Paweł Kucharski

Blog

Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

04.11.2010, czwartek

2010-11-04 13:04
Co moim zdaniem jest Jeleniej potrzebne, aby miała szanse odrobić dystans do innych miast powstały w ciągu ostatnich lat. Najważniejszą sprawą jest uporządkowanie komunikacyjne i wewnątrz Kotliny i połączenie ze światem zewnętrznym. Jakikolwiek rozwój miasta, czy to gospodarczy (inwestorzy), czy turystyczny (inwestorzy i turyści) nie jest możliwy bez infrastruktury komunikacyjnej. Konieczna jest przebudowa szosy do Zgorzelca (chociaż obecny Prezydent jest z niej zadowolony), budowa prawdziwego połączenia z austradą (kierunek Berl...

03.11.2010, środa

2010-11-03 15:00
Drogi 30-latku, niestety nie mam wpływu na to, co publikuje pan Marconi w Jelonce. Jak można zauważyć, odkąd on stanął murem za Obrębalskim, ja dostałem zakaz publikowania w jego piśmie. Tak to się proszę Pana toczy. Sprawa druga dotycząca Marcina Zawiły. Ani pan Marcin nie potrzebuje mnie jako swojego guru, ani ja jego. Możemy mieć zbliżone poglądy na pewne sprawy, ale to nie PiS ani inna, podobna jakiejś Samoobronie partia. Ja nie jestem nawet członkiem PO i po to, by kandydować z jej listy wcale im być nie muszę. Nie muszę t...

02.11.2010, wtorek cd

2010-11-02 22:19
To trochę reklama, ale dobre warto polecać, zwłaszcza gdy jest tego dobrego niewiele i widać, że gospodarze robią to z sercem.. Lokal, to duże słowo. Lokalik nazywa u Bazyla. Proszę o recenzję, czy mamy podobne gusta.. Teraz muszę się odnieść do rekomendacji filmowej mojego blogowego sąsiada. Drogi Panie, polecił Pan, więc obejrzałem. Całość. No, przyznam się, że się spłakałem jak bóbr. Takiej agitacyjnej landryny dawno nie widziałem. To, że rodzina Prezydenta Kaczyńskiego i grono najbliższych przyjaciół utrzymuje, że był wspani...

02.11.2010, wtorek

2010-11-02 14:40
W trakcie " długiego weekendu" trochę jeździłem po okolicy. Wiązało się to nie tylko z doznaniami estetyczno-krajoznawczymi, lecz również z gastronomocznymi. Po pierwsze, nadkładając około 25 km, postanowiłem odwiedzić i przetestować owego wspaniałego "Niebieskiego Buraka" pod Bolesławcem. Dojazd ogromnie skomplikowany i położenie w środku niczego, a mimo to tak o tym głośno - więc warto może zobaczyć. Gości nawet sporo, za to obsługi jakby stanowczo mniej. Czeka się godzinami nawet na mineralną. Dobra, ale jeśli ma być tak wspan...

29.10.2010, piątek

2010-10-29 20:00
Przeglądałem dziś wpisz moich blogowskich sąsiadów. Wyszło na to, że jedyny pilny, to pan Szymański. Ostatni jego wpis o historii od UW do PO ma coś wykazać, co miałoby prawdopodobnie zaszkodzić Marcinowi Zawile, ale wczytywałem się w to i nic nie zrozumiałem. Przypuszczam, że chodzi prawdopodobnie o nielicujący z prawicowym etosem romans z lewicą. Lepszy z lewicą niż z Samoobroną i kolegą Giertychem. Według oceny pana Szymańskiego najlepszym, ale mam nadzieję, że nie jedynym świadectwem jakości polityki było natychmiastowe powie...