Kilka słów o mnie

Przyjechałem do Jeleniej Góry na jesieni 2006 turystycznie, na 2 dni i mieszkam do dziś.
Urok tego miejsca kazał mi tu zainwestować i rozpocząć nowe życie. Jednak jako spadochroniarz mam spojrzenie mniej nacechowane bezkrytyczną miłością rodzinną i może dlatego bardzo bym chciał, aby to miejsce wykorzystało w pełni swój potencjał. Może dlatego czasami szukam dziury w całym. Chcę jednak mobilizować wszystkich współmieszkańców do działań na rzecz odgnuśnienia, rozwoju i uatrakcyjnienia Jeleniej. Szukam zwolenników takiego myślenia.

Podziel się z innymi

| |

13.11.2010, sobota - doniesienia z zaścianka

2010-11-13 11:57
Znajomi, budujący nowy hotel w Kotlinie doszli do momentu szukania personelu. Przyszli, opowiedzieli o swoich poszukiwaniach i wspólnie zapłakaliśmy. Sądzili bowiem, że pokonując zezwolenia, projekty, jakość pracy rzemieślników, kolory ścian i wszystkie tego typu atrakcje, najcięższy etap mają za sobą. A tu totalne zaskoczenie. W tym wysoce (we własnej ocenie) turystycznym regionie, w którym istnieją szkoły kulinarne, gastronomiczne, turystyczne i hotelowe brak specjalistów potrafiących wznieść się ponad poziom lepszego FWP. O...

11.11.2010, czwartek - c.d.

2010-11-11 13:42
No i okazało się, że składanie wieńców, modły zbiorowe, msze polowe i pod dachem, transparenty, pieśni patriotyczne i kościelne, apele, przemówienia - to wszystko mediom się znudziło, było za mało spektakularne i pokazywane. Startedzy Kaczyńskiego zastosowali więc sprawdzony w Lublinie chwyt pochodniowy. Jak będzie komentowany, jak kojarzony - mniejsza o to, ważne, że omawiany przez wielu i głośno. Drogi Panie Jarosławie, a gdzie polskie tradycje narodowe i odnośniki historyczne (chluba PiS). Czyżby te pochodniowe przemarsze były...

11.11.2010, czwartek - Kamiński ma parcie na szkło

2010-11-10 23:48
Europoseł Michał Kamiński, jeden z najbardziej prawicowych i oddanych Prezesowi ludzi PiSu czuje się niedoceniony. Koniecznie walczy o to, aby Prezes go wyrzucił. A media dają się podejść jak dzieci i poświęcają tej "osobistości" całe programy. Przypominam, że pan Kamiński odwiedzał - w celu przekazania wyrazów zachwytu w imieniu Polaków ( nie wiem dlaczego również w moim, chociaż go do tego nie upoważniałem) - dyktatorowi Chile Pinochetowi. Potem związał się z Kaczyńskimi i reżyserował obie wygrane przez nich kampanie i dopiero...

10.11.2010, środa - Kaczyński rozdaje karty

2010-11-10 12:38
Nie dawało mi spokoju szybkie ogłoszenie przez media samobójczej śmierci politycznej Kaczyńskiego i PiSu. PiS-light ma jakoby wypełnić lukę po PiSie, a PiS obecny miałby zapędzić się w róg zwolniony przez Giertycha. Kaczyński - w tej modnej dziś koncepcji - miałby zostać prawie trupem politycznym zajmującym się jedynie pomszczeniem śmierci Brata. Konstrukcja dość chwytliwa, ale dla mnie zbyt łatwa i zbyt konsekwentnie wmawiana nam przez wszystkie propagandowe gwiazdy PiSu. Nie mogę również uwierzyć w tak łatwe pozbycie się pr...

09.11.2010, wtorek - po co ta debata

2010-11-09 11:10
Byłem wczoraj w filharmonii na debacie kandydatów na prezydenta. Przybył cały zestaw w liczbie sześciu. Każdy ze świtą. Role rozdzielone. Trochę jak w grze w trzy karty z obstawą w tłumie. Poziom kandydatów zróżnicowany. Zaprawiony w bojach pan Obrębalski ciągle czytał listę swoich "osiągnięć", które często nie są wyłącznie jego zasługą. Często beż pomocy posła Zawiły i poparcia w Sejmiku (panowie Pokój i Łużniak) nic z nich by nie wyszło. Pan Marek w swoich wyliczankach był mało przekonywujący i brzmiał trochę jak kaznodziej...