się, że "nie taki diabeł straszny jak go malowali", tzn. że wbrew popularnym stwierdzeniom, wcale nie nastąpią jakieś kataklizmy w rodzaju załamania finansów publicznych, kryzysu gospodarczego, ani też nie nastąpi jakaś przemiana Polski w teokrację.

Widzimy przecież to już teraz - miał być katotaliban i zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci z gwałtu, a tu proszę - projekt "Ordo iuris" został odrzucony, wbrew staraniom Nowoczesnej, która chciała procedować go dalej. Bo wszyscy wiedzą doskonale, że jakiekolwiek naruszenie kompromisu w tej sprawie byłoby na rękę tylko opozycji. Pytanie więc, czy chodzi o obronę kobiet przez represjami, czy raczej rozpaczliwe szukanie możliwości obalenia PiS-u?

PK.: Szanowny Panie Marianie,

z szacownym Wieńczysławem podejmowanie dyskusji jest bez sensu, bo jest on betonowym wyznawcą "dobrej zmiany", nie widzi bardzo sprytnego manipulowania takimi jak on przez bez wątpienia inteligentnego Prezesa i wierzy w jego ludzkość pod postacią choćby - podobno dobrowolnego i nie powodowanego przez żadne marsze - odstąpienia od idiotycznej ustawy aborcyjnej. On wierzy w dobrą wolę Kaczyńskiego! To niebywałe i to jest świadectwem jego inteligencji i umiejętności analizy polityki Prezesa! On jest typowym wyborcą PiS-u! Do takich Kaczyński przemawia i swoje bzdury opowiada. Niech Pan słucha - i oni mu wierzą. I to świadczy o wybitnym wyczuciu nastrojów politycznych Kaczyńskiego, bo ta cała wymyślna machiawelistyczna maszyna działa i się sprawdza.
Co do sondaży, to brałem pod uwagę dwa ostatnie i trend w nich jest wyraźny, choć o niczym ostatecznym niestety jeszcze nie świadczy.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-10 22:07

" no i proszę, nowy wybitny krytyk filmowy w JG."

Ej, oczekiwałem merytorycznej dyskusji na temat kinematografii polskiej, a tutaj tylko takie ironiczne wtręty? Słabo.

PK.: merytoryczną dyskusję? z Panem? Kpi Pan czy o drogę pyta?

Midas @ 83.30.150.*

wysłany: 2016-10-10 23:13

Dziękuję Panie Pawle za bardzo intereujące przemyślenia, dają nadzieję...
Pozdrawiam z Mirska

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-11 00:16

No właśnie, i to jest dokładnie to o czym wspomniałem.
1. Wielokrotnie dawałem wyraz swojego zdystansowanego stosunku do rzadów PiS-u, którego program tylko w cześci pokrywa się z moimi poglądami. Broniłem tylko tę partię przed niesprawiedliwymi zarzutami i wskazywałem jako wybór "mniejszego zła". Ale p. Kucharskiemu nie przeszkadza to nazywać mnie "wyznawcą". Czy to jest merytoryczna rozmowa?
2. Czy w ramach merytorycznej rozmowy p. Kucharski poda choć jeden przykład wyjaśniający mechanizm, według którego ulegam manipulacji Prezesa? A może to Pan Kucharski manipuluje stwierdzając, że PiS "odstąpił" od ustawy antyaborcyjnej? Przecież "odstąpić" można tylko od czegoś, co samemu się zaproponowało, a to nie był projekt PiS-u, tylko organizacji obywatelskiej.
3. Do tej pory sądziłem, że to ludzie sympatyzujący ze środowiskiem KOD-u "nie odmawiają nikomu patriotyzmu i dobrej woli", a tylko chorzy z nienawiści pisowcy są podejrzliwi, nieufni wobec każdego, kto nie jest z ich strony barykady i oskarżają każdego o zdradę interesów Polski. Tymczasem okazuje się, że według Pana Kucharskiego Jarosław Kaczyńskie nie ma dobrej woli. To ciekawe i na pewno idące w stronę łagodzenia podziałów społecznych.

Ale wyobraźmy sobie, co by było gdyby PiS, na polecenie oczywiście swojego wodza Kaczyńskiego, zagłosował za dalszym procedowaniem ustawy, a może i jej ostatecznym przyjęciem. Wtedy środowiska opozycyjne... też uznałyby, że Kaczyński nie ma dobrej woli, bo chce wprowadzić w Polsce katotaliban. Gdzie się nie obrócisz, d*** i tak z tyłu.

A skoro, częściowo wbrew poglądom dużej części swoich posłów, zdecydował się jednak odrzucić projekt na skutek protestów kobiet, to czy aby na pewno należy to przedstawić jako wyraz jego złej woli? Przecież słuchanie głosu obywatelskiego raczej dobrze świadczy o Kaczyńskim, jako człowieku kompromisu, czyż nie? Złą wolę wykazują raczej ci, którzy nadal mimo to są niezadowolone, chociaż uzyskały to, czego się domagały. Chyba że się domagają całkowitej legalizacji aborcji, wtedy z chęcią popatrzę na liczebność demonstracji przeciwko takiemu rozwiązniu.

Oczywiście, mówiąc całkiem serio, mam świadomość, że zadecydował tu interes partyjny, a szerzej - powodzenie projektu dobrej zmiany. Temat jest tak polaryzujący i wywołujący społeczne emocje, że wskutek pochopnego przyjęcia takiej ustawy 70% ludzi obróciłoby się przeciwko PiS-owi. Szkoda więc, że PiS jej nie wprowadził, nie? Kobiety mogłyby się poświęcić dla spadku notowań PiS-u do jakichś 10% po to, żeby za 3 lata rządy objęły siły postępu i nowoczesności.

A co do dobrej woli Kaczyńskiego lub jej braku, to chętnie przeczytam analizę, która pokazuje, co Kaczyński osobiście zyskuje na tym, że jest w polityce, będąc cały czas pod ostrzałem i jakie są jego rzeczywiste cele, które starannie maskuje. I dlaczego tylko on ma być jakoby tym czarnym ludem polskiej polityki, a nie np. Tusk, który lawirował jak tylko mógł i bił wszelkie rekordy populizmu, próbując się przypodobać wszystkim grupom społecznym, od emerytów, po lekarzy, przedsiębiorców, górników itd., przy każdym większym kryzysie odstawiając w mediach putinadę jak np. te z walką z dopalaczami, pedofilami, by na końcu, gdy grunt zaczął mu się palić pod nogami, przytomnie ewakuować się na ciepłą posadę w Brukseli. To kto jest cynicznym populistą - Kaczyński czy może Tusk?

PK.: bez komentarza, bo nie ma sensu komentować wywodów tego "zdystansowanego wobec PiS". O dystansie niech czytelnicy sami zdecydują.
Na Pańskim przykładzie najlepiej widać na ile efektywna jest PiSowska metoda propagandy. Życzę dużo szczęścia z Kurskim, Lichocką i całą resztą "niezależnego" (niezależnego chyba od rozumu i sumienia) towarzystwa.

ciekawy @ 83.27.170.*

wysłany: 2016-10-11 10:14

JAk się mają wyznawcy prezesa , partyjni koledzy,matki zadowolone z 500 plus ,gdy słyszą z jego gardła wydobywający się bełkot -wczoraj-że w Smoleńsku zamordowano 96 osób?.Jak się czują słysząc ostatnie rozmowy pilotów ii werdykt wydany przez komisję Miillera?.Czy nie rozumieją ,że cała prezesowa idea i misja tworzenia nowego Polaka oparta jest na szaleństwie w rodzaju czynu Nerona.?Czy historia ich nic nie nauczyła?I do jasnej cholery ,dlaczego dotyka nas to ,co dotknęło w ub,wieku sąsiadów z zachodu i wschodu.?

PK.: podobno Suweren tak chciał. Ale Suweren też chce zaostrzenia przepisów o aborcji (co było mu obiecane przez Prezesa w kampanii wyborczej) i okazuje się, że tu zdanie Suwerena potwierdzone tysiącami podpisów zatroskanych obywateli nie jest ważne. Tam, gdzie da się przepchnąć bez większych szkód "wolę Suwerena" to ją pchamy, a tam, gdzie Suweren przebija ścianę rozsądku, to mówimy, że to nie my, że to nie posłowie PiS skierowali projekt do Komisji, że on sam tam sobie wszedł i PiS z nim nie ma nic wspólnego, bo to jacyś, bliżej PiSowi nieznani obywatele ów projekt zgłosili, a posłowie PiS tak głosowali, bo przekazy dnia może nie były zbyt jednoznaczne.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-11 12:32

Jeszcze apropos śp. Andrzeja Wajdy, to oczywiście był on wybitnym reżyserem, bo popierał PO, ale co do rzekomej znakomitości jego twórczości miałbym już sporo wątpliwości. Spróbujmy przyjrzeć się bliżej jego filmografii. Przecież nie ma tam ani jednego dzieła, które moglibyśmy nazwać odkrywczym, nowoczesnym, awangardowym, przedstawiającym Polakom pewną wizję nowego, wspaniałego świata, jaki można zbudować tylko poprzez naukę tolerancji, postępowości, kreatywności i innych nowoczesnych cnót. Prawie wszystkie to filmy ukazujące mniej lub bardziej chwalebne i tragiczne momenty z naszej historii i odwołujące się do kanonu literatury polskiej, czyli do nikomu już dzisiaj nic nie mówiącej makulatury. "Pan Tadeusz", "Zemsta" - kto normalny dzisiaj czyta jakieś badziewie sprzed 200 lat, napisane w zupełnie innej rzeczywistości? Ekranizacje jakichś starych powieści i martyrologia ("Popiół i diament", "Kanał", "Katyń"). Nawet ostatni film "Powidoki" to też kolejna nudna opowieść o jakimś polskim malarzu, którego gnębili komuniści, tak jak by nie można było nakręcić dobrego, nowoczesnego filmu o tym, co się dzieje teraz, np. o konflikcie między siłami modernizacji, a obozem zaściankowego katolicyzmu. Wajda niby deklarował poparcie dla tych pierwszych, ale tak naprawdę był twórcą wzmacniającym najgorsze wątki w naszej kulturze, które utwierdzają nas tylko w naszej ciemnocie i zacofaniu, odwracając uwagę społeczeństwa od przyszłości, a kierując ją w stronę zamierzchłej przeszłości. Rozdrapywanie ran i młócenie w kółko tych samych romantyczno-prawicowych, szlachecko-patriotycznych klisz, czyli coś, co może podobać się jedynie kibolom, pisowcom, "prawdziwym Polakom" i tym podobnym durniom, a nie otwartym, mądrym, nowoczesnym obywatelom. Zresztą sam Andrzej Wajda z charakteru również prezentował ten sam poziom co jego filmy. Przypomnę tylko, jak skompromitował nas w 2000r. podczas ceremonii wręczenia Oscarów, kiedy to zamiast kulturalnie powiedzieć coś w języku gospodarzy, stwierdził, że "będzie mówił po polsku, bo zawsze mówi to co myśli, a myśli zawsze po polsku". Przecież to szczyt obciachu, odbierać taką nagrodę, nie znając angielskiego.

Wszystko to sprawia, że niestety Wajdę nie można uznać za reżysera, który mógłby wnieść coś dobrego do polskiej kultury, raczej pełnił rolę naftaliny, która utrzymuje w jako takiej kondycji stare rupiecie, nie dając nam o nich zapomnieć, mimo że powinniśmy dawno je odrzucić, by skupić się tylko na budowie lepszej przyszłości.

PK.: no i nareszcie ważna opinia filmo- i kulturo-znawcy reprezentującego nowe i dobre elity. Za nic mamy Oskary, Palmy w Cannes, za nic opinie mainstreamowych przekupnych krytyków, bo oni wszyscy na pasku PO. My, prawdziwi Polacy z Jeleniej Góry wiemy lepiej! Brawo!!!!
Prawdziwe i wartościowe dzieła to Smoleńsk, Historia Roja i te, które powstaną w oparciu o scenariusze zatwierdzone przez Glińskiego i Błaszczaka.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-11 13:07

Czy reżyser jest wybitny, bo kręci wybitne filmy, czy dlatego że otrzymał jakieś nagrody na Zachodzie, bo z góry zakładamy, że znawcy zza oceanu zawsze wiedzą lepiej, a my nie mamy własnego rozumu, by ocenić jakość filmów naszego twórcy?

