Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

26.10.2010, wtorek

2010-10-26 16:55
Czytając kolejne wpisy 30-latka, coraz bardziej przekonuję się, że tam głównym problemem jest postać samego Marcina Zawiły. Książnica, to nieistotna inwestycja miejska tylko dla zabezpieczenia sobie i kolesiom synekury. Muzeum Karkonoskie też, tylko specjalnie dla żony. Co, żona posła ma pozostać bezrobotna, by nie padło podejrzenie o załatwiatctwo. Drogi 30-latku, niestety to co można wyczytać w tych wpisach jest krytykanctwem samym dla siebie, niestety tak typowym w Polsce. Zarzut pierwszy, to brak jakiegoś zaangażowania i moje...

24.10.2010, niedziela

2010-10-24 13:04
Drodzy Państwo, napisałem przecież, że w polskiej sytacji chodzi o wybór mniejszego zła. Jeśli nie Marcin Zawiła, to kto - proszę wskazać, dotychczasowy prezydent? Ostatnie cztery lata pokazały, że nie bardzo mu się udaje. Z moich prywatnych z nim kontaktów wnioskuję, że jednak jest ze swojej działaności bardzo zadowolony, czyli po ponownym wyborze będzie kontynuował to rozpoczęte pasmo sukcesów. Drodzy Jeleniogórzanie, ktoś tym miastem musi rządzić. Nie można mówić, że nikt się nie nadaje, bo kogoś trzeba wybrać. Aby jednak ocen...

23.10.2010, sobota

2010-10-23 18:49
Więc szanowni Państwo, odpowiadam zbiorowo. Nie uwaźam, że podpisanie się pod listą PO i Marcinem Zawiłą jest błędem. Niestety w obecnej sytuacji w Polsce wybieramy nie lepsze dobro, tylko mniejsze zło. System wyborczy i atrakcyjność stanowisk w miasteczkach typu Jelenia są tak wielkie, że trzeba tam brać prawie z łapanki. Nakłada się na to ogólna atmosfera wokół polityków, która w żaden sposób nie zachęca do czynnego udziału w jakichkolwiek wyborach (i na pozycji kandydata i na pozycji wyborcy). Wracając więc do mojego wyboru. M...

22.10.2010, piątek

2010-10-22 11:52
Droga ble ble mądralo. To jak nie smakuje, bo przypraw za mało, to sobie dosyp. Na tym polega ta zabawa w samorząd, że nie marudzimy tylko przyprawiamy według własnego smaku. Jest też inna metoda - wystawianie przypraw na stół, aby każdy mógł do smaku. A wszystkie te metody, bo ilość przypraw uważana za satyfakcjonującą jest sprawą indywidualną. Tak też jest ze społeczeństwem obywatelskim. Wypadkowa różnych smaków daje dopiero efekt względnie zadowalający większość. Z naciskiem na WIĘKSZOŚĆ, bo wszystkich na równi zadowolić się n...

21.10.2010, czwartek

2010-10-21 19:15
Drogi 30-latku. Owszem, przynaję się, mam problem z Prezesem. Ale to nie kompleks, to strach przed jego sprawnością oraz przed jego bezkrytycznymi wyznawcami. Ta grupa ludzi, to ci, którzy będą blokować nowe i nowatorskie pomysły na skalę europejską. Oni tkwią bowiem ciągle w głębokim XX wieku. Jeleniej natomiast potrzeba radykalnej zmiany strategii. To, czego próbowano przez ostatnie 20 lat dało dotychczasowe i widoczne na każdym kroku efekty - obdrapane kamienice, niewystarczającą ofertę miejsc pracy, ucieczkę młodych, brak kin...