Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

14.10.2010, czwartek

2010-10-14 17:13
No i stało się. Moje przypuszczenia niestety potwierdziły się. Znajomość geografii u wrocławian pozostawia wiele do życzenia. Ostatnio byłem zmuszony otrzeć się o wrocławskie środowisko medyczne. Niby ludzie wykształceni, a na mój komunikat, że jestem z Jeleniej Góry zapadali w głęboki zamysł. Początkowo myślałem, że jest on spowodowany wspomnieniami młodzieńczych wypraw w Karkonosze. Jednak nie - to był namysł potrzebny na rozróżnienie pomiędzy Zieloną a Jelenią. A informacja, że wokół Jeleniej są tereny górzyste powodowała już...

10.10.2010, niedziela

2010-10-10 13:07
Nareszcie wysoki rangą przedstawiciel Kościoła pogroził Prezesowi. Jego wypowiedzi już od dawna coraz bardziej szkodzą Kościołowi. Jeśli część hierarchii przestanie go popierać, to spadnie do roli przedstawiciela tylko skrajnie ortodoksyjnych wyznawców i poparcie kierowanego w tym stylu PiSu spadnie do poziomu poniżej poparcia dla SLD. Może to znak, że musi się Prezes opamiętać, a może, że już chce zejść ze sceny. W każdym razie obecna kampania wcale nie wskazuje na chęć przejęcia władzy, a raczej pozostania w roli bezkarnie podg...

07.10.2010, czwartek

2010-10-07 11:19
Fajnie, że ktoś zauważył który z wielkich propagandystów XX wieku wyznawał opisaną we wtorek zasadę. Następnym krokiem jest uświadomienie sobie, kto dziś owej zasadzie hołduje i wyciągnięcie wniosków na temat jego politycznego oblicza. Polecam taką zabawę w puzle, zamiast mieć do mnie pretensje, że takie "PRAWDY" przytaczam. Od paru dni mam ponownie kontakt z polskim szpitalnictwem. Tym razem nie na poziomie jeleniogórskim, tylko wojewódzkim. Niestety, nawet wybitni specjaliści Akademii Medycznej, z tytułami profesorskimi nie pr...

05.10.2010, wtorek

2010-10-05 21:03
Szanowny Syrgiuszu, z tą kasą, to chyba nie końca tak. Udowodniono, że wielokrotnie powtarzana informacja, niezależnie od jej prawdziwości i wartości, zaczyna samodzielnie funkcjonować. Po pewnym czasie już nikt nie pamięta jak powstała i kto jest jej autorem - zaczyna istnieć jako obiektywny fakt. Dlatego wielu polityków rzuca niczym nie poparte sugestie, bo wiedzą, że to wystarczy, aby np. komuś łatkę przypiąć lub tezę podważyć. Dlatego niezmiernie ważne jest aktywne słuchanie i analizowanie każdej wypowiedzi i nigdy nie przyjm...

04.10.2010, poniedziałek

2010-10-04 18:34
No i się zaczęło wreszcie coś dziać. Charakterystyczne jest stanowisko Mohera, który poczuł się urażony. Ale to zostawmy, bo w końcu niczego innego się nie spodziewałem. Bardziej interesująca jest natomiast wypowiedź KoLibra, który zaznacza, że jest człowiekiem młodym i to czyni go dyskutantem jeszcze ciekawszym. Najbardziej zajmująca jest kwestia przekładania się polityki krajowej na lokalno-samorządową. Niestety nie są to absolutnie odrębne światy. Byłyby takimi bardziej dopiero po wprowadzeniu okręgów jednomandatowych. Dlateg...