PK.: zwykle wybitni reżyserzy dostają nagrody za wybitne filmy i to działa we wszystkich normalnych krajach, po wszystkich stronach oceanu (chyba - jak widać - poza Polską).

nadzieja @ 83.27.170.*

wysłany: 2016-10-11 13:34

Na szybki koniec rządów ,paranoików ,którzy opłacają durni ,bełkocących na forach.Prezes nie zna żadnego obcego języka ,za granica nie bywa ,i tylko to się liczy dla obszczymurA piszącego wyżej.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-11 14:13

Niech Pan chociaż nie idzie tą drogą w swoim rewolucyjnym / lub może kontrrewolucyjnym ? / „ zapale „, przy eksploatacji tematu „ aborcyjnego „:

http://niezalezna.pl/87391-kompromitacja-lewackiej-dzialaczki-chciala-dopiec-obroncom-zycia

i może poważniej , bo temat jest poważny :

http://wpolityce.pl/polityka/311534-nasz-wywiad-byly-zastepca-dowodcy-sil-powietrznych-dobrze-ze-negocjacje-z-francuzami-zostaly-zerwane-zawsze-stawialismy-na-amerykanow?strona=2

Dlaczego nie chcieliśmy baterii Patriot za 1 PLN ???

PK.: ma Pan jeszcze parę światłych i opisujących bezstronnie życie cytatów z tej "niezależnej" (tylko od kogo, bo nie od Skoku i Prezesa i A.M., pierwszego żołnierza, marszałka leśnego i polowego razem z doradcami) studni mądrości wszelakiej?

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-11 15:29

Czyli nie zgadza się Pan z tezą, jakoby filmy Andrzeja Wajdy wzmacniały w Polakach przywiązanie do tradycyjnego, zaściankowego, konserwatywnego systemu wartości związanego z ukazywanymi w nich wątkami zaczerpniętymi z polskiej historii i literatury?

PK.: proponuję, dla Pańskiego dobra, by dalej nie brnąć, bo granica absolutnego ośmieszenia się już tuż, tuż.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-11 15:32

Ad rem Panie PK .

Jak nie ma żadnych argumentów , to aborcją go , bo TK już nie działa ?

PK.: argumentów jest dość, tylko trzeba ich wysłuchać, a przede wszystkim spróbować zrozumieć. A problem aborcji wywołał sam Prezes na własne życzenie.

Buniek @ 176.111.152.*

wysłany: 2016-10-11 15:41

Panowie, chyba miesiąc Pisdzielnik rzeczywiście na was oddziałuje. Pan Wienczysław w swojej chęci dowalenia oponentowi napisał, że filmy Popiół i Diament, Pan Tadeusz i Katyń są stworzono w oparciu o makulaturę i są nic nie warte podobnie jak i osoba śp. Reżysera. Osobiście mnie takie teksty ranią. Wywołują chęć pisania brzydkich słów i mam wrażenie, że autorowi o to chodzi. Faktycznie, za oknem mglisto, mrocznie i mokro. Pisdzielnik. Nawet posłanka Sobecka dostała przydomek "lewaka". Oczywiście, druga strona też odpowiada i naziole to normalka. Nadzieja, że przyjdzie PISopad i to jakoś opadnie. Chociaż, może się zdarzyć, że po czasie Posadek I Synekur może przyjść czas Pogardy i Skundlenia. Oby nie!!

PK.: szanowny Panie, teraz nas czeka nowa fala obsadzania synekur, ale jakość przyszłych prezesów i członków rad nadzorczych się przez to nie poprawi, bo PiS nie ma z czego brać oraz nie chce brać specjalistów, bo tacy mają własne zdanie.

Wieńczysław @ 178.183.179.*

wysłany: 2016-10-11 15:44

"PK.: proponuję, dla Pańskiego dobra, by dalej nie brnąć, bo granica absolutnego ośmieszenia się już tuż, tuż."

Ależ ja chętnie dam się ośmieszyć w imię poznania Pańskich poglądów na ten temat.

PK.; pouczony przez Pana co do stosowanych metod dyskusji nie dam się podprowadzić. W chwili słabości oświecił mnie Pan, że po lekturze jednej ważnej zagranicznej książki stosuje polecane tam metody "dyskusji" czyli: zanęcić, a potem przywalić. Przypomnę, że takie podejście z dyskusją - dla mnie - nie ma nic wspólnego, więc proszę nie biadolić, że podsuniętej kiełbaski nie chwytam.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-11 15:56

" Argumentów jest dość ..."

Takich ?
" PK.: ma Pan jeszcze parę światłych i opisujących bezstronnie życie cytatów z tej "niezależnej" (tylko od kogo, bo nie od Skoku i Prezesa i A.M., pierwszego żołnierza, marszałka leśnego i polowego razem z doradcami) studni mądrości wszelakiej?"

A może wprost napisze Pan : " Prawda jest taka i tylko taka , jaką podaje GW , Newsweek i TVN 24 , wszystkie całą dobę " ?

PK.: otóż wcale tak nie jest. Takie podejście wmawia Wam propaganda Prezesa. Ja - w przeciwieństwie - używam szarych komórek i wiedzy do analizy rzeczywistości.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-10-11 20:38

"po lekturze jednej ważnej zagranicznej książki"

Dlaczego "zagranicznej"?

PK.: no może i polskiej. Co to zmienia, metoda zostaje metodą.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-10-11 21:13

Ciekawa sprawa - Pan Kucharski ostrzega mnie, żebym się nie wypowiadał, bo inaczej "przekroczę granicę ośmieszenia", gdy tymczasem skromnie stwierdza o sobie: "używam szarych komórek i wiedzy do analizy rzeczywistości". Chętnie zapoznam się z choć jednym przykładem tego, w jaki sposób Pan Kucharski używa szarych komórek i wiedzy do analizy rzeczywistości. Bo na razie, choćby w sprawie kinematografii, to widzę, że zgodnie z jego logiką jeżeli np. Jerzy Zalewski dostałby Oscara i popierał PO, to "Historia Roja" również byłaby dla niego znakomitym filmem i nie potrzebowałby nawet go obejrzeć, by to stwierdzić, co ma miejsce właśnie w przypadków filmów Wajdy.

PK.: chyba godzina zbyt późna, bo inaczej tych bzdur wytłumaczyć nie mogę. Proponuję jednak pójść do łóżka, może jutro umysł wróci.
A tak na marginesie, to informuję, że A.Wajda zrobił 40 filmów i wiele inscenizacji teatralnych. Filmy widziałem wszystkie, inscenizacje nie wszystkie. Poziom filmów był różny, ale były też te wielkie, docenione i nagrodzone, które na stałe wejdą do historii kina i nie tylko polskiego, ale i światowego bez względu na oceny szanownego znawcy Wieńczysława. Co by Wieńczysław o nich nie pisał, to one tam zostaną, a Historia Roja i Smoleńsk jakby nie i to właśnie wku..ia elitarnych PiSowskich "krytyków filmowych".
A na używanie przez moją osobę szarych komórek dowodów bez liku - choćby ten blog.

Dwa późniejsze wpisy pozwoliłem sobie skasować, bo samo jątrzenie i bluzgi nikogo nie interesują. Są wyłącznie świadectwem braku konceptu na bardziej inteligentne metody prowokacji. Z przykrością Pana informuję, że ten poziom "dyskusji" mnie nie interesuje - może wśród nowych PiSowskich elit, ale nie wśród wychowanych przez te stare i prawdziwe.

zBIGs @ 78.88.136.*

wysłany: 2016-10-11 23:37

brakowało mi Pana blogowych wypowiedzi i cieszę się, że znajduję Pana w niezłej formie, co oceniam po reakcji tzw dobrej zmiany. Jest nadzieja,że akcje typu KOD-, "Czarny Protest", protesty medyków i pracowników oświaty, odpowiednio dozowane dotrą do apologetów PiS, a przynajmniej tych, którzy koniunkturalnie ich wspierają. Weźmy udział w obchodach 11 Listopada.

PK.: min. Błaszczak też się przygotowuje i już zagrzewa narodowców do boju.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-10-12 10:32

"PK.: min. Błaszczak też się przygotowuje i już zagrzewa narodowców do boju"

Rok 2015 był pierwszym, w którym Marsz Niepodległości przebiegł spokojnie, bez żadnych większych incydentów. Ciekawe dlaczego? To nie jest na rękę KOD-owi, więc Kijowski postanowił urządzić kontr-marsz po trasie ustalonej wraz z Hanną Gronkiewicz-Waltz, żeby jednak jakieś incydenty się pojawiły, żeby można było głosić w zagranicznych mediach, jak to faszystowski rząd bije Bogu ducha winnych demonstrantów demokratycznej opozycji.
A ja myślę, że Błaszczak zdaje sobie sprawę z tego planu i wie, jak mu zapobiec, by po raz drugi odbyło się to wszystko spokojnie.

PK.: nader osobliwa teoria.
Błaszczak już pokazał swoją sprawność w Białymstoku i Gdańsku, Pospieszalski w KurTV, a Kuchciński w Sejmie udostępniając wczoraj Winnickiemu Salę Kolumnową na konferencję.
Zastanawiam się kiedy "dobra zmiana" przebije brunatną ścianę.

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-10-12 11:13

Kijowski już pokazał swoją sprawność w Warszawie i Wrocławiu, Kraśko w DworakTV, a Graś w Moskwie dziękując Rosjanom po rosyjsku za Smoleńsk.
Dobrze, że nie udało się "nowoczesnym" przebić bolszewickiej ściany.

PK.: szanowny Panie poszedł Pan tym PiSowskim standardem. Przypominam, że Prezes obiecał dobrą zmianę, czyli wszystko miało być lepiej, bo ustalił, że tamto było fuj. A jest jaka? Taka odrobinkę brunatnawa. Czyżby Prezes był daltonistą?

Wieńczysław @ 178.183.181.*

wysłany: 2016-10-12 12:24

szanowny Panie poszedł Pan tym POwskim standardem. Przypominam, że Przewodniczący też obiecywał "dobre zmiany", czyli wszystko miało być lepiej niż w latach 2005-2007, bo ustalił, że tamto było fuj. A było jak? Tak odrobinkę czerwonawo. Czyżby Przewodniczący był daltonistą?

PK.: analiza posunięć rządu dobrej zmiany wykazuje, że jest to mieszanka brunatno czerwonawa. Czyżby był Pan daltonistą?
Zmiany 2005 - 2007 były na tyle dobre, że Suweren w powszechnych i demokratycznych (a do tego wcześniejszych) wyborach zrezygnował ze wspaniałych rządów Jarosława Wielkiego wraz z dworem.
Kolejny wpis kasuję, bo znów wzniósł się Pan na poziom kloaki.

A tak na zakończenie, to informuję, że na arenie międzynarodowej kolor czerwonawy jest milej widziany od brunatnego.

P.S.
Aktualna anegdota:
Otóż w pełni demokratyczna i niezależna Rada Mediów podobno Narodowych (bo od kiedy PiS to Naród?) wybrała dziś, w drodze postępowania konkursowego, na prezesa PiSTV nie tak dawno przez tą samą Radę (i w tym samym składzie) zwolnionego Jacka Kurskiego. Czyżby przez te parę tygodni się aż tak podszkolił, że nagle nawet pani Lichocka zyskuje do niego zaufanie?
Bareja umiera w grobie ze śmiechu!

z netu @ 78.88.136.*

wysłany: 2016-10-12 16:06

Marian Kowalski w ostrych słowach wyraził się o tym, co działo się przed tygodniem, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. – Te hipokrytki z Platformy, pani Kopacz, Mucha już dostają wścieku d... – komentował Marian Kowalski.
W ubiegłą środę, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości odrzucono w całości obywatelski projekt autorstwa Ordo Iuris, dotyczący zmian w ustawie aborcyjnej. Podczas posiedzenia doszło do awantury wywołanej przez posłów PO i .Nowoczesnej, którzy twierdzili, że posiedzenie jest nielegalne oraz domagali się dopuszczenia do obrad przedstawicieli Kongresu Kobiet.

