Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

02.11.2010, wtorek cd

2010-11-02 22:19
To trochę reklama, ale dobre warto polecać, zwłaszcza gdy jest tego dobrego niewiele i widać, że gospodarze robią to z sercem.. Lokal, to duże słowo. Lokalik nazywa u Bazyla. Proszę o recenzję, czy mamy podobne gusta.. Teraz muszę się odnieść do rekomendacji filmowej mojego blogowego sąsiada. Drogi Panie, polecił Pan, więc obejrzałem. Całość. No, przyznam się, że się spłakałem jak bóbr. Takiej agitacyjnej landryny dawno nie widziałem. To, że rodzina Prezydenta Kaczyńskiego i grono najbliższych przyjaciół utrzymuje, że był wspani...

02.11.2010, wtorek

2010-11-02 14:40
W trakcie " długiego weekendu" trochę jeździłem po okolicy. Wiązało się to nie tylko z doznaniami estetyczno-krajoznawczymi, lecz również z gastronomocznymi. Po pierwsze, nadkładając około 25 km, postanowiłem odwiedzić i przetestować owego wspaniałego "Niebieskiego Buraka" pod Bolesławcem. Dojazd ogromnie skomplikowany i położenie w środku niczego, a mimo to tak o tym głośno - więc warto może zobaczyć. Gości nawet sporo, za to obsługi jakby stanowczo mniej. Czeka się godzinami nawet na mineralną. Dobra, ale jeśli ma być tak wspan...

29.10.2010, piątek

2010-10-29 20:00
Przeglądałem dziś wpisz moich blogowskich sąsiadów. Wyszło na to, że jedyny pilny, to pan Szymański. Ostatni jego wpis o historii od UW do PO ma coś wykazać, co miałoby prawdopodobnie zaszkodzić Marcinowi Zawile, ale wczytywałem się w to i nic nie zrozumiałem. Przypuszczam, że chodzi prawdopodobnie o nielicujący z prawicowym etosem romans z lewicą. Lepszy z lewicą niż z Samoobroną i kolegą Giertychem. Według oceny pana Szymańskiego najlepszym, ale mam nadzieję, że nie jedynym świadectwem jakości polityki było natychmiastowe powie...

28.10.2010, czwartek

2010-10-28 15:06
Ponieważ mamy do czynienia tylko z klikami, czego nauczyli mnie dyskutanci z bloga, bez zawarcia układu z jedną z nich nie ma się szans zaistnienia. A ponieważ nie jestem skłonny zapisać się do klasy Pani Marzeny, która podobno pozwoli żyć biednie ale godnie (nie bardzo wiem co w tym wspaniałego, bo moim zdaniem lepiej żyć dostatnio i godnie, a to też chodzi). Godność pod rządami Pani Marzeny już przerabialiśmy pod Marcinkiewiczem i Kaczyńskim. Próba, może udana, ale nie na tyle, aby koniecznie ją powtarzać. Apeluję do tych, kt...

27.10.2010, środa

2010-10-27 23:29
Dziś zacznę jednak od haseł dwu kandydatów na prezydenta, które mnie nieco zdziwiły. Taki Pan Sajnog, który wszystko zawdzięcza Markowi Obrębalskiemu, wstydzi się przyznać, że go popiera i wielkoformatowo informuje, że popiera prezydenta WROCŁAWIA. Słyszałem, że tenże zupełnie dobrze i mocno tam się czuje i wcale do Jeleniej się nie wybiera. Nie słyszałem również, aby Pan Sajnog nagle stał się mieszkańcem Wrocławia i tam kandydował w komitecie Dutkiewicza. Co ma Dutkiewicz z wyborami do Rady w Jeleniej tego nie jestem w stanie do...