Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

28.10.2010, czwartek

2010-10-28 15:06
Ponieważ mamy do czynienia tylko z klikami, czego nauczyli mnie dyskutanci z bloga, bez zawarcia układu z jedną z nich nie ma się szans zaistnienia. A ponieważ nie jestem skłonny zapisać się do klasy Pani Marzeny, która podobno pozwoli żyć biednie ale godnie (nie bardzo wiem co w tym wspaniałego, bo moim zdaniem lepiej żyć dostatnio i godnie, a to też chodzi). Godność pod rządami Pani Marzeny już przerabialiśmy pod Marcinkiewiczem i Kaczyńskim. Próba, może udana, ale nie na tyle, aby koniecznie ją powtarzać. Apeluję do tych, kt...

27.10.2010, środa

2010-10-27 23:29
Dziś zacznę jednak od haseł dwu kandydatów na prezydenta, które mnie nieco zdziwiły. Taki Pan Sajnog, który wszystko zawdzięcza Markowi Obrębalskiemu, wstydzi się przyznać, że go popiera i wielkoformatowo informuje, że popiera prezydenta WROCŁAWIA. Słyszałem, że tenże zupełnie dobrze i mocno tam się czuje i wcale do Jeleniej się nie wybiera. Nie słyszałem również, aby Pan Sajnog nagle stał się mieszkańcem Wrocławia i tam kandydował w komitecie Dutkiewicza. Co ma Dutkiewicz z wyborami do Rady w Jeleniej tego nie jestem w stanie do...

jeszcze 26.10.2010, wtorek

2010-10-26 23:54
Szanowny 30-latku, zarzucanie mi, że wcześniej nie szukałem sprzymierzeńców nie jest słuszne, bo o swoim widzeniu Jeleniej i Kotliny opowiadałem szeroko podczas różnych spotkań z ludnością, w moich artykułach w tut. prasie i wystąpieniach w tut. tv. Zorganizowałem nawet spotkanie w Książnicy w celu założenia ruchu na rzecz obudzenia Jeleniej. Niestety tutejsza ludność i władze nie były chętne, aby podjąć rzuconą rękawicę. Po prostu brak wiary w siebie u mieszkańców i brak ochoty wysłuchania tych uwag przez rządzących. Mimo tego z...

25.10.2010, poniedziałek

2010-10-26 17:31
No i z wpisów Państwa widać, że nie jesteście zadowoleni z drużyny wystawionej w wyborach. Mogę to zrozumieć, bo ciągle ci sami ludzie, bo kumoterstwo, bo wzajemne zależności, bo, bo, itd... Ale kto z Łaskawych Niezadowolonych zrobił cokolwiek w kierunku, aby na listach znalazł się Wasz KANDYDAT MARZEŃ. Niestety większość społeczeństwa zajęła wygodną pozycję narzekającego i niezadowolonego obserwatora, ale koniecznie z boku, koniecznie nie pchającego się do polityki i na "stołki". A to błąd. Ktoś powie, że i tak nie ma wpływu. Ow...

26.10.2010, wtorek

2010-10-26 16:55
Czytając kolejne wpisy 30-latka, coraz bardziej przekonuję się, że tam głównym problemem jest postać samego Marcina Zawiły. Książnica, to nieistotna inwestycja miejska tylko dla zabezpieczenia sobie i kolesiom synekury. Muzeum Karkonoskie też, tylko specjalnie dla żony. Co, żona posła ma pozostać bezrobotna, by nie padło podejrzenie o załatwiatctwo. Drogi 30-latku, niestety to co można wyczytać w tych wpisach jest krytykanctwem samym dla siebie, niestety tak typowym w Polsce. Zarzut pierwszy, to brak jakiegoś zaangażowania i moje...