– Pani Kopacz rwała się do głosowania, a wcale nie jest nawet członkiem tej komisji – wskazywał. – Dostały wścieku d..., urządziły karczemną awanturę, darły mordę, prowokowały – wyliczał. Przypomniał, że Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 wyznał, że po raz pierwszy, podczas posiedzenia komisji, się bał. (PK.: jak taki strachliwy - co komu, jak komu, ale prawdziwemu Narodowcowi nie przystoi - to powinien odejść z polityki)



– Jest coś takiego, jak Straż Marszałkowska, która powinna takie podstarzałe ździry doprowadzić do ładu. Wziąć je do toalety i umieścić pod kranem z zimną wodą i potem z powrotem umalować im brwi markerem – mówił.

Zdaniem Kowalskiego Ewa Kopacz "zdradza wszelkie objawy starczego szaleństwa". – Niestety, z immunitetem poselskim w torebce. To jest szczególnie niebezpieczne – wskazywał.

– Najgorsze było to, że wyprowadzone na ulice kobiety, pod kłamliwym hasłem, że to PiS im zagraża, podczas gdy to PiS zablokował tę ustawę, przeciwko której protestowały, to teraz wcale PiS nie zyskał wdzięczności tych kobiet, tylko jest jeszcze większym wrogiem, bo się ugiął – zauważył.

PK.: zawsze uważałem, że Kowalski powinien zostać doceniony i oto, z pomocą Kukiza, został i krzewi swoją elitarną kulturę. Uważam, że winien robić tak nadal, bo to przecie tak jemu, Kukizowi i ich wyborcom właśnie w duszy gra. To taki elitarno-parlamentarny język i narracja.

jak to jest/? @ 83.30.129.*

wysłany: 2016-10-12 16:39

Honorem człowieka rozumnego ,a szczególnie niawiasty.Nasz pieknoścć popisywała się w mediach walcząc o całkowitą aborcje.Krzyżyk na bluzeczce ,jak to jednej w telewizji reżimowej bywa.A tu trach ,prezes zarządził odwrót.Wielki żal kobiety ,porzuconej przez wodza.Ale nie ma odwrotu .Będzie bronić jak lwica następne pomysły i odwroty ,jak zobaczy wódz czarne parasolki.Wszak w tamtych czasach pierzyna był w modzie.To tak do rozumkiu pana na W .broniącego wyżej niesłusznych i debilnych spraw.

bumcyk @ 83.30.116.*

wysłany: 2016-10-13 16:57

Ekipa która wygrała wybory i ma prawo rządzić jest nagle grupą cwaniaków u władzy, a ekipa przegrana mieni się elitą państwową.

PK.: ekipa, która, w powszechnych i demokratycznych wyborach uzyskała prawo do rządzenia miała naprawiać Polskę (tak obiecywała w kampanii). Okazało się jednak, że zaczęła od podziału łupów i rozdziału synekur pomiędzy krewnych i znajomych królika, że zaczęła psuć prawo, zaczęła kłócić się z sąsiadami, psuć szkolnictwo, rozdawać pieniądze, których jeszcze nie zarobiła, wycofywać się z wyborczych obietnic (frankowicze, emerytury, płaca minimalna), psuć stosunki z organami europejskimi, hamować handel przygraniczny na Mazurach, wprowadzać niedopracowane ustawy (podatek handlowy), obiecywać gruszki na wierzbie (samochody elektryczne), chwalić się repolonizacją i innowacyjnym unowocześnianiem przemysłu przy jednoczesnym przedstawianiu pozyskania montowni mercedesa jako największego swego osiągnięcia, itp. Okazała się cyniczną grupą niedouczonych cwaniaków. Do tego wprowadziła do polityki jątrzenie i żargon, z którymi trudno się pogodzić.

Ci obecni wybrańcy Narodu w jeszcze niespotykanej skali (bo takie zapędy mieli też i inni) zapomnieli, że państwo nie jest ich prywatnym folwarkiem i że żyją w nim obywatele o różnych religiach, poglądach i oczekiwaniach oraz nie jest rolą rządzących wszystkich, na siłę, pod groźbą kary lub wykluczenia uszczęśliwiać na siłę przerabiając na jedną jedynie słuszną modłę. Rządzenie jest umiejętnością znajdowania kompromisów i tworzenia przestrzeni dla rozwoju tych różnorodnych grup oraz zapewnienia im poczucia bezpieczeństwa i umożliwienia współpracy we wzajemnym szacunku, pokojowego współżycia.
Tamci, ci poprzedni, też nie są elitą państwową i dlatego znów mamy sytuację, w której trzeba wybierać (prawdopodobnie za lat 3) między gangreną a cholerą. Chociaż trend sondażowy wskazuje na wyraźne osłabienie koalicji PiS-Kukiz.
Trzeba nowej siły.
Może znów musi ktoś przeskoczyć przez płot w stoczni?

P.S. w załączeniu ilustracja sprawności rządu dobrej zmiany:
http://businessinsider.com.pl/finanse/inwestycje-w-polsce-w-2016-roku/bxfyyqz

Jedna montownia silników Mercedesa pod Jaworem, choć cenna, nas nie uratuje!

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-15 08:10

A tu taka bardziej całościowa ocena sytuacji gospodarczej , nie tylko inwestycje ! :


http://wgospodarce.pl/informacje/29950-rada-polityki-pienieznej-deflacja-bedzie-malec-a-inwestycje-rosnac

PK.: w przytoczonym tekście potwierdzona jest ciągle jeszcze całkiem dobra sytuacja gospodarcza, ale przy dokładniejszej lekturze i tu widać, że dynamika była mniejsza od spodziewanej i że wykorzystanie Funduszy Unijnych powinno się poprawić, a prognozowany przez NBP wzrost PKB o 4% przeczy choćby prognozom rządu (3,2%). Cały raport jest raczej życzeniowy.
Historia pokazuje, że bez wzrostu inwestycji nie ma wzrostu gospodarczego.

Polecam dwa fragmenty wypowiedzi Prezesa NBP:
"Początkowo spodziewaliśmy się w tym roku nieco wyższego tempa wzrostu(...)"
oraz
"Dane o produkcji budowlano-montażowej wskazują, że nadal ograniczająco na aktywność gospodarczą oddziałuje spadek inwestycji.(...)".

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-15 10:56

Pan uważa , że stanowisko/ocena RPP jest ? tylko ? życzeniowa ?

Przecież nawet ten przez Pana podany analityk , zwraca uwagę na zagrożenie w inwestycjach , co czyni też RPP i podobnie jak RPP nie przesądza , upadku Polski, jak Pan to czyni w katastroficznym tonie :

Jedna montownia silników Mercedesa pod Jaworem, choć cenna, nas nie uratuje!

Pisze bowiem , cytuję :

Czy więc w obecnej sytuacji założenia Ministerstwa Finansów co do wzrostu gospodarczego w 2016 r. (3,4 proc.) są realne? - Widzę pewną dozę realizmu. Najważniejszy jest IV kwartał. To wtedy jest najwięcej inwestycji i to one będą kluczowe dla wzrostu w całym roku - kończy Kwiecień.

Może jednak się „ uratujemy „ :) ?

W linkowanym przez Pana artykule widać , że w 2010 roku sytuacja była nawet gorsza niż w 2016 – tym a jednak się „ uratowaliśmy „ :) !

I jeszcze jedno .

Pana stwierdzenie : „Historia pokazuje, że bez wzrostu inwestycji nie ma wzrostu gospodarczego.” , jest generalnie słuszne , tyle , że nie dotyczy to wszystkich inwestycji i nie wszędzie .

Historia też dowodzi , że samorządy , na przykład zadłużyły się / tzw . wkład własny /, żeby zgodnie z modą „ Aqua Park „ w każdej wsi …

I są zadłużone , niektóre na granicy bankructwa , z Aquaparków chyba jeden w Polsce jest rentowny , reszta na „ garnuszku „ publicznym .

I te piękne inwestycje w Aquaparki tylko ich „ ujemny wzrost „ pogłębiają .

PK.: szanowny Panie, proszę o nie przekręcanie moich wpisów.
Po pierwsze, tu nie chodzi o RPP tylko o wypowiedź prezesa NBP, a to różnica.
Po drugie nikt nie prorokuje zawalenia tylko spowolnienie gospodarki (już widoczne).
Po trzecie nie chodzi o inwestycje typu aquaparki, czyli w większości objawy pychy i populizmu samorządowców.
Po kolejne nie można porównywać sytuacji z 2010 z dzisiejszą, a dodatkowo za "uratowanie się" jest odpowiedzialna dziś, na każdym kroku krytykowana za popełniane błędy poprzednia ekipa. To jak? Byli fatalni jak chce rząd "dobrej zmiany" czy też nas uratowali?
Po dalsze kolejne, to priorytety obecnie rządzących są poważnie odległe od tych wyznawanych przez znienawidzoną poprzednią ekipę, co się odbija na polityce inwestycyjnej (choćby energetyka).
I po dalsze kolejne przypominam, że najszybszy rozwój mieliśmy pod rządami SLD.
Dalej, wypowiedź polityka (a takim jest prezes NBP):"Widzę pewną dozę realizmu." Jest tylko wyrazem jego poważnych wątpliwości co do realności założeń tempa wzrostu. (Prognozowany wzrost gospodarczy w tym roku wyniesie 3,4 proc. W 2017 roku będzie wyższy - 3,6 proc. To założenia w projekcie przyszłorocznego budżetu.
To niższe wartości niż te, które rząd przyjął 14 czerwca br. Wówczas Paweł Szałamacha, minister finansów, zapowiadał, że w 2017 roku wzrost gospodarczy wyniesie 3,9 proc.- za Business Insider.
Oraz w tym samym źródle:"PKB w drugim kwartale 2016 r. wzrósł o 3,1 proc. rdr - wynika z szybkiego szacunku. Ekonomiści, których o prognozy pytała PAP, oczekiwali, że w II kwartale 2016 r. gospodarka urośnie o 3,3 proc.
Pełne dane o PKB w II kwartale GUS poda 31 sierpnia.
Analitycy mBanku w krótkim komentarzu opublikowanym tuż po podaniu tej informacji przez GUS, zwracają uwagę, że aby całoroczne tempo było zgodne z pierwotnymi założeniami MF i marcową projekcją NBP, w II p. roku wzrost musiałby wynieść ok. 4,5 proc.").

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-15 12:40

PK.: szanowny Panie, proszę o nie przekręcanie moich wpisów.
Po pierwsze, tu nie chodzi RPP tylko o wypowiedź prezesa NBP, a to różnica.

Niech Pan nie brnie dalej w takich „ egzotycznych „ tezach , bo :


https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/polityka_pieniezna/rada.html

Niech Pan poczyta , jaki jest stosunek prezesa do RPP na mocy ustawy !

I wytłumaczy mi oraz reszcie starej „ elity „ !

Co do reszty " ekonomicznych " argumentów " Pana , to po rewelacji o RPP i prezesie NBP - szkoda mojego czasu !

PK.: i znów typowe dla nowych elit buta, arogancja, przekonanie o jedynej słuszności własnej interpretacji, brak refleksji oraz ucieczka od poważnych dyskusji i wykazywanie interlokutorowi o odmiennych poglądach "braku wiedzy", choć z przytoczonej ustawy wynika jednoznacznie, że szef RPP i prezes NBP to ta sama osoba, ale prezes zawsze się wypowiada jako prezes, bo RPP jest jedynie organem częściowo nadzorującym NBP. Ciekawa - tak na marginesie - jest konstrukcja, w której przewodniczący RPP kontroluje siebie samego, czyli siebie, jako prezesa NBP oraz samemu sobie wytycza cele. Tu pozwoli Pan, że przytoczę ustawę:
"Zgodnie z art. 227 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 6 Ustawy o Narodowym Banku Polskim, Rada Polityki Pieniężnej jest organem NBP.

Rada Polityki Pieniężnej ukształtowała się w dniu 17 lutego 1998 r. W skład Rady wchodzą:

Przewodniczący Rady, którym jest Prezes NBP,
9 członków, powoływanych w równej liczbie przez: Prezydenta RP, Sejm i Senat.(PK.: ten bardzo jednostronny klucz znaczy tylko, że polskie ustawy nie przewidziały absolutnej dominacji jednej partii)

Członkowie Rady Polityki Pieniężnej powoływani są na 6 lat.

Zgodnie z art. 12 Ustawy o NBP, Rada Polityki Pieniężnej:

ustala corocznie założenia polityki pieniężnej i przedkłada je do wiadomości Sejmowi równocześnie z przedłożeniem przez Radę Ministrów projektu ustawy budżetowej,
składa Sejmowi sprawozdanie z wykonania założeń polityki pieniężnej w ciągu 5 miesięcy od zakończenia roku budżetowego,
ustala wysokość stóp procentowych NBP,
ustala zasady i stopy rezerwy obowiązkowej banków,
określa górne granice zobowiązań wynikających z zaciągania przez NBP pożyczek i kredytów w zagranicznych instytucjach bankowych i finansowych,
zatwierdza plan finansowy NBP oraz sprawozdanie z działalności NBP,
przyjmuje roczne sprawozdanie finansowe NBP,
ustala zasady operacji otwartego rynku.

Rada Polityki Pieniężnej dokonuje oceny działalności Zarządu NBP w zakresie realizacji założeń polityki pieniężnej i uchwala zasady rachunkowości NBP, przedłożone przez Prezesa NBP." Tak stanowi Pański link, którego pewnie Pan wcześniej nie przeczytał, a na pewno nie zrozumiał.

A teraz jeszcze inne prognozy z października br.:
"Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu polskiej gospodarki na 2016 r. do 3,2 proc. z 3,7 proc. oczekiwanych w kwietniu z powodu osłabienia w inwestycjach. Według szacunków instytucji w latach 2017 i 2018 tempo wzrostu PKB może przyspieszyć do odpowiednio 3,4 i 3,5 proc. (kwietniowa prognoza to odpowiednio 3,5 i 3,5 proc.), za sprawą spodziewanego odbicia w inwestycjach, w tym również tych finansowych ze środków publicznych oraz silnej konsumpcji prywatnej." A cóż się stanie gdy owo spodziewane odbicie nie nastąpi?
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/bank-swiatowy-obnizyl-prognoze-wzrostu-pkb-polski,681365.html

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-15 18:37

Szanowny Panie Pawle , naprawdę niech Pan nie brnie w jakiekolwiek tematy ekonomiczne , bo każdorazowo zamiast Blitzkriegu w wojnie z PIS wychodzi Panu Stalingrad .

Właśnie dowiedział się Pan , że Przewodniczącym RPP jest z mocy ustawy Prezes NBP.
(PK.: skąd np. ta sugestia????!!!!! To chyba Pan właśnie teraz to doczytał.)

I zaczyna Pan kombinować , jak „ kuń pod górę „ , że on , informując o wynikach posiedzenia RPP mówi jako prezes NBP i jeszcze polityk , wiadomo , z nadania PIS .

To , że nie jest , tak jak prof.. Balcerowicz z WSNS przy KC PZPR albo jak Rostowski, profesorem mianowanym z Londynu .
(PK.: to lepiej niż komunistyczny prokurator Piotrowicz i sędzia stanu wojennego Kryże, który był PiSowskim ministrem sprawiedliwości).

Prof. Glapiński jest z PiS i dlatego … no …jest dla Pana niewiarygodny , bo wypowiada się , jako / Pan tak twierdzi / polityk i , najśmieszniejsze , że Pana zacytuję : … ale prezes zawsze się wypowiada jako prezes, bo RPP jest jedynie organem częściowo nadzorującym NBP.

A skąd Pan wie , że nie jako przewodniczący RPP , informujący o ustaleniach RPP ?
(PK.: bo temat wypowiedzi nie należy do kompetencji RPP.)

Prezes NBP z nadania PiS , jest nieobiektywny i niewiarygodny , natomiast Prezes TK , z nadania PO , jest obiektywnym sędzią - obrońcą Konstytucji , jedynym , który ją rozumie i POtrafi z niej tak „ bezpośrednio „, bez pośrednictwa ludzi spoza tej wyjątkowej kasty sędziów , jakiegoś tam Sejmu Ii Senatu, wszystko wywieść i uzasadnić .
(PK.: tu Pan poważnie fabularyzuje, bo nigdzie nie podważyłem kompetencji Prezesa i Przewodniczącego!!!!!
Panie Widzu, mniej buty i na ziemię!!!)

Tak Pan widzi rzeczywistość ? (PK.: to Pan sugeruje - nie wiem na jakiej podstawie, może tak wygodniej i trzeba w ramach PiSowskiej obrony twierdzy - że ja tak ją widzę, Pan ją widzi wyłącznie czarno-biało, czyli dobry PiS i każdy, kto choćby odrobinkę to neguje musi musi popierać PO. W takim szablonowym myśleniu nie miejsca ani czasu na najmniejszą refleksję, a może nie ma możliwości, tych intelektualnych - może!!!)

To współczuję.( PK.: Dziękuję, ale współczucie to się Panu za schematyczne patrzenie na rzeczywistość należy.)

PK.: reszty Pańskiego wywodu nie publikuję, bo jest bez sensu i obraźliwy - to jest Pański poziom. Buta zamiast wiedzy!!!!
Nie dziwota, podpatrzone u gwiazd PiS.

widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-15 20:38

PS . Publikowanie części czyjejś wypowiedzi , z własnym komentarzem ,to nie tylko tchórzostwo , to zwyczajne CHAMSTWO , żeby nie powiedzieć dosadniej – ssyństwo !!!

PK.: jak Pan woli bym w całości kasował, to proszę.
Przypominam, że części skasowanej nie komentowałem (patrz wpis Widza powyżej), czyli ponownie Pan kłamie.
A komentować i publikować będę wyłącznie komentarze prezentujące jakikolwiek poziom, choć odrobinkę wyższy od rynsztokowych i knajackich głupot ogłaszanych jako mądrość jedyna i wszelaka, a oceniać będzie nie Pan tylko ja, bo tym blogiem zarządzam i mam do tego prawo. Jak Pan założy własny, wówczas decyzja będzie należała do Pana.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 11:01

Po ostatnich demonstracjach pod domem Jarosława Kaczyńskiego 7 osób zostało przewiezionych na komendę policji i ukaranych mandatami za nielegalne zgromadzenie. To doskonale pokazuje, jak PiS traktuje demokrację i jak "słucha głosu obywateli".

PK.: takie konkursy bywały w czasach słoneczka Stalin, czyli rządzący dbają o ciągłość historyczną bazując na dobrych i sprawdzonych wzorcach wychowawczych (szkoda, że obejmuje tylko Mazowsze, niby dlaczego):

"Kuratorium Oświaty organizuje konkurs dla uczniów gimnazjów na Mazowszu z wiedzy o Lechu Kaczyńskim. Ma być to sposób na popularyzację wiedzy o historii Polski.

Konkurs składa się z trzech etapów - szkolnego, rejonowego i wojewódzkiego. Podczas dwóch pierwszych sprawdzona zostanie wiedza uczniów z najnowszej historii Polski i działalności opozycyjnej Lecha Kaczyńskiego w latach 70. i 80. Etap wojewódzki konkursu skoncentruje się na latach 90. - informuje Polsat News.

Na stronie Kuratorium Oświaty napisano również, że od uczestników konkursu wymagana jest znajomość m.in. politycznej autobiografii prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego pt. "Porozumienie przeciw monowładzy"."

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-16 13:39

Pan to sobie poczyta , może to Pana przekona , że sprawy w Polsce są świadomie prowadzone a zagrożenia też nie są lekceważone .

Mam nadzieję , że Pan nie jest tylko cynicznym przeciwnikiem PiS i dobrej zmiany czy zmiany jakiejkolwiek i że tym i tylko tym można Pana postawę wytłumaczyć , że jest Pan jednym z tych „ zarażonych „ „ prymitywnym liberalizmem „:

„Poza tym ideologia, którą przy końcu komunizmu zaczęto intensywnie forsować — takiego prymitywnego liberalizmu, w istocie darwinizmu społecznego — mogła oddziaływać na wielu ludzi i dokonywać spustoszeń moralnych. W żadnym razie nie twierdzę, że to się u nas nie może zdarzyć, ale tym różnimy się od naszych poprzedników, że na to reagujemy. I to bardzo twardo „


http://wpolityce.pl/polityka/312062-kaczynski-nie-zakladamy-ze-pis-jest-stowarzyszeniem-aniolow-wladza-ma-sile-demoralizacji-ale-my-reagujemy-i-to-bardzo-twardo

A jeżeli jednak nie , to …

… posłużę się tutaj słowami prof. Zylbertowicza :

Kiedyś, dość dawno temu, miałem przyjemność prowadzić spotkanie w Klubie Ronina z prof. Andrzejem Zybertowiczem. Pytałem między innymi, ile sił warto poświęcać na dyskusję z ludźmi „z drugiej strony”. Mój rozmówca wyjaśnił wówczas, że niektórym grupom czasu nie warto poświęcać w ogóle, ponieważ jest to marnowanie zasobów: bezowocne próby znalezienia choćby wspólnej podstawy do rozpoczęcia rozmowy muszą spełznąć na niczym, przeto cenny zasób, jakim jest czas i wysiłek, zostaje kompletnie zmarnowany, bez żadnego efektu.

Źródło : http://wpolityce.pl/polityka/312080-panie-spod-domu-kaczynskiego-to-obca-cywilizacja-nie-tylko-z-powodu-transparentow-rzecz-jasna-ale-z-powodu-caloksztaltu


I tego się postaram trzymać !

PS I Źródła jakie są , takie są , bo czytane przez Pana niechętnie albo wręcz wcale nie eksponują takich wiadomości .

PS II ; Podrzucę Panu temat , żeby nie było że bałwochwalczo popieram wszystko co robi PiS :

http://wpolityce.pl/media/312083-kluczowe-pytanie-w-sprawie-ceta-i-ttip-jakie-stanowisko-mialoby-w-tej-sprawie-pis-gdyby-bylo-w-opozycji

Jeżeli Pan uważa , że w tym co pisze Karnowski jest coś na rzeczy , bo ja tak uważam , to …

To tak w nawiązaniu do PS I – dlaczego GW , Neewsweek i TVN 24 tego tematu nie eksponują a czyni to Wpolityce ?
Tylko o SKOK-i chodzi a może o interesy większych graczy ?

PK.:samo stwierdzenie "zarażony prymitywnym liberalizmem" jest wartościujące i dzielące społeczeństwo.

W sprawie cytowanej wypowiedzi Prezesa - jestem innego zdania, bo wśród Misiewiczów są licznie reprezentowani i jego rodzina i grupa z nim osobiście zaprzyjaźnionych. Nikt mi nie powie, że On o tych nominacjach nic nie wiedział.

Prof. Zybertowicz reprezentuje natomiast typowe stanowisko: nie warto rozmawiać, bo myślą inaczej. Otóż jeśli myślą inaczej, to wręcz trzeba rozmawiać - takie jest moje zdanie ("zarażone prymitywnym liberalizmem").

To, że wymienione przez Pana media - Pańskim zdaniem - nie zajmują się tymi umowami świadczy tylko o tym, że Pan ich nie czyta.
Przykłady:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20840499,trwa-protest-przeciwko-ceta-i-ttip-na-miejscu-m-in-kukiz-i.html
https://www.akcjademokracja.pl/zaproszenie-do-wziecia-udzialu-w-manifestacji-sprzeciwu-wobec-ceta-i-ttip/
http://biznes.onet.pl/ceta,
itp

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 14:18

http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/pis-w-szydlowcu-nazistowskie-gesty-w-liceum-starosta-odpowiada-na-zarzuty-wobec-dyrekcji-i-uczniow,10744612/

A tutaj uczniowie wyszkoleni przez PiS karnie wykonują gest nazistowskiego pozdrowienia. Patriotyzm jak w III Rzeszy.

PK.: a Pan Starosta i kierownictwo szkoły tak, w zasadzie, to się dobrze czują?.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-16 14:58

Dla równowagi do Konkursu Wiedzy o Lechu Kaczyńskim :

http://wpolityce.pl/kultura/312069-nowy-wspanialy-swiat-wersja-prawdziwa-oswieceni-wrozbici-pod-batuta-sierakowskiego-ujawniaja-czy-to-byl-zamach-alez-postepowosc

Oszołomy i koniunkturaliści są zawsze , wszędzie i z każdej ”strony „ i chodzi tylko ,żeby ich „ dostrzegać „ zawsze !!!

PK.: dyskusja o katastrofie jest jednak czymś zupełnie innym od oficjalnego konkursu ogłoszonego przez Kuratorium Oświaty. Nie widzi Pan tej "drobnej" różnicy jakościowej? Pański link nie jest żadną odpowiedzią "dla równowagi", jest z zupełnie innej bajki.
Dodatkowo język tego "niezależnego" dziennikarza jest bezczelny i arogancki - typowy dla mediów demagogiczno-populistycznych.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 15:17

Język mediów demagogiczno-populistycznych (czyli pisowskich) jest bezczelny i arogancki.

Ale język mediów opiniotwórczych i obiektywnych jest już wyjątkowo stonowany i świadczący o profesjonalizmie i ogładzie:

http://wyborcza.pl/1,75968,20805894,gdy-episkopat-pisze-do-pis-powstaje-pisk-moze-maja-w-telefonach.html

PK.: no, rzeczywiście, nie są to szczyty kunsztu języka dziennikarskiego, ale jednak pewna różnica jest.
Dodatkowo "wpolityce" wyłącznie się mówi tym "specyficznym" językiem, czego o GW powiedzieć jednak nie można. A może GW zmienia język by dotrzeć do innego odbiorcy (czytelników mediów "niezależnych") i rozszerzyć krąg czytelniczy?

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 15:31

Niemożliwe, krąg czytelników "Wyborczej" jest wystarczająco szeroki, by musiała jeszcze zniżać się do poziomu pisowców.

PK.: dlaczego zaraz zniżać do poziomu pisowców. Przecież w ich kręgach są takie znakomitości jak prof. Pawłowicz, prof. Legutko, prof. Gliński, prof. Krasnodębski i wielu, wielu równie wykształconych i utytułowanych, jak choćby marszałkowie Sejmu(prof. Ryszard Terlecki) i Senatu.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 15:32

Ja myślę, że zatrudniają Tomasza Piątka z tych samych powodów, dla których zatrudniali Lesława Maleszkę - czyli socjalnych. Litują się nad biedakiem, żeby mógł zarobić na chleb (chociaż w przypadku Piątka może to być coś innego).

PK.: chyba Pan się nie zapoznał do końca z życiorysem i twórczością T.Piątka - polecam!
Do tego, jako urodzony w 1974, mógł być najwyżej TW w przedszkolu lub podstawówce.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 18:28

Za to Pan się zapoznał z dorobkiem naukowym prof. Legutko.

PK.: częściowo i mam swoje zdanie.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 18:30

"Do tego, jako urodzony w 1974, mógł być najwyżej TW w przedszkolu lub podstawówce."

Na jakiej podstawie twierdzi Pan, że Gazeta Wyborcza może zatrudniać kogoś z powodów socjalnych tylko wtedy, gdy był on agentem SB?

PK.: to Pan go zestawił Maleszką.

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 18:35

"PK.: częściowo i mam swoje zdanie."

Jakie? (PK.: głównie felietony)

"PK.: to Pan go zestawił Maleszką."

Zestawiłem go z Maleszką pod tym względem, że - jak przypuszczam - obaj są zatrudnieni ze względów socjalnych, a nie pod tym względem, że obaj byli agentami SB.

PK.: ci panowie różnią się zasadniczo dorobkiem twórczym.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-16 18:47

Istotnie , nie ma tu idealnej równowagi , ale któż z nas jest idealny :) .

Tego nadgorliwego i groteskowego koniunkturalistę z kuratorium to należałoby wyeksportować na Białoruś choćby , bo do PRK daleko :).

Może zmyliło mnie to , że „ poważna dyskusja „ „ moderowana „ przez Sierakowskiego nie była ot tak sobie , ona była w ramach :

Kongres Wróżek Polskich”, wydarzenie towarzyszące festiwalowi „Zgromadzenia. Sztuka wspólnoty”, który miał z założenia zgłębiać, jak czytamy na stronie organizatora, „społeczny wymiar sztuki oraz potencjał prowokowania zmian poprzez działania artystyczne”.

Problem jest w tym , ze wg doniesień elementem tegoż festiwalu jest Kongres Kultury Polskiej 2016 .

PK.: a co na temat konkursu sądzi szefostwo kuratora w Ministerstwie Oświaty? Zawiadomienie o konkursie rozesłano do szkół 3. października.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-16 22:21

Nie wiem co sądzi szefostwo tego nieszczęsnego kuratora .

Mam nadzieję , że jak najprędzej będziemy mogli mówić o byłym kuratorze …

PS . Jeżeli chodzi o język i formę debaty , to polecam red. Stasińskiego , który wykrzykiwał swoje racje w Loży prasowej TVN – u i pokrzykiwał na spokojnych redaktorów, wcale nie pisowskich tzn. Lisiewicza i Stankiewicza .

Aż musieli sami prosić by na nich nie krzyczał , bo red. Mrozowski nie raczył zareagować .

PK.: ma Pan rację, red. Stasiński nie popisał się, a do tego opowiadał trochę bzdury.
Ale red. Lisiewicz, przepraszam, ale jest mocno pisowski (Gazeta Polska, Tv Republika).

Ale, ale. Dlaczego ów kurator nagle wywołuje Pańskie współczucie (nieszczęsny?)?

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 23:48

"Ale red. Lisiewicz, przepraszam, ale jest mocno pisowski"

Tylko że to był Lisicki z "Do Rzeczy".

PK.: czyli tym bardziej też mocno pisowski i też wygadywał dyrdymały, ale podobno "Do Rzeczy".

Wieńczysław @ 178.183.183.*

wysłany: 2016-10-16 23:53

Na jakiej podstawie uważa Pan, że Lisicki jest bardziej pisowski niż Lisiewicz?

PK.: wart Pac pałaca, a .... itp.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-17 07:35

nieszczęsny
1. «taki, którego spotkało nieszczęście; też: świadczący o czyichś cierpieniach, niepowodzeniach»
2. «niedający szczęścia»
3. «o kimś lub o czymś godnym politowania»
Źródło :
http://sjp.pwn.pl/sjp/nieszczesny;2489910.html

Może być żałosny , lepiej ? :)

A dlaczego red . Stasiński opowiadał trochę bzdury a nie TOTALNE BZDURY, które Lisicki tylko próbował go stonować i zracjonalizować

PK.: żałosny - zdecydowanie lepiej.
Co do zawartości wypowiedzi (nie formy!) obydwu panów, to pozwoli Pan, że nasze oceny będą się trochę różnić.

Wieńczysław @ 178.183.169.*

wysłany: 2016-10-18 21:02

Czy to jest reprezentatywna próbka działaczy współczesnego KOR-u, czyli KOD-u?
Czy działacze KOR-u zachowywali się w ten sposób?

https://twitter.com/Wojtaszek_71/status/788401117822615552

PK.: KOD, to nie jest KOR, bo za wiele mu jeszcze brakuje brakuje. Pieśń ładna i wykonana happeningowo, o co chodzi?

bu3las @ 94.254.252.*

wysłany: 2016-10-19 01:34

Poruszył Pan arcyważny temat. Z jednej strony żartuje Pan sobie, że oto Prezes "zrobi sobie sam" nowe elity, ale puentuje swą wypowiedź: "...bo nie ma elit z nominacji ani z namaszczenia ".

Sam Pan sobie odpowiedział. Krystyna Janda nie znika i nie zniknie z przestrzeni publicznej, bo jej Kaczyński nie lubi. Podobnie twórczość A. Wajdy. A że nie będzie tak eksponowana, jak dotychczas... No cóż, siła elit polega właśnie na tym, że same się bronią swą elitarnością właśnie, swymi talentami. Czas rządów PiS-u będzie czasem weryfikacji ich - tych elit - wartości.

Pozwolę sobie zacytować z twórczości Wajdy tj. filmu "Popiół i diament" za Norwidem oczywiście: Czy popiół tylko zostanie i zamęt, co idzie w przepaść z burzą? – Czy zostanie na dnie popiołu gwiaździsty dyjament? - Znaczy z tych elitarnych tuzów.

bu3las @ 94.254.252.*

wysłany: 2016-10-19 02:07

Spróbujmy zmierzyć się z tematem z zupełnie innej beczki.

Cytat za Wiki:
...nazistowscy przywódcy wierzyli, że świadomość narodową posiada tylko polska inteligencja, natomiast lud zajmuje się wyłącznie troską o codzienny byt i jest mu obojętny los państwa. Z tego powodu zakładano, że eksterminacja polskich elit pozwoli zniszczyć polską tożsamość narodową i przekształcić polskie społeczeństwo w bierną amorficzną masę.

W ramach tzw. akcji „Inteligencja” (Intelligenzaktion), prowadzonej na okupowanych ziemiach polskich między wrześniem 1939 a wiosną 1940, Niemcy zamordowali co najmniej 100 000 obywateli polskich.
/koniec cytatu/

Przypomnę, że w walkach września zginęło ok. 80 tys. żołnierzy polskich. Przypominam dla porównania skali.

Warto też wspomnieć, że w ramach traktatu Hitlera ze Stalinem, Gestapo i NKWD miało szereg narad w tym czasie. I Katyń był prawdopodobnie uzgodniony z Niemcami - odbył się jednocześnie. Na co, jak na razie, nie ma twardych dowodów dokumentacyjnych, bo archiwa rosyjskie są niedostępne.

Wieńczysław @ 178.183.169.*

wysłany: 2016-10-19 09:41

Nie no, o nic w sumie.

Protest ws. caracali był interesujący, dlatego wklejam jeszcze jedno zdjęcie ilustrujące ten specyficzny charakter społecznego zaangażowania:

https://pbs.twimg.com/media/CvHOUoYWYAAQAOV.jpg

Wieńczysław @ 178.183.169.*

wysłany: 2016-10-19 10:07

"nie zniknie z przestrzeni publicznej, bo jej Kaczyński nie lubi. Podobnie twórczość A. Wajdy."

Rząd "dobrej zmiany" całą swoją mocą zwalcza Andrzeja Wajdę i jego twórczość. Wczoraj w "Wiadomościach" wystawiono mu pośmiertną laurkę, wyświetlono film w TVP1 i całą serię jego filmów w TVP Kultura, oprócz tego w różnego rodzaju audycjach trwają wspomnienia i dyskusje.

Ja podtrzymuję swoje zdanie, że był to reżyser, który nie zasłużył się zbyt dobrze polskiej kulturze, bo zamiast podejmować nowoczesne tematy: sytuację mniejszości seksualnych, polską ksenofobię, czy otwierać przed nami nowe perspektywy, wyciągał na wierzch najbardziej zaściankowych, zacofanych, czarnosecinnych pisarzy i ekranizował ich lektury. Był reżyserem, który zamiast wyciągać Polaków z ciemnogrodu, utrzymywał ich w nim. A mamy przecież XXI wiek. Nic dziwnego, że najlepiej jego filmy wspomina prawica. Na prawicowych portalach społecznościowych trwa zagorzała licytacja, który film Wajdy jest najlepszy. Im się to może podobać, bo oni się lubują w takim polsko-patriotyczo-szlachecko-poetycko-wojennym klimacie.

PK.: szkoda, że Pan tych filmów nie czyta głębiej, a do tego nie widzi ich roli w umacnianiu patriotyzmu i opisywaniu współczesności. Od przyszłości ma Pan twórczość Stanisława Lema.

bu3las @ 94.254.252.*

wysłany: 2016-10-20 01:29

Caracale i francuski kontrakt to dobry przykład dla zilustrowania polskich elit.

"Nie tłumaczmy się z zakończonych negocjacji, bo to świadczy o naszej słabości politycznej. Negocjacje zostały zakończone i nie uzyskano oczekiwanego efektu. Teraz musimy zająć się budowaniem pozycji negocjacyjnej Polski, jeżeli to zbagatelizujemy, będziemy mieli ponownie takie same problemy jak obecnie z Francuzami" — mówiła dr Barbara Fedyszak-Radziejowska w programie „Woronicza 17” w TVP Info. - Mądra kobieta.

Tymczasem D. Tusk, którego polskość męczy jako nienormalność, a jest ulubieńcem elit niemieckich, zawarł wstępny kontrakt, by uzyskać poparcie francuzów. Elity europejskie uznały, że Francuzom trzeba zrekompensować straty na kontrakcie z Rosjanami - tak twierdzi L. Miller. - Ja mu wierzę.

Czyli, nie interes obronny kraju zdecydował, nie nasze bezpieczeństwo, nie nasz interes narodowy, tylko kompensata strat niebiednego przecież kraju. Czyli Polska jest na sprzedaż, jak niewolnik na targowisku.

To jest zdrada stanu! Za którą jeszcze niedawno przeniewierca zapłaciłby życiem, nie tylko karierą. Gdzież jest słuszne oburzenie naszych elit, że tak nas sprzedano? Gdzie poczucie wspólnoty?

PK.: nie wiem czy zabezpieczeniem "żywotnych" interesów Polski jest kupowanie od amerykańskiej firmy i do tego bez offsetu. Albo jesteśmy członkiem Europy albo kolejnym stanem USA. W Europie "wstajemy z kolan" by przed USA na nie padać.

Wieńczysław @ 178.183.182.*

wysłany: 2016-10-20 11:59

"Albo jesteśmy członkiem Europy albo kolejnym stanem USA"

Albo jesteśmy strategicznym partnerem USA, albo brukselskim podnóżkiem.

pk.: Dlaczego w wypadku USA nazywa Pan to "strategicznym partnerstwem" a w stosunku do UE "brukselskim podnóżkiem"?

zBIGs @ 78.88.136.*

wysłany: 2016-10-20 13:52

A co do tego ma Tusk? Sprawa wojska, uzbrojenia itp. to temat przede wszystkim dla NATO. Rozumiem bulasa, iż zadowolony byłby z budowy przez Francuzów dla Putina korwet. I o to chyba jemu chodziło :(;);)

bu3las @ 94.254.252.*

wysłany: 2016-10-21 01:25

Czy padamy przed USA na kolana?
Tyle lat klękaliśmy przed każdym zachodnim ... No, nie chcę powiedzieć błaznem, by nie obrażać wszystkich, ale często ludźmi miernymi, którzy nas pouczali, bo są z zachodu, znaczy mądrzejsi.

Istotnie, z polskimi elitami okupanci obeszli się okrutnie, więc jest jak jest. Ale nie znaczy, że tak być musi. Że np. Lech Wałęsa będzie typowym przedstawicielem polskiego inteligenta, męża stanu. Nie powiem, trochę go nawet lubię, za jego wesołkowatość, ale też wstyd mi, że jako prezydent reprezentował nas na najwyższym urzędzie, taki burak.

Jak klękać to przed kimś znaczącym. USA to obecnie jedyne mocarstwo światowe. Na zbrojenia wydaje tyle, ile reszta świata razem wzięta. Nie mamy z nimi symetrii wizowej. Pokazuje to jasno naszą pozycję. Ale to USA jest największym sklepem z bronią. Duży producent ma szansę być tańszy, zwłaszcza, że już zaczęliśmy handlować kupując myśliwce.

Na kontaktach z Francuzami zwykle źle wychodziliśmy. Wystarczy wspomnieć epokę Gierka i jego zakupy licencji.

PK.: z "burakowatością" to jest trochę tak, że nawet można mieć tytuł doktora lub profesora praw, a burakiem się zostaje.
A co do helikopterów, to nie koniecznie największy sklep musi moeć najlepszy towar i najlepsze ceny, ale może mieć najskuteczniejszych lobbystów.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-23 11:05

PK.: nie wiem czy zabezpieczeniem "żywotnych" interesów Polski jest kupowanie od amerykańskiej firmy i do tego bez offsetu. Albo jesteśmy członkiem Europy albo kolejnym stanem USA. W Europie "wstajemy z kolan" by przed USA na nie padać.
Skoro tego „ Pan nie wie „ , to może Pan wie na ten przykład ,czy zabezpieczeniem żywotnych interesów Niemiec jest budowa Nordstream II , wspólna Rosji i Niemiec?

I czy to jest jakiś interes polityczny czy tylko gospodarczy ?

I czy Niemcy są członkami Europy czy też kolejną gubernią Rosji ?

I czy są „ na kolanach czy wstają właśnie ?

Czy Polska może mieć jakieś własne interesy , czy tylko Niemcy , Francja , Rosja itd . ?

PK.: co ma piernik do ...

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-10-25 14:47

A cóż to takiego się stało , że nie opublikował Pan dwukrotnie mojego wpisu zaczynającego się od cytatu : „ PK.: nie wiem czy zabezpieczeniem … „ ?
Były jakieś wulgaryzmy ?
Był obraźliwy ?
Przecież był w istocie lustrzanym co do formy i argumentacji odbiciem Pana komentarza !
Skoro jednak uważa ,że był prowokacyjny lub nawet pogardliwy dla Niemców , to w takim razie jaki był Pana komentarz ?
Uważa Pan , że Polskę i Polaków można traktować pogardliwie , bo …
…bo jest Pan Polakiem , czy tylko obywatelem Polski ?

PK.: na głupoty nie odpowiadam.

Wieńczysław @ 178.183.169.*

wysłany: 2016-11-06 18:46

Po raz kolejny bardzo serdecznie polecam wywiad z Panem drem Michałem Łuczewskim:

http://www.rp.pl/Plus-Minus/310139890-Socjolog-Czarny-marsz-jak-greckie-Dionizje.html

PK.: no i jakie wnioski?

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-06 20:41

PK.: z "burakowatością" to jest trochę tak, że nawet można mieć tytuł doktora lub profesora praw, a burakiem się zostaje.

Panie Pawle , nie za ostro tak pisać o prof. Rzeplińskim ???

A może to tylko o RPO , doktorze Bodnarze ???

Ale i tak za ostro moim zdaniem !

PK.: mamy nieco inne pojęcie o kandydatach na buraków. Jakoś wymienieni przez Pana (w przeciwieństwie do prawdziwych buraków z tytułami) potrafią się kulturalnie i wyrażać i zachowywać choćby w pomieszczeniach sejmowych.

Wieńczysław @ 178.183.169.*

wysłany: 2016-11-07 10:27

PiS odstrasza zagranicznych inwestorów:

http://forsal.pl/artykuly/990497,wysyp-zagranicznych-spolek-w-polsce-inwestorzy-ciagna-nad-wisle.html

PK.: a polskie spółki przygotowują się do emigracji choć interesująca byłaby informacja kto i na jakich warunkach się do Polski przeprowadza. Odrobinę sprawę przybliża następująca statystyka choć brakuje w niej określenia narodowości oraz wielkości inwestorów:
http://www.coig.com.pl/inwestorzy-zagraniczni-w-Polsce-w_2016-r.php

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-11-07 14:09

"brakuje w niej określenia narodowości oraz wielkości inwestorów: "

Twierdzenie, że kapitał ma narodowość, że jest ważne, skąd inwestorzy przychodzą, to pisowski wymysł. Wymiana handlowa i otwartość na międzynarodowe inwestycje to podstawa zdrowej gospodarki. A spoglądanie komuś do paszportu, oglądanie się na pochodzenie inwestorów, doszukiwanie się jakichś niecnych intencji to typowa pisowska obsesja, która jest zarazem receptą na zabicie polskiej gospodarki i utrzymanie jej w stagnacji, wiecznym zapóźnieniu i zaścianku. Szkoda, że Pan przyłącza się do tej propagandy, zamiast bronić zasad zdrowej gospodarki.

PK.: sugeruje Pan, że tu mnie przyłapał!
Otóż figa z makiem, bo nie chodzi o nagonkę na owych inwestorów, chodzi wyłącznie o informacje statystyczne. Inną wagę mają firmy (jednoosobowe) założone ze względu na sytuację polityczną i pozwolenia na pracę przez Ukraińców, Mołdawian, itp., a inną oddziały poważnych inwestorów ze świata. Prawda?

P.S. polecam link:
http://onet.tv/b/biznes/wiekszosc-firm-nie-chce-juz-zwiekszac-zatrudnienia/52y2et

to nieco inna optyka.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-07 18:27

wiadomosci.gazeta.pl › Wiadomości › Wiadomości dnia
29.04.2016 - Andrzej Rzepliński, brał udział w zaprzysiężeniu nowego sędziego. W internecie przedmiotem dyskusji stał się brak krawata u szefa TK
Rzepliński u prezydenta. Nie założył krawata - Polsat News
www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016.../rzeplinski-u-prezydenta-nie-zalozyl-krawata/
29.04.2016 - Rzeplinski do Prezydenta zawsze przychodzi bez krawata a w zebraniu sedziow TK nosil krawat! To wyglada na demonstracje braku szacunku ...

U niego we wsi nie nosiło się krawata .... nigdy ...

Dobrze chociaż , że publicznie nie bluzga …

PK.: konieczność posiadania krawata jest prymitywnym i drobnomieszczańskim wyobrażeniem o pseudokulturze i pseudoelegancji. Wielu krawatowców może wspomnianemu buty czyścić. Przypomnę, że Misiewicz zawsze występował w krawacie.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-11-07 19:27

"PK.: no i jakie wnioski?"

Takie, że - jak pokazuje ten przykład - ludzie powołujący się na ideały kojarzone z tzw. "nowoczesnością" bardzo często nieświadomie realizują pewne rytuały i przejawiają zachowania chakterystyczne dla społeczeństw pierwotnych lub antycznych, co stoi w sprzeczności z oficjalnie deklarowaną przez nich ideologią.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-11-08 13:03

Czy zgadza się Pan z twierdzeniem posła Krzysztofa Mieszkowskiego z Nowoczesnej, że Lech Wałęsa jest osobą świętą?

PK.: chyba przesadził.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-08 15:12

PK.: konieczność posiadania krawata jest prymitywnym i drobnomieszczańskim wyobrażeniem o pseudokulturze i pseudoelegancji. Wielu krawatowców może wspomnianemu buty czyścić. Przypomnę, że Misiewicz zawsze występował w krawacie.
Niech Pan nie brnie przy okazji szaleńczej obrony prezesa TK w groteskowe absurdy.

W dodatku , po jakimś czasie przywołał PAN Misiewicza , który : „ … zawsze występował w krawacie.”
Otóż podkreślam , WYSTĘPOWAŁ W KRAWACIE !!!

On , nawet nie licencjat , wiedział , że urzędnika państwowego obowiązuje pewien „ dress code „ , który przyjęty w danej kulturze oznacza szacunek dla partnera oraz w pewien sposób oznacza powagę , żeby nie powiedzieć majestat państwa w imieniu którego się pełni jakieś stanowisko .

A nie wie tego profesor prawa i w dodatku mianowany na autorytet tzn Prezesa TK , który reprezentuje nie siebie tylko RP i TK w pomiętej , niezbyt świeżej koszuli i podobnym / a jednak , tego bunt postępu nie dotyczy ? / garniturze

Pana „ gaworzenie „ o „PK.: konieczność posiadania krawata jest prymitywnym i drobnomieszczańskim wyobrażeniem o pseudokulturze i pseudoelegancji.” jest żenujące.

Dorabianie „ ideologii postępowej „ do zwykłego „ buractwa „ jest zaś groteskowe .

Co z tego , że czyni to profesor i to na funkcji ?

Obraża nie tylko Prezydenta , obraża wszystkich uczestników tej oficjalnej uroczystości a także Pana i mnie , bo reprezentuje nasze , tak zakładam , że Pana i moje , państwo.

PK.: mnie nie obraził.

Otóż Misiewicz, nawet nie licencjat, ale pełny i bezczelny burak (nie on jeden w ekipie dobrej zmiany) musi w krawacie żeby dodać sobie powagi i inteligencji. Owych Misiewiczów reprezentuje kulturowo tylko krawat, gdy inni, posiadający prawdziwą kulturę, dokonania i poziom ozdabiając się tym atrybutem nie muszą udawać, że cokolwiek sobą reprezentują, bo reprezentują nawet bez krawata.

Właśnie noszenie krawata jest wielokrotnie objawem buractwa.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-11-08 17:40

W pełni zgadzam się z Panem Kucharskim. Pan Profesor Rzepliński jest tak wybitnym przedstawicielem "zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi" i prawdziwym arystokratą, że nie musi pokazywać oznak przynależności do tych elitarnych grup, ani okazywać wobec nikogo szacunku. To Jemu należy się szacunek i to inni powinni na spotkanie z nim zakładać galowy strój.

PK.: kpinę wyczułem, ale Pan nie wyczuł o co to chodzi: Rzepliński jest tylko pretekstem do rozmowy jakie są cechy wyróżniające z tłumu buraka i gdzie owych buraków szukać. Jak wyłowić buraka, czy po stroju, czy po innych cechach.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-11-09 08:59

" jakie są cechy wyróżniające z tłumu buraka"

No jak to jakie? Poparcie dla lub przynależność do pisu.

"i gdzie owych buraków szukać."

Tutaj: www.pis.org.pl

"Jak wyłowić buraka, czy po stroju, czy po innych cechach."

To tak samo jak z tolerancją - każdy sam ustala kogo chce, a kogo nie chce tolerować, ale i tak wiadomo, że tolerancja należy się tylko określonym grupom - podobnie buractwo przynależy tylko wiejskim ćwokom z pisu. Możesz wybrać samochód w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że jest to kolor czarny.

PK.: szanowny Panie, trochę skróciłem, jako że jeszcze nie przeszliśmy na "ty".
A teraz do buractwa.

Dlaczego upolityczniać? Czyżby buraków poza PiSem nie było? Jestem odmiennego zdania.
Dlaczego "buractwo przynależy tylko wiejskim ćwokom z pisu"? Czyżby kompleksy? A może brak zrozumienia dla zagadnienia jako takiego i cech, po których "buraka można wyłowić z tłumu"?

Z tą partyjnością sędziów TK, to proszę zwrócić się do posłów dobrej zmiany by odwołali 6 ostatnio wybranych sędziów.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-11-09 11:45

"Z tą partyjnością sędziów TK, to proszę zwrócić się do posłów dobrej zmiany by odwołali 6 ostatnio wybranych sędziów"

Rżniesz głupa. Przecież wiesz, że nie chodzi o samą metodę wyboru sędziów przez Sejm, tylko ich powinowactwo polityczne. I dotyczy to każdej partii.

PK.: jeśli chodzi o "rżnięcie", to chyba nie ja, bo ci wybrani są bardziej partyjni (Pisowscy) od wszelkich poprzednich. Tak więc argument partyjności używany przeciw Rzeplińskiemu nie ma tu zastosowania, bo - jak mawiali Słowianie - źdźbło w innym oku łatwiej dojrzeć od belki (z małej litery) we własnym.
Jak szanowny Pan tego widzieć nie chce - znaczy ślepy na oczy albo tylko "rżnie" głupa, bo nie mam śmiałości sugerować, że chyba nim jednak jest.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-11-09 21:35

http://e5.pudelek.pl/e4ce9280df6fc54df3b16fbd224f5d5fcacc2c5b.jpg

Tak wyglądają opozycyjni dziennikarze - zastraszeni i wykończeni przez duszną atmosferę okrutnego reżimu Kaczafiego. W obawie przed polowaniem i nagonkami ze strony Ziobry i Błaszczaka muszą ukrywać się razem z dziećmi w podziemiach.

PK.: chyba jednak jest z Panem coraz gorzej.

Wieńczysław @ 178.183.180.*

wysłany: 2016-11-10 10:28

Kiedy wysyłacie gondolę z misją dyplomatyczną Komisji Weneckiej do USA w związku z upadkiem tamtejszej demokracji?

PK.: to Amerykanie dzwonią do Kijowskiego i pytają jak założyć KOD.

Polecam:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/washington-post-na-zwyciestwo-trumpa-wplynely-media-spolecznosciowe/ebm2pd

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-10 16:14

I znowu jakieś „ przypadkowe społeczeństwo „ w USA, podobnie jak w Polsce , na Węgrzech i w GB wybrało nie tak , jak powinno , jak chciały „ oświecone elyty „ ? :):):)

Plaga zarażliwa jakaś czy co ???

Nie tak ma przecież wyglądać „ lewicowa demokracja „ , prawda ???

A może podejść do tego „ filozoficznie „ , tak jak prof. Król ?:):):)

http://wpolityce.pl/swiat/314975-a-to-dobre-prof-krol-po-wygranej-trumpa-mamy-do-czynienia-z-buntem-chamstwa-wobec-elit-nadchodzi-koniec-swiata-zachodniego

Tego, to nie tylko inny filozof , tego nawet fizjolog nie wymyśliłby , co na temat tzw. chamstwa , wymyślił nomen - omen Król:
… Ale to nie jest tak, że elity oderwały się od rzeczywistości. Jest odwrotnie - to rzeczywistość oderwała się od elit. W tym sensie, że za pomocą istniejących narzędzi nie umiemy mierzyć tej rzeczywistości.
—przekonuje.

Nic dzisiaj nie piłem , ale chyba muszę , żeby to zrozumieć … to mówi wszak naukowiec, nawet tytułujący się i mający papiery filozofa … a CO ????

PK.: różnica między nami polega na tym, że Pan swoje poglądy kształtuje na podstawie przeżutej propagandowo papki zamiast sięgnąć do źródła. (polecam: http://www.polskatimes.pl/opinie/a/marcin-krol-wygrana-trumpa-to-triumf-chamstwa-i-koniec-zachodniego-swiata-nadchodza-barbarzyncy,11444347/4/).
Demokracja i wychwalana przez kapłanów dobrej zmiany wolność słowa polega na prawie do wypowiadania różnych opinii o rozmaitych podstawach ideologiczno-socjologinych i dlatego prof. Królowi wolno mówić co sądzi o sytuacji na świecie. Pan może się z nim zgadzać lub nie, ale nawet w przypadku sprzeciwu warto się z jego poglądami zapoznać w celu rozszerzenia własnych horyzontów. Pan natomiast wyznaje Waszą wolność, w myśl której np. narodowcy odmawiają akredytacji na Marszu Niepodległości TVN i GW, bo myślą nie tak jak by sobie panowie Winniccy, Zawisze i Bosakowie życzyli. Tak ma wyglądać Wasza demokracja i wolność słowa? Serdecznie dziękuję!

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-11-10 18:24

"Pan natomiast wyznają Waszą wolność, w myśl której np. narodowcy odmawiają akredytacji na Marszu Niepodległości TVN i GW, bo myślą nie tak jak by sobie panowie Winniccy, Zawisze i Bosakowie życzyli."


TVN i GW będą mówiły na temat Marszu Niepodegłości to samo, niezależnie od tego, czy dostaną akredytację, czy nie. Czego nowego mogliby dowiedzieć się na ten temat, uzyskawszy akredytację? Chcesz z kogoś zrobić durnia, podając taki przykład, czy tylko z siebie?

Poza tym niebywała hipokryzja - mówisz o wolności słowa, a sam kasujesz komentarze. Tak ma wyglądać wasza demokracja i wolność słowa? Serdecznie dziękuję!

PK.: debilne i obraźliwe owszem. One nie są objawem wolności słowa tylko wolności chamstwa, a na to zgody nie i to nic nie ma z demokracją wspólnego.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-10 18:28

Znowu Pan wykazuje zasadnicze „ deficyty „ w czytaniu ze zrozumieniem .

Gdzie i w którym momencie odmówiłem prof. Królowi demokratycznego prawa do wypowiedzi … no kiedy ???

A że uznaję tę akurat jego tezę za brednię i to niezbyt zgrabnie sformułowaną ?

Wolno mi czy nie , w demokracji ???

Co do horyzontów , to proponuję , żeby Pan postarał się dla siebie o cokolwiek , bo w tej chwili , to … bieda z myśleniem .

Na tym polega wasze lewackie odklejenie się od rzeczywistości / lub rzeczywistości od was – jak chce Król / , że uważacie , że ktoś , kto nie podziela waszych , czasami zupełnie debilnych i oderwanych od życia pomysłów , jest gorszy , godny pogardy lub przynajmniej reedukacji .

Dlatego ludzie się wkur… wkurzyli i dostajecie i będziecie dostawać w d …duże cztery litery dalej , na każdym polu .

A różnica między Panem a mną jest z gruntu zasadnicza …

…ja potrafię myśleć , w przeciwieństwie do „ rozwiniętego horyzontu „ !!!
18,26

PK.: jeśli chodzi o deficyty w rozumieniu tekstów, to występują one raczej po Pańskiej stronie, bo nigdzie nie odmawiałem Panu prawa do odmiennych od prof. Króla poglądów - wręcz przeciwnie, że zmuszony zacytuję sam siebie:"Demokracja i wychwalana przez kapłanów dobrej zmiany wolność słowa polega na prawie do wypowiadania różnych opinii o rozmaitych podstawach ideologiczno-socjologinych i dlatego prof. Królowi wolno mówić co sądzi o sytuacji na świecie. Pan może się z nim zgadzać lub nie, ale nawet w przypadku sprzeciwu warto się z jego poglądami zapoznać w celu rozszerzenia własnych horyzontów."
A o barbarzyństwie lub chamstwie Waszego bolszewickiego obozu najlepiej świadczy druga część Pańskiego wpisu.
Ma Pan rację, że reprezentujemy odmienne światy, ale który z nich jest lepszy?

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-11-10 19:22

Jak mawiali starożytni Rosjanie, edukacja nie zając, a milczenie złotem.

Dlatego w wigilię Święta Niepodległości mały jednopytaniowy quiz dla Pana Kucharskiego:

W którym wieku Polska odzyskała niepodległość?
a) w czternastym
b) szesnastym
c) dwudziestym
d) nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo czas jest względny, a różne kultury mają swoje różne kalendarze i nie wolno żadnej dyskryminować

Można się pomylić o 2 wieki.

PK.: proszę o definicję pojęcia "odzyskała niepodległość".

W moim świecie pojęciowym będzie to XX wiek i to 3-krotnie, a w Pańskim pewnie XXI?

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-11-10 19:44

Wiedziałem, że mogę się spodziewać zaskakującej odpowiedzi, ale ta przerosła moje najśmielsze oczekiwania ;)

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-11-10 19:45

"3-krotnie"

3-krotnie? To może przekroczy Pan zakres pytania i jeszcze poda dokładne lata?

PK.: czyżby Pan ich nie znał? Niech się Pan nie kompromituje, Panie erudyto.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-10 19:48

To inaczej …

Będzie też o deficycie czytania ze zrozumienie i kultury w dyskusji lub w Pana przypadku chamstwa .

Ja , jeżeli się z Panem nie zgadzam , to piszę albo o niesłusznych poglądach przez Pana wyznawanych lub cynicznej grze .

Nie sugeruję , jako pierwszy , niedostatków Pana umysłu , niemożności sięgnięcia do różnych źródeł , używaniu tylko przetrawionej papki publicystyczno – propagandowej wobec bezradności intelektualnej wobec waszej paszy …tfu … karmy.

Nie zalecam wam „ rozszerzania horyzontów …i słusznie .

Ponieważ cały czas nie możecie się uwolnić od przeświadczenia , że jesteście lepsi , mądrzejsi , postępowi i dajecie to , być może czasem bezwiednie odczuć przeciwnikom ideologicznym , to dlaczego oczekujecie dla siebie szacunku ???

Bo jesteście lepsi , jacyś „ narodem „ wybranym , dotknięci „ palcem geniuszu „ jak Tusk ???

A może „ święci „ , jak Bolesław Wałęsa ???

Jesteście żałośni a najgorsze , że albo o tym nie wiecie , albo to „ wypieracie „ ze swojej żałosnej świadomości !!!

Na szczęście wasz czas mija i albo się zmienicie , albo znikniecie w zapomnieniu historii !

PK.: i bardzo dobre wyznanie wiary, z którego wyłażą wszystkie Wasze kompleksy i bezpodstawne poczucie niższości połączone z tęsknotą za bolszewizmem.
Drogi Panie egalitaryzmu nigdy nie będzie i nie było i tak jest świat urządzony, że jedni są bardziej zadowoleni z tego co mają, a inni mniej, jedni szanują bogatych, a inni im tylko zazdroszczą, jedni są bardziej pracowici, a inni mniej, jedni bardziej skłonni do ryzyka, a inni mniej, jedni skończyli taką szkołę, a inni inną, jedni są katolikami, a inni ewangelikami, jedni są blondynami, a inni są łysi, jedni są wspaniałymi ochroniarzami, a inni profesorami, jedni potrafią śpiewać, a inni rysować, itp.....
Moja rada: szanować wszystkich i nie być roszczeniowcem.

Wieńczysław @ 178.183.174.*

wysłany: 2016-11-10 20:08

".: czyżby Pan ich nie znał? Niech się Pan nie kompromituje, Panie erudyto."

Według mojej skromnej wiedzy w odniesieniu do Święta Niepodległości i tego co zazwyczaj mamy na myśli mówiąc o "odzyskaniu niepodleglości", można tu podać tylko rok 1918, zaś rozważając szerzej samo pojęcie "niepodległości", można wymienić też rok 1989.

Tego trzeciego roku to nie znam, ale może ja głupi jestem. Chętnie za to się dowiem od Pana, kiedy to jeszcze Polska odzyskała niepodległość w wieku XX.

Skoro już poruszył Pan temat kompromitacji i erudycji, to proponuję też się pochylić nad Pańską sugestią, jakoby przysłowie o źdźble i belce było powiedzonkiem stosowanym przez jakichś dawnych Słowian. Czy zabrakło Panu wykształcenia, aby właściwie zlokalizować pochodzenie tego biblijnego frazeologizmu czy wystąpił tutaj jakiś inny problem?

PK.: co do przysłowia, to nie wiem od kiedy twórcy Biblii mówili po polsku.
Co do kwestii wyzwolenia, to przypomnę, że w 1945 roku, przed pełnym przejęciem władzy przez zlaniem się w PZPR, był krótki okres podobny do wolności. Pamięta Pan takiego faceta, który nazywał się Stanisław Mikołajczyk, członka pierwszego polskiego rządu po II wojnie i miającego szansę (niestety tylko teoretyczną) by zostać premierem. Tak, tak, to było przed 3xtak.

widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-10 21:48

PK.: i bardzo dobre wyznanie wiary, z którego wyłażą wszystkie Wasze kompleksy i bezpodstawne poczucie niższości połączone z tęsknotą za bolszewizmem.
Drogi Panie egalitaryzmu nigdy nie będzie i …dalej , żenująca tyrada ….

Posłużę się „ klasykiem „ do skomentowania :

PK.: chyba jednak jest z Panem coraz gorzej.

Coraz gorzej …i …gorzej …no …tragedia …

Jakie kompleksy ?

Czy wytykanie komuś megalomanii jest wyrazem kompleksów ???

Na wszelki wypadek , bo wiedza u Pana jest odwrotnie proporcjonalna do pańskiego przekonania, zupełnie niesłusznego, o jej poziomie :
megalomania
postawa charakteryzująca się przecenianiem własnej wartości, swoich zasług, wysokie mniemanie o sobie; wyniosłość, zarozumiałość, pycha, mania wielkości
Źródło :
http://sjp.pl/megalomanii
A żeby Pan rozszerzył swoje , jak by to napisał „ chrabia Bul – K …” , „ horyzonty „ :
http://synonim.net/synonim/megalomania

Synonimy do słowa „megalomania”
Poniżej znajduje się zbiorcza lista wszystkich synonimów do słowa megalomania.
• arogancja,
• besserwisserstwo,
• bezczelność,
• bufonada,
• buńczuczność,
• buta,
• chełpliwość,
• czupurność,
itd.

Do nauki !!!

PK.: oj zabolała i durną agresję wzbudziła odrobina prawdy, a wszelkie opisy słowa megalomania proszę przesłać min. Macierewiczowi, poseł Pawłowicz, marszałkom i wielu innym z Waszego obozu z Panem oraz Panem Wieńczysławem włącznie.
Na koniec takie do poczytania dla rozszerzenia horyzontów: http://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/311089880-Jacek-Nizinkiewicz-Czas-dziala-na-niekorzysc-Andrzeja-Dudy.html#ap-1

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-11 14:55

PK.: oj zabolała i durną agresję wzbudziła odrobina prawdy,…

Jakiej znowu Pana „ prawdy „ ???

Dlaczego Pan z uporem godnym lepszej sprawy uważa , że lekarz informujący pacjenta , iż ten całą pewnością nie nazywa się Bonaparte a na imię nie ma Napoleon , ma jakieś kompleksy i … zazdrości czegoś swojemu pacjentowi a nawet chce zająć jego miejsce w hierarchii społecznej ?

Przecież on , ten lekarz , chce tylko dobra pacjenta , żeby nie przerywał przyjmowania zaordynowanych leków …

PS . Pozdrowienia dla czołowych przykładów „ nie megalomanów „ z waszego obozu , znanych z nadmiernej , wręcz patologicznej skromnośći .

Myślę tu o chrabim Komorowski , „ Sikoradku” Sikorskim oraz oczywiście o potomku cesarza Valens-a !
PS II Z tym linkiem z „ horyzontami „ to Pan na poważnie ?????????????

Chyba nie , bo gdyby miało być chociaż poważniej to dałby Pan coś z pudelek.pl !

Ale chciałem i …

Albo red. Nizinkiewicz napisał to na zapas / dla kasy/ na 1 kwietnia i tylko mu się niechcący nacisnął „ enter „ i mu się za szybko „ opublikowało „ …

Albo też musi zmienić dilera , bo mu kiepski towar dostarcza ?

Doskonale rozumiem dlaczego Pan chciał sobie tą „ politologiczną analizą „ „ rozszerzać horyzonty / tytuł obiecujący prawda / , ale dlaczego Pan tak nienawidzi czytelników swojego bloga , iż mają się takimi tekstami katować ???

Ale , żeby nie było , to będę do 2020 roku drżał , żeby Biedroń , podobnie do Komorowskiego i Clinton , nie przejechał na pasach , po pijanemu jakiejś zakonnicy w ciąży …

Bo kolejny „ słuszny „ Pana kandydat mógłby przegrać i ja byłbym znowu smutny !

PK.: nie wiem czy śmiać się czy płakać, czy też wyrzucić, ale zostawię, by czytelnik też samodzielnie mógł wyrobić sobie zdanie o głębi analiz największego pisowczyka JG.

W załączeniu kolejny "genialny pomysł" specjalistów dobrej zmiany: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fiz-100-mld-zl-fundusze-podatek-vacatio-legis,72,0,2186056.html
Skutek: te pieniądze uciekną z Polski, bo żyjemy globalnie!

Inny, równie genialny pomysł, to wyhamowanie - z braku pieniędzy - inwestycji drogowych. Dobra zmiana, w imię ideologii i podlizywania się Suwerenowi cofa nas do infrastrukturalnego poziomu PRL-u.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-11 18:09

Naczelny lewak i platformers Jeleniej Góry, Pan PK - rzecze tak :

/ PK / : Inny, równie genialny pomysł, to wyhamowanie - z braku pieniędzy - inwestycji drogowych. Dobra zmiana, w imię ideologii i podlizywania się Suwerenowi cofa nas do infrastrukturalnego poziomu PRL-u.
Wcześniej podaje link do Money.pl .

A ja w takom słuczaje :
http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/drogi-ke-zatwierdzila-polskie-projekty-o-wartosci-350-mln-euro,690993.html

…” coby żeby „ jego „ analiza „ prasy była głębsza , bo przecież z gospodarką i ekonomią to „ bez przesady !!!

No nie wymagajmy od takiego człowieka Rezonansu ...UPSS ...Renesansu , żeby wszystko wiedział !!!:)

PK.: otóż drogi i wspaniały megalomanie lepiej wiedzący wszystko jest tak:
to, że KE zatwierdziła coś tam nie oznacza, iż za to coś będzie natychmiast budowana jakaś droga, bo do zbudowania drogi jest potrzebny projekt, przetarg, wykonawca, a wreszcie udział własny budżetu polskiego i decyzja o realizacji inwestycji. Jeśli tych dwu ostatnich elementów brak, to mimo zatwierdzenia kasy przez KE i tak nic nie będzie wybudowane. Zachęcam np. do prześledzenia terminów i ich przesuwania przy obwodnicy Łodzi lub też drogi expresowej S6.
Najpierw trzeba się przygotować, a potem się mądrzyć i ironizować i wyśmiewać. Wypowiadanie się w tym stylu jest właśnie najlepszym przykładem megalomanii i samoośmieszania się. Ale przykład idzie z góry, od samego Naczelnika.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-11 18:44

Z przeglądu prasy - żeby Pan sobie rozszerzył „ choryzonty’ :

http://wpolityce.pl/polityka/315080-a-to-ciekawe-ratusz-nie-poda-frekwencji-warszawskich-marszow-gawor-nie-skupialismy-sie-na-liczeniu-oba-zgromadzenia-byly-liczne

i obyczajowa „ ciekawostka :

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/315081-i-kto-to-mowi-lis-wytyka-trumpowi-powtorne-malzenstwa-ziemkiewicz-ripostuje-nie-wzial-za-druga-zone-przyjaciolki-i-swiadkowej-pierwszej
:):):)

PK.: spłoszony, bo odpowiedź wymaga trochę myślenia więc atakuje mnie Pan jakimiś pudelkami ze swojej ulubionej gazety. Nic w niej nie ma o S6, ani o braku pieniędzy na infrastrukturę? Dziwne czemu to niezależne i tak krytyczne medium nie zauważyło tego problemu.

Mnie informacje o frekwencji na obydwu głównych marszach podane triumfalnie przez min.Błaszczaka jedynie skłoniły do smutnych refleksji nad stanem naszego społeczeństwa i o naszym kraju.

Widz @ 109.241.187.*

wysłany: 2016-11-12 08:07

Zanim Pan następnym razem będzie pisał takie interesowne bzdety, żeby tylko dowalić PiS- owi :
PK.: otóż drogi i wspaniały megalomanie lepiej wiedzący wszystko jest tak:
to, ze KE zatwierdziła coś tam nie oznacza, za to coś będzie natychmiast budowana jakaś droga, bo do zbudowania drogi jest potrzebny projekt, przetarg, wykonawca, a wreszcie udział własny budżetu polskiego i decyzja o realizacji inwestycji. Jeśli tych dwu ostatnich elementów, to mimo zatwierdzenia kasy przez KE i tak nic nie będzie wybudowane. Zachęcam np. do prześledzenia terminów i przesuwania przy obwodnicy łodzi lub też drogi expresowej S6.
Najpierw trzeba się przygotować, a potem się mądrzyć i ironizować i wyśmiewać. Wypowiadanie się w tym stylu jest właśnie najlepszym przykładem megalomanii i samoośmieszania się. Ale przykład idzie od samego Naczelnika.
To NAJPIERW TRZEBA SIĘ SAMEMU PRZYGOTOWAĆ I SPRAWDZIĆ :
1. Czy można otrzymać środki bez posiadania gwarancji tzw wkładu własnego

PK.: jednak dalsze dokształcenie się w tych kwestiach jest Panu nadal potrzebne.

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-11-12 09:55

"skłoniły do smutnych refleksji nad stanem naszego społeczeństwa"

Nie ma wątpliwości, że budzenie się uczuć patriotycznych wśród Polaków i dumy z własnej historii to powód do smutku dla każdego niemieckiego komucha.

PK.: niestety, mimo ubierania się w piórka nauczyciela ludu i nosiciela kaganka oświaty nie jest Pan w stanie odróżnić patriotyzmu od nacjonalizmu, szowinizmu i rasizmu. Polecam rozliczne definicje tych pojęć i nie mieszanie ich.

Do drugiej części wpisu, jako wyłącznie świadczącego o wątpliwym poziomie intelektualno-kulturowym (delikatnie mówiąc) autora, nie będę się odnosił.

Wieńczysław @ 178.183.177.*

wysłany: 2016-11-12 10:35

A od kiedy to niemieccy komuniści, którzy głoszą wersję historii Polski zaczerpniętą z enerdowskich podręczników są predestynowani do wskazywania Polakom, czym jest patriotyzm, a co nim nie jest?

PK.: publikuję by podkreślić wyszukany poziom dyskusji, który szanowny Pan proponuje. W zestawieniu budka z piwem i magiel to Sorbona, a uczestnicy zebrań w tych lokalizacjach to nobliści dobrego tonu i inteligencji.

Wieńczysław @ 178.183.182.*

wysłany: 2016-11-12 14:48

To skąd wytrzasnął Pan te idiotyzmy o "odzyskaniu niepodległości" "przez krótki okres" w 1945?

PK.: nie musiałem wytrzaskiwać - tak było!

Wieńczysław @ 178.183.182.*

wysłany: 2016-11-12 17:06

"PK.: nie musiałem wytrzaskiwać - tak było!"

Teza, jakoby w 1945r. Polska, choćby na krótko, odzyskała niepodległość, przez co można ten rok zestawić wraz z latami 1918 i 1989, jest podłym kłamstwem.

PK.: proszę tą tezę udowodnić.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: